Reklama
Reklama
Reklama

Szatkowski: Polska czołową siłą militarną w regionie

14 sierpnia 2017, 23:10
Tomasz Szatkowski GLOBSEC
Fot. Defence24.pl

"Jeśli odnosimy się do innych państw w regionie, to Polska jest czołową siła militarną" - mówił w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Szatkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jak dodał, Wojsko Polskie wymaga jednak reform i szybkich działań, by przygotować się na wzrastające zagrożenia militarne. 

Jeśli odnosimy się do innych państw w regionie, to Polska jest czołową siła militarną - jeśli porównujemy się do państw bałtyckich lub innych państw w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. Ale jeśli mierzymy się do wzrastających zagrożeń militarnych, to trzeba powiedzieć, że nasza armia wymaga reform i szybkich działań, które pozwolą na poprawę tych zdolności bojowych i takie obszary zarysowaliśmy w ramach procesu Strategicznego Przeglądu Obronnego.

Tomasz Szatkowski, Podsekretarz Stanu w MON

Opracowany pod kierownictwem Tomasz Szatkowskiego przegląd, a raczej jego jawna część w postaci Koncepcji Obronnej RP, został zaprezentowany oficjalnie w maju br. Jak zaznacza podsekretarz stanu w resorcie obrony, był to "proces kompleksowy". Jego celem było spojrzenie m.in. na zdolności bojowe, które - jak ocenia Szatkowski - "wymagają poprawy w obszarze rażenia, rozpoznania i łączności". Ma to zapewnić wojsku odpowiednią siłę, która pozwoli na prowadzenie działań przeciwko silnemu przeciwnikowi oraz "siłom, które mogą zakłócać nasze systemy". Niezbędne jest również zapewnienie "skutecznego" wsparcia w systemie pozamilitarnym. 

Czas na dokonanie niezbędnych zmian mają dać kierownictwu MON rozwiązania warszawskiego szczytu NATO, czyli przede wszystkim rozmieszczenie na terytorium kraju wojsk sojuszniczych. 

Czytaj więcej: Koncepcja Obronna RP: Nowa dywizja i myśliwce 5. generacji

Wojsko nasze musi mieć skuteczne operacie w systemie pozamilitarnym, musi być efektywne wsparcia infrastruktury, sektora pozarządowego, samorządowego - w razie wojny.

Tomasz Szatkowski, Podsekretarz Stanu w MON

Jednym z najważniejszych elementów opracowanego przez MON dokumentu była sprawa ponownych zmian struktury dowodzenia i kierowania obroną kraju. W zreformowanym systemie rolę "pierwszego żołnierza" zarezerwowano dla Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, pełniącego bezpośrednie kierownictwo nad odtworzonymi dowództwami rodzajów sił zbrojnych: Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych, Wojsk Lądowych, Wojsk Obrony Terytorialnej i Wojsk Specjalnych. W obszarze kompetencji Szefa SGWP mają znaleźć się m.in. dowodzenie siłami zbrojnymi w kraju i zagranicą, a także planowanie ich strategicznego użycia.

Oprócz tego Koncepcja Obronna RP zakłada wprowadzenie znacznych zmian w strukturach odpowiedzialnych za połączone szkolenie i dowodzenie (w tym sformowanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia). Podsekretarz stanu w MON Bartłomiej Grabski zapowiedział też we wcześniejszej wypowiedzi, że Dowództwo Generalne RSZ ma być rozformowane.

Reforma systemu ma sprawić, że "osoby odpowiadające za dowodzenie Siłami Zbrojnymi RP w czasie wojny będą miały wpływ na ich rozwój w czasie pokoju". W praktyce ma to przełożyć się na zintensyfikowanie zaangażowania osób na stanowiskach kierowniczych i dowódczych w ramach ćwiczeń oraz gier wojennych, których organizacją zajmie się specjalnie wydzielona komórka resortu obrony. Ogólnym efektem procedowanych zmian ma być ułatwienie ewentualnej transformacji z czasu "P" do czasu "W".

Czytaj więcej: Nominacje generalskie. Spór prezydenta i MON stał się jawny [ANALIZA]

W ocenie wiceministra Szatkowskiego zmiany wiążą się z podejmowaniem "trudnych decyzji" oraz "żegnaniem pewnej części kadry". Jest to jednak, jak podkreśla, "zwykła fluktuacja w ramach sił zbrojnych".

Z jednej strony musimy dokonywać trudnych decyzji, żegnać z pewną częścią kadry, co bynajmniej nie wykracza poza zwykłą fluktuację w ramach sił zbrojnych, ale chodziło również o wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które przymykały oko na pudrowanie rzeczywistości, na patologie w ramach sił zbrojnych. Z drugiej strony proces właśnie przygotowania zmian w ramach SPO, no i proces implementacji zasadniczych decyzji szczytu warszawskiego NATO.

Tomasz Szatkowski, Podsekretarz Stanu w MON

Trwające w resorcie obrony narodowej prace, dotyczące zmian systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają obecnie warunków jednak do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich - ocenił niedawno prezydent Andrzej Duda. Dlatego też, jak poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, podjął on decyzję, że 15 sierpnia br. nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach Zbrojnych RP.

Osią sporu pomiędzy MON, a prezydentem może być przyszły kształt systemu dowodzenia i kierowania SZ RP, w tym umiejscowienie dowództwa połączonego. Jak powiedział w wypowiedzi cytowanej przez PAP Paweł Soloch, BBN skłania się ku wydzieleniu do tej roli osobnej instytucji, zaś MON - ku strukturze w ramach Sztabu Generalnego WP. W Koncepcji Obronnej RP rolę obecnego Dowództwa Operacyjnego RSZ ma objąć nowo formowany Inspektorat Szkolenia i Dowodzenia.

Zobacz też: Szatkowski: Pracujemy nad kolejnymi przełomami we współpracy polsko-amerykańskiej [SKANER Defence24]

Newseria

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
RudeBoy
wtorek, 15 sierpnia 2017, 12:42

A z kim Polska konkurowała w regionie o te zaszczytne miano? Z litwą, łotwą, estonią, czechami lub słowacją? Fakt te państwa to krezusi militarni i mamy się czym chwalić

danek
sobota, 8 czerwca 2019, 21:20

Nie tylko. Dodaj do tego Rumunie,Węgry,Bułgarię oraz Białoruś. Poza tym jest mowa tutaj o regionie europy środkowo wschodniej geniuszu militarystyki.

Yarda Yarecky
poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 23:25

O tak... Pancerna Pięść Europy... 1000 po-sowieckich czołgów i ze dwie setki poniemieckich

Rah Warsz
wtorek, 15 sierpnia 2017, 17:05

Yarda Yareckij, tak naprawdę to mamy około 700 post sowieckich t72 iPt91 i około 240 poniemieckich Leopardów A4 i A5. A uświadom nas czym dysponuje nasz potencjalny przeciwnik... 10 000 złomów z których może około 2000 nadaje się do czegokolwiek w tym kilkaset zmodernizowanych t 72, kilkaset t 90 i kilka tych mitycznych t14. A to wszystko w kraju który ma ambicje mocarstwa światowego, 145 milionów ludności i 17 0000 km2 powierzchni i same przyjaźnie nastawione kraje w wokół (część na własne życzenie)... Jakoś jak na moje oko wygląda to ciutkę słabiej. Jeśli masz inne zdanie, proszę oświeć nas.

Czubaszek
wtorek, 15 sierpnia 2017, 12:40

Jakoś nie załapałem, p. wiceminister mówi o Rosji czy o Niemczech? Bo chyba nie o Litwie czy Czechach?

CB
wtorek, 15 sierpnia 2017, 12:04

Zawsze znajdzie się powód do samozadowolenia i zrobienia sobie przy okazji dobrego PR, nawet jeśli te teorie są mocno naciągane. Jak dla mnie najbliżsi sąsiedzi (czyli np. Niemcy czy Rosja) to też nasz region, a jak wyglądamy w porównaniu z nimi? A tak w ogóle, skoro komuś się marzą jakieś Międzymorza czy Trójmorza, które mają stanowić przeciwwagę do zachodu, to należy się porównywać do nich, a nie krajów byłego bloku wschodniego.

igo
wtorek, 15 sierpnia 2017, 11:51

mi to zaczyna wyglądać jak słynna stadnina koni w Janowie Podlaskim - fatalnie i dramatycznie, polskie wojsko jest bez kasy i sprzętu, wszystko zostało zmarnowane. Gdzie śmigłowce, gdzie okręty podwodne, gdzie Patrioty (na papierze się nie liczy)?

PolExit
środa, 16 sierpnia 2017, 09:07

Od Białorusi i jak się okazało Ukrainy tez jesteśmy silniejsi (na plankton szkoda czasu )co nie zmianie znacznie bardziej faktu ze jesteśmy słabsi od tradycyjnych wrogów Polski czyli Niemiec i Rosji. Wraz ze wzrostem gospodarczym oraz odwróceniem trędu demograficznego będzie się wzmacniać potencjał gospodarczy co zwiększy szanse na obronę przed Niemcami, zwłaszcza ze oni postanowili sobie zafundować likwidacje własnego narodu co mnie oczywiście cieszy. Rosja tez widać dalej dzielnie kroczy do księstwa moskiewskiego i podnóżka dla Chin, wiec jej w tym nie przeszkadzajmy i skupmy się na pracy organicznej.

As
wtorek, 15 sierpnia 2017, 11:36

To takie świąteczne mocno stwierdzenie

Dropik
wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:53

Przecież 2 lata temu minister M . powiedział że armia do dno i wodorosty. Od tego czasu przybyły ok 24 kraby i 2 samoloty VIP. Ubyło za to kilka tys oficerów którzy odeszli że służby lub przeszli do wot

Podbipięta
wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:32

Czy panowie wiedzą co to jest rejon Europy Środkowo Wschodniej? I czy jak już wiecie (jeśli wiecie?) to powiecie ze Pan minister powiedział nie prawdę.Proszę o przykłady państw silniejszych w tym rejonie(regionie) od Polski.No ..śmiało....

De Retour
środa, 16 sierpnia 2017, 00:08

Nawet wiem co to jest Europa Orientalna. Właśnie ją będziemy reprezentować w RB ONZ.  Obecnie swoją "siłę" zawdzięczamy tylko temu, że jesteśmy 38 milionowym krajem i porównujemy się do "maluchów". Jak byś przeliczył potencjał wojskowy "na mieszkanca" to już dzisiaj byś się mógł zdziwić. Za 5, 10 lat będziemy już tylko największym wojskowym skansenem w regionie.

ssssssss
wtorek, 15 sierpnia 2017, 23:25

Rosja, Niemcy mogą być? :)

kapral Marucha
wtorek, 15 sierpnia 2017, 18:15

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

sojer
wtorek, 15 sierpnia 2017, 10:20

Jeżeli porównujemy Kraje Bałtyckie, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię to tak. Jesteśmy potęgą. Jeżeli chodzi o Europę wschodnią to jesteśmy do niczego.

Rah Warsz
wtorek, 15 sierpnia 2017, 16:57

Wyjaśnisz sojer co masz na myśli mówiąc o Europie wschodniej? Bo po za tym co wymieniłeś zostały jeszcze: Ukraina, Białoruś i Moskwa. Co do porównania do tej ostatniej, to owszem słabo wypadamy w pojedynkę (ale my nie działamy w pojedynkę sojer, jesteśmy w NATO a wtedy to Moskwa wygląda jak biedny Bantustan). Jeżeli zaś chodzi ci o porównanie Polski z Ukrainą i Białorusią to nie mamy się czego wstydzić. Chyba, że masz inne zdanie to podziel się nim z nami i przekonaj.

Doktor
wtorek, 15 sierpnia 2017, 10:08

Porównywanie sił zbrojnych Polski do sił Litwy, Łotwy czy Estonii jest śmieszne i żałosne zarazem.

WP1
wtorek, 15 sierpnia 2017, 09:37

Czołowa siła w regionie???? Bardzo chciałbym żeby tak było,żeby polska armia była uzbrojona w najnowocześniejszy sprzęt.A co do tej siły w regionie..... to mała Białoruś zasypała by nas rakietami np. Polonez a my po pierwsze nie mamy czym tego zestrzelić a po drugie czym odpowiedzieć więc już ten pan od pis propagandy się nie ośmiesza.Wojna dzisiaj zaczyna się od ostrzału rakietowego a później lotnictwo a my nie dość że nie mamy OPL to i nie mamy artylerii rakietowej.

You
wtorek, 15 sierpnia 2017, 12:11

bialoruś to male i ubogie państwo.Nie mamy czym tego zastzelić?Jassm?w przyszlośco Homar ,nie chinskie mlrs jakim jest polonez:D.

Krzysiek
wtorek, 15 sierpnia 2017, 09:30

105 relatywnie nowoczesnych czołgów, reszta to muzeum, brak obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, brak okrętów podwodnych, brak MLRS.. Chylę czoła przed optymizmem ministra i podziwiam propagandowe zacięcie obecnej władzy, bo trzeba powiedzieć sobie wprost.. wielkie zapowiedzi i brak realnych działań w pozyskiwaniu najważniejszych zdolności!!

mikos
wtorek, 15 sierpnia 2017, 01:06

GADANIE by wstawić swoich. Gdzie nowe uzbrojenie. Ślimaczy się wszystko jak za PO choć tam przynajmniej Skrzypczak kupił Leo2A5

Orka
środa, 16 sierpnia 2017, 12:08

Publiczne podkreślanie polskiej siły militarnej, a w przyszłości wręcz potęgi, przyspieszy formowanie się sojuszu Trójmorza.

X
wtorek, 15 sierpnia 2017, 13:56

Ten region można rozumieć prawie wyłącznie w lini północ południe.

PiotrEl
wtorek, 15 sierpnia 2017, 21:46

Jak w 1939 - wtedy też był mocarstwo! Białoruś ma lepszą armię. Niemcy i Rosja też. To juz 4 miejsce. Szwedzi by się z nami nie zamienili na armie. Finowie też - mniejsza ale na 100% lepsza....

Podbipięta
środa, 16 sierpnia 2017, 12:44

Białoruś ma lepszą armie? Żartowniś z pana niezły.....a Szwedzi też ... a nawet Finowie.To i Lichtenstein też.....

men
środa, 16 sierpnia 2017, 11:47

Faktycznie, biorąc pod uwagę wielkość armii naszej i krajów rejonu EŚ można taką tezę podnieść. jednak nie zmienia to faktu że w zasadniczych obszarach obronności: rozpoznaniu, opl, oppanc, WRE, SP,MW jesteśmy praktycznie bezbronni, pomijając fakt że nie dostrzegam logiki w konstrukcji( brak zbilansowanych modułów bojowych) naszych SZ w bliżej i dalszej perspektywie ( chyba że takowa jest-tajna/poufna). Jesli jednak jest tak jak w/w pan twierdzi to jednym tchem niech wymieni co najmniej jeden pododdział z rodzajów SZ( batalion-odpowiednik) w tej chwili w gotowości do działań bojowych na współczesnym polu walki (ukompletowany osobowo i sprzętowo, z odpowiednią JO,uzbrojony w systemy walki ,zgrany, pod odpowiednią ochroną WRE, OPL, kryptograficzną, inż, itp)

Zupełnie jak w 1939
wtorek, 15 sierpnia 2017, 13:16

wtedy też byliśmy potęgą ......

czarny bez
środa, 16 sierpnia 2017, 10:57

Parafrazując: W zestawieniu sił zbrojnych Polski i Rosji, Nasz kraj zajmuje zaszczytne drugie miejsce, natomiast Rosja plasuje się na przedostatniej pozycji.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama