Reklama
Reklama

Stocznia Nauta rozpoczyna remont Pioruna

21 października 2015, 14:57
ORP „Piorun". Fot. M.Dura

Na zlecenie Komendy Portu Wojennego w Gdyni, Stocznia Nauta rozpoczęła remont małego okrętu rakietowego ORP „Piorun”.

Stocznia Nauta w Gdyni wygrała przetarg na wykonanie remontu ORP „Piorun” na początku października br. składając ofertę najbardziej korzystną zarówno pod względem finansowym, jak i warunków gwarancyjnych. Sukces stoczni jest tym większy, że zakres prac obejmuje nie tylko naprawę silników głównych i naprawę dokową, ale również przegląd systemów bojowych.

Tymczasem należy pamiętać, że ORP „Orkan” to okręt uzbrojony m.in. w najnowsze, szwedzkie rakiety przeciwokrętowe typu RBS-15 MK3, okrętowy system walki TACTICOS oraz nowoczesny system obserwacji technicznej wykorzystujący m.in. trójwspółrzędny radar obserwacyjny Sea Giraffe i radiolokacyjno-optyczny system kierowania ogniem artyleryjskim Sting EO.

W Marynarce Wojennej uznano więc, że należąca do grupy MARS Shipyards & Offshore stocznia może obsługiwać okręty z najnowszymi systemami uzbrojenia. Jest to zresztą ósmy kontrakt zawarty z polskimi siłami morskimi.

ORP „Piorun” przypłynął do Nauty 19 października br.

KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Kamuk
środa, 21 października 2015, 15:47

Tak bardzo trudno wrócić do koncepcji 4 okrętów podwodnych oraz 7 pełnowartościowych korwet?

Ukryta opcja nierosyjska
środa, 21 października 2015, 20:36

A po co Nam 7 korwet? Chyba, żeby szybko je ewakuować do Anglii. Naprawdę mamy większe potrzeby niz okręty, które same nie dadzą rady sie obronić, a co dopiero stanowić obronę kraju.

SZACH-MAT
środa, 21 października 2015, 15:47

..tego typu okręty projektu 660 nam wystarczą i będą bardzo skuteczne jako wilcze stada zbudować na pokładzie rozkładane (np na zasadzie parasola) lądowisko dla małych pionowzlotów -dronów jako dodatek do "oczu i uszu " okrętu .. i jak w . fińskich kutrach rakietowych typu "Rauma" wyrzutnię bomb głębinowych oraz zrzutnie dla min czy specjalistycznych dronów zamiast armaty 76 mm doposażyć w dodatkowy system plot a system plot typu strzała zmienić na skuteczniejszy

sorbi
środa, 21 października 2015, 19:14

Tylko,żę te okręty mają mniejszą dzielność morskąniż wycofane wczesniej Tarantule. Gorsza pogoda ,wyższe fale i nic tylko cumowanie w porcie w pogodę ,w którą jednostki o wyporności 1200t mogą bez problemu wyjść z portu ,że o większych nie wpsomnę. Poza tym nie nadają się do zadań poza naszymi wodami terytorialnymi. Ale nie zaszkodzi posiadać ich - przynajmniej trochę większych - następców oprócz korwet.

ps
środa, 21 października 2015, 17:42

Na Bałtyk najlepsze są ok. 100 metrowe korwety wielozadaniowe w technologii stealth uzbrojone m.in w systemy OPL średniego zasięgu, czyli pierwotne Gawrony. Nie ma lepszej opcji w relacji koszt - efekt. Tego typu "wilcze stada" o których wspominasz łatwo topi się lotnictwem. NATO przerabiało to w latach 80tych - patrz Tornada uzbrojone w pociski Kormoran dedykowane do zwalczania radzieckich rakietowych "wilczych stad"... Dzisiaj rosjanie mogliby nam zrobić to samo stąd potrzebne są nam właśnie takie korwety.

Gottard
środa, 21 października 2015, 15:12

To na zdjęciu to są pociski RBS-15Mk2 a nie MK3. No i spójrzcie Polacy, teraz całego naszego Bałyku bronią dwa małe kutry rakietowe, skoro jeden w remoncie po niedawanym remoncie modernizacyjnym. Innych uzbrojonych uderzeniowych okrętów nie mamy. A winnych nie ma bo " Polacy nic się nie stało". Taa, budujmy całe flotylle nieuzbrojonych najnowocześniejszych wielozadaniowych holowników, nieuzbrojonych nowoczesnych poławiaczy min Kormaoran-class, nieuzbrojonych patrolowców itd. jest git

bolo
środa, 21 października 2015, 17:37

A rakiety NSM z NDRu?

tępiciel hejterów MW RP
środa, 21 października 2015, 17:26

Zdjęcie nie jest aktualne. Okręt już od wielu miesięcy jest dostosowany do przenoszenia RBS-15Mk3... Proszę: http://naszbaltyk.com/images/aktualnosci2013/99984432244424n24243b434234234322013.jpg

ja-nek
środa, 21 października 2015, 15:09

Mogliby doposażyć je w poprada

obserwator
środa, 21 października 2015, 17:29

POPRAD nie jest potrzebny, lada chwila okręt otrzyma naramienne Gromy.

Zarkis
środa, 21 października 2015, 16:57

A ja dorzuciłbym do listy życzeń armatę OTO Melara 76mm zamiast starej sowieckiego typu i radar kierowania ogniem przeciwlotniczym Soła który dla Poprada pomyślany i okręt spokojnie kolejne dwadzieścia lat posłuży w miarę nowocześnie uzbrojony.

jiriki
środa, 21 października 2015, 15:59

nie tylko mogliby a wręcz powinni

gość
sobota, 24 października 2015, 18:16

A kiedy remont Błyskawicy ?

Kamil
środa, 21 października 2015, 20:07

Czy nie uważacie ze powinniśmy zakupić jeszcze co najmniej dwa NDRy (łącznie4) względu na słabe uzbrojenie naszych obecnych i przyszłych jednostek? W planie mieliśmy kiedyś zakup 7 korwet, czyli jednostek w zasadzie uniwersalnych, teraz planuje się 6+Ślązaka o wątpliwych walorach bojowych (zubożone uzbrojenie)

Fancik
środa, 21 października 2015, 21:00

Nie, nie uważamy. NDR nie zastąpi uzbrojonego okrętu. Jeden NDR był dobrym pomysłem, bo szachuje morską bazę w Bałtijsku. Dwa to już niepotrzebny wydatek. A ty piszesz o czterech...

sorbi
środa, 21 października 2015, 19:11

"okręt uzbrojony m.in. w najnowsze, szwedzkie rakiety przeciwokrętowe typu RBS-15 MK3" i znikomej watości uzbrojenie artyleryjskie oraz przeciwlotnicze (strzała 2M) Dziwię się, że nie przezbrojono jkeszcze Orkanów chociażby w wyrzutnie Gromów

tadek
środa, 21 października 2015, 16:07

teraz kiedy narasta SKALA ZAGROŻENIA wręcz w oczach wycofywać okręt z najnowszymi rakietami to wręcz sabotaż MONu i jego kierownictwa..jeszcze gdyby ich było ze 30 to rozumiem ,ale są tylko 3 ...

bolo
środa, 21 października 2015, 17:40

Jest Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy a wkrótce ma być drugi. A remont okrętu kiedyś trzeba zrobić. Chyba lepiej gdy pozostałe dwa są sprawne niż czekać gdy wszystkie będą wymagały remontu.

viper
środa, 21 października 2015, 16:06

Bałtyk jest tak mały że można by go z lądu bronić, po co nam cała flota okrętów, jedynie podwodne jednostki mają sens

z
środa, 21 października 2015, 20:25

Ta....okręty podwodne na bałtyku mają sens.... to czemu w 1939 wszystkie musiały uciekać? Bałtyk to wanna, w której łatwo znaleźć nawet zanurzony okręt. A technika przez te 75 lat poszła do przodu...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama