Reklama
Reklama

Świdnik utrzyma w powietrzu polskie Mi-2?

1 marca 2018, 16:56
mi-2 56blot
Mi-2. Fot. 56. BLot

Wydział Techniki Lotniczej 3. Regionalnej Bazy Logistycznej w Krakowie rozpoczął negocjacje z zakładami PZL Świdnik na temat remontów wydłużających resurs śmigłowców Mi-2 znaj­du­ją­cych się na wypo­sa­że­niu jed­no­stek Sił Zbrojnych RP w latach 2018-2021. Informacja o ich rozpoczęciu została ogłoszona 27 lutego.

Negocjacje podjęto gdyż, ja czytamy w uzasadnieniu – „W wyniku przeprowadzonej przez Zamawiającego analizy rynku potencjalnych Wykonawców ustalono, że jedynym podmiotem gospodarczym uprawnionym do realizacji usługi będącej przedmiotem zamówienia jest Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego ,,PZL-ŚWIDNIK” S.A.” – Nie jest to informacja zaskakująca, gdyż PZL-Świdnik był producentem śmigłowców Mi-2 przez 40 lat, co przełożyło się na liczbę około 5500 maszyn wprowadzonych do służby na całym świecie. 

Stąd też PZL Świdnik dysponuje pełną dokumentacją oraz kompetencjami w zakresie remontów i wsparcia eksploatacji. Remonty, jakie planuje zakontraktować 3. RBLog. oparte są na biuletynie technicznym Nr P/O/U/R/5023/E-260/06.

Obecnie w służbie pozostało około 40 maszyn Mi-2, które są systematycznie wycofywane ze względu na wyczerpanie resursów. W swoim czasie były to jednak śmigłowce najliczniej stosowane w Wojsku Polskim, w liczbie ponad 300 dostarczonych egzemplarzy. Pełniły różne role, od czysto transportowych, przez sanitarne i rozpoznawcze po przenoszenie przeciwpancernych pocisków kierowanych. W ubiegłym roku obchodzono w 56. Bazie Lotniczej w Inowrocławiu pięćdziesięciolecie służby Mi-2 w lotnictwie polskim.

Ze względu na swój wiek Mi-2 już dawno powinny doczekać się następcy. Z uwagi na to, jak również szerzej rozumiane potrzeby sił zbrojnych MON zapowiedział na 2018 rok uruchomienie programu o kryptonimie Perkoz, który będzie dotyczył lekkiego lub średniego śmigłowca wielozadaniowego. Jest to program uznawany za bardziej priorytetowy, niż poszukiwanie następcy znacznie cięższych, transportowych maszyn Mi-8 i Mi-17.

KomentarzeLiczba komentarzy: 64
Aldo
czwartek, 8 marca 2018, 13:54

Coś nienormalnego by dalej trzymywać te starocie i to za grube miliony narażając na bezpieczeństwo żołnierzy i ludzi na ziemi! Kto za to odpowie i pójdzie wreszcie po rozum do głowy by zrozumieć że Mi-2 dawno stało się przeżytkiem nawet mało atrakcyjnym dla tzw. krajów trzeciego świata.

woyak
czwartek, 8 marca 2018, 13:43

Odkupić PZL Świdnik a wszystkie Mi- 2 zezłomować a produkować W-3 Sokół. Dość pudrowania złomu

ito
sobota, 3 marca 2018, 08:58

Znaczy nie udało się wetknąć biedahawków w ramach zastępstwa za Mi 8/17, to trzeba kombinować z następcą Mi 2. Ciekawe, kiedy seryjnie zaczną się ukazywać artykuły udowadniające, o ile są lepsze- od konstrukcji sprzed 60 lat. O cenie w nich nic nie będzie. I o sztywnej zależności od dostawcy zza oceanu (bo wicie, rozumicie uwarunkowania, skala, oprzyrządowanie, inne takie- w sumie po wasze stronie Atlantyku się nie opłaca).

red
piątek, 2 marca 2018, 22:47

Rozpoznanie to teraz drony, do transportu za mały max 8 osób, do przenoszenia ppk za słaby i bez optyki. Zostaje jedynie szkolenie pilotów i walka z krą.

Kryptonim Perkoz
piątek, 2 marca 2018, 18:11

W razie gdyby w mon-ie zabrakła pomysłów na nowe, nierealizowane programy, to proponuję nazwy: nutria, pasikonik, bawół, rozwielitka, hiena, piżmoszczur, pantofelek i osioł (system dowodzenia) - na cały ten rok. W razie potrzeby, za stosowną opłatą, wymyślę dalsze.

Patcolo
sobota, 3 marca 2018, 09:58

Bardzo duży wkład w modernizację polskiej armii wniósł Pan tym pomysłem. Niestety jest tylko jeden problem czy proponując te zacne nazwy dokonał Pan analiz, definicji, redefinicji czy zbadał Pan podstawowy interes bezpieczeństwa państwa. Jeżeli nie to obawiam się że MON nie skorzysta z tak podanego na tacy genialnego pomysłu.

rączki opadają
piątek, 9 marca 2018, 10:23

Luzik. Podejrzewam że kolega w następnym kroku ogłosi zamiar ogłoszenia dialogu technicznego ale nie wszystko na raz musi być przerwa między ogłoszeniami żeby nie było że to z kapelusza ale całe dwa tygodnie pracowano nad zamiarem :-)

Ilx 27
piątek, 2 marca 2018, 17:04

Przeciez mamy dobry projekt ilx 27 i ten halikopter byl by najlepszym rozwiazaniem kupic licencje na silniki motor szich vk 2500-03 i zrobic go do pełno wymiarowych wymiarów mało tego testy mozna przeprowadzac bez pilota jak dronem.Po co nabijac kasę innym tym helikopterem mozna by zastapic mi 24 i sokoła i widac w nim jakieś zycie.A uniwersalnosc w postaci bezalogowego użycia daje mu szanse w produkcji na skale mi 2 . Tutaj jest brak determinacji i kompetetnych osób.

sylwester
piątek, 2 marca 2018, 18:35

Polska nie posiada fabryk produkujących śmigłowce , zostały odsprzedane więc co będzie produkowane decydują tamte firmy

Pilot
piątek, 2 marca 2018, 16:49

A kiedy będą Blekhołki? Kiedy będą Apacze?

Obywatel2kat
piątek, 2 marca 2018, 15:03

MON z kart wydał 14mln, ale na sprzęt nie ma kasy!!!

marian
niedziela, 4 marca 2018, 09:54

MON deklaruje, że to nie tylko wydatki ministerstwa, ale także WP. Jeżeli to prawda, to czy to aż tak dużo jak na funkcjonowanie stutysięcznej armii w kraju i za granicą. Karta to tylko sposób płatności. Można zmarnować wiele większą kasę zatwierdzając wydatki nawet ustawami.

gosc123
piątek, 2 marca 2018, 13:36

należało by odkupić te zakłady

CSIL
piątek, 2 marca 2018, 13:27

Zamiast remontów Mi-2, nie lepiej kupić za tą cenę kilka nowych W-3?

i\'robot
piątek, 2 marca 2018, 18:26

Hahaha, a kto ci je wyprodukuje? Swidnik zezlomowal linie juz dawno temu :D

Branżowiec
poniedziałek, 5 marca 2018, 08:51

Nie zezłomował, tylko przeniósł do innej hali

Lord Godar
piątek, 2 marca 2018, 13:26

Ojj , czułem , że tak będzie . Pieniędzy nie starczy na wszystko , część programów już anulowano , część jest opóźniana , a starczy tylko na kilka najważniejszych i na puder na trupy ...

55555
piątek, 2 marca 2018, 13:01

Ci co sprzedali świdnik powinni siedzieć

emitt
czwartek, 8 marca 2018, 13:38

Całkowita racja

Yugol
piątek, 2 marca 2018, 12:02

Niczego sensownego i nie można oczekiwać jeśli wszystko oddano w obce ręce. Puszczyk ponoć sprzedany,Anakonda i Sokół celowo zaniechane więc podatnicy wybulą. America first!!!

realion
piątek, 2 marca 2018, 11:28

Ze wszech miar słuszna decyzja, remonty pozwolą utrzymać w sprawności to co już jest (lepszy wróbel w garści niż sikorka na dachu) i dodatkowo stanowi element przetargowy z oferentami nowych śmigłowców (zaoferujcie atrakcyjną cenę i warunki a jak nie to szukamy dalej bo stary sprzęt nadal działa i możemy go wykorzystać). Rosjanie też chwalą się przykładowo nową haubicą Koalicja tylko na defiladach bo do jednostek to modernizują stare haubice MSTA i podobnie jest w wielu obszarach ich zbrojeń, pudrują stare konstrukcje ograniczonymi remontami i modernizacjami, nadając nowe nazwy wprowadzają ponownie do linii.

huba
piątek, 2 marca 2018, 16:49

Piękna teoria, ale w praktyce WP wygląda to tak, że skoro działa, to po co kupować nowe. Na tej samej zasadzie nasza armia jest pełna UAZów STARów, kałachów, Zu-23, Kobenów, Buków, BWP-1, T-72, Su-22 i innego rodzaju badziewia które udaje sprzęt wojskowy. Podpisanie kontraktu i zabezpieczenie środków finansowych na na wieloletni program modernizacyjny nie spowoduje wywarcia presji cenowej na oferentów, a przedłużanie z nimi rozmów w nieskończoność. A haubice MSTA są z lat 90., a nie 60. czy 70. więc modernizowanie ich ma sens, także słabe porównanie.

Arek Raw
piątek, 2 marca 2018, 11:18

Ze względu na swój wiek Mi-2 już dawno powinny doczekać się następcy. Jak dla mnie jedyny następca to UH-72A lub jak kto woli EC 145.

Branżowiec
poniedziałek, 5 marca 2018, 08:56

Tylko że ci następcy są kilka, jeśli nie kilkadziesiąt razy drożsi. A wiekiem się nie martw - dobra konstrukcja lotnicza jest jak wino - im starsza, tym lepsza. Mi-2 jest stabilny w locie - to cecha niezmiernie rzadka wśród śmigłowców. Nie wymaga SAS. Może latać od Arktyki po równik - w tym też jest unikalny.

-CB-
wtorek, 6 marca 2018, 11:30

An-2 też był bardzo stabilny, prosty w pilotażu, niezawodny, prosty w naprawie oraz obsłudze i latał praktycznie na wszystkich szerokościach geograficznych, więc proponuję powrót do tych samolotów... W dodatku dzisiejsze konstrukcje tyle razy droższe...

Aha
piątek, 2 marca 2018, 19:13

Slusznie prawicie obatelu! Jezeli nie Airbusa to jego odpowiednik z Leonardo A109 - mozna w Swidniku klepac - i po sprawie. Odgrzewanie starenkiego Mi-2 jest chyba fake-newsem lub przyspieszonum zartem 1.-kwietniowym!

Szabelka
piątek, 2 marca 2018, 10:13

To może jeszcze reanimujmy T-34!!! Armia trzeciego świata!!! ,,Jeżeli nie stać Cię na utrzymanie własnej armi, cudzą karmić będziesz\'\'

Made in Poland
piątek, 2 marca 2018, 09:36

Ale niema co się denerwować bo w tym roku będą dwa nowe Black Hawki a w przyszłym 6 a w kolejnym 8 jak to zapowiadał minister Macierewicz..... w 2016 roku :) będą i 1000 dronów,500 Krabów i 160 wyrzutni Homara a Wisła tuż,tuż,Orkę też już w styczniu wybraliśmy,będzie SUPER :)

echo
piątek, 2 marca 2018, 11:31

Ostatnie osiągnięcia CSAR w Syrii. Śmigłowiec turecki wysłany po rannych ( w czwartek tureckie oddziały specjalne wpadły w kurdyjską zasadzkę- 8 zabitych , kilkunastu rannych) , został trafiony i musiał zawrócić . Walki w Afrinie trudno nazwać pełnoskalowym konfliktem a tam dopiero będzie konkretne polowanie na śmigłowce.

zmodernizować T-34
piątek, 2 marca 2018, 04:44

A po co Polsce Armia, ważne że pracownicy w Świdniku będą udawać że remontują z pieniędzy podatników i zagłosują na partię, bo interes partyjny jest ponad Polskę. Proponuje jeszcze z tych pieniędzy modernizację i zakup megafonu jako precyzyjny system przeciwrakietowy, tak by pilot głośno poinformował o nadlatującym pocisku. Już podczas Euro w Polsce dziennikarze z całego swiata śmiali się że nad ich głowami lata muzeum i strzeże nieba

faretes
czwartek, 1 marca 2018, 23:09

w muzeach jest pare sztuk Mi-4 , SM-1 i SM-2 - moze im tez niech od razu wydluza resurs? No i wiecej samolotow dla ViP-ow dokupic na godzine W - to juz nawet nie jest żenada co robią z ta Armią

say69mat
piątek, 2 marca 2018, 10:04

Mam szczerą nadzieję, że jest to fake news. Ponieważ w innym wypadku, koncepcja modernizacji maszyn, których przydatność operacyjna jest zerowa zakrawa na ponurą desperację.

Michał
czwartek, 1 marca 2018, 22:39

A czasem sw4 nie był opracowany jako następca mi2?

-CB-
piątek, 2 marca 2018, 10:38

W teorii tak miało początkowo być, ale nie wyszło. SW-4 jest dużo mniejszy, ma tylko jeden silnik, dwa razy mniejszą masę startową itp. itd. Już bardziej do przejęcia zadań Mi-2 nadaje się W-3, ale z nim też jest sporo problemów.

Branżowiec
poniedziałek, 5 marca 2018, 09:04

Obecny SW-4 zaczął być opracowywany w 1962 jako \"polska odpowiedź na Mi-2\". Wielokrotnie zmieniał konstruktorów, nazwy, padał, ożywał... Przejął wiele rozwiązań z Mi-2, ale Mi-2 jest lubiany przez pilotów, SW-4 nie. Sokół to zupełnie inna kategoria wagowa, jeden z najbardziej manewrowych śmigłowców świata (drugi po Lynksie). Problemy z nim są najczęściej wtedy, jak wojsko uprze się, że samo umieści w nim jakąś swoją elektronikę - i ta elektronika nie chodzi tak, jakby się tego chciało.

-CB-
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:31

Cóż z tego, że w teorii manewrowy, kiedy ma za słabe silniki i przekładnie w stosunku do swoich rozmiarów i zadań jakie ma wypełniać. A SW-4 jest niestety jeszcze słabszy...

Igo
piątek, 2 marca 2018, 01:37

Nie, to był helikopter Kania

Willgraf
piątek, 2 marca 2018, 16:23

Z silnikami gdzie producent nie wyrazal zgody na start z terenu przygodnego

Bash
piątek, 2 marca 2018, 00:42

SW4? Przecież jest dużo mniejszy. Na następce Mi2 został opracowany sokół i był godnym następcą przez pewien czas.

Ghostbusters
czwartek, 1 marca 2018, 22:33

Czemu PGZ nie zrobi tego sama? Przecież WZL Łódź reanimuje te \'trupy\' co najmniej od kilku dekad - i co ważne robi to w terminie bez tzw poślizgów. Pieniądze zostały by w krwiobiegu polskiej gospodarki, a tak Leonardo Helicopters zagospodaruje je poza granicami.

-CB-
piątek, 2 marca 2018, 10:48

Akurat nie Mi-2, ale skoro robili remonty wszystkich innych naszych latadeł, łącznie z Sokołami (też ze Świdnika przecież) czy Kamanami, to pewnie i z tymi by dali radę. Inną sprawą jest sensowność ciągłej reanimacji...

dude
piątek, 2 marca 2018, 08:43

PGZ tego nie zrobi bo nie potrafi. Jak tez wiele innych rzeczy za kture PGZ sie bierze i imm nie wychodza. Pieniadz podatnika owszem, zostaje w krwiobiegu polskiej gospodarki, tyle tylko ze wydatki na wojko/obrone panstwa nie sa w pierwszym rzedzie poto by stymulowac gospodarke, ale po to by zapewnic bezpieczenstwo i suwerennosc kraju.

DYZIO
czwartek, 1 marca 2018, 22:33

utrzymanie w powietrzu polskich Mi-2.....polegać będzie na posadowieniu maszyn w hangarach remontowych ...i tzw niekończącymi się remontami...jak to miało i ma się z sokołami ..ala głuszec....gdzie remont jednego \"śmiglaka\" trwa dwa lata ....ale za to w \"planach operacyjnych\" ..stratedzy MONu ..ujmą śmigłowiec czynny operacyjnie w fazie usprawniania.....

Czesio
czwartek, 1 marca 2018, 22:26

Modernizujemy naszą armię pełną gębą, gdzie idą te niby 2% pkb? Mi-2 jest obecnie bardziej przestarzały i mniej warty bojowo niż RWD-8 w 1939 roku, he, he.

fth
czwartek, 1 marca 2018, 21:52

I na tym sie zakonczy............

Aaca
czwartek, 1 marca 2018, 20:58

A gdzie ten polsko-ukraiński śmigłak . Ten ca antek obiecał czy już jakieś testy w locie przeszedł . A teraz poważnie . Dziwie się że jeszcze w mediach są cytowane ( na poważnie ) wypowiedzi poprzedniego ministra od rozbrojenia . Przecierz on naopowiadał więcej bzdur niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci od 89 r.

Stefan
czwartek, 1 marca 2018, 20:52

To znaczy, że przetargu na następce nie będzie. Kasa się rozeszła, tylko na co? 500+, WOT i kilka innych pomysłów.

echo
czwartek, 1 marca 2018, 20:41

Tak krawiec kraje , jak mu materiału staje. Rozsądna decyzja. Przyszłość to aparaty bezzałogowe. Tylko proszę nie pisać o jakiś desantach i przerzutach wojsk . Lepiej przyjrzeć się mapie Polski i jej rozmiarom a także sprawdzić jak liczebne są polskie jednostki powietrzno desantowe.

artur
czwartek, 1 marca 2018, 20:10

wydawanie pieniędzy na muzeum.

Mi 2
czwartek, 1 marca 2018, 19:58

5500 tys wyprodukowali i wpadli jak mucha w kompot w bezradność.

miras
czwartek, 1 marca 2018, 19:18

No to może do 2030 bo chyba do tego czasu nowych nie będzie

Barek
czwartek, 1 marca 2018, 19:06

Wszystkie rządy odwlekają jak mogą większe zakupy a pewnego pięknego dnia okaże się, że któryś będzie musiał to kupić i to nie będzie 10-15mld jak dzisiaj tylko 100-150mld i wtedy naprawdę nie będzie nas na to stać a będzie trzeba kupić.

Mirek
czwartek, 1 marca 2018, 19:03

Ponad 300 szt w WP. Teraz możemy tylko pomarzyć o takiej ilości.

Amangalat
czwartek, 1 marca 2018, 18:51

To są te \"nowe \" śmigłowce dla Polskiej Armii , zapowiedziane przez \" dobrą \" zmianę ?

NSZ
czwartek, 1 marca 2018, 18:28

Remontować te wraki?? a może zwolennicy pana Macierewicza zapytają gdzie są pierwsze Black Hawki które lecą do nas od końca 2016 roku

Branżowiec
poniedziałek, 5 marca 2018, 08:41

Elementarnej wiedzy! Black Hawk tonażowo jest odpowiednikiem Mi-8. Z Mi-2 łączy go wiek (jest o dekadę młodszy) i solidność budowy (biura konstrukcyjne dwóch Rosjan: Mila i Sikorskiego dbały o duże zapasy wytrzymałości), ale cena jest kilkanaście razy wyższa.

Willgraf
czwartek, 1 marca 2018, 18:25

koszty zapewne będą 20 krotne większe od zaplanowanych a opóźnienia 10 letnie , kto w tym MON podejmuje takie decyzje, żadnych negocjacji z Leonardo ..odzyskać Świdnik , a wręcz wymusić odzyskanie go od tej firmy i wtedy zamawiać, a można to zrobić podatkami, karami i naciskami , jak długo POLSKA będzie petentem dla Leonardo ???

-CB-
piątek, 2 marca 2018, 10:45

Ale tak szczerze mówiąc, to przed przejęciem Świdnika przez Leonardo, wcale lepiej tam nie było. Np. problemy z remontami W-3 były praktycznie od samego początku. Zresztą popatrz na inne zakłady zbrojeniowe, stocznie itp. które są od zawsze w rękach państwa czy teraz należą do PGZ. Czy którykolwiek jakoś szczególnie się wyróżnia in plus? Raczej odwrotnie... W dodatku wszędzie rządzą dodatkowo związki.

Branżowiec
poniedziałek, 5 marca 2018, 08:46

Problemy są przez wojsko. Upiera się, że pewną elektronikę będzie robić samo. Wojskowi poddostawcy nie potrafią temu podołać, jak po pół roku kary umowne sięgają limitu, to nawet już się nie spieszą, bo po co... I tak wojsko płaci kary samo sobie, a Świdnikiem tyłek sobie podciera.

-CB-
poniedziałek, 5 marca 2018, 17:33

A słynne \"nowoczesne\" łopaty na Anakondach i problemy z odbiorami to też wina wojska i ich elektroniki? A silniki i przekładnie to samo sobie wojsko tam wstawiło? Ty robisz dokładnie to samo co zarzucasz wojsku, tylko w drugą stronę...

Victor
czwartek, 1 marca 2018, 18:15

No to będzie słynna faza \"analityczno-koncepcyjna\".

Koba
czwartek, 1 marca 2018, 22:29

I po raz kolejny: zamiar ogłoszenia fazy analityczno-koncepcyjnej. Czytaj: zakup najszybciej za 5-7 lat w najbardziej optymistycznej perspektywie budżetowej...

say69mat
czwartek, 1 marca 2018, 21:58

Wyjaśnij mi tylko jeden detal, jakim to cudem nasza armia, nasze siły zbrojne funkcjonują na poziomie syntezy idei złomeksu i fanklubu rekonstrukcji militarnych???

kibic
czwartek, 1 marca 2018, 19:27

Która zakończy się po kilku latach podpisaniem listu intencyjnego z USA i otworzy drogę do kolejnych negocjacji na na 5-6 lat. Następnie obecny szef MON uzna, że program PERKOZ nie jest już priorytetowy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama