„Styczniowa rewolucja” nie pomogła. Putinowi ufa coraz mniej Rosjan

24 lutego 2020, 11:27
7LD53qgBJALY7qYaYfV6XeDPoDAZ32BB
Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej / Fot. kremlin.ru

Kolejne badania społeczne realizowane przez niezależny ośrodek Centrum Lewady potwierdzają spadek notowań Władimira Putina. Najnowszy sondaż wskazujący o spadku zaufania do prezydenta jest tym bardziej niepokojący dla Kremla, że został przeprowadzony tuż po politycznym wstrząsie, jakim było orędzie Putina do parlamentu i dymisja niepopularnego premiera.

Poziom zaufania Rosjan do prezydenta Władimira Putina wyniósł w styczniu 2020 roku zaledwie 35 proc. – wynika z sondażu Centrum Lewady. Od listopada 2017 roku wskaźnik ten pogorszył się aż o 24 punkty procentowe. To najgorszy wynik od 2013 roku. Można więc mówić o kolejnym sygnale, że tzw. efekt Krymu (euforia Rosjan po aneksji półwyspu) już się wyczerpał. Drugie i trzecie miejsce pod względem zaufania zajmują Siergiej Szojgu (19 proc.) i Siergiej Ławrow (17 proc.). Uwagę zwraca duży odsetek osób, które wybrały odpowiedź „nie ufam nikomu” – 22 proc. Badanie przeprowadzono już po orędziu Putina przed parlamentem i zmianie rządu. To oznacza, że propozycje zmian w konstytucji i hojne obietnice socjalne nie zrobiły większego wrażenia na społeczeństwie. Rosjanie nie wierzą też, by usunięcie niepopularnego Dmitrija Miedwiediewa z funkcji premiera miało poprawić politykę rządu. Jednocześnie utrzymuje się wysoki poziom akceptacji działalności Putina – blisko 70 proc. Biorąc pod uwagę aktywność prezydenta przede wszystkim na scenie międzynarodowej, można uznać, że Rosjanie generalnie pozytywnie oceniają politykę zagraniczną państwa, zaś coraz gorzej politykę wewnętrzną, szczególnie socjalną.

Realne zagrożenie dla władzy Putina pojawi się wtedy, gdy niezadowolenie z sytuacji socjalno-ekonomicznej weźmie górę nad satysfakcją z mocarstwowych działań Rosji na arenie zewnętrznej. To prawdopodobnie główne wyzwanie stojące przed politykami i ekspertami mającymi określić, przygotować i przeprowadzić proces transformacji władzy w 2024 roku, gdy kończy się kadencja prezydencka Putina.

Jeśli utrzyma się trend spadku notowań Putina (od dwóch lat), Kreml będzie musiał przygotować taki scenariusz utrzymania realnej władzy przez obecnego prezydenta, w którym będzie jak najmniej miejsca na potencjalne wstrząsy polityczne i społeczne. Obecnie i w przewidywalnej perspektywie czasowej zagrożeniem dla reżimu nie będzie opozycja polityczna, ale rosnące niezadowolenie społeczne, szczególnie widoczne w tych grupach, które są tradycyjnym zapleczem wyborczym Putina i jego obozu

W tych wyborców najmocniej uderzyło podniesienie wieku emerytalnego i podwyżka VAT. Do tego wciąż ogólna sytuacja gospodarcza w Rosji nie wygląda dobrze. Przeciętni mieszkańcy kraju odczuwają spadek realnych dochodów i nie widać perspektyw na poprawę sytuacji. Pogłębiają się problemy ze służbą zdrowia czy ochroną środowiska. Wciąż ogromnym problemem jest korupcja. Wszystko to są kwestie o charakterze strukturalnym – Rosjanie nie odczuwali tak bardzo ich wpływu, gdy sami zarabiali więcej w czasach prosperity. Przy braku reform, gdy pogarsza się kondycja gospodarki, wszystkie te negatywne zjawiska będą w coraz większym stopniu oddziaływać na nastroje społeczne i ocenę władzy przez Rosjan.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 44
Reklama
Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 25 lutego 2020, 09:28

Reasumując poświęcenie wiernego giermka miedwiediewa nic nie dało! Od 6-lat dochody społeczeństwa spadają.Sytuacja gospodarcza jest trudna. Bieda i korupcja poraża. Nastroje społeczne fatalne. Jest jeszcze jedna rzecz koronawirus! Wprawdzie jeden z inteligentnych inaczej przekonywał,że matuszki rasiji to nie dotyczy! Czy na pewno! Załużmy ,że ceny węglowodorów poszybują w dół? Czyżby gwóźdź do trumny?

aaa
wtorek, 10 marca 2020, 00:21

No i ceny ropy tąpnęły. Koniec caratu blisko.

sża
wtorek, 25 lutego 2020, 16:03

Od dawna opisujesz biedę w Rosji i to, że lada moment upadnie [słuszna linia]. Ale skoro tak dobrze znasz Rosję, to zaczynam się zastanawiać, czy czasem tam nie mieszkasz?

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 25 lutego 2020, 21:56

Po pierwsze nie upadnie! Po drugie ostatnio sugerowałeś ukrainę!

Olek
wtorek, 25 lutego 2020, 08:15

Rosjanin czołgu do garnka nie włoży. Co z tego, że armia silna jak naród biedny z wyjątkiem elity rządzącej i ich rodzin. Większa część majątku narodowego Rosji jest w rękach wąskiej grupy oligarchów rosyjskich.

szach mat bez jednego ruchu
wtorek, 25 lutego 2020, 11:02

Z tą silną armią to bym nie przesadzał!

Stary Grzyb
poniedziałek, 24 lutego 2020, 20:33

Zaufanie Rosjan - nawet, jeśli maleje - do osobników pokroju Putina, Szojgu i Ławrowa potwierdza znaną prawdę, że Rosja to nie kraj, Rosja to stan umysłu. Natomiast dla trwania czy transformacji władzy w Rosji owo zaufanie czy jego brak nie mają najmniejszego znaczenia, gdyż podstawą tamtejszej władzy są struktury siłowe oraz pieniądze z ropy i gazu, a nie opinie czy poglądy obywateli Rosji, jakie by nie były. I tyle.

Dalej patrzący
wtorek, 25 lutego 2020, 00:05

@Stary Grzybie - tak, masz rację - ale nadrzędność "góry" i wszelkich lobby i oligarchii będzie tylko do momentu nowej wewnętrznej smuty - gdy czara goryczy społeczeństwa się przeleje. Przy czym najszybciej skończy się cierpliwość narodów etnicznie i kulturowo nie-rosyjskich. Taka V kolumna, rosnąca w siłę, coraz bardziej roszczeniowa. A i wśród etnicznych Rosjan narasta chęć zmiany obecnego układu, w którym są nikim, gdy ci na górze kąpią się ostentacyjnie w wódce, szampanie i kawiorze. Pycha Kremla przed upadkiem kroczy...Moim zdaniem tradycyjna cierpliwość Rosjan ma swoją określoną granicę bliską przekroczenia, a Kreml łudzi się, że może jeszcze poobiecywać "na gębę", coś tam rzucić na odczepnego pod hasła "dobrobytu" - a potem dalej po staremu kontynuować podnoszenie poprzeczki obywatelom. Ten rozjazd zakończy się bardzo źle dla Rosji - z kolejnej smuty się nie podniesie - bo mocarne Chiny nie zmarnują takiej okazji do wzmocnienia się kosztem zbyt aroganckiego i zbyt ambitnego rywala w Azji. W końcu - jak to powiedział Xi w Astanie jesienią 2013 - na jednym azjatyckim pagórku może siedzieć tylko jeden tygrys...[i domyślnie tym tygrysem nie jest Rosja]. Oczywiście Pekin nie zrobi tego teraz - tylko wtedy, gdy Rosja w smucie będzie już podzielona i coraz bardziej słaba i wewnętrznie wykrwawiona - do punktu krytycznego. Cóż - Chińczycy są cierpliwi i konsekwentni....i pamiętliwi...doskonale pamiętają, że największym upokorzeniem dla Chin w "wieku hańby" było odebranie w 1860 roku 1,6 mln km2 "ziem rdzennie chińskich pod tymczasową administracją rosyjską" - jak to od przynajmniej dwóch pokoleń uczą się pilnie na pamięć chińskie dzieci w szkole... Ta hańba zostanie wyrównana - zapewne z duża nawiązką....w tej sprawie nie CZY? tylko KIEDY? jest jedynym pytaniem z punktu widzenia DOCELOWEJ perspektywy strategicznej...bo obecna "przyjaźń" Moskwa-Pekin jest tylko taktyczna i będzie trwała dokładnie tylko tak długo, aż Chiny do końca wykorzystają Rosję jako darmowy taran [który jeszcze ku radości Pekinu sam się zgłosił na ochotnika - i działa na własny koszt] przeciw pozycji USA... To tyle nt "sprytu" Kremla i jego "wspaniałej" "strategii" - myślę, że za półtorej dekady wszyscy będą zgodnie nazywali Putina grabarzem Rosji...

bender
wtorek, 25 lutego 2020, 15:45

On o tym też wie, stąd 400 tysięczna Gwardia Putina, przepraszam Narodowa, stąd rozbudowa FSB i krajowych sił porządkowych. A w najgorszym przypadku mała zwycięska wojenka z jakimś poradzieckim terytorium... Mam nadzieję, że Putin przekombinuje, ale wygląda na to, że agresja militarna jest tym co najlepiej mu wychodzi, a co obywatele najbardziej w jego modelu władzy cenią.

sża
wtorek, 25 lutego 2020, 09:15

Na Twoim miejscu bardziej bym się martwił o Ukrainę...

Kiks
wtorek, 25 lutego 2020, 13:04

Artykuł jest o Ukrainie? Masz obsesję?

sża
wtorek, 25 lutego 2020, 18:07

Bo z Ukrainą graniczymy, a z Rosja tak tylko trochę.

gegroza
poniedziałek, 24 lutego 2020, 19:36

Dla porównania nasz rząd ma poparcie około 40 %. Putin od kiedy pamiętam miał ogromne poparcie mimo tego że my go nie lubimy. A nie lubimy bo dla Rosji zrobił naprawdę dużo dobrego. Tak więc mam nadzieję, ze Putin będzie musiał odejść a Rosja przynajmniej częściowo się rozpadnie

dropik
wtorek, 25 lutego 2020, 14:23

nie rozpadnie się. przynajmniej jeszcze nie teraz. Teraz wyczarują nowego "władce" a putin pojedzie na emeryturę i z tylnego siedzenia bedzie kierować. przynajmniej przez jakiś czas bo potem i tak utraci władzę , a wtedy mogą mo odebrac co nakradł i tego się boi ten "kacyk"

Kiks
wtorek, 25 lutego 2020, 13:05

Co zrobił dobrego? Ile ukradł? A kasa z czasów prosperity węglowodorowej poszła się przejść. Zbawca narodu.

esgi
poniedziałek, 24 lutego 2020, 18:23

A jakie poparcie ma nasz"sojuszniczy" prezydent Trump.

Siemia
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:59

Putin pewnie wyśle do gułagów oponentów z sondażu i tak sobie podniesie statystyki w kolejnym sondażu. A tak swoja drogą naród Rosyjski chyba zaczyna trochę przecierać oczy i zdawać sobie sprawę , że żyją w Matrixie . Brawo Rosjanie, wywalcie te agenturalną klikę putinowską i wybierzcie kogoś po zacnych szkołach (szkoły KGB do takich nie należą). A tego nowego premiera - byłego dyrektora kołchozu też wywalcie. Agent KGB i Dyrektor Kołchozu - ale udana para . Jak z takiego duetu może być dostatek i dobrobyt dla Rosjan.

Antyputek
niedziela, 19 lipca 2020, 00:12

Hehe nadzieja w Rosjanach kiedy i czy się obudzą z Matrixa i zrozumieją ze nie dosyć że Putin dba tylko o wojsko to stwarza zagrożenie dla innych państw,straszy bronią atomowa nikt nie chce się z Rosja układać wszyscy ja mają za państwo Bandyckie. przedstawia cała resztę jako zło a Rosjanie łykają jak Pelikan

Rhotax
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:35

Czas zaatakować jakiś kraj . Aneksja Białorusi lekiem na całe zło . A potem NATO .

rob ercik
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:06

Zaledwie 35% poparcia po kilkunastu latach sprawowania władzy to chyba całkiem niezły wynik ...

Kiks
wtorek, 25 lutego 2020, 13:07

A jakie miał? Ha ha. I to też nie wiadomo czy to prawda.

Ironia losu
wtorek, 25 lutego 2020, 00:39

To kwestia azjatyckiego sprawowania władzy. Pewien władca, dość srogi, wezwał pewnego dnia poddanych na spytki, by mu wyjaśnili, dlaczego wg donosów szpiegów, owi poddani tak gorliwie się modlą za jego zdrowie i długie panowanie, skoro nie szczędzi im ucisku. Na to mu odpowiedzieli nader szczerze - ale dopiero po zastosowaniu pewnych środków perswazji: "Twój ojciec, panie, był w miarę silny w uciskaniu poddanych, ty jesteś dużo twardszy, a twój syn już teraz zapowiada się na....". Tę bajkę spisano z opowieści ludowych za czasów "jaśnie oświeconej" Katarzyny II - która po zaznajomieniu wpisała ją na indeks cenzury i zakazała jakiegokolwiek rozpowszechniania słowem lub pismem pod srogą karą... Tak to jest w Rosji - dla Putina nie ma alternatywy, to najlepszy z najgorszych, a dokładniej - każdą inną kandydaturę uważają za jeszcze gorsza od Putina...

Kapustin
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:00

Poprzedni premier nakłanial putina na skierowanie 2 mld usd na system socjalny i zdrowotny I co,? Dostałem po uszach

Jurij Fiodorowicz
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:42

Spokojna waszu rozczochrana prezydent Władymirowicz Putin według niezalejznych badan opinie naroda przeprowadzonych przez osrodek kierowany przez Nowosti ma 95 ,,.% poparcia społecznego a więc więcej niż wódz Korei Północnej on ma tolko 92% no i szto eto

Miszczu
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:19

Jakie to ma znaczenie, skoro jest to ostatnia kadencja Putina, a ten przygotował już sobie odpowiedni "fotel" do dalszego sterowania Rosją?

nLL
poniedziałek, 24 lutego 2020, 13:45

W Rosji dojrzewają zmiany na stanowisku prezydenta. Najprawdopodobniej odbędzie się to w sposób kontrolowany, Putin przekaże władzę namaszczonemu przez siebie następcy podobnie, jak zrobił to Jelcyn.

wtorek, 25 lutego 2020, 00:13

A czy zmiany o tym wiedzą?

No
poniedziałek, 24 lutego 2020, 13:29

Dodam żę Centrum Lewady jest w Rosji określone mianem agenta ze względu na obce finansowanie i działalność polityczną.

Fort
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:26

To akurat dobrze o nim świadczy:)

easyrider
poniedziałek, 24 lutego 2020, 18:10

Z punktu widzenia Rosjan dobrze? To, że ktoś z zewnątrz finansuje im opozycję?

dropik
wtorek, 25 lutego 2020, 14:27

a skąd mają brac pieniądze skoro nikt z kraju im nie da ? To nie wyklucza niezależności. Stowarzyszenie Memoriał ma taki sam status.

sża
poniedziałek, 24 lutego 2020, 17:58

A o wiarygodności?

wtorek, 25 lutego 2020, 00:14

Lepiej chyba niż media zasilane z kremla?

QDark
poniedziałek, 24 lutego 2020, 13:25

Cóż, nie da się nakarmić ludzi głupotami z kremla, nie da się też nakarmić ludzi rdzą z ich rakiet. Rosjanom jedynie głód i brak perspektyw na kupno choćby smalcu i "połówki" otworzy oczy na to, co się dzieje na górze.

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 24 lutego 2020, 12:38

Putin był wybawieniem dla Rosji ale gdy go zabraknie (a młody już nie jest) to buldogi z różnych klanów zaczną walkę o władzę .

Stary Grzyb
poniedziałek, 24 lutego 2020, 20:43

Pod koniec rządów "nieudacznika" Jelcyna maszyny i urządzenia (w tym broń) stanowiły prawie 30% rosyjskiego eksportu, obecnie, pod rządami "wybawcy" Putina stanowią niecałe 10% (w tym broń).

Laba
wtorek, 25 lutego 2020, 09:53

Ludzie pokroju Putena przerazili się Gorbaczowem i Jelcynem. Wprowadzenie kapitalizmu i demokratyzacja spowodowało by, że oni ludzie ze służb nie znaczyli by prawie nic. U nas było to samo w latach 90, do dzisiaj PO ma mnóstwo poparcia w byłych SB-kach i sędziach stalinowskich.

Yaro
wtorek, 25 lutego 2020, 13:45

I po co te brednie? PO powstała dopiero w 2002 r.

Jerzy Grajewski
czwartek, 27 lutego 2020, 22:53

A powiedz zatem, skąd w prostej linii się wywodzi i z jakich dokładnie pieniędzy.... Podpowiedź, że przywożonych w reklamówkach.

dropik
wtorek, 25 lutego 2020, 14:28

prawicowe , prawicowe ;)

Are
poniedziałek, 24 lutego 2020, 20:14

Gospodarka oparta właściwie wyłącznie na sprzedaży surowców mineralnych na zachód i do Chin to dla Rosji wybawienie? Od czego? Od demokracji, to i owszem.

Antytroll
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:27

Chyba przekleństwem

Kiks
poniedziałek, 24 lutego 2020, 13:58

Faktycznie. Wybawieniem dla swoich kumpli z KGB. A wiesz co on robił w DDR? Nosił kawę ambasadorowi. Tak. To prawda.

Kiks
poniedziałek, 24 lutego 2020, 12:33

Niuniu, Fanklub P, rob ert i kilku innych czołowych, sowieckich komentatorów oraz piewców ichniejszego dobrobytu będą trwać przy swoim wodzu.

Tweets Defence24