Reklama
Reklama

Soloch: Zespół Wojsk Specjalnych trafi do Iraku

15 czerwca 2016, 20:34
Specjalsi
Fot. archiwum DWS
Defence24
Defence24

Szef BBN Paweł Soloch poinformował, że w Iraku ma zostać rozmieszczony zespół szkoleniowy Wojsk Specjalnych, który będzie prowadził działania doradcze i szkoleniowe dla tamtejszych sił specjalnych. Z kolei myśliwce F-16 wraz z personelem naziemnym zostaną rozlokowane w Kuwejcie.

W wypowiedzi dla PAP szef BBN stwierdził, że kontyngent w Kuwejcie ma liczyć do 150 żołnierzy i pracowników wojska, a jego główne siły mają tworzyć samoloty F-16 wykonujące zadania w zakresie rozpoznania na potrzeby operacji prowadzonej przez koalicję. Kontyngent w Iraku liczyć ma do 60 żołnierzy i pracowników Wojsk Specjalnych. Do jego zadań należeć będzie doradzanie i szkolenie irackich sił specjalnych.

Szef BBN zaznaczył, że polskie zaangażowanie we wsparcie koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu jest wyrazem solidarności. "Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał, że Polska, oczekując od sojuszników wsparcia na flance wschodniej NATO, gotowa jest wesprzeć pozostałe państwa Sojuszu w zwalczaniu zagrożeń na flance południowej" - przypomniał Soloch.

Szef BBN podkreślił przy tym, że użycie polskich sił zbrojnych poza granicami państwa może nastąpić jedynie na podstawie postanowienia prezydenta. W przypadku użycia wojska w akcji zapobieżenia aktom terroryzmu lub ich skutkom prezydent wydaje postanowienie na wniosek premiera.

Wnioski takie - jeden dotyczący lotników, drugi w sprawie Wojsk Specjalnych - zostały skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy przez premier Beatę Szydło. Dotyczą one użycia polskich kontyngentów wojskowych do wsparcia międzynarodowej koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim. "Kontyngenty miałyby zostać skierowane do Kuwejtu oraz Republiki Iraku, z elementami wsparcia znajdującymi się także w innych krajach regionu. Wnioski Prezes Rady Ministrów poddawane są obecnie stosownej procedurze" - powiedział Soloch.

Wcześniej w środę szef MON Antoni Macierewicz powiedział, że ma nadzieję, iż polskie F-16 znajdą się na Bliskim Wschodzie jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie, który jest zaplanowany na 8 i 9 lipca. "Wszystkie przygotowania, rozpoznanie, wydzielenie sił, żołnierzy, pilotów zostało już zakończone. Jesteśmy gotowi, załogi są gotowe do startu" – powiedział Macierewicz w Brukseli.

Przedstawiciele polskich władz już wcześniej podkreślali, że nie ma mowy o udziale polskich żołnierzy w akcjach bojowych.

Polskie myśliwce F-16 są wyposażone w zasobniki rozpoznawcze typu DB-110, które najprawdopodobniej będą wykorzystywane w trakcie operacji na Bliskim Wschodzie. Wcześniej podobną decyzję o wydzieleniu swoich samolotów Tornado do operacji rozpoznawczych nad Syrią, ale bez wykonywania zadań uderzeniowych podjęli Niemcy, pierwsze maszyny wylądowały w Turcji pod koniec ubiegłego roku i od tego czasu biorą udział w działaniach.

(JP)/PAP

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Podbipięta
środa, 15 czerwca 2016, 21:42

Decyzja ze wszech miar słuszna.

wiatrak2015
środa, 15 czerwca 2016, 21:42

I dobrze wspieramy kraj , który okupowaliśmy, nie zostawiamy kolegów w potrzebie. Zamiast do kuwejtu lepiej byłoby do jordanii, nawiązać współprace, może rynek zbytu

pisar
środa, 15 czerwca 2016, 22:12

a co sprzedamy?

ppp
środa, 15 czerwca 2016, 21:10

To sobie polatają nad Irakiem zamiast jak wcześniej Izraelem. Byle nie nad Syrią, bo tam już występuje jakieś ryzyko, Ruscy pewnie chcą ustrzelić tureckie F-16 a najlepiej 2, a może im się tam coś pomylić i trafią w nasze.

vvv
czwartek, 16 czerwca 2016, 12:39

jak ruscy zestrzela f-16 to turcja zrowna z ziemia ich lotnisko i baze wojskowa

Trollhunter
czwartek, 16 czerwca 2016, 12:22

Chcieć to sobie mogą. Tylko że żeby zestrzelić to trzeba mieć po pierwsze możliwości a po drugie pretekst. A Rosjanie nie mają ani jednego ani drugiego. Nasze F-16 to nie malezyjski Boeing, żeby je zestrzelić przez przypadek.

Vox
czwartek, 16 czerwca 2016, 21:38

A dopiero co z tego bagna wyszliśmy.

Maxello6
czwartek, 16 czerwca 2016, 09:58

To zwykła wymiana. Coś za coś, napisane jest przecież wyraźnie: "Prezydent Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał, że Polska, oczekując od sojuszników wsparcia na flance wschodniej NATO, gotowa jest wesprzeć pozostałe państwa Sojuszu w zwalczaniu zagrożeń na flance południowej"

rcicho
czwartek, 16 czerwca 2016, 07:29

A jaki mamy interes w szkoleniu sił specjalnych Iraku?

t
czwartek, 16 czerwca 2016, 09:26

Taki, ze za to troche wojska Nato bedzie stacjonowalo u nas.

realista
czwartek, 16 czerwca 2016, 17:40

Dyzio marzyciel :)))))))) z ciebie. nie ma różnicy, powód zawsze się znajdzie, nawet przy starcie z macierzystego lotniska :))))))) Trollhunter Dzisiaj, 16 Czerwca, 10:22 Chcieć to sobie mogą. Tylko że żeby zestrzelić to trzeba mieć po pierwsze możliwości a po drugie pretekst. A Rosjanie nie mają ani jednego ani drugiego. Nasze F-16 to nie malezyjski Boeing, żeby je zestrzelić przez przypadek.

Trolhunter
czwartek, 16 czerwca 2016, 18:29

Marzyciele to raczej ci co mysla że Rosja mogła by się zestrzelić NATO wska maszynę w Syrii.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama