Skrócenie służby przygotowawczej a efektywność szkolenia

27 listopada 2020, 10:03
Szkolenie
ot. plut. Bartek Grądkowski, www.wojsko-polskie.pl

Resort obrony narodowej na podstawie wydanej w czerwcu decyzji w sprawie optymalizacji procesu rekrutacji do czynnej służby wojskowej wprowadził szereg zmian, których celem jest skrócenie procesu rekrutacji. Czy wprowadzone zmiany zostały właściwie skoordynowane i nie skomplikowały realizacji szkolenia wojskowego? Interpelację poselską w tej sprawie złożył wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, a odpowiedź przedstawił wiceminister obrony narodowej.

Zobacz także
Reklama

10 czerwca 2020 roku Minister Obrony Narodowej wydal decyzję w sprawie optymalizacji procesu rekrutacji do czynnej służby wojskowej. Wprowadzono rozwiązania, które obowiązują od 24 sierpnia i mają na celu przede wszystkim skrócenie procesu związanego z rekrutacją od służby wojskowej. Na podstawie tej decyzji w sierpniu wydany został rozkaz Szefa Sztabu Generalnego WP w sprawie przedsięwzięć organizacyjnych zapewniających realizację służby przygotowawczej w 2020 roku. Na mocy rozkazu zmieniono terminy oraz czas szkolenia w służbie przygotowawczej dla szeregowych. Pierwotnie planowano do końca br. organizację trzeciego turnusu i dwa terminy powołania na trzymiesięczne szkolenia (od 14 września do 18 grudnia oraz od 29 września do 18 grudnia). Rozkazem Szefa Sztabu Generalnego wprowadzono inne rozwiązanie – sześć terminów powołań i skrócenie służby przygotowawczej do 27 dni. Szkolenia zaplanowano co dwa tygodnie w terminach 14 września – 10 października, 28 września – 24 października, 12 października – 7 listopada, 26 października – 21 listopada, 9 listopada – 5 grudnia i 23 listopada – 19 grudnia.

Interpelacja poselska

Ten nowy tryb organizacji szkoleń był powodem złożenia interpelacji poselskiej przez Pawła Szramkę, wiceprzewodniczących sejmowej komisji obrony narodowej z Kukiz-15. Poseł w ramach Interpelacji nr 13018 z 18 października skierował do Ministra Obrony Narodowej następujące pytania:

 

Czym resort uzasadnia wprowadzenie rozwiązania polegającego na skróceniu szkolenia do 27 dni?

W jaki sposób program szkolenia, który był do tej pory realizowany w ciągu kilku miesięcy, ma być zrealizowany w ciągu 27 dni?

Paweł Szramka, Wiceprzewodniczący SKON, Kukiz-15

 Odpowiedź resortu

Odpowiedź Ministerstwa przedstawił 23 listopada sekretarz stanu Wojciech Skurkiewicz, który wskazał, że w zakresie skrócenia czasu szkolenia w służbie przygotowawczej do 27 dni w sierpniu na podstawie innego rozkazu Szefa Sztabu Generalnego wprowadzono nowy „Program szkolenia podstawowego Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej”.

Według resortu wdrożenie nowego modelu, z jednoczesną optymalizacją czasu jego realizacji z siedmiu do czterech tygodni (skrócenie o 43 proc.) w przypadku służby przygotowawczej pozwoli na realizację większej liczby turnusów szkoleniowych. Ich liczba zostanie zwiększona z trzech do dwunastu, czego efektem będzie większa „przepustowość” szkolenia ochotników do czynnej służby wojskowej oraz skrócenie czasu oczekiwania na powołanie o ok. 50 do 60 proc. (tj. 100 – 140 dni).

image
Reklama

Minister Skurkiewicz podkreśla, że obowiązujący do dnia 31 sierpnia „Program szkolenia podstawowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” przewidywał na potrzeby służby przygotowawczej realizację szkolenia podstawowego w ciągu 47 dni - w wymiarze 230 godzin lekcyjnych. Zaś nowy „Program szkolenia podstawowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” przewiduje realizację szkolenia przygotowawczego w trakcie 27 dni - w wymiarze 240 godzin lekcyjnych, w tym 44 godziny w ramach szkolenia na odległość.

Jednocześnie resort obrony narodowej jest pewny, że nowe rozwiązanie jest optymalne i nie zakłóci realizacji zakładanych celów szkoleniowych.

Mająca miejsce reorganizacja procesu szkolenia (skutkująca jego intensywnością) i modyfikacja treści programowych nie zakłóci osiągnięcia przez szkolonych zakładanych standardów, którymi są: opanowanie podstaw bojowego zachowania się i indywidualnego działania w zależności od sposobu oddziaływania przeciwnika, przygotowanie do realizacji zadań ogniowych z wykorzystaniem etatowej broni strzeleckiej, opanowanie podstawowych umiejętności i wiedzy z zakresu szkolenia bojowego, umożliwiających realizację zadań podczas działań bojowych.

Wojciech Skurkiewicz, Sekretarz Stanu MON, PiS

Podsumowanie

O tym, czy tryb i sposób wprowadzenia zmian w systemie i programie szkolenia jest optymalny przekonamy się jednak po realizacji pełnego cyklu szkoleniowego. Warto przy tej okazji pamiętać, że odbywający szkolenie podstawowe w ramach służby przygotowawczej stanowią zasadniczą bazę rekrutacji do pozostałych rodzajów czynnej służby wojskowej oraz zwiększają zasób wyszkolonych rezerw osobowych Sił Zbrojnych RP. Zatem wysoki poziom szkolenia jest w tym przypadku kluczowy. Jedno jest pewne: dotychczasowy system był niewydolny i wymagał drastycznych zmian. Jednak dążąc do realizacji ambitnych celów poza liczbą rekrutów nie należy zapominać o zapewnieniu odpowiedniej koordynacji i poziomu szkolenia. Dlatego temat ten powinien być istotny dla opinii publicznej i stanowić obszar szczególnego zainteresowania ze strony sejmowej i senackiej komisji obrony narodowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
tagore
niedziela, 29 listopada 2020, 11:31

Bezsens, co można powiedzieć o człowieku i jego przydatności po miesiącu?

leo
sobota, 28 listopada 2020, 18:34

szukaja miesa armatniego na najblizsza wojne , a ona tuz za rogiem!!!!

rydwan
niedziela, 29 listopada 2020, 08:14

mieso armatnie to by było bez przygotowania ,jesli sa szkolenia znaczy ze nie szukaja miesa armatniego .

Autor
sobota, 28 listopada 2020, 08:41

27 dni.. Szkoda, że ludziom z,, ulicy " skrócili służbę przygotowawcza co jakby nie patrzeć nie mają bladego pojęcia o wojsku. A np żołnierze WOT muszą 3 lata służyć żeby się dostać. Gdzie tu logika, dlaczego nie mogą zrobić zrównania dni służby np z 4 mce służby przygotowawczej. Nie mówię oczywiście, że wszyscy się nadają, ale są tam tacy żołnierze co już kilka poligonów mają za sobą, a dni służby więcej niż tyle ile wymagane jest w roku. Skoro wszystkim skracają to czemu w te stronę.

db+
sobota, 28 listopada 2020, 10:35

To niech nie idą do WOT, tylko od razu do służby przygotowawczej skoro i tak planują służbę zawodową. WOT nie miał być poczekalnią do zawodowej służby wojskowej, tylko odrębnym rodzajem sił zbrojnych z własnymi zadaniami i własną formułą służby. A wyszło jak zwykle. A 27 dni służby przygotowawczej to i tak prawie dwa razy więcej niż 16-to dniowe szkolenie podstawowe żołnierzy WOT.

Autor
sobota, 28 listopada 2020, 13:07

Zgadza się, ale nie wszyscy mogli na służbę przygotowawcza iść, np żeby pracy nie stracić bo gwarancji zatrudnienia nie było. Przecież nie pisałem o 16 dniach szkolenia podstawowego tylko o żołnierzach co mają np 2 lata służby. Nie każdy też od razu planuje służbę zawodową, zresztą WOT to chyba kolejny rodzaj Sił Zbrojnych, a nie oddzielna instytucja.

marian
sobota, 28 listopada 2020, 16:49

No ale Pan"Autor" pisze o problemie tych co chcą iść na zawodowych. Nie piszę o tym roku, ale od kilku lat raczej pracodawcy szukali ludzi. Może problemem był bardziej ten tysiąc złotych przez cztery miesiące za który ciężko wyżywić rodzinę.

Autor
niedziela, 29 listopada 2020, 11:26

I tu też ma Pan racje. To też kolejny problem dla którego nie każdy mógł, czy chciał iść na służbę przygotowawczą.

Cyniczna Świnia
sobota, 28 listopada 2020, 03:22

Obowiązkowa służba wojskowa powinna być przynajmniej na 6 miesięcy.

sobota, 28 listopada 2020, 14:37

0 miesięcy to po pierwsze a po drugie jeśli 6 m-c okej,ale za pensje która się już zarabia bądź średnią krajową ...do wyboru. Sam se biegnij za 160 zł czy 520 zł

anakonda
niedziela, 29 listopada 2020, 08:18

tylko zważ że jak przeciwnik przekroczy granice to bedziesz biegać za darmo z dusza na ramieniu i bez przygotowania do zachowań w terenie i obsługi broni , a to chyba gorsze .

niedziela, 29 listopada 2020, 12:07

Może masz rację panie kolego. Ciężko jednoznacznie stwierdzić kto ma rację. Oby nie trzeba było doświadczyć tego co było w przeszłości dniem powszednim.

Tank
piątek, 27 listopada 2020, 20:16

Witam. Zgadzam się że strata pieniędzy. Z moich opserwscji widzę że źle się dzieję w naszej armii. Odchodzą pdf, po mału odchodzą st. szer. Na służbie przygotowawczej tych młodych kandydatów traktuje się moim zdaniem bardzo ulgowo np. W pierwszych dniach nie muszą zakładać butów wojskowych bo stópki im się obetra. Nie można im,, zwracać uwagi,, bo się przestraszą i nie będą chcieli zostać w wojsku. A jak wiemy już stu za bramą nie prosi o przyjęcie do wojska. Więc myślę że ta nasza armia podupada. Proponował bym zająć się szeregowymi zawodowymi którzy są już długo w naszej armii. Jacy by nie byli to mają we krwi już wojsko po tylu latach. I napewno jeśli tyle wytrzymali to są gotowi żeby zostać pdf. Jeśli ich nie zatrzymamy i nie awansujemy to stracimy kolejnych wyszkolonych żołnierzy którzy mogliby godnie zastąpić tych pdf którzy odchodzą. Już raz traciliśmy takich żołnierzy gdy byli blokowani przez dwunastoletnią służbę.Proponuję wznowić służbę obowiązkową w naszym kraju. Każdy kto był w służbie zasadniczej to wie że wcześniejsze wojsko jakie było robiło z chłopczyka, mężczyznę.

Stary i mądry
sobota, 28 listopada 2020, 12:08

Tak, służba wojskowa min 6mc, pierwszy dzień musztra, bieg w terenie i gleba, aż do zdarcia kolan i łokci, żołnierz ma być twardzielem i od takich rzeczy trzeba zacząć, potem profesjonalne szkolenie.

KZ
piątek, 27 listopada 2020, 18:31

Jest już wyznaczony termin służby przygotowawczej na potrzeby korpusu oficerów na rok 2021 ?

Wojak szwejk
piątek, 27 listopada 2020, 17:35

Nie jakość wyszkolenia specjalistycznego, ale wychowanie Polityczno-Duchowe, - to się teraz liczy we wojsku.

Zmechol
sobota, 28 listopada 2020, 00:11

Nie wiem jak na górze, ale na dole to akurat wszyscy mają gdzieś, więc strzeliłeś trochę kulą w płot.

marian
sobota, 28 listopada 2020, 16:53

Śmiem postawić tezę, że nawet 40 lat temu na dole mieli to gdzieś. Po prostu były to zajęcia na których można było trochę odpocząć siedząc na dupie zamiast biegania do wyplucia płuc.

Zmechol
piątek, 27 listopada 2020, 23:54

O czym Ty bredzisz czł

rydwan
niedziela, 29 listopada 2020, 08:20

ma racje !

carl fath
piątek, 27 listopada 2020, 18:49

Jak w poprzednim systemie...

piątek, 27 listopada 2020, 13:47

U ruskich czy Jankesów to przynajmniej widać,że ta armia się nadaje do czegoś...przyjedzie złupi jakiś kraj, kasę, kontrakty załatwi, konflikt wygra,zareklamuje sprzęt...a armia polinu to tylko wydatki i nominacje generalskie ludzi , którzy byli tyle razy w boju co ja czyli 0

piątek, 27 listopada 2020, 13:45

Od 1926 każda złotówka na armię to strata kasy...przy każdej próbie pokazywała,że to były pieniądze w błoto. Nic się nie zmieniło. Ehhh

Bylyzmechol
piątek, 27 listopada 2020, 13:29

80% szkolenia w woju to bzdety wiec dlugosc szkolenia nie ma znaczenia

Zmechol
sobota, 28 listopada 2020, 00:01

Nie wiem kto i kiedy Cie szkolił, ale to musiało być cholernie smutne szkolenie... Bzdetów jest tu od cholery, ale nie przesadzajmy, nie aż 80 procent. Poza tym są pewne podstawy, które każdy żołnierz znać powinien. W 27 dni nie nauczysz ich tego.

marian
niedziela, 29 listopada 2020, 22:18

Ale miesiąc podstawowego szkolenia to przedział czasowy obowiązujący nawet za czasów ZSW. Funkcje proste (wartownicy) szkolili się przez miesiąc, a potem resztę służby robili warty, gdzie już na szkolenie nie było czasu. Chyba że rejony można uznać za szkolenie. Nikt tu raczej nie chce robić w miesiąc specjalisty. Może w końcu doszli do wniosku, że przez 4 miesiące w tym systemie i tak nie wyszkolą artylerzysty, sapera, łącznościowca itp. A potem taki niby wyszkolony kandydat na żołnierza zawodowego i tak zostawał przyjęty w zupełnie innej specjalności, i trzeba było go jeszcze raz od nowa szkolić już we właściwej specjalizacji.

Adr
piątek, 27 listopada 2020, 17:07

Dokładnie

Torsolo
piątek, 27 listopada 2020, 16:27

W punkt.

marynarzprzerobionynazmechola
piątek, 27 listopada 2020, 14:02

Słuszna uwaga.

Tweets Defence24