Święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej – z nadzieją na lepszą przyszłość

28 sierpnia 2020, 11:55
DSC_0360
Fot. M.Dura

W Warszawskiej Brygadzie Rakietowej Obrony Powietrznej, w Garnizonie Sochaczew rozpoczęły się uroczyste obchody Święta Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej święto to ustanowiono na 1 września, jako „uznanie i upamiętnienie wysiłku zbrojnego przeciwlotników” z września 1939 r., oraz walczących w formacjach artylerii przeciwlotniczej Polskich Sił Zbrojnych na wschodzie i na zachodzie.

Program Święta Wojsk Obrony Przeciwlotniczej z powodu COVID-19 w dniu 28 sierpnia 2020 r. musiał zostać ograniczony do tak naprawdę trzech wydarzeń. O godzinie 10.00 zaplanowano Mszę Świętą w Kościele Św. Wawrzyńca Diakona i Męczennika w Sochaczewie. Godzinę później odsłonięto tablicę pamiątkową przy ulicy Plac Kościuszki 12, a w południe ma rozpocząć się uroczysty apel na terenie jednostki wojskowej JW. 3688 w Sochaczewie.

Uroczystości odbywają się pod patronatem Szefa Zarządu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej – Zastępcy Inspektora Rodzajów Wojsk generała brygady Stefana Mordacza oraz Dowódcy Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej generała brygady Kazimierza Dyńskiego. Zostały one zorganizowane w momencie przełomowym, gdy ważą się losy przyszłości Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. To właśnie teraz negocjuje się bowiem warunki realizacji programu „Wisła” oraz ustala głównego wykonawcę programu „Narew”.

Jest to konieczne, ponieważ wszystkie, przeciwlotnicze systemu rakietowe w Siłach Zbrojnych RP, poza zestawami bardzo krótkiego zasięgu, zostały pozyskane jeszcze w latach osiemdziesiątych, w czasach Układu Warszawskiego. Na szczęście bogactwem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej są ludzie, którzy dzięki swojej fachowości, pomimo starego, choć modernizowanego sprzętu, są nadal w stanie realizować stawiane im zadania. Tak było zresztą od dawna, ponieważ polscy przeciwlotniczy zawsze byli uważani za najlepiej wyszkoloną grupę żołnierzy polskiego wojska.

image
Fot. M.Dura

Świadczy o tym historia tej formacji, która zaczęła się tak naprawdę już w pierwszej połowie 1918 roku. To właśnie wtedy, podczas organizowania walk o twierdzę Bobrujsk z wojskami bolszewickimi, przygotowano zarówno obronę artyleryjską twierdzy, jak i obronę przeciwareoplanową. Korzystano wtedy ze zdobytych na bolszewikach armatach przeciwareplanowych wz.15 kalibru 76,2 mm oraz dwóch armat polowych wz. 1877 kalibru 106,7 mm. To właśnie działania w Bobrujsku zostały uznane w historii Wojska Polskiego za początek powstania broni przeciwlotniczej.

Początki te były trudne, ponieważ pozyskiwano sprzęt praktycznie z każdego, dostępnego źródła. Były więc armaty przeciwlotnicze kalibru 77 mm zdobyte w magazynach niemieckich w Poznaniu w czasie Powstania Wielkopolskiego. W czasie wojny z bolszewikami udało się dodatkowo pozyskać we Francji baterię dział zenitowych kalibru 75 mm oraz dwa plutony reflektorów przeciwlotniczych.

Za pierwszą jednostką artylerii przeciwlotniczej w siłach zbrojnych II Rzeczpospolitej uważa się jednak dopiero Dywizjon Szkolny Artylerii Zenitowej, sformowany na rozkaz Ministra Spraw Wojskowych z 29 lipca 1920 roku. W skład tego dywizjonu wchodziły trzy baterie oraz oddział motorowy reflektorów. 1. Bateria wzięła udział m.in. w walkach pod Sokółką, Kuźnicą Białostocką, Grodnem i Dubrowlanami nad Niemnem, jednak ze względu na brak celów powietrznych wykorzystywano ją do zwalczania celów naziemnych.

Okres międzywojenny wykazał, że obrona przeciwlotnicza nie była priorytetem dla ówczesnych władz wojskowych. Ustalone w dowództwie wojsk potrzeby w tej dziedzinie były więc połowę niższe niż w armiach innych państwach, a i tak plany te zrealizowano do rozpoczęcia II wojny światowej tylko w około 30%.

image
Fot. M.Dura

We wrześniu 1939 roku walczono więc ograniczonymi środkami i przy nieefektywnej organizacji (zwłaszcza jeżeli chodzi o dowodzenie i kierowanie obroną przeciwlotniczą) i tak osiągając spektakularne sukcesy. Szacuje się, że polscy przeciwlotnicy zestrzelili w sumie 269 samolotów niemieckich (uszkadzając dodatkowo 239), 13 samolotów radzieckich i 1 słowacki.

Za szczególne zasługi wyróżnia się przede wszystkim:

  • Zgrupowanie artylerii przeciwlotniczej utworzone w ramach Ośrodka OPL „Warszawa”, które w obronie Warszawy zniszczyło 97 samolotów niemieckich;
  • 1, i 2. Morski Dywizjon Artylerii Przeciwlotniczej z Gdyni i Helu, które odnotowały w sumie 30 zwycięstw;
  • Baterię Motorową Artylerii Przeciwlotniczej, która zestrzeliła łącznie 28 samolotów i zniszczyła 1 czołg;
  • Baterię motorową Artylerii Przeciwlotniczej, która w czasie osłony mostów i obrony twierdzy Modlin strąciła 24 samoloty – w tym ostatni – 27 września 1939 r.

Tradycje te były później kontynuowane praktycznie na wszystkich frontach II wojny światowej. Swoją artylerię przeciwlotniczą miała również Armia Krajowa. Po zakończeniu działań wojennych w Polsce skupiano się jednak głównie na gloryfikowaniu działań Wojska Polskiego na wschodzie. Dlatego zgodnie z Zarządzeniem Ministra Obrony Narodowej nr 42 z 12 sierpnia 1987 roku poprzedni Dzień Wojsk Obrony Przeciwlotniczej został ustanowiony na 12 sierpnia, by uczcić bohaterskie działania żołnierzy 1 DAPLot 1. Armii WP w walkach z Niemcami na przyczółku warecko-magnuszewskim w sierpniu 1944 roku.

image
Fot. M.Dura

Zgodnie z życzeniami środowisk kombatanckich oraz ZBŻZiOR oraz na wniosek ówczesnego szefa Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Sztabu Generalnego WP generała dywizji Tadeusza Jauera postanowiono jednak również uczcić „wysiłek przeciwlotników września 1939 roku oraz przeciwlotników walczących w formacjach artylerii przeciwlotniczej Polskich Sił Zbrojnych”. Dlatego minister Obrony Narodowej ustanowił zarządzeniem nr 52 z dnia 20 listopada 1995 roku doroczne Święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w dniu 1 września honorując w ten sposób wszystkich żołnierzy bez względu na formacje, w jakich oni walczyli.

Przeciwlotnicy to ludzie zżyci w służbie, którzy nawet po jej zakończeniu pamiętają o swojej formacji i ją wspierają. Pomaga w tym m.in. Fundacja na Rzecz Historii i Tradycji Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, wpisana do rejestru stowarzyszeń już 2001 roku. To właśnie z jej inicjatywy powstała obszerna monografia: „Wojska Obrony Przeciwlotniczej – Historia, tradycje i współczesność”, które wydanie piąte ukazało się z okazji stulecia Broni Przeciwlotniczej w Polsce w 2018 roku.

Redakcja Defence24.pl życzy polskim przeciwlotnikom dalszych sukcesów w służbie, i oby jak najszybciej - na sprzęcie nowej generacji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
Lord Godar
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 12:08

Na blask tego święta rzucają cień negocjacje w sprawie Wisły i sytuacja z programem Narew.

Glinnik
poniedziałek, 31 sierpnia 2020, 09:15

Tylko polscy wojskowi potrafia tak obnizyc obrone przeciwlotnicza do standardow afrykanskich!!! A na papierze pewnie kompletne ukompletowanie i luksus.

Glinnik
niedziela, 30 sierpnia 2020, 11:20

Nawet z tego nie strzelaja , zdjecia typowo demonstracyjne.

say69mat
niedziela, 30 sierpnia 2020, 11:19

Mam wrażenie, że każdy kolejny dzień pokoju, w naszej części świata jest zarazem kolejnym świętem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej. Stąd wypada życzyć 'przeciwlotnikom' efektorów na miarę zagrożeń ;))) Tak, aby każdy kolejny dzień pokoju mógłby być świętowany, jako święto Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Polsce.

BEREK
niedziela, 30 sierpnia 2020, 02:34

Jeszcze uruchomić kompilacje Pilicy lub Białej posadowionej na Hipopotamie i będzie eskortowiec dla kolumn

Szept
sobota, 29 sierpnia 2020, 20:32

Ja tam widzę postęp techniczny, kiedyś przy takiej dwulufowej armatce nie było tych 2 rur z tyłu zamontowanych. Wśród zdjęć naszego sprzętu tylko Wołchowa brakuje, ale pewnie źli ludzie zezłomowali :)

asdf
sobota, 29 sierpnia 2020, 20:22

zadnych nominacji generalskich w takie swieto?

wifi
niedziela, 30 sierpnia 2020, 14:26

właśnie! gdzie nominacje?! Im więcej generałów tym lepiej, ja nawet sobie marzę o całym oddziale złożonym z samych generałów. Ależ by to była jednostka.

Wołodia
sobota, 29 sierpnia 2020, 13:45

Patrząc na raozwój dronów brak Lory w ilosci z 300 szt minimu to zbrodnia. Zresztą na podwoziu czolgu bylby uniwersalny strzelając na wprost ...

BOLEK
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:33

W 1991 w Koszalinie służyłem na "szyłkach , kaczkach, "i w tedy to już było gu...o.Do tego skansenu brakuje jeszcze S-60. RIP

J.
niedziela, 6 września 2020, 22:52

Jw. ale w 1975 r.

pol
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:00

Pytanie dlaczego nowy sprzęt nie nie trafia najpierw do jednostek które są do tego przystosowane. Na przykład nie dawno sprzęt przeciw lotniczy trafił do jw w Międzyrzeczu gdzie jest jednostka pancerna .A nieopodal w Skwierzynie działa jednostka OPL gdzie sprzęt jest z tego co widać w opłakanym stanie. Gdzie tutaj logika. Ktos potrafi to wytłumaczyć. Że niektóre jednostki otrzymują co najlepsze a inni same ochłapy. Czy to jest normalne bo dla mnie nie. Jakieś układziki??????????????

Marek1
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:39

Wojska Obrony Powietrznej - z nadzieją na lepszą przyszłość. Wojska obrony ppanc - z nadzieją na lepszą przyszłość. Wojska lotnicze RP(SP RP) - z nadzieją na lepszą przyszłość, PMW - z nadzieją na lepszą przyszłość. Czy w tym paździerzowym kraju po 6 latach rządów "dobrej zmiany" w MON jest cokolwiek, o czym można powiedzieć - ZROBILIŚMY TO i juz MAMY ?? Ps. Tak wiem, to wszystko wina Tuska i jego popaprańców ...

Józef
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:17

równie dobrze możemy sobie robić święto wojsk "Obrony Galaktyki" - też ich nie mamy :)))

Tylko świętujemy
sobota, 29 sierpnia 2020, 09:01

A kiedy info o jakichś ćwiczeniach

BUBA
sobota, 29 sierpnia 2020, 19:31

Masz na mysli cwiczenia z sastemami Wisla i Narew. 2 faza Wisly i Narew, Borsuk etc. odeszla w sina dal. Rumunia odbiere swoje Patrioty w ilosci jakie polska moze tylko pomarzyc. Ale zloto toczy sie w krag ...

Przytomny
sobota, 29 sierpnia 2020, 01:06

W temacie obrony przeciwlotniczej najlepiej jak widać udaje nam się świętowanie.

KÓKUŁKA
sobota, 29 sierpnia 2020, 00:28

SPOKOJNIE....kuluary dyplomatycznie szepczą że nasi decydenci podczas luźnych rozmów z naszym sojusznikiem z USA podczas rautów postanowiono w oparciu o podwozie Hipopotama oraz na podstawie podwójnych armat 57 mm mówiąc w uproszczeniu budzoną i zmodernizowaną do życia wieżę ZSU-57-2 tworzy się novum zwane Spisz uzupełniające Poprada i współpracujące z nim ....pierwsze parie SPISZA tj 36 systemów bojowych , 32 systemów wozów dowodzenia i 15 wozów technicznych i 15 wozów amunicyjnych w tym 5 wozów zabezpieczenia technicznego /warsztatów ma wejść na wyposażenie w 2027 roku i co istotne ma być produkowana amunicja 57 mm oraz produkcja tych podwójnych armat

Etam
sobota, 29 sierpnia 2020, 16:20

Spokojnie to można przejść do "porządku dziennego" nad takimi wesołymi banialukami. Panu//pani Kukułce już dziękujemy. Słabe te żarty.

kmdr
piątek, 28 sierpnia 2020, 19:35

Tytuł artykułu powinien brzmieć" Święto Muzeum Wojsk Obrony Przeciwlotniczej -w bulu i nadzieji " Trzeba wywierać presje na każdym kroku ,bo się nic nie zmieni. Czytam artykuły, a tam wazelina się leeejjje. Wszędzie lizidup..no. Pytania to przepraszam zadaję guwernantki czy redaktorzy branżowe.Artykuł opatrzony czterema fotografiami. Pytanie z którego roku są konstrukcje na nich przedstawione? Gdzie jest opracowywany następca Osy na podwoziu pływającym? Gdzie następca Honkera?

sobota, 29 sierpnia 2020, 19:01

Najpierw zacznij od siebie wymagać, potem od innych. Od siebie polecam kilka różnych słowników od PWN.

kez87
sobota, 29 sierpnia 2020, 22:55

Oj tam oj tam,po prostu mogliście napisać,żeby czytał uważnie - zwłaszcza końcówkę :) Pewnych rzeczy powiedzieć niestety nie można dosadnie żeby nie zrazić niektórych osób... Niestety...

Marek1
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:41

Widzę, że Kolega również lubi walczyć z wiatrakami i zadawać nieprawomyślne pytania ...

Don
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:33

Bierzcie się do roboty a nie kombinujecie już dawno powino być Narew-40 HIMARS-60 sytuacja by wyglądała trochę inaczej jak jest panie mi ostrze do roboty coś jest kupione ale i tak mało pasuje więcej !!!

FrankDux
piątek, 28 sierpnia 2020, 16:41

A ja myślałem, że to Święto zabytków broniących polskiego nieba......

dim
piątek, 28 sierpnia 2020, 15:34

Należy mieć się na baczności. Swego czasu niemiecki prowokator, w święto radzieckich wojsk OPK, przeniknął swoją awionetką w przestrzeń powietrzną ZSRR i wylądował na Placu Czerwonym zakłócając wieczny odpoczynek towarzyszą Lenina.

Marek1
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:42

U nas nawet by go nie zauważono ;)). A zresztą miało to miejsce bodaj 36 lat temu ...

eDZIO
piątek, 28 sierpnia 2020, 16:37

Byc moze potrzebujemy wlasnie takiego prowokatora aby cos ruszylo w OPL.

BUBA
sobota, 29 sierpnia 2020, 19:34

I nie tylko w OPL.Zwalaja na poprzednikow a sami buduja Holowniki. Ktore zakontraktowal poprzedni MON tak jak Kormorany.

dim
sobota, 29 sierpnia 2020, 16:57

taa.... ale to nie był ten dim, a dim prowokator :)))))))))))))))))

Xzibit
piątek, 28 sierpnia 2020, 15:10

Świętować można tylko za bardzo niema czego bo jaki jest stan polskiej OPL to wszyscy doskonale wiedzą tylko rządzący zdaje się nie mają o tym pojęcia.Poza bardzo krótkim zasięgiem nasza OPL praktycznie nie istnieje.

Robal
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:44

"Na szczęście bogactwem Wojsk Obrony Przeciwlotniczej są ludzie, którzy dzięki swojej fachowości, pomimo starego, choć modernizowanego sprzętu, są nadal w stanie realizować stawiane im zadania. Tak było zresztą od dawna, ponieważ polscy przeciwlotniczy zawsze byli uważani za najlepiej wyszkoloną grupę żołnierzy polskiego wojska." - śmiać się czy płakać?

BUBA
piątek, 28 sierpnia 2020, 21:09

Jezeli z radosci to to i to.

vvv
piątek, 28 sierpnia 2020, 18:36

jak to było w ulotach isis "zawierz swoją siłę w Allachu a nie w sprzęcie" :D

X
piątek, 28 sierpnia 2020, 16:13

Z czasów komuny pamiętam, że najważniejszą bronią żołnierza radzieckiego była ideologia komunistyczna. Tylko że oni (w przeciwieństwie do nas obecnie) mieli też realne uzbrojenie.

Danisz
piątek, 28 sierpnia 2020, 19:50

a teraz nie ma uzbrojenia, ale jest przywiazanie do tradycji, wspomniany w artykule "moment przełomowy" trwa już 5 lat, ale dzięki temu jest jeszcze bardziej przełomowy, a z ustanowieniem święta na stulecie DSAZ co prawda nie udało się zdążyć więc świętujemy w dniu klęski 1939, ale dzięki temu widać jak ważne jest to, czego tak bardzo nam brakuje - jednym słowem słuszną linię ma nasza władza...

piątek, 28 sierpnia 2020, 15:22

Cieszyć

Jabadabadu
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:42

Gratulacje dla przeciwlotników i całej op. Dziś, 28 sierpnia obchodzimy Święto Lotnictwa Polskiego. Serdeczne życzenia dla wszystkich spod znaku błękitnych skrzydeł i biało-czerwonej szachownicy. Obyśmy doczekali lepszych czasów. Pozdrawiam.

Kóma
sobota, 29 sierpnia 2020, 12:24

tak, tak, czyli lotnicy i przeciwlotnicy z nielicznych jednostek kraju łączcie się !!!

j.j
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:38

A dokładnie generał brygady.

j.j
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:37

Od 14 sierpnia 2020 r. Dowódcą 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej jest generał a nie pułkownik.

Fun funów
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:21

To jest to co OPL potrzebuje najbardziej. Więcej świąt, kropideł i grochówki.

mgr historii
piątek, 28 sierpnia 2020, 15:07

I kapelanów oraz mszy

As
piątek, 28 sierpnia 2020, 14:14

Dobrze, że uroczystości zaczęły się od mszy. Przy obecnym stanie tego rodzaju wojsk możemy liczyć wyłącznie na opatrzność. Formuła odpustowa tego rodzaju uroczystości obejmuje również okolicznościowe przemówienie w którym zwykle obiecuje się danemu rodzajowi wojsk sprzęt o wartości przekraczającej budżet dla wszystkich rodzajów wojsk, po czym następuje zwinięcie mównicy i przejazd do kolejnej jednostki aby obiecać im jeszcze więcej. Szkoda żołnierzy.

Marek1
sobota, 29 sierpnia 2020, 11:46

Politycy maja w doopie żołnierzy. W końcu to nie ich dzieci będą siedzieć w muzealnych T-72 i BWP-1. "Dobra zmiana" zakupiła za prawie 3 mld PLN samoloty, którymi Nowogrodzka i Wiejska się komfortowo ewakuuje, by bohatersko utworzyć kolejne Rządy na uchodźstwie. No i historia się powtórzy, tyle tylko, ze z nowymi nazwiskami politycznych miernot ...

Tweets Defence24