Święto Wojsk Obrony Terytorialnej

27 września 2020, 13:46
Ei7IQH5WkAAY1Ug
Fot. MON

Tegoroczne obchody święta Wojsk Obrony Terytorialnej  odbyły się w 27 września w  Radomiu. Szczególnym wydarzeniem podczas uroczystości było wręczenie sztandaru wojskowego 6. Mazowieckiej Brygadzie Obrony Terytorialnej im. Rotmistrza Witolda Pileckiego, której żołnierze służą na terenie południowego Mazowsza.

W 2018 r. 27 września ustanowiony został świętem Wojsk Obrony Terytorialnej. To szczególna data w historii Polski, jest symbolicznym początkiem organizowania ruchu oporu przeciwko okupantowi. Ustanowienie święta WOT w dniu utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego, podkreśla historyczną tożsamość żołnierzy piątego rodzaju sił zbrojnych, którzy dziedziczą tradycje Armii Krajowej.

Podstawowym zadaniem WOT w czasie pokoju jest niesienie pomocy poszkodowanym w wyniku klęsk żywiołowych i tak się dzieje

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

Minister podkreślił, że przez ostatnie miesiące podstawowym zadaniem żołnierzy była walka z epidemią. - I tu też na pierwszej linii byli żołnierze WOT. Nieśli pomoc wszystkim tym, którzy pomocy potrzebowali. Opiekowali się zarażonymi, opiekowali się osobami przebywającymi na kwarantannie, opiekowali się kombatantami, gdyż WOT kontynuuje tradycję żołnierzy Armii Krajowej - zaznaczył.

Minister Błaszczak podziękował żołnierzom WOT za ich codzienne zaangażowanie i ofiarność, a dowódcy WOT - generałowi dywizji Wiesławowi Kukule - za jego służbę - życząc, aby tak dalej energicznie budował piąty rodzaj sił zbrojnych.

image
Fot. MON

Szef MON wspomniał także podczas uroczystości o rotmistrzu Pileckim, patronie 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Był to niezwykły człowiek, który udowodnił służbą, ofiarność, oddanie, zaangażowanie w niezwykle trudnych latach II wojny światowej. Człowiek, który na ochotnika zgłosił się do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. W ten sposób udowodnił zbrodnie niemieckie dokonywane w okupowanej Polsce. Człowiek niezwykły. Za swoją ofiarność, niezłomność zapłacił najwyższą cenę. Został zamordowany przez UB już po zakończeniu II wojny światowej - podkreślił minister Mariusz Błaszczak. Szef MON zaznaczył również, że odwoływanie się obecnie do przykładów "żołnierzy niezłomnych, którzy przez komunistów byli wyklęci" jest niezwykle ważne w budowaniu postaw żołnierzy Wojska Polskiego.

6. Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej im. rtm. Witolda Pileckiego funkcjonuje od 1 lipca 2017 roku. Brygada jest częścią Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) - piątego rodzaju sił zbrojnych. W skład Brygady wchodzą cztery bataliony lekkiej piechoty (blp): 61 blp w Grójcu, 62 blp w Radomiu, 64 blp w Pomiechówku i 65 blp w Płocku oraz samodzielne kompanie. Stałym rejonem odpowiedzialności Brygady jest południowe Mazowsze. Brygada liczy ponad 1650 żołnierzy w tym niemal 240 zawodowych. Obecnie 6. Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej jest na etapie szkolenia specjalistycznego, a od 24 października wejdzie w ostatni etap - szkolenia zgrywającego.

Jak podaje rzecznik formacji płk Marek Pietrzak, dziś Wojska Obrony Terytorialnej liczą blisko 26 tys. żołnierzy z czego 22 tys. to ochotnicy (pełniący służbę w ramach Terytorialnej Służby Wojskowej), a pozostali to zawodowi wojskowi. W chwili obecnej prawie 4000 ochotników jest w trakcie procesu rekrutacji, a 1000 osób czeka na wystawienie kart powołania.

Podczas uroczystej zbiórki z okazji święta żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i 81. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego minister wręczył pamiątkowe ryngrafy żołnierzom wyróżnionym za działania podczas pandemii koronawirusa. Obchody były także okazją do wręczenia pierwszej odznaki pamiątkowej dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Odznakę, z rąk ministra obrony narodowej, otrzymał dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła.

image
Fot. WOT

Odznaka ta jest znakiem dziedziczonej i kultywowanej tradycji oraz honoru żołnierzy Armii Krajowej, zespolenia i przywiązania do Dowództwa WOT. Powstała na bazie krzyża kawalerskiego w kolorze czarnym z obramowaniem w kolorze srebrnym.

Po zasięgnięciu opinii Komisji Historycznej do Spraw Symboliki Wojskowej i Tradycji Orężnych Minister Obrony Narodowej zaakceptował projekt i decyzją nr 129/MON podpisaną w dniu 23 września 2020 r. wprowadził odznakę pamiątkową Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej.

Na zakończenie uroczystości, które odbywały się na placu A. Corazziego w Radomiu minister złożył kwiaty pod pomnikiem żołnierzy Armii Krajowej. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Stefan
poniedziałek, 28 września 2020, 21:27

Pasy na kurtkach. No coż, jakie wojsko takie strój

marian
wtorek, 29 września 2020, 09:12

"Pas żołnierski nosi się: ... w przypadku wystąpień zbiorowych, zgodnie z decyzją organizatora przedsięwzięcia"

GRD
wtorek, 29 września 2020, 08:42

Nie tylko w WoT tak jest.

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 13:49

Prawie jak MARINES z usa bo też SEMPER

ppp
poniedziałek, 28 września 2020, 11:39

Widziałbym tę formację bardziej jako obronę cywilną, bez angażowania środków z MON. system Rezerw musi być, ale ta formacja tych rezerw nie dostarczy. Według mnie zabiera tylko budżet i cenne kadry wojskom operacyjnym.

marian
poniedziałek, 28 września 2020, 20:39

Tylko że obrona cywilna bez budżetu to będzie wielkie nic. Czyli będzie trzeba komuś zabrać, a że obrona cywilna to także obrona narodu, więc zabierze się z ministerstwa obrony narodowej, czyli z wojska. Chyba że chce Pan dodrukować ;) Akurat nasze wojsko jako wojsko mobilizowane na czas W ma nadmiar kadry, więc nie wiem w czym problem. Oczywiście poza brakiem dobrze wyszkolonych żołnierzy rezerwy. Zastanawiające, że często ci co zarzucają WOTowi kradzież kadr, równocześnie zarzucają wojsku operacyjnemu przerost kadr, byleby tylko krytykować.

poniedziałek, 28 września 2020, 19:03

100 tys chłopa mają i nie umieją pełnych dywizji z nich stworzyć...słynne wojska jakie? Co to za operację ostatnio przeprowadziły te wojska operacyjne? Pójście do domu w piątek o 13?

leon
poniedziałek, 28 września 2020, 09:02

Ciekawe co świętują weekendowi ormowcy z bóg, honor, ojczyzna? Bo zasług jakoś nie widać.

Krzys
poniedziałek, 28 września 2020, 08:13

Orkiestra będzie grała do końca...

Head
poniedziałek, 28 września 2020, 07:15

Cud wojsko . Widziałem takiego na dworcu bez beretu w mundurze ręce w kieszeni. I oni czerpią tradycje Polski walczącej.

Adam
poniedziałek, 28 września 2020, 06:51

To jeszcze pół biedy bo ten rozdaje odznaki żołnierzom a nie jak jego poprzednik nagrodził złotym medalem w zasłudze za obronność Polski swojego pupila z apteki :) Ośmieszyli wojsko całkowicie

Box123
poniedziałek, 28 września 2020, 00:56

Niezależnie od wot i modernizacji armii należy rozważyć przywrócenie poboru w takiej czy innej formie. Także, a może przede wszystkim ze względów kulturowych. Kiedyś się z tego śmiałem ale fakty są takie, że inwazja rurkowcow w damskich stopkach rozpoczęła się od zawieszenia poboru. Być może jego obowiązywanie nie jest tylko kwestią rezerw i realnego przeszkolenia społeczeństwa ale także, co dziś może brzmieć niezbyt popularnie, utrzymania normalności gdzie mężczyźni są mężczyznami. Bo bez tego ostatniego ciężko będzie myśleć o jakiej kolwiek obronie. Pamiętajmy, że nasi potencjalni wrogowie tj Rosja czy w przyszłości być może islam są dalecy od zniewiescienia i bliżsi raczej obrazowi troglodytow, a tymczasem społeczeństwa europejskie, gdzie głównym problemem stają się krowy puszczjace bąki, kolejne przywileje dla środowisk lgbt, za którymi już w kolejce ustawiają się środowiska pedofilskie domagające się uznania ich za kolejną płeć ( piedziesiatą piątą? - czechy, holandia) czy zakrawające o jakiś rodzaj paranoi mordowanie własnych gospodarek kolejnymi normami emisji co2, które w kontekscie tego że Europa to tylko 10% ziemskiej emisji, a pozostałe kraje w tym najwieksi emitenci, nie mają zamiaru się do nich stosować, są zupełna iluzją i wyglądają raczej jak odłożone w czasie samobójstwo, co pokazuje że kraje te zaczynają odrywac się zupełnie od rzeczywistości, co grozi dość drastycznym zderzeniem z nią, które to nie skończy się dobrze dla Europy. Wracając jednak do poboru i tego jak mogło by to wyglądać. W wersji light: 3 miesięczne szkolenie dla całości społeczeństwa lub przynajmniej dla 100tys osób rocznie + co 5 lat dwu-trzytygodniowe przypomnienie (ale realizowane na poważnie, a nie jako 3 tygodnie picia, tak jak to jeszcze niedawno wygadaly szkolenia rezerw). Dawało by to w perspektywie dziesięcioletniej przynajmniej 1mln rezerwistów ( nie licząc tych po służbie zawodowej i wot). Wymagało by też utrzymania w stałej gotowości całych struktur i infrastruktowy potrzebnej do mobilizacji, bo obecnie mam wrażenie, że jest to w dużej mierze teoretyczne i mam duże wątpliwości co do tego jakby wyglądało dzisiaj powołanie na raz 100 czy czy nawet 50 tys rezerwistów... A podobno w razie wojny właśnie na tym ma polegać rozwinięcie naszych sił. Natomiast w wersji "heavy" do trzech miesięcy szkoleń dodatkowo np 3 miesiące służby ale to raczej mało realny wariant, choć moze z punktu widzenia rozwoju społeczeństwa lepszy

Hektor
poniedziałek, 28 września 2020, 20:16

Na początek to powinno się opracować taki program szkoleniowy żeby maksymalnie wykorzystać czas pobytu rekrutów w wojsku na ukształtowanie ich jako skutecznych żołnierzy (żadnego marnowania czasu na sprzątanie rejonów i tym podobne bzdury). Potem powinno się umożliwić dobrowolne odbycie podstawowego przeszkolenia wojskowego wszystkim chętnym (w tym również osobom z kategorią "D"). Co do przymusowego poboru, to powinien dotyczyć tylko pewnych grup obywateli. Przede wszystkim powinno się przymusowo wcielać do wojska bezrobotnych bez prawa do zasiłku oraz dłużników alimentacyjnych. Można by też pomyśleć o czymś w rodzaju "karnych" szkół kadetów dla wychowanków z zakładów poprawczych, którzy osiągnęli 16 rok życia (choć tu problemem może być przede wszystkim znalezienie odpowiedniej kadry szkoleniowej - byle sierżant nie da sobie raczej rady z trudną młodzieżą). Na koniec coś co praktykowano w niektórych państwach, gdzie przestępcom skazanych za drobne przestępstwa w przypadku pierwszego wyroku dawano możliwość zamiany "odsiadki" na służbę w wojsku.

Zmechol
poniedziałek, 28 września 2020, 21:26

Pobór ok, ale inne twoje pomysły są... Dość osobliwe. Na przykład kto szkoliłby osoby z kategorią D, wziąłby odpowiedzialność za to, że nic im się nie stanie podczas szkolenia albo nie zrobią krzywdy innym? Bardzo trudno byłoby Ci ukompletować kadrę jednostek karnych, nikt z podoficerow czy oficerów nie chciałby z takimi ludźmi pracować, chyba, że płaciłbyś im potężne pieniądze za taką służbę.

marian
wtorek, 29 września 2020, 11:19

Kategoria D, to zbyt szerokie określenie. To może być brak palca, nie ten wzrost, lub coś poważniejszego. W ogóle to dziwna kategoria, bo albo ktoś się nadaje, albo się nie nadaje do wojska. Jak można się nie nadawać do służby wojskowej w czasie pokoju, a w czasie wojny już tak, kiedy w czasie wojny służba jest o wiele cięższa.

GRD
wtorek, 29 września 2020, 08:45

Wystarczyłoby odpowiednie podejście do trudnej młodzieży, stworzenie odpowiedniego programu szkolenia i kołczingu personalnego. Do tego zagwarantować zatrudnienie w wojsku po ukończeniu kursu wyrównawczego. Każdego idzie naprostować dobrym podejściem. I przede wszystkim brać tak ochotników, nie na siłę. Dać młodym szansę.

2zddk
poniedziałek, 28 września 2020, 16:09

Przesadzasz, armia nie ma pełnić roli kulturowo-wychowawczej tylko przede wszystkim obronną. A żeby była w stanie zapewnić bezpieczeństwo musi być doinwestowaną, w pełni profesjonalną, zawodową formacją. A oprócz niej powinna funkcjonować jeszcze Obrona Cywilna, ale taka z prawdziwego zdarzenia która będzie istniała nie tylko na papierze. I to już by było bardzo dużo. Co Ci tak przeszkadzają jacyś chłopcy w rurkach ? Mi też się jakoś szczególnie nie podobają ale to tylko moda, która kiedyś się zmieni. Zmieniają się również czasy, dzisiaj taki zniewieściały ,,rurkowiec'' może być na przykład wyspecjalizowanym operatorem drona i jego wartość bojowa będzie większa niż kilkunastu troglodytów z zardzewiałymi kałachami.

autor
niedziela, 27 września 2020, 21:15

Czy WOT poza karabinkami grot posiada w ogóle jakieś uzbrojenie albo pancerny sprzęt? Pytam - bo nie wiem.

Bursztyn
poniedziałek, 28 września 2020, 13:03

60 sztuk javelin iv180 pocisków Najlepiej uzbrojony pluton w Polsce Hahahaha

autor
poniedziałek, 28 września 2020, 20:09

A może przynajmniej jakieś moździerze?

Kazik :)
poniedziałek, 28 września 2020, 20:44

LM-60 - 60 mm na garbie - Broń Boże!!!!!! na zerdzewiałym Honkerze bo go nie ma!!!!! A Gaz to luksus LWP którego też nie ma. A gdzie dostarczenie amunicji, jak Quady to tylko dwa na kompanię!!!!!!! Porażka!!!!!!!

x
niedziela, 27 września 2020, 20:34

Nie śmiałbym sobie "przypiąć" Polski Walczącej zanim nie udowodniłbym że jestem jej godzien (oby to nigdy nie musiało nastąpić), ale cóż, o tempora o mores...

ghj
niedziela, 27 września 2020, 17:10

Ilekrtoć czytam o tej organizacji, to widzę dlaczego przegramy najbliższą wojnę z Rosją. Kasa idzie w błoto, na etaty oficerskie zarządzające weekendowym wojskiem, zakupy bezmyślne i wolno realizowane, totalny brak kompetencji urzędników MON. Już lepiej te pieniądze przeznaczyć na zakup komputerów dla dzieci, bo chociaż się będą uczyć. Katastrofa.

gieniek
poniedziałek, 28 września 2020, 23:01

Polska z Rosją nie przegrała jeszcze żadnej wojny jeden na jeden, więc czego się boisz?

proch
poniedziałek, 28 września 2020, 09:02

Najlepsi i najniezbędniejsi są etatyści od przeliczania par kaleson w obu Miastach Stołecznych (Wa-wa i K-ków).

Dax
poniedziałek, 28 września 2020, 08:47

Oj tak budowanie WOT to bardzo źle... tylko dla kogo... oj boli...

Ponury zielarz
niedziela, 27 września 2020, 23:06

Wybacz, jakie masz kompetencje, aby oceniać poświęcenie i ofiarność obywateli RP? Wstąp do tej formacji, przejdź szkolenie i wtedy krytykuj. Ja myślę, że jesteś zwykłą "pussi'ą" obytą jedynie w internetowych grach, lub - co bardziej prawdopodobne - agentem wpływu. To, co? Wstępujesz i co tydzień relacja?

marian
niedziela, 27 września 2020, 20:20

Za to w wojskach operacyjnych kasa idzie na etaty oficerskie zarządzające nieistniejącym wojskiem. (Ci co wiedzą jak działa WP i system mobilizacji wiedzą o co chodzi. Ci co za głosem mediów i polityków uważają, że mamy wojsko zawodowe, niech dalej sobie tak myślą. )

Thir
poniedziałek, 28 września 2020, 09:27

Główny problem teraz to szybka wymiana mundurów galowych! Tym żyje obecnie wojsko! Szkoda ze mundury szyje tylko wytwórnia w Toruniu

Davien
niedziela, 27 września 2020, 19:49

Paradoksalnie im więcej pieniędzy będziemy marnować na urzędników MON, modernizacje T-72 albo AKMów tym mniejsze straty poniesiemy w ewentualnym konflikcie. Zastanów się co jest lepsze: niekompetentne wojsko, które szybko przegra i odda teren czy doskonale wyszkoleni żołnierze, którzy będą się bronić i powodować trwające straty w cywilach.

Zmechol
poniedziałek, 28 września 2020, 21:34

Gwoli ścisłości - w polskim wojsku nikt nie modernizuje AKM-ów... Trochę szkoda, bo to niezawodna broń zasilana silnym nabojem i do tego łatwa w obsłudzę. Sama modyfikacja też nie kosztowałaby kroci - na początek wystarczy dodać tryty do strzelania w nocy i szyny montażowe. Wtedy byłaby całkiem użyteczna.

marian
poniedziałek, 28 września 2020, 11:00

Chyba że przeciwnik po zajęciu terenu będzie mordował, gwałcił i grabił. Od tysięcy lat tak bywało, więc dlaczego dziś nie miałoby być inaczej.

WywGosp
niedziela, 27 września 2020, 18:33

To nie tylko brak kompetencji ale też działania tak wrogich jak i "sojuszniczych" wywiadów, które to realizują obce interesy naszym kosztem.

SOWA
niedziela, 27 września 2020, 23:00

No cóż mamy WOT, ani to pełnowartościowa armia ani to formacja skutecznie wspierająca cywilów (to nie jest krytyka skierowana wobec ludzi a rozwiązań systemowych). Wpierw należało odtworzyć Obronę Cywilną złożoną także z ochotników. Byłoby to tańsze rozwiązanie niż WOT i znacznie bardziej potrzebne. Jak więc należało wesprzeć zaplecze armii? Lepszymi, bardziej atrakcyjnymi rozwiązaniami dotyczącymi służby kontraktowej. A tak mamy WOT z którym nie wiadomo do końca co mamy zrobić i irracjonalne plany MON mające zwiększyć liczebność armii a co za tym idzie obciążanie budżetu ministerstwa kolejnymi drogimi młodymi emerytami. Tak więc zamiast wydawać pieniądze na nowoczesny sprzęt MON będzie wydawać pieniądze na emerytów.

carl fath
niedziela, 27 września 2020, 18:10

Żadnej wojny nie będzie.

QRF
poniedziałek, 28 września 2020, 11:14

Bo Ty tak twierdzisz?

Tweets Defence24