Reklama

„Skok” z Niemiec do Żagania. Szpica NATO ćwiczy przerzut

1 czerwca 2019, 10:18
VJTF-verlegen_popup
Fot. Bundeswehr/Carsten Vennemann

W Polsce i w Niemczech trwa ćwiczenie Noble Jump 2019, mające sprawdzić gotowość sił natychmiastowego reagowania NATO (Very High Readiness Joint Task Force – VJTF, tzw. „szpica”) do szybkiego przerzutu. Elementy VJTF będą przerzucone na poligon w Żaganiu, gdzie następnie wezmą udział w ćwiczeniach ze strzelaniami ostrą amunicją.

Ćwiczenie pod kryptonimem Noble Jump podzielono na kilka faz. Zgodnie ze scenariuszem najpierw, po alarmowaniu, siły natychmiastowego reagowania przeprowadzą „strategiczny przerzut” (Strategische Verlegung) z miejsc stałego stacjonowania do miejsca zbornego, którym jest poligon Oberlausitz, położony zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską i poligonu w Żaganiu.

Następnie, po przyjęciu i przeformowaniu (Reception & Staging) rozpoczną dalszy ruch (Onward Movement) na poligon w Żaganiu. Tam też odbędą się szkolenia ze strzelaniami bojowymi.

Jak czytamy w komunikacie Bundeswehry, w rozpoczętym kilka dni temu ćwiczeniu przerzutu uczestniczy około 2,5 tys. żołnierzy z 920 pojazdami, stacjonujących na stałe w 30 lokalizacjach w Niemczech. Jednostki VJTF wspomagane są ponadto przez siły wsparcia, wydzielane przez system narodowy (Nationalen Unterstützungskräfte – NUK). To m.in. logistycy czy żandarmeria wojskowa. Ich ćwiczenie nosi kryptonim Brave Departure.

image
Fot. Bundeswehr.

 

Głównym ćwiczącym ze strony niemieckich wojsk lądowych jest 9 Brygada Pancerna, stacjonująca w Munster, w linii prostej ok. 350 km od poligonu w Oberlausitz i prawie 400 km od Żagania. Jednostka stanowi podstawę zestawu sił natychmiastowego reagowania NATO na 2019 rok jeśli chodzi o komponent lądowy, i jest uzbrojona m.in. w czołgi Leopard 2A6, bwp Marder czy transportery Boxer. Tego typu pojazdy będzie można zatem niemal na pewno zobaczyć na polskich poligonach. Oczywiście do ciężkich wozów bojowych, jak w każdym takim wypadku, dochodzą różne pojazdy wsparcia, zabezpieczenia itd.

Polska, podobnie jak już kilkukrotnie wcześniej podczas szkoleń Noble Jump i Brilliant Jump, pełni rolę kraju przyjmującego (tzw. host nation). Wojsko Polskie weźmie więc udział w zabezpieczeniu przerzutu sił VJTF na terenie naszego kraju, zapewne również w szkoleniach poligonowych we współpracy z elementami „szpicy”. Dowództwo Generalne RSZ poinformowało, że w dniach od 1 do 6 czerwca na autostradzie A4 oraz drodze krajowej nr 18 na terenie województw dolnośląskiego i lubuskiego mogą wystąpić utrudnienia w ruchu.

NOBLE JUMP 19 to ćwiczenie wojskowe prowadzone z udziałem sojuszników na terenie Polski. Celem działań jest sprawdzenie zdolności dowództwa NATO i państw sojuszniczych do przemieszczenia komponentu lądowego. Jednocześnie podczas manewrów sprawdzone i zweryfikowane zostaną procedury, przyjęte pomiędzy siłami zbrojnymi i polskimi służbami drogowymi w zakresie przemieszczania wojsk na terenie kraju.

Dowództwo Generalne RSZ

Według komunikatu Bundeswehry ćwiczenie Noble Jump I objęło okres od 24 do 31 maja, a rozpoczęte dziś Noble Jump II będzie trwać do 14 czerwca. Warto dodać, że doświadczenia z ćwiczenia Noble Jump mogą okazać się szczególnie ważne zarówno dla Polski, jak i dla Niemiec. Bundeswehra przeprowadza je po raz drugi (pierwszy raz – w 2015 roku). Z kolei Wojsko Polskie, równolegle z pełnieniem roli państwa przyjmującego, przygotowuje się do dyżuru komponentu lądowego sił VJTF w 2020 roku. Główną jednostką „szpicy” ma być 21 Brygada Strzelców Podhalańskich. Po raz pierwszy Polska będzie pełnić rolę państwa ramowego, jeśli chodzi o lądowy komponent „szpicy”.

VJTF, połączone siły zadaniowe bardzo wysokiej gotowości, to element Sił Odpowiedzi zreformowanych zgodnie z decyzjami szczytu NATO w Newport w 2014 roku. Komponent lądowy VJTF ma siłę wzmocnionej brygady (ok. 5 tys. żołnierzy). Jest wspierany przez jednostki powietrzne, morskie i sił operacji specjalnych. W tegorocznym zestawie VJTF uwzględniono także m.in. pododdziały obrony powietrznej Luftwaffe z Patriotami, które niedawno brały udział w strzelaniach na Krecie.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
wtorek, 4 czerwca 2019, 14:23

@Marek - powtarza pan propagandowe antyniemieckie, a przez to i antypolskie kłamstwa. W rzeczywistości bowiem na tle wojen za zachodnią granicą Niemiec w ostatnich 1000 lat granicę polsko-niemiecką można określić jako granicę pokoju. Polskie i niemieckie elity żeniły się między sobą, a polska szlachta wybierała sobie królów z Niemiec. Dopiero gdy państwa zachodniej Europy miały kolonie, a Niemcy nie, to Niemcy postanowiły wykorzystać polski bałagan, aby przejąć część wschodniej Europy jako swe kolonie, co zakończyła I W. Swiatowa, drugą próbę Hitlera okupacja Niemiec. Wszyscy na Wschodzie i Zachodzie, mimo, że doznali nieszczęść jak 20 mln. zamordowanych Rosjan, czy splądrowana zach. Europa oraz USA mają znakomite stosunki z RFN, która od kanclerza Kohla bierze udział w obchodach lądowania w Normandii, Rosję oskarża się w Polsce o nadmierną przyjaźń z RFN, USA cieszą się z ponad 220 mld. euro inwestycji RFN w USA. RFN podarowała nam (poza UE) nowoczesną broń o wartości rynkowej miliarda euro, a pan i inni chcą na chama narzucić nam wrogość wobec RFN, aby Polska jako jedyna nie mogła się szybciej rozwijać powiększając swą zamożność dzięki współpracy z RFN w UE i poza UE.

Marek
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:43

W europejskiej części NATO takie ćwiczenia powinny być robione od dawna regularnie. I to nie tylko na trasie Niemcy - Żagań.

ja
wtorek, 4 czerwca 2019, 01:14

No to niemcy pojadą, po a18,tych wertepach, ciekawe co pogubią?

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 16:34

Znowu głupie szczucie przeciw Niemcom. To co, to jak polscy żołnierze jadą na poligon nie 400 km, lecz 50, to już nie są ćwiczenia transportu? USA znały tajny dodatek paktu Ribbentrop-Mołotow, ale nas nie poinformowały, bo chciały wojny Niemiec z ZSRR, a my znając ten dodatek nie dopuścilibyśmy do wojny ustępując Hitlerowi, aby zyskać na czasie i się uzbroić. Potem te ustępstwa byśmy cofnęli. A bez pomocy firm USA dla Hitlera do końca 1941r., a nielegalnie na mniejszą skalę nawet dłużej, nie byłby on wstanie nas zaatakować i okupować. _______ ***Roosevelt, w bezpośrednim nocnym spotkaniu "twarzą w twarz" ze Stalinem w ambasadzie sowieckiej w Teheranie w 1943 roku, uzgodnił przekazanie Polski w strefę wpływów sowieckich oraz wytyczenie wschodniej granicy Polski na linii Bugu. Była to akceptacja umowy Hitler - Stalin (Ribbentrop - Mołotow) z roku 1939 zagarnięcia przez ZSRS wschodniej części Polski, a nie tzw. brytyjskiej linii Curzona, w ramach której Lwów i naftowy okręg borysławski miały pozostać na terytorium Polski. Zdradziecki, zbrodniczy w stosunku do najwierniejszego alianta, jakim była Polska, układ Roosevelt - Stalin z 1943 roku był więc akceptacją układu Hitler - Stalin (Ribbentrop - Mołotow) z 1939 roku. Te dwa układy były podstawą dramatu Polski w XX wieku. Dodajmy, że układ Roosevelt - Stalin, podobnie jak układ Hitler - Stalin, akceptował przekazanie Litwy, Łotwy i Estonii Związkowi Sowieckiemu.*** ***Cynizm i elementarna nieuczciwość Roosevelta znalazły swój wyraz w umowie ze Stalinem o tajności tego układu ze względu na obawę nieuzyskania głosów amerykańskich Bałtów i Polaków w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA, a także później w uroczystym oświadczeniu przedstawicielom Kongresu Polonii Amerykańskiej, że walczy o przedwojenną wschodnią granicę Polski. Szczytem nieuczciwości prezydenta Stanów Zjednoczonych było jego oświadczenie w Kongresie USA, że w Teheranie w ogóle nie poruszano sprawy wschodnich granic Polski. Ujawniony obecnie stenogram tajnej rozmowy twarzą w twarz Roosevelta ze Stalinem w ambasadzie sowieckiej w Teheranie w 1943 roku jest przerażającym dowodem zdrady Roosevelta w stosunku do Polski i wyjaśnieniem podstawy nieznanych władzom Polski podziemnej dalszych decyzji podporządkowania polskiej brygady spadochronowej dowództwu brytyjskiemu, co wykluczało możliwości użycia jej dla desantu w Polsce i braku stanowczej interwencji u Stalina na początku Powstania w sprawie udostępnienia lotnisk sowieckich dla alianckich samolotów dostarczających Powstaniu broń. Powstanie Warszawskie było aktem sprzeciwiającym się polityce Roosevelta powojennego antybrytyjskiego sojuszu z potężnym Związkiem Sowieckim. W sytuacji, w której podstawą zaopatrzenia wojennego dla ZSRS były stałe transporty broni z USA, możliwość oddziaływania na realizację np. postulatu udostępnienia lotnisk sowieckich dla samolotów niosących pomoc Powstaniu była oczywista. Jedyny wspomniany już demonstracyjny lot 104 samolotów amerykańskich 18 września 1944 roku z lądowaniem na lotniskach sowieckich miał miejsce wówczas, gdy losy Powstania były już przesądzone, ale jest też dowodem na to, że przy twardej postawie Roosevelta i Churchilla loty na taką skalę mogły mieć miejsce już na początku Powstania.*** - w: prof. W. Kieżun, "To był bój o cywilizację łacińską", Nasz Dziennik 05.08.2011, Nr 181 (4111) ______ Bush junior, z którym PiS poszedł napaść na Irak, oskarża Polaków o dokonanie czystki etnicznej na Niemcach G. W. Bush jako kandydat na prezydenta i gubernator Teksasu: ***Popieram cel Instytutu Niemiecko-Amerykańskich Stosunkow polegający na objaśnieniu opini publicznej o tragedii wykorzenienia [displacement] 15-17 milionów niewinnych niemieckich kobiet i dzieci. Te niewinne dusze stały się ofiarami najgorszych czystek etnicznych całej historii świata, "czystek etnicznych 1944-1950".*** w: Deutsche Militärzeitung Nr. 42, 11-12/2004, str. 28 ____ RFN i zach. UE muszą bronić się w Polsce, bo inaczej będą musieli bronić się u siebie. Dla USA chodzi tylko o utrzymanie Polwskie w biedzie i zacofaniu, aby nie wyszła ze statusu instrumentu USA.

Marek
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:14

Odnośnie polityki Roosevelta zgadzam się z tym, co napisałeś. Nawiasem mówiąc biorąc pod uwagę skutki, jego polityki dotyczące Polski amerykańscy prawnicy o żydowskich korzeniach powinni się poważnie zastanowić nad tym od kogo właściwie powinni domagać się odszkodowań. Zupełnie natomiast nie rozumiem sympatii proniemieckich. To państwo zawsze dążyło do ekspansji na wschód, co odbywało się naszym kosztem. Tak samo zresztą jak Rosjanie naszym kosztem dążyli na zachód. Metody działania mogą się zmieniać. Nawet bardzo szybko. Ale cele strategiczne państwa, to już jest coś, co szybko się nie zmienia. Dlatego w stosunku do graniczących z nami na wschodzie i zachodzie sąsiadów powinniśmy podchodzić z ograniczonym zaufaniem.

krajan
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 12:24

Wojak niemieckie czwiczą zabezpieczenie terenu do Odry i Warty, najwyżej do Wisły

tyle
niedziela, 2 czerwca 2019, 10:37

400 km od Żagania. I to jest konkretna odpowiedź na pytanie, po co nam wojska amerykańskie w Polsce.

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 15:57

a te gdzie stacjonują? równiez za zachód od wisły a w Gizycku jest tylko kawaleria powietrzna. nikt nie pcha najlepszych jednostek pod front bo te sa narazone na zniszczenie w bazach w pierwszych momentach konfliktu. wystawianie krabow, homarow, 2a5 itp to glupota bo te zostana ostrzelane niskokosztowymi bm-21/27/30 oraz artyleria 120mm/122mm/152mm

Wawiak
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 15:10

Amerykanie przeprowadzili desant spadochronowy na zasadzie bezpośredniego lotu ze Stanów i zrzutu w Polsce.

Wojmił
sobota, 1 czerwca 2019, 23:50

Ukraina dostanie specjalny status specjalnego sojusznika USA i wielką pomoc finansową... a my? musimy za sojusznictwo płacić wielkie pieniądze w postaci za drogich zakupów... raz nam USA pomogło: w 1918 roku ale nie materialnie...

Podbipięta
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 08:31

Materialnie też.Leki i żywność od 1919 r. i dzięki temu nie wymarliśmy z głodu walcząc z bolszewikiem.

Andrzej.pl
sobota, 1 czerwca 2019, 21:43

Na ile wiarygodny jest sojusznik (Niemcy), który sponsoruje (nord stream) naszego jeżeli nie wroga to kraj stwarzający nieustanne zagrożenie, czyli Rosję?

Marek
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:34

Ich Interesy nie są zbieżne z naszymi. Niemniej jednak jak i my są w NATO. No i idiotami nie są, dlatego wiedzą, że jak Rosjanie zaczną rozpychać się w Arktyce, to konflikt może przerodzić się w coś więcej niż zatarg lokalny. Poza tym jest takie powiedzenie, że darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda.

Boczek
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 21:36

... UK i NL, i F i I - na nikim już nie można polegać.

vvv
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 15:59

na tyle ze Niemcy, uznali rosję za głowne zagrozenie, zwiekszyli dofinansowywanie arimii, chca z nami cwiczyc, dali nam za bezcen 250 leopardow 2a4/5 z cala infrastruktura, oddali nam mig-29 oraz czesc mi-8 oraz tysiace sztuk amunicji i finansowali szkolenia naszych pancerniakow.

Marek
wtorek, 4 czerwca 2019, 10:37

Biorąc pod uwagę to, co dziś wyrabia się w naszym lotnictwie lepiej by zrobili, żeby Migów wcale dawali.

Rzyt
sobota, 1 czerwca 2019, 16:14

Skok z Niemiec do Żagania nie lada wyczyn...w szczególności, że Żagań z Niemcami ma infrastrukturę w końcu jeden kraj to był +linie kolejowe, teraz pewnie słabo czynne...skok...niczym transport na jaszczurka 19

Yegi
sobota, 1 czerwca 2019, 15:32

Właśnie minąłem jednen z konwojów na A4, a tu proszę, od razu info kto to i po co :)

Jami
sobota, 1 czerwca 2019, 14:51

Niech przećwiczą do Orzysza a nie kilka km za rogatki Niemiec

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama