Reklama

Sukces ukraińskiego testu rakietowego. "Ważny argument w strategii odstraszania"

29 grudnia 2017, 14:31
Ukraińska rakieta
fot. http://www.rnbo.gov.ua

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Aleksandr Turczynow poinformował o udanym teście ukraińskiej rakiety na terenie wojskowego poligonu w regionie Odessy. Pocisk systemu "Wilcha" dysponuje zasięgiem szacowanym na 300 km. 

Według Turczynowa, testy te zakończyły cały etap prac ukraińskich producentów rakiet: "Teraz możemy powiedzieć na pewno, że Ukraina ma nową potężną broń rakietową, która stanie się ważnym argumentem w strategii odstraszania agresora".

Sekretarz RBNiO Ukrainy powiedział, że podczas testów sprawdzono charakterystykę balistyczną, precyzyjny system naprowadzania, skuteczność nowego stałego paliwa rakietowego i celność głowicy bojowej. "Ponadto, co jest bardzo ważne, przetestowaliśmy jakość nowych pocisków wykonanych z superstopów wyprodukowanych w unikalnej technologii, której wdrożenie zostało zakończone w ubiegłym miesiącu w Spółce Artem" - powiedział Turczynow.

"Podczas testów pociski dokładnie trafiły w cel jest to wyjątkowy wynik, który po raz kolejny udowodnił zalety ukraińskich pocisków nad rosyjskimi analogami. Dziś zrobiliśmy kolejny potężny krok w kierunku wzmocnienia obrony i bezpieczeństwa Ukrainy" - podsumował Turczynow. Ukraiński prezydent Petro Poroszenko poinformował, że otrzymał informację o tym, że wszystkie cztery odpalone podczas testu pociski trafiły w cel. 

Według dostępnych informacji pocisk balistyczny został odpalony z wyrzutni 9K58 wchodzącej w skład systemu artyleryjskiego "Wilcha" (ukraińska modernizacja BM-30 Smiercz). Maksymalny zasięg pocisku jest szacowany na 300 km. 

Czytaj też: Rosja: Rakiety "Smiercz" przeniosą drony

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Reklama
MONdrala
piątek, 29 grudnia 2017, 14:56

A my żebrzemy o Homara w USA. Może kupić technologię od Ukraińców i wybudować fabrykę oraz maszyny. Pewnie będzie taniej, a nasz polski ICSM zbudują nasi zdolni informatycy... Chyba nieco odleciałem ;-)

Annnaminioj
niedziela, 31 grudnia 2017, 00:45

Co najmniej jak ta rakieta ;)

PawelOz
piątek, 29 grudnia 2017, 14:50

Jakbym slyszal telewizje polnocnokoreanska. Superstopy, zalety, lepsze od ameryka... stop, rosyjskich itd, itp. No i tradycyjnie, moze kupic licencje od Ukrainy i trzaskac to u nas.

Bardzo Przykre
sobota, 30 grudnia 2017, 02:27

Gdzie My jesteśmy, na samym końcu, po tylu latach nawet Ukraina nas wyprzedza, Straszna porażka Polskiej Myśli Wojskowo Technicznej, kupmy w końcu jakies rakiety bo Nasza Armia jest Całkiem Bezbronna, Straszny Wstyd

Jestem Grot
wtorek, 2 stycznia 2018, 12:57

Bardzo Przykre chciałem stwierdzić że Ukraincy rozwijają technologie ruskie które dostały w czasach komunizmu a Polakom ruskie nigdy nie ufały dlatego nigdy nam technologii nie dali.

Qwerty
piątek, 29 grudnia 2017, 18:58

Jezu, ależ my jesteśmy bezradni. Co się dzieje z polską myślą techniczną, przemysłem zbrojeniowa. Czy wszystko musi kończyć się na koncepcjach, prezentacjach lub najwyżej makietkach ?!

moskit
sobota, 30 grudnia 2017, 20:39

proste stawiamy na innych

niki
sobota, 30 grudnia 2017, 12:10

Wystarczy tylko sprywatyzować (najlepiej w oparciu o polski kapitał) całą polską zbrojeniówkę i za 6-8 lat będzie ona robiła sprzęt na światowym poziomie. Teraz mają to gdzieś i jakby co to związki zawodowe "wywalczą" zamówienia potężnych niszczycieli min.

Sternik
wtorek, 1 maja 2018, 03:45

Święta słowa. Po diabła nam niszczyciele min skoro Niemcy mają. Niemcom ruscy minować portów nie będą więc można pożyczać.

adam
sobota, 30 grudnia 2017, 02:13

Święte słowa.

niki
piątek, 29 grudnia 2017, 18:58

Ochłońce trochę z tą Ukrainą. To, że mamy wspólnego wroga nie świadczy że jesteśmy przyjaciółmi i sojusznikami. Jakość ukrainskiego uzbrojenia jest fatalna a o tych rakietach to tak naprawdę niewiele wiadomo co są warte. To już wolę brać Lynxa z Izraela.

Wawiak
sobota, 30 grudnia 2017, 07:19

Niemniej robią je sami - my nawet tego nie potrafimy. Rozumiem, że oni mieli taką specjalizację w ramach Układu Warszawskiego, ale od tego czasu minęło ponad 20 lat... :-/

Aad151
sobota, 30 grudnia 2017, 00:42

Może ich uzbrojenie nie dorównuje temu zachodniemu ale nie powiedziałbym że jest fatalne. poprostu nie mogą sobie pozwolić na poprawki z 2 powodów: 1.presja konfliktu na wschodzie 2. brak $ Podczas wojny każdy biedniejszy kraj pójdzie na ilość a nie na jakość

PL2017
piątek, 29 grudnia 2017, 18:58

Ten ukraiński projekt to dziwna sprawa. Pierwszy podobno oparty na Toczce U był finansowany przez Arabię Saudyjską i nazywał się Grom. Potem była mowa o Wildze. Wątpliwe jednak aby rakieta o kalibrze Smiercza miała zasięg 300km, Rosyjskie Tornado ma zasięg maks.130-150 km. Nie zdziwiłbym się gdyby Ukraina podobnie jak Białoruś pozyskała technologie rakietowe od Chin. Efektor na zdjęciu jest bardzo podobny do "białoruskiego" Poloneza !!! Wszyscy wokół nas zyskują technologię produkcji rakiet taktycznych a my z budżetem rocznym na obronę o jakim Ukraińcy i Białorusini mogą jedynie pomarzyć mamy ambicję montowania amerykańskich rakiet. Jeśli nie zyskamy technologii produkcji rakiet o zasięgu co najmniej 300 km zostaniemy w tyle. Amerykanie nie mogą już mówić o zachowaniu równowagi w regionie. Polska musi mieć technologię produkcji rakiet taktycznych z możliwością rozwoju efektora, stosowania głowic za amunicją kasetową, termobarycznych itp To racja stanu i najwyższe względy bezpieczeństwa narodowego. Oferta Locheed Martin w żadnej mierze nie zabezpiecza interesu Polski.

laesir
piątek, 29 grudnia 2017, 20:44

Arabia Saudyjska ma kasę, ale nie ma technologii. Od USA mogą co najwyżej kupić gotowe produkty. Oni już wiedzą, że tą drogą własnych zdolności nie rozwiną. Ukraina z koleii ma technologię, a raczej solidne podstawy do jej rozwinięcia. Może nie jest to mistrzostwo świata, ale wystarczajaco efektywna. Brakuje jej natomist funduszy, które mają w nadmiarze szejkowie. Tak więc UA i AS zawarły strategiczny sojusz w przemyśle obronnym i się uzupełniają. Arabowie sfinansowali już modernizację Antonova i broni rakietowej. Gorzej będzie jak się wezmą za broń A. Ukraina posiada także takie technologie.

Hgxebk
piątek, 29 grudnia 2017, 14:43

Dlaczego PGZ nie kooperuje w rozwoju tych pocisków?

vvv
piątek, 29 grudnia 2017, 17:37

bo UA robi to na zlecenie Arabii Saudyjskiej ktora finansuje program dla ich wyrzutni BM-30

aptekarz
piątek, 29 grudnia 2017, 16:46

Bo to nie Ukraina na razie gwarantuje nam niepodległość. BOSS chroni, boss wymaga pewnych opłat za ochronę, i tak jest zawsze i z każdym.

LL
piątek, 29 grudnia 2017, 16:21

Bo wszystkie kraje dookoła grają w pokera,a my gramy przy tym samym stole w makao. Dajemy Ukraińcom jakieś bezsensowne pożyczki, zamiast pozyskiwać technologie za pieniądze.Ukraińcy mają bardzo wiele cennych dla nas technologii, ale potrzebują kasy, czemu nie negocjujemy twardo intweresów tylko wciąż targaja nami skrajne emocje. CZas kiedy Ukraina możenam sprzedać te technologie może się szybko skończyć, a Ukraina może szybko wrócic w orbitę Rosji, wtedy wszelkie drzwi się dla nas zatrzasną. Korzystajmy póki możemy.

ssssssss
piątek, 29 grudnia 2017, 22:43

Wiarygodność Ukrainców. Jedno odpalenie i ogłoszenie sukcesu. Potem podział kasy a w wojsku nic. U nich to standard.

WW2
sobota, 30 grudnia 2017, 13:11

Przynajmniej coś budują i mają rakiety o zasięgu 300 km a ta nasza bogata Polska ma langusty o zasięgu 20 km.WSTYD!!!!!!!!!!!!!!

As
piątek, 29 grudnia 2017, 17:16

Tradycyjnie my zamykamy stawkę w branży a najwięcej sukcesów świętujemy, ale cóż, Polak potrafi świętować.

WW2
piątek, 29 grudnia 2017, 17:13

Proszę bardzo i o to nasz Homar!!!! ale gdzie tam,Polski rząd dalej będzie stał przed amerykanami na kolanach i czekał na ochłapy

dim
piątek, 29 grudnia 2017, 20:15

Zwłaszcza, ze Ukraina otrzymuje od Polski pieniądze, których zapewne inaczej nigdy nie odda. A tak - możemy mieć tę technologię, niejako już bezgotówkowo. Tylko wiemy kogo w MON musi przedtem już nie być !

Dropik
piątek, 29 grudnia 2017, 21:38

300 to chyba bez głowicy. Ponad 4 razy więcej niż pierwowzór to dość dziwne.zaskakujacd a może nawet nierealne. Jeśli jednak nie może przenieść 200 kg na tę 300 km to nie ma to wielkiego sensu - drogo

aptekarz
piątek, 29 grudnia 2017, 16:44

Mamy Strategiczny Przegląd Obronny, przydałby się Strategiczny Przegląd Zbrojeniowy. Bo na razie to sami produkujemy chyba tylko MSBS. Jak na kraj chcący odgrywać główną rolę w Europie Środkowej, to trochę za mało...

pax07
piątek, 29 grudnia 2017, 16:42

MON deklarując zakup przed podpisaniem LOR i wiążąc IBCS z Homarem wybrał konkretną ofertę przed podpisaniem umowy. Amerykanie usztywnili stanowisko i nie chcą już przekazać technologii GMLRS (nie mówiąc o ATACMS). W takim razie należy wrócić do negocjacji z IMI i powiązać je z "zobowiązaniami" wobec USA. LM nie oferuje efektorów o zasięgu 90-150 km zatem naturalne będzie pozyskanie EXTRA oraz LORy. Od USA bierzmy GMLRS z co najmniej prawem do technologii produkcji nośników które będzie można zintegrować z izraelskimi pociskami. Jeśli Amerykanie nie zgadzają się na transfer technologii GMLRS/ATACMS /nośników bierzmy (jak słusznie zauważają inni forumowicze) używane MLRS które możemy pozyskać z nadwyżek USA lub innych krajów. Negocjujmy z USA serwisowanie i technologię produkcji nośników i dzisiaj uruchamiajmy negocjacje z IMI ws efektorów nieoferowanych przez LM. Co oczywiste już teraz musimy negocjować z Izraelczykami zakup technologii produkcji efektorów jakich dziś nie oferują Amerykanie czyli LORA (zasieg ponad 400km) i EXTRA (zasięg do 150 km)(ew. Accular ? ok 40 km zasięgu odp. naszych Feniksów). GMLS będzie opcją do czasu wydłużenia zasięgu naszych Feniksów pozyskania Accularów.

Ort
sobota, 30 grudnia 2017, 17:31

Ukraińcy nie potrafią walcować stali ale tworzą unikalne stopy. To jakaś fantastyka. Może baćka przekazał im technologię chińskiego Poloneza ? Jeśli rakieta ma duży pułap i zasięg prawie 300km musi mieć min. naprowadzanie inercyjne a wątpię aby ukraiński przemysł mający problemy z zabezpieczeniem dla wojska podstawowego sprzętu np. optoelektroniki był w stanie sam wyprodukować superprecyzyjne żyroskopy laserowe. Oni modyfikowali Toczki-U a tutaj proawdopodobnie mamy do czynienia z klonem rosyjskiego Tornado. Nie zmienia to jednak faktu że wielkim wstydem dla Polski jest fakt iż my nie posiadamy technologii produkcji jakichkolwiek kierowanych rakiet ziemia-ziemia w tym taktycznych.

starszyna
piątek, 29 grudnia 2017, 16:06

Brzmi nieprawdopodobnie. To co na wiosnę odbijamy Donbas?

papuga
piątek, 29 grudnia 2017, 16:04

Podobno Ukraina pracuje nad swoim iskanderem o nazwie Grom - 2. Wie ktoś coś więcej?

geodeta
piątek, 29 grudnia 2017, 15:46

No proszę. Kolejny nieprzyjazny Polsce kraj ma system o zasięgu 300 km.

vvv
piątek, 29 grudnia 2017, 17:36

a to od kiedy UA jest wrogiem Polski? chyba wszystkie lufy i karabiny UA są zwrócone w stronę Rosji :)

ja
piątek, 29 grudnia 2017, 17:20

Ukraina jest krajem przyjaznym Polsce.

b
piątek, 29 grudnia 2017, 17:08

Jaki kraj? Widzisz ilu Ukraincow jest w Polsce? Ukraina to nasz naturalny sojusznik, ktory wroga ma tego samego co nasz kraj. Nic tak nie jednoczy jak zagrozenie, dzieki Bogu, ze Ukraincy juz zawsze beda nienawidzic Rosji, dziesiatki lat klamstw , propagandy antypolskiej (film Taras Bulba , szczucia jednych na drugich, pompowania mln $ w skrajnie nacjonalistyczne organizacje czy to na Ukrainie czy w Polsce i. ....nic. Glupota Putina i Janukowycza raz na zawsze zakonczyla braterska milosc.

rozczochrany
piątek, 29 grudnia 2017, 15:41

Czemu polskie władze nie podejmują decyzji by polski przemysł zbrojeniowy wszedł z ukraińskim w kooperację. Wtedy byśmy w Polsce we własnych fabrykach produkowali takie rakiety dla Homara zamiast kupować dożo droższe z USA i to jeszcze nie produkowane w polskich przedsiębiorstwach. To samo dotyczy kierowanych pocisków przeciwpancernych.

ehaaaa
piątek, 29 grudnia 2017, 18:03

oj tak Ukraina jest bardzo chętna do współpracy z Polską, pokazał to właśnie mijający rok

vvv
piątek, 29 grudnia 2017, 17:36

a mamy wyrzutnie bm-30?

Marek
piątek, 29 grudnia 2017, 17:12

Przecież ten system jest modyfikacją BM-30. Widziałeś jakie to są kobyły? Porównaj sobie wielkość samego nośnika z trzyosiowym Jelczem albo z tym amerykańskim. Nie dogadają się z Amerykanami, to świat się na nich nie kończy. Jest przecież Lynx, a propozycja z nim związana była bardzo ciekawa.

b
piątek, 29 grudnia 2017, 17:11

Moze dlatego, ze Ukraina chciala ten program zrobic samemu, pokazac - umiemy. Teraz mozna rozmawiac, moze kupic technologie, my mamy $ oni ich pilnie potrzebuja.

raf
piątek, 29 grudnia 2017, 15:36

"Maksymalny zasięg pocisku jest szacowany na 300 km. " - kurcze, a my mamy takie?

WW2
piątek, 29 grudnia 2017, 18:06

No ba :) u nas Langusty strzelają na odległość całych 20 km a z rakietami Feniks mamy całe 40 km :) Śmiech na sali

b
piątek, 29 grudnia 2017, 17:17

My nie mielismy nigdy takich podstaw jak Ukraina po ogloszeniu niepodleglosci, spora czesc przemyslu rakietowo / kosmicznego dawnego ZSRR jak fabryki, biura konstrukcyjne, laboratoria i kadra inzynierow byla na obecnych terenach tego panstwa.

ASWX12345
piątek, 29 grudnia 2017, 16:16

Raczej NIE!

b
piątek, 29 grudnia 2017, 15:35

To jest wyrzutnia kontenerowa? Gratulacje zasieg robi wrazenie, ciekawe jaka cena efektorow. Rosyjskie Smiercz to 120/90/70 km tak, ze troche ich wyprzedzili w 300mm. Oby nie skonczylo sie jak z oplotami, ciekawy czolg tylko produkcja idzie kilka sztuk rocznie. Ciekawe czy wobec cyrkiem z offsetem do Homara ktos pomysli o wspolpracy z Ukraina.

Zbulwersowany podatnik
sobota, 30 grudnia 2017, 15:39

Budujemy z Ukrainą śmigłowiec, z Rheinmetallem czołg to może i Homara zbudujemy z Ukraińcami?

stary
sobota, 30 grudnia 2017, 08:51

Mamy pod nosem a szukamy pod lasem.

Dropik
środa, 3 stycznia 2018, 13:52

Te 300 to mm średnicy pocisku a km zasięgu będzie że 140 a nie 300. Nie da się poprawić smercza ponad 3 razy. To jakaś bzdura

grzegorzb3
piątek, 29 grudnia 2017, 15:07

Zamiast tracić pieniądze na zakup Homar od Amerykanów, chyba taniej i więcej moglibyśmy uzyskać nawiązując kooperację z Ukrainą i wspólnie realizując ten projekt. Wszak rakiety obu naszych krajów mają przecież, domyślnie, takich samych adresatów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama