MSPO 2020: Medyczny Szop żandarmów

12 września 2020, 09:14
20200909_084056
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24

Obchodząca w tym roku swoje 30-lecie Żandarmeria Wojskowa prezentuje w trakcie MSPO m.in. samochód interwencyjny lekko opancerzony SandCat/Szop w wersji wozu ewakuacji medycznej.

Pojazdy SandCat Stromer (w Polsce nazwane Szop) zostały wybrane w lipcu 2015 w prowadzonym przez Oddział Zabezpieczenia Żandarmerii Wojskowej postępowaniu na dostawę Samochodów Interwencyjnych Lekko Opancerzonych (SILO). W sumie zakupionych zostało 14 szt. SILO w pięciu różnych wersjach: bojowej (7 szt.), koordynacji policji (3 szt.), ewakuacji medycznej (1 szt.), ewakuacji VIP (1 szt.) oraz bojowej wyposażonej w rampę szturmową (2 szt.) dostarczonych przez firmę Zeszuta Sp. z o.o.

Szopy zastąpiły wycofane z eksploatacji w 2014 r. pojazdy AMZ Dzik-2/Gucio PILO (Pojazd Interwencyjny Lekko Opancerzony), które w liczbie 43 szt. od 2005 roku znajdowały się na wyposażeniu pododdziałów Żandarmerii Wojskowej, w tym Oddziałów Specjalnych (OS).

Wszystkie SandCaty/Szopy trafiły do Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej (OSŻW) w Warszawie.

Pierwszy prototyp pojazdu SandCat został zbudowany w 2005 roku i do tej pory ponad 700 szt. tych wozów (czterech generacji) trafiło na wyposażenie sił zbrojnych lub służb mundurowych 13 państw.

SandCat budowany jest na bazie wytrzymałego i popularnego w wielu krajach podwozia komercyjnej ciężarówki Ford F-550 Super Duty.

Oryginalny układ napędowy Forda F-550 pozostaje bez zmian i w Szopie jego sercem jest 6,7-litrowy, 8-cylindrowy, widlasty, turbodoładowany silnik diesla Power Stroke, osiągający moc 224 kW/300 KM,z momentem obrotowym – 892 Nm, który połączono z 6-biegową przekładnią automatyczną TorqShift z układem zmiany biegów SelectShift oraz 2-przełożeniową skrzynią redukcyjno-rozdzielczą (2WD/4WD) sterowaną elektrycznie.

Układ napędowy o takich parametrach zapewnia stosunkowo ciężkiemu pojazdowi bardzo dobrą dynamikę, co jest istotne w przypadku wozów przeznaczonych m.in. do działań interwencyjnych, kontrterrorystycznych, czy ewakuacyjnych. Prędkość maksymalna SandCata to 160 km/h.

Podstawowe opancerzenie kabiny załogi Szopa (bez komory silnika) gwarantuje ochronę balistyczną na poziomie B6, a podłoga chroni przed eksplozją granatu DM51. Poziom ochrony można zwiększyć (do poziomu III wg STANG 4569) poprzez zastosowanie dodatkowego kompozytowego opancerzenia wykonanego w opatentowanej technologii SMART (Super Multi-hit Armor Technology).

image
Fot. Mateusz Multarzyński/Defence24

Masa pojazdu wynosi 7050 kg, a jego ładowność 1250 kg.
Wymiary Szopa to: 5884 mm długości, 2390 mm wysokości oraz 2236 mm szerokości a a wewnętrzna objętość nadwozia to ok 7,7 m3.

W prezentowanej na MSPO wersji wozu ewakuacji medycznej jest on przeznaczony do transportu jednego rannego na noszach oraz 4 osobowej załogi. W skład specjalistycznego wyposażenia medycznego wchodzą, poza materiałami i środkami opatrunkowymi m.in.: defibrylator, respirator, urządzenie do szybkiej infuzji płynów, USG Fast, Infrascaner, sprzęt do przyrządowego zabezpieczenia drożności dróg oddechowych, nosze wraz z materacem transportowym, zestaw szyn próżniowych, czy zestaw opatrunków hydrożelowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Wkurzony
niedziela, 13 września 2020, 12:18

Czy kiedykolwiek pojazdy te zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem? Po co żandarmom wozy opancerzone? Może jeszcze czołgi? Chore ambicje i wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Rick Marston
poniedziałek, 14 września 2020, 09:54

Słuszna uwaga. Zmarnowane pieniądze.

Genowefa
sobota, 12 września 2020, 21:20

Dziki wprowadzono w 2005 a wycofano z eksploatacji już w 2014. Pieruńsko dobre musiały być te Dziki.

Grzyb
sobota, 12 września 2020, 18:14

Jak HSW zacznie produkować Tatrę, to te Szopy pójdą pod młotek w ramach unifikacji floty.

Marek L.
sobota, 12 września 2020, 23:14

Jeszcze to zdrowych parę lat potrwa, zanim te Tatry rodem z HSW trafią do jakichkolwiek jednostek wojskowych --- a przez ten cały czas, to te Szopy dobrze się żandarmerii przydadzą, i przysłużą.... A mając te nowoczesne Szopy, to akurat żandarmeria to niekoniecznie będzie musiała być wtedy "pierwsza w kolejce" po te Tatry.

Anders
sobota, 12 września 2020, 17:41

Ile tych rurznych typow samochodow jeszcze?

Pływak
sobota, 12 września 2020, 15:59

A po co żandarmerii takie pojazdy ? Są jak policja, stoją na drogach, łapią wojskowych złodziei i pijaków. Jedyne inne zajęcie to ochrona VIP-ów. A tak to marnowanie pieniędzy na zabawki dla panów wojskowych policjantów.

Bursztyn
sobota, 12 września 2020, 19:20

1600 żandarmow i TYLKO 3 karetki?

Murf fanem Polski
sobota, 12 września 2020, 14:58

Pojazd transportowy 7 ton a ładowności ma niecałą tonę to co to jest za cyrk? Rząd powinien wejść do Starachowic zająć (jeśli trzeba to siłą) tereny przemysłowe gdzie była kiedyś FSC Star i wznowić produkcję legendarnego Stara 266. To było auto niezniszczalne zero elektroniki. Masę własną też ma 7 ton ale w terenie mógł miec 4 tony na pace i dawał radę. Poza tym Wojsku po prostu przydadzą się nowe Stary 266 i będzie praca dla zwykłych ludzi a nie tylko dla tych którzy mają wyższe.

Marek L.
sobota, 12 września 2020, 23:07

1,25 tony, to jest dla ciebie NIECAŁA tona???? Coś kiepsko z arytmetyką .... A poza tym, cóż to jest za absurdalne porównanie --- całkowicie nieopancerzonej, otwartej ciężarówki wojskowej, 6x6, Stara 266, wolnej jak ten ślimak, z bardzo szybkim i całkowicie zabudowanym oraz opancerzonym pojazdem wojskowym, klasy 4x4 ???? Przecież to jest zupełnie inna klasa pojazdów --- to tak, jakby porównywać śliwki, i ziemniaki....

Murf fanem Polski
niedziela, 13 września 2020, 14:27

Stara 266 też można dopancerzyć. Jego najważniejszą zaletą jest to że wjechał wszędzie (w testach Bundeswehry objeżdżał Unimogi pod względem dzielności terenowej). Zresztą na współczesnym polu walki nasyconym pociskami kierowanymi paradoksalnie większe opancerzenie może być zgubne dla załogi. Taki Spike TOW albo Javelin po trafieniu w nieopancerzoną kabinę Stara jest szansa że przeleci na wylot a w tym Szopie dzień dobry cała załoga zmasakrowana bo pocisk wykrył uderzenie w pancerz i odpalił.

Marek1
sobota, 12 września 2020, 14:53

Klasyka w WP - 14 szt. SILO zastąpiło 43 szt. Dzik-2/Gucio PILO. Tak to własnie ilościowo najczęściej w WP przebiega ...

Gucio
niedziela, 13 września 2020, 10:01

Normalka, ilości defiladowe. Na defiladzie będą się świetnie prezentiwać. Zamozachwyt i samozadowolenie murowane

Michał
sobota, 12 września 2020, 21:36

generalnie tak przebiega w większości europejskich armii. rzadko się zdarza wymiana sprzętu w stosunku 1 do 1. poza tym te Gucie pewnie pójdą do zapasu mobilizacyjnego

Tweets Defence24