Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone zabroniły eksportu koreańskich myśliwców

27 października 2015, 12:19
T-50 Golden Eagle
Fot. Ministry of Foreign Affairs, Republic of Korea

Stany Zjednoczone odmówiły udzielenia zgody na sprzedaż do Uzbekistanu 12 samolotów T-50 Golden Eagle za 400 mln USD. Amerykańska zgoda była konieczna, ponieważ południowokoreańska maszyna została skonstruowana wspólnie z firmą Lockheed Martin i zawiera szereg kluczowych amerykańskich technologii. Amerykanie obawiają się, że mogłyby one trafić przez Taszkent w ręce Moskwy.

Stany Zjednoczone odmówiły udzielenia zgody na sprzedaż do Uzbekistanu 12 samolotów szkolno-bojowych T-50 Golden Eagle za 400 mln USD. Zamyka to drogę do eksportu południowokoreańskich maszyn do Azji Centralnej, na co liczył Seul. Amerykanie mogli zablokować transakcję, ponieważ samolot, który produkuje Korea Aerospace Industries we współpracy z koncernem zbrojeniowym Lockheed Martin, zawiera szereg amerykańskich technologii, w tym te o kluczowym znaczeniu: awionikę i silnik General Electric F404. W związku z tym każdorazowa sprzedaż tej maszyny wymaga uzyskania zgody Waszyngtonu na eksport samolotu zgodnie z zasadami US Arms Export Control Act. To kolejne amerykańskie ograniczenie dla koreańskiego przemysłu. Niedawno Amerykanie odmówili przekazania partnerom z KAI technologii wykorzystanych w awionice zakupionego przez Seul myśliwca 5. generacji F-35

Wśród przyczyn odmowy sprzedaży T-50 do Uzbekistanu Amerykanie wskazują m.in. możliwość zwiększenia napięcia pomiędzy krajami w rejonie Azji Centralnej. Najprawdopobniej jednak obawy USA budzi przede wszystkim możliwość dostania się samolotów w ręce Rosjan, z którymi Taszkent utrzymuje bliskie relacje. Uzbekistan jest także członkiem Szanghajskiej Organizacji Współpracy, która często jest postrzegana jako przeciwwaga dla wpływów Zachodu w Azji Centralnej.

Stanu Zjednoczone w latach 2001-2005 posiadały bazy wojskowe na terenie Uzbekistanu, wykorzystywane na potrzeby operacji Enduring Freedon w Afganistanie. Zamknięto je jednak po krytyce, jakiej Waszyngton poddał władze uzbeckie w związku z masakrą w Andiżanie, czyli otwarciem broni do demonstrantów w maju 2005 roku. W wyniku ostrzału zginęło wówczas kilkaset osób. Od tego czasu, w związku z łamaniem przez Uzbekistan praw człowieka i autorytarnym stylem rządzenia prezydenta Isloma Karimowa, relacje między dwoma krajami pozostają chłodne.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
say69mat
wtorek, 27 października 2015, 12:56

No proszę, a w naszym kraju Komisja Przetargowa Ministerstwa ON nie widzi żadnego problemu kupując na wyposażenie sił zbrojnych śmigłowiec. Produkowany i będący na wyposażeniu sił zbrojnych Kazachstanu, bliskiego sojusznika Federacji Rosyjskiej.

Boczek
wtorek, 27 października 2015, 15:56

say, chyba gonisz już w piętkę. Pogódź się już z tym H225M. Innego nie będzie. PiS już to łyknął i ponieważ nie ma lepszego wyboru, będzie udawał wilka w owczej skórze - że nie będzie wszystkiego poprzedniej ekipy przewracał.

wolf
wtorek, 27 października 2015, 14:41

A co ma piernik do wiatraka? Tu lepiej popatrz na kwotę za jaką oferowali nam maszyny i Uzbekom!!! to raz a dwa to jak kończą się interesy i spółki z USA...

Qba
wtorek, 27 października 2015, 14:38

Zapewne dlatego, że jest nam oferowany z transferem technologii i kodami źródłowym. Czego nie chcieli nam dać amerykanie do Black Hawk ów.

dropik
wtorek, 27 października 2015, 13:47

co masz na mysli ? caracal? ;)

edi
wtorek, 27 października 2015, 13:42

Tylko że te maszyny mają tylko wspólna nazwę bo wyposażenie polskiej i kazachskiej bardzo odbiega od siebie.

Rafał
wtorek, 27 października 2015, 13:14

A jakie to zaawansowane technologie polskich firm może Rosja w ten sposób poznać?

Łukasz
wtorek, 27 października 2015, 13:07

A co ma jedno do drugiego???

podatnik
wtorek, 27 października 2015, 15:39

I tak się "wychodzi" na współpracy z USA. Polska powinna od zakupów sprzętu w USA trzymać się jak najdalej. Wiadomo, że tu chodzi o ud... sprzedaży Koreańczykom (wcześniej USA nie pozwoliły Brazylii sprzedać transportowych samolotów do Wenezueli z uwagi na amerykańskie silniki - to też "tajne"?). Śmiechu warte te zapewnienia o "technologiach" - o F-16 Rosja wie wszystko, choćby dzięki Wenezueli, Egiptowi, Irakowi, Pakistanowi (via Chiny).

Extern
środa, 28 października 2015, 10:24

Dlaczego mamy nie kupować broni od USA, skoro nam chcą ją sprzedać i mają ja bardzo dobrą (trochę drogą), Wszystkie kraje od których będziemy kupować broń mogą wobec nas zastosować podobne ograniczenia gdy będziemy postępowali nie po ich myśli. Dlatego skoro sami wszystkiego nie produkujemy ważne jest dla długookresowego bezpieczeństwa i niezależności naszej ojczyzny aby nie kupować broni tylko od jednego kraju. Jak to mawiają ekonomiści "Nie powinno się wkładać wszystkich jaj do jednego koszyka".

Sly
środa, 28 października 2015, 06:15

Taka jest roznica pomiedzy krajami ktore NIE robia za wszelka cene jak to jest w przypadku bandyckiej moSSkwy Na tej sprzedazy USA mogloby zarobic pewnie pole z tego , ale USA to cywilizowany kraj z ktorego trzeba brac przyklad . Ameryka niesprzedaje broni dyktatorom dlatego botoxowy szczurek niemoze liczyc na to... A uzbrojenie Amerykanie maja najlepsze na swiecie , wiec TYLKO u nich powinismy kupowac bron poza tym to nasz sojusznik , NIGDY nie slyszalem zeby Amerykanin zabil Polaka lub napad na POlske

marek!
wtorek, 27 października 2015, 15:33

a jezeli Francuzi nie zgodza sie na eksport broni do Polski........

jacenty
wtorek, 27 października 2015, 13:43

i bez łaski. Uzbeki kupią Jak-130

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama