Żeńskie stopnie w Bunderwehrze

1 października 2020, 11:59
49896546943_52458e1bfd_k
Fot. Bundeswehr/Jonas Weber (zdjęcie ilustracyjne)

Szeregowa, bosmanka, majorka, czy poruczniczka - Bundeswehra planuje wprowadzenia w ciągu roku żeńskich odpowiedników prawie wszystkich stopni wojskowych. Wyjątkami byłyby stopnie kapitana i pułkownika - w tych przypadkach pozostanie forma pani kapitan i pani pułkownik.

Pomysł niemieckiego MON ujawnił dziennik "Die Welt". Z kolei "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśla, że projekt ten uznawany jest za kontrowersyjny nie tylko przez znaczną grupę polityków, ale też przez "bezpośrednio zainteresowane kobiety".

FAZ zauważa, że poprzedniczka obecnej minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, Ursula von der Leyen nie zdecydowała się na wprowadzenie feminatywów do Bundeswehry. Sama Annegret Kramp-Karrenbauer nie była dotychczas zaangażowana w ten konkretny projekt. Niemieckie ministerstwo obrony podkreśla jednak znaczenie równości kobiet i mężczyzn w armii.

Jak podaje dziennik z przeprowadzonych badań wynika jednak, że większość z 22 tysięcy kobiet w szeregach Bundeswehry odrzuca pomysł żeńskich form stopni wojskowych.

Agnieszka Brugger, polityk Zielonych powiedziała w komentarzu dla FAZ, że sama idea feminatywów w wojsku nie jest zła, ale "sposób w jaki ministerstwo zajmuje się sprawą nie jest najmądrzejszy".

Przedstawicielka lewicy, Christine Buchholz zauważa zaś, że Bundeswehra ma wiele poważniejszych problemów, na przykład rosnącą liczbę doniesień o molestowaniu seksualnym.

Głos w sprawie zabrał także Rüdiger Lucassen z Alternative fur Deutschland. Oznajmił, że wprowadzenie feminatywów i idei gender w Bundeswehrze ociera się o satyrę i jest sprawą czysto ideologiczną. "Nikt tego nie chce, nikt go nie używa, ale i tak jest wprowadzane" - ocenił.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
Kowalskiadam154
czwartek, 8 października 2020, 12:18

Zachód jest skończony a to dopiero początek kabaretu bo oni dopiero się rozkręcają

postępowy
piątek, 2 października 2020, 17:06

A co ze stopniami dla osób interpłciowych i niebinarnych ?

Kocurro
piątek, 2 października 2020, 14:52

Nie czuję się ani kobieta ani mężczyzną. Jaki będę miał stopień - Majo ???

Polak Mały
piątek, 2 października 2020, 14:10

Następny etap nowe stopnie dla LGBT.

kiliksfix
piątek, 2 października 2020, 13:21

Skoro jest Człowiek to musi być też Człowieczka. Skoro jest Mężczyzna to ja chce by był też Mężczyn. Bo inaczej uwłacza mojej godności że nazywają moją płeć w gramatyczną żeńską końcówką mężczyzn-a. Właśnie się zorientowałem że uwłacza. Wcześniej nie przyszło mi to do głowy.

zdrugiejstrony
piątek, 2 października 2020, 13:12

Ciekawe skąd takie pomysły .Budzi się człowiek i ma to w głowie czy w ciągu dnia się pojawia ?

pomz
piątek, 2 października 2020, 08:59

To o granice zachodnia Polski, mozemy byc spokojni. Z taka armia jak ich , nic nam nie grozi...

Andrettoni
czwartek, 1 października 2020, 21:35

To jest nasz sojusznik. Dziwicie się, że ten kraj zrobił ZERO w czasie konfliktu na linii Turcja-Grecja? Pisałem - oni robili ankiety na temat tego czy danego dnia czujesz się bardziej kobietą czy mężczyzną. Czy w armii to ważne? Dzisiaj czuję się w 95% mężczyzną, a jutro tylko w 27%? I co wtedy? Wyniki z WF-u wezmą z "tabeli dla kobiet"? Armia Wielkopolska w czasie wojny z bolszewikami używała niemieckich komend, bo byli do nich przyzwyczajeni. Nie stali się od tego mniej polscy. Wojsko ma być skuteczne.

taka prawda
piątek, 2 października 2020, 09:44

Niestety, do Niemiec jako "sojusznika" trzeba mieć daleko idącą rezerwę. Nie wiem nawet czy słowo "sojusznik" jest tutaj uprawnione. Oficjalnie, na papierze Niemcy to sojusznik po tej samej stronie co my. Wiele faktów, o ile nie wszystkie, w ostatnich latach temu przeczy i to nie tylko Nord Stream 2. Jeden z wielu faktów. Ponieważ objęcie władzy przez PIS nie spodobało się Niemcom, władze poufnie zorganizowali szkolenie dla dziennikarzy niemieckich o tym jak mają pisać negatywnie o Polsce, tj. o kraju w który łamie się prawo, nie ma demokracji itp. Razi jednak szczególnie troska Niemiec o "dobre samopoczucie" Rosji z arogancją wobec tego samego samopoczucia wobec Polski. Gdy Rosja organizuje ćwiczenia ataku bronią atomową na Warszawę Berlin milczy, ale gdy Polska organizuje ćwiczenia obronne Berlin twierdzi, że to "prowokacja" . Tak zachowuje się sojusznik ? Nie, Niemcy nie są już sojusznikiem (jeśli kiedykolwiek były). Ryzyko zakupów wojskowych w Niemczech to olbrzymie ryzyko polityczne. W razie zagrożenia po prostu nie sprzedadzą nam części zamiennych i uzbrojenia bo uznają to za "prowokację" wobec Rosji. Obawiam się, że gdyby nie zaangażowanie USA i UK, Rosja mogłaby powtórzyć manewr z zielonymi ludzikami na większą skalę po to aby zająć przesmyk suwalski i odseparować kraje bałtyckie od Europy. Wtedy Merkel i Macron negocjowaliby pokój za cenę zatrzymania zajętych terenów Polski a nam kazałyby siedzieć cicho i "nie prowokować Rosji" protestami.

kilifiliks
piątek, 2 października 2020, 13:15

Dobrze powiedziane. Raz na miesiąc kanclerz Niemierz, a właściwie Kancelarzystka ma naradę z redaktorami wszystkich czasopism i telewizji niemieckiech i tam przekazuje im bierzące tematy i w jaki sposób je przedstawiać społeczeństwu. Spróbowałby sięjakiś wyłamać. A nas chcą uczyć wolności słowa.

Fanklub Daviena
piątek, 2 października 2020, 09:06

Amerykanski jest lepszy? Rozkazem dowódcy marynarki Navy Seals w sierpniu wykreśliła że słownictwa tak "seksistowskie" wyrazy jak męstwo czy braterstwo, bo choć nie służy tam żadna kobieta, to "mogłaby służyć"... :-)

real_marek
czwartek, 1 października 2020, 19:50

Paradoks polega na tym, że pułkownikiem mogą być i kobiety i mężczyźni, a pułkowniczką tylko kobiety. To dyskryminacja mężczyzn. Bo co z tymi facetami, którzy będą chcieli być pułkowniczkami? To sarkazm oczywiście, a poważnie, to wbrew intencjom będzie prowadziło do infantylizowania roli kobiet w armii. One semantycznie nie będą równe mężczyznom, nie będą prawdziwymi żołnierzami, będą żołnierkami, kimś żołnierzopodobnym, takim prawieżołnierzem, ale tylko prawie.

Sum
czwartek, 1 października 2020, 19:21

Taka armia nigdy nie wygra żadnej wojny.

Bursztyn
czwartek, 1 października 2020, 21:05

Taka jak WOT?

hermanaryk
piątek, 2 października 2020, 02:16

WOT nie jest armią. Zacznij się wypowiadać, gdy poznasz choć podstawy wiedzy o wojsku.

Patcolo
czwartek, 1 października 2020, 19:06

W wojsku przynajmniej była równość bo facet i babka byli są szeregowym a teraz będzie inaczej szeregowy facet a babka szeregowa i od razu widać że jest inna no ale będzie śmieszniej szkoda tylko że kobietą raczej do śmiechu nie będzie

WIT
czwartek, 1 października 2020, 18:49

to jak teraz bedzie MARYNARZ MARYNARKA ???

ito
piątek, 2 października 2020, 06:45

I tylko pytanie, czy dostaniesz w gębę kiedy wyjedziesz panience ze STARSZĄ marynarką?

ore ore
czwartek, 1 października 2020, 20:21

bosmanmatka, bosmanka, starsza bosmanka, chorążka, podporuczniczka, komandorka, admirałka

Oka
piątek, 2 października 2020, 06:18

Barmanka

marian
czwartek, 1 października 2020, 22:29

Sory nie doczytałem wcześniejszego posta.

marian
czwartek, 1 października 2020, 22:28

Zapomniał Pan o marynarce.

Egon
czwartek, 1 października 2020, 18:40

teraz stali się niepokonani

starszy kapral
czwartek, 1 października 2020, 18:11

No a jaka forma dla niebinarnych?

zbych
czwartek, 1 października 2020, 17:00

Nie wiem czy się śmiać czy płakać?

rozczochrany
czwartek, 1 października 2020, 16:08

Takie pomysły ośmieszają kobiety w wojsku i robią ze służby kobiet w wojsku kabaret. Żeńskie końcówki w nazwach stopni to tylko przykład ale jest tego więcej. Są to pomysły lewicowych polityków, którzy nie mają pojęcia o służbie w wojsku oraz jakie są w niej problemy kobiet, ale chcą czymkolwiek błysnąć. Nie chodzi im też o dobro kobiet tylko o złapanie paru punktów na lewackiej retoryce u swoich mocodawców i głosujących na nich oszołomów.

TH
piątek, 2 października 2020, 09:54

Dla takiej szeregówki to przyda się lżejsza amunicyjka.

carl fath
czwartek, 1 października 2020, 18:51

Tam zawsze odmieniali żeńskie formy, szkoła się kłania. Tam kobieta jest kobietą.

jg
czwartek, 1 października 2020, 15:28

toż to dyskryminacja żołnierzy heteronienormatywnych

Fanklub Daviena
czwartek, 1 października 2020, 15:20

To nie wystarczy w dzisiejszych czasach! Przecież na postępowym Zachodzie są teraz "płcie niebinarne" (pejsbuk pozwala chyba wybrać jedną z 56...), więc dwa odpowiedniki nie wystarczą! My też musimy się zreformować, przecież Żorżeta z ambasady Wielkiego Wuja skrytykowała nas za postawę względem LGBT+! :)

Namiestnik Nowosilcow
czwartek, 1 października 2020, 15:17

a co z Furerem?

Archeo
piątek, 2 października 2020, 08:24

Fuhrer była kobietą!

Patryk
czwartek, 1 października 2020, 15:15

Dziś czuję się porucznikiem a jutro poruczniczka ?

Darek
czwartek, 1 października 2020, 15:04

Marksizm Berlińsko-Brukselski w czystej postaci, niestety lewacy na takich pomysłach nie poprzestaną...

będzie
czwartek, 1 października 2020, 15:00

Fuhrerin?

Bursztyn
czwartek, 1 października 2020, 14:52

Sztabs kapitanka

1stCav
czwartek, 1 października 2020, 14:46

Jestem ZA!!!:) szeregowczyni kapralica plutonówka sierżanta chorążownica porucznikownica kapitanka majorczyni pułkowniczyca generałówka Do tych wszystkich reżyserek, psycholożek, marszałkiń i pilotek będzie jak znalazł;)

Kazik :)
czwartek, 1 października 2020, 18:58

Podoba mi się plutonówka a co do chorażownica chyba lepiej brzmi chorągiewka!!!!!!!

abenader
piątek, 2 października 2020, 12:29

To może chorazowka.I w ten sposób wojsko stanie się kobietą.Pamiętam jak kilka lat temu w jednej z naszych służb mundurowych prężnie działała taka liga co to broni radzi i cię siostro nigdy nie zdradzi.Trzydziestokilkuletnie Majorzyce rozprawialy o dyskryminacji w Służbie.Jedna z nich blysnela kiedyś złotą myślą że Służba jest kobieta

abenader
piątek, 2 października 2020, 12:20

Albo choragwianka

witold
czwartek, 1 października 2020, 18:52

a marynarz ? to jak bedzie, marynarka ? jak ktos powie- powies marynarke na haku , a ona to usłyszy usłyszy, albo gorzej, podwładny wykona ?

Erwin
czwartek, 1 października 2020, 14:43

A jeśli ktoś identyfikuje się z któraś z 74 innych płci kulturowych to wprowadzenie tylko feminatywów go mocno dyskryminuje. Powinni wprowadzić 76 odpowiedników każdego stopnia w imię równości płci i zwiększenia zdolności bojowych bundeswehry :)

Tweets Defence24