Reklama

Ślązak na ostatniej prostej? Niepewne scenariusze [OPINIA]

30 czerwca 2018, 17:50
DSC_0103
Okręt patrolowy „Ślązak”– zdjęcie z 15 czerwca 2018 r. Fot. M.Dura

Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Obrony Narodowej, Inspektorat Uzbrojenia podpisał 29 czerwca 2018 r. umowę z konsorcjum - Polska Grupa Zbrojeniowa  S.A i PGZ Stocznia Wojenna S.A., na dokończenie budowy okrętu patrolowego „Ślązak”, przeprowadzenie prób portowych, morskich oraz zdawczo-odbiorczych. Podobną umowę Inspektorat Uzbrojenia już raz podpisał – 23 września 2013 r.

To że zawarto kontrakt na dokończenie „Ślązaka” to bardzo dobrze. To, że Ministerstwo Obrony Narodowej się tym chwali, to już bardzo źle. Wina za nieterminowe zrealizowanie umowy na ten okręt spada bowiem również na obecną ekipę rządzącą, ponieważ to ona przez dwa i pół roku nie potrafiła doprowadzić do oddania patrolowca, a podany przez nią - już po objęciu władzy - termin jego oddania (lipiec 2018) nie został zachowany. I wcale nie ma pewności, że i tym razem uda się go dotrzymać.

Przypomnijmy, że kontrakt na dokończenie budowy korwety „Gawron” jako okrętu patrolowego „Ślązak” został zawarty pomiędzy Stocznią Marynarki Wojennej a Inspektoratem Uzbrojenia 23 września 2013 r. – w obecności ówczesnego Premiera Donalda Tuska i ówczesnego Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka. Zgodnie z przekazanymi wtedy informacjami, na dokończenie prac przez SMW przeznaczono 115,91 miliona złotych, a oddanie okrętu miało nastąpić do 30 listopada 2016 roku - przy założeniu, że nie wystąpią problemy w czasie prób morskich.

Jak się później okazało problemy wystąpiły o wiele wcześniej, jednak ich nie ujawniano do października 2015 r. zaprzeczając, by miało dojść do jakiegoś opóźnienia. Co więcej ówczesny MON informował wtedy wyraźnie, że „Nie planujemy wzrostu wartości umowy zawartej ze stocznią MW”.

Ostatecznie po pojawieniu się nowego Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza poinformowano, że przekazanie patrolowca „Ślązak” nastąpi z opóźnieniem – w lipcu 2018 r. zrzucając winę na poprzednią ekipę. Ale czy słusznie?

Pretensji by w ogóle nie było, gdyby ktoś zechciał wyciągnąć wnioski z tego, co się działo wcześniej zarówno w programie „Gawron”, jak i później w programie „Ślązak”. Powołanie na początku 2017 roku PGZ Stoczni Wojennej stworzyło idealną sytuację. Wtedy można było zlecić niezależny audyt okrętu połączony z jego próbami morskimi, a dopiero później zawrzeć kontrakt na jego dokończenie wiedząc już: co trzeba na nim zrobić, ile to zajmie czasu i ile to będzie kosztowało. Tymczasem MON wyraźnie poinformował w obecnym komunikacie, że „Ramowy harmonogram przewiduje rozpoczęcie prób okrętu w lipcu 2018 r., a ich zakończenie, połączone z przekazaniem okrętu Marynarce Wojennej RP do końca marca 2019 r.”.

Z deklarowanego bez prób morskich konkretnego terminu widać wyraźnie, że nie tylko takich wniosków w MON nie wyciągnięto, ale brnie się dalej w niejasno ustalane harmonogramy oraz nie sprawdzające się wcześniej procedury. I to prawdopodobnie deklarowane cały czas przez tych samych ludzi. Tymczasem prawda jest taka, że dopóki okręt nie wyjdzie na morze i to w trudnych warunkach atmosferycznych nie można podać ceny i daty oddania okrętu. I znając długą historię budowy korwety „Gawron” nie powinno się o to mieć do nikogo pretensji.

Teraz jest już inaczej, ponieważ ktoś znowu ustalił kolejną, konkretną datę i kolejną, konkretną sumę pieniędzy na dokończenie prac. Jak to jednak zrobiono i w oparciu o jakie ekspertyzy – tak naprawdę nie wiadomo. PGZ Stocznia Wojenna, jako nowa spółka ma pełny kredyt zaufania i nie można wątpić, że uda się jej zrealizować podpisany właśnie kontrakt. Jednak bez prób morskich nie da się przewidzieć co się stanie na morzu w czasie silnego sztormu. I jak widać, przez dwa i pół roku obecny MON nie potrafił się przed taką ewentualnością zabezpieczyć.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
dropik
sobota, 7 lipca 2018, 10:45

pora rozbroić jednego orkana przenosząc rakiety na Ślązaka. I zamienić orkana w okręt patrolowy

Absolwent AMW
sobota, 7 lipca 2018, 00:36

Niema juź MW a twór ktoremu blizej do skansenu. Jezeli w AMW na studiach ucza ze cyt. Okret to czołg tylko nie ma gąsienic. . . To mówi to samo za się

shv
piątek, 6 lipca 2018, 20:09

to chyba największy patrolowiec na świecie.

arona
piątek, 6 lipca 2018, 01:33

A w dniu 3 lipca w chińskiej stoczni w Dalian odbyła się uroczystość równoczesnego wodowania dwóch w pełni wielozadaniowych niszczycieli rakietowych Typu 055. Zazdroszczę Chińczykom.

face to face
piątek, 6 lipca 2018, 00:29

Nakłady zostały wydane ale może warto zainwestować w jednostkę 90 m uzbrojenie , które było zaplanowane przed patrolowcem? RBS-y, RAM Mk 31itd. Jakie macie zdanie?

Trzcinerro
czwartek, 5 lipca 2018, 18:55

Niszczyciele min patrolowce okręty nawodne do zwalczania OP ratownictwo morskie. To na początek. Potem większe jednostki i OP.

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 5 lipca 2018, 13:07

nie rozumiem Autora. Wina za nieterminowe wykonanie umowy spada na...\" 24 February 2012 it as announced by the Polish Prime Minister Donald Tusk that the project was cancelled.\"...To jak angielska wiki Widzi (bo PL \"zaciemniona\"). Narzekanie na pierwszy o \"zmniejszonym\" echu radiolokacyjnym...a w tle \"krata\" masztu typu OHP- jak magnes dla radaru/rakiet p/okr!! Nawet armata dopracowana na dziobie...Na co czekali? Dociera do Czerniachowska Su 30SM????

Gts
środa, 4 lipca 2018, 18:10

Proby odbeda sie w Radomiu, TW Trwam nada program z uroczystosci wodowania, GPolska napisze ze wszystko jest ok i mamy sukces. Patrolowca zacumuje sie gdzies i zostawi na swiety nigdy, az zardzewieje i zeobi sie wtedy co? Protokol zniszczenia.

SZACH-MAT
środa, 4 lipca 2018, 15:50

odnowa MW powinna zacząć się od budowy tanich ,szybkich systemów modułowych w pierwszym etapie budowa zespołu 4- ZMOR w oparciu o zaniechany projekt planu Murena ( zaczerpnąć z Orkanów ,Visby,Haminy jako okręty szybkiego reagowania) drugi etap budowa 1000-1200 tonowego uniwersalnego systemu bojowego opartego o izraelski okręt Saar 5/6 (potrafi wszystko może pełnić rolę statku patrolowego lub brać udział w działaniach zbrojnych ma morzu z polowaniem na okręty podwodne poza tym może pełnić rolę jako przestrzeń dla dowodzenia, zakwaterowania sił specjalnych, misji zwiadowczych, wojskowych czy antyterrorystycznych lub szybkich akcji ratunkowych. dzięki niewielkiemu hangarowi na zdalnie sterowanego robota ratunkowego/bojowego i lądowisku dla helikopterów nie mówiąc o rzeczach tak oczywistych jak dźwig do obsługi lekkich łodzi motorowych i zdalnie sterowanych jednostek pływających i to wszystko mieści się na 1200 tonach i są to jednostki nie po to by epatować ale być skutecznym uniwersalnym środkiem bojowym bo Izrael z jego \"niekończącą się historią\" nie może sobie pozwolić na iluzje )..natomiast Ślązaka przeznaczyć na okręt dowodzenia lub okręt rozpoznania elektronicznego i wpakować w niego program \"Delfin\"

Kris
środa, 4 lipca 2018, 15:22

To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu i co się wtedy zrobi? Protokół zniszczenia...

magazynier
środa, 4 lipca 2018, 12:27

Jaka szarża będzie dowodzić tym cudem? Bosman?

Marek
środa, 4 lipca 2018, 11:47

\"W stanie w jakim ten okręt jest to niech lepiej sprzedadzą kadłub i kupią MEKO 200, MEKO 130 ale w Niemieckiej stoczni. \" @Ja Gdy doszło do finału zatapiania korwety, w myśl zasady, że \"motorówki tej wielkości nie są Polsce potrzebne\" usiłowano sprzedać kadłub. Tyle tylko, że nie znalazł się taki głupi, których chciał by kupić. Podobnie zresztą jak obecnie długo trzeba było szukać kogoś, kto wziąłby na siebie odpowiedzialność za ukończenie Ślązaka. Trudno się dziwić. Choćby dlatego, że to co już zostało zamontowane i z biegiem czasu utraciło gwarancję producenta. Teraz też nie znajdziesz chętnego na kupno, a zatapianiem Gawrona powinien zająć się pan prokurator.

KrzysiekS
środa, 4 lipca 2018, 10:47

Powtórzę niech ten okręt zacznie w końcu pływać! Sprawdzić jak się zachowuje i dozbrajać przy okazji testować uzbrojenie dla nowych jednostek. @SZACH-MAT czy inni - say69mat ma 100% racji modułowe uzbrojenie już było testowane nie sprawdziło się Koszty modułowych okrętów były wyższe okazało się, że moduły są nieużywane i niszczeją a okręty pływają w zasadzie ciągle na jednej konfiguracji.

Pio_64
środa, 4 lipca 2018, 03:24

Gawron (Ślązak) jest jak bankomat bez limitu...Można na zawołanie wypłacać ile się chce...Smutne to :-(

gru
środa, 4 lipca 2018, 01:15

Niech mnie ktoś oświeci: do czego będą używane te gromiki? Do zawalczania latawców może? Jest zdaje się miejsce na VLS.

Frank
środa, 4 lipca 2018, 01:14

Ile to pływadło już kosztowało polskiego podatnika?

ryszard56
wtorek, 3 lipca 2018, 19:24

to sa jaja tyle lat ,miało być 6 fregat ,a jest jedna skorupa do plywania ,bez uzbrojenia,gdzie są Nasze pieniadze?????/

kubuskow
wtorek, 3 lipca 2018, 13:55

\"Powołanie na początku 2017 roku PGZ Stoczni Wojennej stworzyło idealną sytuację. Wtedy można było zlecić niezależny audyt okrętu (...).\" Takie cuda to raczej nie w kraju nad Wisłą. Państwowa firma (u nas: odsadzana przez rząd) nie może z definicji zrobić niezależnego audytu inwestycji rządowej (wojskowej)! Dlatego należy utrzymywać prywatny przemysł zbrojeniowy, a nie wszystko nacjonalizować. Tylko prawdziwie niezależna stocznia może przeprowadzić niezależny audyt.

Maraton uśmiechu
wtorek, 3 lipca 2018, 12:45

Co ile wykonuje się remont generalny tego typu jednostek? Bo jeżeli co 20 lat to niebawem trzeba rozpisać przetarg... Co do uzbrojenia tego patrolowca to ZGROZA!! Zero możliwości zwalczania okrętów podwodnych oraz środków napadu powietrznego, bo nie wierzę aby na pełnym morzu Gawrona atakowały śmigłowce szturmowe z odległości 4km, które można byłoby strącić Gromem/Piorunem.

say69mat
wtorek, 3 lipca 2018, 11:37

@SZACH-MAT: ....jako wstęp do odnowy MW widzę 1000-1200- tonowe jednostki uniwersalne których specyfika działań oparta byłaby o specjalistyczne kontenerowe moduły ..które w zależności od zadań miałyby montowane systemy uzbrojenia czy też specjalistycznej aparatury,techniki, czy nawet razem naraz zespół systemów i efektorów konfigurując daną jednostke jako system o wielorakim-uniwersalnym zastosowaniu... say69matz: Przyjacielu, czy zdarzyło ci się - przez przypadek - zmieniać w biegu ... skarpetki. Życzą powodzenia i udanej zabawy

podatnik
wtorek, 3 lipca 2018, 08:45

po odebraniu okrętu i przeszkoleniu marynarzy, kilku misjach może uda się kupić rakiety OPL (np. CAAM) i zmodernizować to cudo nieudolności polityczno-stoczniowej

Trzcinerro
poniedziałek, 2 lipca 2018, 23:34

Szach+mat _Pełna zgoda toba

-CB-
poniedziałek, 2 lipca 2018, 22:50

@mc. Obecna ekipa rządzi już 3 lata. Nic nie stało na przeszkodzie, by pierwotne uzbrojenie przywrócić, bo samego projektu kadłuba nie zmieniono i miejsce oraz możliwości są. Tym bardziej, że śmigłowców też nie kupiono...

SZACH-MAT
poniedziałek, 2 lipca 2018, 17:22

....jako wstęp do odnowy MW widzę 1000-1200- tonowe jednostki uniwersalne których specyfika działań oparta byłaby o specjalistyczne kontenerowe moduły ..które w zależności od zadań miałyby montowane systemy uzbrojenia czy też specjalistycznej aparatury,techniki, czy nawet razem naraz zespół systemów i efektorów konfigurując daną jednostke jako system o wielorakim-uniwersalnym zastosowaniu... jednostki te jako nośniki powinna charakteryzować jednolitość w zakresie parametrów i danych technicznych powinny być niczym klony których odróżnia w zależności od specyfiki zadania zamontowane zdejmowalne moduły/kontenery operacyjne ..ktoś powie że te jednostki charakteryzuje mała dzielność morska ..więc dopowiem po świecie myka wiele małych okrętów charakteryzujących się dużą dzielnością morską zbudowanych w oparciu o koncepcje .. air support vessel ,inverted bow czy surface effect hull ….idąc dalej system takich jednostek skonfigurowanych w układ sieciocentryczny i spięty z Dywizjonem Obrony Wybrzeża a w przyszłości z lotnictwem /dronami zabezpieczałby \"interesy\" Polski na obszar Bałtyku i realizowałby zobowiązania wobec sojuszników na misjach a jako wsparcie i zabezpieczenie dorzuciłbym dla tych okrętów jako im towarzyszące uzbrojone drony latające /pływające będące \" psami gończymi czy obronnymi\" po prostu uzupełnić taktykę morską o tzw idę walk zwaną \"rojenie\".…i zakończyć przynajmniej pierwszą faze odnowy MW w oparciu o niewielkie jednostki –których projekty potrafimy wykonać czy kiedyś wykonywaliśmy mam tu na myśli ORP Kaszub ,czy ORP Orkana a połączone z projektami okrętów Visby i Hmainy dałyby \"novum\"..które byłoby zalążkiem odnowy MW.....natomiast ORP„Ślązak”.. przekazać jako okręt pomocniczy MW np \"okręt dowodzenia\" czy \"okręt specjalny ,rozpoznania radioelektronicznego \"....

zły
poniedziałek, 2 lipca 2018, 16:50

Żeby cokolwiek zbudować trzeba najpierw wiedzieć co się chce zbudować. Ale po pokazowym położeniu stępki pod prom, którego projektu nadal nie ma to po obecnej ekipie spodziewam się jeszcze mniej niż po poprzednich.

sojer
poniedziałek, 2 lipca 2018, 15:45

To duży sukces, że za 1,5 mld PLN mamy okręt, który będzie można sprzedać na złom, a nie słomianą szalupę.

mc.
poniedziałek, 2 lipca 2018, 11:49

Ponieważ był kryzys, Pań Minister Siemoniak postanowił \"wykastrować\" okręt. Ale ten sam Pan Minister Siemoniak organizuje przetarg na zakup śmigłowców, planując wydać na to ponad 12 mld Płn. Ta grupa polityków chyba bardzo nie lubiła Marynarki Wojennej i tego co z morzem jest związane (np. Stoczni)

Tylko
poniedziałek, 2 lipca 2018, 01:32

Kilkanaście lat budować eksponat muzealny uzbrojony w łapkę na muchy i wydać na to jakieś straszne pieniądze? Ależ to jest polskie...

BUBA
niedziela, 1 lipca 2018, 22:49

Jak to mówili o ORP Gryf marynarze z jego załogi - jest to nasza \"balia\", czyli bezwartościowa miednica unosząca się na falach...co potwierdziło się po pierwszym ataku sztukasów. ....................................... Wiki: \"Projekt „Gryfa” był próbą połączenia w jednym okręcie kilku różnych funkcji\" i podobnie jak ORP Ślązako-Gawrono-Lech Kaczyński również był całkowita porażką bo biedne państwo nie może sobie pozwolić na okręt szkolny wielkości niszczyciela pływający z prędkością 20 węzłów...

oko
niedziela, 1 lipca 2018, 21:50

Mam nadzieję, że ktoś wreszcie przyjglądnie się umowom pomiędzy Stocznia Wojenna a Brad consulting powiązanym z niejakim konefałem prezesem stoczni wojennej. Gdzie jest cba?

Lucjan 3
niedziela, 1 lipca 2018, 13:27

Okręt jak okręt, to jedno ale uzbrojenie tej jednostki, z tego co wiadomo, pozostawia wiele do życzenia. Można by to to trochę dozbroić, szczególnie, że pierwotnie miało to to być korwetą.

rolo
niedziela, 1 lipca 2018, 13:26

w razie wojny dopłynie o własnych siłach do Anglii?

Umpapa
niedziela, 1 lipca 2018, 12:15

Ja ekspertem nie jestem, na morzu znam się tyle co nauczyli mnie Piraci z Karaibów ale wiem jedno w tym konkretnym wypadku żaden tajfun na złamanie okrętu w pół nie będzie pretekstem by nie przyjąć go do służby, gdyż razem ze wspaniałą jedyną niepowtarzalną najlepszą jednostką do rozminowywania stworzą flotyllę jakiej nawet Barbossa nie miał po tym jak zaczął panować nad morzami, co zapewne zapewni wikt i opierunek admiralicji i części polityków.

mario68
niedziela, 1 lipca 2018, 07:11

PRZECIEŻ TO POLSKA WIĘC CZEMU TU SIĘ DZIWIĆ, WSZYSTKO NA WODZIE PALCEM PISANE I TYLE W TEMACIE.

Ja
sobota, 30 czerwca 2018, 22:42

Nigdzie na świecie nie ma takiej jednostki, która rozpoczęta według licencji i konkretnego projektu MEKO kończy jako krypa patrolowa bez uzbrojenia rakietowego przeciwokrętowego, przeciwlotniczego, systemów walki, śmigłowca. W stanie w jakim ten okręt jest to niech lepiej sprzedadzą kadłub i kupią MEKO 200, MEKO 130 ale w Niemieckiej stoczni. Tam chociaż można być pewnym, że w cięgu 2-4 lat zbudują od podstaw pełnowartościowy okręt, w pełni wyposażony. Jeżeli Polska przez 18 lat nie potrafi zbudować korwety to niech ich nie buduje i nie zabiera się za coś czego nie potrafi. W tym przypadku kupno gotowej jednostki będzie krótsze czasowo i tańsze

SZACH-MAT
sobota, 30 czerwca 2018, 22:35

jaka jest różnica między prawdą a fikcją.......fikcja ma sens ..a prawda boli ..dlatego władza nie chce prawdy ona daje iluzje bezpieczeństwa bo bezpieczniej jest błądzić w labiryncie śmieszności niż trwać w bezsensownej sytuacji..gdy elektorat zaczyna szemrać......cóż kto zapomina historię skazany jest na jej przeżycie .

wojtek
sobota, 30 czerwca 2018, 22:18

Ten okret to powinien mieć nazwę \"ENTERPRAIS\" ... A nie jakiś tam Ślązak ...

NAVY
sobota, 30 czerwca 2018, 21:50

Będą go tak długo budować aż do zezłomowania ...

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama