Reklama

Singapurskie Leopardy 2. Więcej niż przypuszczano

24 lutego 2019, 17:19
Leopard-SG-Main-Battle-Tank
Fot. gov.sg
Defence24
Defence24

Z niedawno upublicznionych dokumentów niemieckiego ministerstwa gospodarki i energii wynika, że w roku 2017 Singapur otrzymał 18 czołgów Leopard 2, a rok wcześniej 7 maszyn tego samego typu.

Nie jest obecnie wiadomo, czy sprzedane czołgi to pojazdy nowe, czy też wyremontowane, czy dostarczone egzemplarze to całość zamówienia, czy też jedynie realizacja jego części, nie jest również znana wersja dostarczonych pojazdów. Dostawy ze wspomnianych dwóch lat oznaczają jednak, że armia tego azjatyckiego państwa dysponuje obecnie łącznie ponad 170 egzemplarzami czołgu Leopard 2.

Liczba ta stoi w pewnej sprzeczności z oficjalnymi danymi z Singapuru - państwo to deklarowało bowiem otrzymanie dotychczas 156 pojazdów Leopard 2A4, dostarczonych na mocy umowy zawartej z Niemcami w roku 2006.

Z informacji przekazanych przez Niemcy do Rejestru Uzbrojenia Konwencjonalnego ONZ wynika, że w latach 2007-2012 do Singapuru miało trafić 161 czołgów Leopard 2A4, odbiorca potwierdził zaś otrzymanie wspomnianych 156 pojazdów tej wersji - przy czym w roku 2006 przedstawiciele Singapuru twierdzili, że umowa dotyczy nabycia 99 egzemplarzy czołgów, z których 66 miano poddać remontowi generalnemu, a 33 miały służyć jako zapas części.

Niemieckie ministerstwo obrony, poproszone przez serwis Defense.News o komentarz w sprawie dostarczenia czołgów w latach 2016-2017, stwierdziło jedynie, że "od czasu zawarcia umowy na dostawę czołgów z roku 2006 Singapur nie nabył innych wersji Leopardów 2". Nie odniesiono się do kolejnych dostaw czołgów w latach 2016-2017.

Jak się wydaje, istniejące rozbieżności w liczbie przekazanych pojazdów mogą być zabiegiem mającym ukrycie rzeczywistego stanu liczebnego czołgów Leopard 2 w armii Singapuru. Z danych oficjalnych wynika, że obecnie w armii tego państwa w sprzęt tego rodzaju wyposażony jest jeden batalion pancerny, a kolejne pojazdy znajdują się w jednostkach szkoleniowych stacjonujących na terenie Singapuru i w Niemczech. Dodatkowe egzemplarze są wykorzystywane, najprawdopodobniej, do wyposażenia oddziałów rezerwowych.

Singapurskie Leopardy 2 przechodzą w ostatnim czasie modernizację - standard 2GS, do którego są doprowadzane, wiążę się z zamontowaniem modularnego systemu dodatkowego opancerzenia, instalacją nowych sensorów optycznych dla dowódcy i innymi zmianami. Niedawne informacje z Singapuru mówią także o kupnie systemu aktywnej ochrony ADS koncernu Rheinmetall, który ma być zamontowany na Leopardach 2 singapurskiej armii.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
mobilny
wtorek, 26 lutego 2019, 15:44

Singapur to Singapur. Polska to Polska. Widzicie różnice? Program 500+ trwa od 3 lat. Zaniedbania armii to okres 30 lat. Więc proszę panów by nie pletli głupot.

obserwator
wtorek, 26 lutego 2019, 15:36

hym 108 nie łudź się, Singapur jest mega zachodni, w razie W nie zawiedzie.

scrambler
wtorek, 26 lutego 2019, 14:55

do @hym108: tyle tylko, że my mamy wspólną granicę z producentem perkusji.

hym108
wtorek, 26 lutego 2019, 02:30

Fajnie ze sie zbroja ale jeszcze lepiej ze zabiegaja o ZGODE ze wsztskimi. Wiecie czmeu szczyt Korea Polnocna - Usa odbyl sie w Singapurze? czemu w Ich portach mozna spotkac i Rosyjskie i amerykanskie statki. Bo uwazaja ze granie na obu fortepianach jest lepsze niz na 1

46
poniedziałek, 25 lutego 2019, 23:54

Singapur nie ma armii emerytów. Także jestem przeciwny nadmiernemu socjalowi bo on rozleniwia. Zakupy nowego sprzętu , to nie mogą być akcje na pokaz a powinny być procesem. Gdy dostarczone zostaną ostatnie 2pl to na taśmie powinny już stać nowe przetestowane K2pl lub PT2016. Dlaczego nie modernizujemy OpL Newa s125? Wiem że Narew to priorytet ale ten rząd jej nie kupi. Te pieniądze pójdą na kiełbasė wyborczą. A Pilot który widzi na radarze rakietę opl ma zawsze podniesione ciśnienie i bedzie myślał o sobie a nie o misji bombardowania. Dlatego starsze systemy powinny pozostać w celu zagęszczenia warstw opl. Poprad, Gromy, Biała To za mało. A w temacie Leopardów, to skoro brak decyzji o zakupienie kolejnych to faktycznie można je kupować w częściach po pięć szt. i ćwiczyć "składanie" w Łabędach. chyba nie mamy limitow na zakupy niezbednych czesci zamiennych? Może i Polska kiedyś będzie miała podobne problemy co Singapur natury czy mamy na stanie 250 czy już 378 leopardow. Realnie to brakuje w naszej armii przynajmniej dwóch batalionów Leopardów. Węgry kupiły a7 my przegapilismy sprzedaż z Holandii a6 ale jest jeszcze Szwajcaria i oczywiście koncern KMW . Nowoczesna bront to nie motyka. Kupić to jedno a przedszkolić ,to co innego , dlatego programy powinny iść równolegle. Kupiliśmy Bieliki do szkolenia pilotów na Harpie ,to trzeba to samo zrobić z nowymi czołgami oraz BWP dla wojsk lądowych. Po za tym brak kolejnych decyzji niszczy nam i inne najcenniejsze zasoby w MW , czyli kadry na OP.

zaq
poniedziałek, 25 lutego 2019, 17:41

Budżet obronny maleńkiego Singapuru 12 mld USD tyle co polskiego MONu ale Singapur ma 100 nowoczesnych myśliwców F16 i F15, zamówione 4 okręty podwodne w Niemczech i blisko 200 Leopardów to gdzie my jesteśmy.

Patriota
poniedziałek, 25 lutego 2019, 14:14

Ryszard 56 - nie jest tak źle,wszak robimy bieda modernizację Leoparda 2a4 do wersji Leopard 2a5+ szumnie nazwaną Leopard 2PL z gustowną półeczką w pancerzu wieży na kawusię i ciasteczka

mati
poniedziałek, 25 lutego 2019, 12:47

tertio chłopie nie wiesz o czym piszesz, od lipca 2019 r. program 500+ będzie też na pierwsze dziecko, DLA WSZYSTKICH !!! według ekonomistów całkowity koszt programu 500+ to będzie ponad 40 mld zł !!! ROCZNIE !!! na czym rząd będzie oszczędzał ? Na administracji i na armii.

dim
poniedziałek, 25 lutego 2019, 12:23

@pasjonaci człołgów - przecież dopóki nie ma Polska bardzo sprawnej "Narwi", ruskie wytłuką wszelkie polskie czołgi, zupełnie jednakowo te T72+, czy Leo2PL, w ciągu naprawdę niewielu godzin. Licząc od ich zbliżenia się do linii walk. Pamiętajcie, pamiętajcie, pamiętajcie że zachodnia pomoc może na wschód Polski dotrzeć jedynie wyraźnie spóźniona. I to my mamy zadbać, by nie stało się to po prostu za późno. Czyli najpierw bardzo sprawna "Narew", jako warunek niezbędny naszej zdolności do walki, już od pierwszych kwadransów agresji. A nie wiem, czy nie decydujących o przetrwaniu. Zaraz po Narwi (czyli w następnych godzinach, po tych pierwszych kwadransach), niezbędne, a brakujące nam nowoczesne środki p/panc, liczone w wielu tysiącach. Gdyż obecne być muszą wszędzie. Gdyż w ciągu godzin trudno się będzie zorientować gdzie należałoby dostarczać właściwe ilości tej broni z centralnych magazynów. I będzie jak w Gruzji było to z "Gromami" - co z tego, że okazały się bardzo dobre ? Gdy i tak pozostające przy tym jeszcze w magazynach ? A tam powinno - na tak małym obszarze walk, jaki był, pospadać, od tych 100 "Gromów", z 50 rosyjskich samolotów /śmigłowców... - poza tym zaryzykowałbym twierdzenie, że centralnego typu magazynów, po pierwszych kwadransach walk, już w Polsce nie będzie niezniszczonych. Taka broń musi zostać rozśrodkowana i poprzydzielana zawczasu. Czyli musi jej być dość dużo. By agresor rozumiał, że napotka jej wiele wszędzie. I tylko wtedy agresji nie będzie, mimo wysokiej sprawności rosyjskiej armii. Skierują swe dobre chęci gdzie indziej.

Ryszard 56
niedziela, 24 lutego 2019, 20:50

A u Nas dno

tertio
niedziela, 24 lutego 2019, 20:31

To samo powinno dziać się u nas. Powinniśmy kupować następne na "kanibalizację" i od razu szykować je jako uzupełnienia dla jednostek pierwszego rzutu. Skoro nie można pozwolić sobie na więcej, to dobre i małe zakupy. Np. można kupić te 15 szt A7 "na testy", a potem dla każdego z nich kupić po egzemplarzu rezerwowym. I tak rok po roku rozwijać zapasy dla 34 Brygady z 11 Lubuskiej Dywizji... Nikt nie mów, że trzeba wszytko od razu. Program Leopard 2 PL w toku, ale on nie załatwi kwestii braków sprzętowych. Po za tym dla 11 dywizji trzeba wejść w program BWP Lynx i tak kompania po kompanii budować prawdziwą żelazną pięść, kompatybilną z sojusznikami i mająca zdolności do przełamania frontu, czy likwidacji desantu na wybrzeżu...

dim
niedziela, 24 lutego 2019, 19:35

Najwyraźniej tamtejsze rządy zdają sobie sprawę, co światu znów grozi. W sprzeczności z postawą polskich polityków, dbających wyłącznie, wyłącznie, wyłącznie, ale to wyłącznie o swój wąski interes grupowy i wynik wyborczy. Cokolwiek by innego nie głosili. Czy może liczą, że w razie wojny, oni zwiać zdążą ? A propos, to krążą uparte pogłoski, że prezydent Ukrainy, co się da z ruchomości osobistego majątku ewakuuje do Hiszpanii. Hiszpania na razie pozostaje poza zasięgiem rosyjskich, typowych rakiet średniego zasięgu. Takie tam... plotki, ale już i z krajów trzecich pochodzące (!).

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama