Reklama
Reklama

Szacunki NATO: Polska wyda na obronność 1,98 proc. PKB w 2018 r.

10 lipca 2018, 16:09
Jens Stoltenberg
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

W 2018 r. Stany Zjednoczone wydadzą na obronność 3,5 proc. swego PKB, podczas gdy pozostali członkowie NATO – 1,47 proc. Polskie wydatki obronne wyniosą 1,98 proc. PKB – wynika z opublikowanych we wtorek szacunków Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Raport został ogłoszony zaledwie na dzień przed rozpoczęciem szczytu NATO w Brukseli. I choć sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zarzekał się, że szacunkowe dane są publikowane zawsze o tej porze roku, to tym razem trudno nie wiązać tego zdarzenia ze szczytem. Stany Zjednoczone, najsilniejszy sojusznik w NATO, za prezydentury Donalda Trumpa mocno naciskają pozostałe państwa, by zwiększyły wydatki obronne przynajmniej do zalecanego przez Sojusz poziomu 2 proc. PKB. Dla Amerykanów będzie to główny temat szczytu. Nic więc dziwnego, że Stoltenberg wymienił go na pierwszym miejscu na swojej konferencji prasowej w kwaterze głównej w Brukseli.

Sekretarz generalny podkreślił, że na szczycie w Newport w 2014 r. sojusznicy zgodzili się zakończyć cięcia wydatków obronnych i zacząć je zwiększać tak, by w 2024 r. osiągnąć poziom dwóch procent. – Od tego czasu osiągnęliśmy znaczni postęp, ale wciąż długa droga przed nami. Musimy więc podwoić nasze wysiłki – powiedział Stoltenberg. Podkreślił, że spodziewa się, że w tym roku osiem z 29 państw NATO wyda na obronność co najmniej 2 proc. PKB. W 2014 r. takich państw było tylko trzy.

Źródło: NATO
Źródło: NATO

W ubiegłym roku, pod naciskiem USA, członkowie NATO przyjęli plany zwiększania wydatków obronnych do 2024 r. Wynika z nich, że europejskie państwa NATO i Kanada wydadzą na obronność 266 mld dolarów więcej niż obecnie. – Przez dekady nasze państwa cięły wydatki obronne o miliardy dolarów. Teraz dodajemy miliardy dolarów – powiedział Stoltenberg.

Sojusznicy z Europy i Kanady nie powinni zwiększać wydatków obronnych, by zadowolić Stany Zjednoczone. Zwiększają je, ponieważ jest to w ich własnym interesie bezpieczeństwa. To dlatego zgodzili się inwestować więcej w obronę w 2014 r. i dlatego inwestują więcej także teraz.

sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg

Z szacunków NATO wynika, że wydatki obronne rosną czwarty rok z rzędu. W 2018 r. w porównaniu z 2017 r. wzrost ma wynieść 3,78 proc., podczas gdy w 2017 r. odnotowano roczny przyrost o 5,28 proc. (to także szacunkowe dane), w 2016 r. – o 3,14 proc., zaś w 2015 r. – o 1,83 proc.

Źródło: NATO
Źródło: NATO

Według szacunków NATO w relacji do PKB najwięcej w 2018 r. wydadzą na obronność Stany Zjednoczone – 3,5 proc. Dalej jest Grecja (2,27 proc.), Estonia (2,14 proc.), Wielka Brytania (2,1 proc.), Łotwa (2 proc.), Polska (1,98 proc.), Litwa (1,96 proc.) i Rumunia (1,93 proc.). Będąca mocarstwem nuklearnym Francja wydaje na obronność 1,81 proc. PKB, Turcja, która ma jedną z największych armii w Sojuszu – 1,68 proc., zaś często krytykowane przez Trumpa Niemcy, największa gospodarka w Europie – 1,24 proc. Poniżej 1 proc. PKB – według szacunków NATO – na obronność wydają Hiszpania i Belgia (po 0,93 proc.) oraz Luksemburg (0,55 proc.). Przy czym – co ciekawe – to ostatnie państwo jest liderem, jeśli chodzi o udział wydatków modernizacyjnych w budżecie obronnym. Luksemburg wydaje na ten cel aż 41 proc., podczas gdy NATO zaleca co najmniej 20 proc. Wydatki modernizacyjne w budżecie polskiego MON to – według szacunków kwatery głównej NATO – 23,95 proc.

Źródło: NATO
Źródło: NATO

Jak wynika z zestawienia, w 2018 r. państwa NATO wydadzą na obronność 2,4 proc. swego łącznego PKB. Jednak wynik zawyżają wydatki amerykańskie (jak już wspomniano – 3,5 proc. PKB), w dodatku USA to największa gospodarka świata. Z szacunków NATO, ile w 2018 r. wydadzą Kanada i europejscy członkowie NATO, wynika, że będzie to jedynie 1,47 proc. zsumowanego PKB tych państw.

Źródło: NATO
Źródło: NATO

W cenach z 2010 r., którymi posługuje się w swym opracowaniu kwatera główna NATO, wychodzi, że Sojusz wyda na obronność łącznie 936 mld dolarów, z czego 312 mld to będą wydatki Stanów Zjednoczonych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 20
m p
czwartek, 12 lipca 2018, 11:59

@Dumi \"Proszę nie biadolić mi tu pytaniami skąd wziąć bo na armie nawet \\\"spod ziemi\\\" kasa musi być i kropka.\" Kasa na armię spod ziemi? Chyba to już przerabialiśmy w słusznie minionej epoce. Nie wyrobił tego nawet nasz wielki brat, mimo że doił nas i innych mniejszych braci ile wlezie.

chmm
środa, 11 lipca 2018, 22:16

No być może zwiększył się za to udział wydatków np. Na cyber obronę, podwyżki pensji dla wojska, systemów informatycznych co także jest istotne a nie ma o tym mowy w powyższym tekście...

kon
środa, 11 lipca 2018, 15:52

Ech.. gdyby MON kupowal wiecej bomb ulotkowych, wyscigowych Oplii Insygnia dla ZW, wagonow kolejowych do przewozu wojska i samolotow dla VIPow mielibysmy szanse przescignac w wydatkach USA. Co najwazniejsze potencjal bojowy naszej armii moglby znaczaco wzrosnac.

TOM
środa, 11 lipca 2018, 15:31

W roku 2017 też nie wydaliśmy 2% PKB na obronę. No chyba że ktoś planuje uzbrojenie samolotów dla VIPów w rakiety manewrujące. Zaliczanie tego zakupu w poczet wydatków na obronę to jawna kpina.

Kassa
środa, 11 lipca 2018, 15:03

A jaka jest podstawa prawna naszych wydatków? Dlaczego np. Krab tyle kosztuje, kto i na podstawie czego o tym decydował?

dropik
środa, 11 lipca 2018, 14:56

problem nie w procentach (bo wzrost pkb jest znany po roku a budzet uchwal sie wcześniej) ,a w tym na co ida te procenty . A poszły w znacznej mierze na bzdury tj samoloty vip , wyposażenie wot i wielkie zaliczki na sprzet który nie jest jeszcze produkowany

jurgen
środa, 11 lipca 2018, 13:15

mondrusi Luxemburg (raj podatkowy) rżnie na podatkach resztę UE i ma najwyższe PKB w UE, a wydaje 0,55 % na obronie, bo jest w bezpiecznym miejscu i ma wszystko w ... poważaniu. Patrząc z tej perspektywy, to Trump ma absolutnie rację

Lll
środa, 11 lipca 2018, 13:01

Przed rozpoczynającym się dziś szczytem NATO, Sojusz opublikował raport na temat obecnych i planowanych wydatków na obronę. Taki raport powstaje każdego roku, aby ocenić stan modernizacji i gotowości armii państw członkowskich. Oficjalnie Polska deklaruje, że wydaje 2 proc. PKB. Z danych NATO wynika jednak, że Polska wyda w tym roku najmniej od czterech lat. W 2017 roku na armię wydano 1,99 proc., a w tym roku będzie to 1,98 proc. Jednak nie to stanowi największy problem. Takie wahania zdarzają się w każdym państwie członkowskim. Problemem jest znaczny spadek udziałów na modernizację sprzętu. W 2014 roku na wymianę sprzętu na nowoczesny wydawano 34 proc. środków z budżetu MON, w tym roku ma być to zaledwie 23,95 proc. Jest to największy spadek pośród wszystkich państw członkowskich. Oznacza to, że wbrew deklaracjom obecny MON nie modernizuje i nie wzmacnia potencjału obronnego, a wykonuje od ponad dwóch lat jedynie ruchy pozorne.

rwvbw
środa, 11 lipca 2018, 12:27

na pensje idzie bardzo dużo, dlatego Rosja mimo, że wydaje mniej to zostaje jej dużo więcej na sprzęt. Smutne, ale prawdziwe. Moim zdaniem wydatki powinni być rozróżnione i osobno pensje, osobno modernizacja.

turpin
środa, 11 lipca 2018, 11:23

Może zatem sprawić wreszcie naszemu wojsku przyzwoite hełmy i porządne buty. A-nuż dobiłoby się do tych dwóch procentów, z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych?

ktos
środa, 11 lipca 2018, 10:16

@Anni na graph 2 jest wszystko napisane... wystarczy sie przyjzec.

cdee
środa, 11 lipca 2018, 09:34

dlaczego wydajemy tak mało

Derff
środa, 11 lipca 2018, 09:26

A ile z tego na sprzęt nowej generacji? Ile na granatniki p.panc, ile na wieże z ppk Spike, ile na Narew, na śmigłowce dla wojsk specjalnych, na ciężkie Bwp. A może chociażby na nowe kamizelki kewlarowe lub na systemy maskowania wozów bojowych?

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 11 lipca 2018, 02:26

daj....się uwieść iluzji i magii......każdy księgowy ma swego \"abakusa\"

racjus
środa, 11 lipca 2018, 02:26

Warto zwrócić uwagę, że w 2014 wydawaliśmy więcej (pomimo wielu komentarzy nawet na tym forum jakoby wiele miliardów wracało do budżetu). Okazuje się, że stare 1,86% + F16 to więcej niż obecne 2,1% (rzeczywiste 1,96%). Ale zostawiając nawet same PKB, to nie chodzi o wydawanie 3% PKB a bardziej o to jak te pieniądze są alokowane. Na przykład większość umów jest zawierana z kilkumiesięcznym terminem dostaw (silniki do samolotów, części, remonty, modernizacje itd.) dużo lepszą metodą jest zawieranie kompleksowej umowy na wsparcie eksploatacyjne sprzęt na dany okres czasu (np. 5 lat) lub zakup większej ilości części zamiennych ale z terminem dostawy rozłożonym na kilka lat.

sorbi
środa, 11 lipca 2018, 00:41

Spokojnie . Na wiosnę tego roku J.Stoltenberg też podawał , że Polska nie wydała 2%PKB za rok 2017. Ale nie uwzględnił faktu, że MON mogło do 31 marca 2018 r. wydać ponad 500 mln złotych, zaplanowanych na 2017 r. Wśród tzw. wydatków niewygasających największą pozycję stanowił system szkolenia zaawansowanego AJT, którego głównym elementem są samoloty M-346 Master. Na ten cel zarezerwowano 372,3 mln zł. Oprócz tego w puli wydatków niewygasających znalazły się środki na Mobilne Moduły Dowodzenia MMSD O/P (55,8 mln zł), i sprzęt informatyki oraz oprogramowanie (84,3 mln zł)\". Tak więc w kwietniu 2018 r. mógł powiedzieć , że wydaliśmy 2%PKB za 2017r i tak samo w przyszłym roku ,w kwietniu 2019r może do NATO dotrzeć informacja, że jednak zostało wydanych 2%PKB za rok 2018.

Anni
wtorek, 10 lipca 2018, 21:12

Ja mam proste pytanie-jaki procent z tego budżetu to zakupy NOWEGO sprzętu,a ile to pensje,renty,emerytury i pozorne modernizacje(malowanie 50-letniego sprzętu przez zaprzyjażnione spółeczki z oo...za ogromne zresztą pieniądze...

Piotr
wtorek, 10 lipca 2018, 21:08

Jeszcze jedno- . Z danych NATO wynika, że znacząco ma pójść w dół udział w wydatkach na sprzęt w Polsce. Przed czterema laty Polska wydawała około 34 proc. środków budżetu obronnego na ten cel, natomiast w tym roku ma to być 23,95 proc. To jedyny taki znaczący spadek w NATO. Jakoś mnie to nie dziwi

Bardzo Jasnowłosa
wtorek, 10 lipca 2018, 20:20

Budżet roczny naszego MON to prawie 11 miliardów dolarów. Frontowy Izrael wydaje na armię nieznacznie więcej. To może w naszym przypadku to nie problem skali budżetu tylko skali marnotrawstwa? Nasze 11 miliardów dolarów to, zdaje się, koszt 2400 czołgów merkava lub 1200 abramsów lub 100 samolotów f35 lub 250 gripenów. CO ROK. A my mamy co... ? I zapewne tyle samo mielibyśmy za 12 i 13 miliardów dolarów.

Dumi
wtorek, 10 lipca 2018, 18:46

A powinna wydać minimum 2,1%!!! To pozwoliłoby realizować jakieś 2 duże programy w tym roku DODATKOWO!!! A tak to jest poklepywanko po plecach Polaków przez NATO, propaganda, że niby nasza armia staje się nowoczesna i newsy z ćwiczeń międzynarodowych... Mnie to nie interesuje. Interesują mnie liczby i fakty. Panie Morawiecki proszę wysupłać 2 mld zł dodatkowo każdego roku do już zaplanowanych budżetów na PMT a wówczas można będzie mówić o dynamice w armii a i Wam w polityce zagranicznej to pomoże. Troszkę wyobraźni i kreatywności wystarczy. A gdzie są pieniądze na to??? Mamy 3 sposoby na zwiększenie budżetu naszej armii. Pisałem już o tym. Proszę nie biadolić mi tu pytaniami skąd wziąć bo na armie nawet \"spod ziemi\" kasa musi być i kropka.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama