Sukces polskich specjalsów w Afganistanie. Warszawa zwiększa zaangażowanie [Defence24.pl TV]

30 maja 2017, 13:13
Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl

Jak poinformował media minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz, w prowincji Helmand w Afganistanie odbitych zostało 11 przetrzymywanych przez talibów więźniów. Akcja przeprowadzona została przez siły afgańskie, przy współudziale operatorów z Polski, którzy pełnili funkcję koordynatorów.

Akcja przeprowadzona została przez trzy grupy operatorów afgańskich. Jak zaznaczył minister Macierewicz, polskie wojska udzieliły im wsparcia oraz były odpowiedzialne za ich trening. Informacji na temat miejsca przetrzymywania więźniów udzielić miało SKW. Za wsparcie lotnicze akcji odpowiadali natomiast Amerykanie. 

Wśród przetrzymywanych znalazło się czterech policjantów, dwóch żołnierzy oraz pięciu cywilów - wszyscy narodowości afgańskiej. Grupa ta więziona była przez talibów przez ok. cztery miesiące. Osoby te były "torturowane, bite, straszliwie traktowane" - podkreślił Macierewicz. 

W spotkaniu z mediami uczestniczyli również Dowódca Operacyjny RSZ gen. dyw. Sławomir Wojciechowski oraz dowódca Centrum Operacji Specjalnych - Dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych gen. bryg. Wojciech Marchwica. Jak podkreślił gen. Wojciechowski, zadanie przeprowadzone przez siły afgańskie świadczy o ich samodzielności i znaczącym postępie w realizowaniu zadań. Poinformował również, że PKW Afganistan ma siłę 200 żołnierzy, ale już niedługo będzie to 230 wojskowych (na prośbę sił koalicyjnych). Działają oni w kilkunastu bazach w całym Afganistanie.

Kontyngent składa się z sił specjalnych, ale też z całej grupy doradców, którzy wykonują zadania na poziomie Ministerstwa Obrony, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (…) działają w kilkunastu bazach w Afganistanie.

Gen. dyw. Sławomir Wojciechowski, Dowódca Operacyjny RSZ

Czytaj więcej: "Kluczowy element systemu bezpieczeństwa”. Polscy Doradcy Wojsk Specjalnych w Afganistanie

Operatorzy JWK stacjonujący w południowym Afganistanie wspierają ATF-444 w planowaniu i prowadzeniu policyjnych operacji antyterrorystycznych. SF (Special Forces) w ramach „Resolute Support” mają za zadanie nie tylko doradzać na wszystkich szczeblach funkcjonowania określonych pododdziałów afgańskich, ale również bezpośrednio uczestniczyć w operacjach prowadzonych razem z afgańskimi „specjalsami”. Z czasem okazało się, że taki model kooperacji wypracowany przez Siły Specjalne jest najefektywniejszy. Podsumowując okres największej aktywności operacyjnej (fighting season) okazało się, że jednostki specjalne szczebla narodowego były kluczowymi elementami utrzymania stabilności Afganistanu.

Rano o udanej akcji przy współudziale polskich komandosów informował za pośrednictwem oficjalnego konta na Twitterze sekretarz stanu w MON Michał Dworczyk.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Frodo
wtorek, 30 maja 2017, 15:40

Cos mi się zdaje, że dobra passa z brakiem zamachów terrorystycznych w Polsce się kończy!

Marek
środa, 31 maja 2017, 13:10

No nie wiem. Polska mentalność różni się "co nieco" od francuskiej czy na przykład angielskiej. Nie do końca więc jestem przekonany, czy zamach terrorystyczny, choć także możliwy w tym kraju, ze względu na późniejsze skutki zalicza się do najlepszych pomysłów na świecie.

Major rezerwy
wtorek, 30 maja 2017, 14:28

Panie Ministrze zajmij się Pan procesem modernizacji SZ RP .Przypominam że Pan jest od KIEROWANIA resortem a nie od DOWODZENIE ................o dowodzeniu nie ma Pan zielonego pojęcia................ zwoływanie konferencji nie unowocześni Naszej armii

czytelniczka.
wtorek, 30 maja 2017, 15:44

Jeśli się nie potrafi modernizować, to się zwołuje.

mux
wtorek, 30 maja 2017, 14:18

Ciekawe czemu było w to zaangażowane SKW. Myślałem, że takie operacje leżą raczej w kompetencjach SWW.

Lewandos
środa, 31 maja 2017, 06:16

A to ci uwolnieni nie byli policjantami i wojskowymi...? Nie byli torturowani...? A po co się torturuje pojmanych jeńców? Czy tylko tak sobie, żeby ich pomęczyć? A może żeby zdobyć jakieś informacje i zaszkodzić przeciwnikowi? A czy szkodzenie przeciwnikowi (czyli "rządowym" i naszym) to nie jest domeną SKW?

Ptak
wtorek, 30 maja 2017, 18:53

Ho ho niesamowity sukces. Może jeszcze wygramy tą wojnę.

Krak
środa, 31 maja 2017, 07:46

Politycy nigdy się nie zmienią, - po serii nieforunnych wpadek Ministra, PR-owcy postanowili ocieplić jego wizerunek - jakims sukcesem , który w normalnym powaznym państwie raczej się nie nagłaśnia ze względu na mozliwość narażenia żołnierzy na odwet ze strony talibów. Zwoływanie konferencji przy całej sympati do Pana jest trochę desperackim pomysłem PR. Prwdziwe sukcesy czekają przed tym Ministrem który uporządkuje struktury dowodzenia WP, wdroży program modernizacji sprzetowej armii, tu czekają prawdziwe wyzwania.

vivo
wtorek, 30 maja 2017, 17:58

nie pierwszy raz specialsi cos ogarniaja na bliskim wschodzie. ciekawe dlaczego teraz jest to naglasniane.

ccc
wtorek, 30 maja 2017, 18:35

Oczywista oczywistość. Ponieważ szef MON potrzebuje rozpaczliwie jakiegokolwiek sukcesu, bo PR ma ostatnio marny

Marek1
piątek, 2 czerwca 2017, 11:31

Dzień bez kamer i gaduły do nich - dniem straconym. Zwrócił ktoś uwagę, że AM wręcz szaleje w mediach - otwiera, zagaja, podsumowuje, chwali/gani, podpisuje, patronuje, ect.ect.ect. Realnych efektów dla WP z tego nie ma jak zwykle żadnych, ale za to w potencjalny elektorat idzie przekaz - JAKŻE ciężko tyra nasz "kochany minister", by wzmocnić obronność kraju. W sumie dość żenujące(i szkodliwe) widowisko ...

Pref
czwartek, 15 czerwca 2017, 20:20

To faktycznie straszne. Zupełnie inaczej, niż gdy ministrem był Siemoniak. Wtedy było mało gadania, a dużo roboty.

axa
wtorek, 30 maja 2017, 16:45

ja tam wyczytałem że to afgańscy komandosi odbili więźniów

Normalny
wtorek, 30 maja 2017, 22:37

Brawo Panowie! Najważniejsze, że bez strat własnych.

dof
środa, 31 maja 2017, 10:29

jak mogliby mieć straty, jeżeli nie uczestniczyli w akcji?

Tweets Defence24