Reklama
Reklama
Reklama

Środowy przegląd prasy: Bilans zadymy na marszu, MON wybrał PLL LOT, "Złamano suwerenność państw sojuszniczych", Amerykanie cyfrowo skolonizowali Europę?

13 listopada 2013, 09:16
cyber (1)
Fot. domena publiczna

Przegląd prasy

Gazeta Wyborcza, Bilans zadym na marszu, Piotr Machajski: Znamy już bilans burd wokół Marszu Niepodległości. Pogotowie udzieliło pomocy 19 osobom, w tym dwóm dziennikarzom i kilku członkom straży marszu. Obrażenia odniosło też 12 funkcjonariuszy. Dwóch z nich wciąż jest w szpitalu. Miasto oszacowało straty na prawie 120 tys. zl: 70 tys. to koszt spalonej instalacji w kształcie tęczy na pl. Zbawiciela; 40 tys. trzeba było zapłacić za sprzątanie bałaganu (m.in. rozbitych butelek); ok. 6 tys. zl to wartość zniszczonej kostki brukowej, łańcuchów, słupków i drzewek, które posłużyły zadymiarzom za amunicję. Zniszczono też kilka prywatnych samochodów. Prezydent Warszawy zapowiedziała, że zażąda od organizatorów marszu pokrycia tych kosztów. -Będziemy się tego domagać na drodze cywilnej, bo sama ustawa o zgromadzeniach nie daje takiej podstawy prawnej - mówiła wczoraj Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Rzeczpospolita, Poczuliśmy się nieswojo, Jędrzej Bielecki w rozmowie z Romanem Kuźniarem: JB: Czy po tym, co ujawnił Edward Snowden, jest pan zawiedziony Ameryką? RK: Wszyscy jesteśmy zaniepokojeni, ja także. Niepokój jest tym większy, im bliższym sojusznikiem Ameryki się czujemy i angażujemy we wspieranie silnych związków transatlantyckich, a więc europejsko-amerykańskich. Jeśli próbuje nas, Europe, podsłuchiwać nieprzyjaciel, to nas nie dziwi, ale od przyjaciela mamy prawo oczekiwać innej postawy. USA mają teraz w Europie poważny problem wiarygodności i wizerunku. Wprawdzie dość wolno, ale zaczynają to w Waszyngtonie rozumieć. Potwierdził to John Kerry. Dociera do wszystkich, że zostały popełnione błędy, że zabrakło kontroli nad służbami, że wykorzystanie technologii poszło za daleko. Sojusz z Europą musi opierać się na zaufaniu. To, co robiła Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA), wychodziło daleko poza uzasadnione potrzeby bezpieczeństwa. I to nawet tak ekstensywnie rozumiane, jak w Ameryce po 11 września. JB: System wymknął się spod kontroli czy była to świadoma decyzja Baracka Obamy. RK: Tego nie wiemy. Ale z pewnością doszło ze strony amerykańskich służb albo do działań bezprawnych, albo zbędnych. I nie chodzi tu tylko o naruszanie prywatności poszczególnych obywateli, ale także suwerenności państw sojuszniczych, bo próbowano wnikać w wiedzę o ich procesach decyzyjnych na najwyższym szczeblu.

Polityka, Wścibska sieć, Edwin Bendyk: (...) Rzecznicy korporacji internetowych nacierają na wszystkie miejsca procesu decyzyjnego: Parlament Europejski, Komisję Europejską i poszczególne rządy. Jednocześnie też trwa ofensywa dyplomatyczna Stanów Zjednoczonych, europejskie prace nad reformą ochrony danych osobowych zbiegły się z negocjacjami umowy o wolnym handlu między USA i UE. Sylvie Kauffmann, redaktorka francuskiego "Le Monde", w komentarzu dla "New York Timesa" przytacza opinię, że amerykańsko-europejski dialog, zwłaszcza gdy odnosi się do spraw cyfrowych, coraz bardziej przypomina rozmowę kolonizatorów z ludami w trakcie kolonizacji. Rzeczywiście, Edward Snowden ujawnił Europejczykom nie tylko niedostatek legislacji chroniącej interesy i prywatność obywateli Unii w epoce cyfrowej. Pokazał boleśnie, że Europa nie ma także armat - infrastrukturę cyfrowego świata, od sieci po oprogramowanie, kontrolują niepodzielnie USA.

Polska, W przetargu na czarter samolotów dla VIP wybrano PLL LOT: Oferta PLL LOT została wybrana w przetargu na czarter samolotów do transportu osób zajmujących najwyższe stanowiska w państwie do końca 2017 roku. Spółka udostępni samoloty średniej wielkości. Nie wybrano natomiast mniejszych maszyn. Jedyna oferta była za droga. Przetarg na czarter samolotów Inspektorat Uzbrojenia MON ogłosił pod koniec maja. Dotyczył on dwóch samolotów turboodrzutowych, mogących przewieźć 65-90 pasażerów na dystans co najmniej 3,5 tys. km oraz dwóch dla 15-19 osób, o zasięgu nie mniejszym niż 5000 km. Oferty złożyły dwie firmy: PLL LOT na maszyny średniej wielkości oraz Blue Jet - na mniejsze. Wybrano tę złożoną przez LOT, unieważniono postępowanie na mniejsze samoloty. Tę decyzję podjęto "z uwagi na wartość oferty firmy Blue Jet, znacznie przekraczającą wysokość środków finansowych", jakie przewidział MON

Nasz Dziennik, Dłużej na Bałkanach: Rząd skierował do prezydenta Bronisława Komorowskiego wniosek o przedłużenie pobytu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Kosowie, Macedonii oraz Bośni i Hercegowinie. Zgodnie z obecnie obowiązującym postanowieniem prezydenta okres użycia PKW mija z końcem 2013 r, a wniosek rządu dotyczy przedłużenia misji o kolejne pół roku. Liczebność kontyngentu nie zmieni się, nadal będzie wynosiła do 300 żołnierzy i pracowników wojska. Wydatki na użycie polskiego kontyngentu w drugim półroczu 2013 r. wyniosą prawie 15,8 mln złotych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
Reklama
No results found.
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama