Szczecińskie symulatory dla Leopardów na eksport

31 sierpnia 2018, 13:11
Leopard Norwegia
Norweskie czołgi Leopard 2 na ćwiczeniach w Polsce. Ich załogi szkolą się z użyciem symulatorów opracowanych przez polską firmę Autocomp-Management. Fot. Ole-Sverre Haugli, Hæren

Szczecińska firma Autocomp Management (ACM)  jest obecna na rynku symulatorów i trenażerów od prawie 30 lat. Jej najbardziej rozpoznawalnym produktem jest System Wsparcia Szkolenia Bojowego (SWSB) Śnieżnik, opracowany we współpracy z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia (WITU) z Zielonki i używany w szerokim zakresie w Siłach Zbrojnych RP. Produkowane przez ACM symulatory – w tym przeznaczone dla czołgów Leopard 2 różnych wersji – są również obecne na rynkach wielu krajów w Europie i poza nią.

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Autocomp Management  prowadzi działalność  z powodzeniem na rynkach zagranicznych. Dostarcza swoje produkty do różnych odbiorców z wielu krajów na świecie w tym głównie do Niemiec, Kataru, Brazylii, Singapuru i Czech. Takie działania związane są z przede wszystkim z dużym zapotrzebowaniem na nowoczesne symulatory  w wielu państwach co przekłada się na dynamiczny rozwój  firmy. Istotne znaczenie ma posiadanie przez nią bardzo doświadczonej kadry i pracowników oraz dynamiczny rozwój zaplecza technicznego. Przedstawiciele spółki wskazują, że ważną rolę odgrywa także utrzymywanie kontaktów z odbiorcami poszczególnych rozwiązań. To ich uwagi i propozycje w dużej mierze stają się zalążkiem tworzenia zupełnie nowych i przy tym często oryginalnych rozwiązań.  

Jeżeli chodzi o same symulatory i trenażery, to obecnie główne obszary działalności związane są z tworzeniem:

  • symulatorów różnych typów samochodów – produkowanych głównie na potrzeby ośrodków szkolenia kierowców jak i dużych firm transportowych;
  • symulatorów przeznaczonych do kierowania pociągiem i obsługi trakcji kolejowej;
  • symulatorów kierowania, nawigowania, nadzoru technicznego i obsługi w portach statków żeglugi morskiej;
  • symulatorów wojskowych przeznaczonych dla Sił Zbrojnych RP, w różnych obszarach zastosowania i dostarczanych w odpowiedzi na zapotrzebowanie  Wojska Polskiego  jak i innych państw, w tym wchodzących w skład NATO.

Ten ostatni obszar stanowi obecnie jeden z najważniejszych elementów działalności firmy. Oprócz znanych już symulatorów rodziny Śnieżnik czy Jaskier firma oferuje również polskiej armii sieciocentryczny symulator poszczególnych rodzajów wojsk Spartan, który może poprzez zaimplementowane interfejsy DIS/HLA współpracować z wymienionymi systemami oraz eksploatowanymi już TH-1, ASPT, AGPT, Tasznik itd.

Podobne systemy są już  proponowane – z powodzeniem – również na rynkach eksportowych. Przykładowo, Autocomp Management  dostarczył – we współpracy z niemiecką firmą Krauss-Maffei Wegmann GmbH & Co. KG (KMW), producentem i integratorem Leopardów – symulatory/moduły przeznaczone do szkolenia  batalionowej grupy bojowej wyposażonej w czołgi Leopard 2 w Centrum Szkolenia Armii Norweskiej. Warto przypomnieć, że norweska armia wykorzystuje Leopardy 2A4NO w dwóch batalionach pancerno-zmechanizowanych, wchodzących w skład Brigade Nord. Elementy jednego z nich – batalionu Telemark – zostały rozmieszczone w Polsce w ramach pierwszego w historii ćwiczenia sił natychmiastowego reagowania NATO Noble Jump w 2015 roku. Norweskie Leopardy rozlokowywano okresowo także na Litwie w ramach Wzmocnionej Wysuniętej Obecności – środków wzmocnienia przyjętych na szczycie w Warszawie w 2016 roku. Do szkolenia załóg tych czołgów  używany jest polski sprzęt.

Do centrum przekazano m.in.:

  • symulator kabinowy przedziału bojowego, odtwarzający z wysoką dokładnością stanowiska dowódcy, działonowego oraz ładowniczego czołgu z repliką armaty głównej i układu jej oporopowrotnika. Posiada on funkcję „open hatch view” z kopułą do projekcji sytuacji pola walki;
image
Symulator przedziału bojowego czołgu Leopard. Fot. Autocomp-Management.
  • symulator przedziału kierowcy wozu odtwarzający jego stanowisko z pełną funkcjonalnością;
  • stanowisko do przeprowadzania procedury After Action Review (AAR), umożliwiające dokładną analizę i ocenę każdego kroku podjętego przez szkolonych podczas realizacji stawianych im zadań.
  • specjalnie zaprojektowane audytorium;
image
Fragment audytorium. Rysunek: ACM. 
  • stanowiska CGF;
  • stanowiska IOS (instruktora – operatora systemu) do podgrywki.

Dostarczone wyposażenie pozwala na kompleksowe szkolenie załóg czołgu Leopard 2 w zakresie jego użytkowania, w tym prowadzenia strzelań z armaty i broni pokładowej. Oprócz tego daje możliwość symulacji w zakresie szkolenia  taktycznych (organizacji i prowadzenia walki przez pododdziały pancerne), w tym szczególnie doskonalenia umiejętności dowódców plutonów i kompanii czołgów.

Inną propozycją spółki, powstałą również we współpracy z KMW jest symulator wozu rozpoznawczego Fennek, eksploatowanego w armii niemieckiej, holenderskiej oraz Kataru.

image
Symulator bojowego wozu rozpoznawczego Fenek. Fot. ACM

Symulator został wykonany w taki sposób, by odzwierciedlać pełną funkcjonalność wszystkich stanowisk załogi wozu, w tym warunki pracy w otwartych włazach. W tym celu wykorzystano system projekcji typu „open hatch view”.

image
Wnętrze symulatora transportera rozpoznawczego Fenek. Fot. ACM

Pozwala on na naukę i doskonalenie umiejętności poszczególnych członków załogi w zakresie obsługi dedykowanego wyposażenia wozu, a przez to również szkolenie  z procesu prowadzenia rozpoznania z wykorzystaniem autonomicznych przyrządów rozpoznawczych i użycia broni pokładowej. Szkolenie można prowadzić w miejscu stałej dyslokacji pododdziałów rozpoznawczych, bez potrzeby czasochłonnego i kosztownego używania zasadniczego sprzętu bojowego.

image
Wnętrze symulatora transportera rozpoznawczego Fenek. Fot. ACM

Wraz z KMW opracowano też symulatory serii TTT (Table Top Trainer) przeznaczone dla załóg czołgów Leopard 1 i 2 oraz wspierających je mobilnych mostów na podwoziu czołgowym. Tego typu symulatory są szeroko wykorzystywane zarówno w batalionach pancernych Bundeswehry, jak i w siłach zbrojnych Szwajcarii, Szwecji, Grecji oraz do szkolenia obsługi bezzałogowego działa montowanego na pojazdach. 

Cechą charakterystyczną symulatorów TTT jest umieszczenie ich elementów na standaryzowanych stołach, zbliżonych wielkością do klasycznego biurka. Dzięki temu symulatory mogą być łatwo transportowane i rozmieszczane w różnych lokalizacjach – na przykład w jednostkach wojskowych, czy nawet w miejscach czasowego  pobytu. Co za tym idzie, wymagania logistyczne i koszty adaptacji pomieszczeń są  ograniczone do niezbędnego minimum.

image
Stanowiska TTT dla załogi czołgu Leopard wraz z stanowiskiem instruktora. Fot. Autocomp-Management.

System nie wymaga specjalnie dedykowanych pomieszczeń do eksploatacji urządzeń. Wymogiem jest zapewnienie zakresu temperatur użytkowania od +17°C do + 35°C, a maksymalny nieprzerwany czas szkolenia to nie mniej niż 12 godzin.

image

Stanowisko TTT dla dowódcy czołgu. Fot. Autocomp-Management.

Symulatory serii TTT umożliwiają prowadzenie szkolenia z podziałem na specjalności poszczególnych członków załogi czołgu, ale również zgrywanie całej załogi oraz doskonalenie umiejętności dowódców plutonów i kompanii w zakresie organizacji i prowadzenia walki. Zapewniają realizację pełnego procesu szkolenia ogniowego i taktycznego: od początkowych zajęć związanych z zapoznaniem się z budową i zasadami działania przyrządów celowniczych, mechanizmów i układów armaty itp. poprzez doskonalenie umiejętności w zakresie prowadzenia skutecznego ognia  z broni pokładowej.

Specyfika budowy symulatorów TTT pozwala zarówno ćwiczącym jak i dowódcom na tworzenie dowolnych scenariuszy. Mogą one być związane m.in. z przyjęciem odpowiedniego ugrupowania bojowego lub prowadzeniem szkolenia ogniowego w szerokim zakresie – od prowadzenia ogniem przez pojedynczy czołg, do kierowania ognia plutonu i kompanii. Różne, dostępne aplikacje pozwalają na tworzenie dowolnych  scenariuszy sytuacji taktycznych zarówno w obronie jak i w natarciu, w wybranych warunkach atmosferycznych rejonu oraz prowadzenia walki przez całą dobę. 

Elementem  wspólnym tych symulatorów jest wirtualna przestrzeń pola walki oraz wysoka  jakość ich wykonania. Symulatory serii TTT mogłyby również bardzo szybko znaleźć się na wyposażeniu batalionów czołgów SZ RP, w szczególności z przeznaczeniem do szkolenia załóg czołgów Leopard 2PL i 2A5 (A4). Wiadomo, że wraz z przeniesieniem pododdziałów  czołgów Leopard 2A5 do garnizonu w Wesołej ma tam powstać centrum szkoleniowe, wyposażone w symulatory. 

Na bazie technologii TTT Autocomp Management  może również opracować nowe wersje dedykowane innym typom uzbrojenia jak haubice KRAB, moździerze RAK, przyszłe bojowe wozy piechoty czy czołgi PT-91, różnego typu wojskowe pojazdy robocze. Jak na razie niewiele wiadomo o zakupach systemów symulacyjnych na przykład do nowo pozyskiwanych środków artyleryjskich, choć te już od pewnego czasu – z powodzeniem – są wprowadzane do Sił Zbrojnych RP.

Najbardziej rozpowszechniony wariant TTT jest przeznaczony do szkolenia załóg czołgów Leopard 1/2 (w tym wersji 2A4, 2A5 czy nawet 2PL). TTT stanowi zintegrowany zestaw składający się zwykle z 4 lub 5 modułów (zależnie od przyjętej konfiguracji - z ładowniczym lub bez). W ramach szkolenia indywidualnego można m.in. przeprowadzić ćwiczenia z zakresu manewrowania pojazdem, korzystania z układu KH, trening ogniowy z wykorzystaniem podstawowych urządzeń SKO itp. 

Każdy moduł posiada zintegrowaną ramę transportową, umożliwiającą szybkie przygotowanie go do pracy lub transportu oraz zintegrowane komputery, wyświetlacze, urządzenia elektroniczne i wykonawcze, niezbędne do jego funkcjonowania. W skład zestawu wchodzi: 

  • Moduł IOS (instruktora – operatora systemu);
  • Moduł CMDR (dowódcy pojazdu);
  • Moduł DRV (kierowcy pojazdu), z dołączanym modułem pedałów;
  • Moduł LDR (ładowniczego jako opcjonalny);
  • Skrzynia z akcesoriami, zawierająca okablowanie i urządzenia zewnętrzne (zestawy słuchawkowe, mysz i klawiaturę instruktora, moduł pedałów kierowcy, okablowanie) niezbędne do uruchomienia systemu.

TTT może zostać przygotowany do działania z trybu transportowego do funkcjonalnego w czasie 30 minut, przez czterech operatorów. Może być też zintegrowany z istniejącym systemem Śnieżnik. Symulator TTT daje też możliwość realizacji ćwiczeń dwustronnych. Oznacza to, iż część użytkowników symulatora występuje w roli przeciwnika., W ten sposób zwiększa się realizm szkolenia w walce z wojskami  pancernymi i zmechanizowanymi przeciwnika. 

Spółka Autocomp Management oferuje też na rynki eksportowe symulatory kabinowe dla kierowców czołgów Leopard, o najwyższym stopniu odwzorowania (very high fidelity), zapewniające pełną funkcjonalność stanowiska kierowcy. W trakcie symulacji odwzorowywane jest nie tylko samo wyposażenie, ale też wpływ środowiska pracy (np. terenu) na funkcjonowanie poszczególnych elementów. Są one eksploatowane także poza Europą: w Katarze, gdzie służą do szkolenia załóg czołgów Leopard 2A7+, oraz w Brazylii, gdzie są używane do treningu załóg starszych czołgów Leopard 1A5. Użycie tego typu symulatorów pozwala nie tylko na zwiększenie efektywności szkolenia, ale też ograniczenie jego kosztów i zmniejszenie zużycia podstawowego sprzętu bojowego. 

image
Rysunek 8. Przedział mechanika-kierowcy czołgu Leopard 1A5. ACM
image
Rysunek 9. Przedział mechanika-kierowcy czołgu Leopard 2A4. ACM

image
Rysunek 10. Przedział mechanika-kierowcy czołgu Leopard 2A7. ACM

Autocomp Management dostarcza też urządzenia szkolno-treningowe przeznaczone do szkolenia obsługi pojedynczych elementów wyposażenia czołgów. Są one określane jako SME (Small Military Equipment) i są wykonane odpowiednio do rzeczywistych elementów wyposażenia czołgów - zgodnie z zasadą „feel and look like”. Spółka dostarcza między innymi treningowe manipulatory dowódców czołgu Leopard, manipulatory działonowych, elementy systemów kierowania ogniem, systemy kontrolne itd. 

 image
Rysunek 13. Panel kierowcy czołgu Leopard 2A4

Kolejnym obszarem, w którym prowadzona jest współpraca z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia (WITU)  są symulatory do szkolenia z użycia broni strzeleckiej w pomieszczeniach (SMALL ARMS INDOOR TRAINING SIMULATOR - SAITS) które są oferowane do krajów takich jak Ukraina, Katar, Arabia Saudyjska, Izrael i Finlandia. W pracach nad tymi rozwiązaniami wykorzystywane są efekty programu Śnieżnik, realizowanego od lat dla Wojska Polskiego.

W roku 2017 firma Autocomp Management jako jedyna z Polski brała udział w największych targach branży symulatorów wojskowych I/ITSEC. Dzięki nawiązanym podczas targów kontaktom w ofercie firmy znajdują się również układy optyczne dla cywilnych odbiorców w USA. 

W warunkach ciągle zmieniającej się sytuacji w obszarze bezpieczeństwa na świecie, rosnących kosztów produkcji i eksploatacji sprzętu wojskowego, a co za tym idzie coraz większych nakładów niezbędnych na szkolenie Sił Zbrojnych jedną z możliwych i ekonomicznie uzasadnionych metod szkolenia jest szerokie wykorzystanie symulatorów i trenażerów w szkoleniu żołnierzy i ich dowódców. Wiele krajów w taki właśnie sposób postępuje dostarczając dla sił zbrojnych nowoczesne, wykonane w najwyższej jakości i wykorzystujące wirtualne pole walki symulatory.

image

System symulacyjny Tasznik przeznaczony dla szkolenia do szkolenia załóg KTO Rosomak. Fot. ACM. 

Pozwala to na utrzymanie wysokiego poziomu szkolenia przy znaczącej redukcji jego kosztów. Coraz wyższy poziom techniczny symulatorów  oraz możliwość realizacji szkolenia bojowego  w „świecie wirtualnym”, czasem trudny do odtworzenia w rzeczywistym procesie szkolenia ma przy tym istotne znaczenie. Nie mniej istotna jest jednak możliwość obniżenia kosztów szkolenia, jak i zmniejszenia zakresu wykorzystania realnego sprzętu bojowego. To w efekcie prowadzi do ograniczenia jego zużycia, a co za tym idzie – podwyższenia dostępności i zmniejszenia nakładów niezbędnych, aby utrzymać go w gotowości.

Artykuł przygotowany z wykorzystaniem materiałów Autocomp Management Sp. z o.o.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Obserwator
czwartek, 29 listopada 2018, 11:27

Jak widać cudze chwalicie swego nie znacie. Po co szukać gdzieś za granicą jak wszystko można zrobić i kupić u nas w kraju.

Podporucznik rezerwy wojsk kwatermistrzowskich
sobota, 1 września 2018, 15:07

Nie raz postulowałem, aby Polska stała się centrum symulacji i poligonów NATO. Gdy francuski dowódca wysyła swych żołnierzy na szkolenia symulacyjne, a potem na poligon w Polsce, to jest to szkoleniowo podobne do wysyłania do Afganistanu. Nowe otoczenie mobilizuje żołnierzy. To dotyczy lotnictwa tak samo jak lądu. Dostawalibyśmy pieniądze, a jednocześnie kilka tysięcy wojskowych NATO i spoza NATO byłoby rotacyjnie w Polsce. Znając Polskę i Polaków z dobrej strony ci przeszkoleni w Polsce żołnierze i ich koledzy tym chętniej walczyliby w Polsce w jej obronie. W historii sporo takich przykładów, choćby napływ ochotników na Wojnę Domową w Hiszpanii opisaną w \"Komu bije dzwon\".

Skoczek224
piątek, 31 sierpnia 2018, 22:40

Resurs między remontowe czołgu są stosunkowo małe i limity roczne przejechanych kilometrów rygorystycznie się przestrzega (+parady). Istnieje cienka granica między dobrym wyszkoleniem załogi a zajechaniem czołgu na złom, dla tego symulatory tego typu powinny być zakupione zaraz po przejęciu pierwszej partii Leopardów. Z tego samego powodu uważam, że każdy czołg powinien mieć swój zestaw niskopodwoziowy, żeby maksymalnie ograniczyć zużycie czołgu. Umożliwić jego dostarczenie na pole walki i przerzut między zagrożonymi odcinkami frontu, bo jazda czołgiem w walce przypomina jazdę samochodem rajdowym, tylko 60-o tonowym. Z zużytym zawieszeniem, wyeksploatowaną skrzynią biegów i zwichrowaną armatą dużo się nie zwojuje i po to są symulatory.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama