Reklama
Reklama
Reklama

Szczyt w Singapurze. "Nowe relacje" między USA i KRLD

12 czerwca 2018, 10:28
Trump
Fot. State Department/Flickr
Defence24
Defence24

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zakończyli historyczne spotkanie w Singapurze. Jak informują we wspólnym dokumencie, "przeprowadzili wszechstronną, dogłębną i szczerą wymianę opinii w sprawach związanych z ustanowieniem nowych relacji między USA i KRLD oraz zbudowaniem trwałego i silnego ładu pokojowego na Półwyspie Koreańskim". 

Treść wspólnego dokumentu opublikowała agencja Reutera. Prezydent Donald Trump zobowiązał się w nim do zapewnienia KRLD gwarancji bezpieczeństwa, a Przewodniczący Kim Dzong Un ponownie podkreślił swoje "zdecydowane i twarde" zobowiązanie do całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

"Wierząc, że ustanowienie nowych relacji między USA i KRLD przyczyni się do pokoju i dobrobytu Półwyspu Koreańskiego i całego świata oraz uznając, że budowa wzajemnego zaufania może pomóc w denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, Prezydent Trump i Przewodniczący Kim Dzong Un oświadczają, co następuje:

1. Stany Zjednoczone oraz KRLD zobowiązują się do ustanowienia nowych relacji między USA i KRLD zgodnie z pragnieniem pokoju i dobrobytu, wyrażanym przez narody obu krajów.

2. Stany Zjednoczone i KRLD połączą wysiłki na rzecz budowy trwałego i stabilnego ładu pokojowego na Półwyspie Koreańskim.

3. Potwierdzając Deklarację z Panmundżomu z 27 kwietnia 2018 roku, KRLD zobowiązuje się do starań na rzecz całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

4. Stany Zjednoczone i KRLD zobowiązują się do odzyskania szczątków jeńców wojennych/zaginionych w akcji, w tym do jak najszybszej repetriacji szczątków osób już zidentyfikowanych."

Jak podkreślono w dokumencie, "szczyt USA-KRLD, pierwszy w historii, jest wydarzeniem epokowym o wielkim znaczeniu i przezwyciężającym dekady napięć i wrogości między obu krajami". Jego kontynuacją mają być negocjacje pod przewodnictwem Sekretarza Stanu USA Mike'a Pompeo oraz odpowiedniego wysokiej rangi urzędnika KRLD, "w najbliższym możliwym terminie" w celu wdrożenia ustaleń szczytu USA-KRLD.

"Fantastycznie. Duży postęp, naprawdę bardzo pozytywnie. Myślę, że lepiej niż ktokolwiek mógł się spodziewać" - powiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump, podsumowując rozmowy z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem w Singapurze.

"Wielu ludzi na świecie uzna to za (...) formę fantastyki (...) z filmu science-fiction" - miał powiedzieć tłumacz Kima, przechodząc razem z przywódcami korytarzem w luksusowym hotelu Capella, gdzie odbywa się spotkanie.

Szczyt rozpoczął się tuż po 9 czasu lokalnego (3 nad ranem w Polsce) od uścisku dłoni i wspólnej fotografii. Według agencji Yonhap Kim powiedział wtedy Trumpowi po angielsku: "Miło mi pana poznać, panie prezydencie".

Po przywitaniu Trump i Kim rozmawiali na osobności, po czym zasiedli do dyskusji w szerszym gronie wraz z najważniejszymi członkami obu delegacji. W przejściu pomiędzy pokojami amerykański prezydent ocenił rozmowy z Kimem jako "bardzo dobre", a ich relację jako "doskonałą".

PAP - mini

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
dropik
środa, 13 czerwca 2018, 10:35

spotkało się 2 wiarygodnych przywódców i coś tam ustalili. Hahaha ;)

NAVY
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:09

Niech się świat nie cieszy,bo takim włodarzom się nie wierzy!

asdf
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:13

Gwarancje takie jak Ukraina ? Trochę sankcji dla i po 4 latach z powrotem zapraszanie okupanta na salony.

KAR
wtorek, 12 czerwca 2018, 13:02

Amerykańskie gwarancje? Kim Dzong Un ma chyba jakiś plan alternatywny? W przeciwnym wypadku może skończyć jak Kadafi.

chore
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:22

Sugerujesz, że Kaddafiemu się nie należało? Że Pn Korei też się nie należy? Już wam zupełnie przewróciła w głowach alternatywna rzeczywistość.

KAR
środa, 13 czerwca 2018, 13:41

Kaddafi miał swoje wady, ale przynajmniej trzymał w ryzach \"arabskie towarzystwo\", które po jego śmierci rozpanoszyło się \"trochę\" po Europie...

bender
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:44

To Ameryka dawała Kadafiemu jakieś gwarancje? Przypomnij mi proszę. Ja za to przypomnę o gwarancjach rosyjskich, jak memorandum budapesztańskie czy polski pakt o nieagresji z ZSRR z 1932 roku.

Fun funów USA
środa, 13 czerwca 2018, 15:23

\"19.12.2003 r. Prezydent USA George W. Bush ogłosił w piątek wieczorem, że Libia zrezygnowała z posiadania broni masowego rażenia, godząc się na zniszczenie swych arsenałów pod kontrolą inspektorów międzynarodowych. \"Przywódca Libii, pułkownik Muammar al-Kadafi, publicznie potwierdził swoje zobowiązanie ujawniania i demontażu całej broni masowego rażenia w swoim kraju\" - powiedział Bush. Wrócą inspektorzy \"Prezydent Kadafi zgodził się natychmiast i bezwarunkowo wpuścić do swego kraju inspektorów z międzynarodowych organizacji. Dokonają oni przeglądu (libijskich) programów rozwoju broni chemicznej, biologicznej i atomowej i pomogą nadzorować ich likwidację\" - dodał Bush. Jak poinformował prezydent, decyzja Libii jest wynikiem trwających 9 miesięcy tajnych negocjacji między rządem tego kraju a rządami USA i Wielkiej Brytanii. Bush podkreślił, że decyzja Libii powinna być przykładem dla innych państw, jak Iran czy Korea Północna, posiadających broń masowego rażenia. Prezydent przypomniał, że Stany Zjednoczone starają się w drodze dyplomatycznej skłonić te kraje do wyzbycia się swych arsenałów, które - jak zaznaczył - zagrażają pokojowi na świecie i Ameryce,..\" To taki jeden cytat - dla \"niepamiętających\" (a raczej pamiętających \"wybiórczo\") powielany przez wszystkie media w końcu 2003 r.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 23:58

Panie fun, w całej tej scianie tekstu nie ma ani słowa o jakichkolwiek gwarancjach USA dla Libii bo nigdy takich nie było wiec może przedstawi pan jakies zamiast kłąmać.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
środa, 13 czerwca 2018, 11:33

Panie bender! A ja Panu przypomnę o Deklaracji polsko-niemieckiej o niestosowaniu przemocy (zwanej też niesłusznie paktem o nieagresji), która została podpisana w Berlinie w dniu 26 stycznia 1934 roku. A także, dwustronne porozumienie polsko-brytyjskie o gwarancjach wzajemnej pomocy wojskowej na wypadek agresji niemieckiej, które zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 1939 roku w Londynie. Tydzień później - do tych gwarancji przyłączyła się Francja.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 18:24

No cóz panie Wareda, i WB i Francja przystapiły do wojny z Niemcami 3 września a siły francuskie weszły na tereny Niemiec prowadząc ofensywę z której wycofali się dopiero po napaść ZSRS na Polskę. Tak wiec panie wareda, kiepska próba przykrycia złąmania memorandum Budapesztańskiego przez Rosję czy paktu Ribbentrop-Mołotow.

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
środa, 13 czerwca 2018, 23:44

Panie Davien, ja nie wiem i mało mnie to obchodzi, co dla Pana jest, a co nie jest, kiepską próbą przykrywania czegokolwiek. To już jest Pana problem. Ze swej strony, mogę Pana jedynie zapewnić, że nigdy na forum D24, niczego nie próbowałem przykrywać lub ukrywać. Natomiast przyznaję, że wskazanym byłoby, aby Pan uzyskał, chociażby elementarną wiedzę historyczną. Ale oświadczam, że ja nie mam ochoty organizować dla Pana na forum D24, wykładów z historii najnowszej oraz z historii wojskowości i wojen - ze szczególnym uwzględnieniem - przebiegu II wojny światowej. A także - co okazuje się bardzo istotne - właściwej interpretacji faktów historycznych. Niech Pan o to poprosi kogoś innego lub - na zasadzie samokształcenia - zapozna się z określoną wiedzą historyczną. Szczerze Pana namawiam do tego. Naprawdę warto. Poza tym, mierzi mnie Pańska napastliwość na forum D24 i wyjątkowo nieprzyjemny, ironiczno-zgryźliwy ton wypowiadania się, który dla mnie jest zupełnie nie do przyjęcia! Pomijam już Pana słownictwo i używane określenia. O zachowaniu właściwych manier na portalu internetowym, nawet nie wspominam. Czy Pan, Panie Davien, naprawdę oczekuje ode mnie, że na forum D24, będę Panu bił brawo i przytakiwał? Ale to już jest moja, zupełnie prywatna uwaga. Ponadto, co stwierdzam z zażenowaniem, Pan nadal nie potrafi zrozumieć, że ludzie różnią się poglądami i opiniami. Dlatego też, zarzucanie komukolwiek, <kiepskiej próby przykrycia> czegokolwiek - bez próby zrozumienia jego poglądów, jest dla Pana kompromitujące. Niestety! ------------------------------------------------------------------------ I słowo na koniec, Panie Davien, proszę przyjąć do wiadomości rzecz elementarną, a mianowicie: to, że w dniu 3 września 1939 roku, Wielka Brytania oraz Francja wypowiedziały wojnę III Rzeszy, nie miało żadnego, praktycznego znaczenia, ani dla Polski, ani dla Wojska Polskiego i polskiej ludności cywilnej - podczas Wojny Obronnej we wrześniu 1939 roku. Władze II RP, Wojsko Polskie oraz polska ludność cywilna - miały prawo oczekiwać (i oczekiwały!) od swoich zachodnich sojuszników, realnej pomocy wojskowej w trakcie nierównej walki z dwoma agresorami. Ostatecznie, nasi sojusznicy zachodni - niemal w przededniu wybuchu wojny - zobowiązali się i gwarantowali Polsce pomoc wojskową w przypadku agresji niemieckiej! Taka pomoc jednak wówczas nie nadeszła. Musieliśmy sami walczyć i radzić sobie z brunatnym i czerwonym agresorem. ------------------------------------------------------------------------ I uwaga ostatnia: Panie Davien, proszę aby w przyszłości, darował Pan sobie to zaczepianie mnie na forum. Nie mam przyjemności być zaczepianym przez Pana. Ja Pan nie zaczepiam na forum D24 i oczekuję tego samego.

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 09:09

Panie Wareda jak zwykle masa pouczania innych ale zero na temat. Ja akurat rozumiem rózne opinie ale pan... Zreszta o etyce to akurat z panem dyskusja nie am sensu. A co do paktu z Francja i Anglią to wypowiedziały wojne III Rzeszy , oddziały francuskie weszły do Niemiec i zaczeli mobilizacje. To ze dzieki ZSRS Polska upadła zanim zdązyli zrobic cos więcej to oczywiście wina Francji i Anglii.?? Panie Wareda samo to ze porównuje pan ta sytuację do świadomego złamamia memorandum Budapesztańskiego przez Rosję duzo mówi o panu. I ma pan racje dyskusja z panem nie ma sensu, jak dla pana prawda to obrażanie( jeden z poprzednich postów). PS Jakbych chciał i potrzebował wykładów to są od tego historycy, a nie pan.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama