Reklama
Reklama

Su-22 nad Mińskiem Mazowieckim [FOTO]

18 września 2019, 09:18
8999467b61c6a00a3007d58040f94b1f
Piknik lotniczy z okazji święta 23 BLT. Fot. B. Sulik

14 września na terenie 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego im ppłk. pil. Jana Zumbacha w Mińsku Mazowieckim odbył się piknik lotniczy. Zorganizowano go z okazji święta jednostki. 

23. BLT jest miejscem stacjonowania 2. Grupy Poszukiwawczo- Ratowniczej oraz samolotów MiG-29. Tradycyjną wizytówką Bazy są popularne "dwudziestkidziewiątki", w tym roku, ze względu na uziemienie tych maszyn po ostatnim wypadku, organizatorzy prezentowali je wyłącznie na wystawie statycznej.

image
Ciekawym punktem wystawy statycznej była ekspozycja uzbrojenia możliwego do podwieszenia pod samolotem MiG-29. Fot. B. Sulik 

Na wystawie statycznej, oprócz Migów, przedstawiono także inne maszyny stacjonujące w bazie, należące do 2. GPR, a także sprzęt do obsługi naziemnej. Każdy pasjonat lotnictwa mógł przez chwilę poczuć się jak pilot MiG-a zasiadając w jego kabinie.

image
Fot. B. Sulik
image
Fot. B. Sulik

Na wystawie statycznej prezentowano samoloty MiG-29, CASA C-295M z 8. BLT, czy muzealne egzemplarze Su-22M4 i MiG-21UM, znajdujące się na co dzień w 23. BLT.

image
CASA-C295M z 8BLT. Fot. B. Sulik
image
Muzealny egzemplarz Su-22M4. Fot. B. Sulik
image
Muzealny egzemplarz MiG-21UM. Fot. B. Sulik

Dużą popularnością cieszyły się też śmigłowce - Mi-2, W-3 Sokół i Mi-24. Najmłodsi, oprócz możliwości znalezienia się w kabinie Sokoła z 2. GPR, przez chwilę mogli być "ratowani", wisząc w trójkącie ratowniczym, używanym do zadań ewakuacyjnych. Warto też zauważyć, że żołnierze bazy byli po prostu mili dla zwiedzających - cierpliwie udzielali odpowiedzi na pytania i pozwalali widzom zobaczyć tak dużo, jak tylko to możliwe. 

image
Dużą popularnością cieszyła się też ekspozycja śmigłowcowa - z maszynami Mi-24W (1BLWL), W-3 2 GPR...  Fot. B. Sulik
image
...Mi-2... Fot. B. Sulik
image
i W-3WA. Fot. B. Sulik

Swoje stanowiska rozstawili też goście - m.in. Jednostka Wojskowa GROM (prezentująca uzbrojenie i wyposażenie, w tym rampę szturmową), Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej, Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne S.A., 12. Bezpilotowa Baza Statków Powietrznych, Straż Graniczna (z samolotem ASP S15-1) czy Lotnicza Akademia Wojskowa z Dęblina, która zaprezentowała swoje samoloty i śmigłowce szkolno-treningowe. Swoje stanowiska wystawiły też Wojskowa Komenda Uzupełnień i WOT.

image
Guimbal Cabri G2 Lotniczej Akademii Wojskowej. Fot. B. Sulik
image
Diamond DA-42G Twin Star Lotniczej Akademii Wojskowej. Fot. B. Sulik
image
Robinson R-44 Raven II Lotniczej Akademii Wojskowej. Fot. B. Sulik
image
Stanowisko Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych. Fot. B. Sulik
image
Stanowisko 12 BBSP. Fot. B. Sulik

Najważniejszą częścią imprezy były jednak pokazy dynamiczne. Można było zobaczyć m.in. Wojciecha Hajdukiewicza w jego czerwonym Haatz Special, sekcję spadochronową WAT S3 Sky Magic oraz Macieja Pospieszyńskiego - zawodnika Aeroklubu Warszawskiego, mistrza Polski w akrobacji samolotowej i dwukrotnego mistrza świata w akrobacji szybowcowej, który na Extrze 330SC dał pokaz swych umiejętności.

image
Maciej Pospieszyński za sterami Extra330SC. Fot. B. Sulik
image
Maciej Pospieszyński za sterami Extra330SC. Fot. B. Sulik
image
Maciej Pospieszyński za sterami Extra330SC. Fot. B. Sulik

Kolejnym mocnym akcentem był pokaz umiejętności Artura Kielaka, pilotującego XA-41 pomalowanego w barwy upamiętniające Dywizjon 303 (którego dowódcą był m.in. patron bazy ppłk. pil. Jan Zumbach)  - zarówno w duecie ze śmigłowcem Bo-105, jak i z Maciejem Pospieszyńskim. 

image
Artur Kielak na samolocie XA-41 i Maciej Pospieszyński za sterami Extra330SC. Fot. B. Sulik
image
Artur Kielak na samolocie XA-41. Fot. B. Sulik
image
Artur Kielak na samolocie XA-41. Fot. B. Sulik
image
Artur Kielak na samolocie XA-41. Fot. B. Sulik

Końcowym akcentem był pokaz dynamiczny dwóch samolotów Su-22M4 z bazy w Świdninie. Nie wykonywały one wprawdzie tak efektownych pokazów, jak małe cywilne maszyny akrobacyjne, jednak zademonstrowały efektowne przeloty z różnymi ustawieniami geometrii skrzydeł,  odpalenia flar, czy lądowanie z użyciem spadochronu hamującego.

image
Su-22M4 podczas pikniku w 23 BLT. Fot. B. Sulik
image
Su-22M4 podczas pikniku w 23 BLT. Fot. B. Sulik
image
Su-22M4 podczas pikniku w 23 BLT. Fot. B. Sulik 
image
Fot. B. Sulik

Należy szczególnie podkreślić, że organizatorom Pikniku udało się tak dobrać termin, że nie pokrywał się on w czasie z żadną inną dużą imprezą, poza Piknikiem Szybowcowym w Lesznie - ale to impreza o innej specyfice.

image
Su-22M4 podczas pikniku w 23 BLT. Fot. B. Sulik

Organizatorom należy pogratulować dobrze wykonanej pracy i życzyć, by za rok w powietrzu swe wdzięki mogły już prezentować także samoloty myśliwskie, stacjonujące w bazie na co dzień.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
radzimir
czwartek, 19 września 2019, 16:53

To su-22 jeszcze latają? Myślałem że kiedyś już była akcja p.t. "pożegnanie ostatniego su".

lol
niedziela, 22 września 2019, 23:12

Otóż okazuje się że flota naszych wycofywanych Su-22 i Migów, pomimo problemów, jest sprawniejsza niż większość naszych F-16. Pytanie co powinniśmy wycofać najpierw. Sprzęt radziecki czy amerykański.

Fencer
środa, 18 września 2019, 13:34

Wg specyfikacji, Su-22 M4 ma większą początkową pr. wznoszenia niż MiG-25 PD.....230 m/s do 120 m/s...(?).

Gnom
środa, 18 września 2019, 21:36

W swoim czasie (praktycznie do lat 90) miał i lepsze wznoszenie i przyspieszenie od F-16A, a nawet pierwszych C. Ale nie to decyduje dzis o skuteczności w walce. On został w połowie lat 80, a nawet się cofnął bo nie ma już pewnie sprawnych rakiet kierowanych.

Olo Kwasek
czwartek, 19 września 2019, 10:36

Nie ma też żadnego radaru, przez co od "zawsze" na Zachodzie nazywany jest "ślepym bokserem"!! W mojej opinii jest po prostu bojowo do niczego. Jest dobry tylko i wyłącznie jako przedmiot serwisu dla niedoinwestowanych WZL!!!

vb
niedziela, 22 września 2019, 23:17

To zależy z czym się go porównuje. Jak porównasz bombowiec z myśliwcem, to żadna sztuka że myśliwiec wypada lepiej. Su-22 to samolot szturmowy, ze wskazaniem na bombowiec. Można go porównywać z A-10 Warthog'iem a nie myśliwcami, bo nie do walki z nimi służy. Ale u nas tradycją jest wykorzystywanie sprzętu niezgodnie z przeznaczeniem i dziwienie się, że sobie nie radzi z postawionymi zadaniami.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 22:44

Panie vb odpowiednikiem A-10 nie jest Su-22 ale Su-25. Odpowiednikiem Su-22 moga byc Tornado czy F-15E ale to maszyny z innej bajki, zwłaszcza Strike Eagle.

ito
czwartek, 19 września 2019, 23:43

Su 22 to tzw bombowiec frontowy- jego przeznaczeniem jest precyzyjne bombardowanie wskazanych wcześniej celów przy użyciu zwykłej amunicji- radar jest mu zwyczajnie zbędny. Po prostu w lotnictwie wielkości polskiego nie ma miejsca na tak specjalizowane samoloty. Sens miał dopóki polskie lotnictwo działało w ramach UW. Dziś też mógłby dobrze funkcjonować pomimo swojego wieku- gdyby przestano na niego uparcie patrzeć jako na samolot wielozadaniowy, którym nie jest.

Gnom
czwartek, 19 września 2019, 22:36

Zgoda, taka koncepcja, jak i dla Jaguara, Mirage 5 czy paru innych. Stąd mówię, że wymarł. A do utrzymania pilotów nadal sie nadaje. Juz raz zrobilismy błąd próbując przesadzać ludzi z TS-11 na F-16 - i wystarczy!!!

Davien
czwartek, 19 września 2019, 02:36

Od F-16C na pewno neie, one miały 250m/s az do F-16Advanced który ma 340m/s. Natomiast co do Su-22 to zawazyła na tym głównie rezygnacja Rosji z tych maszyn i zastepowanie ich Su-24 przez co żadnych modernizaci praktycznie póżniej nie było. Obecnie to nie tylko brak uzbrojenia, ale i radaru, systemów WRE czy antyczna awionika.

Gnom
czwartek, 19 września 2019, 22:42

Niezupełnie, to nie ta klasa i zadania co Su-24. To był samolot nie mający dokładnego odpowiednika na zachodzie. Opancezrony i naddźwiękowy, do szybkich uderzeń na 150 km w głąb przeciwnika i ataków jądrowych. Większość krajów wycofała Su-22 od razu (Czesi, ŚŁowacy, Wegrzy itd) skupiając się na nowoczesnych ówcześnie MiG-29 w nadziei stworzenia z nich samolotów wielozadaniowych - ale wyprostowała to ekonomia. Było kilka prób modernizacji Su-22, ale dotyczyły praktycznie tylko Polski, a my też ówcześnie "groszem nie śmierdzieliśmy". Dlatego ponad 50% floty poszło w krótkim czasie "w krzaki" bo nie było pieniedzy na remont.

Fencer
czwartek, 19 września 2019, 13:47

Su-24 nie zastępowały Fitterów bo "grały w innej lidze"...były przeznaczone do atakowania odwodów i obiektów na głębokości ponad 500 km za linia frontu a Su-22 do izolacji pola walki na gł. do 150 km...Fittery były produkowane do roku 1990 a podobne z przeznaczenia MiG-27 tylko do roku 1984, stąd wniosek, że Rosjanie cenili wyżej Fittery niż uderzeniowe Floggery....Pozdrawiam.

Fencer
czwartek, 19 września 2019, 13:41

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że w chwili powstania wersji M4 (druga połowa lat 70-tych), miał on prawie dwukrotnie większą V0 od najlepszego wówczas sowieckiego myśliwca i taką samą jak MiG-23 ML i nieco wyższą od MiG-21 bis (225 m/s) i Su-15 TM (215 m/s)....Wynikało to zapewne ze sposobu w jaki miał być użyty do bombardowań (zrzut bomb na niskim pułapie i szybka ucieczka na duża wysokość)....Ta wysoka Vo była osiągana oczywiście bez obciążenia, po pozbyciu się uzbrojenia i z połową paliwa w zbiornikach integralnych....W konfiguracji gładkiej, tylko z R-60, mógł ewentualnie podjąć próbę walki z myśliwcami starszej generacji (F-5, Mirage III, Saab Draken...itp)...za pomocą działek i kpr p-p R-60....

Davien
piątek, 20 września 2019, 01:10

Fencer, co do walki z mysliwcami przy uzyciu R-60 to raczej kiepsko wyglada. ten pocisk ma zasięg 8km a nawet Draken przenosił lepsze pociski i o większym zasięgu. O szansach starcia z F-5 czy Mirage III nawet cięzko cos mówić, min 2x wiekszy zasieg uzbrojenia maszyn zachodnich, radar Su zostałby zestzrelony zanim by się zblizył, o walce z F-5E nawet nie ma co mówić.

Pasjonat
środa, 18 września 2019, 12:55

No właśnie w tym roku na wszelkich imprezach organizowanych przez nasze bazy lotnicze brakuje 29,miejmy nadzieję że szybko wrócą do latania nim pojawiają się następcy

Piotr
czwartek, 19 września 2019, 08:57

Tak bardzo brakuje latającego Miga. W zeszłym roku latał dwukrotnie raz sam i drugi raz z Arturem Kilakiem. Mimo że szykowała się potężna ulewa nikt nie opuszczał lotniska bo wszyscy podziwiali ten piękny samolot. W zeszłym roku była też para Su 22 i całkiem nieźle się zaprezentowała a w tym roku wyglądało to tak jak gdyby MON nie miał na paliwo. Nawet wystrzelenie flar spowodowało że ludzie patrzyli się na nie z politowaniem. W końcu flary z Su 22 i Mig 29 mają średnicę 26 mm a doświadczenie Ukraińców mówi że dziś są całkowicie nieskuteczne. Na przykład instalują wyrzutniki flar 50 mm na Su 25. Standardowa flara NATO jest też znacznie potężniejsza i gdy ich jest dużo w powietrzu czasem czuć ciepło na twarzy.

Starik
czwartek, 19 września 2019, 01:12

Nie wrócą już nigdy

trw
środa, 18 września 2019, 12:34

Stypa. Mogli sobie darować. Podobnie jak prezentowanie s.p. takich jak Mi-2 w sekcji innej niż muzealna.

bos-mann
środa, 18 września 2019, 12:13

Nie można się zachłystywać techniką made in USA bo MIG 29 po odpowiedniej modernizacji może być w służbie jeszcze wiele lat - trzeba tylko chcieć.

Davien
środa, 18 września 2019, 17:19

Taak, chyba że jako cel latajacy do ćwiczeń bo do normalnej słuzby...

Marek Wąsowski
środa, 18 września 2019, 23:20

29tki najlepsze samoloty

Gnom
środa, 18 września 2019, 21:42

W takim przypadku F-16 starsze niż bl.50/52+ też (podobnie F/A-18, F-15). Czytaj post i odpowiadaj - w poscie pierwotnym jest wyraźnie "po modernizacji". Wątpię by którykolwiek amerykański pilot F-16, czy F/A-18 chciałby sie spotkać ze zmodernizowanym MiG-29 (np, indyjskim) czy tym głębiej zmodernizowanym zwanym MiG-35. To byłby równy pojedynek (choć wiem że wg ciebie nie).

say69mat
czwartek, 19 września 2019, 11:25

Hmmm ... to dlaczego MiG ze swoimi cudeńkami 29/35 zdecydowanie przegrywa walkę o rząd dysz w lotnictwie bojowym FR z konstrukcjami Suchoja???

Gnom
czwartek, 19 września 2019, 22:46

Bo Rosja jest ogromna i tam "wsio bolszyje". Stąd MiG-31, stąd Su-27/30/34/35, czy "drobiazg" Tu-22M3. Rosja postawiła na większe Su ponad 20 lat temu wskazując MIg-29 miejsce w eksporcie. I już. A kupuje ich tyle by wykazać, że używa.

Davien
niedziela, 22 września 2019, 03:07

Nie do konca. Poczatkowo obie maszyny szły łeb w łeb, ale jak rozpadł sie ZSRS i zabrakło pieniędzy to okazało sie ze Suchoj ma pieniadze z eksportu na rozwijanie Su-27 a RSM MiG zwyczajnie nie. Upadł wtedy MiG 1.44, poleciał tez MiG-29 który z Suchojem nie mógł konkurować w rozwoju. A potem było juz z górki, zamówienia ladowału u Suchoja a MiG.... Trzymali się trochę wypredając reszte MiG-29 co mieli wyprodukowane ale nei odebrane i tyle. Dopiero ostatnio cos się ruszyło ale najnowszy MiG-35 jest gorszy od naszych F-16 bl 52+ a co dopiero mówic o Su-35. nawet Su-30SM jest lepszy. Rosja w ogóle zrezygnowała z Fulcrumów, obecnie mają chyba tylko maszyny poalgiersie i MiG-29Kr jako pokałdowe na Kuzniecowie.

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:28

Davien - gratulacje wreszcie trochę prawdy, a nie bałwochwalstwa. Choć z tym porównaniem naszych bl.52 i najnowszych odmian MiG-35 to bym uważał. Mają większe zmiany płatowca i wyposażenia niż pomiędzy bl.25 i bl.50/52.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 22:49

Panie Gnom, to nie ja sie przechwalam ale z reguły pan wiec... A co do Mig-35 vs F-16C advanced to MiG ma gorszy radar i uzbrojenie oraz ogólnie słabszą awionikę. Żuk-M jest gorszy od AN/APG-69v9, płatowiec MiG-a 35 to ten sam co w MiG-29M2. Co zabawniejsze ma lepsze IRST od Su-35. Aha MiG-35 to rówiesnik F-16V co najlepeij pokazuje róznice w zaawansowaniu technicznym USA i Rosji.

Davien
czwartek, 19 września 2019, 02:41

Panie Gnom akurat F-16C block40 to tak poziom MiG-29SMT, a poziomu Block 52+ nie osiąga żaden MiG-29 czy 35:) A co do spotkania pilota F/A-18 E, bo F/A18 zostały wycofane to MiG nawet w wersji MiG-35 nawet by nie wiedział co go trafiło . Co do F-15C to tez MiG kiepsko stoi, nawet stare F-15C maja możliwości wyzsze od SMT, a co do miG-35 to porównujmy go z rówiesnikami czyli F-16V, F-15AE czy F-18ASH block II Nawet zwykłe F-16A/B MLU to poziom wyzszy niż jakiegokolwiek MiG-29, no poza MiG-35 gdzie sa w miarę podobne.

Gnom
czwartek, 19 września 2019, 22:54

Prawie jak F-16A i F-16V - wyglądem, a i to nie do końca. Wiele razy już ci sugerowałem abyś ujawnił swą tajemną wiedzę o porównaniu amerykańskich i rosyjskich radarów i rakiet. Nawet R-27 z którego tak sie śmiejesz ma kilka odmian, w tym z głowica aktywną taka jak AIM-120 i nawet ta głowica nie stoi w miejscu. Wydaje mi się, że według ciebie Rosja zatrzymała sie jeszcze przed upadkiem ZSRR, a USA używają torped fotonowych. Odważne i małoprawdopodobne. Realia są dużo prostsze. Pociski obu stron sa nadal do siebie zbliżone i żadna ze stron nie ujawnia ich ostatnich odmian. AIM-120 też nie odróżnisz na pierwszy rzut oka ze zdjęcia pod skrzydłem. A tak poza tym bl. 40 był dedykowany do misji SEAD .

Davien
piątek, 20 września 2019, 21:08

Panie Gnom to obalamy pana mity:) R-27 ma trzy wersje R-27R, R-27T i R-27P. I żadna z nich nie ma głowicy aktywnej. Taka głowicę miała mieć opracowywana R-27EA ale pocisk nigdy nie wszedł nawet do produkcji małoserynej, natomiast głowica w R-27r/R1 ER jest dokładnie taka sama, podobnie jak w wersji na podczerwień, której odmiany i modernizacje maja ciagle ta samą stara głowicę. Tak wiec panie gnom jak widać to pan nic nie wie. Panie Gnom, i co z tego że F-16 bl 40/42 był przewidziany do misji SEAD, porównuje zaawansowanie konstrukcji więc naprawde jak pan nie potrafi odróznic F-16A od F-16V... To jaki sens ma z panem jakakolwiek dyskusja.

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:34

Widzisz moderacja znów nie puszcza dokładniej - to prościej. Sam wymieniasz R, T i P i ich wersje energetyczne - to już 6. Zakładasz, że rosjanie zatrzymali się w rozwoju - błąd. A jak rzeczywiście potrafisz na ogólnym zdjęciu bez dodatkowego wyposażenia odróżnić F-16A bl.25 od bl.40 to szacun.

Davien
poniedziałek, 23 września 2019, 22:57

Nie panie Gnom, zarówno zwykłe wersje jak i o wydłuzonym zasiegu maja ciagle ta sama głowicę naprowadzającą, wystarczy sprawdzić oznaczenia i ograniczenia,które dla obu odmian(zwykłej i o wydłuzonym zasiegu ) sa identyczne. Aha nie ma F-16A block 25 to juz były F-16C, a wersje wczesne od ózniejszych mozna bez kłopotu odróznic po liczbie anten, kadłubie, i wielu innych elementach. A Rsjanie zatrzymali sie z uzbrojeniem p-p w rozwoju o czym swiadczy fakt że oficjalnie ogłosili własnie reanimacje R-27AE czyli tej czwartej, nigdy nie wprowadzonej do uzytku wersji jako zastepstwa dla R-77, które tez mimo licznych wersji co to nie miały powstac istnieją w dwóch odmianach czyli R-77 i odmiany eksportowe i R-77-1

Gnom
wtorek, 24 września 2019, 14:58

Ale innych deklaracji ruskich nie przyjmujesz, jedynie te które odpowiadają twojej wizji ich poziomu. Tak mocno wierzysz, że nie zauważasz sprzeczności i niespójności w ich w deklaracjach na przestrzeni ostatnich 25 lat . Podobne były juz ze 3 razy, od połowy lat 90 poczynając. Ciekawe, które sa prawdziwe. Bo podobne śmiechy były gdy zapowiadali ponad 20 lat temu wproadzenie do służby tego co dzis nazywamy Klaibr, czy Iskander. A wtedy zaczynano produkcję pierwszych serii.

sady71
środa, 18 września 2019, 15:46

Tak, razem ze spitfire i antonowami.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama