Syria: nalot na bazę w Homs. Damaszek oskarża Izrael

15 stycznia 2020, 19:45
3116532555
Baza T-4 (zdjęcie ilustracyjne). Fot. IDF

Syryjska armia poinformowała we wtorek o nalocie na bazę lotniczą T-4 w prowincji Homs. Damaszek uważa, że ataku dokonała armia izraelska - poinformowała syryjska telewizja. Izrael nie potwierdził tych doniesień.

Syryjska armia podała, że baza lotnicza T-4 została ostrzelana z powietrza, ale kilka pocisków zostało przechwyconych przez obronę przeciwlotniczą. Cztery dotarły do celu, nie spowodowały jednak ofiar, wyrządziły jedynie szkody materialne.

Według zachodnich służb wywiadowczych baza T-4 wykorzystywana jest przez siły irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Obiekt ten w ostatnich latach kilka razy był celem izraelskich nalotów. Ostatni miał miejsce 9 kwietnia 2018 roku, zginęło wówczas 14 żołnierzy, w tym siedmiu Irańczyków.

Izrael wielokrotnie już atakował w Syrii obiekty, należące do wspieranych przez Iran milicji szyickich bądź wykorzystywanych przez Hezbollah. Tel Awiw konsekwentnie podkreśla, że nie pozwoli Syrii stać się irańskim przyczółkiem.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Dajaman
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:49

Myślą że ich skomlenia ochronią przed kolejnymi nalotami? Niech się wezmą za ochronę przestrzeni powietrznej porządnie

GB
czwartek, 16 stycznia 2020, 11:32

A co z rosysjo-syryjską OPL? Znów pozwoliła żeby lotnictwo izraelskie wdarło się wgłąb Syrii i bez przeszkód zbombardowało obiekty?

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:08

Pewnie to co zwykle: wyłączyli wszystko i czekali az odlecą. izrael ma zwyczaj strzelania do aktywnych syryjskich radarów OPL

dsfdsfsdfd
piątek, 17 stycznia 2020, 11:57

Dla Rosji, Iran w Syrii to konkurent, chętnie mu będzie podkładała kłody pod nogi rękami Izraela.

zdziwiony
piątek, 17 stycznia 2020, 00:58

pewnie wyrzutnie "milczały" bo były wyłączone.

opady
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:42

To były samoloty wojskowe. Do nich się nie strzela. Co innego do pasażerskich ...

RUDY
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:56

Rosja nie sprzeciwia się izraelskim strajkom przeciwko siłom irańskim znajdującym się w Syrii.

GB
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:51

Rozumiesz że poszedł izraelski atak na lotnictwo syryjskie? Jeśli wierzyć runetowi to Syria straciła w tym ataku 1 Su-24 zniszczony i 1-2 uszkodzone Su-22. Poza tym żeby się sprzeciwiać to trzeba jeszcze umieć wykryć izraelskie samoloty. A rosyjskie lotnictwo tego najwyraźniej nie potrafi gdyż nie wyslaloby swojego IŁ-20 na obszar gdzie operowały izraelskie F-16...

Sycylia
piątek, 17 stycznia 2020, 13:02

@GB "żeby się sprzeciwiać" ?? o co chodzi,zresztą nieważne, ale z treści informacji wynika że zestrzelili część atakujących lotnisko rakiet a więc wykryli w przeciwieństwie do USA w Iraku.

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 11:24

Sycylia, Syria zawsze twierdzi ze cos zestzrelili, tylko dziwnym trafem zawsze atakujacy osiąga dokładnie to co chciał. A co do Iraku to po pierwsze nie ma tam amerykańskich systemów antybalistycznych bo wycofano je lata temu, obie atakowane bazy nie były amerykanskei ale irackie czyli zwyczanie pan zmysla.

Sycylia
sobota, 18 stycznia 2020, 16:24

QDavien Zestrzelili, tak zresztą wynika także z treści artykułu. Tak oczywiście, bazy w Iraku były eskimoskie i to Eskimosi, a nie amerykanie zostali ranni w tym ataki. A co do wiarygodności szanownego, to ostatnie tygodnie wyraźnie ją wskazały...

Eee
piątek, 17 stycznia 2020, 12:14

Rosja ma dobre relacje z Izraelem. To sa biznesmeni i nie będą robić czegoś co narazi ich interesy by tobie coś udowodnić.

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:10

GB, akurat z Ił-20M to inna historia. Przyleciał 15 min po odlocie izraelskich F-16 ale ponieważ Rosja nie udostepniła kodów IFF syryjczykom, dla obsługi S-200 był kolejnym wrogim celem,

GB
piątek, 17 stycznia 2020, 12:33

Ale to nie ja chwaliłem się w mediach, że w Syrii funkcjonuje ZINTEGROWANY rosyjsko-syryjski system OPL, tylko zrobił to mniej więcej rok przed zestrzeleniem Ił-20 rosyjski generał. A jak zintegrowany to IFF powinien być udostępniony Syryjczykom... Oczywiście jak zwykle była to typowa rosyjska propaganda nie mająca nic wspólnego rzeczywistością. Niemniej WKS nie powinny wysyłać swojego samolotu w obszar gdzie nawet 15 minut wcześniej latały myśliwce izraelskie i strzelała syryjska OPL. Oczywiście rosyjskie WKS nie widziały na swoich radarach co robi izraelskie lotnictwo i syryjska OPL...

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 16:07

GB, tu nie grało to roli. Rosyjskie systemy OPL traktuja kazdy samolot bez ważnego IFF jako wroga. A czemu nie przekazali... A o to pytaj sie juz dowódcy sił w Syrii, ni wiem czemu takie cos odwalił,

RUDY
piątek, 17 stycznia 2020, 11:54

Nie wierz we wszystko, co piszą w Internecie, nawet w języku rosyjskim. Rosja nie ingeruje w stosunki Syrii i Izraela. Rosyjscy urzędnicy już wielokrotnie to powtarzali. Rosja jest bardzo ważne dobre stosunki z Izraelem. Jak widać, Izrael nie raz uderzył na Rosyjskie bazy na terytorium Syrii, w przeciwieństwie do irańskich. Rosja absolutnie nie potrzebuje wzmocnienia Iranu w tym regionie. Strajki Izraela są problemem Iranu i Syrii. P. S. Czy naprawdę jesteś tak naiwny, że uważasz, że Rosjanie nie są w stanie wykryć izraelskich samolotów? ))

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 16:12

Rudy, wiec wg ciebie Rosja zabrania syryjczykom strzelac do maszyn izraelskich?? A co do wykrywania to udało się Rosjanom przegapić nalot eskadry B-1B odpalających pociski w syryjskie zakłady chemiczne, co potwierdził sam gen. Konaszenkow na konferencji a zamiast tego widzieli F-15 i F-16 nad Damaszkiem zrzucające bomby GBU. Ba, nie zauwazyli przelotu praktycznie nad Hmiejmin grupy pocisków amerykańskich które skasowały w Idlib sztab terrorystów, no bez przesady.

GB
piątek, 17 stycznia 2020, 12:57

Wiesz, Rosjanie przyznali że nic nie wiedzieli (po fakcie wątpili że w ogóle się odbyła) o amerykańskiej akcji przeciwko jakiemuś terroryście w prowincji Idlib, czyli tam gdzie intensywnie prowadzi operacje ich lotnictwo. A to była całkiem spora operacja - desant śmigłowców pod osłoną samolotów wielozadaniowych. Przy zestrzeleniu tego Iła-20 nie powinni go w ogóle tam wysyłać, gdyż mimo wszystko samoloty izraelskie mogły wrócić, a syryjska OPL prowadziła ogień. Po prostu - fakty świadczą o tym że rosyjskie radary mają problemy z wykrywaniem zachodniej techniki, zwłaszcza gdy ta stosuje różnego rodzaju zakłócenia, a przykładowo izraelskie samoloty stosują je zawsze (z tego co wiadomo o izraelskich operacjach).

Tweets Defence24