Reklama

Znowu przeciek na Queen Elizabeth

11 lipca 2019, 14:28
HMS Queen Elizabeth
Fot. UK Ministry of Defence

Próby morskie brytyjskiego lotniskowca Queen Elizabeth zakończyły się przedwcześnie, kiedy okazało się, że do kadłuba okrętu wlała się woda. Jednostka powróciła do bazy w Portsmouth.

Połączone z treningiem próby tego największego i najbardziej prestiżowego okrętu Royal Navy, jednej z dwóch jednostek, które mają postawić tę formację na czele wszystkich europejskich marynarek wojennych, trwały pięć tygodni. Gdyby nie wykryty problem trwałyby jeszcze dłużej.

Według jednego z doniesień załoga zorientowała się w pewnym momencie, że jeden z przedziałów wodoszczelnych jest całkowicie zalany i znajduje się w nim 200 ton wody morskiej. Nie było to zagrożeniem dla okrętu, którego wyporność normalna to 65 000 ton, niemniej sytuacja wymagała powrotu do bazy. To samo doniesienie jako prawdopodobną przyczynę przecieku wymienia pęknięcie rury, przez którą przepływała woda morska pod wysokim ciśnieniem. Brytyjskie ministerstwo obrony nie potwierdza tych doniesień, tak jak nie potwierdziło faktu wlania się do kadłuba aż 200 ton wody (to  spora ilość, porównywalna z ilością wody, która wlewała się do kadłubów dużych okrętów w czasie wojen światowych po trafieniu ciężkim pociskiem artyleryjskim albo wejściu na minę). Źródła rządowe ograniczyły się do stwierdzenia o „niewielkim problemie w wewnętrznym systemie”.

To drugi przeciek w historii prób Queen Elizabeth. Pod koniec 2017 roku woda wlała się w miejscu uszczelnienia wyjścia wału turbiny w kadłuba okrętu. Lotniskowiec także musiał wówczas powrócić do bazy.

Obecny problem nie wydaje się jednak poważny i nie powinien zakłócić planowanego jeszcze w tym roku rejsu Queen Elizabeth przez Atlantyk na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Okręt ma przeprowadzić tam swoje pierwsze ćwiczenia z użyciem myśliwców F-35B.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Niuniu
piątek, 12 lipca 2019, 16:34

To naprawdę szczegół nie mający poza medialnym żadnego znaczenia. Tak skomplikowany i do tego budowany jednostkowo okręt czyli prototyp zawsze będzie miał jakieś problemy. Największy problem to taki, że to w ogóle jest bez sensu. Do walki z chłopakami w "sandałąch" w Somali Yemenie itp. wysylanie lotniskowca to tak jak do ochrony meczu Legii wysłać dewizję pancerną. A z kolej w przypadku prawdziwego konfliktu z Rosją czy Chinami takie cudo za miliardy dolarów w kilka godzin zamieni się w okręt podwodny. Fakt, że Anglicy mają jeszcze Falklandy i kiedyś Argentyna znów może wpaść na pomysł małej wojenki nie jest chyba wystarczającym powodem utrzymywania grupy uderzeniowej lotniskowca.

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 16:56

NIuniu, a niby czym Rosja czy Chiny chca zatopić lotniskowiec? Bo wysyłanie kolejnych samolotów czy OP w starciu z LGU to prosta droga do pozbycia sie floty czy lotnictwa, no ale jak zwykle sobie popłakałeś. Aha Argentyna juz raz wpadła na pomysł wojenki o Falklandy i do tej pory nie moga sie pozbierać po laniu jakie dostali.

Andrettoni
piątek, 12 lipca 2019, 14:28

To ten okręt co komputery na nim "śmigają" pod Windows XP? Jest w tym pewien pozytyw - jeśli Windows XP daje radę współpracować z F-35, to nasi technicy też powinni dać radę z obsługą... Dodam, że ostatnio Kuzniecow przeszedł modernizację i jest nowocześniejszy od Queen Elizabeth. Kapitan Kuzniecowa dostał laptopa z Windows 10 i nielimitowanym internetem. W celu poszerzenia świadomości informacyjnej wykupiono pakiet TV z programami informacyjnymi, a łączność ze stanowiskami bojowymi jest przez Skype.

Ok bajdur
piątek, 12 lipca 2019, 10:26

Lepiej, że taki przeciek wytrzymał okręt. Norweska fregata poszła na dno po jednej dziurze, o którą nie trudno na wojnie.

Boczek
piątek, 12 lipca 2019, 17:52

Tyle, ze ta dziura miała długość bez mała połowy okrętu - od końca przedniego masztu do prawie pawęzy. Takich zniszczeń nie jest wstanie dokonać żaden SSM i żadna torpeda (z wyjątkiem przełamania).

Navigator
piątek, 12 lipca 2019, 13:17

Hiszpańska seria F100 ze stoczni Navarino.Ciekawe na ile lat byla gwarancja HAHAHAHA

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 16:58

No i popatzr jakos Hiszpanie nie wierza w to co wygaduja Norwegowie i zamawiaja kolejne jednostki bazujace na F-100:)

Xd
piątek, 12 lipca 2019, 08:10

No gdzie są ci wszyscy ",specjaliści" czemu tu nie ma jeszcze głębokich analiz tego problemu

Nowy fanklub Daviena
czwartek, 11 lipca 2019, 17:29

Ja rozumiem że przeciekał ruski liczący prawie pół wieku złom, ale żeby brytyjska nówka?

Treee
piątek, 12 lipca 2019, 09:03

Nic nie rozumiesz

Patcolo
piątek, 12 lipca 2019, 07:06

I do tego nówka funka nie śmigana

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 04:02

Jakbys nie zauwazył funku nie było zadnego przecieku tylko awaria wewnętrznej rury z wodą co doprowadziło do zalania przedziału. A Kuznicow nie przexcieka on ma po prostu dziure od dżwigu w burcie i nie ma srub:)

Fanklub Daviena
piątek, 12 lipca 2019, 12:24

A teraz czekam na twoje pokrętne objaśnienia, że ostatnia awaria siłowni i kolejne w tym roku holowanie z tego powodu do remontu USS Gerald Ford to nic takiego, tylko kolejny dowód wyższości lotniskowca USA nad dymiącym Kuźniecowem. :)

Davien
piątek, 12 lipca 2019, 17:00

Funku, biorąc pod uwage że Ford był w stanie sam pływać i po prostej naprawie będzie pływał znowu a Kuzniecow dalej rdzewieje na redzie..... Aha cieżko porównywać Forda z czyms gorszym od USS Midway jezeli chodzi o zaawansowanie i mozliwosci bojowe, a taki jest Kuzniecow:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama