Strzelcy Konni Wielkopolscy certyfikowani przed misją w Rumunii [FOTO]

3 kwietnia 2021, 09:33
ix zmiana pkw rumunia certyfikacja 1
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
Reklama

Jak poinformowała 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana, we wtorek i środę tj. 30 i 31 marca,  IX zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego Rumunia na obiektach Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie realizowała dwudniową certyfikację kompanii piechoty zmotoryzowanej. Żołnierze 7. batalionu Strzelców Konnych Wielkopolskich poddani zostali sprawdzeniu w ramach zajęć pod kryptonimem LIS-21.

Zajęcia certyfikujące miały za zadanie sprawdzenie poziomu wyszkolenia i przygotowania żołnierzy, którzy w lipcu będą wykonywać zadania w ramach misji poza granicami kraju. Działania polskich żołnierzy na terytorium Rumunii są ściśle związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki NATO i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zadania tam prowadzone mają charakter defensywny oraz odstraszający.

Scenariusz „LIS” został zaplanowany na dwa dni. Przedsięwzięcie skupiało się na przygotowaniu wszystkich komponentów do działania w różnych środowiskach pola walki. Zadania, które otrzymywał dowódca kompanii, napływały w tym samym czasie w celu sprawdzenia, w jakim stopniu dowódca potrafi zaplanować i koordynować działaniem pododdziału.

W pierwszym etapie zajęć, po otrzymaniu rozkazu pododdział bojowy przystąpił do analizy zadania oraz wykonał marsz do rejonu odpowiedzialności.

Jednym z głównych elementów scenariusza było sprawdzenie reakcji i realnego działania żołnierzy w terenie zurbanizowanym.

mjr Robert Andrzejczak, dowódca IX zmiany PKW Rumunia

Natomiast w drugim dniu certyfikacji żołnierze realizowali zadania w zakresie obrony. Dwudniowe zmagania zakończyły się wycofaniem wojska z walki i przystąpieniem do odtwarzania zdolności bojowej.

image
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
image
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
image
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
image
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
image
Fot. st.szer. Patryk Szymaniec
Reklama
Link do produktu: https://sklep.defence24.pl/produkt/kompania-braci/
Reklama



Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
Bosman
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 23:19

@ sobiepan.Też to chciałem powiedzieć, gdzie są te konie?

Sobiepan
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 16:43

Jacy z nich strzelcy konni, mogliby się zlitować. Toż to piechota zmotoryzowana. Szwoleżerowie, huzarzy, lansjerzy, ułani, dragoni, strzelcy konni... etc. to wszystko kiedyś miało sens i wynikało z tego czym dana jednostka była i jak walczyła. WP to nie rekonstrukcja historyczna choć jednostki dziedziczą tradycje to obecne nazewnictwo jest śmieszne i niepoważne, dobrze że tylko dotyczy batalionów.

Tja
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 01:28

Cieszę się, że dostali taki piękny certyfikat.

Viktor
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:00

Zazdroszczę trochę tego słonka w Rumunii pozatym morze czarne fajny klimat

sża
sobota, 3 kwietnia 2021, 21:38

Konie w wojsku to nie jest zły pomysł, bo paliwo przez większą część roku jest darmowe, bo rośnie na każdej łące.

123445
niedziela, 4 kwietnia 2021, 08:26

Wbrew pozorom. Koń ma też inne atuty. Szybkość przemieszczania sięterenue oraz w trudnym terenie. Gdzie żaden pojazd nie da rady. .

Extern
niedziela, 4 kwietnia 2021, 21:50

Ale ma też sporą wadę, utrzymanie konia mimo tego że trawa sama rośnie, tak na prawdę jest bardzo drogie. Ci co śmieją się z Polskiej konnicy z Września 39, przedstawiając ją jako argument na zacofanie naszej wrześniowej armii, nie rozumieją że to były bardzo drogie formacje, trzymane przez nas właśnie specjalnie ze względu na ich specyficzne zalety i to mimo tego że niestety było to droższe w utrzymaniu niż piechota na ciężarówkach. Z czego już wtedy dobrze zdawano sobie sprawę.

sża
poniedziałek, 5 kwietnia 2021, 10:09

To prawda - utrzymanie konia wojskowego przed wojną, było droższe niż utrzymanie samochodu. Dodając do tego zbyt dużą liczbę dywizji utrzymywanych w czasie pokoju, co było bardzo kosztowne, oraz politykę podatkową wrogą motoryzacji - mamy z grubsza główne powody zacofania naszej armii we wrześniu 39.

Olo
niedziela, 4 kwietnia 2021, 19:38

Dokładnie. Tego przykłady widzieliśmy w 1939 gdzie niemieckie czolgi i transportery miały problemy x przemieszczaniem się a nasza kawaleria śmigła aż milo.

Edmund
sobota, 3 kwietnia 2021, 21:27

Ćwiczenia powinny być maksymalnie zbliżone do warunków bojowych, czyli w pełnym rynsztunku, w kamizelkach kuloodpornych i plecakach, z zabraniem pełnej ilości amunicji i żywności osobistej, z celownikami na karabinach. Inaczej to nie ćwiczenia a zabawa. Kto twierdzi inaczej, nie wie o czym mówi. To jest standard, z którym się nie dyskutuje. Dyskutują i tak ćwiczą tylko laicy. Celowniki optyczne i kolimatorowe nawet w warunkach miejskich dają przewagę. U nas kupione kamizelki i kolimatory leżą w magazynie ,,aby się nie zniszczyły ". Nie mam zaufania do tak nieprofesjonalnie ćwiczącej armii oraz ich dowódców.

17BZ
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:01

Co Ty gadasz.. służyłem w 17WBZ i celowniki holograficzne to podstawa na strzelaniach i wszelkich ćwiczeniach. Poza tym są rosomaki w których można zostawić plecaki z chwilowo niepotrzebnym wyposażeniem. Więc nie wygłaszaj opinii laiku.

Michał
niedziela, 4 kwietnia 2021, 22:06

Człowiek który uczestniczył w szkoleniu nie wie, że utrata plecaka w czasie strzelaniny może oznaczać utratę życia. On sobie zostawił plecak, bo co, bo ciężko?

Edmund
niedziela, 4 kwietnia 2021, 19:51

Laiku mówisz ? To obejrzyj sobie pierwsze zdjęcie ze strzelań w tym artykule. Widzisz tak jakieś celowniki holograficzne? Kamizelkę i plecak trzeba mieć zawsze przy sobie !!! W działaniach zbrojnych zniszczenie Rosomaka pozbawiłoby ciebie pancerza, amunicji i prowiantu. Na wejście do prawdziwej walki nie zabiera się ,,chwilowo niepotrzebnego wyposażenia".

Bever
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:11

Rękawiczki w kolorze maskującym maja i przez trudno uchwycić cel kolimatorem, których na szczęście wróg nie posiada.

Herr Wolf
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:02

Jak oglądam ćwiczenia obcych wojsk to każdy na karabinie ma celownik optyczny ale nie nasi choć podobno kupiliśmy ich kilkanaście tysięcy! To gdzie one są i czy w ogóle były albo tylko szła kasa...?

sobota, 3 kwietnia 2021, 20:45

Każdy ma celownik optyczny przydzielony, widocznie do tych zajęć nie były potrzebne, pozdrawiam, żołnierz II zmiany PKW Rumunia

viper
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:07

Ze zdjęć wynika, że trenowali walkę w obiektach lub na krótkim dystansie. To po co mieli tam zakładać optykę?

Herr Wolf
niedziela, 4 kwietnia 2021, 09:15

Na obiektach leśnych...

jam
sobota, 3 kwietnia 2021, 21:09

Celownik kolimatorowy mogli by uzywac.

viper
niedziela, 4 kwietnia 2021, 16:22

Do ścian mieli z nich celować? Ćwiczyli jak wynika z tekstu zgranie i reakcję zespołów, nie umiejętności strzeleckie. Jak będzie trzeba, to założą.

Tomasz34
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:52

Nigdzie nie jest napisane, że ich ze sobą nie wezmą do Rumunii. A w artykule jest wyraźnie zaznaczony cel tych ćwiczeń. Celownik optyczny nie był do tego potrzebny.

Herr Wolf
sobota, 3 kwietnia 2021, 17:25

Jak nie piszą to nie wezmą! Jak wezmą to nie będą potrafić ich obsługiwać! A co będzie jak zniszczą?! Jakoś wojska innych krajów używają na ćwiczeniach!!! Zdjęcia pokazują więcej niż jest napisane..

Tomasz34
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:20

Nie trzeba być wybitnym specjalistą żeby umieć je obsługiwać. Skoro WP je kupiło, to nie po to żeby leżały w magazynach. A żeby realizować cel ćwiczenia, nie ma potrzeby ich stosowania. Nie wszystko musi być widoczne na ogólnodostępnych zdjęciach. Więc proponuję nie wyciągać pochopnych i dziwnych wniosków.

Xzi-bit
niedziela, 4 kwietnia 2021, 07:46

Wojsko kupiły chińskie kompasy dla WOT takie jak dla dzieci po 2 zł za sztukę :) A dostawcą tych kompasów jest sklep ogrodniczy :) Mając taki MON czuję się bezpieczny w tym kraju

Tomasz34
niedziela, 4 kwietnia 2021, 12:39

Xzi-bit.....i od kiedy to nasi rosyjscy koledzy martwią się o takie rzeczy?

Tomasz34
niedziela, 4 kwietnia 2021, 12:38

Wystarczy zapoznać się dokładniej ze sprawą, i przeczytać oświadczenie rzecznika prasowego WOT, które swierdza między innymi to, że autorzy artykłułu, w którym była zawarta informacja mówiąca m.in o tej niskiej cenie i słabej jakości tychże rzekomych kompasów, oparli się na nieprawdziwych i niesprawdzonych informacjach. Tak rodzi się plotka i fake newsy. Na wyposażeniu tej formacji znajdują się chociażby modele "Silva Ranger SL" czy "Silva Expedition S". Więc tak, można być spokojnym.

tut
sobota, 3 kwietnia 2021, 11:56

Mogli by ich przezbroić w GROTy przed takim wyjazdem. Przecież wiadomo było nie od dziś ze jadą. No i promocja broni by była. Ale u nas jak zwykle. Jaki Pan taki kram.

viper
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:00

A komu chcesz je tam promować? Czy ktoś planuje zakupy karabinów w Rumunii, że mieliby się w tym celu tuż przed wyjazdem przezbroić?

Roland the Headless
sobota, 3 kwietnia 2021, 17:31

Minister Błaszczak chyba twierdził w jakiejś wypowiedzi że wszystkie PKW są już wyposażone w Groty...

Olo
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:09

Po co ? Czy nie lepiej, że będą mieli pewną i niezawodną broń ?

Yutr
sobota, 3 kwietnia 2021, 16:38

Rdzewiejące beryle?

Druh Boruch
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:38

Znaczy pękające, rozpadające się AK 15 czyli „najnowszy wyrób” karabinkopodobny z FR? E nie, dziękujemy towarzysze za taki cymes,

Koba
sobota, 3 kwietnia 2021, 18:13

Nie, Ak-15

Tomasz34
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:49

GROTY też są niezawodne, a wady usuwane. Przy tej ilość która została dostarczona, było bardzo mało awarii. Ale ktoś zrobił zły pijar. Każda broń ma choroby wieku dziecięcego. Dlatego powstały wersje kolejne, np A1 czy A2(pierwsza A0)

Sternik
sobota, 3 kwietnia 2021, 22:23

Połowa piszących tutaj to pracownicy etatowi różnych ambasad i wywiadów.

Tomasz34
niedziela, 4 kwietnia 2021, 12:48

Reszta to hobbyści i byli pracownicy wojska(zapewne). Głównie odwiedzają nas pracownicy farm z Olgino itp. Trzeba ludzi uświadamiać. Chociaż ze względu na ograniczoną grupę zainteresowancyh, prawdziwy ich popis można obserować nie tutaj ,a na dowolnym polskim dużym informacyjnym portalu. A tak poza tym to trzymajmy się ciepło, i Wesołych Świąt.

Jabadabadu
sobota, 3 kwietnia 2021, 21:54

Jak będzie Z199 to pogadamy. Do tego czsu mówi min. B. Może mówić dowolne rzeczy, to i tak obojętne. Btw: kierunek Rumunia ćwiczymy jak widać. Może to być niezwykle ciekawe kiedy trzeba będzie wzorem '39 wiać przez Zaleszczyki.

viper
niedziela, 4 kwietnia 2021, 16:36

Nie będzie takiej potrzeby. Gdy zabraknie pieniędzy z węglowodorów Rosja sama się rozpadnie pod swoim ciężarem.

Tomasz34
niedziela, 4 kwietnia 2021, 09:12

Morale polskiej armii to jednak jest wyższe niż potencjalnego agresora ze wschodu. Po pierwsze nie ma zjawiska fali. A w Rosji ciągle się o tym słyszy. Po drugie, żołnierze kraju (który zostaje bezpodstawnie zaatakowany) sami chcą go bronić. I nie trzeba ich do tego zachęcać. Po trzecie to Polska nie jest jakimś magicznym pierwszym celem. Pewnie na zagranicznych forach zajmujących się wojskowością, np w Norwegii, Szwecji, Finladnii, Estonii, Łotwie, Litwie, Ukrainie, Gruzji piszą im to samo. Wystarczy popatrzeć na rozkład i liczebność jednostek Zachodniego Okręgu Wojskowego w Rosji, żeby stwierdzić, że póki co, to Rosja nie jest zainteresowana konfliktem. Dobrze wiedzą, że wojska należy trzymać przy granicy z Chinami. A w '39 to żołnirze udali się do Rumunii, ale dopiero po kilku tygodniach walk, co chyba było rozsądne.

Tweets Defence24