Specjalny status Donbasu utrzymany

15 grudnia 2020, 15:56
840_472_matched__q717ot_840472matchedp0wch8defb4d19579eac4d03c77ca8baee714e
fot. mil.gov.ua.
Reklama

Parlament Ukrainy przedłużył we wtorek o kolejny rok ustawę o specjalnym statusie władz samorządowych w zajętych przez prorosyjskich separatystów rejonach Donbasu na wschodzie kraju. Status ma zacząć obowiązywać po odzyskaniu przez Kijów kontroli nad tymi terenami.

W przegłosowanym dokumencie zaznaczono, że ma on dać więcej czasu na "realizację odpowiednich warunków prawnych mających na celu pokojowe uregulowanie sytuacji" w Donbasie.

Przedłużenie ustawy do końca 2021 r. poparło 304 deputowanych Rady Najwyższej, która formalnie liczy 450 osób (obsadzonych jest 423 z nich w związku z brakiem przedstawicieli zaanektowanego przez Rosję Krymu oraz zajętych przez separatystów części Donbasu).

image
Reklama

 

Ustawa, którą po raz pierwszy przyjęto w 2014 roku na trzy lata, a następnie przedłużano, jest wynikiem mińskich porozumień w sprawie uregulowania konfliktu.

Dokument zakłada, że specjalny status władz samorządowych w tych rejonach zacznie obowiązywać tylko po wyborach lokalnych w Donbasie, przeprowadzonych zgodnie z ukraińskim prawem i po wycofaniu wszystkich nielegalnych zbrojnych formacji i sprzętu wojskowego z terytorium Ukrainy.

Konflikt zbrojny w Donbasie wybuchł po zwycięstwie prozachodniej rewolucji w Kijowie, która doprowadziła do obalenia na początku 2014 roku ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Wiosną tamtego roku wspierani przez Rosję rebelianci proklamowali w Donbasie dwie samozwańcze republiki ludowe. Walki między siłami ukraińskimi a rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły - jak się ocenia - ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
No skąd
wtorek, 15 grudnia 2020, 22:36

Nigdy już nie odzyskają Donbasu. Nikt ich tam już nie chce. Za dużo krwi przelali

niejaki Błochin
środa, 16 grudnia 2020, 16:12

A moim zdaniem zachód powinien kręcić filmy i pokazywać, jak to teraz tym miejscowym jest lepiej, jak się matuszka rassija o nich troszczy. A do tego trzeba obserwować poczynania Rosji, czy wywozi starych mieszkańców z Doniecka, Ługańska i Krymu na Syberię - w ramach zaludniania pustkowii, gdzie w spokoju i wygodzie, z dala od Ukraińców będą sobie poczciwiny plażować. Albo czy dla odmiany młodych nie powołują w kamasze i nie wysylają przypadkiem do Syrii, do Libii, do Sudanu, na Karabach - a niech pozwiedzają sobie trochę świata. Reszta sierot po Rosji z pewnością uważnie obserwuje, jaką realnie przyszłość Rosja jest w stanie im zapewnić. Nie trzeba nic robić, tylko pokazywać, co czeka Rosjan w razie "wyzwolenia".

HeHe
czwartek, 17 grudnia 2020, 13:51

Niech Zachód kręci filmy o tym jak to Ukraińcom jest "lepiej" po dwóch Majdanach i jak troszczy się o nich ukraińska "batkiwszczyna". Jak wyjeżdżają do Rosji (ok. 5 milionów Ukraińców), do Polski (ok. 2 miliony Ukraińców) i do innych krajów. Nie trzeba niczego robić tylko pokazywać takie filmy.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 11:17

Oj boli was ta Ukraina, boli, ale co się dziwic :0 A do Rosji to wyjechali z Donbasu i Krymu ci co uważają sie z Rosjan a nie Ukraińców i spokój z nimi:) A za problemy na Ukrainie odpowiadaja akurat bandyci i terrorysci z Rosji oraz takie trolle jak ty:)

Adam S.
wtorek, 15 grudnia 2020, 23:48

Wystarczy, że Rosja "straci zainteresowanie" Donbasem, a wróci on do Ukrainy w miesiąc. Bez rosyjskiej armii, najemników i setek już konwojów z bronią, donieccy separatyści nie wytrzymają tygodnia. Putin ich trzyma, bo przydają się do destabilizacji Ukrainy. Ale niech tylko pojawią się dla Rosji ważniejsze sprawy, następnego dnia Putin oświadczy, że "nigdy nie podważał integralności terytorialnej Ukrainy". No przecież podpisał memorandum Budapesztańskie, a układ o przyjaźni z Ukrainą cały czas obowiązuje...

pomz
wtorek, 15 grudnia 2020, 23:39

Mam nadzieje ze nawet nie beda chcieli tego syfu odzyskac. Przeciez zeby to wszystko odbudowac to miliardów potrzeba. Niech Ruscy im odbudowuja. Chcieli Rosji? To ją mają...

oewgn
środa, 16 grudnia 2020, 22:16

nie ma sensu odzyskiwanie Donbasu, dla Ukrainy lepiej jak trzyma Rosję w tym bagnie, ludzie są tam coraz bardziej wkurzeni, że Rosja ich okupuje. Poza tym, większość tamtejszej ludności jest rosyjsko-języczna i zwykle głosowała na prorosyjskie partie więc niech się kotłują w syfie, który sobie sami zafundowali - tam gdzie Rosja tam bieda i beznadzieja, kolejny raz się to potwierdza.

HeHe
czwartek, 17 grudnia 2020, 13:43

W porównaniu z Ukrainą to tam gdzie Rosja tam dobrobyt i perspektywy na lepsze jutro :)

Davien
niedziela, 20 grudnia 2020, 15:04

Taak, perspektywy i jutro w Donbasie: gigantyczna kleska ekologiczna połaczona z zatruciem wód i gleby na dziesieciolecia, perspektywy na Krymie: niewolnicza robota dla ruskiego wojska, bo tylko oni tam zostaja:) W obu przypadkach to robota Rosji.

Davien
środa, 16 grudnia 2020, 10:38

Nie chcieli, w tym rzecz. Ci tak zwani separatysci to zwykli rosyjscy terrorysci i bandziory od Wagnera wspierane regularna armia FR

ppp
środa, 16 grudnia 2020, 19:11

Donbas czy Ługańsk to ziemia Kozaków Dońskich nie mających nic wspólnego z Ukrainą . Wielu ochotników zrzeszających Kozaków Dońskich szło walczyć przeciw obcemu najeźdźcy z zachodniej Ukrainy . Zgodnie z tradycjami kozaczyzny wątpliwe aby zabrakło ludzi chętnych do obrony własnej ziemi . Kozacy Dońscy to gen. Piotr Krasnow , Miguel Krasnoff Marchenko funkcjonariusz tajnej policji DINA pracującej dla gen.Pinocheta w Chile gdzie wyraźnie to się podkreśla czy Michaił Szołochow . Podział Obwodu Wojsk Dońskich nastąpił z zemsty za popieranie Białych podczas przewrotu bolszewickiego i późniejszej wojny domowej , a został dokonany przez Trockiego i Lenina . Zresztą cały wschodni południowy pas Ukrainy niewiele ma wspólnego z dzisiejszym Kijowem . Współczesny Kijów to zresztą miasto wybudowane przez Litwinów w XiV w po zajęciu tych ziem , niemający poza nazwą nic wspólnego z tradycją staroruskiego miasta z czasów Rusi Kijowskiej - chyba jedynie przez żonę Olgierda księżniczkę Juliannę Twerską z rodu Rurykowiczów (dla niewtajemniczonych Twer to jedno z miast będących kolebkę współczesnej Rosji )

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 11:25

Aleś sobie wybrał przykłady: zdrajcy i kolaboranta z Hitlerowcami, mordercy i bandziora od Pinocheta czy komunistycznego pisarza:) A dla twojej wiedzy to Olgierd Giedyminowicz był tez z Rurykowiczów, a Julianna Twerska nie miał nic wspólnego z Rusia Kijowską. Kijow został odbudowany prawie w tym samym miejscu co był wcześniej a Twer nie ma nic wspólnego z Ksiestwem Moskiewskim wiec jak zwykle zrobiłes z siebie....

Davien
wtorek, 15 grudnia 2020, 23:27

Istotnie Rosjanie w Donbasie już za wiele krwi przelali, ale niestety trzeba sie tych rosyjskich terrorystów i bandziorów pozbyć raz na zawsze.

Tweets Defence24