Reklama

„Ślązak” przekazany Marynarce Wojennej

8 listopada 2019, 16:44
DSC_0005
Korweta patrolowa „Ślązak”. Fot. M.Dura

Korweta patrolowa „Ślązak” została komisyjnie przekazana Siłom Zbrojnym RP przez PGZ Stocznia Wojenna. Uroczystość podniesienia bandery – już na ORP „Ślązak”, ma zostać zorganizowana 28 listopada br. - w 101. rocznicę odtworzenia Marynarki Wojennej oraz 18 rocznicę rozpoczęcia budowy korwety Gawron. Prawdopodobnie odbędzie się ona na Skwerze Kościuszki w Gdyni.

Dokładnie 8 listopada 2019 r. o godzinie 11.00 zakończył się osiemnastoletni program budowy korwety Gawron/Ślązak przekazaniem tego okrętu dla Marynarki Wojennej RP przez PGZ Stocznia Wojenna. Było to możliwe dzięki pozytywnie zakończonym we wrześniu 2019 r. próbom zdawczo-odbiorczym, realizowanym w ramach umowy zawartej między konsorcjum złożone z Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Stoczni Wojennej a Inspektoratem Uzbrojenia.

Z raportu odczytanego w czasie uroczystego podpisania protokołów zdawczych wynika, że w ramach realizacji zadań wynikających z programów prób wykonano:

  • W zakresie prób stoczniowych na uwięzi HAT (Harbour Acceptance Test) - 217 prób, które zostały zakończone wynikiem pozytywnym;
  • W zakresie prób morskich SAT (Sea Acceptance Test) - 121 prób, których realizację również zakończono wynikiem pozytywnym.

W raporcie ujawniono dodatkowo, że w ramach HAT i SAT wykonano m.in.: 97 prób platformy okrętu realizowanych przez stocznię wraz z jej poddostawcami, a w tym:

  • 14 prób układu napędowego systemu CODAG (kombinowany układ silnika diesla i turbiny gazowej - Combined Diesel and Gas Turbine) zastosowanego po raz pierwszy na polskim okręcie;
  • 4 próby systemu zarządzania zintegrowaną platformą okrętu IPMS (integrated platform management system) integrującego ponad 5000 punków pomiarowych na okręcie.

Sukcesem zakończyły się także testy systemów sieci teleinformatycznych, systemów wspomagania dowodzenia „Łeba” oraz systemów OPBMAR (obrony przed bronią masowego rażenia).

image
Korweta patrolowa „Ślązak”. Fot. M.Dura

W ramach SAT wykonano: 11 prób poligonowych, 7 prób lądowiska oraz 9 prób urządzeń dźwigowych. Firma Enamor - dostawca Zintegrowanego Systemu Łączności i Nawigacji zrealizowała 20 prób, natomiast koncern Thales – dostawca Zintegrowanego Systemu Walki przeprowadził 4 próby ze strzelaniem i z użyciem statków powietrznych.

W czasie próby zdawczo-odbiorczych zrealizowano 160 testów, dla wykonana których okręt potrzebował 260 dni w tym 66 dni przebywając w morzu (spędzając poza portem 1077 godzin i przepływając 5481 Mm).

Prezes PGZ Stocznia Wojenna Konrad Konefał przyznał, że w czasie prób stwierdzono pojawienie się kilku niesprawności - w tym dwóch poważnych, związanych z awariami łożyska oraz pomp paliwowych. Te dwie usterki stanowiły dla stoczni „szczególne wyzwanie wymagające inżynierskiej i produkcyjnej współpracy z producentami z Niemiec i Szwajcarii”. Jak się więc okazało, pomimo że część systemów układu napędowego ma już kilka-kilkanaście lat to nadal są one zabezpieczone przez wykonawców.

Protokół zdawczo - odbiorczy korwety patrolowej „Ślązak” podpisali: przewodniczący komisji zdawczej Maciej Popławski, zastępca przewodniczącego komisji zdawczej Maciej Fularczyk, przewodniczący komisji odbiorczej kmdr Jacek Hamera, zastępca przewodniczącego komisji zdawczej kmdr Wojciech Szyszkowski oraz reprezentant Polskiego Rejestru Statków – kmdr rez. Janusz Dilling.

image
Moment podpisania protokołów zdawczo-odbiorczych na korwecie patrolowej „Ślązak”. Fot. M.Dura

 Wiceadmirał Jarosław Ziemiański – Inspektor Marynarki Wojennej poinformował, że korweta patrolowa ORP „Ślązak” wejdzie w skład Zespołu Okrętów Bojowych 3 Flotylli Okrętów. Według admirała cały przyszły rok będzie poświęcony intensywnym testom i ćwiczeniom zgrywającym załogę. Załoga ta przeszła już bowiem dużą część szkolenia – w tym również za granicą. Według Ziemiańskiego zakłada się, że już w 2021 roku okręt będzie mógł działać operacyjnie i to nie tylko na morzu Bałtyckim, ale również „na akwenach wokół kontynentu europejskiego - bez żadnych problemów”.

„Sądzę, że w 2021 okręt będzie mógł być już wydzielany do działań, których do tej pory nie podejmowaliśmy: zadania ochrony szlaków żeglugowych, zadania monitorowania naszych akwenów morskich nie tylko ograniczających nas do działania na Morzu Bałtyckim ale również poza. Jak wspominałem wcześniej to jest to, do czego się przygotowujemy już od dłuższego czasu”.

Wiceadmirał Jarosław Ziemiański – Inspektor Marynarki Wojennej

 Przypomniano przy okazji, że jest to już czwarty z kolei okręt w Marynarce Wojennej, który nosi nazwę „Ślązak”. Każda z poprzednich jednostek zaliczała się do „mających szczęście) w tym przede wszystkim niszczyciel przekazany Polakom przez Brytyjczyków w czasie II wojny światowej.

Oddanie korwety patrolowej „Ślązak” to moment w którym należy się zastanowić, co dalej z programem Gawron. Polski przemysł stoczniowy kończąc budowę dwóch okrętów (wcześniej był niszczyciel min ORP „Kormoran) udowodnił, że jest w stanie budować bardzo skomplikowane okręty. Prawdą jest bowiem to, co zaznaczył prezes PGZ Stocznia Wojenna Konrad Konefał, że „Ślązak to największa i najbardziej skomplikowana technologicznie broń, jak kiedykolwiek została wyprodukowana przez krajowy przemysł zbrojeniowy, z udziałem dostawców i podwykonawców z kraju i z zagranicy”.

Według wiceprezesa Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Sebastiana Chwałka: „PGZ jest gotowy zarówno do budowy kolejnych okrętów nawodnych, jak i do współuczestniczenia w budowie okrętów podwodnych z zagwarantowaniem odpowiedniej jakości. „Składając te deklarację czekam na kolejne zamówienia ze strony Inspektoratu Uzbrojenia”.

image
Admirałowie MW otrzymali od PGZ Stocznia Wojenna modele korwety „Ślazak”. Ideałem by było, gdyby zamiast modeli były to rzeczywiste cztery okręty bojowe. Fot. M.Dura

 Nie chodzi zresztą tylko o budowę nowych jednostek pływających, ale również o zastanowienie się nad dalszym losem „Ślązaka”. Jest to bowiem okręt, który po okresie próbnej eksploatacji mógłby zostać dozbrojony w rakietowe systemy przeciwlotnicze i przeciwokrętowe oraz w systemy zwalczania okrętów podwodnych stając się pełnowartościową jednostką bojową.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 125
Reklama
Kocham PL
poniedziałek, 11 listopada 2019, 22:27

Nie ma sensu inwestować w okręty bojowe, bo Bałtyk to tak naprawdę większe bajoro. Nie grozi nam inwazja z morza, gdyż rakietowe jednostki naziemne zrobiłyby z niej sieczkę. Nasza marynarka powinna mieć 6 niszczycieli min, zostawić małe okręty rakietowe orkan , kupić od Szwedów 2-3 okręty podwodne, jeden okręt ratowniczy i tyle. Reszta na złom , potęgą morską nigdy nie byliśmy i nie będziemy.

Anty 50 C-cali przed 500+
wtorek, 12 listopada 2019, 14:40

w jakiej perspektywie czasowej widzisz MOR-y orkany w patrolach blisko przekopanej - podobno - Mierzei? tosz to kutry eks - NRD- projektu z lat 90-tych!! Widzisz co znaczy zasolenie atmosfery, patrz po ILU latach odpalili NASI dwie rakiety Standart z wyrzutni made in usa. Czytasz tego Autora (komandora) o jajach z IFF, czyli identyfikacji celu przez rakiety od sojusznika -z EU (tych na klasie "Orkan")? Dywersyfikacja, taka jak BudesMarine poucza...a skoro LM (Canada) interguje CAMM i w Chile na eks- fregaty z W.Brytanii i nawety na typoszereg MEKO...to dlaczego i nie My? (a to Chile wycofuje podobne do niemieckich "pra- przodkinie " MEKO, i kupili te Adelki....bo tam wyrzutnie ESSM "schowane"; z dala od soli. i radaru wroga

ech...
wtorek, 12 listopada 2019, 12:48

a ile tych rakiet mamy i jak ciężko jest odnaleźć te jednostki w XXI wieku?

adams
wtorek, 12 listopada 2019, 11:45

A czym ty zapewnisz ochronę przeciwlotniczą tym kutrom które nazywają niszczyciele min???

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 09:33

Niszczyciele min to przestarzała koncepcja. Takich okrętów już się nie buduje bo są za drogie i zbyt mało użyteczne. Oczywiście Kormoran jest nowoczesny ale niestety pasuje idealnie do tego co napisałem wcześniej. Bałtyk to bajoro ale i tak musimy mieć Marynarkę Wojenną z okrętami bojowymi, nie flotę starych okrętów pomocniczych , których jedynym zadaniem jest utrzymywanie etatów. Marynarka ma za dużo żołnierzy,a za mało dobrych okrętów. a pieniądze ? to co idzie na wot wystarczyłoby na budowę tych okrętów.

retyu
poniedziałek, 11 listopada 2019, 22:01

Marynarka dostała okręt który jest praktycznie nie uzbrojony, nie ma żadnej wartości bojowej. Takie rzeczy tylko w Polsce...

Aster
wtorek, 12 listopada 2019, 11:55

Jakie Morze , takie okrety...

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 09:42

Mozna go natychmiast zmodernizować. Wystarczy wybrać rakiety plot i pokr. trzeba tylko sprawdzić czy okręt jednak działa prawidłowo.

Wiktor
poniedziałek, 11 listopada 2019, 07:26

To teraz spodziewałbym się dozbrojenia ORP Ślązaka w broń przeciwlotniczą, rakietową, zwalczanie celi nawodnych i podwodnych to za mało.

S.Sz
poniedziałek, 11 listopada 2019, 01:12

Apel do ministra MON Panie Ministrze proszę aby Pan dozbroił jedyny okręt wojenny RP proszę nie popełniać błędów z okresu I Rzeczyspolitej Kiedy to na modernizację armii potrzeba było zbiórek publicznych dziś jesteśmy w o wiele lepsze kondycji finansowej państwa dozbrojenie korwety w rakiety przeciwokretowe typu NSM oraz rakiet przeciwlotniczych wystrzeliwanych z wyrzutni pionowych to absolutne minimum, co za tym idzie skorzysta również na tym nasza gospodarka wystarczy dogadać sprawę z Anglikami odnośnie rakiet jakie nam proponuję przy projekcie Narew z rakietami NSM mamy o tyle dobrze że jesteśmy ich użytnikami , w kontekście ewentualnego zakupu F-35 dobrze to rokuje z uwagi na dostosowanie F-35 do tych rakiet NSM. Proszę na poważnie rozważyć j.w

magazynier
niedziela, 10 listopada 2019, 21:38

Jest już w Księdze G.?

michalspajder
niedziela, 10 listopada 2019, 19:32

Jest jedna rzecz, ktora mnie w komentarzach do wielu artykulow o Polskiej Marynarce Wojennej rozklada... Porownywanie naszej obecnej sytuacji do tej z 1939 roku, narzekania na ucieczke polskich okretow za granice. Ja tylko zaluje, ze mysmy nie postawili zapory minowej Gryfem jeszcze przed wybuchem wojny i ze nie wyslalismy takze jego i Wichra za granice. Ze wzgledu na bliskosc baz niemieckich, tak morskich, jak i lotniczych, ze wzgledu na przewage Kriegsmarine i zwlaszcza Luftwaffe, nie mielismy zadnych szans. Zadnych. Do tego zle uzycie okretow podwodnych, nie do ofensywy, a raczej defensywy, ale my sie trzymalismy, w przeciwienstwie do III Rzeszy, traktatow miedzynarodowych (bo okazje do zatopienia statkow handlowych byly, tyle, ze ze wzgledu na przewage Luftwaffe nie dalo sie zgodnie z traktatami dzialac). I, a twierdze to z cala stanowczoscia, cale szczescie, ze Luftwaffe zniszczyla nasz Morski Dywizjon Lotniczy na kotwicowisku. Bo gdyby dopadli ich w powietrzu, to tylu ludzi z zalog by zginelo... Tak, straty osobowe tez byly, najbardziej znana to komandor Szystowski, dowodca dywizjonu. A dzis? Mamy ponad 500 km wybrzeza, jest gdzie sie koncentrowac tak w wypadku ataku ze wschodu, jak i wielce nieprawdopodobnego z zachodu. Sytuacja jest tak dalece inna, ze warto inwestowac w marynarke wojenna. I mam nadzieje, ze Slazak zostanie dozbrojony. Do tego, z czasem, nalezy odtworzyc lotnictwo morskie uderzeniowe z prawdziwego zdarzenia. To jednak, przy naszych finansach zajmie duzo czasu.

Marek
poniedziałek, 11 listopada 2019, 09:48

Słusznie prawisz. Okręty nawodne miały sens w przypadku wojny z Rosją. Po to zresztą zostały kupione. W przypadku wojny z Niemcami na Bałtyku nie miały czego szukać. Dlatego należało wycofać także Wichra i Gryfa.

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 09:47

mogą chronić wybrzeże od ataków rosyjskich samolotów. to naturalny kierunek ataku dla Rosjan. Okręty są potrzebny , a pieniądze na nie są . wystarczy je wydawać na potrzebne rzeczy. Wydatki na WOT, MSW, drogi , LPR to są kwoty ponad ponad 2 mld rocznie , a może nawet 3. Można rocznie sfinansować 2 takie okręty, a przecież okręty nie buduje się w roku więc nawet tyle nie jest potrzeba

laik, zupełny laik
niedziela, 10 listopada 2019, 16:56

Pewnie dostanie RBS-15, albo NSM w przyszłości. Ale mam takie pytanie, jak się ma koszt i ciężar takiej rakiety i wyrzutni do kosztu i ciężaru wyrzutni GLSDB. I czy nie można by czegoś podobnego zrobić na bazie rakiety z Feniksa i powiedzmy bomby kierowanej o wagomiarze 50, czy 25 kg. Przecież nie zawsze trzeba używać najcięższego uzbrojenia, a wg najnowszych danych Ratheona gdyby w tej chwili zamawiać rakiety do systemu GLSDB to jego zasięg ze 110 kg bombą szybującą wynosiłby około 200 km. Może dałoby się to połączyć z bombą kasetową i wówczas możnaby z morza mieć w zasięgu bomb połowę Polski i całe kraje bałtyckie, nie wysyłając przy tym w powietrze samolotów. Czy to ma sens, czy taniej jest strzelać rakietami.

wtorek, 12 listopada 2019, 09:50

Feniks nie ma żadnego sensu. Mały zasięg , słaba głowica i do tego niekierowana.

poniedziałek, 11 listopada 2019, 13:35

Nie ma to sensu żadnego.

BUBA
niedziela, 10 listopada 2019, 13:47

Co wogole potrafi ten ORP Slazak

kołalsky
niedziela, 10 listopada 2019, 21:57

Pływa - czasami ...

Poeta
niedziela, 10 listopada 2019, 01:39

Dobrze, że ten horror pod tytułem "budowa Ślązaka" został zakończony. Teraz czas na thriller pt. "modernizacja i brak pomysłu na Ślązaka".

fgh
niedziela, 10 listopada 2019, 01:13

Pomnik finansowania wojska w III RP ale dobrze że w końcu jest teraz dozbroić w rakiety woda-powietrze i woda-woda a najlepiej budować dwa pozostałe i dokupić australijskie fregaty.

Ławica
sobota, 9 listopada 2019, 23:20

A zatem jak dobrze pójdzie, to w tym tempie w 2037 roku urodzi nam się drugi okręt równie dobrze uzbrojony... ciekawe ile wtedy będziemy mieli kilometrów wybrzeża... i kto będzie naszym sojusznikiem.

BUBA
niedziela, 10 listopada 2019, 13:45

Jak pokazala historia jak sojusznikiem byla Rosja to WP i Marynarka byly bardzo dobrze wyposarzone. Bo z gory powiedziano co powinismy miec. Ale Polak sam sobie rzadzi

Danisz
wtorek, 12 listopada 2019, 16:18

Rosja nigdy nie była naszym sojusznikiem, to po pierwsze, a po drugie mentalność niewolnika, gdzie człowiek ma się cieszyć z tego, że pan każe mu coś kupić - to przypadek do leczenia, a nie do propagowania na forach

Ławica
sobota, 9 listopada 2019, 23:15

Ledwie się okręt urodził, a już pełnoletni! No coś takiego :)

niedziela, 10 listopada 2019, 21:45

Jeszcze nie ma ząbków.

Abdulsky
sobota, 9 listopada 2019, 22:57

Poplakałem się ze wzruszenia... Nie sadzilem ze dożyję :)

Igor knot
niedziela, 10 listopada 2019, 19:45

Ja też nie

obywatel
sobota, 9 listopada 2019, 22:29

a już myślałem, że ten kadłub wejdzie w trzecią fazę zmian. czyli po korwecie i patrolowcu ? kuter, ale nie rakietowy, ale normalny, rybacki. a tu niespodzianka. hybryda, korweta patrolowa ? następnym posunięciem naszych genialnych polityków, będzie lotniskowiec patrolowy. bez samolotów i śmigłowców. ale za to z działkiem 30 mm na pokładzie.

Zatroskany
sobota, 9 listopada 2019, 21:12

Każdy większy okręt nawodny na Bałtyku w wypadku konfliktu będzie rozpaczliwie walczył o życie, zakładając oczywiście konflikt NATO z Rosją. Będzie to obszar operacyjnie martwy. Więc posiadanie przez RP większych okrętów nawodnych z punktu widzenia obrony kraju nie ma sensu.....

ryba
niedziela, 10 listopada 2019, 08:49

i z tego to powodu Niemcy maja wydać ok 5 mld euro na nowe Fregaty no popatrz się jak się pomylili ,pewnie zaraz dodasz że samolotów też nie trzeba bo w pierwszej godzinie zostaną zniszczone i czołgów też nie bo inni maja lepsze wiec zapoponujesz procę dla wszystkich i do lasu ,tyle że las nie jest az tak wielki aby cały naród pomieścić hehe.

Zatroskany
niedziela, 10 listopada 2019, 14:45

Po pierwsze. Zasadniczym teatrem działania dla marynarki niemieckiej M. Północne i tam te fregaty będą operować. Po drugie to okręty skonfigurowane do operacji reagowania kryzysowego a więc np. operacji antypirackich UE i NATO daleko na odległych akwenach (blue water). Wynika to z polityki i oczekiwać wobec Niemiec. I po trzecie Polska ma ograniczony budżet obronny i musi dokonywać „twardych” wyborów modernizacyjnych. Priorytetowym obszarem dla Polski pozostanie obszar lądowo-powietrzny a MW pozostanie pomocniczym rodzajem sił. Obronę Bałtyku morzem prowadzić z lądu, pod warunkiem np.zakupu systemu rozpoznania dla nadbrzeżnych baterii rakietowych

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 09:54

wiadomo ,że wojska lądowe maja priorytet , ale czy lekko uzbrojona piechota ma sens w starciu z tornadami i smerczami ? A wydajemy na to grube miliardy. To wystarczyłoby na okrety... rocznie przejadam y tak 2-3 mld zł

Mirad
sobota, 9 listopada 2019, 20:25

Nie znam się na okrętach ale znam marny los innych projektów dla WP więc nie oglądać się za siebie i pchać do przodu podnosząc jakość i ilość. Inaczej będziemy liczyć się na świecie jako producenci owoców i siły roboczej. Prześmiewców przeegzaminować co w życiu zrobili ważnego dla RP i wyrzucić na śmietnik historii.

Tomasz33
sobota, 9 listopada 2019, 16:55

Kadłub ma 18 lat, ale systemy na nim montowane tylko 3 lata, więc są nowoczesne. Wystarczy dozbroić w rakiety przeciwlotnicze i przeciwokrętowe i będzie ok. Tylko żeby chęci komuś nie zabrakło.

-CB-
niedziela, 10 listopada 2019, 00:25

No nie... To nie jest tak, że najpierw budujesz goły kadłub i nadbudówki, a dopiero na samym końcu montujesz urządzenia i "systemy". Wiele prac musi być wykonywanych równolegle. Np. silniki, turbinę czy przekładnie musisz włożyć przed całkowitym zamknięciem pokładu i dopiero później mogą następować dalsze prace. Zresztą wiele z tych "systemów" zostało zamówione i dostarczone już dawno temu i czekały tylko na uruchomienie.

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 11 listopada 2019, 15:33

konkretnie niezaprzeczalny autorytecie: od kiedy dostarczona (ILE lat temu, za czasu zaPOmnianego lekarza Klicha?? )? turbina czeka na wodowanie techniczne. DRUGIE, nie pytam o pierwsze. Bo to pompatyczne 2014?, z biskupem, ----to czasy wchodzenia na rynki SEA Ceptor/CAMM. prace prowadzi niestety LM (Canada) , nawet na "niemieckich" Anzac Nowej Zelandii.

Piotrek
sobota, 9 listopada 2019, 16:09

Niepełnosprawny okręt na miarę ograniczonych możliwości ( umysłowych ) naszej klasy politycznej.

rydwan
sobota, 9 listopada 2019, 14:54

wszystko wszystkim szumne deklaracje PGZ oni juz nam wszystko zbudują itd. problem jest tylo w tym że oni beda produkowac wg. kroplówki finansowej jaką im budżet zaproponuje , my znaczy MON potrzebuje czegoś jak Shipbuilding które produkuje nasze Kormorany szybko a rozliczenia sa juz po fakcie odebrania .PGZ to sobie może jedynie remonty robić i kadłuby malować bo struktury finansowania skutecznie blokuje jakąkolwiek konkurencyjność tego sztucznego tworu.CO O WSZYSTKIEGO TO O NICZEGO.

kukurydza
sobota, 9 listopada 2019, 18:47

Wina nie jest po stronie przemysłu, który faktycznie sobie radzi. Wina po stronie rządów (wszystkich), które potrzebowały czasu od Buzka po schyłkowego Tuska by wyasygnować przemysłowi kwotę potrzebną na JEDEN okręt, po drodze wielokrotnie zmieniając zdanie... bo licencję kupiono i główne podzespoły kontaktowano na 3 okręty, a potem przyszedł nowy POstępowy rząd i obciął, a koszty renegocjowanych umów obciążyły budżet jednej jednostki.

SZACH-MAT
sobota, 9 listopada 2019, 14:48

TO CO TERAZ PŁYWA W TEJ opcji..to będzie "'jacht narodu" z którego "wola narodu" i jego dwór będzie sławić w sposób propagandowy podczas różnych narodowych slapsticków powrót morza do narodu a może narodu w morzu ...uff dobrze że mamy małe karakany zwane Orkanami będą świetnie służyć jako eskortowce "woli narodu"..tylko jest ale one mają zespół "geriatrycznych" powikłań ..tak jak powiedziałem niżej czas by "jacht narodu" skonfigurować w systemy i efektory dekapitując co lepszego z pozostałych pływadełek co się da a jak się da rade to zakupić .....czas obudzić program "Murena" oparty o niewielkie 1000 tonowe uniwersalne systemy bojowe i skończyć z megalomaństwem ...Dosyć megalomaństwa i opieraniu że małe może mało albo nic . tylko małe okręty rzędu 1000 ton zbudowane na wspólnej platformie ( odnośnikiem/wzorcem może być skorupa okrętu ORP Kormoran wzorce zaczerpnąć z Visby,Hamin , Korwet typu Baynunah czy mając dobry dill z amerykanami zbudować kutry rakietowe o sile uderzeniowej wypasionej korwety a mianowicie chodzi o Ambassadory zbudowane dla Egiptu w opcji stealth) i tak doposażone w technikę , uzbrojenie modułowe na zasadzie kontenerów-zasobników a konfigurowanie okrętów realizowane byłoby w porcie czy specjalnych dokach czy nawet na morzu i w zależności od zadań operacyjnych okręt mógłby być skonfigurowany czy jako ratownik czy zwalczania ZOP, zaopatrzeniowiec, WRE, patrolowiec czy jako misjonarz... a taki zespół okrętów skonfigurowany w układ sieciocentryczny z innymi systemami (lotnictwo, dywizjon rakietowy) byłby dobrą formą obrony i realizowania interesów Polaki przez MW i dałby szanse że okręty będą skutecznym \"środkiem odpowiedzi\" na zagrożenia a nie iluzją .. bo to jest przyszłość budowa i doposażanie modułowe na wspólnej platformie a nie budowanie megalomańskiej iluzji podobnej jak ta z 1939 których siła sprawcza w obronie kraju była zerowa ( bo ówczesnym taktykom wydawało się że ówczesna marynarka będzie walczyć z Rosją a z Niemcami niekoniecznie ) mam nadzieje że dzisiejszym taktykom /kreatorom teatru wojny już się nie będzie wydawać tylko będą wiedzieć że zagrożenie jest zewsząd ..a sojusze to tylko czasowy stan wzajemności bo ( Państwa nie mają przyjaciół tylko interesy ..mam nadzieje że toteż mają nasi kreatorzy i decydenci zakodowowane w swych "szarych komórkach" ( bo kto zapomina historię swego narodu skazany jest na niebyt) .. wracając do odnowy MW RP to zlikwidować 40%pływającej dzisiejszej iluzji zwanej MW bo to złom z amerykańskimi falochronowcami/hulkami Bolkiem i Lolkiem ( kto ośmielił się kalać imiona naszych bohaterów narodowych okrętami służącymi jako tarcze strzelnicze na poligonach morskich USA czy zapytano naród o zgodę okrętami o sile uderzeniowej podobnej do łódek somalijskich piratów) a które tylko deprawują a nie podtrzymują nawyków w sztuce bycia żołnierzem-marynarzem..... idąc dalej w sztuce odnowy MW po tych chirurgicznych zabiegach znajdą się pieniądze na odnowę MW a maniaków z MW marzących o megalomańskich projektach zweryfikować bo ludzie w mundurach z przerośniętym ego szkodzą tylko służbie wojskowej..a do działań gdzie potrzebne będą zobowiązania sojusznicze zrewitalizować ORP Czernickiego , zbudować drugiego Czernickiego a z naszych Lublinów ala "żab" po rewitalizacji skonfigurować w oparciu o nową technikę ,systemy zbudować ekspedycyjne "mistrale" ...i w ten sposób zacząć się specjalizować w budowie niewielkich okrętów bojowych będących świetnym uzupełnieniem dla państw o małym budżecie wojskowym bo w dużych projektach okrętów jesteśmy do tyłu od zawsze ..brak zaplecza ,brak tradycji itp...rzekłem

oskarm
wtorek, 12 listopada 2019, 18:03

@SZACH-MAT - tak daleko posunięta modułowy na okrętach to jest porażka z kilku powodów: kosztów, czasu realizacji, szkolenia załogi i konieczności realizacji zadań w zakresie OPL, ZON, ZOP jednocześnie. Rozbijanie tych zadań na małe okręty jest też bez sensu ze względu na koszty (każdy okręt musi mieć systemy jak łączność, nawigacyjne itd.). Małe okręty maja też ograniczenia co do przenoszonego zestawu senorów i uzbrojenia. Zwyczajnie wobec pewnych zagrożeń będą zupełnie bezbronne. Proponuję pogadać ze Szwedzkimi czy Fińskimi marynażami o tym jak im się "świetnie" sprawdzają zastosowane na Visby czy Hamminach półśrodki jak muszą wyjść spoza szkierów.

Lelum polelum
sobota, 9 listopada 2019, 19:11

Dobrześ rzekł w sprawie MURENY. Decydentom marzą się okręty typu "большой". Jeszcze nie obudzili się ze snu w którym nasze jednostki pływają po oceanach świata wespół z Amerykanami.

Optymista Pl
sobota, 9 listopada 2019, 14:48

Bezwzględnie doposażyć na początek choć w 8 rakiet rbs mk3 z któregoś Orkana!!!!

ryba
sobota, 9 listopada 2019, 21:29

orkany to sie nam jeszcze przydadza ale można zakupic takie zestawy sa tańsze od nsm ,można też wyżutnie torped zamontować i wyżutnie grom.

dropik
wtorek, 12 listopada 2019, 09:58

serio ? MORy zanim się rozgościły na morzach były już przestarzałe , a jedyny przypadek ich skutecznego użycia który nastąpił na bliskich wschodzie to ten w którym był wykorzystany egipski kuter strzelający z portu.

LMed
sobota, 9 listopada 2019, 14:01

Na Dni Morza to będzie przebój!

Napoleon
sobota, 9 listopada 2019, 13:49

Męsko prezentowało morskiego Poprada. To trza mu zainstalować. RBSy zalegają w magazynach więc nie ma problemu, bo Tacticos jest też na Orkanach i da się!

sobota, 9 listopada 2019, 21:03

Morskiego Poprada proponowano dawno. Na okręcie wymagana jest dużo większa ilość rur. Na dodatek pierwszym pociskiem, który się do tego mógłby nadawać, jest Piorun.

Pytajnik
sobota, 9 listopada 2019, 19:16

"Męsko prezentowało morskiego Poprada." To na tym okręcie jest morski POPRAD, czy też żołnierz by wystrzelić GROMa zmaga się z ciężarem wyrzutni na ramieniu, kołyszącym się okrętem i falami wody i wiatrem smagającymi jego twarz?

niedziela, 10 listopada 2019, 09:12

Mesko prezentowało morskiego Poprada na ORP Kaszub w okresie

pytajnik
niedziela, 10 listopada 2019, 23:49

"...w okresie..." ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 9 listopada 2019, 11:32

Największa motorówka na Bałtyku ! jak nie wiedzą jakie powinien mieć uzbrojenie to ja im zaproponuje zamontować armaty ładowane odprzodowo albo katapulty !

ryba
sobota, 9 listopada 2019, 14:55

nie taka motorówka to Korweta patrolowa hehe

marzyciel.
sobota, 9 listopada 2019, 11:27

Jednak mimo wszystko piękny to okręt . Dozbrojony w sam raz na Bałtyk. Jeszcze żeby tak ze 6szt.

ryba
sobota, 9 listopada 2019, 14:49

koszt efekt tego projektu jest już nieopłacalny i dla tego niemcy odeszli od tej konstrukcji .

Olo
sobota, 9 listopada 2019, 19:42

Tak mówisz? I dlatego Niemcy budują kolejne korwety tego typoszeregu. Za dużo gadania, a za mało konkretów.

Napoleon
sobota, 9 listopada 2019, 16:57

Ciekawe ponoć zamówili jeszcze 5

ryba
sobota, 9 listopada 2019, 17:47

ta 5 ,poczytaj troszke o meko jest czarno na białym

Admirał floty lądowej.
sobota, 9 listopada 2019, 09:55

Brawo, teraz jesteśmy potęgą na morzach i oceanach świata! Ale trzeba być czujnym, bo już za chwile, 20-30 lat nasi potencjalni wrogowie będą w stanie przeciwstawić się tej potędze. Może by wykorzystać sytuację i podbić jakąś inną morską potęgę Czechy, Węgry, Kazachstan, Mongolię albo nawet Nepal?

Irek
sobota, 9 listopada 2019, 09:20

Ci co go budowali powiedzieli że trwało to pięć lat , reszta to było brak finansowania zawieszenie budowy a nawet rezygnacja z budowy

-CB-
sobota, 9 listopada 2019, 15:27

"Ci co go budowali" podlegają teraz pod PGZ, a od zawsze pod jakieś ministerstwa i rząd, więc trzeba brać poprawkę na to co mówią. Oczywiście, że budowa jako taka nie trwała 18 lat, ale też i nie 5...

adams
sobota, 9 listopada 2019, 09:16

2 działka,2 Gromy chyba wystrzeliwane z ramienia marynarza i kilka karabinów maszynowych.Jestem w szoku że mamy tak silnie uzbrojony okręt :) Z Kaliningradu byle kuter wypłynie i pośle to dziadostwo na dno

ObywatelRP
sobota, 9 listopada 2019, 06:59

Patrząc wstecz, mam nieodparte wrażenie, że PMW z 1939r była lepiej wyposażona i dysponowała większym potencjałem bojowym niż obecną. Smutne to, porównanie, ale chyba prawdziwe.

Lelum Polelum
sobota, 9 listopada 2019, 02:26

Tak sobie pomyślałem, że zwodowana 82 lata temu ORP Błyskawica była w stanie zrobić miazgę z ORP Ślązak. Była szybsza o 1/3 (robiła 40w), wypluwała co prawda tylko do 60 pocisków (23kg) na minutę (Ślązak 2x więcej-120, ważących 6kg), ale za to na odległość prawie 20 kilometrów, czyli 2,5 raza dalej niż Ślązak (wiki podaje zasięg amunicji kierowanej z gazogeneratorem-mamy taką?). Ten ostatni na pewno góruje celnością (radar i komputer)- co z tego, jeśli nieco doświadczony dowódca Błyskawicy nigdy nie pozwoliłby podejść wolniejszemu przeciwnikowi na 8 km, z których mógłby otworzyć skuteczny ogień. Ale jeśli jakimś cudem by mu się to udało, stary niszczyciel miał jeszcze 6 torped o zasięgu 13km (przy 35w)... Pojedynczo pewnie łatwe do wymanewrowania (przecież niekierowane) dla nowoczesnej jednostki, aczkolwiek takie manewry mocno odbijały by się na tempie pościgu (ucieczki?), ale salwa pełnej szóstki - to już nie przelewki. A mógł to być (i nadal może) całkiem fajny okręt. Ja wiem, ze odpowiedzialni za ten cyrk już dawno rozbiegli się po świecie. Ale panowie decydenci - zróbcie coś z tym okrętem! Nie wiem - kupcie jakieś wyrzutnie (jeśli to za drogo można ich nie podłączać, na OHPach też nie działały i tylko na D24 czasem się o to czepiali), ze 3 rakiety, że niby coś tam jest. Bo to jednak siara dla 40 milionowego kraju urodzić takie coś.

Nikt
sobota, 9 listopada 2019, 14:19

76mm z normalna amunicją ma zasięg taki sam jak 102mm

Lelum Polelum
sobota, 9 listopada 2019, 22:58

Mowa była o pierwotnej, przeciw okrętowej konfiguracji: 7 armat 120mm L/50 Boforsa. Od połowy 1941r zamieniono je na 8 x 102mm L/45 QF Mk.XVI (plus prymitywny radar), a ta konfiguracja przewyższa szybkostrzelnością Super Rapid, i to wyraźnie. Nie chciałem być brutalny. Jeśli te wszystkie armaty mają ten sam zasięg amunicją normalną, to jaki wg. Ciebie ma zasięg 76mm OTO Melara z gazogeneratorem? Te same 19 km? Ciekawe.

Z życia wzięte
sobota, 9 listopada 2019, 00:37

I to jest Miś na miarę naszych możliwości.......

konkretny
sobota, 9 listopada 2019, 09:46

Ale ilu ludzi miało zatrudnienie przez 18 lat ! To się nazywa "socjal" !

nano
sobota, 9 listopada 2019, 00:04

za 10 lat bedzie mmila juz 30 lat. trzeba by zaczac robic analizze na zakup nowego powoli

BUBA
piątek, 8 listopada 2019, 23:37

Czy siac sie czy plakac

duma(s)
sobota, 9 listopada 2019, 11:43

zdecydowanie "siać" !

Larry Splindoll
sobota, 9 listopada 2019, 13:01

Ja też bym siał!

SZACH-MAT
piątek, 8 listopada 2019, 22:46

mamy kanonierkę ......a okręt należałoby skonfigurować jako uniwersalny moduł bojowy tj patrolowca ,zwalczania OP , wykrywania min , misjonarza , i ze względu na uniwersalność modułów jako okręt do zadań specjalnych ...widzę to tak a mianowicie dorzucić mu moduł 8x RIM-162 Evolved Sea Sparrow Missile, dorzucić z zarżniętych Orkanów ze 4 rakiety woda-woda RBS 15Mk3,z dwie pojedyncze wyrzutnie lekkich torped Mark 50 , oraz z dwie wyrzutnie bomb głębinowych wrbg RBU-6000 podobnych jak ma ORP Kaszub a które służyłyby oprócz niszczenia OP , płetwonurków dywersantów ,oraz jako samoobrona przed atakiem torpedowym , czy innych szybkich pływadełek chcących uderzyć w okręt ,zamontować instalację torów minowych wzdłuż burt na pierwotnym pokładzie lotniczym,dorzucić Sonar pod kadłubem do wykrywanie min i OP ,oraz zainstalowanie zdalnie kierowanego pojazdu do poszukiwania i niszczenia min ..idąc dalej na pierwotnym pokładzie lotniczym zbudować dodatkowy pokład w konwencji jak ma nasz ORP Czernicki który byłby posadowiony na filarach kratowych ( minimalizacja wagi okrętu i łatwy demontaż) pokład ten mógłby służyć jako pokład lotniczy dla dronów w konwencji SW-4 ( SOLO) czy lekkich maszyn typu Eurocopter z opcją uniwersalną tj ratowniczą , zwalczania OP i transportową i wtedy będziemy mieli coś a nie cuś .......a wzorce można zaczerpnąć z Korwety typu Baynunah gdzie dwa razy mniejszy okręt (1000 ton) ma 4 razy więcej efektorów ,systemów bojowych i specjalnych...

prawnik
piątek, 8 listopada 2019, 22:29

A teraz puszczamy wodze fantazji i widzimy zamiast czterech modeli .......cztery korwety w pełni uzbrojone zacumowane w porcie wojennym MW RP........

Don Marzzoni
sobota, 9 listopada 2019, 09:49

Mokry sen

w
piątek, 8 listopada 2019, 22:25

cementowe plomby zamiast uzbrojenia, trudne do usuniecie. W sam raz do patrolowania wybrzezy Somalii pilnowac interesów>>> Lyb Wybrzezy Libii i przewozic "uciekinierów"

Szwejk
piątek, 8 listopada 2019, 22:13

Camm-er ----- gdyby został wybrany dla Narwi system "pionowy start" byłby idealny dla Ślązaka

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 9 listopada 2019, 11:29

Pewnie będzie, ale najpierw muszą go dopracować przetestować i certyfikować.

ciekawy
piątek, 8 listopada 2019, 22:00

czyli po wyborze przez Polskę systemu OPL Narew - okręt pójdzie do moderki?

kukurydza
sobota, 9 listopada 2019, 18:55

Nie. Tydzień przy nabrzeżu. Studnia na VLS jest. Okej, tak "przypadkiem" pod jedną jedyną opcję ale jest. Okablowanie zostało JUŻ położone bo tego wymagał zamawiający. Cała elektronika dla np. CAMM mieści się w 2 skrzyniach wielkości pralki, trzeba wnieść, przykręcić do podłogi i przypiąć do istniejącego okablowania... i pewnie dostawić 2 konsole w BCI.

-CB-
niedziela, 10 listopada 2019, 00:30

Kolega zdaje się nie ma większego pojęcia o integrowaniu takich systemów, nie mówiąc już o czasie trwania prób...

Kocham PL
piątek, 8 listopada 2019, 21:55

Nie ma czegoś takiego jak korweta patrolowa, jest okręt patrolowy i zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

re Kocham PL
piątek, 8 listopada 2019, 23:07

Zamiast "zaklinanie rzeczywistości" powinno być: kradzież znaczeń słów.

Riposta
piątek, 8 listopada 2019, 21:11

Na przerdzewiale lajby z Kaliningradu wystarczy.

JoteM
niedziela, 10 listopada 2019, 20:43

Ale na te z Baltijska już nie. Niestety...

Ja
piątek, 8 listopada 2019, 23:02

Hehe oby

Smuteczek
piątek, 8 listopada 2019, 22:16

Tak się składa, że nie

rbt
piątek, 8 listopada 2019, 21:02

Szybko doposażyć Ślązaka w pokładowy heli i niech służy na Chwałę i Potęgę Ojczyzny.... a w niedalekiej przyszłości wdrożyć plan dozbrojenia zamykający projekt (mam nadzieję, że będzie można nam to zrobić...)

-CB-
sobota, 9 listopada 2019, 00:23

Przecież tam nie ma hangaru dla śmigłowca... Lądowisko jest tylko do współdziałania ze śmigłowcami z innych okrętów i lądu.

Tomek pl
piątek, 8 listopada 2019, 22:48

Gdzieś czytałem że nie można bo jest balast z betonu bo musieli czymś zwiększyć ciężar w miejsce rakiet

-CB-
sobota, 9 listopada 2019, 00:25

Przestań pleść bzdury... Nawet jeśli dodaje się gdzieś balast, to w taki sposób, żeby można go było w miarę łatwo usunąć.

kuchart
piątek, 8 listopada 2019, 20:33

Ciekawe czy te modele też budowali 18 lat. Bo jeśli chodzi o uzbrojenie to chyba na poziomie tego złomka co jest w skali 1:1

bender
piątek, 8 listopada 2019, 20:16

No tak, udział niszczyciela Ślązak pod Dieppe to piękna karta polskiej MW i pozytywny przykład naszego trudnego charakteru narodowego w akcji. Jak to plastycznie opisywał jeden z uratowanych Kanadyjczyków: znikąd pojawił się niszczyciel prujący na pełnej prędkości i ze wszystkich dział, ostrym zwrotem stanął niemal w miejscu tak blisko brzegu i ratowanych, że rozpędzone śruby wyrywały piasek i kamienie z dna, i uratował 80+ żołnierzy z resztek zepchniętego do wody Royal Regiment of Canada. Epickie. Nowy okręt też ma morski pazur, co widać na filmie, na którym nowy Ślązak okrąża z dużą prędkością Dar Młodzieży. Zgadzam się z opinią pana Komandora, że rozsądnie byłoby Ślązaka dozbroić. Choćby po wyborze Miecznika. Okręt ma potencjał.

Juhas
piątek, 8 listopada 2019, 19:56

Nareszcie! :)

Ślązak
piątek, 8 listopada 2019, 19:44

W końcu się zakończyła praca na ślązakiem, gratulacje. Teraz poprosimy o szybsza realizacje kolejnych dostaw, doświadczenie 10 letnie już MON posiada.

alan
piątek, 8 listopada 2019, 19:43

tzn to jest korweta czy okręt patrolowy, bo nie rozumiem. Co to znaczy korweta patrolowa?

president
piątek, 8 listopada 2019, 23:03

Korweta patrolowa, to to samo, co konna marynarka wojenna na rowerach.

Dudley
piątek, 8 listopada 2019, 23:01

To znaczy że to jest pełnokrwista korweta, bez zębów. Ni pies ni wydra, na patrolowiec na Bałtyk za duży, za drogi, za duża załoga, za mocna siłownia, niepotrzebny system walki i wielofunkcyjny trójwspółrzędny radar. Jak na patrolowiec oceaniczny to jest za mały, nie ma hangaru na śmigłowiec, za mocna siłownia, za mała autonomiczność, za duża załoga, za mało łodzi interwencyjnych i są za małe, brak miejsca dla zaokrętowania grup abordażowych, rozbitków, imigrantów czy aresztantów brak większego ambulatorium, niepotrzebny radar smart s i system walki tacticos. Jako korweta to w zasadzie ją uzbroić, w rakiety, torpedy jakiś CIWS i sonary

w
piątek, 8 listopada 2019, 22:26

to samo co wyrób czekoladopodobny ( to z lat 80-tych , tak jak ich mentalnosc)

Derff
sobota, 9 listopada 2019, 22:12

Tylko, że dzisiaj czekoladopodbne jest sprzedawane po cenie prawdziwej czekolady... Czekam aż go uzbroją to nie jest takie drogie.

proste
piątek, 8 listopada 2019, 22:12

To znaczy, że jednemu panu, któremu motorówki nie były potrzebne nie wyszło posłanie korwety do przeróbki na żyletki. Ale, żeby dać temu panu satysfakcję zrobiono z korwety patrolowiec. Wcale się nie dziwię, że dziś ten pan nie chce wracać do Polski na białym koniu.

kanonier
sobota, 9 listopada 2019, 18:01

Podejrzewam, że za żyletki zrobione z tego "cudu" techniki, kupilibyśmy ze dwa pełnowartościowe patrolowce...albo chociaż gustowny kiosk dla "orki"?

Dudley
sobota, 9 listopada 2019, 10:40

To wpadnij na pomysł zbudowania w domowym garażu np. Ferrari lub lotusa, po paru latach okazuje się to trudniejsze jak pokazywali na YouTube, koszty rosną straciłeś pracę natępna jest gorzej płatna, a w rodzinie jeszcze problemy zdrowotne. Co robisz ? Masz skorupę, zamówione kupę gratów i brak pieniędzy na dokończenie projektu.

wyborca
sobota, 9 listopada 2019, 12:05

Co robię, np. wymieniam pana na takiego co potrafi i zrobić i znaleźć kasę?

Var
sobota, 9 listopada 2019, 11:37

Tylko trochę przesadzona analogia :-)

P.M.
piątek, 8 listopada 2019, 19:27

Brawo !. Życzymy także cyt. „ ..., który po okresie próbnej eksploatacji mógłby zostać dozbrojony w rakietowe systemy przeciwlotnicze i przeciwokrętowe oraz w systemy zwalczania okrętów podwodnych stając się pełnowartościową jednostką bojową.” na spełnienie dawno oczekiwanych marzeń MW III RP. Pozdrawiam.

MI6
piątek, 8 listopada 2019, 19:24

jeszcze robić fetę i uroczystość...ze wstydu to bym go po cichu przyjął na stan a nie się chwalił tym czymś po 18 latach budowy i do końca nie znanych astronomicznych kosztach

MI seven
piątek, 8 listopada 2019, 23:04

Koszty są znane - 1 mld zł.

Tomek pl
sobota, 9 listopada 2019, 07:55

Gdzieś Ci 1 mld się zagubił

Lelum polelum
piątek, 8 listopada 2019, 19:05

Licencja na kolejne zakupiona? No to na co czekać? Jeszcze ze trzy by się przydało. Stocznia nabrała doświadczenia, trzeba to spożytkować.

Gts
sobota, 9 listopada 2019, 11:10

Z tego co wiem licencja została zmniejszona do 3 okrętow, potem ograniczona i się skończyła... czyli jeden okręt wział na siebie wszystkie koszty produkcyjne. Nie ma szans na kolejną taką budowę. Chyba tylko zamówienie okrętow w stoczni zagranicznej z budową (wszystkich lub częsci jednostek) i serwisem u nas miałoby rację bytu.

Genowefa
piątek, 8 listopada 2019, 18:47

Cała polska armia a szczególnie MW to taka sama wydmuszka jak ten Ślązak.

Lke
piątek, 8 listopada 2019, 18:43

Lepiej cos niz nic ale zgadzam sie na 100% gdyby zamiast modeli były to rzeczywiste cztery okręty bojowe.

Adm Arvid Dickman
piątek, 8 listopada 2019, 18:33

Wstyd, hańba i sabotaż!

Rhotax
piątek, 8 listopada 2019, 18:19

Jak to się udało zbudować w 18 lat ? Sukces . Mam nadzieję że dopłynie na defiladę w stolicy .Ile tysięcy ppk można by za to mieć? I czy w razie W dopłynie do Anglii bohatersko nie oddając strzału w obronie kraju ?

Nieudolny MON
piątek, 8 listopada 2019, 18:18

Super uzbrojenie ma ten okręcik,somalijscy piraci na motorówkach może by się przestraszyli :)

PolskiObywatel
piątek, 8 listopada 2019, 18:12

Uzbrojenie starczy na Somalijskie kutry rybackie.

ryszard56
piątek, 8 listopada 2019, 18:12

wstyd i żenada

Michał
piątek, 8 listopada 2019, 18:00

Słowo ciałem się stało...

Rob
piątek, 8 listopada 2019, 18:00

Powoli dokończą 20 rozgrzebanych programów poprzedników

Paweł P.
sobota, 9 listopada 2019, 10:40

+1

BUBA
piątek, 8 listopada 2019, 17:59

Ile to kosztowalo ico wogole jest warta. ( wartosc bojowa )

HenryHarry
piątek, 8 listopada 2019, 23:22

Wartosc bojowa byla za poprzednikow ... ZERO !!! zakupow

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama