Śmigłowcowa oferta na ŚDM. 10 ukraińskich Mi-2 dla polskich służb?

16 maja 2016, 10:50
mi-2
Fot. Juliusz Sabak

Spółka Arboleda, reprezentująca firmę Motor Sicz, zaproponowała MON i MSWiA modernizację w przyśpieszonym tempie od pięciu do ośmiu śmigłowców Mi-2 i trzech Mi-8, tak aby były one gotowe do działań jeszcze przed rozpoczęciem Światowych Dni Młodzieży. Ponadto, zaoferowano wypożyczenie dziesięciu Mi-2, które mogą być używane w okresie prac, oraz bezpłatny pakiet szkolenia symulatorowego.

Reklama

Spółka Arboleda wystosowała dwa odrębne pisma do ministrów Antoniego Macierewicza i Mariusza Błaszczaka, oferując między innymi przyśpieszoną modernizację (w tym remotoryzację) od pięciu do ośmiu śmigłowców Mi-2 i 3 Mi-8, do standardu odpowiednio Mi-2MSB i Mi-8MSB, przy czym maszyny osiągnęłyby gotowość do lipca, czyli do rozpoczęcia Światowych Dni Młodzieży.

W ciągu całego 2016 roku strona ukraińska jest gotowa zmodernizować do dziesięciu Mi-2 i sześciu Mi-8. W trakcie trwania prac polskie służby mogłyby wypożyczyć do dziesięciu maszyn Mi-2 z własnych zasobów, tak aby prowadzenie modyfikacji nie utrudniło wykonywania bieżących zadań. W obydwu wypadkach ich zakres ma objąć między innymi wymianę silników, co pozwala na podwyższenie parametrów eksploatacyjnych i zwiększenie niezawodności maszyn.

Zgodnie z ukraińską ofertą prace modernizacyjne śmigłowców Mi-2 i Mi-8 mogą zostać zrealizowane w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi lub też w zakładach firmy Motor Sicz w Zaporożu (Ukraina) lub w Orszy (Białoruś), jeśli w ustalonym czasie lub też z innych przyczyn prace na terenie Polski okazały się niemożliwe. 

Czytaj też: Roman Musiał z MindMade: autorski system PIK mógłby pomóc podczas szczytu NATO i ŚDM [Defence24.pl TV]

Jednocześnie Ukraińcy oferują bezpłatne szkolenie 20 pilotów śmigłowców Mi-2 i Mi-8 na symulatorach obu tych typów w ukraińskim Centrum Szkolenia Pilotów w Zaporożu. Strona polska poniosłaby jedynie koszty transportu, zakwaterowania i wyżywienia szkolonego na symulatorach personelu.

Propozycja związana jest również z ofertą utworzenia ośrodka szkolenia pilotów śmigłowcowych przy Wyższej Szkole Oficerów Wojsk Lotniczych w Dęblinie. Firma Motor Sicz wraz ze spółką Arboleda zainteresowana jest instalacją w Dęblinie symulatorów śmigłowców Mi-2 i Mi-8, również w zmodernizowanych wariantach Mi-2MSB i Mi-8MSB. Symulatory obsługiwane są przez firmy ukraińskie i są dość szeroko wykorzystywane przy szkoleniu personelu zagranicznego, natomiast Polska nie posiada na stanie żadnego symulatora śmigłowca Mi-2 czy też Mi-8, pomimo tego iż są to maszyny licznie eksploatowane przez siły zbrojne i służby podległe MSWiA. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
obywatel
poniedziałek, 16 maja 2016, 11:31

I tak to się kończą wielkie plany, które początkowo przewidywały zakup 70 nowych śmigłowców wielozadaniowych i 32 szturmowych...

GI
poniedziałek, 16 maja 2016, 15:28

Czekanie na finał negocjacji offsetu za H225M spowoduje, że w chwili, gdy ruszy masowe wycofywanie śmigłowców nie będzie jeszcze gotowych do wprowadzenia nowych maszyn. Kończąc obecny przetarg H225M kupić tylko w ilości niezbędnej dla specjalsów. Koncepcja jednej platformy to była porażka. Moim zdaniem, MON powinien pilnie uruchomić dwa przetargi na maszyny ZOP/ poszukiwawczo-ratownicze dla MW; jeden na maszyny bazowania lądowego, drugi na bazowania pokładowego. Dla MW można wybrać w nowych przetargach maszyny produkowane przez Sikorsky (SH-60 i H-92) i AgustaWestland (AW-159 i AW-101). Zatem teoretycznie, mając na uwadze potrzeby wojska można by również uwzględnić interes krajowych zakładów montażowych należących do zagranicznych koncernów. Dodatkowo widziałbym potrzebę powrotu do koncepcji modernizacji floty transportowych M--8/Mi-17; przy tej okazji oferta ukraińska jest warta zainteresowania - przy tej okazji i polskie zakłady (WZL) miały by zamówienia. Niestety, czasu jest coraz mniej.

Bartek
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:28

Złe ilości. Do 70 sztuk wielozadaniowych i do 32 sztuk szturmowych a nie dokładnie takie ilości. Jak na razie z wielozadaniowymi stoi, bo MON celowo uwalił przetarg - zobaczymy co się w tej kwestii "urodzi" - osobiście preferowałbym, żeby brać to czego w NATO jest najwięcej (jest albo powinno być standardem) czyli albo NH-90, których nawet nie było w przetargu albo te nieszczęsne S-70 BlackHawki - bo tych Caracali to poza nami to miałaby tylko Francja, która ma ich oszałamiającą ilość 14 czy tam 17 sztuk a jak nic z powyższych to proszę bardzo: AW101 czyli Merlin - maszyna sprawdzona i Augusta ma zakład w Polsce, więc mogą klepać na miejscu. A co do szturmowych to podobno za kulisami już został dokonany wybór i ma zostać to ogłoszone jeszcze przed szczytem NATO niby - byłoby to 24 sztuki AH-64E Apache Guardian, czyli najnowszej obecnie wersji i niby montaż miałby odbywać się w Polsce (no w to nie wierzę ale się zobaczy).

Massey
poniedziałek, 16 maja 2016, 11:27

Wyjdzie taniej niż hucpa z Caracalem. Brać je, Mi-2MSB ze zintegrowanymi ukraińskimi nowymi ppk to lepsze niż Głuszec i Mi-24 co nie mają ppk w ogóle

maniek
wtorek, 17 maja 2016, 08:23

skoro już zdecydowaliśmy się wspierać Ukrainę podczas Majdanu, aneksji Krymu i wojny w Donbasie - przez co wiele straciliśmy w kontaktach z Rosją - to może trzeba to sobie odbić wchodząc z Ukraińcami w głębszą współpracę - mimo iż nie są bardzo rozwiniętym krajem to jednak wysokich technologii mają sporo - np. silniki śmigłowcowe, silniki okrętowe, samoloty pasażerskie/transportowe i rakiety kosmiczne.

Krak
wtorek, 17 maja 2016, 07:49

Rozwazyć na poważnie modernizację Mi-8 oraz Mi-17.z nowymi silnikami; oraz daleko idącą kooperacja z Ukraincami - pozwoli to obnizyć koszty jednostkowego zakupu i mopdernizacji smiglaków transportowych. Dużo kasy pozostało by w Polsce, na inne , bardzo pilne zakupy, np caracali dla specjalsów i MW - bo tam chyba najwieksze zużycie sprzetu wystepuje.

Franky
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:55

Modernizować to co jest w jażdej ilości, w kwestii klasycznych śmigłowców nie osiągnie się już za wiele, najważniejsze to wymknąć się z pułapki Caracala bo 13 mld "wynegocjowane" za mistrale to porażka

Xxx
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:54

Symulatory w Dęblinie TAK, śmigłowce NIE. Modernizacja Mi-2 to pudrowanie trupa...

mop
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:28

nie nie nie nie nie nie nie nie

ZX
poniedziałek, 16 maja 2016, 12:10

A dlaczego nie to ciekawa oferta, możemy tanim kosztem zmodernizować nasze śmigłowce które jeszcze polatają 15 - 20 lat a zaoszczędzone pieniądze wydać na Kruka.

dim (obywatel Polski, w Grecji)
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:23

Przyznam, nie bardzo rozumiem czemu Polacy unikają jakoś współpracy z partnerem, stale udowadniającym, że Was bardzo poważnie i perspektywicznie traktuje. Zwłaszcza, że przecież Polska ma mnóstwo takiego właśnie sprzętu i że byłoby to rozwiązania dobre (wystarczające do potrzeb) i relatywnie tanie ? A może to decydują interesy stron trzecich ? Może nie wyprzedawajmy tak Polski do końca ?

Arek102
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:53

Witam Tak, WP oraz inne służby posiadają dużo post radzieckiego sprzętu wtym Mi-8 oraz Mi-2, które nawet były produkowane w Polskich zakładach w PZL Mielec i/lub PZL Świdnik. Problem polega na tym iż można je modernizować tak jak to się stało z Francuskim Caracalem, którego początki sięgają lat 60. Tylko nie ma na to czasu. ŚDM są już w lipcu i międz bajki można włożyć, że do tego czasu Ukraińcy cokolwiek zmodernizują. Przy Mi-8 dla WP można by się zastanowić- Ukraińskie silniki, ppk, symulatory, Polskie-awionika nowszej generacji, które użyto przy Głuszcu. Ale co z przekładnią główną i wirnikiem, rotorem czy wałem napędowym rotoru (tylny wirnik). Przy urzyciu mocniejszych silników trzeba wzmocnić te główne elementy śmigłowca nie wspominając o dziesiątkach innych elementów, które także należy przeprojektować z tych czy innych względów. Ukraińcy nie mają tych technologi, a także pieniędzy na ich zakup czy zaprojektowanie. Nie jest to pozbawione sensu ale przypominam o programie samobieżnej armatohaubicy 150mm "Krab", który powstał w początku lat 90 XX wieku i nadal niewidać jego końca. Nie ma jednego dywizjonu -24 wozów nie wspominając o braku amunicji do nich. Zaczynając coś nowego należało by coś skończyć w innym przypadku jest to zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto. Dlatego mysli się o zakupie unowocześnionego Cracala, Agusty Westland czy Sikorskiego.

Jakub
czwartek, 19 maja 2016, 10:53

A czy ktoś wie, jakim śmigłowcem będzie przemieszczał się papież?

pezet
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:18

Drodzy sympatyczni sąsiedzi z Ukrainy. Podziwiam wasz upór i przedsiębiorczość ale te wielce ciekawe plany nie mają szans na realizację. Polska jest zapatrzona na zachód i woli składać z gotowych części maszyny z zachodu przy okazji dając zarobić zachodnim korporacjom. Chyba, że PiS coś zmieni...

anakonda
poniedziałek, 16 maja 2016, 11:41

chcac byc w uni musimy wsołpracowac z wszystkimi jej członkami czerpiac z ich dobrodziejstw np jak szwedzi przy grippenie poniewaz mamy wspolny rynek ale na dzien dzisiejszy ukrainskie rozwiazanie wydaje sie byc idealne jesli remonty przedłuzyły by ich zycie choc by o 10 lat zdobedziemy odpowiedni czas na pozyskane nowych wielozadaniowych smigielbyc moze przy wspolpracy lub na innych zasadach niz pierwotnie zakładano.

123
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:16

ciekawe

Podbipięta
poniedziałek, 16 maja 2016, 11:38

Ciekawe?!Też się zastanawiam nad tą kombinacją. Swietnie to pan ujął.

luk
wtorek, 17 maja 2016, 15:00

Powinniśmy kupić z 10 Boeingów CH-47 Chinook

Patcolo
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:10

Kompleksowa oferta bardzo mi się podoba. Zastanówmy się przecież obrona terytorialna też czymś musi latać. Wojsku nowe zachodnie śmigła a OT zmodernizowane śmigła wraz z awioniką na styl głuszca, oczywiście w odpowiedniej proporcji.

vvv
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:47

ot i lotnictwo? :D :D :D i to jeszcze uzbrojone :D ? ? ? to moze su-22 tez dla OT :D

ObywatelRP
poniedziałek, 16 maja 2016, 10:08

Brać, korzystać i się cieszyć! Z 15 lat jeszcze posłużą.

LUKE
wtorek, 17 maja 2016, 14:20

A co z EC725 Caracal? Beda czy nie a moze jakas mala ilosc? Wie ktos

Olender
poniedziałek, 16 maja 2016, 15:30

Ukraińska oferta jest sensowna... Nie przeceniał bym tej obrony, powietrznej... Oczywiście parę rakiet pplot, dalekiego zasięgu w celu odstraszania jest jak na miejscu... ale mamy poważniejsze wydatki...

bwp-andrzej
poniedziałek, 16 maja 2016, 15:22

Oferta ciekawa gdyż aktualny przetarg na śmigłowce obejmuje wymianę Mi-17 wojsk lądowych, a Mi-8 mają pozostać do 2027r. Przed nimi jeszcze 10lat które nie obędą się bez remontów. Pierwsze Mi-2 mają już ponad 40lat i miały służyć do 2018r, więc trzeba konkretnie pomyśleć o ich wymianie, mimo że mamy stosunkowo dużo średnich śmigłowców, w tym 60 Sokołów a Wojska Specjalne mają dostać 8 Caracali (czy co tam zostanie wybrane) jako wsparcie to nie zastąpią one Mi-2 w pełni. Patrząc na plany MONu to do 2022 nie planuje się wymiany Mi-2 w ogóle. Wobec tego remonty które pozwoliłby na ich używanie przez kolejne 10lat wydaje się sensowne. Ukraińcy jeżeli chodzi o lotnictwo są całkiem dobrzy i do tego skorzy do współpracy na zasadach partnerskich, tak wiec remonty powiązane z lekką modernizacją i zdobyciem od nich know-how wydaje się bardzo dobrym pomysłem.

obywatel
poniedziałek, 16 maja 2016, 21:59

Zakup Caracali w liczbie 50 pozwoli pozbyć się wyłącznie Mi-2, dlatego powinniśmy przemyśleć na poważnie modernizację Mi-8 oraz Mi-17. Ewentualnie pozostaje zakup dodatkowych 30 maszyn (AW101?), jednak są inne ważniejsze potrzeby. Jak już pisałem unieważnienie przetargu na Caracale nie wchodzi w grę, ze względu na duże odszkodowanie. Dla MW powinniśmy kupić AW-101, a szturmowe to pewnie będą T-129.

kol
poniedziałek, 16 maja 2016, 21:16

Przecież to będą w większości śmigłowce transportowe.. Po co nam drogą Zachodnią limuzynę skoro możemy mieć tańszą syrenkę?!

arthur
wtorek, 17 maja 2016, 11:44

Po pierwsze, jak dojdzie do tragedii na ŚDM, to żadne śmigłowce nie pomogą (są liczne ostrzeżenia, które władze lekceważą). Po drugie śmigłowce MI 2 , Mi8/17 i W 3 to już starocie, faktyczne i moralne. Jaka kolwiek inwestycja w nie, to wyrzucone pieniądze w błoto. Trzeba w końcu przestać dziadować i przestawić się na nowoczesne śmigłowce, które już dawno powinny być kupione.

wojtek
wtorek, 17 maja 2016, 11:40

Już o tym pisałem, że na granicy z Ukrainą należy stworzyć Polsko-Ukraiński ośrodek badawczo rozwojowy. Jeśli Ukraina nie ma pieniędzy to podobnie jak z przejściami granicznymi pobudować, wyposażyć i oddać część naukowcom i ekspertom ukraińskim do wspólnych projektów. Stworzyć europejskie warunki pracy ich ekspertom, zapewnić finansowanie i certyfikację NATO. To ma znaczenie więcej niż naukowo-wojskowe. Wespół mamy absolutnie inne możliwości niż osobno.

m
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:48

Najpilniejszy program modernizacji WP to obrona powietrzna. Przezbrojenie jednostek obrony powietrznej w każdym rodzaju sił zbrojnych należy traktować pierwszoplanowo, jak również zastąpienie SU-22 i MIG-29 nowymi maszynami. Dopiero wtedy myśleć o śmigłowcach. Do tego czas można zmodernizować część MI-8, nawet dokupić pewną liczbę MI-17, a MI-2 skasować zupełnie. Jeżeli nie możemy obronić przestrzeni powietrznej to operowanie śmigłowcami i samolotami transportowymi będzie ograniczone jeśli w ogóle możliwe (a przecież 2 z 13 brygad bojowych wojsk lądowych są aeromobilne).

Adam
wtorek, 17 maja 2016, 11:35

Taką oferte to powinien złożyć Bell Agusta i Sikorsky/LM na zasadzie zdobywania nowego klienta w resortach macie deficyt sprzętu proszę bardzo oto nasze modele na warunkach krótkotrwałego użyczenia polatacie na ŚDM i NATO a jak wam się spodoba to kupicie a my coś tam dorzucimy w gratisie Ale nie ukraincy z odgrzewanymi trupami to takie pół kroku wstecz a nie krok do przodu jaki musi być wykonany w temacie pozyskania sprzętu lotniczego dla MSW

Afgan
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:26

Aktualne potrzeby "na wczoraj" naszej armii to obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa i nowoczesna artyleria w tym system HOMAR. Co do śmigłowców pilnej wymiany wymagają maszyny Mi-14 w MW i przydało by się coś dla Wojsk Specjalnych. Zatem potrzeba 10-12 maszyn Caracal w wersji ZOP/SAR dla MW i 6-8 Caracali w wersji CSAR dla specjalsów. Pozostałe Mi-8/17 i Mi-2 pełnia w wojsku role latających ciężarówek i latających taksówek czyli są to zadania transportowe, desantowe i łącznikowe. Do roli tych drugoplanowych zadań nie musimy kupować nowoczesnego sprzętu, a zmodyfikowane i zremotoryzowane ZA UŁAMEK ceny nowych śmigłowców M-8/17 i Mi-2 mogą być używane jeszcze 10-15 lat. Za zaoszczędzone pieniądze należało by przyspieszyć programy WISŁA, NAREW, HOMAR, KRYL, ponadto okrętów obrony wybrzeża i okrętów podwodnych dla MW. Oddzielna kwestia to maszyny Mi-24D/Mi-24W, gdzie sytuacja jest KATASTROFALNA gdyż śmigłowce te straciły możliwość używania kierowanych pocisków przeciwpancernych i mogą używać tylko uzbrojenia niekierowanego. Kwestia pozyskania śmigłowca BOJOWEGO jest o wiele ważniejsza obecnie niż śmigłowców wielozadaniowych i transportowych. Ponadto można jeszcze rozważyć możliwość ograniczonej modernizacji Mi-24 poprzez dozbrojenie ich w PPK Spike i remotoryzację, do czasu osiągnięcia pełnej gotowości śmigłowców pozyskanych w ramach programu KRUK co nastąpi za 5-10 lat. Pytanie co przez ten czas i czy ewentualna wojna poczeka aż tak długo???

KevinLomax
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:26

zgadzam się z Ingelheim jestem przeciwny "ciasnej" współpracy z Ukrainą, ale parę licencji na ich sprzęt by można była łyknąć i dopracować u siebie (silniki do śmigłowców SW-4 i Głuszca ) :) . MI-2 i MI-8 to przeszłość i kolejny sposób na wypływ kasy ze znikomym efektem. A do Massey czy SW-4 z 4 ppk nie byłby ciekawszym rozwiązaniem.

samsam
poniedziałek, 16 maja 2016, 20:28

...dopracować u siebie...silniki do SW-4 i Głuszca... - piszesz jakby WSK Świdnik nadal był państwowym zakładem. Przypominam - właścicielem jest AgustaWestland - to taka zagraniczna firma. Ma zarabiać - nie będzie zarabiać to padnie.

Jaksar
wtorek, 17 maja 2016, 10:44

W Wypadku śmigłowców, można by na pierwszy rzut zmodernizować co mamy, ale można by też pomyśleć nad nową konstrukcją śmigłowców wielozadaniowch z Ukraińskim przemysłem na bazie dostępnych technologi z silnikami Motor Sicz jak i budową potrzbnych polsce samolotów wielozadaniowych, jedną szansę już zmarnowaliśmy i to co by się nam przydało produkują saudyjczycy !

RR
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:11

Podziwiam upór strony ukraińskiej w wejściu na nasz rynek. Okazja dobra, ale ciut wcześnie, bo jeszcze redefinicja planów w MON i rozmowy offsetowe z Airbusem w toku. Ciekaw jestem, co z tego wyniknie. Z jednej strony to reaktywacja trupa i lub pudrowanie śniętej ryby. Z drugiej kasy brak, są ważniejsze rzeczy np. OPL, Homar, Krab, w. pancerne... Na plus liczy się determinacja, aby przenieść do nas produkcję / modernizację. Pomyśleli nawet o symulatorach... No, no,... Ciekawe. na prawdę jestem ciekaw, co z tego wyniknie. Biorąc pod uwagę, że WB sprzedaje drony i licencję na Ukrainę, to może być w drugą stronę. Coś drgnęło we współpracy?

Jaksar
wtorek, 17 maja 2016, 10:41

ogólnie Ukraina ma bardzo duży, większy od Polskiego potencjał nie tylko gospodarki zbrojeniowej ale i przemysłu cywilnego, Energetyki. Szczególnie w takich projektach jak Antonov, Motor Sicz, konstrukcji i produkcji rakiet cywilnych i wojskowych, broń pancerna, BWP moglibyśmy na tym wiele zyskać. My mamy to czego brakuje teraz Ukraińcom, dopbrze wykształcone kadry i możliwość certyfikacji produktów dla NATO i europy zachodniej. Moglibyśmy na tym wygrać gdyby udało się do Polski i w pobliże polskich granic ściągnąć Ukraińskie koncerny...inaczej za 2 lata będą ponownie pod kontrolą moskwy!

Drzewica
poniedziałek, 16 maja 2016, 12:29

Widać nasi partnerzy z NATO domagają się udziału w polskiej kasie przeznaczonej na zbrojenia więc musimy kupować nowe śmigłowce amerykańskie, francuskie i włoskie dzieląc zamówienia sprawiedliwie. Chyba że my ośmielimy się wydać kasę na zakupy na Ukrainie, poza krajami NATO, ale to możliwe jest dopiero po szczycie w Warszawie.

WRZECIONO
poniedziałek, 16 maja 2016, 12:23

WSPÓŁPRACA JEST JAK NAJBARDZIEJ ZASADNA ..."bo jest proponowana na zasadach partnerskich"...a nie jak mamy to w "naszych" ..ok rozpędziłem się ...zachodnich zakładach ulokowanych na terenie Polski..gdzie polska myśl techniczna ogranicza się do skręcania gotowych modułów ..oraz wykonywania prostych elementów typu ( śrubki , lub prostych elementów z prasy) .Po prostu jesteśmy tylko montowniami dla zachodu ..bez możliwości kreowania własnych innowacji i pomysłów...Przypominam komentatorom ..że Polacy kiedyś wykonywali własny sprzęt ( Sokoły,Głuszcze,SW-4 ,itp)..które poddane rewitalizacji we współpracy z Ukrainą mogłyby stworzyć nową jakość ..a nawet dać impuls do budowy własnych statków powietrznych ( specjalnie napisałem statków powietrznych bo nie chodzi mi li tylko o śmigłowce )..ok ktoś powie a kto to kupi ...kupi jeśli nasz "marketing i zarządzanie" zostanie "usprawnione".a nie ubezwłasnowolniony zakazami nakazami unijnymi i tzw "poprawnością polityczną" . trzeba po prostu "poprawić" mentalnie naszych decydentów .PROSZĘ samemu sobie odpowiedzieć .co wniosła zachodnia technika wojskowa dla polskiej myśli technicznej .zaznaczam myśli technicznej a nie poziomu jakości armii..co dzięki tzw zachodniej technice wojskowej możemy produkować coś swojego ...nic tylko licencyjne płacąc za to potężne pieniądze i nie mając prawa do własnych innowacji w wytwarzany sprzęt czy sprzedawania tego sprzętu ..na inne rynki bez zgody licencjodawcy ..na dzień dzisiejszy Polska jest tylko montownią ..czas to zmienić ..by prawie 40 mln kraj nie wytwarzał nic swojego tylko "montował licencje" ...

ggd
poniedziałek, 16 maja 2016, 18:08

Zastanawia mi dlaczego tak nie lubicie tego rosyjskiego sprzętu ? Chyba zbytnio kierujecie się emocjami (też nie lubię Rosji ) nie podpadajmy paranoję nie wszystko co rosyjskie jest złe. Polacy latają na półwiecznych herkulesach i nikt nie powie że to złom no bo w końcu amerykańskie nawet amerykanie na takich staruszkach latają no może nie 50 letnich ale 30 już tak nowa awionika silniki prowadzenie dokładnych remontów można latać. Dzisiejszych czasach samolot to jeden wielki system a nie jakieś skrzydła i silnik i to lata. W dzisiejszych czasach nawet samolot nie odgrywa głównej roli tylko jego uzbrojenie. Nie wiem czy któryś że "specjalistów" widział kiedys walkę kołową f 16 kontra mig 29 niestety f 16 przegrał tę walkę to nie znaczy że jest złym samolotem jego zalety to uzbrojenie i awionika. Wracając do tematu Mi-8 śmiało można wkładać nowe silniki i zachodnią awionikę latać dalej pytanie dlaczego ? Po pierwsze zakup Caracala się odwleka. Nawet jesli kupimy 79 sztuk o których mowa była na początku cz wystarczy nam na nasze potrzeby. Kupując nowy śmigłowiec zaawansowany technologicznie musimy mieć możliwość integracji w ten system a nie mieć tylko coś na wejściu i wyjściu a jak to działa to nie wiemy. Po drugie po co nam taki nowy stary Mi 8. Uzyskać od Ukrainy pełną możliwość integracji w te silniki możliwość ich unowocześniania i produkcji w Polsce dodać zachodnią awionikę.Mi 8 to dobry śmigłowiec co wojsk powietrznodesantowych i tylko w takiej konfiguracji powinien latać moim zdaniem. Pytanie też takie ile to będzie kosztowało i czy w dłuższej perspektywie to się po prostu opłaci. Wiec wniosek jest jeden kupić miej Caracali ale wersjach morskich do niszczenia okrętów podwodnych i CSAR i wersjach dla policji czy msw ale dalej eksploatować Mi 8 jako śmigłowce transportowe do transportu żołnierzy czy sprzętu

zby79
poniedziałek, 16 maja 2016, 21:00

Koszt modernizacji i remotoryzacji Mi-8 to 6mln USD. I uzyskujemy większy helikopter niż Caracal, oszczędniejszy i nie trzeba go wprowadzać (więc odpada sporo kosztów).

Ingelheim
poniedziałek, 16 maja 2016, 11:54

Witam! Jeśli coś kupować to tylko najlepsze i spełniające wyśrubowane normy i warunki. Wolałbym nie brać niczego od Ukraińców, wystarczy wspomnieć ostatnie hity i kontrakty ich zbrojeniówki - czołgi Opłot-T dla Tajlandii, 4 lata od podpisania kontraktu Charków dostarczył.. 10 czołgów. W zeszłym tygodniu media chińskie oraz tajskie podały że tajska armia podpisała kontrakt na 50 VT-4 z opcją na 150 kolejnych, jest to wynik opóźnień ze strony zakładów Małyszewa - Ił-78 dla ChRL, 3 dostarczone wyremontowane radzieckie powietrzne tankowce, wszystkie sprzedane poniżej ceny, mały skandalik korupcyjny . Ukraińska zbrojeniówka sądzi się między sobą, gdyż kontakt był wart $50 mln a sam jeden taki tankowiec kosztuje ...~ $30 mln, zakłady mają duże straty ale zarobili pośrednicy związani z władzą - An-178, wady projektowe i konstrukcyjne, lata jak na razie z ~2 tonami balastu - MiG-21 dla Chorwacji, chorwacka prasa donosi, jakoby ukraińska firma Ukrspeceksport nie tylko źle przeprowadziła modernizację siedmiu samolotów, ale też sprzedała Chorwacji pięć maszyn poskładanych z części pochodzących z całego świata (numery seryjne na niektórych częściach zostały przebite etc.) - T-64BM1M dla Kongo i państw afrykańskich, Ukraińcy nie dostarczyli wozów dla zamawiającego, co więcej wysłali je na front przeciwko separatystom - Btr-4 dla Iraku, głośna sprawa, pękające pancerze i wykorzystywanie używanych części, Irak zerwał kontrakt, Kazachstan i Azerbejdżan prawdopodobnie z tego powodu kupiły rosyjskie Btr-82A mimo iż testowały Btr-4 - Btr-3 oraz wadliwe Btr-4 i Dozory-B dla SZU/Gwardii Narodowej, pierwsze, z powodów oszczędnościowych w postaci życia ludzkiego, budowane z przebudowywanych korpusów jeszcze radzieckich Btr-70, a drugie posiadające pękające pancerze oraz niekompletne/niestandardowe wyposażenie Pozdrawiam!

tak tylko...
poniedziałek, 16 maja 2016, 13:19

Skoro przemysł Ukrainy jest całkowitym dnem, to jak nisko musiała upaść Rosja i jej przemysł, skoro jeszcze do czasu awantury na Ukrainie kupowała ona na Ukrainie silniki do swoich helikopterów, samolotów i rakiet balistycznych?

Tweets Defence24