System broni modułowej Grot – eksploatacja ważną fazą rozwoju [ANALIZA]

29 stycznia 2021, 10:57
Grot_20201
Fot. Maciej Nędzyński/CO MON via flickr
Reklama

Obecnie na uzbrojeniu Wojska Polskiego jest już ponad 43 tys. karabinków szturmowych Grot. Broń jest stale modyfikowana, dzięki czemu można na bieżąco poprawiać jej parametry. Jednocześnie modułowa konstrukcja systemu MSBS, z którego wywodzi się Grot, daje możliwość opracowania kolejnych wersji.

Karabinek szturmowy Grot zasilany amunicją 5,56 mm NATO wszedł na wyposażenie Wojska Polskiego w 2017 roku i od tego czasu dostarczono ponad 43 000 egzemplarzy. Jednak jest to jedynie jeden z elementów systemu uzbrojenia, którego specyfikę lepiej oddawała wcześniejsza nazwa tej broni – MSBS-5,56K oznaczała ona karabinek kalibru 5,56 mm w układzie kolbowym (jest również wersja bezkolbowa w tak zwany układzie bull-pup) należącym do Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej. 

Do tej rodziny należy szeroka gama broni w różnych kalibrach i o zróżnicowanym przeznaczeniu, która docelowo ma stać się podstawowym uzbrojeniem sił zbrojnych. Broń jest stale modernizowana.

Jako graniczną datę dla historii tej broni traktuje się zwykle wrzesień 2017 roku, gdy podczas kieleckich targów przemysłu obronnego MSPO 2017 zawarto kontrakt na dostawy pierwszej partii 53 tys. karabinków Grot. Jednak historia rozwoju tej broni jest znacznie dłuższa. 

Koncepcja zastąpienia w Wojsku Polskim rodziny broni bazującej na rosyjskiej konstrukcji AK, a trzeba powiedzieć, że karabinek wz. 96 Beryl jest tego typu bronią, powstała w Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) na początku XXI wieku.  Natomiast rodzina karabinków jest opracowywana od 2007 roku, kiedy rozpoczęto realizację projektu rozwojowego nowego modułowego systemu broni strzeleckiej kalibru 5.56 mm dla Sił Zbrojnych RP, prowadzonego wspólnie przez WAT i Fabrykę Broni Łucznik-Radom (FB).

W listopadzie 2011 roku rozpoczął się projekt badawczo-rozwojowy pod nazwą MSBS, obejmujący obok karabinka w układzie klasycznym (MSBS-5,56K) opracowanie 40 mm granatnika podwieszanego i noża-bagnetu (zbudowano 4 modele i 12 prototypów). W 2012 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju rozstrzygnęło konkurs nr 3/2012, co zaowocowało wnioskiem o przyznanie funduszy na rozwój systemu MSBS w latach 2012-2016. Broń opracowana w ramach projektu MSBS ma być docelowo podstawowym uzbrojeniem zaawansowanego indywidualnego systemu walki Tytan, z którego jednak sam program broni został wyłączony. W drugiej połowie 2016 roku rozpoczęły się badania wstępne i kwalifikacyjne MSBS-5.56K, czyli wariant w klasycznym układzie z kolbą, stanowiący wersję podstawową, noszącą dziś oznaczenie Grot C16 FB. 

Modułowa koncepcja

Kluczowe znaczenie w systemie MSBS ma rozwiązanie komory zamkowej, która jest wspólna zarówno dla wersji w układzie klasycznym, jak i bezkolbowym, w której komora zamkowa znajduje się wraz z magazynkiem za chwytem pistoletowym broni, wewnątrz kolby. Jest na nim oparty cały modułowy system broni na amunicję 5,56 mm, która może być dostosowana do zadań i potrzeb poprzez wymianę poszczególnych modułów, takich jak lufy, szkielet w wersji klasycznej lub bezkolbowej, elementy dodatkowe, np. granatnik podwieszany kalibru 40 mm, który również stanowi element systemu. Pozwala to na stworzenie 11 różnych odmian, w tym wersji reprezentacyjnej, która nie posiada walorów bojowych.

Jest to nowoczesna broń dostosowana do zasilania najpopularniejszymi dziś magazynkami na amunicje kalibru 5,56 mm, stosowanymi do zasilania broni systemu M4/M16 ale też wielu innych konstrukcji, takich jak HK416 czy Bren 2. Karabinek Grot w podstawowej wersji w układzie klasycznym posiada składaną i regulowana kolbę. Obudowę z tworzywa sztucznego wyposażono w grzbietową, uniwersalną szynę montażową i punkty montażu odcinków szyn bocznych. Pozwala to na podłączenie licznych akcesoriów takich jak chwyty przednie, dwójnogi, latarki taktyczne i wskaźniki laserowe oraz najważniejszych elementów, czyli różnego rodzaju celowników.

Choć standardowo broń posiada składane przyrządy mechaniczne, to są one traktowane jako awaryjne. Karabinek jest dostosowany do obsługi wszystkich manipulatorów zarówno lewą jak i prawą ręką, gdyż są zdublowane lub znajdują się w osi broni. Lufa o standardowej długości 406 mm nie styka się w żadnym punkcie z osłoną (jest samonośna) co poprawia celność i ułatwia chłodzenie. W prowadzonych jeszcze w 2017 roku testach porównawczych dotyczących temperatury podczas intensywnego prowadzenia ognia Grot wypadł lepiej nie tylko od karabinka wz. 96 Beryl, ale również od innych zbliżonych konstrukcji światowych producentów broni.

Rodzina broni systemu MSBS Grot oprócz 11 wersji na amunicję 5,56 mm została też poszerzona np. o wariant strzelający amunicją 7,62 mm x 39, standardową dla systemu broni Kałasznikowa AK/AKM, która jest na świecie bardzo popularna. Jest to wariant skierowany raczej na eksport, chociaż wystarczy wymienić kilka elementów i magazynek, aby broń mogła być zasilana standardową amunicją 5,56 mm, co może być przydatne np. dla jednostek na misjach zagranicznych. Na potrzeby polskich sił zbrojnych powstał natomiast 7,62-mm samopowtarzalny karabin wyborowy Grot 7,62N, który zasilany jest amunicją 7,62 mm x 51 NATO.

Ze względu m. in. na wymiary zastosowanego naboju wymagał zmian powodujących, że „jedynie” 80% komponentów jest wspólnych ze standardowym karabinkiem Grot. W takiej konfiguracji broń ma zastąpić stosowane w wojsku polskim karabiny wyborowe SWD zasilane przestarzałą amunicją 7,62 x 54 mm R, wprowadzoną ponad 130 lat temu. W przyszłości rodzina może się też powiększyć np. o pistolet maszynowy kalibru 9 mm. 

Karabinek Grot – leczenie chorób wieku dziecięcego przewidziano od razu

Podstawowym wariantem systemu broni Grot jaki został wprowadzony na wyposażenie polskich żołnierzy jest karabinek szturmowy Grot C16 FB-Mx. Przy tym C16 oznacza wersję z kolbą i standardową długość lufy w calach (16” = 406 mm), FB to oczywiście producent a w miejsce „X” należy wstawić stosowny numer wersji produkcyjnej. Bowiem już w momencie wprowadzania do służby w 2017 roku karabinka Grot C16 FB-M1 (pierwsza partia tysiąca sztuk broni nosiła oznaczenie A0, ale została zmodyfikowana) było wiadomo, że w toku intensywnej eksploatacji kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy zostaną ujawnione problemy eksploatacyjne lub wady konstrukcyjne wymagające rozwiązania.

Już na etapie projektowania zamówienia przyjęliśmy jako dogmat założenie o potrzebie ciągłego doskonaleniu broni podobnie jak realizują to siły zbrojne innych państw. Dlatego w nazwie karabinków pojawi się nowy człon oznaczony literą M. Pierwsza partia zakupionych karabinków będzie miała oznaczenie GROT 16C FB-M1 ale już dziś założyliśmy, ze w ramach realizowanej umowy możliwe będą modyfikacji broni nawet do standardu M3. (…) Stwarzamy system, w którym istnieją warunki inspirujące producenta do ciągłego doskonalenia broni zgodnie z wnioskami zgłaszanymi przez żołnierzy.

Mówił Gen. Wiesław Kukuła, Dowódca WOT w rozmowie z Defence24.pl we wrześniu 2017 roku, kilka godzin po zawarciu umowy na dostawy pierwszej partii Grotów 

Doświadczenie pokazało, że tysiące żołnierzy WOT, często dopiero uczących się podstaw obchodzenia z bronią, było w stanie wywołać problemy, których nie da się ujawnić w żadnych warunkach testowych. Broń nie była właściwie obsługiwana, konserwowana, przenoszona i przechowywana, wykonywała setki strzałów „na sucho”, została sprawdzona przez poligony w najróżniejszych warunkach pogodowych. Oprócz problemów ujawnionych wcześniej, jak niedostateczna sztywność kolby czy poprawiona podczas dostaw konstrukcja lufy, wskazano też inne kłopoty które należało rozwiązać. Tak powstała wersja C16 FB-M2, która obecnie jest dostarczana do sił zbrojnych. Na razie, jak podawał rzecznik WOT płk Marek Pietrzak, w jednostkach służy ok. 7 tys. tego typu karabinków. Docelowo wszystkie wcześniejsze wersje zostaną podniesione do tego standardu. 

image
Karabinek MSBS GROT A1. Fot. PGZ.

Grot „drugiej generacji”, czyli nauka z poligonu nie idzie w las

Porównując wersję Grota M1 i M2 przede wszystkim zauważymy wydłużenie łoża (osłony lufy), dzięki czemu rozwiązano dwa problemy. Przede wszystkim osłania ono regulator gazowy, zapobiegając często zgłaszanemu problemowi wypadania regulatora, które spowodowane było przypadkowym przekręceniem go poza zakres roboczy. Wynikało to z przypadkowego przekręcenia go podczas przemieszczania w terenie, zaczepienia bronią czy nawet zaczepienia się o niego pasa nośnego. Nowa osłona niweluje ten problem, przy okazji wydłużając o kilka sekcji zarówno szynę górną, jak i boczne.

image
Karabinek MSBS GROT A2. Fot. PGZ.

Dłuższe łoże pozwala też dalej zamocować pas nośny, a samo gniazdo mocowania typu QD umieszczono na bocznej powierzchni, co też stabilizuje broń i zmniejsza problem swobodnego obracania się Grota podczas przemieszczania, co było też powodem zahaczania pasem o regulator.

Kolejna zaleta wydłużonej osłony lufy to zwiększenie długości w jakiej można broń chwycić i rozmieścić dodatkowe wyposażenie, co jest ważne dla strzelców o ponadprzeciętnym wzroście przy niezbyt długiej kolbie jaką dysponuje karabinek. Odpowiednie chwycenie Grota podczas strzelania ułatwiają nowe elementy ukompletowania, w postaci mocowanych za pomocą systemu montażowego M-LOK trzech nakładek z tworzywa, chroniących przed temperaturą, tak zwanego „hand stop”, czyli wystającego elementu zapobiegającego przesunięciu dłoni poza łoże oraz opracowanego przez Fabrykę Broni specjalnie dla Grota chwytu pionowego o dość nietypowym kształcie.  

Mniej widoczne, ale istotne zmiany dotyczą kolby. Jej konstrukcję nieco wzmocniono i zmieniono minimalnie kształt, przede wszystkim jednak poprawiając konstrukcję zatrzasku. Dzięki temu wymagana jest nieco większa siła do złożenia i rozłożenia kolby, ale poprawiła się sztywność i zmniejszyło ryzyko przypadkowego rozłożenia. Wzmocniono również rękojeść przeładowania broni, która jest teraz wykonana z jednego elementu i ma grubsze ścianki, co zmniejsza ryzyko uszkodzenia. Możliwe jest też wprowadzenie adaptera i wykorzystanie kolby w standardzie AR-15.

Rozwiązano też problem pękającej iglicy, który jak przekonuje producent wynikał z licznych strzałów „na sucho” (czyli na pustą komorę) wykonywanych w cyklu szkolenia WOT. Ponieważ jest to dla iglicy osadzonej w zamku znacznie bardziej obciążające niż kilka strzałów oddanych „na ostro”, ulegały one uszkodzeniu. Dlatego Fabryka Broni zaprojektowała i wprowadziła nową iglicę o większej trwałości, która może być stosowana również w starszych wersjach. Podobnie, choć jeszcze podczas dostaw wersji M1, rozwiązano problem zbyt delikatnych i łatwo ulegających przestawieniu celowników mechanicznych, które szybko zostały zastąpione bardziej odpornymi na eksploatację.

Zakres tych zmian odpowiada problemom występujących najczęściej podczas eksploatacji karabinków Grot i stanowiących istotną statystycznie grupę problemów nie wynikających np. z niewłaściwej eksploatacji. Do takich zaliczono np. pęknięcie dźwigni zaczepu suwadła czy problemy z korozją. Na obecną chwilę karabinek Grot C16 FB-M2 wydaje się więc konstrukcją dość dobrze dopracowaną w oparciu o trzyletnią eksploatację i wieloletnie prace rozwojowe.

Nie jest jednak wykluczone dokonywanie dalszych zmian, związanych z poprawą ergonomii czy niezawodności broni podczas długofalowej eksploatacji. Najważniejsze jest jednak to, że wraz z opracowywaniem kolejnych wersji do nowszych standardów będą mogły być podnoszone już dostarczone karabinki, a w oparciu o konstrukcję Grota będzie można opracowywać nowe rozwiązania. 

Artykuł przygotowany we współpracy z PGZ S.A. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 631
Reklama
gramy
piątek, 26 lutego 2021, 12:28

jest jeden plus, w CS ten karabinek będzie wyglądał dobrze:))

Kazik :)
wtorek, 23 lutego 2021, 18:07

Po lekturze artykułu pt. "Jak państwowa fabryka broni "Łucznik" doprowadziła do bankructwa małą polską firmę." - Onet - 23.02.2021r. - albo prywatne polskie firmy zbrojeniowe będą robić broń dla WP (vide perypetie Kraba), tak jak jest to na świecie albo darujmy sobie to - produkcję broni i kupujmy z półki.

Valezy
wtorek, 9 marca 2021, 11:52

Nie ma pojęcia o broni a wyraża zdanie na ten temat jak jesteś Polakiem to nie rzucaj kłody pod nogi polskiej firmie. Łucznik produkował dobrą broń i będzie prowadził produkcje lepszą od wielu firm światowych.

Erlefrele
wtorek, 23 lutego 2021, 08:59

A mi przypomina się książka Nie tylko Vis panów Z.Gwoździa i L.Erenfeichta, gdzie opisali podobną sytuację, tyle że z lat 30tych i dotyczącą dostaw rewolwerów systemu Naganta bodajże. Prywatna firma wygrała kontrakt, zakupiono maszyny,materiały,wstrzymano zwolnienia pracowników, po czym ni z gruszki przetarg unieważniono, bo państwowa spółka jednak zmieniła zdanie ( z początku ponoć nie miała mocy przerobowych ). Dyrektor pisał listy do rządu,ministra - bez jakiejkolwiek odpowiedzi. A wcześniej jeszcze chyba ta sama firma miała podobne przygody przy zamówieniach na bagnety. Tam tak samo państwowe zakłady z początku nie były zainteresowane. Facet zainwestował w park maszynowy, zaczął tłuc na potęgę tę bagnety wtedy znowu zaczęły się jaja, bo zmniejszyli mu zapotrzebowanie żeby zakład państwowy mógł się nachapać po tym, jak zobaczył, że to całkiem intratny interes jest. Jak widać w tym kraju ludzie są zawsze tacy sami, niezależnie czy to 3cia,4ta czyta Rzeczpospolita. Tu od czasów Mieszka 1ego wiecznie to samo.

Życzliwy
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:29

Dzisiejsze rewelację na Onecie na temat FB to już zalatują Optimusem. Poraża to po prostu, ale odniosę się tylko do uwag technologicznych jakie przedstawił producent i dziwnych wymagań (miejscowe hartowanie części która poźniej spawano, zrezygnowanie z powłoki ochronnej). I to dotyczy raptem 2 elementów. Wygląda jakby nikt tak naprawdę tego nie kontrolował. Posadzili studenta przed kompem i kazali narysować w CAD. Wynika z tego że projektant ni miał żadnej wiedzy technologicznej, doświadczenia, nawet chęci konsultowania. Przerażające.

obywatel
wtorek, 23 lutego 2021, 12:45

to jedno. a drugie, to to, że wydają niepotrzebnie miliony na nowe maszyny, gdzie pod bokiem mają firmy, podwykonawców z nowoczesnym sprzętem, technologiami i doświadczeniem. pomijam już prostacki sposób traktowania kontrahentów. a najgorsza jest ta chorobliwa nienawiść do prywatnych przedsiębiorców.

Maczer
niedziela, 21 lutego 2021, 16:54

Wszystkie to modyfikacje to zdecydowanie krok w dobrą stronę i dobrze że FB wreszcie poszło po rozum do głowy i zmieniło strategię komunikacyjną prezentując ten film, ale co z zacinaniem się karabinka po zanieczyszczeniu ? Czy to zostało zaadresowane w wersji A2 ? Jeśli nie, w której wersji zostanie zaadresowane ?

Tomek amator
środa, 17 lutego 2021, 19:08

ale oGROM komentarzy i jakie fachowe, może panowie fachowcy wykorzystajcie te uwagi i w garażu wystrugajcie sobie Kije Bojowe Idealne. Nie ? nie musicie ? za Odrą strugają fajne ?? ale w tej sytuacji nigdy się nie nauczycie "strugać" kija ! bo głupa świetnie strugacie. ..nie wiem czy to głupota czy kompleksy zawsze własny kij lepszy od cudzego, jak ktoś nie rozumie prostych faktów to cóż .. Pozdrawiam wszystkich pracujących przy powstaniu MSBS wszystkich !!! a tak a propos CPK też nie potrzebne ??

Życzliwy
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:31

Rozumiem że w piwnicy budujesz browar, bo chcesz się napić piwa. I jeszcze ci wyjdzie lepsze niż innym za pierwszym razem. Powodzenia.

p.a.
niedziela, 21 lutego 2021, 13:06

Czy struganie kija, o którym piszesz, jest fachowym podejściem do dyskusji o wydawaniu pieniędzy wszystkich Polaków? Pytanie retoryczne. Mamy mało pieniędzy, więc każdą złotówkę musimy obejrzeć z 10 razy zanim ją wydamy. To, że Niemcy coś spier...olą nie ma nic do rzeczy. Prościej: nie dla psa kiełbasa. Mi nie przeszkadza marnowanie kasy przez Niemców, stać ich, ale nie będę wypisywał pierdów o niemieckich mediach, utraconych kontraktach, patriotyzmie i tego typu bredniach. Jest takie ludowe powiedzenie o krowie, pasuje jak ulał. W 39' ci co najwięcej gadali, pierwsi uciekali, a później w radiu trąbili o dzielnych polskich żołnierzach. Ci co nie mielili jęzorami wiedzieli, że kijami i dobrymi chęciami to psa można pogonić. GROT jest jak na razie produktem propagandy. To nie jest jeszcze żaden karabin w rozumieniu sprzętu dla zawodowego żołnierza w ilości 50 tys. szt. Jeszcze musi sporo wody w Wiśle upłynąć i sporo kasy trzeba będzie wydać, żeby był to pełnoprawny karabin. Jednaj najbardziej mnie martwi, że jest sporo ludzi kupujących bajeczki o tym, że ten sprzęt idzie do WOTu bo jest to bardziej racjonalne. Karabin (konstrukcja/założenia a nie wykonanie), który zapewnia większą siłę ognia (np. szybsza zmiana magazynka), jest celniejszy (dłuższa linia celowania, sztywniejsza konstrukcja?) przez kogo zostanie efektywniej wykorzystane????? Przez wojsko "drugiego rzutu"? To może Leopardy, Kraby, Rosomaki też przesunąć do WOTu? Przecież w Leopardzie znacznie łatwiej np. wymienić silnik/układ przeniesienia mocy, a zawodowcom zostawić T-72 M1, a jak będą grzeczni i potulni to dać im jeszcze PT-91. Z Rosomakiem i Krabem podobnie. GROT nie musi być najlepszy na świecie, ale musi być co najmniej dobry, chodzi mi o konstrukcję, wykonanie i cenę. Fabryka nie broni zamiast rzeczowości, serwuje nam bełkot propagandowy, rodem z czasów "wicie, rozumicie". Wracając jeszcze do twojego "kija", to zawsze jest najlepszy kij po prostu najlepszy. Nie ma znaczenia skąd on jest. Musimy się jeszcze nauczyć liczyć pieniądze. Może za 50 lat? Trzeba sobie przeliczyć ile będzie kosztował ten GROT w kontekście miejsc pracy (potrzebnych naukowców z różnych dziedzin, inżynierów, techników, specjalistów od promocji, itd). Trzeba przeliczyć jak korzystnie wpłynie na inne dziedziny produkcji (granatniki, celowniki, ...). My tego nie robimy!!!!!!! Jest tylko pier...olenie o "niemcach", jak nie o niemcach to o "żydach", jak nie o żytach to o "ruskich". Ostatnia rzecz. Cieszyłem się na ten karabinek, nawet jak początkowo wyglądał topornie, ale to co teraz się dzieje, to aż się nie chce na to patrzeć. Napisałem tak jak myślę, może trochę chaotycznie. Jesli źle zrozumiałem twoje intencje, to przepraszam za niektóre słowa. Jeśli dobrze rozszyfrowałem twoje postrzeganie rzeczywistości, to wybacz, ale nie mam zamiaru. Pozdrawiam

Tomek amator
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:26

dzięki za odniesienie się do moich dylematów, ogólnie się zgadzam . i nie mamy 50 lat. nowy ład już się tworzy i chyba nie będzie się odbywał przy stoliku .

Tomek amator
poniedziałek, 22 lutego 2021, 21:06

Dzięki za uwagę i poświęcony czas. nie jestem bezkrytycznym apologetom władzy P i S -u .

p.a.
wtorek, 23 lutego 2021, 21:23

Sorki, jakoś tak zrozumiałem. Jak mamy robić coś na światowym poziomie, jak olewamy zdolnych ludzi? GROT to w zamyśle światowy poziom, wykonanie jeszcze nie. Czy zdolny student (pierwsza 10-tka na dobrej uczelni) dostanie dobrze płatną pracę w państwowej firmie? W prywatnych jest trudno, a co dopiero w firmach państwowych, które można tez nazwać rodzinnymi (podobno to dobrze :)). U nas jeszcze jeszcze za dużo myślenia "się weźmie i się zrobi", które jest ewolucją "na twoje miejsce jest 10". I nie tylko to. Wyposażenie laboratoriów na polibudach, dotacje/granty, promocja opracowań i wreszcie ochrona patentowa. Jak ci się chce, to rozeznaj sprawę jak wygląda sprawa patentów w tym kraju. Wracając do GROTA. Można zrobić najlżejszy lub najcelniejszy, lub najtrwalszy, lub najbardziej ergonomiczny karabin. Ale wszystko naraz jeszcze nam nie wychodzi, to jest już światowy poziom, czyli sztuka trudna. Intuicyjnie, nie mam dokładniejszej wiedzy, wydaje mi się, że sprawy zaszły już tak daleko że musimy sporo przepłacić, ale jednak dokończyć ten projekt. Oczywiście mam też marzenie, że ktoś rozgoni trochę tego "towarzystwa" wzajemnej adoracji. Bez tego będzie jeszcze drożej. Ta modułowość też może pozostać tylko w CAD, słyszałem że z wersji wyborowej już rezygnujemy. Jak masz jakieś jeszcze ciekawe spostrzeżenie lub informacje to chętnie poczytam. Pozdrawiam

czepialski
środa, 24 lutego 2021, 10:57

Może przemyśl ten postulat rozganiania. 30 lat rozganiałeś i co pozostało i te resztki jeszcze chcesz rozgonić? Gdzie będziesz wdrażał te genialne konstrukcje i patenty o badaniach niema co wspominać. Wracając do karabinków czekam na jakąś merytoryczną dyskusję. O zastosowanych technologiach pokryć, o kuciu, o utwardzaniu , o wadze, o ergonomii, o balistyce, o kompromisach cena jakość, o kompromisach waga temperatura, jak masz jakieś w tych tematach zdanie z wielką uwagą je przeczytam a i inni może czegoś ciekawego się dowiedzą a i fabryka może wyciągnie jakieś wnioski. Pozdrawiam

LMed
sobota, 20 lutego 2021, 10:41

Lubię błyskotliwe poczucie humoru.

WojtekMat
piątek, 12 lutego 2021, 17:51

Oczywiście, że "eksploatacja ważną fazą rozwoju". Nikt tego nie neguje. Natomiast problem w tym, że dla celów politycznych wprowadzono "bocznymi drzwiami" do masowej eksploatacji broń , która nie przeszła wszystkich wymaganych badań kwalifikacyjnych. Żołnierze to nie testerzy, musza mieć broń pewną i godną zaufania a nie prototyp. Artykuł jest typowym propagandowym ściemnianiem , mającym za zadanie odwrócić uwagę od istoty problemu.

Jack
poniedziałek, 10 maja 2021, 21:48

Co powiesz o pierwszym Brenie sprzedanym czeskiej armi? Czesi drugiego zrobili od nowa

Szymon
piątek, 12 lutego 2021, 08:14

Aktualna informacja jest taka, że wojsko zwraca wszystkie groty do poprawek. Jeżeli lista poprawek pokrywa się chociaż w części z błędami wytkniętymi przez P.Moszera i Onet, to należałoby oczekiwać, że wszyscy, którzy ich szkalowali, teraz przeproszą. Wiem, za dużo wymagam.

mc.
piątek, 12 lutego 2021, 11:42

"Wojsko" ma Grotów stosunkowo niewiele. Większość jest w WOT. To rozwiązanie było bardzo dobre - osoby które słabo znają broń mają ćwiczyć w terenie, a to zwiększa ilość ewentualnych usterek. Bo założenie programu było takie, że broń ma być stale modyfikowana i poprawiana - NA KOSZT FIRMY FB RADOM. Jeszcze raz przypominam że osławiony HK-416 ma już teraz 7 wersję. Podobnie było w przypadku Leopardów, jak i F-16, jak i... Tylko że w przypadku HK czy innych rodzajów uzbrojenia to zamawiający płacił za modyfikacje.

Szymon
środa, 17 lutego 2021, 10:23

Tylko, że nie ma czegoś takiego, jak "na koszt FB Radom". Firma ta utrzymuje się z kontraktów państwowych i w ostatecznym rozrachunku i tak zapłaci podatnik.

asdf
piątek, 12 lutego 2021, 21:58

oczywiscie to rozwiazanie jest bardzo zle, osobom ktore slabo znaja bron dano bardziej wymagajacy pod wzgledem konserwacji sprzet do tego nie mieli porownania z innymi konstrukcjami zeby wiedziec co jest z nim nie tak. przeciez dano Groty do GROMu ale "niewypalilo" bo mieli obiekcje i dali liste w punktach co i jak jest z ta bronia nie tak wiec wcisnieto Groty na badania do WOTu.

czepialski
piątek, 12 lutego 2021, 10:45

Ach bym przeoczył przeprosiny. Wnikliwy obserwator mógł zobaczyć na nagraniu z testu "żwirkowego" że karabinek nosi wybitą datę produkcji 2017 czyli tz serię przedprodukcyjną nawet nie A0. Zmiany sukcesywnie zostały wprowadzane w wersjach A1, A2 zanim pani i pan się sprawą zainteresowali. Jak komuś należy podziękować to tym którzy broń użytkowali i zgłaszali swoje wątpliwości-uwagi Tyle przeprosin. O wymienionych osobach pisał nie będę ten kto jest ciekaw znajdzie w sieci intrygujące informację to na tyle.

Szymon
środa, 17 lutego 2021, 10:26

Świetnie. Jakie zmiany wprowadzono od wersji A0, które poprawiają odporność na zanieczyszczenie?

czepialski
środa, 17 lutego 2021, 19:31

Pierwsze wyżej jest film fabryki jakie zmiany zostały wprowadzone od A0 przez A1, A2 polecam prosto i łopatologicznie. Drugie jak chodzi Ci o tz test "żwirkowy" to wielokrotnie już inni o tym pisali i szkoda na to czasu ale jak się upierasz to w sieci możesz obejrzeć filmik jak dwóch gości wyjmuje Grota z kupy piachu otrząsają karabinki i prowadzą strzelanie bez żadnego problemu zacięć i innych przygód. Ot miara internetowych dzieci jak to określił "eksperta". Czy masz jeszcze jakieś zanieczyszczenia bo niepomne wszystkich zarzutów.

czepialski
piątek, 12 lutego 2021, 10:15

Nie wiem dlaczego celowo wprowadzasz forumowiczów w błąd ale dla czystości sprawy załączę twitta PGZ: _______ "Uprzejmie informujemy, że ta informacja z portalu @onetpl jest nieprawdziwa !!!!!! Prawdą jest, że #FabrykaBroni wystosowała już dwa pozwy o ochronę dóbr osobistych oraz zadośćuczynienie w kwocie 2 mln zł przeciwko wydawcy portalu za publikowanie nieprawdziwych informacji."

zx
sobota, 13 lutego 2021, 00:52

oddali 43 tys karabinków do poprawy czy nie, ale odwracanie kota ogonem a gdyby nie artykuł to oddali by czy nie, pewnie to przypadek że wszystko w tym samym czasie, na pewno ;)

czepialski
sobota, 13 lutego 2021, 10:19

Krótko -NIE ___________ Przy okazji twitt z "terytorialsi": __________ " - NIE ZWRACAMY karabinków do fabryki - Reklamacje NIE DOTYCZĄ wszystkich karabinków dostarczonych wojsku - Realizacja zgłoszonych reklamacji odbywa się w jednostkach"

Szymon
środa, 17 lutego 2021, 10:29

Świetnie. To jeszcze tylko niech napiszą ilu faktycznie kbk dotyczą reklamacje i sami sobie ocenimy czy to dużo, czy nie.

czepialski
środa, 17 lutego 2021, 17:22

Tak co by tu odpisać może tak, są dwie strony internetowe fabryki i WOT tam już na początku opublikowano jakie były usterki czego one dotyczył i jaki był udział w procentach tych usterek w całości. Możesz skorzystać również z twittera PGZ, WOT, FB, tam też znajdziesz odpowiednie informacje. _______________ tu masz mały cytat z pisma rzecznika WOT _____ "W zakresie reklamacji iglicy (0,19% w stosunku do ilości użytkowanych karabinków MSBS w SZ RP) Wykonawca opracował oraz wprowadził do wersji A2 nowy typ iglicy zapewniający zwiększoną wytrzymałość tego elementu w treningu bezstrzałowym „na sucho”." resztę pracy wykonaj sam.

zx
sobota, 13 lutego 2021, 20:50

Czyli zwracają, a że starych wersji jest kilkadziesiąt tysięcy, to zawsze można napisać że nie zwracamy wszystkich, zamiast zwracamy prawie wszystkie za wyjątkiem kilkuset szt. najnowszych - ot taka "mała" manipulacja

wert
środa, 17 lutego 2021, 18:56

albo odwrotnie. ot taka "mała" manipulacja

Taka prawda
czwartek, 11 lutego 2021, 23:02

Osobiście znam użytkownika MSBSa i jest, a w zasadzie była pewna wada, którą już w wersji A2 wyeliminowano i była ona dość uciążliwa. Co do tych rewelacji derr Onet to bym miał raczej dystans, biorąc pod uwagę, że próbowali robić afery na fałszywych dokumentach. Swoją drogą ciekawi mnie co za smar był w tym Grocie co testowali (pewnie jeszcze fabryczna, gęsta konserwacja) bo ten piach wyglądał jakby ktoś bajgla do sezamu wrzucił. Jeszcze nie spotkałem się, że po teście piachu tak się broń oblepia i w dodatku w takim zagęszczeniu. Dobrze by było, gdyby przygotowali broń tak jak powinna być gotowa do użytkowania, a nie wyciąganie jej z futerału zaraz po zakupie i ostre "testy" niszczące. Dodatkowo te 30 magazynków to i płacz, że się broń rozlatuje. No proszę was. Nawet kałach nie jest w stanie takiej ilości wytrzymać i staje w ogniu. I jeszcze ta ignorancja faktów, że to świeża konstrukcja i będzie ona miała na początku swoje wady. Takie M16 zacinało się na potęgę, kilka modernizacji i była zdatna do użytku, kolejne lata rozwoju i stanowi trzon armii USA od lat. Podsumowując, jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze.

MoD
piątek, 12 lutego 2021, 11:18

niestety, nie jest to prawda obiektywna.

czepialski
piątek, 12 lutego 2021, 15:55

Z wielką uwagą przeczytam obiektywną

xXx
niedziela, 14 lutego 2021, 01:36

To przeczytaj jakie uwagi mieli specjalsi a nie terytorialsi. Chyba, że Ci się "alsi" mylą.

czepialski
środa, 17 lutego 2021, 17:23

Jacy specjaliści

rzekł JÓZEK mądrze
niedziela, 7 lutego 2021, 18:30

Należy wrócić do wersji skutecznej ...obudzić Radomski karabinek Hunter

say69mat
czwartek, 4 lutego 2021, 11:09

Ponieważ moja edukacja strzelecka zakończyła się na sprawdzaniu konstrukcji AK47/AKM, jako typowy laik w dziedzinie uzbrojenia strzeleckiego mam następującą wątpliwość. Mianowicie, dlaczego system uzbrojenia strzeleckiego H&K416 oparty na synergii konstrukcji H&K G36 i AR15. Obejmujący m.in połączenie zalet konstrukcji - ergonomię - systemów AR15 oraz komory zamkowej plus systemu odprowadzania gazów, opracowanych w oparciu o rozwiązania wykorzystane w systemie G36. W odróżnieniu od nowatorskiej konstrukcji MSBS GROT, cieszy się niezawodnością oraz renomą wśród jednostek specjalnych i antyterrorystycznych w Polsce??? To znaczy, czy w przypadku naszego kraju tego typu autarkia w dziedzinie polityki budowania systemu uzbrojenia w oparciu o autorską koncepcję i konstrukcję, jest najzwyczajniej opłacalna??? Bo ... albo robimy coś dobrze, albo jak zwykle po polskiemu. Gdzie emocje, duma plus uprzedzenie biorą prymat przed rozumem. Przecież na dobrą sprawę, dopiero modyfikacja niemieckich konstruktorów sprawiła, że karabinki systemu AR15 uzyskały nową jakość. I to po dekadach eksploatacji standardowego systemu.

mc.
czwartek, 4 lutego 2021, 17:24

Niezupełnie masz rację. Wydaje się że Niemcy "genialnie połączyli" - ale produkują już 7 modyfikację, czyli to nie jest tak, że kraj który od dawna itd. zrobi coś najlepiej. Zresztą popatrz na BREN-a. Kraj o ogromnym doświadczeniu, który "od zawsze" produkuje broń, a dopiero BREN-2 jest udaną wersją. A czy Beretta to dobry producent ? To co kupiła nasza straż więzienna (ARX-160) jest... takie sobie, a kosztowało to ponad 7 000 pln za sztukę. "Podróż zaczyna się od pierwszego kroku" - nigdy nie będziemy produkowali dobrej broni jeśli nie będziemy próbować (popełniać pomyłek i ich usuwać)

PUNX
wtorek, 9 lutego 2021, 22:17

Nie było by tematu gdyby z GROTami robiono jak należy czyli zamówiono partie po 100-500 sztuk rozesłano do najbardziej doświadczonych jednostek aby przetestować i wprowadzić zmiany i dopiero dopracowany produkt zamówić w tysiącach . A dla celów politycznych minister nakazał wielko seryjną produkcję niedopracowanego sprzętu . "Bo podatnik zapłaci za naprawy lub złomowanie dziesiątek tysięcy bubli " !!!!

say69mat
piątek, 5 lutego 2021, 09:19

Jakie znaczenie - w wymiarze strategicznym - poza wymiarem czysto symbolicznym. Odgrywa obecnie idea wyposażenia naszych żołnierzy w narodowej proweniencji uzbrojenie strzeleckie??? Skoro - ntp - nie dysponujemy systemami opl/opr pozwalającymi zabezpieczyć naszych żołnierzy uzbrojonych w narodowej proweniencji uzbrojenie strzeleckie przed zagładą??? I ... to jest moja podstawowa wątpliwość, odnośnie priorytetów polityki obronnej realizowanej wysiłkiem i ambicjami rzeczników i decydentów z obszaru Cywilnej Kontroli nad Armię.

LMed
piątek, 19 lutego 2021, 14:05

No i ten Beryl w sumie wystarczający jest. Te 500 czy 600 milionów można było rozsądniej wydać ( na drony jakieś może, ppance krajowe,...). Ehh... ty życie.

Extern
niedziela, 21 lutego 2021, 18:17

Ale i tak trzeba było przecież wyprodukować 50 tysięcy nowych karabinków dla WOTu. Za darmo tak czy siak by nie było. Może taniej.

wert
niedziela, 7 lutego 2021, 14:43

KDA 35 jest praktycznie gotowy. Skończą Sajnę i będzie można myśleć o bardzo dobrym sprzęcie typu Sona. Byle tylko producenci nadążyli z produkcją. Priorytet TO RADARY, no chyba że zadowoli Ciebie sprzęt pokroju Pancyra

say69mat
poniedziałek, 8 lutego 2021, 11:29

KDA ze względu na relatywnie niską szybkostrzelność rzędu 550 rpm, nie za bardzo nadaje się do niszczenia amunicji lotniczej, czyli bomb szybujących czy pocisków rakietowych v-s manewrujących. Niemcy do tego typu zadań wykorzystują system MANTIS. Wykorzystujący również armatę firmy Oerlikon, z tym że model 020 GDF o szybkostrzelności 1000 rpm.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 lutego 2021, 13:15

Niezupełnie. Turcy w tym celu wykorzystują działo o tej samej szybkostrzelności jak my i nie przeszkadza im to. Każde z wymienionych dział ma wady i zalety. Ta o szybkostrzelności 1000 jest rewolwerówką. Stąd trudniej na szybko zmienić typ amunicji. Zresztą do OPL stosuje się na przykład także 30 mm o jeszcze niższej szybkostrzelności niż KDA. Zwróć uwagę co Leonardo montuje dla Amerykanów na Strykerach.

asdf
środa, 10 lutego 2021, 21:10

ale po co kupowac jakies nieskuteczne pojedyncze 35mm? mozna tak samo udawac z 23mm ktorych mamy na peczki przynajmniej nie wywali sie kasy w bloto, efekt bedzie tan sam, pojedyncza 35mm o szybkostrzelnosci 550/min jezli nie bedzie miala amunicji programowalnej nic nie zmieni.

czepialski
czwartek, 11 lutego 2021, 10:10

Przepraszam ale mam zupełnie inny pogląd na ten temat. Skoro kategorycznie twierdzisz o nie skuteczności działa 35 proszę o przytoczenie badań, testów może jakąś instytucję która taką analizę przeprowadziła może jakieś linki albo inne źródła. Ale tylko bez znanego portalu i ich ekspertów .

asdf
piątek, 12 lutego 2021, 14:21

jakies badania potwierdzajace ze 550 szt/min wystarczy? jakos wszyscy ktorzy uzywali tej wersji KDA A stosowali ja sprzezona Gepard, Oerlikon GDF, Type 87 wszystkim wyszlo zle tylko nam dobrze i jedna lufa wystarczy?

czepialski
piątek, 12 lutego 2021, 17:32

Człowieku przeczytaj co napisałeś "nieskuteczna" i do tego się odnieś a nie kluczysz.

asdf
piątek, 12 lutego 2021, 22:02

aha wiec takich badan nie ma a ta jedna lufa jest tradycyjnie tylko po to zeby nie dopuscic do zamowienia konkurencji zza granicy.

czepialski
piątek, 12 lutego 2021, 22:16

i słusznie

mc.
piątek, 5 lutego 2021, 11:14

W wymiarze strategicznym a nie czysto symbolicznym najważniejsze jest posiadanie możliwości remontowych i modernizacyjnych. Przypomnij sobie ile zapłaciliśmy za Leopardy, a ile teraz kosztują ich remonty i modernizacje. Za G-36 też byśmy zapłacili 1 Euro/sztuka.

say69mat
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:01

Podobnie - jak w przypadku fregat OHP - w przypadku przejęcia Leopardów była niemiecka oferta - na dzień dobry - na gruntowny przegląd techniczny. Jednak stan niemieckich Leopardów był oceniony wysoko. Tak, że potrzeba przeglądu i remontów uznano za fanaberię. Niemieckie Leopardy na wyposażeniu polskich jednostek, bez przeglądów dotrwały do 2015 roku. I dopiero program modernizacji do standardu 2PL obnażył rzeczywisty poziom 'zajeżdżenia' polskich Leopardów. Po drugie, kompletnie przespano możliwość współpracy z Czechami, aby w ramach wspólnoty polityki obronnej projektować i produkować indywidualną broń strzelecką. istnieje wszak pewien szkopuł, taką politykę - czyli wizję - trzeba ... mieć.

mc.
poniedziałek, 8 lutego 2021, 18:59

Leopardy: 1/ Minister Romuald Szeremietiew walczył o prawo do remontów i modernizacji tych pojazdów w Polsce. Żądał przekazania dokumentacji technicznej i wskazanych wcześniej uprawnień. To był warunek "wzięcia tych czołgów" (inaczej Niemcy musieliby je zutylizować, bo w 2000 roku NIKT ICH NIE CHCIAŁ); 2/ remont zaproponowany przez Niemców miał być przeprowadzony w niemieckich zakładach; 3/ już w momencie odebrania A4 wiadomo było że ich stan jest "kiepski", ale nikt z "wojskowych" się nie wychylał z tą informacją; 4/ przekazana nam niemiecka amunicja z założenia powinna być traktowana jako "ćwiczebna", tyle tylko że nie planowano zakupu nowej i uznano ją jako "JEDYNĄ AMUNICJĘ BOJOWĄ JAKĄ MAMY DO TYCH CZOŁGÓW"; 5/ jeżeli piszesz o współpracy z Czechami to... (nie obraź się) ale jesteś bardzo naiwny. Czy miałeś kiedyś kontakt z Czechami ? Oni nami pogardzają, mają nas za "pastuchów" i "folwarcznych parobów". Tylko z polecenia "odgórnego" (czyli z Moskwy) zgodzili się w latach 60-tych współpracować z nami w przypadku ciągnika i autobusu. Najgorsze jest to że oni pamiętają takie historie, które zniknęły z pamięci Polaków - czyli Lisowczyków i Praską Wiosnę 1968. Pamiętaj jeszcze o jednym - do początku XVII wieku Czechy i Praga to było duże i bogate Państwo (nie bez powodu Habsburgowie walczyli o to by je przejąć). W 1618 roku ludność Czech to ok. 4 mln ludzi (Rzeczypospolita ok. 5,5 mln). Po 30 latach ludność Czech to1,5 do 2 mln ludzi. Utracili terytoria, utracili przywileje, a Polacy... pomogli Habsburgom.

say69mat
wtorek, 9 lutego 2021, 10:13

Hmmm ... wiesz na czym polega efektywna polityka międzynarodowa??? Na efektywnym kontrolowaniu uprzedzeń i zaszłości historycznych. Podobnie jak Czesi, konserwatywni - do bólu zębów - Brytyjczycy uznają mieszkańców USA za nieokrzesanych pastuchów. I jakimś cudem nie przeszkadza to w efektywnej kooperacji w obszarze kompleksu militarno przemysłowego. Nasz problem polega na tym, że w relacjach z Czechami dwukrotnie- efektownie - daliśmy 'ciała' w 1938 i 1968 ;))). Z kolei amerykanie dwukrotnie ratowali Brytyjczyków przed militarną i polityczną katastrofą.

Ja
wtorek, 16 lutego 2021, 07:59

To nie myśmy dali ciała w 1938 r., tylko Czesi w 1919 r., przejmując siła (ze zbrodniami wojennymi) i intrygami terytorium zamieszkałe w przeważającej większości przez Polaków. Tylko skomplikowana sytuacja międzynarodowa i trudne położenie odbudowywanej Polski sprawiły, że nie odebraliśmy swojego wcześniej. A w 1938 r. zrobiliśmy to koronkowo: przy oficjalnej zgodzie władz Czechosłowacji, bez brutalności jakich dopuszczali się wcześniej Czesi i - wbrew kłamstwom - nie w porozumieniu z Hitlerem.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 lutego 2021, 13:17

W tym konkretnym przypadku rzecz polegała na usunięciu ze stanowiska człowieka, któremu za bardzo zależało na polskim interesie. Być może ktoś nazywa coś takiego efektywną polityką międzynarodową. Ja nazywam to zupełnie inaczej.

mc.
wtorek, 9 lutego 2021, 12:59

1968 - zgadzam się w 100%, co do 1938... niestety to był wet za wet. Oni zajęli te tereny bezprawnie przed referendum, my zajęliśmy w obawie przed zajęciem ich przez Niemców.

Extern
środa, 10 lutego 2021, 14:05

Ale w czasie "Praskiej wiosny" my przecież nie mieliśmy nic do gadania. A Czesi to by niby w podobnym przypadku do nas nie wkroczyli jakby Breżniew zażądał?

mc.
wtorek, 9 lutego 2021, 12:59

1968 - zgadzam się w 100%, co do 1938... niestety to był wet za wet. Oni zajęli te tereny bezprawnie przed referendum, my zajęliśmy w obawie przed zajęciem ich przez Niemców.

K.
wtorek, 9 lutego 2021, 10:10

Wiesz kto ma prawa intelektualne do A4 ? Przemysł . Wiesz od kogo kupowano czołgi ? Od niemieckiego rządu . Nie mieli praw do przekazania dokumentacji nie będącej ich własnością . Niemcy nie chcieli utylizować tych czołgów , mieli na nich innych kupców . Trzymali je także jako rezerwa sprzętowa bo w czasie kiedy je przejęliśmy A4 służyły te wersję u nich w jednostkach .

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 9 lutego 2021, 13:22

Nie tylko mieli i mogli. Udało im się nakłonić swoje własne firmy, żeby zaczęły kombinować na temat współpracy przy konstruowaniu czołgów nowej generacji do spółki z Polską. Było to o tyle łatwe, że w tym czasie ze względu na nadmiar czołgów nikt inny zwyczajnie nie był zainteresowany tym tematem.

K.
środa, 10 lutego 2021, 23:45

Rząd federalny nie mógł i nie miał praw do A4 . KMW nie był zainteresowany współpracą , Rheinmetall owszem . Czołgi były nabyte z nadwyżek armii nie od przemysłu , dlatego nie było mowy o transferze technologii .

wert
środa, 17 lutego 2021, 19:12

no zobacz, Szeremietiew wszem i wobec twierdzi że było zupełnie inaczej a jedyną reakcją jest: ZAMILCZEĆ

K.
wtorek, 23 lutego 2021, 03:43

Polecam wywiad z człowiekiem na którego się powołujesz

mc.
wtorek, 9 lutego 2021, 13:02

Prawa do dokumentacji ma niemiecki MON oraz ich przemysł. Oczywiście że wystąpili do nas z propozycją oddania czołgów zamiast utylizacji (nie myl tego z druga dostawą A5). Oczywiście że była to rezerwa sprzętowa, podobna do naszej T-72. I była też w podobnym stanie.

K.
środa, 10 lutego 2021, 23:49

Prawa do dokumentacji ma KMW i w ograniczonym stopniu Rheinmetall . Na czołgi mieli innych kupców , A4 służyły w tym czasie także w Niemczech . Co do ich stanu mija się Pan z prawdą . Ich zużycie wynosiło od 20-30% , egzemplarze wybieraliśmy sami .

tragedia
czwartek, 4 lutego 2021, 01:05

otwory przez które wpada piach, ludzie, wystarczyło kupić repliki ASG i skopiować jak mieli taki problem.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:32

Najpierw pooglądaj test piaskowy zrobiony przez milmag i dopiero później pisz.

Extern
środa, 10 lutego 2021, 14:21

No nie wiem, przez tą szczelinę w której porusza się rączka napinacza, widać suwadło i sprężynę powrotną. Też coś czuję że nie jest to najlepsze rozwiązanie. Choć może i od razu nie zablokuje broni, ale na pewno ułatwia wnikanie tam zanieczyszczeń.

Wrt
środa, 3 lutego 2021, 23:21

Aha zamówionko na PR kryzysowy juz poszło. Pretensje Radomia są komiczne - w prasie codziennie sa recenzje samochodów, pralek, komórek itd. Często niepochlebne. I nikt nie pozywa mediów. Normalna sprawa, a karabin to taki sam produkt i każdy ma prawo go oceniać i testować jak mu sie podoba.

Kazik :)
piątek, 5 lutego 2021, 20:18

Też tak sądzę. Zatem jestem ciekaw o co FB Radom pozywa Onet i testujących. Mam wrażenie, że przegrają (FB Radom) z kretesem bo test nie naruszył niczyich dóbr osobistych a jedynie wykazał bolączki konstrukcji które bezwzględnie i to szybko trzeba poprawić.

Wojmił
środa, 3 lutego 2021, 23:11

Z pewnością eksploatacja ważną fazą rozwoju ale eksploatują go "żołnierze, którzy nie strzelają w każdy weekend nawet...

Gregor
poniedziałek, 15 lutego 2021, 18:18

A w jakiej jednostce oprócz WS strzelają ci weekend ?

fcuk
środa, 3 lutego 2021, 20:20

Czyli na czym finalnie stanęło? Czy MSMS "Miś" został brawurową szarża forumowych ułanów obroniony, czy nie ?

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:39

Bieda tylko taka, że po piaskowym teście zrobionym przez Milmag wygląda, iż to nie Ułani lecz rodzime Hilfswillige dało ciała.

PL
środa, 3 lutego 2021, 18:59

Tu nie chodzi czy broń jest dobra czy zła, tu chodzi oto że minister z pominięciem procedur zakupił za pół miliona broń która nie przeszła odpowiednią dbałością testów, że kupiono broń wiedząc o nie doskonałościach i że od razu będzie trzeba poprawiać ( pewnie na koszt nabywcy). Nikt kompetentny nie kupuję tak dużej partii broni wiedząc że jest to nowa konstrukcja. Jednym słowem osoby publiczne dopuściły się marnotrawstwa publicznych środków i powinny ponieść konsekwencje.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 13:49

@PL - w prasie czytałem, że w tej umowie są zapisy, że broń będzie poprawiana i modernizowana na KOSZT FB, a nie odbiorcy. Pewnie stąd cena.

Wojmił
środa, 3 lutego 2021, 23:12

dokładnie antoni masz rację!

Extern
czwartek, 4 lutego 2021, 16:31

Zawsze przychodzi taki moment że trzeba pogodzić się z jakimiś niedoskonałościami i podjąć w końcu męską decyzję. Czekając na ideał to nawet nigdy się nie ożenisz, a co dopiero aby wdrożyć do użytku jakąś broń w Wojsku Polskim. Zobacz jak długo w jednostkach czekają już na Baobaba. Cięgle coś nie tak, urzędnicy z fotela czepiają się drobiazgów, a potrzebnej broni w linii jak nie było tak nie ma.

zniesmaczony propagandą
środa, 3 lutego 2021, 15:01

niemal wszyscy odnosza sie do jednego testu z piaskiem zapominając o 21 pozostałych wadach. Pewnie bron trzymana była w beczce z wodą i stad rdza wyszła.... trytki zakladane na pokaz.... a pekajace kolby najechał czołg.....

Ciekawy
poniedziałek, 8 lutego 2021, 13:19

A mają się nie odnosić? Niby czemu? Wspomniany test piaskowy był zrobiony tak, że żadna broń by go nie przeszła, więc reszta artykułu jest tak samo wiarygodna jak ten test.

Patryk
poniedziałek, 15 lutego 2021, 22:37

Ale przecież dwa inne karabiny przeszły ten test piaskowy. Wg mnie wszystkie trzy karabiny były testowane tak samo. Jedynie nie umiem odnieść się do twierdzeń, że Grot był mocno nasmarowany, a inne były suche. Ja smaru nie widziałem, ale nie mogę z całą pewnością stwierdzić, że jednak było go za dużo.

Jasio
środa, 3 lutego 2021, 13:53

Niech producent przeprowadzi testy przed kamerami i pokaże że Grot od piasku się nie zacina i wtedy pogadamy.Bo jak na razie to dużo gadają a dowodów brak...

mc.
środa, 3 lutego 2021, 15:19

Taki test przeprowadziła niezależna redakcja internetowego czasopisma: "GROT S16 FB-M1 dust test"

Pamiętaj
niedziela, 7 lutego 2021, 18:31

Test do bani, widziałem. Film pocięty, zdjęcie broni w piasku, a ujecie osoby wyciągającej bron z piasku gdzie broni nie widać ubrudzonej. Na onecie facet nasypał centralnie w jednym ujęciu i przeładował do strzału. Nawet jeżeli na onecie była wersja A0 to pominięcie takiego faktu przy konstruowaniu broni trochę żle swiadczy. Gorąco wspieram projekt, krytykować trzeba i to głośno. Inżynier bez żenady powinien się pochylić i poprawić. Nikt nie mówi że Rzym zbudowano od razu.

Extern
środa, 10 lutego 2021, 14:34

No tak widziałem, gość bez pokazania że karabinek wcześniej działał, położył karabinek na ziemi i robiąc lejek z dłoni uważnie nasypał do komory dwie garście piachu a potem ostrożnie podniósł aby nic przypadkiem nie wypadło i bez nawet jakiejkolwiek próby wytrząśnięcia piachu z mechanizmów próbował przeładować. Konstrukcja MSBSa jest może i nadmiernie otwarta, ale takiego testu raczej żaden karabin nie przejdzie. Nawet mosinem trzeba potrząsnąć aby dalej strzelał.

Bren
środa, 3 lutego 2021, 12:48

Ale zawór gazowy i tak warto poprawić ;)

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 13:51

@Bren - i będą poprawiać. Ale jak czytałem - to taka modyfikacja, przeprojektowanie - musi przejść przez akceptację betonu administracyjno-urzędniczego. Więc na teraz jest prowizorka, a rozwiązanie docelowe w drodze.

Extern
poniedziałek, 8 lutego 2021, 12:41

Oby, bo to przedłużenie łoża to "plaster na raka", samo powoduje dodatkowe problemy. Już nie wspominając nawet że broń teraz nie wygląda już tak seksownie.

mc.
środa, 3 lutego 2021, 15:22

Patrząc na Twój "podpis" informuję że... Bren ma podobne rozwiązanie

kalder
czwartek, 4 lutego 2021, 15:46

wcale nie!

Łowca
środa, 3 lutego 2021, 17:32

Podobne nie znaczy takie same. Też wylatują?

Extern
czwartek, 4 lutego 2021, 17:53

Nie aż takie podobne, w MSBSie zatrzask ze swoją sprężyną działa niestety na wypychanie regulatora z rury gazowej. Więc gdy się go przekręci nadmiarowo do pozycji rozbierania siła sprężynki zatrzasku sama wypycha regulator z rury. W Brenie 2 sprężyna zatrzasku działa od góry prostopadle do rury gazowej i nawet jak się regulator obróci do wyjęcia to wręcz trzyma ona regulator na miejscu. Ma to o tyle złą stronę że trudniej się wyjmuje Brenowy regulator np. do czyszczenia, ale dzięki temu rzeczywiście mechanizm ten wygląda jak odporny na wypadanie. Podczas gdy z MSBSa regulator sam wręcz wyskakuje wyrzucony siłą sprężynki jak tylko ma taką okazję. Niestety trzeba przyznać że sposób Łucznika na rozwiązanie tego problemu w wersji A2 przez wydłużenie łoża jest delikatnie mówiąc nie trafiony. Nie tylko nie rozwiązuje definitywnie problemu, dodatkowo utrudniając regulację i czyszczenie broni, to jeszcze dodaje dodatkową wagę do i tak już ciężkiego jak na "plastik" karabinka.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:43

Spytaj czeskich żołnierzy jak było z pierwszą wersją Brena, którą mieli w Afganistanie. Tu i ówdzie pisano, że przed poprawkami to zwyczajny bubel był.

LOL
środa, 10 lutego 2021, 00:02

Tylko że Czesi nie zamówili tej pierwszej wersji 40 tys sztuk, za prawie 150 mln euro. Po to puszcza się serie wdrożeniowe po 1-2 tys sztuk żeby w warunkach eksploatacji wyłapać to czego nie dało się przewidzieć na etapie projektowania. Tymczasem w Polsce nawet badań kwalifikacyjnych nie zrobiono, tylko klepnięto pieczątkę, o dopuszczeniu na podstawie badań zakładowych... No ale musiał być sukces, bo i był...

LMed
sobota, 20 lutego 2021, 03:46

No tak. Sukces na polską miarę.

KrzysiekS
środa, 3 lutego 2021, 12:16

Problem chyba jest inny MSBS to dobry pomysł broń jest niedopracowana ale wyprzedza innych i tego się boją. Dopracujmy rzetelnie MSBS bo to jest nasz priorytet.

kalder
czwartek, 4 lutego 2021, 15:49

MSBS jest wzorowany na Bushmaster ACR kupionym przez wywiad w 2011 rzekomo do Afganistanu. Wtedy wydawało mi się to strasznie głupie, jak pokazali MSBS zrozumiałem o co chodzi. Jeszcze przez lata będą go dopracowywać, więc kto i kogo ma się tu bać? Bren 2 ma wyższą pozycję

Rain Harper
czwartek, 4 lutego 2021, 21:32

Bajki pieczeniarzy WSW, pokaż mi bezkolbowy ACR.

Mundurowy
środa, 3 lutego 2021, 10:59

Dopiero obejrzałem test pana Mosznera. I mam kilka uwag. 1. No sorki panowie ewidentnie GROT albo wcale nie rozkonserwowany czyli dobrze naoliwiony /tak w każdej armii świata trzyma się broń w magazynach po strzelaniu/ albo specjalnie naoliwiona dla celów testu by jak najwięcej piasku się przylepiło i blokowało mechanizmy karabinka. Faktycznie dziwnym trafem AR suchutki zero smaru . Myśle że chyba co do tego każdy się zgodzi. 2. Niestety kłamstwem jest że filmiki nie były montowane. Filmik z GROTEM ewidentnie ciety montowany, dlaczego ? Filmik z AR ciągiem dlaczego ? Dlaczego GROT jest pokazany po rozłożeniu a nie widać jak był rozkładany czy nie było specjalnie innej ingerencji w karabinek. Dlaczego nie pokazano jak wygląda AR w środku w trakcie testu. 3. To najlepsze na GROTA piasek jest z dbałością sypany dłońmi powoli bez pospiechu z dokładna wiedza gdzie karabinek jest najczulszy na na zanieczyszczenia. Na AR pan wysypuje poprostu jednym ruchem piasek z pudełka. Co to powoduje ?. Powolne sypanie dłonią powoduje że ziarenka piasku maja czas wniknąć wszędzie. Wysypanie jednym ruchem z pudełka powoduje stworzenie jednej blokującej się masy /tak się robi odlewy/. 4. Dlaczego co ewidentnie jest widać piasek użyty do GROTA jest pylisty i suchy a do AR wilgotny i grubszy. Z grota nie strzelałem a AR wiele razy. Ar jest super karabinkiem to fakt ale po podaj 40 latach ciągłych poprawek. Mam pytanie czy ktoś może mi wytłumaczyć skąd tyle różnic w sposobie testowania karabinków.? Ps. zapomniał bym AR z których strzelałem lały sie od oliwy i trzeba je było do sucha rozkonserwować przed strzelaniem.

lol
środa, 3 lutego 2021, 14:55

Jarosław jak wolno mówi to też głebiej do ludzi to dociera....

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 13:53

@lol a co tu ma do rzeczy polityka? Przypomnę, że obecni krytycy zakupu GROTów, gdy sami rządzili - wystawiali mu cetryfikaty i nagrody :D

Jac
środa, 10 lutego 2021, 17:57

Dawali nagrody jak na pracę rozwojowa. O wyróżnienie na targach.

rowi
środa, 3 lutego 2021, 08:54

...nie rozumiem dlaczego nie mozna kupic licencji (Beretta USA, CZ USA, SIG Sauer USA) zeby produkowac cos sprawdzonego, niezawodnego w kraju tylko ciagle zaslaniamy sie miejscami pracy w Polsce - produkujac z licencji te miejsca zapewnimy, zaplacimy taniej (armia kupuje polskie produkty placac jak za zboze, a jakosc i funkcjonalnosc i innowacyjnosc w tyle!) i nie bedziemy wynajdywac koła od nowa. Nam sie chyba miesza patriotyzm z brakiem rozsadku.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 13:57

@rowi - i tak robi PGZ. Rosomaki, Kraby etc. ALE - zawsze warto spróbować rozwinąć własną konstrukcję. To pozwala zmierzyć się z problemami, których nigdy nie uświadczysz przy klepaniu na licencji. A pokonywanie tych problemów jest bezcennym doświadczeniem. Tym bardziej, że PL nie pali się pilnie, że już teraz trzeba karabinki nowe, bo mamy lipę. Mamy Beryle, dopracowane, sprawdzone i solidne. Więc mamy ten komfort, że możemy sobie pozwolić na obsuwy z dopracowywaniem nowej broni. W dłuższej perspektywie to się bardziej opłaca.

asdf
środa, 3 lutego 2021, 17:49

bo jeszcze jest problem kto bedzie to produkowal wystarczy przypomniej P99 produkowany na licencji przeciez

KrzysiekS
środa, 3 lutego 2021, 12:20

rowi Licencja kosztuje krocie i każda z broni ma swoje wady. Osławiony HK416 to 7 wersja a Niemcy jej nie wybrali pomyśl może jest lepiej mieć trochę słabszą wersję ale rozwojową niż starą dobrą ale z którą już nic nie zrobisz. Taki dylemat BERYL czy MSBS ja wybieram MSBS.

Jasiu
środa, 3 lutego 2021, 07:54

Kilka wyjaśnień. Nowa broń (każda) po wprowadzeniu do użytkowania jest testowana przez użytkownika. I w każdej znajdą się jakieś usterki do usunięcia. I tak było w Grocie. Ważne, że producent na podstawie uwag modernizował b. szybko następną wersję karabinka. Procesu wprowadzania broni do użytkowania i intensywnego testowania nie wolno przerywać bo tylko tak ją się doskonali. Tym bardziej, że zostały stwierdzone drobne usterki a nie straszne wady. Nie piszcie w komentarzach bzdur. Odnośnie rzekomego przegrzewania: po wystrzeleniu takiej ilości amunicji każda broń się zagrzeje. Takie są prawa fizyki. Normalnie żołnierz na polu walki tak nie strzela bo ma tylko określoną normę amunicji. I trzeba mieć świadomość, że konkurencja zrobi wszystko aby osłabić pozycję innego producenta broni. To są ogromne pieniądze. Dlatego nie dziwny się takim numerom ze strony Niemców.

mc.
środa, 3 lutego 2021, 00:22

A teraz porównajcie test Pana Mosznera (próba piachu) z filmem "GROT S16 FB-M1 dust test", czyli zaoliwiona broń kontra broń wyczyszczona utytłana w piachu.

Tomson
wtorek, 2 lutego 2021, 20:28

Każda racjonalna krytyka jest właściwa pod warunkiem ,że przy władzy nie jest nacjonalistyczny rząd ,który takiej krytyki z urzędu nie przyjmuje. Kilka lat temu po prostu by nie było ,,tematu" na przestrzeń publiczną .Fachowcy ,amatorzy dali swoje uwagi i FB dopracowało by Grota.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:01

@Tomson - ale obecna władza też idzie w taką narrację ze względu na opozycję. Najpierw opozycja krzyczała, że 'czemu GROTy dostaje WOT a nie żołnierze! Taka dobra broń dla amatorów ASG! Skandal!'. A teraz 'omg kupili złom za nasze piniudze!'. Tyle, że temu 'złomowi' sami przyznawali certyfikaty i nagrody gdy byli u władzy :P Tak jest ze wszystkim - przypomnij sobie gazoport w Świnoujściu. Gdy za PiS startował projekt to PO wtedy nie zostawiało na nim suchej nitki. 'Pomnik arogancji i pychy Kaczyńskich' - tak to nazywano. Po czym 10 lat później w kampanii wyborczej sami się tym chwalili, że za ich rządów ukończono to :) Ilość zamówionych grotów duża, ale warto pamiętać, że z czysto statystycznego punktu widzenia - im większa próbka testowa - tym większe szanse, że bardzo rzadkie wady się ujawnią.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:45

Znaczy niemiecki rząd, który publicznie oświadczył, że ze względu na efekty pandemii zamówienia dla swojego wojska będzie lokował w rodzimym przemyśle jest nacjonalistyczny?

Wawiak
piątek, 5 lutego 2021, 09:22

No bo to niemiecki rząd. Rozumiesz, dojrzała demokracja (z dwiema wojnami światowymi oraz ludobójstwem na koncie, w tym druga we "współpracy" z podobnie dojrzałą demokracją rosyjską) 8-]

mc.
wtorek, 2 lutego 2021, 21:38

"Kilka lat temu po prostu by nie było"... Grot-a. Czy mam Ci przypomnieć Panią Premier która nie zgodziła się na zakup (wymianę) Rosomaków na Zuzanny-2 ? I na jej hasło, że jak jest wojna to trzeba zamykać się w domu. A może na przeciągające się wszystkie programy ? A może na budowanie armii "misyjnej" ? Dodaj do tego błyskawiczną likwidację i wyprzedaż polskiego przemysłu zbrojeniowego i masz komplet. Sprawdź ile amunicji kupiono w okresie 2008-2015, i ile wtedy przeprowadzono ćwiczeń.

kalder
czwartek, 4 lutego 2021, 15:54

MSBS powstał między 2011 a 2015, zbudowano zresztą wtedy nowy zakład produkcyjny w Radomiu

mc.
czwartek, 4 lutego 2021, 21:43

3 grudnia 2007 rozpoczęto prace, 15 grudnia 2009 pokazano dwa strzelające demonstratory, ale 3 sierpnia 2010 zaprezentowano nową koncepcję MSBS, 14 sierpnia 2012 pokazano wersję kolbową, 21 marca 2014 zaprezentowano broń na strzelnicy (i strzelano z niej), Wrzesień 2014 na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach minister obrony narodowej wyróżnił nagrodą specjalną dwie wersje MSBS w układzie kolbowym – karabinek standardowy (podstawowy) oraz karabinek reprezentacyjny. We wrześniu 2017 podpisano umowę i rozpoczęto produkcję.

nacjonalista
wtorek, 2 lutego 2021, 21:33

Ręce opadają przypominam kilka takich: Iryda, Gawron, Krab

sjm
wtorek, 2 lutego 2021, 18:36

Gromowcy nie powinni testować standardowego karabinka. Im taki jest niepotrzebny. Ze względu na swoją specyfikę na każdą akcję mogą brać nową broń i zupełnie różną od poprzedniej. Test w WOT był jak najbardziej OK. Karabinek w rękach niedoświadczonych żołnierzy po prostu się rozpada. I nie jest to odosobniony przypadek w historii. Szkoda tylko, że nikt nie wziął tego pod uwagę. Żołnierz, jeżeli się da coś zepsuć, to na pewno to zepsuje. Oznacza to , że karabinek jest do poprawy albo wymiany. Zakup tak dużej partii bez przeprowadzenia koniecznej procedury wydaje się być tak czy inaczej sprawą dla prokuratury. Porównywanie naszego karabinka z HK czy Brenem to nieporozumienie. Niemcy czy Czesi swoją bronią posługują się prawie od zawsze. My w najlepszym razie produkowaliśmy kopie albo klony obcych wzorów. Dojście do ich pozycji zajmie trochę czasu. O ile w ogóle się uda. Nie neguję tu potencjału naukowego WAT, WITU czy produkcyjnego Łucznika. Nie ma za to doświadczenia uruchamiania całkowicie nowej konstrukcji ani jego marketingu. Nawet klon jakim jest Beryl nie sprzedawał się prawie wcale.

Ja
wtorek, 16 lutego 2021, 08:11

Gromowcy używają głównie standardowych karabinków, tylko w dobrym standardzie (dobieranie broni pod akcję przez komandosów to bajki - owszem mają do wyboru np. pm albo karabinek, mogą założyć na nie takie celowniki i akcesoria jakie wybiorą, ale poza wyjątkowymi misjami na tym koniec). Jak jest dobra konstrukcja to używają jej i żołnierze piechoty i sił specjalnych.Grot nie powstał jako jakaś gorsza broń dla pospolitego ruszenia, żeby z założenia nie nadawał się dla jednostek specjalnych.

Bren
środa, 3 lutego 2021, 12:49

Karabinek ma się nie rozpadać - i tyle!

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:04

@Bren - i się nie rozpada. W jakiejś partii pewnie eksperymentowali z lżejszymi polimerami i okazało się to złym pomysłem.

mc.
środa, 3 lutego 2021, 15:24

Czyżby Bren" się rozpadał ?

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:47

W Afganistanie z pierwszą wersją było bardzo niewesoło.

mc.
wtorek, 2 lutego 2021, 18:32

Jeszcze raz obejrzałem film Pana Mosznera dotyczący "próby piachu" i mam dwie uwagi: 1/ faktem jest że przydałaby się klapka na oknie wylotowym, podobnie jak suwadło musi być "pełne" (czyli bez otwartych przestrzeni od góry broni), ale... 2/ Panie Moszner ten test był NACIĄGANY - dlaczego ? sypie Pan piasek na AR-a, potem stawia Pan broń pionowo i na pionowych powierzchniach nie ma piasku. Powtarza Pan to samo na Grocie i... piasek jest. Czyli AR był wyczyszczony i wytarty do sucha (zero smarów) w przeciwieństwie do GROT-a. I właśnie dlatego piasek go zablokował. Panie Moszner nawet jeżeli chciał Pan dobrze (chciał Pan żeby FB Radom poprawił broń) to ten "test" był... nieuczciwy.

rezerf
środa, 3 lutego 2021, 13:34

Widać, że nie znasz wojska, a to co robił ten pan na filmie to pokazał pełna prawde o tym karabinku. Ile razy na poligonie wpadały kabeki żołnierzom w błoto podczas pokonywani toru przeszkód i co, a no nic, na strzelnicy strzelało sie na zakonczenie zajęc ostrą amunicją do celu i nie było zadnych zacięc. W tym przypadku takie cos by się nie udało.

qwer
środa, 3 lutego 2021, 18:24

a kiedy byłeś w wojsku, bo ja 82/84 i pamiętam to trochę inaczej

Grzesiek
wtorek, 2 lutego 2021, 21:16

Kolega ma rację. Przecierałem oczy jak na to patrzyłem. Na grocie piasek zostaje na zewnątrz ( nierozkonserwowany) a ar suchutki. Rozłożony grot- piasek wszędzie. Na rozkonserwowanym nie powinno być. Onet i artykuł bez możliwości komentowania. Kto się zna widzi o co chodzi. Niestety reszta jest skłonna uwierzyć...

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:05

Grzesiek - w sumie ciekawa uwaga :)

mc.
środa, 3 lutego 2021, 11:26

Coraz więcej faktów. Film "GROT S16 FB-M1 dust test" pokazuje dwóch strzelców wyciągających Grot-a ze sterty piachu i od razu strzelających. Może mieli czystą broń... ? A Może w teście Onetu ktoś specjalnie użył zakonserwowanej broni ?

Nick
wtorek, 2 lutego 2021, 20:36

Tam aż cieknie od smaru i oleju z Grota. Taki to był test ;-) To było do przewidzenia iż się zawali piaskiem.

ja.
wtorek, 2 lutego 2021, 21:02

To rozumiem że strzelasz z broni suchej? No właśnie tacy "wszyscy" specjaliści forumowi od broni.

Śpioch
środa, 3 lutego 2021, 20:04

Tutaj chodzi o pieniądze. Takie działania to nic nowego ze strony konkurencji zza odry. Jeszcze 30 lat temu kupowali firmy w Polsce i przerabiali na puste magazyny do rozbiórki. Tym razem Radomia nie można kupić za grosze (taka władza chociaż sam nie przepadam). Teraz o broni, chociaż sam strzelałem z krótkich bo lekkie i łatwo mieszczą się w pończochach. Broń strzelecka zakonserwowana do długotrwałego przechowywania faktycznie ocieka oliwą, smar jest wszędzie. Taka broń nie nadaje się do użytku, trzeba usunąć konserwację (wyczyścić smary trwałe, tłuste i ciężkie na użytkowe). Broń przygotowana do użycia faktycznie zawiera tylko niewielkie ilości smaru/oliwy w miejscach gdzie zachodzi tarcie. Czyszczenie broni po użyciu zapobiega korodowaniu powierzchni dotykanych oraz usuwa efekty spalania prochu oraz innych zanieczyszczeń. Jak nie zaciśniemy zębów to nigdy nie dorobimy się własnej produkcji, więcej wiary. Pamiętajcie dla Zachodu jesteśmy strefą buforową po której przekroczeniu Zachód rozpoczyna negocjacje. Ja nie liczyłbym na dostawy amunicji z za Odry i z południa w przypadku W. Raczej spodziewam się oburzenia i zaniepokojenia ale nie pomocy.

Pekol
środa, 3 lutego 2021, 10:21

Widać, że nie strzelasz. Nie strzela się z broni suchej, tylko z nasmarowanej tylko tam gdzie trzeba i tylko tyle ile trzeba. Kropelka tu i tu. Właśnie po to aby wszelaki brud nie kleił się do broni. Przeczytaj choć jedną instrukcję obsługi broni to się dowiesz.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 4 lutego 2021, 13:55

Albo niech sobie poczyta dlaczego Breda 30 to była jednym z najgorszych RKMów podczas DWS. Nawet do piachu nie trzeba go było pakować, żeby się zacinał.

New
środa, 3 lutego 2021, 08:10

Jeżeli porównujemy do innej broni to broń ta także powinna być zakonserwowana skoro taki był Grot. Dopiero wtedy możemy wyciągać wnioski

mc.
wtorek, 2 lutego 2021, 23:25

.... jak by ci powiedzieć... NIGDY NIE STRZELAŁEŚ. Strzelając z broni zakonserwowanej lub niewyczyszczonej będziesz miał przed sobą DYM. Broń się rozgrzewa i wszelkie smary, oleje płoną (oczywiście nie ogniem). To jest tak jakbyś polał gorący silnik samochodu olejem. Broń się czyści a potem wyciera. Do tego są te oleje-smary. By wyczyścić efekty spalania prochu.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:07

A dokładniej to odparowuje najpierw, co jest śmierdzące, potem powolne utlenianie/piroliza :P

spokój
wtorek, 2 lutego 2021, 15:53

Łucznik pozwał onet i chce mln zadośćuczynienia. Sprawa wygląda na rozwojową :)

orfeusz.
wtorek, 2 lutego 2021, 18:44

widziałem film pana Mosznera byłego operatora Grom-u. .Łucznik przegra.Zrobili bubel i jasno to wykazano.Powinni wycofać się chyłkiem bo ośmieszą się jeszcze bardziej i stracą resztki swojej renomy,na której jadą od kilkudziesięciu lat.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:08

@orfeusz - ale widzisz - oni mogą pozwać o odszkodowanie Onet, za straty finansowe. I nie ma znaczenia czy to prawdziwe czy nie są te zarzuty. No i sam Onet dowalił nagłówkami w stylu 'broń zagraża życiu żołnierzy', a sam Moszner mówił, że broń jak ją dopracują będzie gites.

KK
wtorek, 2 lutego 2021, 20:58

1) Film Mosznera jest cięty w kilku miejscach przez co stworzono pewne pole do manipulacji 2) Nie wiadomo nawet czy GROT strzelał przed posypaniem go piachem - można było dla uzyskania zamierzonego efektu zablokować pewne mechanizmy 3) Wiem także ze źródła z FB o tym, że egzemplarz na filmie z piachem, to wersja testowa złożona z różnych partii, która nie miała służyć do pokazywania przed kamerami ani służyć w boju. Wersja dla testerów armijnych. Czyli wzięli części z różnych partii, różnych materiałów co nie miały działać razem z zamiarem testowania. Nie wiem czemu tak. Ale wiem że ten karabin, ta wersja nie miała wypłynąć z fabryki. 4) Proszę wykazać się krytycznym myśleniem i spojrzeć na to co na GROCie zostało po zapiaszczeniu a co na AR? Grot jest oblepiony (specjalnie zresztą) piachem a AR czyśty. Czyżby AR'a specjalnie oczyszczono ze smarów a GROTA obsmarowano?

mc.
środa, 3 lutego 2021, 11:29

Obejrzyj film "GROT S16 FB-M1 dust test" i zobaczysz jak działa Grot wyciągnięty z piachu. Nie ma żadnych przerw, dwóch strzelców. Pod dużym znakiem zapytania stawia to wiarygodność Pana Mosznera.

kajmat
wtorek, 2 lutego 2021, 14:40

Porównywanie Grota do innych urządzeń (broni, samolotów, pojazdów...), które też cierpią na wady okresu dziecięcego byłoby zasadne, gdyby po pierwszym, drugim, no najwyżej trzecim incydencie z uszkodzeniem kolby, czy wypadnięciu regulatora gazowego, WP nakazało natychmiastowe wstrzymanie użyci/testowania tej bronii do czasu wyjaśnienia przyczyn i ich likwidacji. Albo gdyby FB sama zauważyła, że jest problem, poinformowała o tym odbiorcę i zaproponowała szybkie rozwiązanie, np. wymiana wadliwego elementu niezwłocznie/przy najbliższym remoncie, zmiana instrukcji użycia, wstrzymanie użycia do czasu modernizacji - po oszacowania prawdopodobieństwa wystąpienia, w zależności od rangi problemu, etc. Tak działają renomowane firmy. Potrafią wezwać do akcji naprawczych w sytuacji, gdy pojawiają się pojedyncze przypadki usterek lub sami mają podejrzenie o możliwości użycia elementów z wadliwych partii produkcyjnych. A co do kwestii "kto zapłaci za wymianę wadliwych elementów - FB czy WP?", to zapewne odpowiedź znajduje się w wyśrubowanej cenei Grota, w której uwzględniono koszty wymiany takich elementów, być może nawet w 100%

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:13

@kajmat - ale przecież FB to robi. Wiele z tych wad z Onetu już naprawiono w nowych wersjach.

wacławski
wtorek, 2 lutego 2021, 17:22

W samochodzie wieku dziecięcego możesz trzsanąć drzwiami, wezwać serwis i wziąść jeszcze odszkodowanie. Broń, którą tobie sprzedają służy obronie własnej żołnierza i likwidacji przeciwnika. Tutaj podczas działań bojowych nie wezwiesz serwisu a zamiennika nie znajdziesz. Tak na marginesie jeżeli do jednostek wojskowych czy do WOT trafiły zakupione wersje A0, A1, A2 i mają wady to producent na własny koszt je zmodernizuje do wersji A3 czy też sprzedane-zapomniane. Może więc lepiej poczekać na wersję a10.

kajmat
wtorek, 2 lutego 2021, 18:27

Właśnie dlatego trzeba sprawy wyjaśnić teraz, gdy Grot jest sporadycznie używany przez WOT, a nie po pełnym przezbrojeniu, sprzedaży Beryli za bezcen w daleki świat i wysłaniu naszych żołnierzy z nowym uzbrojeniem na misja stabilizacyjną. Grot to kolejny przykład krajowego sprzętu wprowadzanego do wojska, bez właściwej, szybkiej i skutecznej relacji użytkownik (zarówno z poziomu IU, jak i szeregowego żołnierza) - producent. Tak było z Honkerem, tak było choćby z wdrażaniem Beryla i tempem wprowadzania zmian/modernizacji przez FB zgodnie z sugestiami użytkowników, zwłaszcza na misjach, często przy totalnym braku zainteresowania ze strony kupującego, a czasem i przy sugestiach o braku konieczności wprowadzania modyfikacji.

Qaz
środa, 3 lutego 2021, 21:29

Chyba z Grotem jest trochę inaczej, WOT eksploatuje dość mocno (zależy od batalionu) i na wersję 2 nie narzekają. A uwagi przez Radom są poprawiane w odróżnieniu od Tarnowa który ma gdzieś wszelki uwagi. A ich wyroby np ukm pozostawia wiele do życzenia.

mc.
wtorek, 2 lutego 2021, 18:16

Czyli powinniśmy czekać... na najnowsze wersje F-35, Leopardów, rakiet, armat itd. Problem polega tylko na tym że zawsze będą nowsze wersje w stosunku do tych które kupiliśmy

Jasiu
wtorek, 2 lutego 2021, 17:57

Patrz na niemieckie czołgi Leopardy. Czy Niemcy od razu produkowali wersję A7, czy może czekali kilka dziesięcioleci z zakupem tychże czołgów aż się pojawiła wersja A7. I jeszcze zobaczcie czy Niemcy modernizują użytkownkom starsze wersje za darmo. I niech nikt nie musi, że modernizacja to nie usuwanie wad i niedociągnięć starszych wersji. Po prostu doskonałość osiąga się drogą testowania sprzętu w bólu i usuwania wad.

yugo
wtorek, 2 lutego 2021, 20:13

modernizacja to nie jest usuwanie wad!poczytaj,doucz się . Jest np f16,po pewnym czasie robi sie MLU-zobacz co to jest,teraz wyobraż sobie że ten f16 po zakupie ma wadliwe silniki-producent wymienia je na poprawione bez wad-czy to jest modernizacja?

Jasiu
wtorek, 2 lutego 2021, 21:29

Żołnierz nie patrzy w encyklopedię odnośnie definicji. Jeśli broń działa ale nie tak jak chce tego żołnierz to dla niego jest to wada i trzeba ją usunąć przez modernizację (dla producenta jeśli działa to nie ma podstaw do wymiany). A samolot jak ma wadliwy silnik to jest szrot a nie broń do modernizacji.

Darek
wtorek, 2 lutego 2021, 14:25

Proponuję FB Łucznik zakup H&K i potraktowanie go 30 magazynkami amunicji i piaskiem . Szybko się wyjaśni czy rzeczona broń tej firmy daje radę. Jeżeli ktoś zna się na broni wie dokładnie co trzeba zrobić żeby broń "zajechać". Niestety nie ma materiału filmowego z "przeprowadzonego rzekomego testu grota" co byłoby dobrym odnośnikiem do testu H&K. Skoro takowego nie ma FB Łucznik też może grać nieczysto.

Wolf
wtorek, 2 lutego 2021, 18:28

Ciekawe dlaczego filmu na taki test nie pokazuje FB Łucznicy. Może go nie ma? W artykułach FB twierdzi ze takich badań nie prowadził. Wg mnie to spore niedociągnięcie i trzeba to dopracowac

Levi
wtorek, 2 lutego 2021, 13:52

Widac Niemcy juz zdecydowali ze z Lucznikiem zrobia jak z Elwro czy innymi zakladami a nam sprzedadza swoje wyroby. Co do ich jakosci wypowiedziala sie ostatnio Bundeswehra odrzucajac K&H za zla jakosc. Nic dziwnego ze na gwalt szukaja rynku

Greg
wtorek, 2 lutego 2021, 13:48

Cz.2 Czytając komentarze stwierdziłem ze zadam pytanie, a ono jest: Dlaczego Niemcy wycofują Karabin G36 jako podstawowy karabin Bundeswehry ? U nas go chwalą, a oni go będą wycofywać. Czekam na komentarze, czy odpowiedz na pytanie.

emeryt
wtorek, 2 lutego 2021, 16:48

u nas zaledwie paredziesiąt egzemplarzy G36 posiada FORMOZA. A dla czego nie narzekają? Może dlatego, że nie mają tak intensywnych strzelań jak Bundeshwera. Gdyby więcej strzelali, może zauważyli by wady. A jak strzelają raz na ruski rok jak trzeba limit wystrzelać, czyli koniec roku, kiedy temperatura jest niższa, to może nie zaważyli, że się przegrzewa. No i nie wpadli też na to, że "muchy" w tarczy to wina karabinka a nie strzelca.

kajmat
wtorek, 2 lutego 2021, 18:30

O ile pamiętam, to o wyborze G36 w JKF decydowało zachowanie się broni w środowisku wody morskiej, a nie na pustyni.

środa, 3 lutego 2021, 08:03

Dokładnie trafny komentarz.

Greg
wtorek, 2 lutego 2021, 13:40

Grot piękny karabin ale czy także niezawodny jak Beryl. Karabin ma strzelać i to w każdych warunkach. AK 47 został wybrany za bron podstawowa w Związku Radzieckim ponieważ jego niezawodność, prostota to podstawa jego istnienia. Dlatego proszę porównać Beryl z Grotem. Myślę ze Grot jeszcze nie dojrzał być lepszym. Czesi stworzyli w podobnym czasie co nasz Grot swój Karabin CZ-805 Bren. Porównując oba karabiny to Czesi mogą sie pochwalić nim, są sukcesy na rynku militarnym.

tak tak
środa, 3 lutego 2021, 11:51

Beryl przy Grocie to Poldas przy Merolu.

asdf
sobota, 13 lutego 2021, 08:38

co najwyzej Opel

socjotechnik
wtorek, 2 lutego 2021, 07:52

dziwna sprawa, w WP na żołnierza jest liczona 2,5 krotność jednostki ognia na dzień, czyli mamy 4 magazynki x 2,5 daje nam ilość amunicji na 10 magazynków ale - na cały dzień!!!! po drugie i tak w komplecie mamy 4 magazynki a reszta w skrzynkach na pojazdach albo w składach. Po trzecie nawet nazistowska instrukcja obsługi MG34 i MG42 nakazywała wymianę lufy po wystrzeleniu taśmy amunicyjnej o długości 250 naboi - skąd zatem strzelanie na wiwat zawarte w tym artykule?

Darek
wtorek, 2 lutego 2021, 04:12

Proponuję FB Łucznik zakup H&K i potraktowanie go 30 magazynkami amunicji i piaskiem . Szybko się wyjaśni czy rzeczona broń tej firmy daje radę. Jeżeli ktoś zna się na broni wie dokładnie co trzeba zrobić żeby broń "zajechać". Niestety nie ma materiału filmowego z "przeprowadzonego rzekomego testu grota" co byłoby dobrym odnośnikiem do testu H&K. Skoro takowego nie ma FB Łucznik też może grać nieczysto.

dokk
wtorek, 2 lutego 2021, 15:37

Są filmy z testu Grota plus porównawcze w M4 i Kałaszem.

Bursztyn
wtorek, 2 lutego 2021, 15:19

Już jest Halooooo

kajmat
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:07

Jeśli wersja A2 jest tak wspaniała, jak twierdzi FB i pozbawiona wszystkich wad pierwszych Grotów, to najlepszą reklamą dla firmy było by przekazanie losowo wybranego z linii produkcyjnej, a nawet najlepiej wykonanego i dopieszczonego egzemplarza A2, do testów p. Mosznerowi i jego ekipie, aby je powtórzył, nawet jeśli miałoby się to wiązać z uszkodzeniem czy też całkowitą destrukcją broni. Dla rozwiania wątpliwości ktoś z FB mógłby uczestniczyć w testach. Jako broń referencyjną należałoby wziąć broń rodem z FB - AKM i Beryla. Va banque. Jeśli FB jest pewne swego i jest przekonane, że aktualnie dostarcza WP broń na światowym poziomie, nie powinna mieć obiekcji wobec takich prób.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:15

A2 ma dalej wady, ale mniej poważne. Jeszcze dopracowują tą broń.

Cds
poniedziałek, 1 lutego 2021, 18:35

Po dwóch tygodniach z Grotem, podczas przeszkolenia, nie narzekam na tą broń. Dał radę w warunkach zimowych. Wielkim plusem jest celność. Przy Berylu, Grot to jest prawdziwy postęp.

Balbina
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:43

W warunkach zimowych w śniegu może i dał radę...natomiast w warunkach piaskowych nie daje rady ....zacina się !!!

Rain Harper
wtorek, 2 lutego 2021, 13:29

Czyścić trzeba, to się nie będzie zacinał.

zychu
wtorek, 2 lutego 2021, 10:54

no to ciekawe ,bo w piasku i syfie będąc na wędrzynie jakoś nie miałem z grotem problemów.Wystrzelana duża ilość amuny ostrej i jakoś się nie rozleciał.Jak dbasz tak masz i to się tyczy do broni i innego sprzętu. Ale przyznam że na ślepej były problemy zacinał się,na ostrej nie miałem takiego przypadku .

mc.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:15

Pan Moszner pokazał filmik gdzie zasypuje AR-a piaskiem (potem "otrząsa go") i broń działa. Grot ma dużą szczelinę przez którą wnika piach. OK, to trzeba poprawić. Mam nadzieję że w wersji A3 nie będzie już tego problemu.

okok
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:01

Mnie tylko dziwi jak oni mogli testować Grota kiedy na rynku cywilnym nie ma wersji samopowtarzalnej ?

Piotr ze Szwecji
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:52

Problem jest, że potrzeba Grota w kalibrze 7.62 mm x 51mm NATO, jako karabin wyborowy. Kiedy doczekamy się Grota w wersji wyborowej z Radom Łucznik. Ktoś wie?

KPS
wtorek, 2 lutego 2021, 11:12

@Piotr ze Szwecji... już jest taki karabin wyborowy w kalibrze 7.62mm x 51 NATO. Strzelałem z niego.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 4 lutego 2021, 00:49

Super! Jak się strzela z niego? To w końcu karabin, a nie karabinek. Zawsze uważałem, że kto jak kto, lecz obrona terytorialna winna strzelać z karabinów, a nie z karabinków.

KPS
czwartek, 4 lutego 2021, 13:18

@Piotr ze Szwecji ... a dlaczego uważasz że OT winna strzelać z karabinów, a nie z karabinków? :-) Jaka jest według Ciebie różnica między tymi rodzajami uzbrojenia i dlaczego akurat karabin ma być tym odpowiednim? Jak się strzela? Dobrze, z tym, że to jest karabin wyborowy/precyzyjny a nie karabinek.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 4 lutego 2021, 18:36

Specyfika konfliktu nieregularnego. Brak kolumny ciężarówek z nową amunicją jak w regularnym wojsku. Strzelasz sporadycznie, a nie seriami, do wybranych starannie celów i zmieniasz pozycję. Nie strzelasz na oślep w generalnym kierunku pozycji wroga, bo nieregularna wojna nie jest wojną pozycyjną. Zasięg z górnych pięter bloków może być znacznie większy niż 100 metrów. To maksymalizacja efektu małej ilości przenoszonej amunicji. Kaliber 7.62x51 NATO ma także większą moc uderzenia, co ma pewne znaczenie dziś, kiedy wszyscy żołnierze noszą ochronę balistyczną.

KPS
piątek, 5 lutego 2021, 11:51

@Piotr ze Szwecji... a co ma kaliber do karabinka vs. karabin? Ja mam karabinek na amunicję 7.62NATO (lufa 12,5") . Podajesz przykład "maksymalizacji efektu małej ilości..." a co to jest ta "mała ilość"? ile to jest magazynków? Według Ciebie specyfiką konfliktu nieregularnego jest strzelanie sporadyczne a nie seriami i do wybranych starannie celów a to według Ciebie ma zapewnić jedynie karabin? OK.. to proszę podaj cechy takiej broni? I dlaczego ten Twój opis przyposujesz tylko konfliktom nieregularnym? WP od lat szkoli się w prowadzeniu ognia pojedynczego a nie seriami a jest to ćwiczone w strzelaniu B2.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 7 lutego 2021, 11:42

Według mojej opinii, karabinek nigdy nie miał i nigdy nie będzie miał miejsca, w jakimkolwiek wojsku terytorialnym, jako broń podstawowa. To jest moja opinia na przekór której poszło uzbrojenie podstawowe WOT. Potem mamy przykłady różnych rozwiązań uzbrojenia wojsk terytorialnych. Niektórych państw całe armie, to wyłącznie wojska terytorialne. Acz najlepsze z wojsk terytorialnych w bitwie (patrz pasterze z Afganistanu choćby) mają karabiny (choćby antyczne wręcz jak Afgańczycy) jako broń podstawową, a nie karabinki. Czemu? Często donośność. Często sama żywa siła uderzenia, szczególnie na celu z ochroną balistyczną. Dlaczego konflikt nieregularny wspomniany? To jest w każdym podręczniku wojskowym opisującym podstawowe zadania każdego wojska terytorialnego na całym świecie. To jest też powód dlaczego nie logistycy lecz specjalsi zostali wybrani do tworzenia WOT w Polsce, bo się znają na wojnie nieregularnej.

Jansen
wtorek, 16 lutego 2021, 08:27

Piotrze, afgańscy pasterze mieli dużo starych karabinów powtarzalnych bo te były akurat dostępne, a oni nie potrzebowali broni do walk wojskowych tylko do polowań i odstraszania. Jakoś większość partyzantów afgańskich, mając inne cele, gania z "kałasznikowami" a nie starymi Lee Enfieldami. To że w Szwecji terytorialsi używają 7,62-mm AK4, czy w Norwegii z AG3 nie wynika stricte z wyboru tej broni dla nich tylko z tego, że są to pozostałości po standardzie w całej armii, która z czasem przeszła na 5,56 mm. W krajach bałtyckich terytorialsi mają także stare karabiny 7,62 mm bo takie dostali ze skandynawskich darów. A jak zaczęło stać te państwa na kolejne zakupy to do terotorialsów też zaczęły być dostarczane nowoczesne kbk 5,56 mm.

KPS
poniedziałek, 8 lutego 2021, 10:24

@Piotr ze Szwecji... co według Ciebie definiuje broń długą jako karabinek czy karabin? Kaliber? Długość lufy? Ja mam broń długą: - 7,62x39 z lufą 5,5" Maxim Defence PDX - 5,56x45 z lufą 16" Radical Firearms MHR Czy według Ciebie, który to jest karabin a który karabinek?

dropik
wtorek, 2 lutego 2021, 10:20

no przeciez zamawiaja mimo , że ponoć nie przeszedl pozytywnie testow w WS

Piotr ze Szwecji
czwartek, 4 lutego 2021, 00:53

Po to są testy. One służą poprawianiu konstrukcji. Przemysłowy cykl rozwoju produktu to za zwyczaj 15-20 lat, nim z prototypów trafi seryjnie na linię produkcyjną.

LMed
wtorek, 2 lutego 2021, 10:14

Może z Tarnowa bardziej ten następca SWD będzie?

Piotr ze Szwecji
czwartek, 4 lutego 2021, 00:44

Problem z dotychczasowymi produktami z Tarnowa (Alex, Tor) jest taki, że one niestety same potrzebują następnego pokolenia następcy. Tak jak SWD. To karabiny, które przeładowuje się ręcznie. Ponadto broń wyborowa musi przypominać broń podstawową z wyglądu, a tego nie zapewniają produkty z Tarnowa, które bardziej nadają się na broń snajperską. Jeśli nie będzie MSBS w wersji dla strzelców wyborowych, to pokoleniowi semi-automatyczni następcy mogą być jedynie z Anglii, acz ta angielska broń choć nowoczesna to swoim odmiennym wyglądem będzie stanowiła śmiertelne zagrożenie dla życia strzelców wyborowych w szeregach WOT i WP.

Jur
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:33

Specjalści mają do dyspozycji na wyposażeniu każdą broń. A ile armii używa HK416? https://en.wikipedia.org/wiki/Heckler_%26_Koch_HK416

Jansen
wtorek, 16 lutego 2021, 08:30

Nie każdą, tylko standardową i trochę innej na bardzo szczególne misje. HK416 używa także piechota w całych armiach, np. francuskiej czy norweskiej, uzywają też siły specjalne wielu państw bo to po prostu dobry kbk.

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:07

Przeczytałem na YT bardzo ciekawą opinię co do ewentualnego wystrzelenia 30 magazynków. Nie jestem "specjalsem" (ani byłym) więc proszę o potwierdzenie czy takie zasady działania maja miejsce (i maja sens). Oddział specjalsow oddalający się z miejsca walki zostawia dwóch żołnierzy z dużym zapasem amunicji, tak by przeciwnik myślał że walczy z całym oddziałem. Moje wątpliwości: 1/ oddanie całego (większości) zapasów amunicji czyni oddalający się oddział bezbronnym 2/ "Specjalsi" walczą grupą i nie zostawiają swoich (tak może być tylko w filmach gdzie heroiczny bohater "poświęca się") 3/ jeśli zostawimy pojedynczemu żołnierzowi 30 magazynków, to musi on strzelać z jednego miejsca bo nie jest w stanie ich przenieść w inne miejsce (musiałby je mieć w skrzynce amunicyjnej a tych chyba ze sobą nie noszą) 4/ Podejrzewam że do takich akcji (osłanianie oddziału) lepszy byłby karabinek maszynowy, a te mają inne lufy

Welease Woger and Bwian
wtorek, 2 lutego 2021, 14:56

Chodzi zapewne o "zrywanie kontaktu" - wycofywanie się żołnierzy/sekcji, podczas którego jedni prowadzą ogień osłonowy, drudzy wycofują się. Nie spotkałem się z zostawianiem jakiegokolwiek swojego żołnierza na pastwę nieprzyjaciela. Przejęzyczenie, lub brak zrozumienia podstaw taktyki. Podobnie jak jeden z komentujących - siup, zgodzę się, iż rozsądna ilość amunicji w patrolu to do 12 magazynków i kilkaset sztuk "luzem" - nawet kosztem reszty wyposażenia. Ps. Poczytaj Zasady działania lekkiej piechoty Makowca. Jest na necie w pdf i chyba do kupienia także.

mc.
wtorek, 2 lutego 2021, 19:10

Ok, czyli jak rozumiem dwóch trzech żołnierzy wali, po ok. 3-4 magazynki, przerywają ogień (podejmują go inni żołnierze, też dwóch trzech) i wycofują się. Rozumiem takie działanie i znam je. Ale gdzie tu jest "hasło" wywalenia 30 magazynków bez przerwy i do czego to miało służyć ??? Rozumiem że nowa broń wymaga udoskonalenia - KAŻDA. Ale to co napisałem powyżej ("do czego to miało służyć") wskazuje że ten test nie był ani rzetelny, ani obiektywny. Napisałem też komentarz (powinien się zaraz ukazać) dotyczący "próby piaskowej", gdzie zgadzam się że fabryka może poprawić niektóre elementy, ale... "test piaskowy" na Grocie był na niewyczyszczonym egzemplarzu (w przeciwieństwie do AR) - radzę dokładnie obejrzeć te filmy.

dokk
wtorek, 2 lutego 2021, 20:58

Wpisz sobie w internety "center peel" i "australian peel". Zobaczysz o czym mowa.

mc.
środa, 3 lutego 2021, 00:13

W dalszym ciągu nie widzę walenia z jednego karabinka 30 magazynków pod rząd, a o tym była mowa w teście Mosznera. Kolejny filmik który mi się otworzył po center peel (The Section Attack) to działanie drużyny piechoty. Strzały w konkretny cel, przesuwanie się drużyny itd. Podkreślam - jeśli na naszym polu walki jakiś szaleniec zacznie strzelać - 30 magazynków pod rząd, to bez względu na to czy lufa wytrzyma czy nie, oberwie pociskiem moździerzowy (lub podobnym).

dokk
środa, 3 lutego 2021, 13:56

Próbujesz się przegęgiwać, żeby tylko nie poruszyć meritum. Mianowicie, że karabinek musi być dostosowany do wymagań taktyki pola walki, a ta z propagandą sukcesu na użytek wyborczy nie ma nic wspólnego.

mc.
środa, 3 lutego 2021, 15:34

Rany Boskie !!! Taktyka pola walki a wywalenie 30 magazynków pod rząd (żeby zniszczyć broń) - co to ma ze sobą wspólnego ?!

siup
poniedziałek, 1 lutego 2021, 02:30

Średnio żołnierz zabiera ze sobą powyżej 10 -12 magazynków załadowanych plus drugie tyle niezaładowanej amunicji razem daje to ok 700-760 szt naboi i pod uwagę musimy brać to co jeszcze jest na pojazdach, czyli kolejne z 760 na żołnierza. Wystrzelanie 30 magazynków w czasie walki trwającej dłużej niż 1h - wychodzenie z zasadzki (2004 wrzesień Irak), atak na bazę w Gamberi 2013 rok, jest bardzo możliwe. Wystrzelanie jednego magazynku zajmuje kilka sekund przy ogniu ciągłym, i ok minuty przy celowanym. Co to za karabinek co nie wytrzymuje wystrzelania 900 sztuk amunicji? Rozumiem wystrzelanie z niego w ciągu 6 godz 10 tyś sztuk.... Tak na przykład.

Van
wtorek, 2 lutego 2021, 09:10

Oswiecę Ciebie, że żaden karabinek szturmowy nie wytrzymuje wystrzelenia 900 naboji w ogniu ciągłym. No Grot wytrzymał ale on sie wyjatkowo mało grzeje. Kałachy nie dochodzą do 20, HK 416 ok 20 daje radę jedynie amerykański AR z tego co kiedyś gdzieś widziałem doszedł do 27 magazynków ale jest on znacznie droższy od Grota. Może pomyliłeś karabinki szturmowe z maszynowymi? Ale to są różne rodzaje broni i nie należy ich porównywać... Zobacz sobie testy zjeżdżania broni na YT to potwierdzisz sobie moje słowa. PS nie warto czytać niemieckiej prasy, aby nie powielać później mitów na poważnych forach ;)

ppp
wtorek, 2 lutego 2021, 19:53

Chyba jednak w teście nie było mowy o ogniu ciągłym w postaci wystrzelonych 900 naboi . "Przystąpiliśmy do strzelania w większej grupie, mając załadowanych ponad 30 pełnych magazynków (różnych producentów) amunicją z czterech różnych firm. Strzelcy podchodzili do karabinka po kolei i krótkimi seriami opróżniali magazynki. Nie strzelano długimi seriami. " wg. artykułu . Pod względem ścisłości technicznej nie podany był całkowity czas próby i średni interwał między wymianą magazynków aby móc określić czas na wymianę ciepła z otoczeniem . To może być wada jednak próba piachu wiele mówi w jakim kierunku winn iść badania GROTA i zmiany w konstrukcji broni . Te wady nie przekreślają jednak rozwoju tej broni - karabinki z rodziny AR15 potrzebowały kilkudziesięciu lat rozwoju aby stać się taką bronią jak dzisiaj pomimo wielu nowatorskich cech od samego początku . M16 z okresu wojny wietnamskiej nie posiadała tych samych cech co dzisiaj pod względem trwałości i pewności działania . FB ma wzory sprawdzone w swym asortmencie i wojsko winno zamawiać głównie te modele a GROT winien być bronią rozwojową po dopracowaniu na przyszłość .l

KPS
środa, 3 lutego 2021, 14:55

@ppp... w teście nie było mowy o ogniu ciągłym ale był post na profilu FB pana Mosznera, w którym pisał, że strzelali, cytuję "... po przepuszczeniu 30 pełnych magazynków w trybie ciągłym rock@roll-owym"

ppp
środa, 3 lutego 2021, 18:20

Nie ma tu ścisłości i trudno się wypowiadać czy jest to ważące spostrzeżenie dla ostatecznej oceny wagi problemu . Należy dokładnie przeanalizować ten problem i go zdiagnozować w aspekcie zastosowania karabinka . Raczej ważniejszy jest dobór odpowiednich pasowań między elementami broni i dobór osłon czy układu potrzebnych szczelin aby zapobiec zacięciom . To wymaga sprawdzenia aby GROTA jak najbardziej przystosować do służby w jednostkach polowych .

Dirrllin
wtorek, 2 lutego 2021, 05:37

Siup nie bujaj, metal to metal, jeżeli nie zrobisz kilkuminutowej przerwy po np. 8 magazynkach to broń się przegrzeje, rozhartuje i nie ma mocnych. Jaki jest średni resurs lufy w HK?

szeliga
wtorek, 2 lutego 2021, 03:17

Do siup. Ratunku. Przecież to nie jest broń dla specjalsów, ale dla żołnierzy liniowych. Żołnierz zmechu zabiera ze sobą kilka magazynków. Podobnie żołnierz WOTu. Bo on musi to dźwigać na sobie. Z podobnego powodu żołnierze nigdy nie mają dość granatów, choć w określonych sytuacjach są bardzo potrzebne. Natomiast karabinek szturmowy musi być lekki. I tyle. Nie służy do tworzenia ciągłej zapory ognia w obronie. Od tego są inne typy broni. Dlatego HK zabrania wystrzelić więcej niż 8 magazynków ogniem ciągłym, a produkty Kałasznikowa (!) więcej niż 6 magazynków. Dla każdej broni tego typu 30 magazynków non stop to zniszczenie broni. Ex frontowcy z LWP w wojsku opowiadali, że niezawodna pepesza zawsze strzelała (fakt), ale nie wolno było strzelać non-stop nawet z jednego magazynka (tak jak pokazywano na filmach), bo ostatni nabój upadał kilka metrów przed lufą, na oczach strzelca.

ppp
wtorek, 2 lutego 2021, 19:58

Próba "piasku" pokazuje jednak , że nie jest to broń dla żołnierzy liniowych . Próba 30 magazynków to nie najważniejsze bolączki , które należy usunąć . Broń dla żołnierza zmechu winna być odporna na brud , piach i błoto i zapewniać pewność działania w każdych warunkach bowiem od tego często zależy jego życie .

fcuk
wtorek, 2 lutego 2021, 15:40

Piechota NATO jest już szkolona z technik strzeleckich specjalsów. Zwłaszcza techniki zrywania kontaktu, znanej jako "center peel". Świat się zmienia.

środa, 3 lutego 2021, 18:36

Jaką rolę pełnili żołnierze wyposażeni w karabin SWD w różnych armiach świata w jednostkach bojowych . Gdy go wprowadzano powstał bardziej precyzyjny wzór broni jednak chyba został odrzucony ze względy na założenia taktyczne użycia tych karabinów . Zdaje się , że to nic nowego tylko jedna strona uznała wcześniej , że nie każdy ma predyspozycje do prowadzenia ognia precyzyjnego i

Typ
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:55

Jaki karabin nie wytrzyma wystrzelenia 900 sztuk amunicji? Praktycznie każdy. Większość broni automatycznej "z zachodu" według specyfikacji może oddać do 300-350 strzałów pod rząd. Powyżej 500 strzałów to już rejony "kaemu".

mc.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:40

Ta broń jest we wstępnej fazie rozwoju. Można wymienić lufę (na cięższą czyli grubszą). Można zmienić kaliber na 7,62x51mm. Wszystko do ustalenia. A co trzeba ustalić ? Taktykę działania drużyny piechoty. Piszesz o "misjach". Zmartwię Cię - na naszym polu walki, na takie chaotyczne strzelanie nasz przeciwnik odpowie większą siłą ognia. Dlatego mamy Raki, dlatego ważna jest wieża ZSSW, dlatego należy zmodernizować BWP-y (podwyższając i montując na nich nowe wieże). Pytanie czy może należy wyposażyć drużynę piechoty w nowe AH 20.44 z obrotnicą i karabinkiem 12,7mm ? Przepraszam, ale nie przekonuje mnie hasło wystrzelenia 30 magazynków w ciągu godziny (jak Beryle to wytrzymały ?). Do wsparcia piechoty na naszym terenie potrzeba karabinów maszynowych (12,7mm i 30mm), artylerii (haubic czyli Raki i... Goździki) oraz wsparcia czołgów, rakiet (Langusty) i "Warmate-ów". Walczyć będziesz (oby nie) z silnie uzbrojonym przeciwnikiem masowo wykorzystującym tego typu środki walki.

Pawelll
wtorek, 2 lutego 2021, 07:23

Wymienić lufę na jeszcze cięższą? Każda armia odciąża swojego żołnierza, a my dajemy jeden z najcięższych karabinów i jeszcze są pomysły, żeby wymienić lufę na grubszą.

Kalif
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:17

Wstepna faza...40 tys. sztuk!!! Hehehe....ile wyjdzie koszt jednej dopracowanej Sztuki? 18-20tys. Za sztukę? Wymieniane lufy, loza, regulatory....kto ma to zapłacić?

kajmat
wtorek, 2 lutego 2021, 15:51

Może już obecna cena zawiera dodatkowe koszty wymiany praktycznie wszystkich części i nie będzie dodatkowych kosztów?

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:24

@Kalif - PRODUCENT poniesie koszty upgrade wg umowy. Poszukaj, poczytaj. @kajmat - zawiera prawdopodobnie.

WojtekMat
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:39

"eksploatacja ważną fazą rozwoju" Oczywiście, nikt nie neguje tej oczywistej oczywistości. Ale eksploatacja nie może zastąpić testów a wprowadzenie "bocznymi" do użycia broni, która nie przeszła wymaganych badań kwalifikacyjnych zasługuje na miano przestępstwa. I tak oto reputacja potencjalnie dobrego uzbrojenia wymagającego dopracowania została zniszczona przez przedwczesne wprowadzenie do eksploatacji przez polityków i wojskowych. Politycy potrzebowali "sukcesu" a wojskowym zachciało się karier. I jedni i drudzy zasłużyli na proces a ci którym udowodni się naruszenie prawa powinni zostać przykładnie ukarani, aby następcy dwa razy się zastanowili zanim poszliby w ich ślady.

magazynier
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:47

Urywające się przyrządy celownicze, wypadający w krzakach regulator gazowy, lewa lufa, słaba kolba o małym zakresie regulacji. A jak wygląda sztywność osłony lufy, wszak decyduje o pracy przyrządów celowniczych i mocowanych na szynach dodatków. Ile wystrzałów z granatnika wytrzyma ta konstrukcja? Czy użycie w samoobronie jako maczugi jest dopuszczalne i co najważniejsze skuteczne? Najbardziej mi się podoba, że broń testowali użytkownicy Kałacha i mieli zdaniem producenta złe nawyki.

KPS
środa, 3 lutego 2021, 15:01

@magazyner... to szyna jest mocowana wraz z przyrządami celowniczym do lufy? hmmm...

magazynier
środa, 3 lutego 2021, 23:07

Lufa jest mocowana do komory zamkowej w dwóch miejscach. A szyna jest na komorze zamkowej i ma chyba ją usztywnić? A jak będzie to się okaże. hmm....

Ksu
wtorek, 2 lutego 2021, 18:36

Nie ośmieszaj się, jaka mała regulacja kolby? 4 pozycje długości i regulowana baka policzkowa, przyrządy celownicze nie są na osłonie lufy , są na monolitycznej szynie która jest jednym elementem z korpusem broni więc o sztywność się nie martw. byś strzelał byś wiedział . Wracaj do palecuaka magazynierze!

magazynier
środa, 3 lutego 2021, 23:03

Pisze się paleciaka. Ten karabinek ma szynę górną mocowaną do komory zamkowej, a boczne do aluminiowego łoża. Ponieważ jest to broń modułowa, ma wymienną lufę mocowaną na śrubę rzymską :)) Układ gazowy czyli: regulator gazowy, tłok, tłoczysko ze sprężyną to oddzielne elementy, w trakcie prowadzenia ognia zużywają się szybciej niż jeden monolityczny. By ten karabinek był trwały i niezawodny musi być wykonany z dobrych materiałów. Poprawiona iglica wymaga nowego zamka. Do wymiany 40 tysięcy sztuk. A jak pojawi się granatnik, przyjdzie czas na aluminiowe łoże. Jak powiedział pewien minister: żołnierze WOT muszą mieć polską broń. A piękną kolbę i łóże ma wersja M4A1 dla specjalsów czyli HK416. I wygląda solidnie.

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:39

Wszystkie na początku przez ciebie wymienione wady już zostały poprawione. A nawyki z kałasza są złe bo to inny sposób obsługi automatyki broni.

ppp
wtorek, 2 lutego 2021, 17:46

Nie wygłupiaj się swoimi wypowiedziami . Kałach powstał w wyniku podobnych wcześniejszych doświadczeń i wpadek sowieckich z wprowadzeniem automatycznych i półautomatycznych karabinów zastępujących leciwego Mosina zresztą podobnych jakie ma dzisiaj GROT . W zwyczaju sowieckim zrzucano to też na złe wyszkolenie żołnierzy i na stare przyzwyczajenia . Wojna jednak wszystko i szybko zweryfikowała . Żołnierz sowieccy bili się o Mosiny a nikt nie chciał żadnych cudownych nowinek , które często porzucano w rowach gdy znajdowano stare wzory broni . Broń tworzy się dla żołnierza i dla ekstremalnych wojennych warunków eksploatacyjnych . Klekot Mosin i prostacka PPSZ_a w trudnych warunkach się sprawdzały , podobnie jak potem AK-47 czy AKM się sprawdzały w powojennych konfliktach . Zaznaczyć jednak należ , że były to wzory broni nie zawsze będące w czołówce mody na rozwiązania techniczne i mające jeszcze wiele elementów do poprawy . Mając Beryla i sprawdzony mechanizm automatyki można było stworzyć takiego ulepszonego konia roboczego dla OTK a GROTA powoli rozwijać i usuwać wszelkie jego wady po testach w piachu , błocie i po ciągnięciu karabinka po ziemi i sprawdzeniu jego funkcjonalnowania po różnych losowych okolicznościach mogących spotkać ten karabinek podczas działań bojowych . Tak testowano AK-47 , tak nie przetestowano M16 i były z nim na początku problemy aby dopiero po kilkudziesięciu latach eksploatacji usunąć wszelki niedopatrzenia . Sam komputer ani wcześniej deska kreślarska raczej nigdy nie stworzyły niczego cudownego bez prób technicznych ,i eksploatacyjnych . Wiele można było nauczyć się z wcześniejszej historii .

Rain Harper
czwartek, 4 lutego 2021, 21:55

Żołnierze sowieccy się nie bili w 1941, w rowach leżały SVT, Mosiny i wszystko co mogło przeszkadzać w panicznej ucieczce, włącznie z ociężałymi czołgami KW.

opos
poniedziałek, 1 lutego 2021, 08:00

A nie było to tak że MSBS był częścią Tytana i trzeba było kombinować żeby go wprowadzić na uzbrojenie wcześniej niż cała resztę?

pery
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:36

Czy to podejście nie jest podobne do wprowadzania F35? Oczywiście rozumiem różnicę skali i zaawansowania technicznego, ale to po prostu wprowadzanie produktu. Czy nie jest ono zbliżone?

max
niedziela, 31 stycznia 2021, 16:24

Na ten karabinek już się nikt nie nabierze.

Wawiak
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:15

Oczywiście. Wystarczy, że obejrzy testy na YouTube, gdzie Grot grzeje się mniej od HK :-) Jakiś czas temu było sporo krytycznych uwag do HK G36 od niemieckich żołnierzy - szczególnie po misji w Afganistanie.

wert
wtorek, 2 lutego 2021, 12:21

brytyjczycy też swoje L85 "wychwalali" pod niebiosa a naprawę zaczęli po zakończeniu produkcji. Grot jest całkiem dobry i może być poważnym konkurentem dla niemców. Stąd wrzask

fcuk
środa, 3 lutego 2021, 14:00

Grot nie jest konkurencją dla niemców, bo takiego typu rozwiązań modułowych, nikt nie potrzebuje jako podstawowy karabinek dla armii, który powinien być prosty i niezawodny, a nie składać się z wielu ruchomych części, które prędzej czy później zaczynają łapać luzy. Zrozumcie wreszcie, że nikt tego nie kupi, podobnie jak ACR Bushmaster, który jest dopracowany na tip top, ale nikomu w wojsku niepotrzebny.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:26

@fcuk - modułowość pozwala na ułatwioną ewolucję broni. Zamiast projektować czegoś od nowa za 20-30 lat - wystarczy kilka części wymienić.

Wawiak
czwartek, 4 lutego 2021, 11:39

W kwestii skomplikowania konstrukcji, HK o Grot są raczej na podobnym poziomie. W modułowości chodzi o łatwość zastępowania komponentów, a nie o komplikowanie konstrukcji.

Wawiak
wtorek, 2 lutego 2021, 22:53

Zdaje się, że swojego Famasa żołnierze francuscy równie "wielbili" ;-)

Rain Harper
niedziela, 31 stycznia 2021, 16:17

Mrówcza praca blogerów wykazała, że ekspert Złonetu pracował w GROM całe 30 miesięcy, awansując na oficera tuż przed rozstaniem się z jednostką we wczesnych latach 90. Z dostępnych fragmentów wspomnień wyłania się raczej obraz tłumacza i zaopatrzeniowca. Ale przede wszystkim człowieka służb - konkretnie to UOP.

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:40

Chyba niemieckiego UOP :DDD

Jasiu
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:43

Niemcom chodzi o wycięcie konkurencji na rynku broni i o kasę dlatego w swoim Onecie piszą takie bzdury o polskim Grocie. Każda broń wymaga ciągłego udoskonalania. Najlepszy przykład czołg Leopard. Jak by niemieckie było takie naj to by od razu produkowali wersję A7 a nie zaczynali od A1 aby ją później ciągle ulepszać.

max
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:36

Niemcom? Nie ośmieszaj się, zawsze robili broń lepszą o kilka klas.

ppp
środa, 3 lutego 2021, 20:05

Nie koniecznie . Finowie jednak ślepo takich ocen nie przyjmowali i nie zmieniali posiadanych wzorców broni na wzory niemieckie . Nie zmieniali np. karabinu Mosin-Nagant wz. 1891 czy wywodzące się od niego karabiny fińskie wzorce M/27,M/28 czy M/39 na np. ten niby lepszy niemiecki wzór Mauzer Gewehr 98 . Taki tok myślenia spowodował błędne decyzje podjęcia produkcji bardziej skomplikowanego i bardziej zawodnego Mausera przed wojną , w wyniku czego ze względów na polskie możliwości technologiczne powodowało problemy z polskimi egzemplarzami tej broni . Niekoniecznie niemieckie znaczy lepsze !!!

w
poniedziałek, 1 lutego 2021, 19:12

bo niemcy nie likwidowali całego swojego przemysłu tylko o niego dbali i rozwijali.

ppp
czwartek, 4 lutego 2021, 19:46

Podobnie robią i Francuzi i Włosi . Pachołek ślepo słucha tylko Pana i jest uradowany gdy otrzyma za to pochwałę . Inni na mentalności wielu z nas się poznali i tak doradzali i poklepywali i klaskali aby zniszczyć potencjalną konkurencję w Polsce i otworzyć sobie rynek na swoje produkty . Obrazki efektu tego można łatwo znaleźć w Polsce i w samym Radomiu przy al. 1905 r.

Ira
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:55

Bzdura,co innego modernizacja i rozwój a co innego usuwanie wad

kowal
poniedziałek, 1 lutego 2021, 17:11

Powiedz to Panom z LM o ich F-35 i wykrytych wadach, które w kolejnych egzemplarzach poprawiają. Jak by tak było jak piszesz to po co miałyby powstawać kolejne wersje Leosiów skoro pierwsza byłaby doskonała. Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury, widać że nie masz nic wspólnego z projektowaniem przemysłowym i rozwojem produktów. Tylko żale wylewać, niczym poparte, umiesz. Wstyd!

Ira
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:23

Odniosłem się do leoparda, a z f35 faktycznie jest spore problemy które my nabywamy niedługo, choć złożoność karabinka do myśliwca jest zupełnie inna

wert
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:36

a co innego hejt na konkurencję

Jasiu
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:07

Modernizacja i rozwój to jest właśnie usuwanie wad wersji początkowej, bo po co by było midernizować jak wersja pierwotna była by super.

Udo
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:24

Nieprawda ,modernizacja to ulepszanie czegoś co działa ale wynaleziono lepsze rozwiązania,usuwanie wad to naprawa tego co się popsulo

dokk
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:49

Niemcy na rynku broni nie mają konkurencji. Reszta to są oferty z niższej półki.

ms
wtorek, 2 lutego 2021, 02:21

austriackie i szwajcarskie też? a amerykańskie to też niższa półka? wszystko tylko dlatego, że usłyszałeś o jednym modelu HK?

fcuk
wtorek, 2 lutego 2021, 15:48

Szwajcarskie są równie dobre, amerykańskie są gorsze.

fcuk
wtorek, 2 lutego 2021, 15:42

Sig Sauer jest równie dobry technicznie, natomiast wykonany z lepszych materiałów niż HK, niestety 25%-50% droższy. Ot i cała filozofia.

wert
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:37

tyle że H&K jest w tragicznej sytuacji finansowej. Kontrakt na Ukrainę pozwoli im przeżyć

dokk
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:16

Ukraina kupuje niewielką partię w systemie AR, dla sił specjalnych. To że jest tam jakiś wielki przetarg na karabinek podstawowy dla wojska to fake news, który wielu łyknęło jak młode gęsi. HK cały czas realizuje zamówienie dla Francji, które póki co opiewa na 90 tys, karabinków i jest zrealizowane w części, a docelowo ma być nawet do 300 tys karabinków dla całej mundurówki. Realizuje na licencji przetrag dla USMC, ponad 100 tys karabinków. Kilkanaście tys dla Norwegii i niedługo pewnie dla armii Niemieckiej. Plus niezliczona ilość ciągłych zamówień od sił specjalnych całego świata. Na jakiej więc podstawie te majaczenia o fatalnej sytuacji skoro HK musi zatrudniać podwykonawców, żeby się wyrabiać?

Levi
wtorek, 2 lutego 2021, 21:55

Bundeswera juz powiedziala ze wezmie inne ze wzgledu na jakosc hk

Moniu
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:10

Chyba zartujesz? Wesja A1 powstala w latach chyba 80tych vzy cos takiego a Grot byl zlomem opuszczajac fabryke

Jasiu
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:14

Nie ważne kiedy ale co sobą reprezentowała wersja A1 gdy powstała. Jak pisałem wcześniej, każda broń podlega ulepszaniu w toku eksploatacji. Odnośnie Grota nie mówmy o wersji pierwotnej M1 a o obecnej wersji M3.

Strzelec pseudosportowy
niedziela, 31 stycznia 2021, 10:04

A propos 30 magazynków pa 30 naboi, w sumie 900 strzałów. Krótkimi seriami, jak to jest opisana w artykule Onetu. Saiga MK 103, 4 iteracja AK 47 : "... for example one of the tests that we did was shooting 1400 rounds continuously it's more than a lot of machine guns can take but the barrel of ak-103 never gave up and the weapon kept shooting ... " dla przykładu jeden z testów, które przeprowadziliśmy było wystrzelenie 1400 naboi ogniem ciągłym (trudno powiedzieć czy to ogień samoczynny czy samopowtarzalny) to więcej niż może wystrzelić karabin maszynowy ale lufa ak-103 nie poddała się i broń nadal strzelała (wolne tłumaczenie). link do filmu : https://www.youtube.com/watch?vcgHoP4gALNw The difference between AK47 and AK103 - od 3:28 Rozumiem że MSBS Grot jako konstrukcja z 21 wieku jest w stanie wytrzymać co najmniej tyle samo co modernizacja AK-47, karabinka z lat 40 ubiegłego wieku.

Ragozd
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:26

Pytanie brzmi - w jakim celu? Zastąpienia karabinu maszynowego? Strzelec ma przy sobie 8 magazynków po 30 naboi. Jak słusznie zauważył NAVAL w wywiadzie dla Defence24, jak ktoś ma wystrzelać w starciu 900 naboi to lepiej żeby do tego starcia nie dopuścił.

fcuk
wtorek, 2 lutego 2021, 15:53

W celu zerwania kontaktu z przeciwnikiem.

tak tak
środa, 3 lutego 2021, 12:03

Chyba w celu zaliczenia w ryj granatem.

siup
poniedziałek, 1 lutego 2021, 02:33

Akurat Naval nigdy nie miał tylko 8 magazynków przy sobie... Niech nie gada głupot, bo on nigdy nie brał udziału w starciu większym niż kilku minutowa potyczka. Jak karabin nie może wystrzelać 900 naboi to nie nadaje się do użytku.

Roman
wtorek, 2 lutego 2021, 09:44

POkaż mi taki który ogniem ciągłym wytrzyma wystrzelenie 900 szt naboi! HK zapalił się po wystrzeleniu połowy tego!

Jasiu
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:25

Może to zszokować co niektórych internetowych wojowników ale w realu żołnierz jeżeli strzela na polu walki to ma trafić jak najwięcej napastników (a więc i porządnie celować) a nie strzelać sobie na wiwad. 8 magazynków ma starczyć żołnierzowi na całą dobę a nie na 5 minut.

Pluto
wtorek, 2 lutego 2021, 06:37

Jasu a z kad masz te dane? O tym celnym celowanym ogniu podczas kontaktu , 8 magazynkow to na misji ma na sobie kucharz transportowany z jednej do drugiej bazy w konwoju Aby sie mogl obronic przed gwaltem jak cos w drodze pojdzie nie tak Normalny szturman idac na zadanie bierze 12 jak w miescie 16 magow Do tego amo luzem i do broni zespolowej Juz za komuny i 4 magow w armi z poboru Jednostka ognia na AK wynosila 3OO ..35Oszt Zwiad idac na zadanie autonomia w oderwaniu od sil wlasnych bierze minimum dwie jednostki ognia na bron W Afganie ruscy na zasadzki itp brali czasem 3 jednostki Krotki kontakt w lesie w gorach Gdzie dwie grupy przypadkiem na siebie wpadaja i obydwie rwa kontakt zamiast szturmowac to okolo 5mag wystrzelanych aby przydusic wroga do ziemi i uniemozliwic mu celny ogien Tam nie widzisz celu latem na 1O ..15M...rozumiesz Po kontakcie to juz wogole nikogo nie widzisz bo wszyscy leza i sie kitraja ,internetowy wojowniku Z kad wziales te 8 magow na dobe XD Co to racja zywnosciowa?

ppp
wtorek, 2 lutego 2021, 18:04

Ae u nas sami bohaterzy wiedzą lepiej i nie mając takich własnych doświadczeń . Za dużo fimów amerykańskich o niezniszczalnych bohaterach i herosach. Wymierające dziś pokolenie było świadkiem wojny i ten kto liznął trochę frontu raczej zawsze mówił , że blisko wroga nikt nie celuje tylko strzela na oślep by ratować własną skórę a do tego najchętniej chciałby się wgryźć w ziemię . Wtedy pewna i niezawodząca broń strzelająca seriami jest najważniejsza .

Kazik :)
niedziela, 31 stycznia 2021, 19:08

A i z praktyki UKM 2000P Zakłady Mechaniczne „Tarnów”, po wystrzeleniu na poligonie 200 szt amunicji prawie ciągle (nie było czasu na chłodzenie a trzeba było amunicję zużyć poganianie że za wolno co chwila), lufa w miejscu odprowadzenia gazów fioletowa jak śliwka węgierka po przegrzaniu zatem wniosek jest jeden coś z tymi lufami (materiałami) chyba w Polsce jest nie tak.

Kazik :)
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:29

Po pierwsze to obecny standard dla WP jest 10 magazynków pięć przy sobie (karabin+cztery ładownica na kamizelce/pasie) i pięć w plecaku-tzw. jednodniowym/pierwszego kontaktu. Po drugie Pan Naval był żołnierzem wojsk specjalnych a to wielka równica pomiędzy piechociarzem z ze zmechu i WOT-u między innymi: w stylu walki, operacjach i ilości przeciwnika z drugiej strony.

niedziela, 31 stycznia 2021, 18:21

W jakim celu? Można do tego podjeść na kilka sposobów. Po pierwsze, jeżeli karabinek naszego potencjalnego wroga jest w stanie tyle wytrzymać to oczekuję że nasz będzie co najmniej tak samo wytrzymały. Po 2 "jak ktoś ma wystrzelać w starciu 900 naboi to lepiej żeby do tego starcia nie dopuścił." A co jeżeli nie mamy wyboru ? Przykładowo zrywanie kontaktu. Po 3 aspekt psychologiczny. Jak żołnierz ma iść walczyć i ma do wyboru karabinek którego lufa wgina się po 900 strzałach (prawdopodobieństwo że tyle kiedykolwiek będzie musiał wystrzelać jest raczej niewielkie, ale jest) czy karabinek, który po 1400 strzałach jeszcze daje radę (z celnością pewnie jest słabo). To wybór dla większości jest oczywisty. Osobiście bardzo kibu

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:33

Ale po co? Kto ci tyle amunicji nosi?! Jeśli już ma być 1 żołnierz do strzelania + 1 do noszenia amunicji to już lepiej użyć KMu a nie karabinka. No i AK103 używa aminucji 7.62x39, która daje duuuużo niższe ciśnienie gazów prochowych, co przekłada się na żywotność lufy. 5.56 NATO ma prawie 2x większe ciśnienie.

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:26

Tak... Strzelec pseudosportowy - oczywiście że można zamontować cięższą lufę, tylko po co ? Czy karabinek ma być karabinkiem maszynowym ? Karabinek MSBS Grot jest bronią indywidualną żołnierza, to karabinek podstawowy. Jest już testowany zarówno karabin wyborowy (7,62x51 mm) jak i karabinek maszynowy.

Ben
niedziela, 31 stycznia 2021, 09:17

Gdyby nie naciski polityczne to żadna służba by tego nie kupiła.

Anko
sobota, 30 stycznia 2021, 20:30

Jak u nas tak się testuje bonito juz się boję o bwp borsuk. Swoją drogą dlaczego to propolskie Mon kupiło izraelskie radary do poprada? Super polskie radary przepadły. Może takie super Jak ten grot.

mc.
sobota, 30 stycznia 2021, 18:50

W komentarzach pod wieloma artykułami o GROCIE - hejt, plucie, obrażanie projektantów, producentów i ZERO ARGUMENTÓW. Osoby które to robią (piszą) nie silą się nawet na poznanie części prawdy. Osoby które dziś podniosły "Alarm" (Onet) nawet nie próbowały zweryfikować że ich pseudo-specjaliści mówią o sytuacji sprzed dwóch lat, a dodatkowo argument o wystrzeleniu 30 magazynków bez przerwy dosyć jasno pokazuje jakimi są specjalistami. 2 lata temu (2018) były testy dotyczące przegrzewania po wystrzeleniu 150 i 300 pocisków gdzie GROT miał temperaturę o 10 stopni niższą niż HK-416 (o 30 stopni mniej niż Beryl czyli mutacja AK). Określono co trzeba zmienić w broni by nie było "przypadków" - i zmieniono to także w już wyprodukowanej broni. Są wypowiedzi Generała Kukuły i Generała Polko - warto przeczytać. Jest za to wiele plucia zarówno tzw. "opozycji" (która sama nagradzała tę broń) jak i generałów którzy w tym czasie dowodzili (i którzy wtedy też ją chwalili). I jeszcze coś - musi być gigantyczna zmiana w podejściu do tej broni zarówno wśród żołnierzy zawodowych jak i żołnierzy WOT - to nie jest młotek ani topór. To jest broń precyzyjnego rażenia. Potrzebujecie SZKOLENIA by umieć ją wykorzystać. Inaczej zawsze będziecie narzekali.

Jamnick
poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:56

No tak zmienic podejscie a nie naprawiać bubla... to już bylo...gratuluje pojecia

Kazik :)
niedziela, 31 stycznia 2021, 10:45

Na wojnie liczy się kto przeżyje a nie kto ma broń precyzyjnego rażenia wymagająca "cieplarnianych warunków".

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:35

Przeżyje ten, w kogo nie trafią. Walka na 200-300 metrów to nie to co w CoD.

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:09

Na wschód od nas mówią: "Czapkami Was nakryjemy". Jest tylko jeden problem - w XX i XXI wieku ta zasada się nie sprawdza.

niedziela, 31 stycznia 2021, 10:45

Zgadzam się niech zbawcy dla prostego przykładu obejrzą teksty ciągłego oddawania strzału i zobaczą co się dzieje z bronią renomowanych firm tak wychwalanych przez Onet

K.
sobota, 30 stycznia 2021, 21:02

Karabinek jest bronią precyzyjną na którą trzeba uważać ? Rozumiem taki argument w przypadku SAKO , kiedy był wprowadzany do służby korzystano z niego jak z SWD . Karabinek może wpaść do błota , piachu , wilgoć też nie powinna mu szkodzić . Szkoda , że nie poczekano na dopracowaną wersję broni tylko na starcie tak zszargano jej opinię . Grot faktycznie wypadł lepiej w tym teście . Jaki jest więc powód przegrzewania się broni obecnie i jej korodowania ? Faktem jest , że kupiono broń niedopracowaną , która nie była gotowa do produkcji . Szkoda , bo finalnie to może być naprawdę dobra broń a postawa fabryki i zamawiających nie jest budująca , bo nowa wersja jest tylko częściowo wolna od wad . Jak producent chce zmodernizować korodującą broń ? Co chcesz zrobić z 40 tys. sztuk ?

wert
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:09

no tak, zwolennik "faktów autentycznych" dał głos. W teście porównawczym temperatura Grota jest DZIESIĘĆ STOPNI NIŻSZA od H&K ale to Grot się przegrzewa bo jakiś "tester" wywalił 10 magazynków jednym ciągiem. Autor logicznie napisał artykuł ale czy to przeszkadza nawiedzonym najmitom? Autor pisze o konwersji JEDNEGO tysiąca szt wyprodukowanych A0 do standardu użytkowego ale to furda. Chciałoby się zawołać: gdzie ci ludzie bez wad ale rzeczywistość skrzeczy

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:14

Nie odróżniasz testów w WAT i Gromie ? Pytanie jest banalnie proste . Jakie wady fabryczne ma pierwsza partia broni które powodują jej przegrzewanie ? Broń wygrała testy porównawcze w HK416 i Berylem przeprowadzone w 2017 roku w Wojskowej Akademii Technicznej . Broń seryjna przegrzewała się podczas strzelań w Gromie . Gdybyś przeczytał teks to byś wiedział , że nie wystrzelono dziesięciu magazynków jednym ciągiem . Strzelano krótkimi seriami , zmieniali się także strzelcy . Autor nie piszę , że problem dotyczy pierwszego tysiąca sztuk oznaczonego jako A0 . Jest napisane , że te tysiąc sztuk doprowadzono do standardu A1 . Dalej jest napisane , że producent spodziewa się uwag po dostarczeniu kilkunastu tysięcy sztuk . Proponuje przeczytać jeszcze raz tekst .

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:50

Gdybyś ty przeczytał to byś wiedział że testy w GROMie dotyczyły karabinka w fazie przedprodukcyjnej, a test pana Mosznera pierwszej partii produkcyjnej - 3 "duże" wersje temu, który zresztą w GROMie nie jest od 20 lat i nie był tam operatorem.

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:32

Wersja 0 od 1 różni się kosmetyką , gdybyś nie wiedział . Wersja 2 nie uwzględnia wszystkich uwag . W testach brali obecni i byli operatorzy w liczbie mnogiej .

MAX13
niedziela, 31 stycznia 2021, 11:34

Piszesz o wadach w A2 jeżeli je znasz to je wymień inaczej to czarny PR. Piszesz o przegrzewającym się karabinku A2 kto przeprowadził ten test i kiedy jak nie wiesz to uprawiasz propagandę. Chyba że opisujesz karabinek HK G36 to by się zgadzało.

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:34

Sama fabryka przyznała , że w wersji A2 zmodernizowano tylko te elementy co do których producent uznał , że są wadliwe . Część wad nie przyjmował po prostu do wiadomości . A2 dopiero jest dostarczany , ja pytałem o broń która została dostarczona wcześniej . Jak zmodernizować broń która koroduje ? Masz jakiś pomysł ?

wert
wtorek, 2 lutego 2021, 12:49

no zobacz, brytyjczycy wyprodukowali 400 tyś L85, zakończyli produkcję i dopiero zaczęli myśleć o usuwaniu wad

sjm
wtorek, 2 lutego 2021, 18:14

A kto im te wady w końcu usunął? Otóż o dziwo był to HK. BTW karabin brytyjski i tak jest do kitu i Anglicy o tym wiedzą i chcą go czymś zastąpić. A nowego "Made in UK" już nie będzie. Zgaduje, że nowym karabinkiem będzie ...HK.

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:47

L85 to słaby przykład i wzór . Jaką zdobył opinię w ich siłach specjalnych ? Kto został ich użytkownikiem eksportowym ? Czy ta broń korodowała ?

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:37

To, że lufa korodowała i się wygięła to mogła być wadliwa seria luf, problem z dostawcą stali itp. No i kwestia amunicji z toksycznymi spłonkami.

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:49

Koroduje tylko lufa ? Odpowiem : nie . Cała broń . Prawdą jest , że jest to zapewne wada materiału lub obróbki .

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:29

@K - czyli da się naprawić. Możliwe, że sam FB po cichu robi też badania innych materiałów czy będą lepsze/gorsze i to efekty - wybrakowane serie.

K.
czwartek, 4 lutego 2021, 21:42

Jeżeli koroduje cała to możesz ją wymienić , nie naprawić . Możesz skorygować wady przy późniejszej produkcji .

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:12

Nieprawda - FB Radom oraz projektanci podeszli bardzo profesjonalnie do tematu. Wszelkie elementy które się nie sprawdziły (co do których były uwagi) zgodnie z umową zostaną wymienione w ramach gwarancji. Jedyny problem to wyprodukowanie 50 tys zamków z iglicą, ale i one zostaną wymienione w trakcie "przeglądów serwisowych"

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:51

Możesz wymienić zamek i suwadło , pytanie co zrobisz z resztą broni która koroduje ? To wada materiałowa . Fabryka tak sumiennie podeszła do tematu , że najpierw negowali testy przeprowadzone w Gromie a później odpowiadali , że wszystko wiąże się z kosztami a oni muszą sprzedawać .

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:52

Jak będzie trzeba to łatwo wymienisz i lufę bo to broń modułowa

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:38

Słowo klucz w tym przypadku to całość , koroduje cała broń .

mc.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:24

Zadaj pytanie FB Radom czy stosuje azotowanie elementów stalowych ?

MAX13
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:38

Ciężko polemizować z osobą która nie wie co napisała wcześniej lub tego nie rozumie. "Jaki jest więc powód przegrzewania się broni obecnie i jej korodowania ?" tu piszesz wyraźnie o A2 jaki masz na to dowód gdzie testy i przez kogo wykonane. Jak ich nie masz to słabo świadczy o piszącym. Korozja Wszystko zależy od ilości kasy jaką chce się przeznaczyć na ten cel od azotkowania, oksydowanie anodowanie (nie wszystkie gatunki stali) malowanie i odpowiednia pokrycie powierzchni środkami zabezpieczającymi. To ostatnie to czynnik ludziki bez niego żadna broń nie przetrwa - tyle.

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:38

Mmm... anodowanie :P No się robi już haj tech i warstwa ceramiki w zasadzie na powierzchni :D

MAX13
wtorek, 2 lutego 2021, 13:35

Cerakote - to właśnie malowanie (ceramika) i jest w Grocie lol

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:58

"Szkoda , bo finalnie to może być naprawdę dobra broń a postawa fabryki i zamawiających nie jest budująca , bo nowa wersja jest tylko częściowo wolna od wad . Jak producent chce zmodernizować korodującą broń ? Co chcesz zrobić z 40 tys. sztuk ?" Pisałem wyraźnie o pierwszych dostawach 40 tys sztuk starej wersji . Proszę nie manipulować . Rdza to wada materiałowa , nic z tym nie zrobisz bez poniesienia znacznych kosztów . Kto zapłaci za 40 tys pierwszych Grotów ? Fabryka nie ma zamiaru ponosić takich kosztów , a wymiana zamka i suwadła niczego nie załatwia bo koroduje cała broń .

mc.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 22:25

Masz takie zdjęcia (skorodowanej broni) ? Czy możesz je udostępnić ?

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:36

Zdjęcia są w internecie . Dostępny jest także opis . Opisywano ile czasu potrzebowali na rozebranie broni i jakich narzędzi musieli używać .

Radom
niedziela, 31 stycznia 2021, 10:39

Kolego a szczelales kiedys z AK47 i Grota? Ja tak I strzelalem HK! Niepisz nie miejac pojecia o czym piszesz a twa wiedza opoera sie na zdjeciach i plotkach Znam osoby co testuja ta bron i wystrzelali z jednej sztuki po kilkanascie tysiecy naboji Myslisz ze w zakladach pracuja tacy spejalsi jak w onecie?;))

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:27

Broń była testowano przez Gromowców ,między innymi . Twierdzisz , że nie znają się na broni ?

McWatt
poniedziałek, 1 lutego 2021, 19:26

Grom testował serię "0". Ogólna opinia była pozytywna z uwagami,dotyczącymi zmian i poprawek. Skąd informacja, że ich opinia była negatywna?

K.
wtorek, 2 lutego 2021, 17:34

Ogólna ocena była negatywna , wymieniono bodajże 22 uwagi .

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:39

Grom testował wersję A0, która była testową serią.

K.
poniedziałek, 1 lutego 2021, 19:10

Tyle , że różnice między A0 a A1 są kosmetyczne . Wersja A2 nie uwzględnia także wszystkich uwag .

Pawlak
niedziela, 31 stycznia 2021, 08:27

Przeszkolic ludzi w uzytkowaniu. Zwrocic uwage na błędy jakie dotychczas popełniają i wyeliminować je zwiększając świadomość użytkownika. Tak jak to robi siecwszedzie.

mc.
sobota, 30 stycznia 2021, 23:07

1/ Broń precyzyjnego rażenia - takich słów użyłem. Oznacza to jedno - nie strzelamy seriami, całymi magazynkami do tłumu piechoty. Wykorzystujemy przyrządy celownicze (kolimatory) by trafiać w cel. To nie jest broń "dla chłopa oderwanego od pługa". 2/ Jeżeli karabinek wpadnie do błota należy go wyczyścić. I nie ma znaczenia czy jest to AK czy HK. 3/ Wersja którą używa WOT i wojsko jest dopracowaną - 3 wersją. Jak każdy inny karabinek, dopiero przy "dużym testowaniu" można wyciągać wnioski (tak samo jak przy testowaniu leków, itd.) 4/ Jak napisałem GROT po wystrzeleniu 150 i 300 pocisków ma niższą (niż HK) i dużo niższą (niż AK-Beryl) temperaturę. Nie umiesz czytać, zaślepienie czy piszesz na komendę ? 5/ Każda broń po ćwiczeniach jest czyszczona. W mojej pamięci - po zajęciach czyszczenie broni. Takie były standardy i w dodatku dotyczyło to najlepszej wersji AK na świecie czyli "Radomskiego" (mieli specjalną technologię zabezpieczania luf). Każdy metal (stal) na którym utrzymuje się woda pokrywa się brązowym nalotem. Oczywiście możemy użyć tytanu... 6/ Postawa zamawiających i fabryki jest wzorcowa - uznali że broń będzie wymagała poprawek i że Fabryka po testach ma je wprowadzić "W Ramach Gwarancji" Informacja o wprowadzonych poprawkach jest z listopada, ale 2018 roku. 7/ To co piszesz nie ma nic wspólnego z prawdą (chyba że "Moskiewską")

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:50

Umiem czytać , Ty robisz to pobieżnie . Przyznałem rację co do testów 416 i Grota . Moje pytanie było proste . Co zrobiono nie tak w broni seryjnej ,że ona się przegrzewa ? Ta wada producenta . Wojsko dopiero teraz odbiera karabinek w wersji A2 , który został zmodyfikowany tylko o wady do których przyznał się producent . Zobaczymy czy to wystarczy . Karabinkiem strzela się seriami (także) , broń ma być uniwersalna . Nie czyścisz broni bezpośrednio po wyciągnięciu z błota lub piachu , kto ma na to czas podczas walki ? Wiesz jak powstał HK 416 ? Amerykanie zlecili modernizację M4 dla wojsk specjalnych aby był mniej podatny na zacinanie się spowodowane między innymi zanieczyszczeniami . Tak to Panie wygląda . Życzę naszym żołnierzom aby Grot właśnie taki był . Ciekawe co by powiedzieli na temat Twoich rad ? Strzelaj pojedyńczo to broń nie będzie się przegrzewać . Po to robiono testy porównawcze w tej materii bo to ważny parametr broni . No ale specjaliści się nie znają , ty masz rację .

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:16

I znów kłamstwo. Jak napisałem wcześniej Grot po oddaniu 150 i 300 strzałów ma temperaturę lufy niższą od HK o ok. 10 stopni (30 stopni mniej niż AK-Beryl). Więc dlaczego uważasz "...że ona się przegrzewa. Ta wada producenta" ?

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:41

Sama prawda panie mc. Taka sama jak po wystrzeleniu 900. Tylko inna.

K.
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:33

Znowu brak zdolności czytania ze zrozumieniem . Wojskowa Akademia Techniczna, przeprowadziła testy porównawcze nagrzewania się łóż karabinków automatycznych a nie luf . Tak jak napisałem podczas tych testów w WAT wygrał Grot , to nie ulega wątpliwości . Przeczytaj moje pytanie na spokojnie bo go nie rozumiesz . Jeżeli ten test wypadł pozytywnie to dlaczego broń trafiająca do wojska go oblewa ? To musi być wada producenta .

Anko
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:35

Obejrzyj sobie filmy z Afganistanu jak nasi walczą i jak szybko wymieniają magazynki. Czytac nie idzie tych Twoich wypocin. Bron precyzyjnego razenia ...to nie jest karabin snajperski

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 23:05

Sprawdź ile wynosi jednostka ognia. Policz ile waży 30 magazynków i załóż na siebie równowartość masową ( i to bez uciążliwości i obijania się elementów) wyposażenia standardowego z dodanymi 22 magazynkami, a potem spróbuj przebiec sprintem choć 20 m. Powodzenia. Dowiesz się dlaczego, choć żołnierz by chciał ją mieć, to nie targa ze sobą na plecach kilku skrzynek amunicji.

Kazik :)
sobota, 30 stycznia 2021, 18:33

parafraza tytułu -"System broni modułowej Grot – złomowanie ważną fazą rozwoju". Trzy fazy: stożenie, użytkowanie i złomowanie. :0

Mk44
sobota, 30 stycznia 2021, 16:34

Grot testowany jest w służbie liniowej przez użytkownika końcowego. Trzeba wycenić wartość tych testów i żądać preferencyjnych cen przy zakupie kolejnych, zmodernizowanych transzy.

Ja
sobota, 30 stycznia 2021, 14:37

Jeżeli Niemcy inwestują w zniszczenie tej broni to musi być dobra. Chyba nikt nie powie że oni są idiotami i nie myślą biznesowo. Nie inwestuje się w czarny PR przeciwko szajsowi.

Rezerwista WP
sobota, 30 stycznia 2021, 21:41

O! Bardzo celna uwaga! Ten nasz karabinek musi być naprawdę dobry, skoro niemieckie media w Polsce tak go atakują.

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:31

Lepiej zniszczyć niż konkurować - to jest generalna zasada kapitalizmu. I mały cytat: "W Niemczech od kilku lat mówi się o problemach z dostarczanym przez Heckler & Koch karabinem G36. Pojawiały się informacje, że w ekstremalnych warunkach karabin traci celność. W 2015 roku von der Leyen powiedziała, że „G36, z konstrukcją jaką ma obecnie, nie ma przyszłości w Bundeswehrze”. Firma zmaga się z zadłużeniem sięgającym 249 milionów euro."

Pawlak
niedziela, 31 stycznia 2021, 08:29

Nie musi być dobry czy zły. Wystarczy że jest Polski żeby trzeba było to zniszczyć...

Jedi
sobota, 30 stycznia 2021, 14:07

A to autorzy artykułu zapomnieli, że system modułowej broni "Grot" został przekwalifikowany na system broni modułowej "Szrot"? I pomyśleć, że zastanawiałem się nad zakupem cywilnej wersji 9 tysi poszło by się je.....!

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:43

Kolejny laik. Ten wysławiany w artykułach HK416 był rozwijany ponad 10 lat, dopiero wtedy w 2005 trafił do produkcji. Od tego czasu minęło 16 lat i jest to dopracowany dojrzały karabinek. KAŻDA nowo powstała broń będzie gorsza od czegoś, co się rozwija od ponad 2 dekad w sumie! Tacy laicy jak ty to by oczekiwali, że od razu pierwsze egzemplarze będą cudem techniki, jakby projektanci doznali objawienia i byli alfami i romeami xD

Arek75
sobota, 30 stycznia 2021, 13:46

Jedyna niedogodność przy dojeniu podatników na tzw. "przemysł obronny" jest taka, że trzeba coś tam czasem wyprodukować, ale przy takiej rzece pieniędzy da się to jakoś przełknąć.

Pawlak
niedziela, 31 stycznia 2021, 08:30

Nie piszesz nic o f 35? Dlaczego stany chcą zacząć produkować znowu f 16? Ja bym się o to jak bo to przecież 10.8 mld dolarów poszlo

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:44

Bo F-16 do jednych celów jest dobry, a w innych F-35 jest lepszy. USA mają wiele różnych modeli na służbie, każdy do określonych celów.

niejaki Błochin
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:25

Bo godzina lotu F-16 jest dużo tańsza, a nie zawsze do przenoszenia każdego uzbrojenia potrzebny jest F-35.

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:58

Można prościej. Mam w garażu meybacha i punto. Nikt mi nie zabroni przywieźć zakupy ze stonki meybachem. Ale od czego mam punciaka? USA mają dość maybachów (w garażu i w zamówionych) ale potrzebne jest coś tańszego do mniej wyspecjalizowanych zadań. Zmieniają się prawie na bieżąco koncepcje. Tną koszty. Prawda jest taka, że bogatemu może zabronić tylko on sam albo księgowy. Tak było z przymiarkami Kongresu do ew. wznowienia produkcji F22. Koszt tego przedsięwzięcia, sam start, przekraczał grubo połowę wartości użytkowanej obecnej floty F22. A gdzie eksploatacja? Taka np owiewka kabiny jest wymieniana po ok 800h lotu a kosztuje jak maybach.

kris
sobota, 30 stycznia 2021, 12:33

Żołnierze z WOT, broń należy wyczyścić po każdym strzelaniu i zajęciach w polu, wtedy nie będzie wam rdzewieć. Po tym co słyszałem od żołnierzy zawodowych waszych jednostek wam się po prostu nie chce.

Realista
niedziela, 31 stycznia 2021, 08:44

Broń nie jest do zajęć WOT tylko do realnej wojny! A tam warunki są różne

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:23

Zawsze, ale to zawsze po ćwiczeniach było czyszczenie broni. I zawsze była wyrywkowa kontrola jak została wyczyszczona. Nawet na poligonie za brudną broń i ślady rdzy stawało się do raportu.

grzes
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:13

Warunki jakie by nie były to broń trzeba czyścić

///
sobota, 30 stycznia 2021, 11:56

..jak przyzwyczaili sie do złomu bedouińskiego to nie potrafia uzywać nawet najlepszej broni i chca ja upodabniac do Galila aby handlowac Galilem..zreszta tam produkuja MSBS Bulpup bez zezwolenia..

Raaex
sobota, 30 stycznia 2021, 11:40

Dlaczego ani PGZ ani MON nie odniosły się merytorycznie do zarzutów przedstawionych w artykule i wadach ujawnionych podczas testów ? Czy jedynym kontrargumentem jaki posiadają to ten, że wyniki testów opublikowano w " niemieckim " portalu ? ( Co zresztą jest kłamstwem ARS to spółka szwajcarska a akcjonariat to : 25% USA, 25% Niemcy i 50% Szwajcaria). Największym błędem, graniczącym z głupotą i kompletnym brakiem odpowiedzialności było przekazanie broni do testów jednostką WOT. W jaki sposób młodzi ludzie, którzy często po raz pierwszy mają broń w rękach, mogą rzetelnie przetestować dość skomplikowany MSBS, szczególnie, że strzelają raz na miesiąc. To niemożliwe. Propaganda najważniejsza, min, Macierewicz strzelił sobie kilka fotek i w TVP pokazał jakim to jest wielkim patriotom. Cóż przykre, ale prawdziwe. Kto teraz ma zapłacić za 40 tyś. sztuk tej " testowej " partii broni bo jak rozumiem wszystkie wracają do FB w celu usunięcia wad. Na studiach z dziedziny komunikacji społecznej można się nauczyć czym jest " Zarządzanie Public Relations w sytuacji kryzysowej ", a taka właśnie jest. Jeśli jesteś winny to przeproś, wyraź skruchę, napraw błędy i pokaż jakie działania podjąłeś aby do problemów nigdy więcej nie doszło. Jeżeli nie ma twojej winy to udowodnij to argumentami, w tym przypadku powołaj komisje z NIEZALEŻNYCH ekspertów i niech transparentnie przeprowadzą próby na poligonie. Osobiście nie chcę się wypowiadać na temat samych Grotów-ów, jak większość z komentujących, bo dwa razy trzymałem go w rękach i nigdy nawet z niego nie strzelałem. A ta papka medialna, że polski, że narodowy, że najlepszy na świecie to raczej dla prawicowych nastolatków. Panie i Panowie karty na stół.

Pawlak
niedziela, 31 stycznia 2021, 08:31

Bardzo dobrze zrobiono

New
sobota, 30 stycznia 2021, 11:37

Dla ludzi potrafiących czytać i opglądać ze zrozumieniem tekst zwany raportem jest jasny. Na temat drugiego dna związanego z przetargiem na Ukrainie nie będę się wypowiadał bo nie znam szczegółów ale może tak być. Natomiast widzę trzecie dno tego artykułu polegające na zdyskredytowaniu zaufania polskich żołnieży do wyposażenia wyprodukowanego w Polsce. Skoro karabinek "jest tak zły, że zagraża życiu polskich żołnieży" to co możemy powiedzieć o innych bardziej skomplikowanych produktach. Czy w ogólem jest sens przeznaczać określone sumy na opracowywanie nowych rodzajów broni a być może najlepiej kupić za granicą gotowy sprawdzony i idealny produkt, najlepiej niemiecki. Być może w razie konfliktu polski żołnież powinien wyrzucić polski sprzęt i wracać do domu bo jak niez ginie od wroga to zabije go polski karabin. Tą sprawą powinna zająć się ABW. Oczywiście mam nadzieję,że sprawa zostanie odpowiednio ze skutkami prawnymi dla onet-u wyjaśniona.

Stary
sobota, 30 stycznia 2021, 08:46

No i tak trzymać- powodzenia FB!

Taki tam
sobota, 30 stycznia 2021, 04:24

Jak jest to eksploatacja polegająca na noszeniu i czyszczeniu oddaniem 100 strzałów na rok, tak jak było za komuny z AK 47 to wad ani zalet tej konstrukcji w warunkach bojowych nie poznamy nigdy.

Gnom
sobota, 30 stycznia 2021, 16:44

Chciałbyś ruszyć do walki z niesprawdzoną bronią? Widzisz (w Polsce) jakieś formacje doświadczalne testujące najpierw broń (dowolną: krajową lub zagraniczną) w warunkach prawie bojowych. Na świecie bez takich testów nie dokonuje się żadnych zakupów. U nas nie już ma takich formacji złożonych ze specjalnie do tego przygotowanych (jak oblatywacze w lotnictwie) doświadczonych żołnierzy, dlatego kupuje się wg widzimisię różnych specjalistów, zazwyczaj to z czym już się spotkali na misjach lub to co do testów udostępniła im (zazwyczaj półprywatnie - sic!) firma zagraniczna, bo gdyby chciała polska, to zapewne aby ich skorumpować (durne decyzje w MON nadal obowiązują). Ot taka specyfika wsparcia "polskich" władz wobec firm krajowych.

Paweł
sobota, 30 stycznia 2021, 01:38

Czeski karabinek Bren 2 używany jest przez siły zbrojne ponad 14 państw, w tym przez francuskich komandosów z GIGN. GROTa używa tylko WOT. Czy potrzeba tu jeszcze komentarza?

Tom
sobota, 30 stycznia 2021, 21:39

I obecnie eksploatują trzecią modyfikację, czyli też napotkali problemy.

Neo
sobota, 30 stycznia 2021, 16:50

Potrzeba , kiedy pio raz pierwszy wprowadzono Brema za uzbrojenie ? Poza tym Brrn to nie jest najnowsza konstrukcja a kopia belgijskiego karabinka FN SCAR..

andy5
sobota, 30 stycznia 2021, 23:52

Teraźniejszy Bren to całkowicie przekonstruowana broń nie kompatybilna z pierwotną wersją. Czesi to zrobili mając świadomość że będą mieli dwie wersje.

Cześć
sobota, 30 stycznia 2021, 16:03

Jak zwykle co polskie to złe czeskie niemieckie czy rosyjskie to cacy.puknij się człowieku i pomyśl czy to czeskie coś może np.strzelać róźną amunicją

Rex
sobota, 30 stycznia 2021, 15:16

Na początku Brena używała też tylko jedna armia ....czy potrzebujesz więcej tłumaczenia?

Zenon
sobota, 30 stycznia 2021, 13:31

A co się stało z Bremen i ile lat po nim powstał Bren 2, który jest de facto zupełnie nową konstrukcją. Czy jest tu potrzebny jakiś komentarz ? :-)))

Davien
sobota, 30 stycznia 2021, 13:04

CZ Bren 2 uzywany jest przez 5 państw nie myl z CZ 805 Bren.

Edek
sobota, 30 stycznia 2021, 13:01

Grot i tak est lepszy bo POLSKI. Nasz święty karabin. Wygrałby wszystkie przetargi na broń na świecie ale zły układ korporacji i państw go blokuje. Tak samo blokuje nasze doskonale czolgi okrety samoloty śmigłowce i lasery. Jak tu żyć?. Wszystko poblokowane.

Extern
sobota, 30 stycznia 2021, 21:58

I po co te kpiny, Grot dopiero co zaczyna swoją drogę. Lepiej nic nie robić?

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:05

Można wydać pieniądze na licencyjną ale bez "okresu dorastania". Z armatą do Kraba się dało (p. Szeremietew). Nauka na błędach - nawet tych narodowych - i tak zawsze będzie najdroższa. Ale łatwiej ją - jak to widać - sfinansować.

lol
czwartek, 4 lutego 2021, 14:32

@bziko - a licencja to darmowa, co? :) Najlepszą nauką jest nie powielanie na licencji a próby projektowania czegoś samemu - bo wtedy napotykasz inne problemy, które zmuszają do kreatywnego ich rozwiązywania. Jest to drogie, ale know-how uzyskany tą drogą jest dużo cenniejszy.

New
sobota, 30 stycznia 2021, 11:22

Zeby tak było, to kiedyś tekże musiał wejść na wyposażenie wojsk czeskich. No chyba nie było tak, że najpierw francuzi docenili Brena a potem sobie czesi przypomnieli o swoim wyrobie.

Normalny
sobota, 30 stycznia 2021, 00:21

Niestety miałem nieprzyjemność używania tego gniota w warunkach poligonowych i to po prostu dramat, wady które wykazali w artykule na Onecie to niestety prawda. Gorsze jest to że zewzgledu na konstrukcje niektóre wady uważam że nie da się usunąć. Prawda niektórych boli.

Myślacy
środa, 3 lutego 2021, 14:07

TAAA PEWNIE JESTEŚ SPECJALISTĄ OD KONSTRUKCJI BRONI I PRZEZ POMŁKĘ WYSŁALI CIĘ NA POLIGON ABYŚ SOBIE POBIEGAŁ Z WOT-owcami zamiast wysłać do działu projektów fabryki broni

New
wtorek, 2 lutego 2021, 11:47

Jestem bardzo ciekaw tych wad nie do usunięcia. To może być cenna lekcja.

ms
wtorek, 2 lutego 2021, 02:45

Normalny- niezła próba za to słaba. Wytłumacz w jaki sposób na poligonie mogłeś wychwycić wszystkie onetowe wady, przecież to niemożliwe

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:57

A jaka wersja i rok produkcji? Bo to ważne, bo pierwsze wersje były wadliwe. Obecnie część usunięto wad, nad kolejnymi pracują.

QRF
sobota, 30 stycznia 2021, 18:56

Opinia laika. Mi on bardziej pasuje od M4 i SCARa.

Logistyk
sobota, 30 stycznia 2021, 15:00

Czy na pewno jesteś Polakiem, czy też LOBBYSTĄ z innego państwa. Popełniłeś sporo błędów w krótkim tekście. GROT jest dobry i należy go modernizować, poprawiać.

Udo
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:06

Kurde nie można mieć innego zdania lub skrytykowac obecną władzę bo od razu jest się lobbystą, zdrajcą ,lewakiem

zdzisiu
sobota, 30 stycznia 2021, 14:26

ale którą wersję używałeś?

Wera
sobota, 30 stycznia 2021, 13:04

Jesteś pewnie Niemcem z netu blokującym ten karabin do sprzedaży. Tak oczerniac te przełomową konstrukcje w doskonałym przełomowym kalibrze. Juz stoi kolejka chetnych na jego zakup.

Maciej
piątek, 29 stycznia 2021, 22:53

Witam.Produkt z najwyższej półki. Polski.Pozdrawiam

Gerwazy
sobota, 30 stycznia 2021, 17:43

Przyjąłem. Już śpię spokojnie. Pozdrawiam.

Looez
piątek, 29 stycznia 2021, 21:37

A gdzie komentarz "artykuł zawiera lokowanie produktu" Ten karabinek tylko wygląda tak samo jak pistolet Vist. Patrząc na rynek broni powinien kosztować góra 3,5 do 4 tys maks. i to z t magazynkami w bonusie. Może kiedyś go poprawią ale to będzie jak z poprawianiem Poloneza..przy Danielu, HK, to dramat, nawet przy budżetowym Aero Precision wypada słabo w detalach i obsłudze.

eVa
sobota, 30 stycznia 2021, 15:20

A HK od pierwszego egzemplarza był taki super? Czy też był rozwijany i doskonalony przez wiele lat na podstawie opinii od użytkowników? Jak chce się produkować dobry produkt to najpierw trzeba zdobyć doświadczenie tworząc gorsze

LopeZ
sobota, 30 stycznia 2021, 23:15

I na koniec, kto chciałby, żeby mu w salonie samochodowym przy zakupie powiedziano, wie pan/pani hamulce mogą nie działać, coś tam może wypadać, bo to pierwsza wersja, taka do testowania na całym świecie. Pojeździ Pani trochę, ponaprawia a my to później jakoś w następnych wersjach naprawimy...

Pum
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:10

Przesadzasz. Co jakis czas slychac o tzw recall, nie omija to nawet top klasy czyli bmw, mercedesa japonczycy tez mielivwtopy, ba nawet tesla zaliczyla kilka wpadek. Nie wszystko ujawnia sie podczas testow, niektore rzeczy ujawniaja sie w praktyce. Dotyczy to i wad i usorawnien

LopeZ
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:33

Moje pytanie brzmiało, czy gdyby w salonie od razu by Ci tak powiedzieli to zdecydowałbyś się na zakup. Żołnierz/funkcjonariusz w trakcie akcji może mieć problem ze zgłoszeniem reklamacji a złożenie jej po porażce może go już nie urządzać. Bron ma być prosta i niezawodna. Używa się jej w sytuacji ostatecznej,krytycznej, kiedy stajesz przed człowiekiem który chce Ci zrobić krzywdę musisz wiedzieć że to za działa, kiedy naciśniesz j.spustowy. Ja za tego Grota trzymam kciuki, oby stał się klasowym sprzętem, ale jak już mówiłem jeśli zamawiać się będzie takie ilości to Radom będzie wiecznie poprawiał zamiast zmieniać na etapie produkcji. Przykładem P99..temat rzeka

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:05

Ciekawe czy znasz amerykańskie opinie o M16 podczas wojny w Wietnamie...

Jur
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:17

Dlatego pierwszy Opel Astra różni się od dzisiejszego. A jakie były opinię o fabrycznych Alfach Romeo? Dlatego to nie przeszkadza istnieniu dziesiątek firm samochodowych, mimo że najlepsze są np. Toyoty...

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 15:46

Słyszałeś kiedyś o "Akcjach Serwisowych"? Firmy samochodowe z całego świata je ogłaszają.

PanW
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:49

A Toyota robi ich najwięcej, bo dbają o swoją renomę.

grzes
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:16

I dlatego jest gwarancja bo samochody prosto z salonu tez się psują

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:12

A po wystrzeleniu ilu magazynków? Bo maszyny do szycia prosto ze sklepu tez się psują. Nawet narodowe. Też mają gwarancję. Oddajesz, jak nie naprawią albo nie wymienią na sprawną sztukę - kasa do zwrotu. O to chodzi?

LopeZ
sobota, 30 stycznia 2021, 22:27

To może wystarczy dać wojsku np. 5 tys sztuk do tyrania na poligonach i później zmieniać, udoskonalać, analizować wady a nie uzbroić pół armi, bo 50 tys. to połowa stanu etatowego i dopiero testować. Nie ukrywajmy to ratowanie Radomia, który od lat się nie rozwija. Usunięcia awarii to nie usunięcia zacięcia...awaria broni długiej, zmusza do przejścia na krótką, to zmusza do walki na krótszym dystansie....chyba że wróg ma długą broń sprawna i nie podejdzie tylko że 150 metrów Cię zdejmie. Tu nie chodzi o atak na polskiego producenta, jestem za tym żeby kupować polskie ..ale nie tylko dlatego że polskie tylko dobre i polskie. Grot na razie dobry nie jest i jeśli polskie wojsko będzie go kupować w takich ilościach to Radom go nie będzie poprawiał, bo po co? Skoro towar schodzi, po co poprawiać.

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:00

FB będzie musiało poprawiać, bo taka jest umowa. W niej napisali wprost, że w trakcie dostaw wszystkie wadliwe będą wymieniane/poprawiane.

Chlop z cepem
piątek, 29 stycznia 2021, 21:00

Każdy inżynier, konstruktor działający w jakiejkolwiek branży mechanicznej wie że powstawanie produktu to proces interacyjny. Nie da się stworzyć produktu, który spełni oczekiwania bez wielu testów, prób i adaptacji. To jest nie możliwe, chociażby z tego powodu, że nie ma narzędzi, która pozwolą odpowiedzieć na wiele pytania, które zada sobie konstruktor w czasie projektowania. Tutaj potrzebne jest doświadczenie i ciągłe testy i próby. Więc Panowie minie jeszcze pewnie wiele lat, zanim ten karabinek będzie dopracowany, ale taka jest naturalna kolej rzeczy.

Anko
sobota, 30 stycznia 2021, 17:54

Da się. Zapewniam

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 23:01

Może przykłady czegoś co udało się opracować "od razu dobrze" o podobnej złożoności, wymaganiach precyzji wykonania i pracujących przy takich obciążeniach dynamicznych i termicznych. Do tego przeznaczonych dla szerokiego użytkownika o różnym poziomie przygotowania ogólnego i merytorycznego.

JPC
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:41

AK-47 zeby nie szukać za daleko od tematu..... można dodać jeszcze MG-42, M-1 Garand, BAR, FN-FAL, FN HP........ i tak bez końca różnica jest taka że projektowali je ludzie z doświadczeniem a nie zespół z WAT który składa się z utalentowanych konstruktorów którzy musza nabrać jeszcze troche praktyki....

JPC
sobota, 30 stycznia 2021, 13:20

Szanowny Panie, jako inżynier z pewnym doświadczeniem zapewniam że jest Pan w błędzie co do ogólnej konkluzji. Po pierwsze zaprojektowanie dobrego produktu sprowadza sie do powierzenia zadania kompetentnemu zespołowi / osobie, po drugie ludzie Ci muszą mieć szansę wykonać swoją pracę do końca - czyli zaprojektować samo urządzenie, następnie poddać je rygorystycznym testom, usunąć wykryte usterki, przkazać działający produkt użytkownikowi w formie serii informacyjnej, wdrożyć wnioski z eksploatacji próbnej a na końcu reagować na wnioski zamawiającego odnośnie udoskonalenia produktu. Proszę przeanalizować co napisałem i odpowiedziec sobie na podstawowe pytanie jak ma się do tego wdrożenie do służby MSBS??? jak dla mnie sprawa została od początku postawiona na głowie Pozdrawiam

Gnom
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:03

Rozumiem, ze zespoły z Volkswagena, Toyoty, Mercedesa i innych to amatorzy, bo w końcu co jakiś czas wzywa się właścicieli tych produkowanych w wielkich seriach pojazdów do naprawy ich samochodów z powodu błędów projektowych lub wykonawczych?

J_P_C
wtorek, 2 lutego 2021, 09:03

nie - maja ten sam problem co konstruktorzy Grota, o tym jak wygląda produkt nad którym pracują i czy jest on gotowy do produkcji seryjnej nie decydują oni tylko ludzie na kierowniczych stanowiskach nie mający pojęcia o tym za co biorą pieniądze, w przypadku MSBS to politycy, we wspomnianym przypadku panowie z MBA przed nazwiskiem. Oczywiscie trudno porównywać w sumie proste urządzenie mechaniczne jakim jest karabinek szturmowy nawet z najprostszym samochodem - karabinek to poziom techniczny złożoności jednej półosi od układu jezdnego - tak że porównanie uważam za średnio trafione. Pozdrawiam

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 22:58

Nie lekceważ czegoś co jest z pozoru mniej złożone od półosi, bo nawet półoś nie pracuje w takich warunkach termicznych, przy takich ciśnieniach i z takimi przyśpieszeniami. Po części się z tobą zgadzam, że kto inny podejmuje decyzje, ale wiem też, że gdyby konstruktorowi prowadzącemu pozwolić na dopieszczenie wyrobu, do do dziś wszystkie produktu na świecie byłyby prototypami i to mającymi mało cech wspólnych między sobą.

JPC
środa, 3 lutego 2021, 11:12

kolega mowi o realiach PRL, w rzeczywistych realiach ekonomicznych szanującej sie firmy istnieje "proces projektowy", w którym testy i ocena ich rezultatow sa wpisane w kalendarz realizacji tak samo jak dostawy materiałów i oprzyrzadowania produkcyjnego. Pragne zwrocic uwage ze nie mam pretensji do zespolu konstruktorow, wierze ze ludzie ci zrobili dobra robote a nie dano im szansy zrobic tego do konca. Karabinek ma potencjal stac sie przyzwoitym pod kazdym wzgledem ( nie rewelacyjnym a przyzwoitym - po 100 latach rozwoju automatycznej broni palnej na rewelacje raczej trudno liczyc). Jedyne co mnie oburza to zakup serii probnej wielkosci 50k sztuk, jest to bzdura porównywalna z koncepcja "concurent development" w programie F-35.

Gnom
środa, 3 lutego 2021, 22:21

To nie realia PRL a mentalność inżyniera, który cyzeluje swój projekt. Tak zazwyczaj jest. A jakby Kolega zauważył, owe zamówienie na 50kszt. realizowane było partiami, w ramach których kolejno poprawiano wykryte błędy. Co też jest normalną praktyka w technice. Do tego tak duże zamówienie pozwoliło stabilnie rozwijać projekt, zatrudniać ludzi i zamawiać narzędzia i maszyny do produkcji. Chciałbym a by podobną szansę otrzymały inne polskie projekty z potencjałem rynkowym. A co do F-35 to akurat jesteśmy zgodni co do źródeł jego problemów rozwojowych. Tam chyba maczał palce polski MON, bo ciągła ewolucja wymagań przez zakończeniem choćby prototypu to ich znak rozpoznawczy.

Olo
sobota, 30 stycznia 2021, 13:16

Naturalna może w Polsce. Na całym świecie firma która zaprojektowała broń ma ja doprowadzić do stanu uzywalnosci i to na jej barkach spoczywa wszechstronne jej przetestowanie. Tak postępują wszystkie normalne firmy na całym świecie. Nikt do armii nie wprowadza niesprawnej bronii bo tam szanują żołnierzy i pieniądze podatników. U nas jak zwykle wszystko stoi na głowie i niejasny korupcyjny układ powiązań za ciężkie miliony wprowadza niesprawna wadliwa broń robiąc w żołnierzy testerów. To nie jest normalne. Do tego zamiast merytorycznie odnieść się do zarzutów trolle z MON wskazują na polskość konstrukcji. To podważa zaufanie do firmy. Jak Grot jest taki świetny to z pewnością wygra przetarg na Ukrainie. Proponuję przetestować też wybrane losowo partie dostarczonych karabinów. Jak są wadliwe to porządnie dowalic producentowi. Zarząd firmy na bruk. Kary. Ludzie którzy podpisali protokoły zdawczo odbiorcze broni pod sąd do więzienia. Tak się postępuje w normalnych państwach.

PL
piątek, 29 stycznia 2021, 20:48

To chyba ewenement na skalę światową że broń prototypowom zakupuje się w dzieśątkach tysięcy aby muc testować . Wszystko wskazuje na to że złamano procedury ,a osoba odpowiedzialna powinna ponieść konsekwencje za marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Wyobraźmy sobie Państwo że żołnierze podczas realnego konfliktu używają broń która nie została w stu procętach nie została przetestowana, a co najważniejsze jak ma ufać je żołnierz której je używa. Najlepsze jest to że Ministerstwo kupuje specjalsom HK 416.

mc.
sobota, 30 stycznia 2021, 18:53

"Specjalsi" kupili HK-416 w 2008 roku. Początkowo mieli problemy z przyswojeniem sobie filozofii tej broni. Następne zakupy uzupełniające (HK) były tylko na zasadzie - nie wprowadzamy innego rodzaju broni. Jeśli mi nie wierzysz poczytaj co o tym mówi Generał Kukuła (były "Specjals")

asdf
sobota, 30 stycznia 2021, 10:20

nie trzeba sobie nic wyobrazac tylko przypomniec co dzialo sie z P94 Wist w Iraku i Afganistanie, Grotowi zadnego sukcesu eksportowego nie wroze moze i ktos wezmie go za darmo jak swego czasu litwini Beryle ale jak juz mieli placic to wybrali niemieckie G36.

mc.
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:26

Bo G-36 dostali w prezencie tak jak my kiedyś MiG-i i Leopardy (za 1 euro). Może dlatego że armia niemiecka z nich zrezygnowała uznając że są kiepskie.

asdf
środa, 10 lutego 2021, 13:10

nie za 1 euro tylko dwukrotnie placili za G36 w 2008 za 12,5mln euro w 2016 podobne zamowinie za 12mln euro

Raon Harper
piątek, 29 stycznia 2021, 20:29

Ta afera z 2017 została sztucznie rozdmuchana, aby skanalizować i wzmocnić słabnącą energię hejterów PiS. Tacy nie potrafią argumentować, tylko zioną jadem.

sobota, 30 stycznia 2021, 15:11

Twoje argumenty zaś są tak merytoryczne, że praktycznie nie do obalenia.

Dudal
sobota, 30 stycznia 2021, 12:26

Spisek. To na pewno spisek przeciwko PiS. Nie ma innej możliwości. Dla was wszystko co jest jakąkolwiek krytyką jest spiskiem. Nieważne czy krytyka jest uzasadniona. W tym wypadku po prostu bronicie decyzji waszych ministrów i ich podwładnych bez względu na to, że były to decyzje, najdelikatniej mówiąc, błędne. Jeżeli autor artykułu uważa, że to użytkownik finalny powinien testować broń to , jeżeli w ogóle dopuszczmy taką możliwość, pownno się zakupić 100 sztuk i męczyć je aż wyjdą wszystkie wady. A nie kupić 43000 sztuk prototypów. Bo później społeczeństwo musi zapłacić za ich ciągłe modyfikacje zamiast zapłacić raz, za dojrzały produkt. Czyli marnotrawstwo środków publicznych i psucie opinii broni, która po prostu nie była jeszcze gotowa do wprowadzenia na uzbrojenie.

Rain Harper
niedziela, 31 stycznia 2021, 20:53

Bez urazy, opozycja jest za głupia na spisek. To tylko Niemcy i ich fanboje bezmyślnie rzucają się na GROTa, próbując podgryźć PiS.

Stefan
piątek, 29 stycznia 2021, 20:19

Cytując autora: "Doświadczenie pokazało, że tysiące żołnierzy WOT, często dopiero uczących się podstaw obchodzenia z bronią, było w stanie wywołać problemy, których nie da się ujawnić w żadnych warunkach testowych. Broń nie była właściwie obsługiwana, konserwowana, przenoszona i przechowywana, wykonywała setki strzałów „na sucho”, została sprawdzona przez poligony w najróżniejszych warunkach pogodowych." Czyli firma, która od kilku dziesięcioleci produkuje broń strzelecka dla wojska, nie wie do kogo ta broń trafia. Bo to wydaje się oczywiste że pewna część produkcji trafi do wojska, która się tego rzemiosła dopiero uczy. Nie wstyd wam Panowie przerzucać odpowiedzialności na żołnierzy. Nawet jak broń trafi do żołnierzy z dużym doświadczeniem to w błocie i piachu powinna sobie poradzić. Ktoś zaoszczędził na materiałach i technologii produkcji. Mam dwa pytania do autora: 1. kto zapłaci za dostosowanie wersji A1 do A2, fabryka? wojsko (czyli my podatnik)? czy ci nieszczęśni żołnierze WOT-u? 2. Ile z 700 milionów na kontrakt Grota zostało użyte na inwestycje w fabryce? Nowe linie produkcyjne? Nowe technologie?

Rymut
sobota, 30 stycznia 2021, 19:30

koszty moderki z A1 do A2 ponosi producent podczas przegladow okresowych,,,model A0 ma pozostac jeszcze okolo 2 lat ,, zeby dalej sluzyc do testowania ,a pozniej ma byc wymieniony na wersje finalna A3

mc.
sobota, 30 stycznia 2021, 18:57

Zakup Grotów to pomysł Generała Kukuły który miał świadomość że kiedyś i tak ta broń tam trafi, i by nie zmieniać formuły szkolenia wolał to zrobić od razu. Ale jak sam Pan Generał przyznał, po raz pierwszy spotkał się z "otwartymi głowami" projektantów i FB Radom (bo tym wcześniej było wszystko jedno), i dzięki temu ta broń jest stale ulepszana i modyfikowana - W RAMACH GWARANCJI.

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:30

W zasadzie jest dobrze. Strzela. Reszta przyjdzie potem. Jak będzie za co.

Gnom
sobota, 30 stycznia 2021, 16:20

Zaprojektowałeś w życiu coś użytkowego? Bo jeśli tak, to wiesz, że nie da się uodpornić wyrobu "na użytkownika", a zakładanie nadmiernego poziomu zabezpieczania prowadzi do przerostu masy i kosztów wytwarzania i użytkowania. W końcu ktoś w MON wymagania na MSBS zatwierdzał i modyfikował na kolejnych etapach a odpowiedzialność za te decyzje to powód niechęci IC MON do ogłaszania krajowych programów projektowania i wytwarzania uzbrojenia i wyposażenia) . A w artykule nie przerzucono odpowiedzialności na użytkownika, jedynie wskazano, że postawiono na inne parametry. W sumie dobrze się stało, że ta broń trafiła głównie do WOT, bo bez obniżania poziomu gtowości wykryto bardzo wiele problemów typowych dla wczesnych etapów produkcji broni. Inaczej do dziś dnia funkcjonowałyby tylko w prototypach i nikt nie podjąłby żadnej decyzji a Radom by upadł.

qwe
piątek, 29 stycznia 2021, 19:22

"eksploatacja ważną fazą rozwoju" po czternastu latach rozwijania broni - pogratulować leniom z fb odwagi w wygłaszaniu tez...

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:05

HK416 - do produkcji wszedł po ponad 11 latach R&D. Potem przez kilkanaście lat ciągle rozwijany i udoskanalany.

QRF
sobota, 30 stycznia 2021, 18:58

A ile lat Czesi rozwijali brena?

Opel
sobota, 30 stycznia 2021, 13:20

Bo Radom to nie jest fabryka z prawdziwego zdarzenia a manufaktura. Testowali by te broń jeszcze że 100 lat. Ważne aby wyciągnąć z MON jak najwięcej kasy. Jakość fatalna. Nikt tego bubla nie kupuje. Wepchnąć to do WOT za gruba kasę i okrasic pseudo patriotyczna papka o polskości bronii.

SAS
piątek, 29 stycznia 2021, 19:19

Chwała Bogu, że ten karabin nie jest najlepszy na świecie. My nie potrzebujemy najlepszej broni na świecie, wystarczy przeciętna, ale po pierwsze fizycznie zakupionej w dużej ilości, a nie w sferze marzeń. Jak ktoś całe życie marzy o Ferrari to z reguły jeździ tramwajem.

SASin
sobota, 30 stycznia 2021, 10:23

wlasnie w tym problem ze ten karabin wcale nie jest tani nie odstepuje cenowo od ferrari HK416

SAS
niedziela, 31 stycznia 2021, 07:52

Jest produkowany w Polsce na własnej licencji, czyli pieniądze z budżetu pomnażają lokalne firmy i wracają do budżetu. On jest praktycznie za darmo. Nie trzeba być alfą i omegą, żeby rozumieć takie podstawowe rzeczy.

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:22

Czyli im więcej zakupimy czegokolwiek u polskiego producenta to tym Polska będzie bogatsza, Istne perpetum mobile. Ludzie, myślcie - to aż tak nie boli. I zobaczcie sobie, najprostsze diagramy przepływów w gospodarce otwartej!

Jur
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:22

100% racji. Dlatego kraje, który produkują i sprzedają swoje produkty są stabilniejsze i bogatsze niż te, które kupują. Proste jak drut. Ale i tak lepiej dalej jęczeć, że źle. Będzie dobrze. Lepiej dalej rozwijać dobry czy nawet średni produkt niż być cały czas zależnym.

grzes
niedziela, 31 stycznia 2021, 13:19

Nareszcie mądry wpis na tle innych

Xyz
piątek, 29 stycznia 2021, 18:59

Tak jak mowilem FB nie produkuje nawet sztucerow i strzelb jak CZ bo u nas sie nie oplaca.... A moze by byly pieniadze na rozwoj? Rynek cywilny chociaz maly(bo mamy byc rozbrojeni) by mogl dac dodoatkowe fundusze. No ale sie nie oplaca....

Fiki
sobota, 30 stycznia 2021, 19:34

FBR, probowalo wejsc na najwiekszy rynek cywilny tzn USA..ale ta proba zakonczyla sie fiaskiem ( podobno zostali wystawieni i oszukani przez agencje ktora w stanach miala prowadzic sprzedaz)

asdf
sobota, 30 stycznia 2021, 10:24

na rynku detalicznym taka fuszerka by nie przeszla

w
piątek, 29 stycznia 2021, 18:57

Dac wiecej kasy, produkowac. A Mroczka i Siemoniaka nie tylko nie wpuszczac do MON ale i nie cytowac ich jako "ekspertów" i nie publikowac ich "wywiadów"

kalder
czwartek, 4 lutego 2021, 17:32

Przecież Grota konstruowano między 2011 a 2015, wybudowano nowy zakład produkcyjny dla FB. Należało sprzęt tylko porządnie przetestować i poprawić przed rozpczęciem masowej produkcji

Dudal
sobota, 30 stycznia 2021, 12:32

Świetny pomysł. Więcej publicznych pieniędzy załatwi wszystkie problemy. Załatwi niekompetencję, upolitycznienie zbrojeniówki i nieudolność. Na pewno. Produkować? Jak najbardziej. Tylko najpierw robi się serię informacyjną do zamęczenia w testach, a do produkcji seryjnej trafia wersja finalna, a nie na odwrót. Bo to kosztuje nasze pieniądze, których nie mamy za dużo. Co do odbierania możliwości wypowiedzi to takie praktyki są popularne głównie na wschód od Bugu.

w
sobota, 30 stycznia 2021, 23:39

powiedz mi po co klawiszom potrzebne sa karabinki szturmowe włoskie ?? Nie starczy im AK ?? Wg mnie wystarczyłby im PPsz. Inne słuzby tez kazda kupowala u innego producenta zagranicznego. To jest b..l na który w normalnym panstwie sobie nie pozwolonoby. A ci panowie ida w kierunku dalszewgo niszczenia poplskiego przemysłu. Graja swietych a jak rzadzili to wsadzali swojaków na stanowiska . Nie patrzac na wiedze i umiejetnosci

Pluto
wtorek, 2 lutego 2021, 07:33

Do w Juz wyjasniam Klawisza a konkretnie GISW Bron jest niezbedna podczas konwojow szczegolnie niebezpiecznych przestepcow W przypadku np proby ich odbicia Do tego nie moga miec Ppsz Bo wyszlo jakies zarzadzenie w Uni jak sie nie myle ze te struktury silowe maja miec bron w kal 5,56 wczesniej mieli 7,62 Beretta ARX 16O wygrala z Grotem przez nizsza cene o 1OOOzl Oraz o rok dluzszy serwis gwarancujny Moim zdaniem jest tez lepsza Bardzo szczelna i odporna na zabrudzenia bron

kalder
czwartek, 4 lutego 2021, 17:33

Beryle 5,56 byłby jeszcze tańsze i wystarczające

środa, 3 lutego 2021, 12:11

To nie mają szmajsery. W unii się to spodoba.

w
sobota, 30 stycznia 2021, 23:35

właśnie te "wypowiedzi" sa elementem polityki. Polityki oderwanych od władzy przez wyborców. I działajacych na szkode Polski. Sa inne metody załatwiania takich spraw. Zwłaszcza ze ci co sie wypowiadaja nie wykazali sie jak byli u władzy

fcuk
piątek, 29 stycznia 2021, 18:33

Dzięki porażce ARC Bushmaster, od piętnastu lat wiadomo, że nikt nie chce tego typu rozwiązań modułowych, bo problemy i komplikacje wynikające z dużej liczby oddzielnych części, są większe niż zalety z możliwości dopasowywania modułów do potrzeb. Nie na podstawowy karabinek dla wojska. Darujmy więc sobie wiarę we własną propagandę sukcesu i fantazje eksportowe, bo to jedno kryterium wykluczy Grota z większości przetargów. Drugie kryterium to cena w porównaniu do konkurencji. Nikt go nie kupi jako podstawowy karabinek, nawet kiedy jakość wykonania będzie bez zarzutu. Przestańmy wreszcie klepać paciorki i wierzyć w cud nad Wisłą. Uczmy się od Czechów.

wtorek, 2 lutego 2021, 02:57

uczymy się od Czechów, czyli staramy się mieć swoje. i nie widzę problemu, by podstawowy kbk mógł mieć masę wspólnych części z wersją bull pup jako PDW

Paweł
sobota, 30 stycznia 2021, 14:06

Samo sedno!

Qwerty
piątek, 29 stycznia 2021, 18:33

Artykuł przygotowany we współpracy z PGZ S.A. ... I wystarczy

GrowingGrowler
piątek, 29 stycznia 2021, 18:29

Jeśli MSBS jest takiej jakości jak licencyjny wyrób tejże fabryki, o wdzięcznej nazwie P99 z którego, zespół igliczny potrafił "wystrzelić" w twarz, oko strzelca, to i tak można mówić o postępie, bo podobno z MSBS da się "wystrzelić" regulator gazowy, ale do przodu.

kd12
piątek, 29 stycznia 2021, 17:33

Niestety, ale FB Radom została zmuszona przez medialne paszkwile w internecie do upublicznienia swoich tajemnic związanych z produkcją MSBS GROT. Czy inni producenci broni na świecie też są tak prowokowani ?

sobota, 30 stycznia 2021, 22:35

Tajemnic??????????

Wolf
piątek, 29 stycznia 2021, 16:47

Ja mam proste pytanie. Czy ten karabinek zapiaszczony, zabłocony, przeciągnięty przez czołgającego się zolnierza ...będzie strzelał? Jesli nie...to jest to złom. Bron moze byc ergonomiczna lub nie, lekka lub nie....ma być niezawodna. To jest wojskowy karabinek.

Grzes
sobota, 30 stycznia 2021, 07:28

Żaden karabinek zapiaszczony nie będzie strzelał.Piach w ruchomych elementach działa jak papier ścierny i musi się coś zaciąć.Byłem w wojsku w 94r i mój kbkakms zapiaszczony na poligonie też się zacinał.

Wolf
sobota, 30 stycznia 2021, 17:58

Grześ w wojsku nie był. Polecam AKMS ...strzela

sobota, 30 stycznia 2021, 21:01

Wolf w wojsku nie był. AKMS w filmach widział.

grzes
sobota, 30 stycznia 2021, 20:15

Byłem zima 94 lato 95 i nie opowiadaj bzdur

tak tak
środa, 3 lutego 2021, 12:14

W zimie piasku nie było a w lecie byłeś "rezerwa". I tyle z piasku.

grzes
piątek, 5 lutego 2021, 18:32

Byłem od stycznia 94 do kwietnia 95 czyli 15 miesięcy.To był pierwszy pobór któremu skrócono służbę z 18 do 15 miesięcy.I zapewniam cię na poligonie piachu nie brakowało.

Marco
sobota, 30 stycznia 2021, 06:33

Grot strzela w każdych warunkach - mam brata w WOT, i wiem od niego. On używa wersji M2, czyli tej poprawionej. Abten emerytowany „ekspert” wojsk specjalnych uzywal starego grata ..,

Insider
niedziela, 31 stycznia 2021, 09:42

Kolega nazywa dopiero co zakupiony karabinek nowej konstrukcji w wersji, która ponoć ma tylko drobne usterki do łatwego usunięcia "starym gratem". No, no. Do tego to się nawet autorzy raportu nie posunęli.

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:15

"Ponoć" to cała twoja wiedza... Sporo ludzi wiedzących wypowiadało się że z wyglądu to wersja testowa, a wymienione wady dotyczyły A0.

Wolf
sobota, 30 stycznia 2021, 17:57

No to wynika że wojsko ma 40 tys. sztuk właśnie tych co nie chcą strzelać. następne kupimy po 9400? Ktoś liczy w tym kraju pieniądze? Celem jest dobrze uzbrojona armia a nie zabawa w planszowy monopol za pieniądze podatników

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:13

Koszty upgrade'u 50 tys sztuk do finalnej wersji bierze na siebie fabryka.

Halo
sobota, 30 stycznia 2021, 11:29

"Emerytowany „ekspert” wojsk specjalnych" vs "brat z WOT". Wszystko jasne. Wstajemy z kolan.

kmdr
sobota, 30 stycznia 2021, 00:03

Ja też mam proste pytanie.Jak się czołgasz to z karabinem czy na karabinie?

Adam
piątek, 29 stycznia 2021, 23:34

Nie będzie strzelał

Tede
piątek, 29 stycznia 2021, 19:55

A niby który nowoczesny karabin "zapiaszczony, zabłocony, przeciągnięty przez czołgającego się żołnierza" celnie strzela lub w ogóle działa? Pooza wiekowym kałachem ... żaden.

Jamnick
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:27

HK 416...over the beach test...polecam

Paweł P.
piątek, 29 stycznia 2021, 19:48

Napewno nie wpadli na to aby tak testować broń. Byleś pierwszy...

KrzysiekS
piątek, 29 stycznia 2021, 19:39

Wolf a ty byłeś w wojsku broń dla żołnierza powinna być ważniejsza od niego to podstawa zapomniana przez wojska szkolone u sowietów. Stąd był kiedyś taki szacunek dla broni bo ona gwarantowała przeżycie żołnierza. Zapiaszczenie pytanie jakie i dlaczego walczysz w mieście czy na piaskach pustyni a może na bagnach nie ma niezawodnej broni nawet osławione AK może się uszkodzić jak trafi się idiota. faktem jest że pewne warunki powinna spełniać pytanie jaki warunki dostał MSBS i czy je spełnia (koszt niezawodność celność to idzie w parze).

Xyzz
piątek, 29 stycznia 2021, 19:35

Takie pytania to możesz sobie zadawać. Ale żaden karabin zapiaszczony i zabłocony nie będzie strzelał, o broń trzeba dbać i każdy żołnierz dba o to aby broń nie była brudna bi nawet legendarny kałach zajechany w błocie miał problem.

Wolf
sobota, 30 stycznia 2021, 18:15

PGZ podał że nie prowadzono prób na zapiaszczenie......więc gdzie go testowano? Ktoś w ogóle sprawdzał go w warunkach bojowych? Wybuchy, woda, las, plaża.....coś jeszcze dopisać?

lol
poniedziałek, 1 lutego 2021, 14:15

Testowali próby z pyłami. Nie stosowali piasku, tylko modelowe pyły o kreślonych średnicach ziaren, symulujące piach.

a
sobota, 30 stycznia 2021, 22:22

podaj swoje doświadczenie z bronią, abyśmy wiedzieli z kim dyskutujemy

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:44

A to Wolf sprzedaje jakieś karabiny? Wydaje mi się, że sprzedawca / dostawca powinien się o takie doświadczenia martwić. Np w ramach tzw testów niszczących. Do tego nie jest potrzebny poligon tylko piasek i błoto (substytuty).

Mini
piątek, 29 stycznia 2021, 18:30

Każdy karabinek w ten sposób traktowany nie będzie ci strzelał :) O broń należy dbać, bo jest "narzędziem pracy" żołnierza.

Rocco
piątek, 29 stycznia 2021, 18:29

Nie istnieje taka, chyba, że masz na myśli mało zawodny AK-47, który powyżej 70 metrów strzela panu Bogu w okno, albo jego potomków, które wraz z poprawą celności stały się bardziej zawodne. Precyzja nigdy nie idzie w parze z prostotą

pomz
piątek, 29 stycznia 2021, 17:58

O bron masz dbac! Masz pilnowac zeby nie była zapiaszczona i zeby nie byla w blocie! I nic tego nie zmieni. Mozesz chodzic usrany jak łajza, ale kbk ma być czysty, gotowy do działania!

rmarcin555
piątek, 29 stycznia 2021, 17:48

@Wolf. Sprawa jest bardzo prosta. Jeżeli błoto czy piasek dostanie się do zamka to nie będzie strzelał. Żaden nie będzie strzelał. Oczywiście, możesz zaprojektować takie luzy, że palce wsadzisz. Wtedy moze tak, pytanie tylko co Ci z takiego strzelania. Ja wiem, że o AKM krążą legendy, ale to tylko legendy.

kapral
niedziela, 31 stycznia 2021, 18:48

chyba tylko PPSz strzelał zapiaszczony, ale zamek w nim to właściwie kawał puca metalowego na sprężynie, a i z celnością były problemy. Więc albo rybka, albo akwarium. PPsz był dobry do pacyfikowania tłumów, gdzie każdy strzał był celny, a nie o to chyba chodzi? Swoją droga zdjęcia zamka z Grota ze spawami i śladami obróbki frezem, to kompromitacja dla fabryki (może jednostkowy przypadek?). To już chyba Steny produkowane w piwnicy były lepiej wykonane...A czy to naprawde takie trudne zorganizować zespól testowy, który z założenia ma doprowadzić do zniszczenia dana broń i później wyciągać wnioski?

KPS
poniedziałek, 1 lutego 2021, 16:13

@kapral... a skąd wiesz, że ten kawałem metalu pochodzi od Grota dostarczonego do WOT? Brak numeru seryjnego... :-)

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:46

Panie kapral, ale po co? Zapłacone z góry, resztę "się zrobi" w trakcie. Może nie będzie potrzeba wszystkich na raz.

kd12
piątek, 29 stycznia 2021, 17:36

Czy kiedykolwiek czytałeś instrukcję użytkowania jakiejkolwiek broni, czy nawet wiatrówki ?

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:30

Czy HK-416 zapiaszczony, zablocony, przeciśnięty itd. będzie strzelał ? Nie, nie będzie. Czyli to według ciebie jest "złom" ?

Wera
sobota, 30 stycznia 2021, 18:53

Testowałes? Strzelales z niego? Nie? No to nie masz kompletnie wiedzy. Ten karabinek jest kupowany na całym świecie. Słyszałeś narzekania? Problemy? Nie. Kto kupuje grota? Nikt. To tyle w temacie pseudo znafco z netu.

JK
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:26

Ej, to czemu HK plajtuje?

sobota, 30 stycznia 2021, 21:04

Skąd wiesz, ze nie testował. Ci którzy testowali i chwalą też nie są dla ciebie obiektywni.... Ja na HK narzekania jak najbardziej słyszałem.

kpt.pchor.rez. Adrian Krajewski
piątek, 29 stycznia 2021, 16:15

Rzetelny artykuł, który jasno pokazuje, że cała ta gównoburza nt. jakie to beznadziejne są karabinki GROT została wywołana po to, żeby osłabić szanse na kontrakty eksportowe (np. z Ukrainą, Szwecją) i ograniczyć konkurencję np. dla niemieckiej broni. Swoją drogą, taki czarny PR stanowi chyba najlepszą rekomendację dla wyboru polskiej konstrukcji. Trzymam kciuki za świetny produkt WAT i FB Radom!

Olo
sobota, 30 stycznia 2021, 09:42

Taki PR nie stanowi żadnej zachęty. Gdzie uczą takiego podejścia do biznesu? W szkółce niedzielnej żołnierzyku?. Jeżeli Grot jest taki świetny to z pewnością przejdzie testy i wygra przetarg. Wiesz zolnierzyku z netu prawdziwe państwa przed zakupem organizują najpierw porównawcze testy konstrukcji. Konstrukcja ma być sprawdzona i dopracowana przez firmę która oferuje ja na sprzedaż. Od testów nie jest wojsko. Wojsko ma dostać sprawdzony produkt. Oprócz jego technicznych właściwości istotny jest też serwis. Radom to manufaktura na tle innych firm. Uciekli nawet z USA. Z czym do ludzi. Proponuję używać mózgu o ile tam w wojsku bo macie.

Jur
niedziela, 31 stycznia 2021, 21:27

Nie wiedziałem, że zakupy broni to rzecz całkowicie oderwana od polityki. Dzięki!

Stary
sobota, 30 stycznia 2021, 08:53

Szacunek, Panie Adamie! Pozdrawiam i powodzenia.

bubuyoo
sobota, 30 stycznia 2021, 06:51

Czyli wyprodukowanie 37 tys. karabinów w wersji "testowej" za kilkaset milionów dla Ciebie nie kwalifikuje się do prokuratury? Daj Boże żebyś został już w tej rezerwie..

a
sobota, 30 stycznia 2021, 22:25

na podstawie umowy o dostawach, te modyfikacje są wykonywane przez producenta w ramach gwarancji.

Fiki
sobota, 30 stycznia 2021, 19:42

nie ,w wersji testowej A0 ,wyprodukowano 1000 sztuk w wersji zmodernizowanej A1 wyprodukowano 12 700,,pozniej idzie juz produkcja wersji A2 ze wszystkimi zmianami i poprawkami opisanymi w tekscie

Udo
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:10

Wszędzie podają że wersji a2 jest kilka tyś,pozostałe to te starsze wadliwe,poczytaj

sobota, 30 stycznia 2021, 02:34

Ukraina ma prowadzić rozmowy z jakąś spółką i to nie jest FB Radom

Normalny
sobota, 30 stycznia 2021, 00:24

Problemy tego gniota to prawda a wasze tłumaczenia i usprawiedliwienia żenada

Paweł
piątek, 29 stycznia 2021, 21:37

Testów nie prowadzi się na 37 tysiacach szt. broni. To zbyt kosztowne.

gnago
sobota, 30 stycznia 2021, 11:56

eee koszt poniżej jednego egzemplarza samolotu prototypowego. To drobne , a znacznie przyspiesza wychodzenie wad projektowych i technologicznych

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:48

to może zamienić samoloty na Gromy? Wyjdzie taniej.

Stefan
piątek, 29 stycznia 2021, 20:35

Chyba nie czytał Pan raportu. Nigdzie w raporcie nie było komentarza, że broń jest tak zła że się nadaje do kosza. Autorzy testów pokazali plusy i zalety, oraz wskazali na wady Grota. Uzasadnili, że wynikają one ze złej technologii produkcji i złej jakości materiałów. wskazali tez wady jako możliwe do poprawy i usunięcia. Problem jest taki, ze ani fabryka ani góra w WOT nie odniosła się do raportu tylko zaczęła się fala hejtu w stosunku do autorów raportu. Te same powtarzające się teksty na różnych forach. Czy naprawdę uważa Pan, że czynni i emerytowani oficerowie WP, chcą działać na szkodę Polski. Ich raport miał pokazać problem i spowodować, żeby żołnierze otrzymali w pełni sprawną broń. Tylko u nas się nie dyskutuje o problemach, tylko zmiata pod dywan, a ludzi hejtuje. I niech Pan nie powiela bzdur. Bo w żadnych przetargach dla Ukrainy i Szwecji nie startujemy. Żeby eksportować broń trzeba mieć sprawny MSZ, ministerstwo gospodarki i finansów. Bez sprawnej polityki zagranicznej, finansowania dla klienta (kredytów) nawet najlepsza broń na świecie się nie sprzeda.

Rymut
sobota, 30 stycznia 2021, 19:55

ci panowie ,testowali 2 lata temu wersje probna oznaczona A0 ,wypuszczona w ilosci 1000 sztuk by wykryc wlasnie wady i braki karabinka,,obecnie produkowana wersja to A2 czyli juz po 2 modernizacjach i zmianach i wyeliminowaniu wiekszosci wykrytych wad , tak uwazam ze ci panowie swiadomie ( wzlieli kase za to ) lub nieswiadomie ( zostali przez kogos wpuszczeni )dzialaja na szkode Polski , prosze przeczytac artykol jeszcze raz,,od testowania modelu probnego przez tych panow weszly do produkcji dwie modernizacje,,i jeszcze jedno Grot ,to karabinek podstawowy wykonany by spelniac specyfikacje wystawiona przez MON,,i nie jest przeznaczony do wystrzelenia 30 pelnych magazynkow pod rzad,,zawsze w takim przypadku bedzie sie grzal, nie jest przeznaczony do takiej intensywnosci ognia to nie karabin maszynowy ,poza tym nie widzialem nigdy zolnierza taszczacego ze soba 30 pelnych magazynkow zapasowych,,wiec takie testowanie ma na celu tylko podwazenie wiarygodnosci bo nie jest podyktowane wzgledami obslugi bronii daleko wykracza poza wymagana specyfikacje okreslona przez MON

Adam
sobota, 30 stycznia 2021, 14:37

Przede wszystkim trzeba spełniać wymagania zamawiającego, a Ukraina szuka karabinków typu AR15 o masie do 3,26 kg

Zenon
sobota, 30 stycznia 2021, 14:08

Po pierwsze przestańmy nazywać sprawozdanie z testu zniszczeniowego raportem. Żeby coś można było nazywać raportem musi mieć we wstępie określoną metodykę badań oraz ich cel, a na końcu podsumowanie z zebranymi wniosjami. Czytałem ten "raport" trzy razy i niczego takiego nie znalazłem. Nie znalazłem również informacji która wersja 2 sztuk karabinka była testowana i wygląda na to, że autorowi bardzo zależało na tym żeby to nie było oczywiste bo skrzętnie zamazał numery seryjne na wszystkich zdjęciach. Zapomniał chyba jednak, że suwadła ze śladami obróbki i widocznymi spawami (co przedstawił jako wadę wersji produkcyjnej - sic !) oraz chwyty Magpula występowały tylko w serii przedprodukcyjnej, która do wojska nigdy nie trafiła. Takich "kwiatków" w tym artykule jest kilka i każdy kto śledzi na bieżąco rozwój tej konstrukcji i ma choć ogólne pojęcie o broni bez trudu się ich dopatrzy. Problemem nie jest krytyka Grota, bo kop w tylną część ciała się FB i wojsku należy, żeby przyspieszyli pracę nad naprawą wad tej konstrukcji. Problemem jest to, że artykuł jest nierzetelny mieszając rzeczywiste problemy wymagające naprawy z tymi które już zostały poprawione i zupełnie wydumanymi, jak na przykład test zniszczeniowy, którego żaden karabinek tego typu nie wytrzyma. Wyliczanie zalet ma tylko nadać mu pozór wiarygodności i obiektywizmu. Teza zaś, że użytkownicy cywilni się nie znają i nie powinni się wypowiadać, za to politycy w komisji sejmowej będą się znali i doprowadzą konstrukcję przez pierdzielenie w sejmie do perfekcji jest po prostu kuriozalna. Tak samo jak wkurzające jest nachalne reklamowanie karabinka HK 416 jako wyrobu wzorcowego - obawiam się że żołnierze armii norweskiej by się nie zgodzili (a oni dostali chyba już piątą wersję rozwojową tej broni - Grot ma na razie drugą, zresztą nie ta była testowana a "zerowa")

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 12:54

Panie Zenonie, sama prawda. Za jakieś kolejne 500 baniek i kilka następnych wersji będzie dobrze. W zasadzie od razu można te 20 tys pukawek oddać do modyfikacji. Przecież w ramach gwarancji, nie? Tylko, czy producent da radę finansowo. W razie co trzeba będzie pomóc, wszakże to narodowe dobro wspólne. Musi nas być stać. A w kolejce po dokładkę stana różne inne auta elektryczne itp wyroby wzorcowe. Narodowe.

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:24

Dlatego taka cena żeby dał radę. A oddać się odda raz, gdy zbierze się wystarczająco wad.

piątek, 29 stycznia 2021, 20:21

Tylko że niemiecka broń HK to światowa pierwsza liga a my kiepiąc przez 50lat kałacha ciężko ich będzie dogonoć nie mającc takiego doświadczenia. I tak życzę powodzenia i sukcesów na pewno kiedyś przyjdą.

MAX13
sobota, 30 stycznia 2021, 12:03

Mają tak wielkie doświadczenie że G36 wycofano z armii niemieckiej w ilości ponad 100 000 po tym jak stwierdzono niecelność przegrzewanie no i koronny argument te plastiki.

Udo
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:15

Patrz i tam nikt nie krzyczał o lobbystach,zdrajcach itp,spaprali to wycofali a u nas nikt nie mówi o wycofywaniu tylko o tym że wprowadzono wadliwe broń w dużej ilość

bziko
poniedziałek, 1 lutego 2021, 13:19

No nie. U nas jest wszystko pod kontrolą, się poprawi. Kiedyś.

tak tak
środa, 3 lutego 2021, 12:17

Poprawia się aktualnie.

Insider
piątek, 29 stycznia 2021, 19:42

Nie ma żadnego kontraktu dla Ukrainy. Kupują niewielką ilość 5.56x45 dla sił specjalnych. Na Ukrainie używa się 5.45x39. kpt.pchor.rez tego nie wie? Ciekawa historia.

Filip
piątek, 29 stycznia 2021, 19:30

Panie kpt.pchor.rez. Adrian Krajewski - komu pan to pisze, czy sądzi pan że przetargi w finlandi - gdzie nawet nie doszedł do fazy poligonowej, na węgrzech gdzie wygrała czeska zbrojowka nie dają mu już wiadomych referencji??? Czy sądzi pan że nie sprawdzony karabin w przetargu w kraju bedącym w stanie wojny ma jakiekolwiek szanse ze sprawdzoną konstrukcją, sprzedawaną w niższej cenie??? Jak długo fb bedzie pozorowało przed lokalną publicznością światową jakość tej broni? Dowodem na jakość wojskowego wyrobu jest poziom eksportu... mogę panu postawić piwo jeśli ta konstrukcja wygra jakikolwiek przetarg. Skoro jest taki dobry dla czego nasi rządzący nie włożyli go swoim borowikom czy jak im tam teraz tylko wszyscy noszą hk lub zigi?

Gerwazy
piątek, 29 stycznia 2021, 19:30

Po co siejesz dezinformację? Ukraina postawiła wymagania które wykluczają Grota od razu.

Kapral zmechol
piątek, 29 stycznia 2021, 18:48

Mało rzetelny bo sponsorowany przez winowajcę, przyznają się że modernizowanych karabinków jest tylko 7 tys. Reszta to A1 , czyli wadliwe . Tak pod rozwagę.

dokk
piątek, 29 stycznia 2021, 18:45

Nikt nie wybiera karabinka podstawowego dla wojska na kolejne 25 lat, na podstawie artykułów prasowych. Wybiera na podstawie własnych testów i opinii własnych ekspertów, oraz konkurencji cenowej. Francja do przetargu dopuściła pięć firm. Po pół roku wstępnej weryfikacji, do kolejnego etapu przeszły trzy firmy, których karabinki były następnie półtora roku testowane. No i wygrał HK.

Adam
sobota, 30 stycznia 2021, 14:39

FB z Grotem odpadły we Francji w pierwszej fazie przetargu. Tak samo w Bułgarii, Estonii, Indiach, Niemczech, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Węgrzech.

Hens
piątek, 29 stycznia 2021, 18:45

Artykuł potwierdza że "gównoburza" jak to pan określił ma potwierdzenie w faktach: praktycznie wszystkie wady jakie pojawiają się w artykule Onetu zostały przytoczone w tekście. Na 43 tysiące dostarczonych Grotów w wersji M2 która powinna je rozwiązywać jest siedem tysięcy. Pozostałe będą musiały być dostosowane, oczywiście nie za darmo. Nie została w ogóle podniesiona kwestia odporności na zapiaszczenie, dosyć istotna biorąc pod uwagę udział naszych żołnierzy w misjach. Do tego dodam że rozwiązanie kwestii regulatora gazowego przez przedłużenie łoża ma tą dość oczywistą wadę że utrudnia dostęp do rzeczonego regulatora. Nawiasem mówiąc całkowicie się zgadzam z wynikającą z tekstu tezą że dopiero stosowanie przez użytkownika pozwala na wykrycie wielu wad broni których nie pokazują testy fabryczne. Tyle że dokładnie po to są testy wojskowe czy nawet eksploatacja w jednostkach, po zakupieniu kilkuset czy nawet kilku tysięcy egzemplarzy. Tutaj od razu podpisano umowę na kilkadziesiąt tysięcy Grotów... I na sam koniec: udawanie że problemy nie istniały i są tylko wymysłem niemieckiej propagandy nijak nie pomogą ani w ulepszaniu Grota, ani w rozwiązywaniu problemów z polskim systemem pozyskiwania uzbrojenia, o którego skuteczności czytelników tego portalu raczej nie trzeba uświadamiać. Pozdrawiam serdecznie.

Adam
sobota, 30 stycznia 2021, 14:40

Dokładnie, udawanie że nie trzeba poprawić Grota zmniejsza szanse ze kiedykolwiek będzie udany i znajdzie nabywców.

asdf
piątek, 29 stycznia 2021, 18:03

Szwedzi ani Ukraincy nie kupiliby Grota w ciemno tylko robili swoje testy na co pewnie wszyscy czekaja jakie dalyby rezultaty ich niezalezne testy, zreszta jak na razie i tak maja co robic dokonczyc zamowienie dla WP oraz doprowadzic wersje A0-A1 do ladu.

kj1981
piątek, 29 stycznia 2021, 17:36

A doczytałeś do ostatniego zdania ("Artykuł przygotowany we współpracy z PGZ S.A.")?

Wiesiek
piątek, 29 stycznia 2021, 17:33

"Kapitanie podchorąży rezerwy" ciekawe jakie wojsko daje takie zabawne stopnie wojskowe, a tak na marginesie pan Antonii w sprawie karabinków jak i we wszystkim czego by się nie tknął dał zwyczajnie ciała. Nie będę wyliczał błazeństw ww. Antoniego. Żadnych szans nie osłabi dobry wyrób, ale co to za problem obsypać piaskiem karabin i modlić się czy aby strzeli. Zamiast iść w zaparte należy najpierw wszechstronnie zbadać karabin i po usunięciu błędów co nie jest niczym nadzwyczajnym, po rozpatrzeniu uwag wojskowych zacząć produkcję. Ponadto nie daję się do próbowania nowej broni amatorom z WOT lecz zawodowcom. Jak Grot okaże się marnym produktem to znowu będziemy mieli zamiast WOT kosynierów (ale skąd tu wziąć kosę w razie zagrożenia)?

sża
piątek, 29 stycznia 2021, 16:13

To nie można było tak od razu dopracować broń na próbnej serii, a dopiero później produkować karabinki w tysiącach egzemplarzy? Przecież teraz przerobienie tych wszystkich karabinków M1 do wersji M2, to dodatkowe koszty wygeneruje i kto za to zapłaci?

Rymut
sobota, 30 stycznia 2021, 19:06

nie do konca mozna ,,poniewaz to dopiero wlasciwe uzytkowanie broni, pokazuje jej braki i wady,,wyprodukowano pierwszy tysiac by testowac karainek,,nic nie daje testowanie na partii 12 szt np bo jest to za mala grupa,,braki i wady jakie wystapily w pierwszej partii 1000 szt jezeli chodzi o ilosc to najwiecej zostalo zgloszonych 6 przypadkow takiej samej wady a wlaciwie,chodzilo o dlugosc oslony, 6 ludzi na 1000 uzytkowanych nie moglo poprawnie zlapac karabinka i uwazalo ze oslona lufy powinna byc dluzsza,wiec jest przy partii 12 sztuk taka wada wogole moglaby zostac niedostrzezona,,,,update karabinkow do wyzszego standartu bedzie sie odbywalo na koszt producenta przy przegladach okresowych

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:54

Producent ma środki tylko z dotacji od rządu i zakuów MON - więc zapłaci polski podatnik. Jest to oczywiste ale jak widać za trudne do zrozumienia przez niektórych

inzynier
sobota, 30 stycznia 2021, 14:31

Kupić w docelowej ilości dopiero dopracowany wariant...? Nieeeee, to by było za logiczne, i jeszcze ktoś mógłby nieopatrznie podejrzewać ówczesnych decydentów o posiadanie choć śladowych kompetencji. Kto bogatemu zabroni zamówić partie próbną rzędu 50tys. Kłania sie król Julian - zróbmy to szybko zanim do nas dotrze jakie to głupie.

reht
sobota, 30 stycznia 2021, 09:43

Nie, nie można. Musi być eksploatowana przez TYSIĄCE osób, najlepiej zupełnie 'zielonych', aby ujawniły się wady. Jest to prawda tak stara jak ludzka technika. Vide - pierwsze wersje różnych typów samochodów (dowolnych marek).

Starych UB
sobota, 30 stycznia 2021, 08:58

Żadna armia nie robi tak jak piszesz. Ale też żaden poważny kraj nie pozwala swoim obywatelom bezkarnie pisać bzdur! Więc nie wychodzą na jaw nawet poważne błędy i wady broni niemieckiej , izraelskiej, szwedzkiej czy amerykańskiej. Naturalnym jest rozwój podczas eksploatacji...i tyle. Niemcy widzą co im wolno napisać... Bo już ich kiedyś tego nauczono a my ciągle liberum veto...

Ewa
sobota, 30 stycznia 2021, 09:44

Nie pisz bredni. Ich konstrukcje się same bronią. Wiesz czym? Sprzedażą. Cały świat kupuje ich konstrukcje i nie ma problemów z użytkowaniem. Nie dociera do łba?

wtorek, 2 lutego 2021, 03:13

tyle, że już parę lat temu ujawniono na oficjalnych przesłuchaniach jak funkcjonują niemieckie firmy, z budżetem 20% na łapówki i podobne załatwianie spraw

Blob
poniedziałek, 1 lutego 2021, 23:29

Kto smaruje ten jedzie...

kmdr
sobota, 30 stycznia 2021, 00:06

Powinno ,ale nie wiesz jak to u Nas jest ?Może jakoś to będzie?

zeus89
piątek, 29 stycznia 2021, 22:47

Wiesz, że obecnie produkują HK wersja 8. Po co? nie mogli od razu dopracować i zrobić ósmej?

x
piątek, 29 stycznia 2021, 20:19

nie, bo to jest "narodowa" broń i jeszcze nazwana GROT (ten Grot)

Rex
piątek, 29 stycznia 2021, 20:00

To nie można od razu dopracować samochodów na próbach tak aby nie były wadliwe? ... albo samolotów? smartfonów? .. oczywiście ŻE NIE. Kilkudziesięciu ludzi próbujących wymyśleć "jak to może być w rzeczywistości" nie jest w stanie wymyślić każdej sytuacji w jakiej będzie na co dizeń. Dlatego Cyberpunk2077 pomimo testowania jest w wielu przypadkach nie grywalny, dlatego Boeing 737 Max miał 2 katastrofy i 3 lata był poprawiany i dlatego wielokrotnie producenci aut wzywali wszystkich właścicieli na naprawy gwarancyjne. Na ograniczonych testach nie da się zasymulować (i to wielokrotnie co jest najważniejsze) wszystkich możliwych sytuacji.

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 22:59

a) większośc produktów jest dopracowanych w znacznym stopniu b) Grot jest słabo dopracowany c) Nawet Boeinga 737 Max nie "wydawano" liniom lotniczym na zasadzie - jak nie zadziałają to w ramach przegladów gwarancyjnych naprawimy d) nie testowano dając je do pilotowania pilotom szybowców, bo "w rękach niespecjalistów" łatwiej będzie mozna znaleśćniedoskonałosci (teza komentowanego artykułu) JEST PEWIEN POZIOM IDIOTYZMU, NIE DO PRZEKROCZENIA - TAK KIEDYŚMYŚLAŁEM. Z POKORĄ PRZYZNAJE SIĘ DO POMYŁKI. p.s. duże litery, bo to krzyk rozpaczy

łowca
sobota, 30 stycznia 2021, 15:28

Przykład 737Max mało trafny, tu akurat poprawki i ulepszenia sprawiły że maszyna stała sie problemowa, wersja pierwotna była wolna od tych wad.

Qba
piątek, 29 stycznia 2021, 19:50

Podatnik.

Hektor
piątek, 29 stycznia 2021, 19:38

Najlepiej byłoby kupić dla wojska nową partię karabinów najnowszej wersji, a stare Groty przerobić na samopowtarzalne i sprzedać na rynku cywilnym. Trochę można by upłynnić w kraju - warunek rozsądna cena, a resztę wyeksportować do USA.

asdf
sobota, 30 stycznia 2021, 10:30

a kto by je w USA kupil w cenie HK416?

Xyz
piątek, 29 stycznia 2021, 19:37

Jak zepsuje się przed okresem gwarancji producent. Po okresie państwo. Większość elementów bronii po jakimś czasie się zużywa. A różnice pomiędzy grotem A0 do A2 to nie jest inna broń, wszystki można zmienić.

RafR
piątek, 29 stycznia 2021, 19:34

Każdy, kto kiedykolwiek zrealizował jakikolwiek projekt dla klienta wie, że w fazie testów nie ma szansy wyłapać wszystkich błędów. Idąc Twoim tokiem, faza wdrożeniowa powinna trwać rok-dwa-trzy dłużej, a finał by był taki, że i tak jakieś poprawki byłyby konieczne. Tyle, że program by trwał X lat dłużej.

Lekarz
piątek, 29 stycznia 2021, 19:31

A kto bogatemu zabroni, wszakże to nie ich pieniądze tylko nasze...

KrzysiekS
piątek, 29 stycznia 2021, 19:31

sża Odpowiem krótko NIE nawet HK416 ma już chyba 6 wersję Nie ma broni idealnej od samego początku to się wypracowuje latami.

Odgromnick
poniedziałek, 1 lutego 2021, 21:47

Idealnej nie ale dobrej i przetestowanej tak...wystarczylo w ciszy kupic 5 tys....dogniatać aż bedzie piszczała i sie rozpadnie na atomy, poprawic i przetestowac i poprawic i przetestowac.....a na koncu dopiero sprzedać...tak zrobiono z HK niszczyli je operatorzy i nie bylo tu obrażania sie...i teraz pól świata na tym jeździ...nie bez powodu dodam

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:02

nie ma broni idealnej, ale są rozsądnie testowane i kupowane przez wojsko

Xxx
piątek, 29 stycznia 2021, 18:58

Nie da się od razu zrobić idealnej karabinka. Każda broń na świecie powstaje w ten sposób że jest dopracowywana.

Rrrr
piątek, 29 stycznia 2021, 18:33

Czasem się da ale częściej dopracowuje w trakcie użytkowania

Rocco
piątek, 29 stycznia 2021, 18:26

Za kolby i regulatory zapłaci producent, za iglice użytkownik- to chyba logiczne. Jak chcesz wypróbować broń na próbnej serii? Ile egzemplarzy? Kto ma ją przetestować? Niemcy wydali miliardy na próbne EF, Amerykanie to samo na F-35, a wy płaczecie, że z karabinku wypada regulator gazowy który wystarczy zakryć kawałkiem aluminiowej atrapy... Poza tym rzetelność onetu ilustruje zamieszczone zdjęcie, na którym jakiś idiota zniszczył port magazynka za co został ukarany- jeden przypadek na 40 000 sztuk wyprodukowanych dotychczas

niedziela, 31 stycznia 2021, 23:04

a) zapłaci Polski podatnik i nie udawaj, ze nie rozumiesz b) jak tak prosto rozwiązać problem regulatora, to czemu tego nie zrobiono przed wyprodukwaniem 40 tys sztuk broni za drobne 400 mln zł ?

LMed
piątek, 29 stycznia 2021, 17:51

Ten aspekt tematu jest kluczowy. Pieniądze trzeba liczyć!!!

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:32

Fabryka zgodnie z umową robi to w ramach gwarancji. Nie da się przygotować dobrej broni bez oddania jej do testowania żołnierzom.

Udo
piątek, 29 stycznia 2021, 16:12

Czyli co jednak Onet pisał prawdę,zgłaszali to też żołnierze,wie co co ten ferment

Fiki
sobota, 30 stycznia 2021, 19:16

tylko ze onet pisal o sytuacji z pierwszej partii A0 w ilosci 1000 sztuk ,ktora wlasnie do tego miala sluzyc,zeby eliminowac wady,terazniejsze karabinki sa dwie modyfikacje do przodu i wady sa wyeliminowane, naleza do modu M2---poza tym niektore stwierdzenia onetu sa naciagane,,np jest to karabinek podstawowy wykonany na podstawie specyfikacji wystawionej przez MON i na pewno bedzie sie grzal po wystrzeleniu 30 magazynkow pod rzad, bo nie jest przeznaczony do takiej intensywnosci ognia, specyfikacja tego nie wymagala ,poza tym nie widzialem piechociarza ktory by targal ze soba 30 pelnych zapasowych magazynkow, do tego sluza Rkm (Ckm) , a nie karabinki podstawowe

Qwxyz
sobota, 30 stycznia 2021, 09:22

Trzecia prawda tischnerowska to była. Te wady wyeliminowano już częściowo w wersji M1, a teraz sprawdzają M2. W przypadku kontraktu, to zanim go podpiszą, to będzie wersja M3. Tymczasem artykuł Onetu był tak napisany, jakby nadal nie wyeliminowano niczego. To tak jakby ktoś puścił nagranie z treningu Stocha sprzed rozpoczęcia kariery i napisał, że Stoch nie ma formy.

Adam
sobota, 30 stycznia 2021, 14:44

Artykuł Onetu zwraca uwagę ze błędem było kupno niedopracowanych wersji M0 i M1 bez badań kwalifikacyjnych

Udo
sobota, 30 stycznia 2021, 13:24

Podobno kilkadziesiat tyś sxtuk kupiono w wersji pierwszej

Ewa
sobota, 30 stycznia 2021, 09:45

Strzelsles z tej bronii? Z tych postawionych wersji? Nie? To zamilknij.

Irek
sobota, 30 stycznia 2021, 00:29

Dokladnie! Jakby jeszcze FB zainwestowala w linie odlewnicze komponentow tego karabinka to wyeliminowala by pewnie problem nadmiaru srubek i korozji. Smiało.

Gnom
niedziela, 31 stycznia 2021, 14:34

Poważnie, większość broni strzeleckiej w tej kategorii na świecie bazuje na elementach odlewanych? - podaj proszę przykłady.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 29 stycznia 2021, 21:45

Niemiecki nóż, kosztujący sporo, pochodzący z uznanej firmy posiadający na oko solidne tytanowe okładziny, łożyska kulkowe, blokadę zwaną frame lock, uchodzącą za jedną z najsilniejszych pośród istniejących i geometrię ostrza sugerującą, że jest przeznaczony do ciężkiej pracy zamknął mi się na palcach, co skończyło się wizytą u chirurga. Nie spotkałem się z czymś takim nawet w przypadku CRKT. To firma produkująca taniochę dla amerykańskiego "Kowalskiego". Nie polecam niemieckich noży składanych, ponieważ są niebezpieczne dla użytkownika.

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:34

Trzy lata temu była to prawda. W listopadzie 2018 przeprojektowano broń i wdrożenie poprawki do produkcji. Cały artykuł to tylko czarny PR.

Podatnik
piątek, 29 stycznia 2021, 15:59

Nie jestem znawcą broni, używałem KBKAK, ale trochę się czyta i dlatego mam pytanie do fachowców: czy kaliber amunicji w Grocie nie jest za mały? Obecnie armie starają się wprowadzać większą amunicję.

Szczery
sobota, 30 stycznia 2021, 20:07

Kaliber 5.56 to najbardziej popularny obecnie kaliber w NATO. Zostanie głównym kalibrem w karabinkach jeszcze przez długie lata. Grendel i inne Creedmory etc. to niszowe tematy. Patrząc na parametry mocy obalającej/przekazywania energii w cel po trafieniu... to czasem lepiej dostać z "mocniejszego" 7.62 który przejdzie na wylot (bo koziołkuje po 30cm penetracji) niż 5.56 który zaczyna robić hece już po 10cm... (testy na żelatynie balistycznej)

spokojnie
sobota, 30 stycznia 2021, 14:05

Na tym polega zaleta tego typu broni, że po wybraniu przez NATO lub USA kalibru 6,5 mm lub 6,8 mm, będzie można wyprodukować lufy i magazynki do takiej amunicji. A jak przyjmą jeszcze inną amunicję, to też da się to zrobić i wyjdzie to taniej, niż wymiana całych karabinów.

reht
sobota, 30 stycznia 2021, 09:45

standard NATO. Poczytaj o wojnie roku 1920 - wówczas mieliśmy kilka standardów pozbieranej od zaborców broni i na szczęście pomogli nam Węgrzy.

Burwil
sobota, 30 stycznia 2021, 00:53

W przypadku Grota, którego można dowolnie konfigurować, w tym dostosowując do innej amunicji, to nie problem. Ale asy z FB chyba nie są do tego gotowe.

MAX13
sobota, 30 stycznia 2021, 11:41

Pytanie było do fachowców słowo chyba do fachowca nie pasuje.

KPPL
piątek, 29 stycznia 2021, 23:25

Jeśli będzie taka potrzeba, to zmienią kaliber. To modułowy karabinek.

Zmechol
piątek, 29 stycznia 2021, 21:48

To standardowy nabój pośredni NATO. Amerykanie testują karabiny szturmowe w większym kalibrze, ale na razie to tylko testy. 5.56 to kaliber, który może nie poradzić sobie z przebiciem współczesnych kamizelek kuloodpornych. Z tego powodu Francuzi dla swoich jednostek AT kupili karabiny Bren 2 zasilane nabojem 7,62x39mm... Tak, od Ak. Wszystko dlatego,ze ma lepsza penetracje i latwiej unieszkodliwi przeciwnika w kamizelce. Czy, wiec 5.56 jest nabojem za slabym? Tak, ale to na razie w dalszym ciagu standard NATO, wiec kaliber Grota nie dziwi.

Extern
sobota, 30 stycznia 2021, 22:32

5,56 ma lepsze parametry balistyczne na większy dystans niż nabój "kałacha", głównie dlatego właśnie wprowadzono tą amunicję. Fakt gorzej kruszy cegły a więc i może mieć problemy z twardymi płytami kamizelek. Po to Francuskim antyterrorystom był 7.62, do strzelania na 50m przez ściany. W taktyce zielonej lepiej sprawdza się 5.56.

Pluto
wtorek, 2 lutego 2021, 08:16

W zieleni to akurat najlepszy jest 7,62 wiedzieli to juz w wietnamie amerykanie Bo nie rykoszetuje od traw i galazek 5,56 to moze byc lepszy na wiekszych dystansach na polu bo plaski i szybki Ale juz w Afganie gdzie wialo z M4 krotka lufa zwiewalo im te pociski a naboje AK afgancow lobem dolatywaly i kryly teren,,nie byl to ogien snajperski,,ale wymiana ognia w gorach na awganskich dystansach Dlatego miedzy innymi amerykanie wrocili do M14 zrobili nowy Minimi 762lzejszy od M24O Oraz wprowadzili SCARY H w 762 u SEALS 5,56 ma jeszcze ta paskudna wade ze nie obala i moze z tad wybor GIGN Brena w 762X39 do CQB 5,56slabo dziala na szarzujacego nacpanego faceta po trzykrotnym trafienu na klatke pada dopiero po 2w glowe Jest tego wiecej na kanalach policji usa na YT

Extern
środa, 3 lutego 2021, 18:10

Oczywiście racja, 5,56 trafia w gałązkę traci stabilność i leci gdzie chce, ale na dystansie 150-300 metrów jak nic go nie wytrąci z równowagi to zachowuje się bardzo dobrze, szybki, płaska balistyka i mała wrażliwość na wiatr boczny. A to są najczęstsze statystycznie ostrzeliwane w wojnie obecnie dystanse. Oczywiście masz rację że Afganistan pokazał kilka wad tego naboju.

asdf
niedziela, 31 stycznia 2021, 12:39

jakim cudem lzejszy naboj moze miec lepsze parametry balistyczne na wiekszym dystansie? nie chodzilo o mniejszy odrzut broni przez to wieksza celnosc przy strzelaniu seriami?

Extern
środa, 3 lutego 2021, 18:02

No właśnie taki nieintuicyjny paradoks, wszystko przez większą prędkość 5,56 i mniejszą powierzchnię boczną. Ale oczywiście dotyczy to tylko tego specyficznego dystansu 150-300 metrów na jaki najczęściej żołnierze piechoty strzelają. Więc ten właśnie dystans miałem na myśli pisząc o większym dystansie.

asdf
sobota, 6 lutego 2021, 21:04

ok dzieki za dopowiedzenie ten dluzszy dystans spowodowal u mnie error

Rah Warsz
sobota, 30 stycznia 2021, 19:56

Dokładnie Zmechol, Francuzi kupili je dla GIGN. Tak się składało, że kiedy były szukane te karabinki, nie było wielkiego wyboru w tym kalibrze poza różnymi prawilnymi lub bękarcimi dziećmi AK. Zmanierowanym dzielnym żandarmom Francuskiej Republiki nie uśmiechało się pracować na takich manualnych starociach z którymi mogli by sobie nie poradzić. Szukali nowocześniejszej i w miarę przyjaznej konstrukcji w kalibrze 7,62x39 lub zachodnim 7,62x35. CZ szybko zareagowała, mając już gotowy projekt (dwukalibrowy CZ 807 z 2013 - szykowany chyba pod konkursy w Indiach/ Pakistanie) i stało się. CZ sprzedało tam kilkadziesiąt karabinków w tym kalibrze.

Rah Warsz
sobota, 30 stycznia 2021, 19:56

Dokładnie Zmechol, Francuzi kupili je dla GIGN. Tak się składało, że kiedy były szukane te karabinki, nie było wielkiego wyboru w tym kalibrze poza różnymi prawilnymi lub bękarcimi dziećmi AK. Zmanierowanym dzielnym żandarmom Francuskiej Republiki nie uśmiechało się pracować na takich manualnych starociach z którymi mogli by sobie nie poradzić. Szukali nowocześniejszej i w miarę przyjaznej konstrukcji w kalibrze 7,62x39 lub zachodnim 7,62x35. CZ szybko zareagowała, mając już gotowy projekt (dwukalibrowy CZ 807 z 2013 - szykowany chyba pod konkursy w Indiach/ Pakistanie) i stało się. CZ sprzedało tam kilkadziesiąt karabinków w tym kalibrze.

Stefan
piątek, 29 stycznia 2021, 20:43

W ramach NATO jedyny kraj który wprowadza większy kaliber amunicji to USA. Reszta trzyma się standardów NATO. Po to jest standaryzacja i normy w NATO, żeby w sytuacji kiedy naszym jednostkom zabraknie amunicji, zniszczą magazyny amunicji, zdewastują fabryki, można było dostać wsparcie od innych armii. Fakt, ze obecnie 5,56 to trochę za mała siła uderzenia. Ale nowy kaliber jeżeli ma się pojawić, z opisanych względów powinien być odgórnie wprowadzony przez NATO dla wszystkich.

Szczery
sobota, 30 stycznia 2021, 20:10

Turcja jako podatawowy też ma 7.62... Nie rozmieniają się na drobne ;)

Otto
piątek, 29 stycznia 2021, 20:01

podobno w wersji A4 ma być kaliber 130mm .. starczy?

Xyz
piątek, 29 stycznia 2021, 19:38

Starają ale jeszcze nie wprowadzają. Grota można dostosować pod różne kalibry.

Hektor
piątek, 29 stycznia 2021, 19:32

W NATO "główne skrzypce grają" USA. Właśnie trwa tam program Next Generation Squad Weapons, w którym zostanie wybrana nowa rodzina broni strzeleckich na amunicję 6,8 mm. Na razie testowane jest amunicja i broń od trzech producentów. Więc na razie nie ma sensu kombinowania z inną amunicją niż 5,56x45mm, bo nie wiadomo jaki będzie rezultat tego postępowania. No chyba, że na okres przejściowy wprowadzilibyśmy Grota na amunicję 7,62x39mm, a kiedy już byłoby wiadomo jaka amunicja 6,8 mm stanie się standardem NATO, to te "pomostowe" Groty opchnęłoby się w Afryce (np. w Nigerii).

Fb
piątek, 29 stycznia 2021, 18:55

Kaliber 5,56 jest używany w każdej armii NATO.

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:42

Modułowosc polega między innymi na tym że po wymianie lufy i zamka można strzelać z innego kalibru amunicji.

X
piątek, 29 stycznia 2021, 15:48

A ja poroszę artykuł "bez współpracy z PGZ" , ale np własny test Niniejszego Portalu. Tak szeroki, jak się da.

Wujsko
piątek, 29 stycznia 2021, 15:31

Wystarczy dać do państwowych spółek i Polacy zrobią nawet lepsze niż za granicą i to od razu a nie kilku latach więcej dawać polskim spółkom a one zrobią dobry tani i Polski!

stygg
piątek, 29 stycznia 2021, 15:31

świetny tytuł! podobnie ująłbym temat zakupu respiratorów. ani pieniędzy, ani sprzętu, ale przecież "faza ciągania się po sądach i egzekucji komorniczej to bardzo ważna faza realizacji zobowiązań umownych". tylko niemcy z onetu tego nie rozumieją.

reht
sobota, 30 stycznia 2021, 09:47

Pudło - kasa za niedostarczone respiratory wróciła do budżetu, a na firmę nałożono kary umowne. Dziennikarskie "bąki" mają to do siebie, że śmierdzą nawet wtedy, kiedy pismak się ulotni.

stygg
poniedziałek, 1 lutego 2021, 11:11

po jakim czasie wróciła i w jakiej wysokości? gdzie jest reszta sprzętu? nie było ciągania się po sądach?

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:11

chyba tylko część kasy zwrócono ...

Ela z Hela
sobota, 30 stycznia 2021, 00:59

Amerykany z tefałenu, którzy o aferze grotowej informowali kilka dni temu, też tego nie wiedzą. W odpowiedzi na zarzuty co do jakości Grotów niniejszy portal przedrukowuje tekst reklamowy FB Radom. Hmmm.

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:45

...tylko niemcy - mają w magazynach ponad 100 000 karabinów G-36 których nie chce ich armia.

Alexy
piątek, 29 stycznia 2021, 15:28

To jedyna droga rozwoju konstrukcji. Jak można rozwijać produkcję bez zamówień, bez testowania w warunkach poligonowych. Potencjalny eksport jest możliwy tylko wtedy gdy broń użytkuje armia kraju producenta.

Yankes
sobota, 30 stycznia 2021, 06:35

Bingo - to samo roboli Czesi z Brenem

zanzara
sobota, 30 stycznia 2021, 01:03

Ale armia, czy amatorzy mają użytkować ? Trzeba się zdecydować. Coś tam w FB nawaliło. Jeżeli faktycznie przeprowadzone testy, to albo zostały sfałszowane, albo podczas produkcji coś padło.

Zmechol
piątek, 29 stycznia 2021, 21:51

Z calym szacunkiem nie stac nas na zamawianie prototypu w takich ilosciach. Do testow uzywa sie serii przedprodukcyjnych. Masowo produkuje sie bron sprawdzona inaczej placisz dwa razy, bo ta bron pierwszej serii, ktora w tysiacach trafila do wojska trzeba bedzie naprawic. A zgadnij na czyj koszt to sie stanie? Nawet jezeli Łucznik dalbna nie gwarancje to jest panstwowa firma, wiec tak czy siak wiecej zaplaci...Podatnik. To zwykle marnotrastwo publicznych srodkow.

zeus89
wtorek, 2 lutego 2021, 09:33

Tylko, że wersja A1 nie jest zepsuta więc nic nie trzeba naprawiać. Dałeś się zmanipulować już kolego. Ma wady. Ale jest to sprawny karabin. Będzie w miarę czasu podnoszona do nowszej wersji ale nie musi to być robione na gwałt. HK masz w wersji 8 Tzn. że wersje wszystkie wcześniejsze były zepsute? A jeśli zrobią wersje 9 tzn. 8 była zepsuta?

piątek, 29 stycznia 2021, 19:00

Dokładnie tak. Informacje zwrotne od żołnierzy pomagają dopracować karabin. HK też tak powstawało a mimo to ma problem z celnoscią

Jarecki
piątek, 29 stycznia 2021, 18:38

A czym ta armia w razie w ma strzelać , z łuku ?

RwR
piątek, 29 stycznia 2021, 15:25

Cholera jasna, pogubiłem się już. Była wersja C16 FB-A0, dobra i przetestowana i wprowadzona do służby. Później była jeszcze lepsza wersja C16 FB-A1, zaraz po niej pojawiła się już wersja znakomita nazwana C16 FB-A2. A teraz czytam o wersji C16 FB-A3. No to chyba Nobel się szykuje za jakość.

zeus89
piątek, 29 stycznia 2021, 22:54

HK ma wersję 8 i co?

Wawiak
piątek, 29 stycznia 2021, 22:50

HK416 obecnie ma bodajże wersję nr 8 - i jakoś nikt nie marudzi. No, ale Niemcy potrafią dbać o interesy swoich producentów - np. stosując czarny PR wobec konkurencji (czego przykładem pseudo-raport w Onecie).

Rain Harper
piątek, 29 stycznia 2021, 20:52

Proponują więc nie zagłębiać drogi HK416 z wersjami C, IAR27 az do wariantu A5 i A7 użytkowanych równolegle.

re-pogubionemu
piątek, 29 stycznia 2021, 20:15

Nobla to się dostaje za porawność. To zupełnie coś innego niż jakość.

RafR
piątek, 29 stycznia 2021, 19:43

Metodologia zwinnego prowadzenia projektów opiera się na szerokiej współpracy z użytkownikiem, na bieżąco wprowadzając zmiany wedle uwag we wszystkich fazach projektu. Zakładam, że wojskowi byli zaangażowani w projekt już wcześniej, jednak nie wszystko można wyłapać w trakcie testów np. współpracując tylko z ekspertami, bo oni nie obsługują broni jak nowicjusze (WOT). Taki cykl rozwoju konstrukcji to akurat dobra rzecz - widać, że Radom na bieżąco odpowiada na wymagania wojska i w kolejnych iteracjach konstrukcji są one systematycznie eliminowane. Tak ma być.

Tio
niedziela, 31 stycznia 2021, 17:48

Metodologie zwinne pochodzą z rozwoju oprogramowania. Tyle że w rzeczonym oprogramowaniu podmianę 100k instalacji w jeden tydzień można przeprowadzić. Wymiana 42k sztuk bronii to raczej na lata temat.

Kazik :)
niedziela, 31 stycznia 2021, 10:39

Nie przy ilości ok. 60 tys sztuk wersji A0, A1 i A2 (podpisano umowę na 68 tys w 2017) gdy już leży gotowa na stole A3!!!!! A spółka jest państwowa na którą-podatki-łożą wszyscy bo niewiele sprzedaje komercyjnie i zysk z komercji jest znikomy. Przy takim założeniu to jest to kryminał a nie dobrodziejstwo.

RafR
niedziela, 31 stycznia 2021, 14:22

Gwoli ścisłości - wersja A1 względem A0 różniła się minimalnie, wojskowi samodzielnie wymienili elementy na nowe i odbyło się to na około 1000 egzemplarzach pierwszej dostarczonej partii uzbrojenia. A2 różni się bardziej, jednak A3 jeszcze nie istnieje - prowadzone są prace rozwojowe. Trzeba pamiętać, że to nie jest tak, że zmiana wersji to wymiana całego karabinka - poszczególne elementy są wymieniane, co jest uwzględnione w podpisanym kontrakcie. Ponadto, nie podpisano umowy na 68 tys w 2017 - podpisano na 53 tys. To nie jest tak, że broń nie działa (co by sugerowało, że proces testowania był źle przeprowadzony) - główne modyfikacje (wydłużenie łoża) mają tło typowo ergonomiczne. Owszem, być może z iglicami było coś nie tak, jednak skoro broń została dopuszczona do produkcji to testy musiały wykazać mniejszą awaryjność, akceptowalną wedle przyjętych kryteriów, a dopiero rzeczywistość użytkowania (przez WOT, a nie specjalsów, czy innego rodzaju wosjkowych ekspertów!). Jeśli nie zgadzasz się z takim cyklem rozwoju sprzętu, jak sobie wyobrażasz proces wdrożenia bez uwzględnienia wielkoskalowych testów przez użytkownika? Inni komentujący piszą przecież, że taki HK416 też był kilkukrotnie modyfikowany - i mówimy tutaj o firmie z dużo większym doświadczeniem z zakresu projektowania autorskich konstrukcji, niż Radom. Mówię - trzeba samodzielnie kiedyś poprowadzić jakiś projekt, wówczas wielu tutaj krytykujących by sobie uświadomiło, że naprawdę ciężko czasami przewidzieć jakie rozwiązanie jest lepsze i dopiero testy na dużej grupie użytkowników będą miarodajne. Przerabiałem to samodzielnie i nie mam sobie nic do zarzucenia w zakresie rozwoju produktu, po prostu czasami użytkownik używa go inaczej, niż by się założyło w najśmielszych oczekiwaniach, lub użytkownicy mają mniejsze umiejętności, niż by się od nich oczekiwało i na tej podstawie trzeba się gimnastykować - z perspektywy projektanta ciężko czasami postawić się w położeniu nowicjusza, kiedy samodzielnie zna się konstrukcję na wskroś i wie się o niej wszystko.

Dax
piątek, 29 stycznia 2021, 17:55

Nie za jakość, a za ciagle doskonalenie produktu. Musi robić każdy producent który chce się znaleść i utrzymać na rynku. Przeczytaj powyżej komentarz Alexy

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:46

A ile było wersji T-34 ? Powinieneś to wiedzieć.

Sternik
piątek, 29 stycznia 2021, 15:16

Fajna giwera, powinna być w każdym domu. Wtedy bym wiedział że warto płacić w tym kraju podatki.

kmdr
sobota, 30 stycznia 2021, 00:13

O koncert życzeń. Ja poproszę dwa i granatnik Carl Gustaf.

Wawiak
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:06

I granaty. Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

asdf
piątek, 29 stycznia 2021, 15:12

Czyli na 43tys dostarczonych Grotow tylko 7tys (wersja M2) jest poprawiona pozostale 36tys to M1 partia testowa? Dziwne troche te proporcje.

mirtar13
piątek, 29 stycznia 2021, 18:52

I to jest dobre podsumowanie zamieszczonej reklamy producenta broni. Modernizacja broni to nie jest poprawianie jej wad ! Wady poprawia się na gwarancji. Koszty doprowadzenia do wersji M2 powinien ponieść producent bubla. Karabinek produkowano dla żołnierzy a nie na wystawę.

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:47

I po co te kłamstwa ? W listopadzie 2018 była informacja że w ramach gwarancji poprawią wszystkie.

asdf
sobota, 30 stycznia 2021, 15:31

jest juz styczen 2021 ile juz poprawili i najwazniejsze czy zrobia to za darmo?

piątek, 29 stycznia 2021, 17:25

Dlaczego Brena zakupili Francuzi był bez wad.

Wawiak
poniedziałek, 1 lutego 2021, 09:36

Do amunicji 7,62 x 39. Tego zapomniałeś dodać.

Poranek
piątek, 29 stycznia 2021, 14:36

Dzień dobry Jestem ciekaw czy FB ma swój zespół wyjazdowy, instruktorski gotowy wczołgać się za żołnierzami w każde błoto by zobaczyć to czego opisać się nie da. A Grot ma potencjał. Pozdrawiam Poranek

Rain Harper
piątek, 29 stycznia 2021, 20:34

Taki zespół pomagał testować GROTa w JWK, pisał o tym generał Kukuła

Poranek
niedziela, 31 stycznia 2021, 06:32

Pytanie czy FB nadal go ma? Instruktorzy którzy dostają najwięcej "bęcków" od użytkownika i od serwisu z reguły najwięcej wiedzą. To oni wiedzą co się chrzani i czy poprawka powinna zejść z deski kreślarskiej czy w mentalności. Brak takiego zespołu morze załatwić najlepszą konstrukcje. Z tego co słyszałem nie programu treningowego dla Grota.

larus
piątek, 29 stycznia 2021, 14:21

Artykuł ewidentnie ma dać odpór medialnej krytyce.

re-larus
piątek, 29 stycznia 2021, 20:19

Nie "krytyce" tylko nagonce... Krytykują wersję A2 za niedoskonałości wersji A0.

Jasiu
piątek, 29 stycznia 2021, 14:16

I tak trzymać. Nie zwracać uwagi na niemieckie Onety. Produkować, dostarczać żołnierzom, testować, modernizować i ulepszać. Tylko intensywnie użytkując i modernizując można dojść do doskonałości. To ostatnie zdanie jest również odpowiedzią dla malkotentów, że za wcześnie zakupiono, za mało prób itd. Ciekawe jak by Niemcy nie wprowadzili do eksploatacji kilka dekad temu Leoparda A1, czy doszli by dzisiaj do wersji A7? Można powiedzieć: mogli zaczekać i za parę lat wyprodukować od razu doskonałą wersję A10.

Trak
niedziela, 31 stycznia 2021, 23:17

Nie udawaj, że nie rozumiesz ...

12345
piątek, 29 stycznia 2021, 14:07

Artykuł Onetu to prawdopodobnie czarny PR.

Adam
piątek, 29 stycznia 2021, 13:55

Dlaczego producent nie usuwa wad w ramach gwarancji?

mc.
piątek, 29 stycznia 2021, 17:48

Usuwa. Poinformował o tym w listopadzie 2018.

Zenobi
piątek, 29 stycznia 2021, 13:37

Szkoda, że nie ustosunkowano się do jedynego sensownego zarzutu artykułu z onetu - czyli wrażliwości konstrukcji na zapiaszczenie.

Ja
sobota, 30 stycznia 2021, 11:16

Zapiaszcz M16 i sobie postrzelaj.

New
sobota, 30 stycznia 2021, 00:18

Wypadałoby zacząć oglądać filmy ze zrozumieniem. To tzw, wykazane zapiaszczenie polegało na zasypaniu karabinu piachem z obu stron i stwierdzeniu, że potem nie działa. A skąd wiadomo, że przed sypaniem piachu karabin działał? Na tym filmie tego nie widać. Równie dobrze można było go zaciąć przed. Więc to może być manipulacja. A ciekawe jak w takim teście wypada karabinek HK?

Oregon
piątek, 29 stycznia 2021, 21:19

Może to nie jedyny zarzut ale za to najpoważniejszy i trudny (o ile w ogóle możliwy bez dużych zmian konstrukcyjnych) do usunięcia.

...
piątek, 29 stycznia 2021, 19:34

Mud Test: G36 Tak, wiem że g36 też miał swoje problemy...

KrzysiekS
piątek, 29 stycznia 2021, 19:28

Zenobi co to znaczy zapiaszczenie nawet osławione AK przy odpowiednio dużej ilości piasku przestanie działać.

KrzysiekS
piątek, 29 stycznia 2021, 13:33

Myślę że ten cały szum medialny dobrze zrobi rozwojowi MSBS-a. Niestety mam wątpliwości czy MON wypracuje technikę pozyskiwania i modyfikacji nowo zakupionej broni tu już jakoś nie widzę chęci a dobrze by mieć już taki szablon np. w przypadku pozyskiwania BORSUKA czy jakiegokolwiek innego uzbrojenia (mało tego takie zastrzeżenia powinny być już na etapie umowy kupna)

Rain Harper
piątek, 29 stycznia 2021, 20:40

Czytałeś artykuł? Taki system istnieje i służy FB do usprawnienia GROT a.

ania
piątek, 29 stycznia 2021, 13:25

Regulator gazowy na M4 z jakiegoś magicznego powodu nie wypada. Przypadek?

Gnom
piątek, 29 stycznia 2021, 12:59

I tak się powinno informować o krajowych wyrobach obronnych. Pokazując konsekwencję w opracowaniu i dochodzeniu do dojrzałości użytkowej. Nikt nie jest tak mądry aby be zbadań i wdrożenia uzyskać gotowy wyrób. Ktoś wreszcie powinien dać szanse produktom krajowym. Owe "wielkie" dostawy z Radomia w odbywały się w modyfikowanych po drodze partiach. Proponuję tym rzucającym sie na Grota jak "sępy na padlinę" przyjrzeć się problemom i okresowi rozwojowemu rodziny AR-15, powstawaniu karabinków z HK i problemom z nowymi AK. Sumaryczne nakłady byly na pewno znacznie niższe, a udział czasu "martwego" w postaci braku decyzyjności MON w wielu sprawach na pewno większy niż dla firm zachodnich. Ot taka polska specyfika odnoszenia się instytucji rządowych do wyrobów krajowych: " z Polski to na wczoraj i od razu na super - oczywiście za darmo". Dopiero na tym tle proponuje odsądzać od czci i wiary ludzi z FB Radom i WAT.

Sds
piątek, 29 stycznia 2021, 12:33

W porządku. Proszę w takim razie o konkretną deklarację kiedy zostanie wprowadzona zmiana uodporniająca karabinek na piasek?

Gnom
sobota, 30 stycznia 2021, 16:11

Za patent w 100% uodporniający karabinki na piasek zarobiłbyś co najmniej miliony. Nawet AK-47 nie wytrzyma zapiszczenia, ba nawet PPSz ze swą "dokładnością wykonania" podlega temu problemowi.

Obiektyw
wtorek, 2 lutego 2021, 08:41

Test piaskowy trzech karabinków zamieszczony w necie wczoraj wskazuje na co innego.

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 22:53

"test piaskowy" - czy to faktycznie był test porównawczy różnych typów broni? Nawet ja potrafiłem zablokować piaskiem AK, to żadna filozofia, stare zabawy podchorążych (jak strzelanie z wyciora), a pewnie dałbym radę i broń z rodziny AR-15.

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 22:50

"Test piaskowy" - taki to i test.

sjm
poniedziałek, 1 lutego 2021, 20:10

Dokładność wykonania ma wpływ na odporność na zapiaszczenie. Tzn. im dokładniej jest wykonany tym bardziej odporny. Oczywiście pod warunkiem, że konstruktor przewidział luzy. Mało dokładne wykonanie powoduje, że luzy mogą być za małe lub za duże.

Gnom
wtorek, 2 lutego 2021, 22:50

Powiedz to szwabom w II WŚ.

sjm
środa, 3 lutego 2021, 12:45

Oni jak widać luzów nie przewidzieli w konstrukcji.

Gnom
środa, 3 lutego 2021, 22:13

Jeszce raz - wiesz dlaczego często używali ruskiej pepeszy na froncie wschodnim - bo chyba nie z racji celności i precyzji wykonania?

sjm
czwartek, 4 lutego 2021, 18:55

Odróżniasz luzy od tolerancji wykonania? Jeżeli coś wykonasz założonymi luzami w granicach tolerancji to nie będzie się zacinać. Broń należy zaprojektować tak aby było to łatwe do osiągnięcia, zwłaszcza w czasie wojny, w biednym kraju i przy braku specjalistów przy maszynach np. w ZSRR w czasie II wojny światowej, albo w Wietnamie w latach 60 (gdzie produkowano klona PPSz). A jak ktoś zaprojektuje sobie pistolet maszynowy bez założonych luzów, dodatkowo wymagający tolerancji wykonania niczym szwajcarski zegarek to potem nie dość, że wyprodukuje 5 razy mniej pistoletów maszynowych to jeszcze będą mu się zacinać co chwilę. BTW celność PPSz i MP40 była porównywalna.

Gnom
piątek, 5 lutego 2021, 08:24

Nie powinno, tylko nie powinno i to jak dobrze przeanalizowałeś warunki pracy konstrukcji. Ale nigdy nie przewidzisz każdego zagrożenia. A co do luzów i tolerancji wykonania zajrzyj do norm i definicji. To jednak nie luz na ulicy gościa z krokiem miedzy kolanami, a tolerancja wykonania jak piszesz.

sjm
sobota, 6 lutego 2021, 18:11

Ręce opadają. Nietrzymanie tolerancji wykonania prowadzi do NIEZDATNOŚCI DO UŻYTKU. Jak sobie wyobrażasz współdziałanie części z za luźnymi połączeniami lub za ciasnymi. Nawiasem mówiąc przy niedokładnym wykonaniu rozrzut odchyłek jest raczej zbliżony do normalnego powinieneś więc otrzymać zbliżoną ilość pistoletów maszynowych dla których luz byłby większy od wymaganego i tych dla których byłby mniejszy. Na dodatek odchyłki w przypadku jednego detalu w różnych jego miejscach mogłyby być w różne strony co w ogóle uniemożliwiło by montaż gotowych wyrobów. W budowie maszyn jest coś takiego jak pasowanie czyli montaż na wcisk lub z luzem założony przez konstruktora. I w przypadku PPSz mamy do czynienia właśnie z luzem założonym konstrukcyjnie.

Gnom
niedziela, 7 lutego 2021, 17:13

Dobrze, że wyjaśniasz zasady pasowań, wielu tu się przyda. Pierwszy raz zdawałem to ponad 40 lat temu. Dlatego pisałem nie powinno. Bo nie zmienia to faktu, że jakość produkcji nie poprawi błędów założeń konstrukcyjnych, w tym wymagań przy których upiera się zamawiający pomimo wyjaśnień inżynierów. A właśnie PPSz to doskonały przykład takiej konstrukcji, gdzie inżynierowie świadomie zrezygnowali z super precyzyjnych pasowań (jak w MP) by nie tylko nie podnosić kosztów wytwarzania, ale przede wszystkim przez warunki eksploatacji - od Murmańska do pustyni Gobi, przez Syberię i tereny nad Morzem Czarnym - wymagały zapewnienia działania od umownych -50 do +70.

czwartek, 4 lutego 2021, 22:10

"Jeżeli coś wykonasz założonymi luzami w granicach tolerancji to nie będzie się zacinać" - na pewno, czy piasek o tym wie.

sjm
piątek, 5 lutego 2021, 09:47

Ważne, żeby konstruktor o tym wiedział.

dropik
piątek, 29 stycznia 2021, 12:12

poza błędami konstrukcyjnymi i produkcyjnymi dotyczącymi pierwszych wersji broni, był też błąd ludzki czyli wot, który nie był w stanie dobrze konserwować tj broni bo to oznacza 1-2 godziny na tą czynność dziennie i nagle okazało się , że na nic nie ma czasu . Może jednak lepiej było dać im beryle lub AKMS, ale miało być fajnie i atrakcyjnie . Ta bron w wersji a2 jest poprawna. szkoda tylko , że tyle egzemplarzy wyprodukowano wadliwych. można było produkować je wolniej z większą jakością i wprowadzać zmiany kolejnych wersjach.

Tweets Defence24