Reklama

Su-57 prezentowany Erdoganowi

29 sierpnia 2019, 16:05
GC7Eh99OpLZLC1DqAFFVUvAppiEUJ0TA
Fot. kremlin.ru

Turecki prezydent był gościem honorowym rosyjskiego salonu lotniczo-kosmicznego MAKS 2019. Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin osobiście zaprezentował mu najnowszy samolot Suchoj Su-57.

Po prezentacji maszyny odbyło się krótkie spotkanie z przedstawicielami mediów. Putin stwierdził wówczas, że Rosja jest gotowa "aktywnie przedyskutować" kolejne transakcje związane z przemysłem obronnym, a nawet wspólną produkcję uzbrojenia z Turcją. Stosunki Ankary z Waszyngtonem pogorszyły się po zawarciu umowy z Rosją, na mocy której do Turcji trafiła już pierwsza bateria systemu przeciwlotniczego S-400, a druga jest obecnie dostarczana. Jedną z opcji, rozważanych przez Waszyngton, jest całkowite odsunięcie Turcji od programu F-35.

Putin w czasie konferencji powiedział, że rozmawiał z prezydentem Turcji na temat współpracy w programie myśliwca Su-35, a nawet o "potencjalnej współpracy nad nowym samolotem Su-57".

Z kolei Erdogan stwierdził, że Turcja chce "kontynuować współpracę z Rosją w wielu obszarach w dziedzinie obronności", w tym "w obszarze samolotów myśliwskich". Jego zdaniem doprowadzi to do "gwałtownych postępów".

image
Fot. kremlin.ru
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
Plush*
niedziela, 1 września 2019, 00:01

A ja się pytam was miłośników USA. Ile kosztuje niepodległość i suwerenność? Zwrot Ankary w kierunku Moskwy nie wziął się z nagłego widzi mi się prezydenta Turcji i jego świty. Wystarczy otworzyć oczy, powiązać fakty ostatnich lat i wyjść poza obszar ślepego posłuszeństwa omijając kajdany chorej poprawności politycznej. Ewentualny zakup Su-35 czy też Su-57 byłby a w przypadku baterii S-400 jest najlepszą alternatywą dla amerykańskiego uzbrojenia a pamiętać również należy że Turcja zdecydowanie dąży do zrobienia swojego i pełnej samodzielności w budowie swojego potencjału zbrojeniowego. Winić i karać za to zakrawa już o chorobę. To tyle właściwie w tej kwestii co mam do przekazania dumnemu i niezależnemu niegdyś narodowi znad Wisły. Aha. Przypominam o ust. 447. O poniżeniu organizatora czyt. Polski przez media i polityków z Izraela i USA przy okazji niepotrzebnej nikomu a już nam Polakom w szczególności konferencji ws. Iranu. O "niekorzystnych" przetargach na Wisłę i Homara o planach zakupu F-35 bez jakiegokolwiek przetargu ot tak z półki co poza wątpliwym zakupem nieistniejacego lub w niewielkiej ilości sprzętu skutecznie hamuje modernizację sił zbrojnych. O planach sprowadzwnia krzyżakow pfu....... przepraszam U.S. Army do Polski na koszt podatnika Polskiego. Patrzmy na swe podwórko poprostu nie ulegając propagandzie wszechobecnej. Dobrej Nocy

Slimi
sobota, 28 września 2019, 09:24

Brawo bracie myślę podobnie

Zezu
piątek, 6 września 2019, 10:24

Pełna zgoda.

dim
poniedziałek, 2 września 2019, 10:46

Masz rację, nie stać nas na zupełną suwerenność, zresztą mało kto jest nią zainteresowany. Gdyż dziś coraz więcej towarów i usług się po prostu nabywa z zewnątrz. Obecność wojsk USA jest jak działanie przedsiębiorstwa oczyszczania. Czasem źle pachnie, ale płacę im. A robię to aby zawsze zabierali spod moich drzwi i z mojego szamba brudy. Wolę im płacić dobrze, by nie strajkowali. W tym wypadku aby zamiatali i wywozili spod polskich granic Rosję. A oni robią to dobrze.

Szrek
piątek, 30 sierpnia 2019, 18:54

Wiele osób tutaj strasznie boli że Turcja chce kupic myśliwce w Rosji. A przecież sprawa jest prosta - wybiera się najlepszą dostępną na chwilę obecną ofertę, i tak właśnie robi Erdogan.

JW
niedziela, 1 września 2019, 15:24

Tak wybiera sie najlepsza dostępną oferte i taką jest F-35. Turcja nadal chce kupić F-35 ale jak stanie się to niemożliwe to dopiero zastanowi się za alternatywnym rozwiązaniem powiedział szef tureckiego MSZ.

prawieanonim
niedziela, 1 września 2019, 14:35

No tak bo F-35 jest dla Erdogana niedostępny tak samo jak inne europejskie konstrukcje typu Rafale czy Typhoon. Jak mawiają na bezrybiu i rak ryba.

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 1 września 2019, 10:13

Nie nie boli?? Turcja nigdy nie była w europie podobnie jak rosja kulturowo,społecznie,obywatelsko czy sposobem rządzenia!! Erdogan to taki putin tyle ,że w turcji!! Zobacz na media zobacz na opozycję zobacz na traktowanie ludzi ?? Co ciekawe gospodarczo tu i tu podobnie czyli załamanie gospodarcze! Na koniec dodam jak pokazuje historia na interesach z rosjanami nikt nie zyskał???Myślę ,że są siebie warci!!

Młam
sobota, 31 sierpnia 2019, 20:17

Boli nas, że nasz sojusznik daje ciała i nas zdradza.

Kocham PL
piątek, 30 sierpnia 2019, 17:23

Turcja, może odegrać rolę konia trojańskiego. Kupi najlepszy sprzęt rosyjski i przekazać do badań innym krajom NATO, aby skutecznie wyeliminować go z walki. Wcale bym się nie zdziwił że amerykańscy eksperci są już w Turcji i potajemnie poznają S400.

dim
poniedziałek, 2 września 2019, 10:49

Odnośnie s-400, wszystko stale jest tam pilnowane przez rosyjskich techników. Skąd wiem ? Gdyż w Grecji stale pilnują tak S-300. Od samego początku umowy sprzedaży. Ani też nie wierzę by przekazano Turcji zbyt wiele technologii.

Mix
niedziela, 1 września 2019, 23:40

Niby jakim cudem jak Rosjanie planują swojego sprzętu. Z resztą to wersję eksport więc wiele zapoznanie z nimi nieda.

Pirat
niedziela, 1 września 2019, 08:10

Też tak myślę. Ryzyko dla Rosji.

smutna_prawda_ale_prawda
piątek, 30 sierpnia 2019, 15:50

Federacja Rosyjska i Turcja po wizycie prezydenta Tayyipa Erdogana w Moskwie, dyskutują o możliwych dostawach rosyjskich myśliwców Su-35 lub Su-57. Wcześniej Erdogan wraz z prezydentem Rosji Władimirem Putinem odwiedzili pokaz lotniczy MAKS 2019. Zainteresował się wówczas rosyjskimi myśliwcami Su-35 i Su-57 i możliwością ich zakupu. „Dlaczego nie? Nie przyjechaliśmy na marne. Po tym, jak poznamy ostateczną decyzję USA (w sprawie F-35 – red.), podejmiemy własne kroki. Nie martwimy się tym, co się stanie, jeśli to nie wyjdzie. Wszystko będzie dobrze. Rynek, gdzie możemy zapewnić sobie to, czego potrzebujemy, jest duży' – powiedział Erdogan tureckim dziennikarzom, odpowiadając na pytanie o możliwość zakupu rosyjskich myśliwców.

prawieanonim
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:40

Jeżeli Erdogan jest zachęcany do zakupu eksportowej wersji samolotu który jest złomem to tylko pokazuje w jak rozpaczliwym położeniu Turcja się znalazła. S-400 też wyklepali dla Turków podejrzanie szybko. Zapewne małpia wersja i tak bardzo przeciętnego systemu.

Marek
sobota, 31 sierpnia 2019, 23:56

A co nasz kraj takiego klepie żeby zainteresować klientów zagranicznych?

innyanonim
sobota, 31 sierpnia 2019, 17:54

A to ciekawe, bo jak na razie największy złom to F35 któremu pod dywan zamieciono pond 90 usterek o znaczeniu krytycznym.

prawieanonim
niedziela, 1 września 2019, 14:37

Niczego nie zamieciono od dywan. To nie Rosja gdzie pod dywan zamieciono błędy konstrukcyjne Su-57.

Andrzej
niedziela, 1 września 2019, 12:59

Rosjanie chcieli by mieć tech. możliwości aby wyprodukować taki sprzęt, ale to się stanie za 30 lat.

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 1 września 2019, 10:07

Tak tak i dlatego wszyscy chcą ten złom kupić?? Do tego F-35 jest dzisiaj najliczniej budowanym samolotem bojowym na świecie?? Zanim coś wysmarzysz zastanów się dobrze!!

Pirat
niedziela, 1 września 2019, 08:12

A ile jest usterek w Su-57?

Teoretyk Gdybania
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:56

Hmm. . . tak jak tu napisał jeden z poprzedników, w tej chwili wygląda to tak jak by Turaja już tylko na papierze była w NATO. Jej działania są ewidentnie skierowane na dogadanie się z Rosją. W przypadku lotnictwa jest to, wg mnie, o tyle niepokojące że wybrana cześć personelu tureckiego została w części lub nawet całości zapoznana z F-35 i w tej sytuacji istnieje zagrożene że pewne fakty dotyczące słabości Lightninga II mogą zostać ujawnone Rosjanom. A wiadomo że F-35 to nie samolot wojownik tylko latający komputer który ma "cichaczem" dostarczyć uzbrojene do celu i nogi za pas. Im więcej Rosjanie będą o nim wiedzieć tym łatwiej będzie im opracować taktyke przeciwdziałania F-35.

Adam S.
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:43

Erdogan próbuje brać przykład z Putina - grać ostro i bezczelnie, licząc, że świat nie będzie miał odwagi i determinacji, żeby się przeciwstawić jego działaniom. Tylko że Turcja to nie Rosja. Nie ta liga, nie te czekistowskie tradycje, nie ta skala propagandy i wpływów. No i nie mają broni jądrowej, którą Rosja zawsze może szantażować świat. Obawiam się, ze Turcja może wypaść nie tylko z NATO, ale i z kręgu krajów cywilizacji zachodniej, dołączając do takich "potęg", jak Iran, Arabia Saudyjska, czy Pakistan. Oj, będzie bolało.

MAZU
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:25

Pisałem już kilka razy, że Turcja może przekazać Rosji kompetencje technologiczne które nabyła w programie F-35. Dotyczy to głównie technologii produkcji najważniejszych elementów do silników odrzutowych. Jak koledzy doskonale wiedzą, silnik turboodrzutowy, jest relatywnie prosty. Ale występują w nim ogromne naprężenia i temperatury, co wymaga bardzo zaawansowanych technologii materiałowych. Krytycznym elementem jest sprężarka i turbina silnika, a konkretnie łopatki turbiny, które wirują z ogromną prędkością (przeciążenia) w ogromnym ciśnieniu i temperaturze. Muszą być one lekkie, niezmiernie wytrzymałe i idealnie wyważone. Ich awaria oznacza rozpadnięcie się silnika, dlatego są elementem krytycznym sprawiającym problem WSZYSKIM producentom silników. Obecnie najbardziej zaawansowaną technologią produkcji pustych w środku łopatek turbiny jest drukowanie ich na drukarkach 3D z proszków tytanowo-wanadowych (skład stopu: 95% Ti, 5% V). Tą technologię przekazali Amerykanie Turkom, przekazując im drukarki 3D z oprogramowaniem oraz proszki metali. Tego właśnie nie ma i nie może kupić Rosja. Ale Er to najwidoczniej dobry kolega Pu. Pozdrowienia od 7M. M

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 19:08

MAZU, a jak chcesz wykorzystac łopatki wirnika turbiny dopasowane wyłacznie do F135 w innym silniku?? Wiesz chtba że takie rzeczy projektuje sie pod konkretny silnik a nawet jego wersje??

MAZU
poniedziałek, 2 września 2019, 01:31

Davien, Rosjanie są w stanie obliczyć i zaprojektować turbiny, ale nie mieli technologii produkcji. Teraz mają. M

Davien
wtorek, 3 września 2019, 04:00

MAZU, nic nie mają wiec nie sciemniaj,proszę. Na podstawie łopatek do turbiny F135 nic sobie nie opracują, a technologii produkcji łopatek do F135 zwyczajnie nie wykorzystaja bo nie maja F135 i finał.

Spaceman
piątek, 30 sierpnia 2019, 15:00

To prawda LM nie chce dac drukarek 3D Mielcowi a tak mial by idealny back up

Stirlitz
piątek, 30 sierpnia 2019, 10:45

Mina Erdogana mówi wszystko :) co wy mi chcecie wcisnąć? ;) Poza tym F-35 istnieje, natomiast Su-57 jest tylko marzeniem sowieckim na samolot 5 generacji. Jest z nim tak samo jak z T-14 - ostatnio wymsknęlo się ruskim, że nie nadaje się do walki tylko na defilady ;)

Mekenyk
niedziela, 1 września 2019, 05:13

I z tego co pisano tutaj niedawno to Su-57 został anulowany bo ruskie mają problem z podzespołami elektronicznymi i wszystko co do tej pory osiągneli to mają przerzucić na Mig-41 który też nie wadomo czy powstanie a z T-14 jak to było do 2020 roku miało być 2300 sztuk a tutaj do 2025 niecałe 100 i to dla wojsk elitarnych bo za drogi mimo że kosztuje 4 mln ruskie wojsko zaczyna się starzeć i już niedługo nie będzie takie mocne jak kiedyś

Infernoav
piątek, 30 sierpnia 2019, 00:57

Czyli Turcja w zasadzie pokazuje sygnalizacja strategiczna, że już tylko oficjalnie jest członkiem NATO.

Naiwny
czwartek, 29 sierpnia 2019, 22:56

Jeśli USA faktycznie wykopią Turcję z programu F35 to co im pozostaje? Z kolej Rosja nie tylko zyska na sprzedaży Su 57 i innych samolotów Turcji. Wobec niewydolności własnych zakładów lotniczych i utraty kooperantów z Ukrainy a także z UE wspólna produkcja samolotów z Turcją wygląda równie atrakcyjnie dla Turcji i rosji. A Rosja ma spore doświadczenia w podobnych przedsięwzięciach - np. wspólna produkcja sprzętu wojskowego z Indiami.

2 plm ''Krakow'' z Goleniowa
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:15

Prosze byc powaznym, nawet jesli dojdzie do jakiejkolwiek wspolpracy turecko-rosyjskiej, to i tak Turcja nie dostanie tego czego bedzie chciala, dostanie to na co pozwoli Rosja, zreszta takie postepowanie Rosjij bylo przyczyna tego, ze Indie wycofaly sie ze ''wspolnej'' produkcji ''Su-57'', bo dla idyjskiego przemyslu te rozwiazania nie byly jakos fascynujaco innowacyjne co daloby nowe zdolnosci indyjskiemu przemyslowi lotniczemu, pozdrawiam.

raKO
piątek, 30 sierpnia 2019, 09:42

Akurat Indie mocno narzekały na jakość awioniki w rosyjskich samolotach. Zrezygnowały też z Su-57. Ewentualną przyszłą decyzję o zakupie tych maszyn uwarunkowali przyjęciemich na uzbrojenie armii rosyjskie oraz dowiedzeniem przez nie swojej wartości w boju. Bombardowanie przez syryjskich pasterzy bez obrony plot nie robi na nikim wrażenia. Zresztą Su-57 latają w Syrii tylko z obstawą i nie biorą udziału w walkach. Su-57 to niedokończona i niedopracowana odpowiedź na amerykański F-22 oblatany w 1990 roku. Amerykanie zdążyli już je zmodernizować, a Rosjanie nie wdrożyli jeszcze nawet produkcji seryjnej ich kulawego odpowiednika. Posiadane przez Rosję Su-57 to mocno różniące się od siebie prototypy. Teraz Rosjanie straszą świat kartonowymi czołgami T-14 i latającymi makietami Su-57. Żałosne. Rosji nie stać na dopracowanie oraz masowe przyjęcie na uzbrojenie T-14 i Su-57. Nie potrafią dokończyć silników do Su-57 i zapewne nie mają dobrych silników do T-14, bo od dekad nie potrafili opracować dobrych silników o mocy powyżej 1000KM, T-14 potrzebuje silnika o mocy minimum 1500KM. Nie ma cudów! Jedynym ratunkiem byłby import niemieckich silników, ale agresją na Ukrainę Putin strzelił sobie i rosyjskiej zbrojeniówce w stopę. Nagle okazało się, że Rosja ma problemy z produkcją i modernizacją oraz serwisowaniem samolotów, rakiet i śmigłowców, bo gro części importowano z Ukrainy, a resztę głównie z Zachodu.

yaro
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:01

Indie zrezygnowały bo myślały, że tanim kosztem dostaną dostęp do technologii a Rosjanie im pokazali środkowy palec w odpowiedzi na to ile Indie chciały wyłożyć na projekt. Dziś sobie plują w brodę bo oczywiście prasa przedstawiła gawiedzi, że Rosjan na ten projekt nie stać i gawiedź w to uwierzyła. Rzeczywistość okazała się całkowicie inna Rosjanie projekt ukończyli fabryki Sukhoja właśnie ukończyły montaż linii produkcyjnych do seryjnej produkcji tego samolotu, jest pełna kompletacja seryjnego egzemplarza a na MAKS2019 możesz zobaczyć Su-57E czyli wersję eksportową tego samolotu którą zresztą oglądał Erdogan.

Wania
piątek, 30 sierpnia 2019, 22:38

Tak wlasnie jest. Wczoraj widzialem zaplutego Hindusa. A na serio, to jaka slaba to musi być maszyna skoro Hindusi po wpakowania worka dolarów zrezygnowali z dalszego finansowania bez możliwosci odzyskania utopionej kasy. Nie ma silników docelowych więc ten seryjny samolot już na wstępie jest przegrany. Docelowe będą krótsze i o innej wadze, więc trzeba będzie przeprojektować kadłub.

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:58

Jak zawsze Jaro. Mam pytanie skąd wiesz,że hindusi plują sobie w brodę! Bardzo mnie to ciekawi?

Batek Z.
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:51

Czyli pełen "sukces"... Pożyjemy zobaczymy.

Stirlitz
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:30

Jasne ;) a co z silnikiem? ;) co z radarem? ;) Przecież nawet sami Rosjanie mówili, że silnik najwcześniej będzie gotowy w 2023 ;) a teraz "specjalista" pisze o pełnej kompletacji ;) A Indie zrezygnowały z prostej przyczyny o której jasno mówili - to co prezentował sobą PAK-FA nie warte wkładania w to czasu i peiniędzy.

inż.
sobota, 31 sierpnia 2019, 09:38

80 sztuk Su-57 zrobią na starych silnikach a 400 sztuk na nowych. Wszyscy o tym piszą w Rosji.

Davien
niedziela, 1 września 2019, 12:53

Panie Inz do 2028r powstanie( moze) 76 sztuk Su-57 więc jakie wyimaginowane 400??

fan_club_Daviena
piątek, 30 sierpnia 2019, 23:10

obecne silniki są i tak lepsze od tego z F35 ....

JW
niedziela, 1 września 2019, 13:37

Z Defence24.pl :"Turecki przemysł miał też odgrywać dużą rolę we wsparciu głównych producentów w serwisowaniu F-35, a także produkcji i serwisowaniu silników F135. Na szczególną uwagę zasługują właśnie te drugie. Turcja miała bowiem zgodę na produkcję silnika F135 – najbardziej zaawansowanego z istniejących silników odrzutowych dla myśliwców na świecie!". Takiego samego zdania o silnikach są Hindusi.

Polish blues
czwartek, 29 sierpnia 2019, 22:47

Czas zostawić Turcję jej własnemu losowi i przestać zaklinać rzeczywistość licząc że ten kraj się opamięta. Turcja zdradziła NATO i powinna zostać natychmiast z niego wyrzucona. Kolaborantom dziękujemy. Zresztą Turcja do Rosji pasuje - Turcja jest w 0.5% w Europie - podobnie jak Rosja.

Adam S.
piątek, 30 sierpnia 2019, 11:47

Najśmieszniejsze jest to, że Erdogan czuje się "partnerem" Rosji. A niestety ofiara nigdy nie jest partnerem dla drapieżnika.

Geograf.
piątek, 30 sierpnia 2019, 02:57

Chyba w 2 % w Europie Turcja leży...

:)
sobota, 31 sierpnia 2019, 09:57

Twierdzisz ze ten ekspert specjalista nie wie co pisze ?

Marcin
czwartek, 29 sierpnia 2019, 19:47

No i świetna alternatywa dla F-35, dla każdego specjalisty było to wiadome od początku - 48 Su-35 + 64 Su-57 póżniej i amerykański samolocik nie jest im potrzebny. Wiedzą co robią, a nie robią co wiedzą.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:06

Tia i koło roku 2040 jak Turcja je w końcu zobaczy( Bo Rosja wcześneij ich nie da rady wyprodukować) to w NATO będa maszyny 6 gen a nie 4+ i udawane 5 ja wtedy w Turcji:) Patrząc na zdjecie Erdogana chyba to w końcu do niego dociera:)

Zezu
piątek, 6 września 2019, 10:47

W minie Erdogana wyraźnie widać zazdrość, że Rosja potrafi opracowywać i produkować takie cuda a Turcja nie.

anoniminny
niedziela, 1 września 2019, 12:23

Na razie udawanej piątej, czyli plastikowego F-35 nie potrafią skończyć. (90 usterek krytycznych zamiecionych pod dywan i brak gotowości bojowej).

Davien
poniedziałek, 2 września 2019, 02:12

Wowpanei ichtamniet jak na razie to ten"plastikowy" F-35 rozwala co chce łacznie z radarami mającymi go wykrywac i to najnowszej generacji jak Jy-27 a wasz Su-57 nawet nie moze osiagnac stadium kompletnego prototypu:)

Fanklub Daviena
sobota, 31 sierpnia 2019, 11:53

Turcja i Rosja oglądają najnowsze "osiągnięcia" USA: F-35, KC-46, P-8 Posejdona, 737 MAX, LCS, Zumwalta, Virginię, USS Gerald Ford i pewnie doszły do wniosku, że lepsze rosyjskie 4+ (wystarczy zobaczyć co w Syrii zrobiło 30-40 szt. rosyjskich samolotów w 3 miesiące vs. setki samolotów NATO przez 3 lata...) niż amerykańska 6 generacja... USA nawet szybki do smartwatcha czy smartfona nie umie wyprodukować, tylko Apple kupuje w Rosji... :)

prawieanonim
niedziela, 1 września 2019, 14:44

Co zrobiło tych 40 samolotów rosyjskich poza bombardowaniami na oślep niczym Amerykanie w Wietnamie? jedyne co zrobiło rosyjskie lotnictwo to zasiało panikę wśród ludności cywilnej. Internet tonie od amatorskich filmów kręconych telefonami gdzie rosyjskie bomby spadają na dzielnice osiedlowe miast. Co do smartfonów to faktycznie wam można powierzyć jedynie produkcję szybek bo bardziej złożonych rzeczy nie wyprodukujecie.

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:50

Funku i tak ni nie przebije "osiagnieć" Rosji nie mających odpowiedników czyli zwyczajnie tak archaicznych że poza Rosja dawno je wycofano:) No to zaczynamy: Kuzniecow, Su-57 , MiG-35, reanimacja gorszych podróbek B-1B jak Tu-160 i Tu-22M3 bo nowych zrobic nie potraficie, Warszawianki zamiast SSN bo te jak budujecie to od razu przestarza łe i droższe od Seawolfów. Maszyn klasy P-8 nawet nie jestescie w stanie zbudować bp to mozliwości Rosji przerasta, Virginie to mokry sen rosyjskich konstruktorów, no istotnie mina Erdogana jak obejrzał wasze"cuda" mówi wszystko: W co ja się wpakowałem :) A codo osiagnięc Rosuyjskich maszyn w Syrii to jak na razie mamy zerowe sukcesy , za to 2 utopione z powodu rozsypujacego się lotniskowca, kolejny zestzreliła mewa, pare następnych padło ofiarą dronów dzihadystów bo Pancyr walił do ptaków a już wisienką jest Ił-20M zestzrelony przez Syryjczyków. Nie wspomne o smigłwcach z" pomocą humanitarna" w postaci napalmu i broni chemicznej zestzrelonych z RPG:) A USA w tym czasie rozbiła w pył ISIS wiec płacz dalej:)

Marcin
piątek, 30 sierpnia 2019, 17:51

Nie martw się o Turków, martw się o swoich przyjaciół w Lockheed Martin którym ponad setka F-35 nie trafi nad Bosfor i nie zarobią miliardów na ich sprzedaży i serwisie .

prawieanonim
niedziela, 1 września 2019, 14:45

Te F-35 dla Turcji rozejdą się jak ciepłe bułki bo jest na nie długa kolejka chętnych.

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:52

Marcin, te F-35 wezmie chocby Japonia, Korea, Norwegia albo Polska, a Turcja własnei straciła ponad 12mld za sama produkcję częsci wiec jak widać LM nie ma sie o co martwić:)) Erdogan jak najbardziej:)

Pol
czwartek, 29 sierpnia 2019, 19:18

I oto w taki sposób rosja pozyska technologie z f 35 a turcja brakujące elementy do wielu programów.J dojdzie do gwałtownych postepów w uzbrojeniu.

Davien
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:08

Niby jakie technologie jak Turcja nie miała dostepu do żadnych wrażliwych technologii F-35. Śrubki produkowac i blachy spawac juz umieli a mając dostep do resztek F-117 do tej pory ich nie rozgryżli:)

Dekiel
czwartek, 29 sierpnia 2019, 18:31

Dla tureckich pilotów przeszkolonych na F-35 przesiadka na Su-35 lub nawet Su-57 będzie jak dla naszych czołgistów przesiadka z Leo 2A5 na T-72...

Fanklub Daviena
sobota, 31 sierpnia 2019, 14:32

Awionika Su-35 zdecydowanie góruje nowoczesnością nad F-22... A z F-35 jeszcze nie widziałem analiz. Wiem jednak, że analizy US Navy wykazały, że do jednych z głośnych tegorocznych kolizji amerykańskich okrętów doszło, bo był "szpanerski" interface sterujący maszynownią za pomocą dotykowego monitora i komisja US Navy nakazała w nowych okrętach oraz w starszych przy okazji remontu przywrócić tradycyjną mechaniczną "wajchę" jaką dalej stosują Rosjanie... Piloci mają też obiekcje do nowego hełmu z wyświetlaczem z F-35: twierdzą, ze jest 1,3kg cięższy od tradycyjnych i powoduje łamanie kręgów szyjnych przy katapultowaniu... :)

Davien
sobota, 31 sierpnia 2019, 21:54

Panie funklub, awionika Su-35S nie stoi nawet na poziomie naszych jastrzebi ale jest sporo gorsza a do F-22 to może sie zblizą jak im USA za 50 lat coś sprzeda:) Natomiast awionika w F-35 jest obecnie najnowoczesniejsza na świecie wiec panie funklub jak masz zerową wiedze...

fews
sobota, 31 sierpnia 2019, 05:02

Za to wy macie takie technologie pieniacze internetowi z powiśla,że nawet T 72 musicie ciągnąc do Niemiec na modernizacje bo sami nic nie macie aby do niego włożyć.O zrobieniu takiej Armaty możecie pomarzyć.

Yugol
piątek, 30 sierpnia 2019, 07:35

To się przeszkolą na Suchoje 35/57 znając możliwości Lightninga II

fefe
piątek, 30 sierpnia 2019, 13:01

wątpie żeby znali, jedynie amerykanie znają ich możliwości nikt inny

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama