Reklama
Reklama
Reklama

Wojsko zmodernizuje Mi-24. Dialog techniczny

23 stycznia 2019, 11:55
Mi24 Sikora
Fot. por. nawig. Ryszard Sikora

Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje się do modernizacji śmigłowców Mi-24. Pod uwagę brane jest ulepszenie obu wersji maszyn – Mi-24D i Mi-24W.

Inspektorat Uzbrojenia poinformował o rozpoczęciu dialogu technicznego związanego z modernizacją śmigłowców Mi-24. Ma on obejmować ocenę możliwości spełnienia przez zmodernizowane maszyny wstępnych wymagań w zakresie systemów uzbrojenia, łączności, ochrony, nawigacji i walki radioelektronicznej.

Ponadto, w ramach procedury mają zostać oszacowane koszty pozyskania, eksploatacji i wycofania sprzętu i harmonogram czasowy. Sprecyzowane zostaną też uwarunkowania związane z zabezpieczeniem logistycznym, a ponadto procedura pozwoli na określenie zasad odbioru i nadzorowania sprzętu.

Dialog ma być prowadzony od lipca do września br. (może zostać wydłużony w wypadku, gdy cele nie zostaną osiągnięte), a zgłoszenia do udziału w procedurze będą przesyłane do 8 lutego. Zgłoszenie, oprócz danych kontaktowych, powinno zawierać oświadczenie o posiadaniu doświadczenia w zakresie „obsługiwania, napraw i modyfikacji albo modernizacji śmigłowców Mi-24 D i Mi-24 W”.

Szczegółowe wymagania zostaną przesłane w dokumencie RFI po weryfikacji zgłoszeń -  do „tylko wybranych przez Inspektorat Uzbrojenia podmiotów, które zaproponują kompleksowe rozwiązania zaspokojenia potrzeb Sił Zbrojnych RP”.

W ogłoszeniu zaznaczono też, że realizacja zadania jest uzależniona od możliwości przedłużenia resursów Mi-24, a sam udział w dialogu nie stanowi podstawy prawnej do wezwania Inspektoratu do realizacji zadania, ani nie wyklucza z możliwości ubiegania się o późniejsze zamówienie.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało oficjalnie o planie modernizacji śmigłowców Mi-24 w ubiegłym roku. Ma to stanowić rozwiązanie pomostowe, przed wprowadzeniem śmigłowca uderzeniowego nowej generacji w programie Kruk.

Plan modernizacji śmigłowców Mi-24 – jak i będący na etapie dialogu technicznego program ulepszenia maszyn W-3 do wersji wsparcia pola walki – ma umożliwić szybkie przywrócenie Siłom Zbrojnym RP zdolności rażenia celów pancernych i opancerzonych za pomocą przeciwpancernych pocisków kierowanych. Obecnie bowiem, po wyczerpaniu zapasów rosyjskich ppk Szturm i Falanga, Mi-24 nie mają takiej możliwości. 

Modernizacja śmigłowców jest niezbędna również ze względu na konieczność wykonania przez Polskę zobowiązań sojuszniczych, zarówno wobec NATO, jak i Unii Europejskiej. Zadeklarowaliśmy, że w określonym czasie będziemy dysponować pulą śmigłowców o odpowiednich parametrach i zdolnościach, a tę rolę do wprowadzenia nowych maszyn powinny pełnić właśnie Mi-24

gen. bryg. rez. pilot Dariusz Wroński, niezależny ekspert, właściciel firmy UAV&Heli Solutions i były szef Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych

Z przekazywanych przez MON wcześniej komunikatów wynika, że modernizowane wiropłaty powinny zostać uzbrojone w przeciwpancerne pociski kierowane nowego typu, a także niekierowane rakiety 70 mm zgodne ze standardem NATO. Resort zapowiadał też modernizację awioniki śmigłowców. Dokładny zakres prac zostanie jednak dopiero ustalony.

Treść ogłoszenia opublikowanego przez Inspektorat Uzbrojenia wskazuje, że MON będzie chciał pozyskać kompleksowe rozwiązanie, złożone z elementów wyposażenia i uzbrojenia, integrowanych przez lidera (liderów) programu, odpowiedzialnych za cały cykl życia maszyn. Do RFI zostaną bowiem dopuszczone tylko podmioty posiadające odpowiednie kompetencje, związane zarówno z remontami jak i modernizacją maszyn. Nie będzie więc raczej dążenia do pozyskania pojedynczych komponentów, a celem jest wykonanie modernizacji całościowo.

Obecnie w Polsce wsparciem eksploatacji śmigłowców Mi-24, jak i ich modyfikacjami zajmują się należące do PGZ Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1, we współpracy z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych (ITWL). Ten ostatni odpowiada za certyfikację śmigłowców, i może dostarczyć szereg komponentów do modernizacji – między innymi zintegrowany system awioniczny i łączności, czy elementy systemów samoobrony – flary, wyrzutnie flar. Oprócz tego polski przemysł może dostarczyć również elementy uzbrojenia rakietowego (Mesko) i strzeleckiego (ZM Tarnów). - Nie jest tajemnicą, że duża część komponentów znajdujących się na wyposażeniu śmigłowców Mi-24 jest dziś przestarzała, albo wręcz sprawia problemy w utrzymaniu i eksploatacji. Coraz trudniej jest na przykład o części zamienne do czterolufowego karabinu maszynowego JakB-12,7, rezygnują z niego inni użytkownicy Mi-24 – podkreśla gen. Wroński.

Były szef Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych dodaje, że również inne elementy, na przykład systemy samoobrony, nawigacji i łączności, nie spełniają współczesnych wymogów i powinny zostać wymienione na nowe rozwiązania lub głęboko zmodernizowane. Część z nich dostarczy krajowy przemysł, co do innych niezbędne będzie zwrócenie się do partnerów zagranicznych. – W niektórych wypadkach, jak np. systemu kierowania uzbrojeniem, nowe rozwiązania są znacznie lżejsze, przez co modernizując awionikę i dokładając nowe systemy uzbrojenia możemy „odzyskać” nieco masy, a tym samym poprawić udźwig śmigłowców. W ten sposób zmienimy na korzyść stosunek mocy do masy – dodaje generał.

Choć pełna konfiguracja uzbrojenia modernizowanych śmigłowców nie została określona, wiadomo, że jednym z rozważanych systemów uzbrojenia, przeznaczonych dla śmigłowców Mi-24, są pociski przeciwpancerne rodziny Spike. Ich nowa generacja, oznaczona Spike ER 2, była prezentowana po raz pierwszy na zeszłorocznym MSPO, właśnie z myślą o modernizacji tych wiropłatów, jak i W-3.

Na razie szczegółowy harmonogram prac modernizacyjnych nie jest znany. Nie określono też liczby maszyn przewidzianych do modernizacji. Ogłoszenie opublikowane przez IU wskazuje, że rozważana jest modernizacja zarówno nowszych maszyn Mi-24W, jak i starszych Mi-24D. Łącznie na wyposażeniu Wojska Polskiego znajduje się około 30 maszyn wszystkich wariantów.

W projekcie budżetu MON na 2019 rok uwzględniono pieniądze na modernizację śmigłowców Mi-24. To oznacza, że przewidziano podpisanie umowy jeszcze w tym roku. Zgodnie z ogłoszeniem IU dialog techniczny ma trwać do września (choć uczestnictwo w nim nie jest warunkiem udzielenia zamówienia).

To oznacza, że procedury związane z samym postępowaniem i zawarciem umowy będą musiały być realizowane w szybkim tempie, zakładając jej podpisanie w 2019 roku. Ramowy plan czasowy jest dość ambitny.

Nie ulega natomiast wątpliwości, że modernizacja Mi-24 jest potrzebnym rozwiązaniem, pozwalającym w szybkim tempie odtworzyć i wzmocnić zdolności obrony przeciwpancernej. Osiągnięcie gotowości bojowej przez nowe śmigłowce to długotrwały proces, nawet w wypadku podjęcia decyzji o wyborze maszyny.

W połowie ubiegłego roku MON podał, że postępowanie na maszyny Kruk rozpocznie się w ciągu „kilku miesięcy”, a umowa będzie podpisana w 2019 r. Od tego czasu jednak nie ma informacji dotyczących programu nowych śmigłowców uderzeniowych. Należy zakładać, że przez pewien czas zmodernizowane Mi-24 powinny być eksploatowane wraz z nowymi śmigłowcami, a docelowa liczba śmigłowców uderzeniowych powinna być wyższa, niż pierwotnie założone w programie Kruk 32 maszyny. Przechodząc na nową i nowoczesną technikę, zasadą jest używanie śmigłowców na tak zwaną zakładkę pokoleniowo-sprzętową, która może trwać nawet 10 i więcej lat. – dodał generał Wroński.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 87
Reklama
Napoleon
czwartek, 24 stycznia 2019, 19:21

Zapowiada się mocno kombinowana opcja modernizacji. Jeśli chodzi o podtrzymanie zdolności załóg to lepiej kupić nowe S70i, a dozbrojić później. Sam remont dla remontu bez odpowiednich systemów i rakiet to zwykłe narodowa akrobatyka militarna. Zresztą pierwsze BH będą jutro zaklepywane więc i tak nie ma odwrotu. Co tu się czarować zamawiać wersje podstawowe, wyjdzie trochu drożej, wynegocjować tylko dobry harmonogram spłat. Z tego co pamiętam to mogą klepać 20szt/rok co daje całkiem sporo. Bez uzbrojenia to trochę będzie cyrk jak z Rośkami i Hitfist, no ale widocznie u nas się nie da inaczej.

JÓZKA prawda ....
czwartek, 24 stycznia 2019, 14:04

dialog czyli "miś polski" jest ....a co dalej ..ano nic nie będzie ..koncepcja umrze zabita czasem gdzie za lat 10 ogłosi się że systemy uległy degradacji środowiskowej i nie jest możliwe i zasadne ich rewitalizować ....po drugie co jest wiadomo systemy nie są aż tak pilne by odzyskały zdolności bojowe bo są ważniejsze priorytety program "wiwatówki Patriot" i co ważne Polska do tego typu spraw podchodzi metodą "dialog made in Poland" coby ludowi i światu się wydawało że się wydaje że odnowa armii trwa po trzecie NATO nie naciska że sprawa jest pilna ponieważ latadełka nie są potrzebne w operacjach "misjonarzy" podczas "nawracania niewiernych" ..wystarczy że latadełka mają zachowane parametry lotne i mogą się poruszać w bliskiej odległości od lotniska a to do wystąpień propagandowych to wystarczy aż ponadto ....a potem po nas choćby i potop

hgjkhkjhl
czwartek, 24 stycznia 2019, 13:03

Moim zdaniem trzeba postawić sprawę jasno. Albo najpierw Harpia, a potem Kruk i wtedy trzeba modernizować MI pomostowo. Albo najpierw Kruk i wtedy można nie modernizowac MI lub modernizować je jako helikoptery pomocnicze (wsparcie, transport, helikoptery dla WOT, itp.)

Łukasz
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:46

Nie ma pieniędzy na zakupy bo trzeba utrzymać ogromną biurokrację i to nie koszt utrzymania tej biurokracji jest największy, ale danie im fikcyjnych zadań tj. analizowanie, konsultowanie, badanie rynku, dialogi itp. trwające wiele lat. Muszą być podstawy formalne do utrzymania takiej biurokracji. Biurokracja musi się wykazać tonami przygotowanej, nieczytanej i nikomu niepotrzebnej dokumentacji zalegającej archiwa.

Covax
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:41

"Awionika" zostala opracowana Przez ITWL jedna szklana wersja dla w3/mi7/17/24 tylko wybrac pociski p.panc ( np. Spike er2 plus pelna licencja na spike lr a nie to co teraz) i naprzód. Gorzej z "zelastwem" i mysle ze tutaj w "normalnych okolicznosciach" może być potrzebny dialog.

WEDA
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:30

@Derto....tak, tak, jak dobrze że mamy takiego wybitnego znawcę. Na pewno uda się ugrać produkcję w Polsce i śmigłowca i F15.....a może jeszcze wybudujemy jakieś LOTNISKOWCE z USA? co? da radę? to może dołożymy jeszcze licencję i produkcję tak 5tys Abramsów? da radę? jak myślisz? NO DAWAJ SMIAŁO.....

LukPal
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:27

"modernizacja Mi-24 jest potrzebnym rozwiązaniem, pozwalającym w szybkim tempie odtworzyć i wzmocnić zdolności obrony przeciwpancernej" ...naprawdę ktokolwiek wierzy że w naszej rzeczywistości będzie to "szybkie" rozwiązanie !? Jest o wiele lat spóźnione i mam duże wątpliwości że będzie "szybkie" ! Druga kwestia do bezpieczeństwo załóg po takiej modernizacji ... czy znamy już wyniki śledztwa w sprawie przyczyny śmierci pilota Miga-29 , myślę że może ono dać do myślenie !

ers
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:24

Ludzie, zamiast tak piać z zachwytu nad tą modernizacją pomyślcie trochę. Warto uzyć mózgu w tej kwestii a nie bezrozumnie bić brawo. Ta modernizacja o ile dojdzie do skutku nie odbędzie się z dnia na dzień ani w ciągu roku - odbędzie się za wiele lat. Wywalimy kasę w stara konstrukcję i otrzymamy znowu pudrowany złom. Tak pudrowany, bo w tym czasie wejdą na rynek nowoczesne konstrukcje a my zostaniemy bez kasy. MI24 to stary słaby już śmigłowiec, przestarzały złom. Jakoś nie widać na rynku analogicznych konstrukcji tego super układu z ładownią.....

kołalsky
czwartek, 24 stycznia 2019, 12:18

Jest coś koszmarnego w tym że po wyprodukowaniu ton analiz i latach dywagacji ostatecznie "modernizujemy fajny po 30-letni sprzęt. "Homo sovieticus" pełną gębą !

Husar
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:55

Warto pamiętać że za ok. 7-10 lat wejdzie nowa generacja śmigłowców i wszystko co jest obecnie dostępne na pole walki stanie się obiektami muzealnymi. Czy warto więc teraz kupować nowe? Rozwiązanie: Głęboka modernizacja 16 sztuk Mi24 do wersji CSAR gdzie w tej roli bedą w stanie posłużyć kolejne 20 lat. (awionika(PL),łączność(PL), uzbrojenie (IL-PL), remotoryzacja (PL-UA), kompozytowe łopaty(PL). Kolejne 8 sztuk modernizacja ograniczona do platformy kierowanych rakiet ppanc. (awionika, łączność, uzbrojenie) 7-10 lat w służbie a potem program KRUK. Pozostałe 5-6 sztuk jako "dawcy organów".

czytam i
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:46

do "Wszystko jasne" : zakładka czyli przez 10 lat można mieć w użyciu jednocześnie stary i nowy sprzęt, np. w latach 2022-2032 zakładając modernizację Mi24 do roku 2022 i rozstrzygnięcie Kruka np. w 2019/2020 roku i pierwsze dostawy od roku 2022

Ernst Junger
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:44

El, żadnej modernizacji T-72 nie będzie. Kwota 1.3 mld zł miała wystarczyć tylko na przeprowadzenie remontu. Koszt modernizacji zbliżył się do pełnowartościowego wozu trzeciej generacji, więc relacja koszt-efekt zupełnie się rozminęła. I zapewne podobnie będzie tak w przypadku Mi-24.

Marek1
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:42

"IU MON poinformował o rozpoczęciu dialogu technicznego związanego z modernizacją śmigłowców Mi-24" - śmiać się, czy płakać ? Potrzebne były aż 4 lata pierdoletów medialnych by powrócić do "koncepcji" reanimacji starych sztrucli bez uzbrojenia, które ledwo latają ?

Glinnik
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:27

Piloci latający na Mi 24 są gorszymi pilotami.

Dumi
czwartek, 24 stycznia 2019, 10:21

Jest postęp. Nie ma fazy analityczno - koncepcyjnej;) Tak poważnie to wiadomość cieszy i mam nadzieję, że nie będą tu skąpić grosza bo MI24 wbrew pozorom to conajmniej dobry śmigłowiec. "Obejrzymy" jak mawiają ślązacy;)

Jan
czwartek, 24 stycznia 2019, 07:28

To dobry sprawdzony sprzęt. Dodać elektronikę i będzie lepszy od tych niby karaczanów które chciało kupić PO. Teraz w Syrii też były używane.

To ja, Leclerc
czwartek, 24 stycznia 2019, 01:25

Słowa uznania za tytuł artykułu. Lakoniczny a jednocześnie zabawny. Mrugnięcie okiem do piszących na forum.

Derto
czwartek, 24 stycznia 2019, 00:46

"Dialog ma być prowadzony od lipca do września br. (może zostać wydłużony w wypadku, gdy cele nie zostaną osiągnięte)" - to żart. Na rynku są trzy maszyny mogące spełnić wymagania współczesnego pola walki. To AH-64E Guardian, AH-1Z Viper lub EC665 - Tiger. Jeśli porównać koszt efekt dostępność części zamiennych, to w mojej ocenie najlepiej wypada AH-1Z. Tak czy inaczej trzeba wybrać i zacząć płacić. Natomiast, jeśli połączyć AH-64 z F-15, to można by ugrać i dobrą cenę i możliwości produkcji/serwisu w Polsce.

Generał
czwartek, 24 stycznia 2019, 00:12

@Grzes - "... i czy jest jakis dziedzina dotczaca wojska lub produkt którym przodujemy I moze smialo konkurowac na swiecie.? Jest! Niekończące się dialogi.

księgowy
czwartek, 24 stycznia 2019, 00:09

Kasa idzie na podwyżki i socjal dla kadry wojskowej zamiast na modernizację armii.

Haribo72
środa, 23 stycznia 2019, 23:27

A może silniki z AW101 z przekładnią i wirnikiem + awionika i system uzbrojenia z AW129?

Aaa
środa, 23 stycznia 2019, 23:23

Dywersja

Wolf
środa, 23 stycznia 2019, 23:13

Powinni wymienić generała lotnictwa na bardziej ambitniejszego.

kola
środa, 23 stycznia 2019, 23:07

wszyscy narzekacie na dialogi ale jak się w końcu te dialogi skończą, jak to wszystko wyjdzie, jak już ruszymy tym całym zmodernizowanym sprzętem to wątpię żebyśmy się w Berlinie zatrzymali, wtedy nic i nikt nas nie zatrzyma, CWP! do czytających bez poczucia humoru, wpis ma charakter żartobliwy

gonzo
środa, 23 stycznia 2019, 23:01

Niech sprzedadzą te trupy.Będą mieli kasę i parcie na nowe. Modernizacja tej zgnilizny jest bez sensu. Jak pudrowanie zwłok Włodzimierza Ilicza. Wydawanie pieniędzy na złudzenia.Ten śmigłowiec nie nadaje się nawet do Afganistanu. Latanie w nim choćby i podczas takiego konfliktu jak na Ukrainie to samobójstwo.

luka
środa, 23 stycznia 2019, 22:47

@Rain Harper Bo i tak będzie miał w sumie większy zasięg niż inne tego typu pociski na śmigłowcach - 16 km bodajże a zazwyczaj jest to około 8 km (AGM-114 Hellfire - 8 km; Brimstone I - 12 km a Brimstone II juz więcej bo 40 km; PARS 3 LR - 7 km; HOT-3 - 4,3 km

rdwan
środa, 23 stycznia 2019, 22:22

nie beczec mi tu ,jak widać mocno przeciążony budżet ( programem Wisła) dostał zadyszki i musimy trochę odczekać z zakupami nowego sprzętu i po to te modernizacje .Potrzeba jest tez rozwoju naszego przemysłu wiec te modernizacje a nam niezbędne byle były przemyślane..

asdf
środa, 23 stycznia 2019, 22:03

na takie wymysły już za póżno szkoda czasu pieniedzy i zasobów ludzkich tak samo jak moderka t72 wydamy kilka mld a efekt znikomy

KOSA
środa, 23 stycznia 2019, 21:55

Nie wierzę w to co czytam. Zamiast kupić nowe maszyny i szkolić pilotów tych maszyn to zabawa w modernizację? Ile maszyn zmodernizują z posiadanych dwudziestu kilku maszyn ? 4 ry? To nie lepiej już kupić w opcji 8 + 8+ 8 +8 śmigłowców Apache?

Wszystko jasne.
środa, 23 stycznia 2019, 21:22

"zasadą jest używanie śmigłowców na tak zwaną zakładkę pokoleniowo-sprzętową, która może trwać nawet 10 i więcej lat. – dodał generał Wroński. Aha. Czyli Kruk w 2029.

El
środa, 23 stycznia 2019, 21:03

Ręce opadają. Brakuje mi po prostu słów. Modernizacja Mi24, T72... Modernizacja do czego? Przecież to już zakrawa na kpinę. Dlaczego każdy rząd RP jest tak fanatycznie zajęty wyrzucaniem kasy w błoto? Nawet Leo2 w wersji PL nadal nie posiada amunicji na przyzwoitym poziomie. Co tu się dzieje?

azs
środa, 23 stycznia 2019, 20:20

"Dialog ma być prowadzony od lipca do września br. (może zostać wydłużony w wypadku, gdy cele nie zostaną osiągnięte)" - czyli kolejna helikopterowa szopka wyborcza. Ten rzad ma poczucie humoru, ale przyzwoitości już niekonieczne.

lllk
środa, 23 stycznia 2019, 20:13

Do walki ze słabo uzbrojoną partyzantką i cywilami (na przykład na Podlasiu) MI24 są ok.

-CB-
środa, 23 stycznia 2019, 20:09

Zanim skończą się wszystkie dialogi i analizy, zanim rozstrzygną za piątym razem kolejny przetarg, który wygra w końcu ktoś powiązany z PGZ i zanim zbudują jakiś prototyp. to wszystkie Mi-24 zdążą pospadać ze starości...

Grzes
środa, 23 stycznia 2019, 20:03

Pytanie do zolnierzy, czy zastanawiacie sie nad zostawieniem swojego zawodu biorac pod uwage sprzet I wyposazenie polskiej armii. I czy jest jakis dziedzina dotczaca wojska lub produkt którym przodujemy I moze smialo konkurowac na swiecie.?

Moro
środa, 23 stycznia 2019, 18:57

Dopiero co mieli wybrać Kruka. Dwa miesiące temu wybór Harpii miał przyspieszyć. A lada chwila minie rok jam mieli wybrać metodę wyboru dostawcy Orki. Tak nieudolnego MON jeszcze nie było.

MTB
środa, 23 stycznia 2019, 18:32

Zrobić DENELA super hinda IV i po krzyku.

Słonina
środa, 23 stycznia 2019, 18:10

Wszystkim narzekającym, Mi-24 nadaje się dużo bardziej do modernizacji, niż Su-22 czy nawet MiG-29 sił powietrznych. To dobry, sprawdzony i dopancerzony śmigłowiec, który po wymianie awioniki i uzbrojenia ( z powodzeniem czynią to Rosjanie) na nowo zasłuży na dumne miano "Rydwanu ognia".Co równie ważne , porządny pakiet modernizacyjny, jest na wyciągnięcie ręki i naprawdę grzechem byłoby pozbyć się tego wciąż groźnego śmigłowca,przy mglistej od lat perspektywie zakupu następcy.

Olo
środa, 23 stycznia 2019, 17:59

Ponieważ nie mamy ani czasu ani pieniędzy na nowe- logiczne jest szybkie modernizowanie staroci. Co np. z BWP? Moderka ale do roli niszczyciela czołgów działającego nie na 1 linii tylko "zza plecow" zatem nie BWP ani transporter tylko wsparcia. Zatem jako nośnik głowicy opto, ppk, oraz jakichś dronow ppanc, może jeszcze paru Gromów. Taki niby "bieda" wóz wsparcia ogniowego, może jeszcze ten izraelski moździerz zautomatyzowany albo lądowa wyrzutnia 70mm DAGR?? A co z na Mi24? Dać mu Spike ze 12 sztuk: 4xER, 8xLR, dodać 4xGrom/Piorun, ze 20-30xDAGR, wszystko kierowane żeby mógł trzymać się z dala od 1 linii! I już!

Jaro
środa, 23 stycznia 2019, 17:47

Litość! Spike na 8km, plus zamiast niekierowanych wersja kierowana 70mm DAGR. WKM z Tarnowa. Dla starszych wersji D jeszcze silnik Motor Sicz i nowa przekładnia. Koniec debaty. Tylko potrzebny jeszcze przetarg otwarty kto nam TO zrobi najtaniej i najszybciej.

Frugus
środa, 23 stycznia 2019, 17:42

Fajnie byłoby byśmy weszli w projekt aw249. Bo znów kupić wszystko od wuja Sama nic nie mając w zamian to nie tędy droga. Ale nie myślimy tak perspektywicznie jak Np Turcja

Maciek
środa, 23 stycznia 2019, 17:23

Kolegom twierdzącym, że mi24 nie nadaje się do modyfikacji polecam zapoznać się z pakietem oferowanym przez firmę ATE z RPA. Produkt finalny jest naprawdę udany. Największą wadą mi24 jest napęd i wirnik wzięty wprost z maszyny transportowej. Mi24 jest przez to niezbyt zwrotny, a pewnych manewrów w ogóle nie można nim wykonywać, ale jako platforma dla ppk jest hak najbardziej ok. Ta modernizacja to dobry pomysł.

Załamany
środa, 23 stycznia 2019, 17:16

Szkoda w mieniu...

MMBB
środa, 23 stycznia 2019, 16:57

Znowu... Nie będzie żadnej modernizacji. Żadnej. Ani śmigłowców, ani czołgów, ani BWP. Niczego. Dialog techniczny. Dziesiątki dialogów technicznych. Znaczy nie wiedza czego chcą? Dialog techniczny dialogu technicznego jako załącznik do dialogu technicznego. i jeszcze dialog techniczny na temat długopisu do pisania dialogu technicznego.

Zawisz_zielony
środa, 23 stycznia 2019, 16:46

I znowu dialog na kolejny odgrzewany kotlet...mocno odgrzewany i to nie po raz pierwszy.

refen
środa, 23 stycznia 2019, 16:38

Tak "zmodernizują", jak katapultowane fotele pilotów w migach, kto to może modernizować i czym.

Bla bla bla
środa, 23 stycznia 2019, 16:18

Jak zwykle analiza i dialog. Zero konkretów mniej niż zero. Ręce opadają.

zxxc
środa, 23 stycznia 2019, 16:14

o Chrystusie Nazareński.... Indie produkują na licencji K9, Słowacja, Litwa, Węgry, Rumunia, Bułgaria zaczynają nas wyprzedzać w poziomie nowoczesności sprzętu wojskowego. Kraje Afrykańskie i Ameryki Łacińskiej wysyłają swoje satelity w przestrzeń okołoziemską. A my remontujemy Mi-24 i Mi-2

hmm
środa, 23 stycznia 2019, 16:12

Ukraińcy w 2014 próbowali używać ich bojowo, okazało się że zbieranina "zielonych ludzików" w Słowiańsku nie ma najmniejszych problemów z zestrzeliwaniem ich. Cel duży, podatny, od ostrzału zaraz pada hydraulika. Ile można takie coś hołubić?

GI
środa, 23 stycznia 2019, 16:11

Ogłoszono rozpoczęcie otwartego dialogu technicznego, a zdawało mi się, że modernizacja Mi 24 to jest obecnie priorytet. Swego czasu WZL 1 przygotowały kompleksową propozycję unowocześnienia śmigłowca. Tylko mała część opracowanego pakietu została wdrożona przy okazji bieżących remontów. Zakłady z Rosji i Białorusi czy Izraela nie są odpowiednie dla MON, zatem głównym beneficjentem może być WZL1. Więc wybór jest raczej oczywisty. Ale trzeba gonić króliczka... ręce opadają.

reanimacja trupa
środa, 23 stycznia 2019, 15:50

Za te same pieniądze niech kupią 3 nowoczesne śmigłowce bojowe, będzie to dużo lepiej wydany pieniądz i dobry początek.

WES
środa, 23 stycznia 2019, 15:50

Długo już żyję na tym naszym pięknym kolorowym świecie ale ciągle nie mogę zrozumieć postępowania naszych tęgich analityków z MON. Pominę z litości fakt ciągłych analiz i dialogów ktróre nie prowadzą do konkretnych rozwiązań w akceptowalnych czasowo terminach, pominę fakt całkowitego braku zakupów prostych i tanich wzorów uzbrojenia jak jednorazowe granatniki dla wojska, hełmy, umundurowanie, amunicja podstawowa dla czołgów i haubic. Nie chcę się pastwić. Nie mogę jednak pojać jak można zastanawiać się nad wydatkowaniem jakichkolwiek pieniędzy na modernizację starych nieperspektywicznych wzorów uzbrojenia które od dawna powinny już być wycofane i znajdować się w muzeum?. Nie mogę tego pojąć tym bardziej że mamy ograniczone zasoby finasowe które powinniśmy spożytkować na zakupy tylko i wyłącznie nowoczesnej techniki wojskowej. Przecież wiadomo, wszyscy tutaj wiedzą i nawet dzieci to wiedzą, że wykonanie porządnej modernizacji tych latających złomów zabierze nam całą kwotę pieniędzy jaką na to przeznaczymy i nie będzie już nas stać na zakupy nowych śmigłowców tej klasy. Po co zajmować się takimi analitycznymi bredniami?. Mamy XXI wie, sieciocentrycznośc, latające drony, nowoczesne rakiety, trwają zaawansowane badania nad bronią energetyczną a my chcemy wywalić miliardy na modernizację starych trupów w jakiej perspektywie czasowej? 5-10lat? więcej? co w zamian otrzymamy? nadal słaby pudrowany złom. Ile czasu będziemy czekać na modernizację i budowę prototypu? ile lat?. Modernizacja tego złomu spowoduje że nadal będziemy znajdować się wlidze okręgowej i do przyzwoitych kontrukcji tego typu śmigłowców nadal będą dzieliły nas wieki. To po prostu zapaść pokoleniowa. Zanmiast tracić na to skape środki albo kupmy coś co jest topowe w tym czasie na swiecie i stać nas na bieżące utrzymani i najważniejsze BIEŻĄCE UNOWOCZESNIANIE i MODERNIZACJE albo wreszcie jako udziałowiec wejdźmy w jakiś wpólny program budowy nowoczesnego śmigłowca przyszłości. Innej drogi nie ma a czas tych latających "czołgów" już dawno minał. MON przespał czas na modernizację tych maszn, dokładnie tak jak przespał modernizację T72, BWP1 i MIG29. Dzisiaj to droga do nikąd. Na szczęście w MON prowadzone są tylko analizy i dialogi dlatego możemy być spokojni - z tej MODERNIZACJI NIC NIE BĘDZIE. UFF.

Marcin Kleinowski
środa, 23 stycznia 2019, 15:48

Moim zdaniem modernizacja do w miarę nowoczesnego śmigłowca szturmowego nie ma sensu, ze względu na czas potrzebny na taką moderkę, wysłużone płatowce i problem z niektórymi częściami (Rosja jako dostawca). Jeżeli jakaś modernizacja to do roli śmigłowca combat SAR może 12-16 maszyn (w zależności od stanu płatowców). w tym zastosowaniu specyficzna, niepowtarzalna konstrukcja tego śmigłowca daje pewne zalety. Zmodernizować ze 24 sokoły do roli śmigłowca wsparcia - coś tam MON mówi na ten temat. Zakupić i zmodernizować kilkanaście używanych MI-17 - rola maszyny typowo transportowej. Takie maszyny po dobrej moderce mogą tę role pełnić spokojnie przez następnych 12-13 lat, jeżeli nie trochę dłużej. Razem z Motor Sicz możemy zrobić przy nich prawie wszystko. Do zadań transportowych moim zdaniem dla nas to najlepszy stosunek koszt/efekt (posiadamy zabezpieczenie logistyczne). Za 12-13 lat będę dostępne śmigłowce transportowe/wielozadaniowe nowej generacji.

Feluś
środa, 23 stycznia 2019, 15:44

Widać jak nieuchronnie zbliża się czas wyborów, a wraz z nim okres snucia śmiałych wizji i składania odważnych obietnic. W innym artykule mowa jest o wznowieniu programu Miecznik, pisano też o przyspieszeniu Harpii oraz modernizacji T72. MON wszelkimi sposobami stara się rozpalać nadzieję pracowników zbrojeniówki, obietnicami że już wkrótce, wieloletnie kontrakty pozwolą na realną poprawę warunków i bezpieczeństwa ich zatrudnienia. Zachęcam więc obiecujcie śmiało Orki i Blackhawki już były - może własny satelita obserwacyjny na gwiazdkę od Pegaza?

realizm
środa, 23 stycznia 2019, 15:38

Bardzo, bardzo dobra wiadomość. Mi-24 to wytrzymała i solidna platforma o unikatowych cechach (przedział transportowy umożliwiający przenoszenie desantu i ładunku). Nowe uzbrojenie i awionika sprawią, że te śmigłowce odzyskają wartość bojową. Logicznym rozwiązaniem, jeśli chodzi o ppk jest chyba Spike, używany powszechnie w WP, zaś w wersji ER łatwy do zintegrowania z Mi-24, o czym zapewniają Izraelczycy. Amatorom wyłącznie "nowych" śmiglaków, nazywającym posiadane przez nas "sowieckim szmelcem" i gotowym je wszystkie "zezłomować", warto zadać pytanie: skąd wziąć pieniądze na wyłącznie nowy sprzęt, który jest koszmarnie drogi, a przy tym posiadanie go nie jest dziś dla nas najpilniejsze? Zresztą nawet najbogatsze państwa nie używają tylko najnowocześniejszego sprzętu, modernizując sukcesywnie starszy. Mi-24 to tylko platforma, a przy tym szybka i dobrze opancerzona, wszystko więc zależy od tego co przenosi. Ich piloci zapewniają, że ta maszyna dobrze lata, wystarczy zatem wsadzić w nią dobre mięcho (nowoczesne systemy uzbrojenia i awionikę) i otrzymamy przyzwoity, biorąc pod uwagę stosunek koszt/efekt, śmigłowiec pomostowy do czasu pozyskania nowoczesnych szturmowców.

Zx
środa, 23 stycznia 2019, 15:23

Kolejnw działania pozorowane a poza tym Mi24 ni to wydra ni pies.

gaca
środa, 23 stycznia 2019, 15:16

Czy wymóg pływalności zostanie utrzymany?

Zaq
środa, 23 stycznia 2019, 15:14

Mi 24 to już przeżytek w ograniczonym zakresie może być wsparciem pola walki pytanie czy warto topic w tym projekcie pieniądze.

say69mat
środa, 23 stycznia 2019, 15:10

Wystarczy nawet pobieżne studium, w oparciu o historię wykorzystania śmigłowców Mi24 w trakcie konfliktów przełomu XX i XXI wieku. Aby mieć świadomość na temat przydatności śmigłowców typu Mi24 na współczesnym polu walki i celowości utrzymywania śmigłowców zarówno w linii. Jak i perspektyw modernizacji tego typu maszyn na potrzeby współczesnych nam sił zbrojnych. Mi24 jako typowe maszyny przeznaczone do misji CSAR??? Czy jako typowe niszczyciele czołgów??? Nawet w trakcie konfliktów asymetrycznych zdarza się, że Mi24 lub Mi35 zbierają baty od 'sandałostopych', uzbrojonych w wyrzutnie MANPADS typu Strzała 1/2 lub ich chińskich odpowiedników.

łuki
środa, 23 stycznia 2019, 15:09

Bardzo dobra decyzja, powinna być podjęta pewnie 10 lat temu. Ale kto z ministrów i generałów wtedy myślał o modernizacji sprzętu

Marcos
środa, 23 stycznia 2019, 15:00

Jeszcze więcej dialogów ....Ile można te trupy pudrować ?

dropik
środa, 23 stycznia 2019, 15:00

No to kruk własnie odleciał. no chyba , że wyjdzie , że ta modernizacja to wyjdzie prawie tyle samo Panie Chaber , analizy wstępne to minimum 0,5 roku. kolejne 0,5-1 roku to przygotowanie dokładnych wymagań i wybór zagranicznego integratora. Budowa prototypu 2-3 lata. produkcja 2-3 lata .czyli ostatni pojawi się ok 5-7 lat ;)

22
środa, 23 stycznia 2019, 14:53

Czyli wspaniała okazja do przewalania się papierami i kolejna ściema. Ponieważ brak środków. Jedynym projektem MOn-u , który przebiegał bez problemów był zakup powietrznych taxi dla VIP. Tam kasy nie brakowało.

Kretes
środa, 23 stycznia 2019, 14:52

Najważniejsze pytanie: na jak długo maja jeszcze starczyć te Mi-24? Inaczej mówiąc: kiedy przetarg na śmigłowce uderzeniowe (Kruk)?

Niuniu
środa, 23 stycznia 2019, 14:52

Niedawno na def24 była dyskusja o tym, że Rosja nie ma prawa dokonywać modernizacji/przeróbek a następnie certyfikować samoloty An Russłan produkowane w czasach ZSRR w dodatku w zakładach w Ulianowsku (tereny obecnej Rosji) gdyż prawa do konstrukcji samolotu po rozpadzie ZSRR przeszły na Ukrainę - zakłady antonowa. A My sami robimy dokładnie to samo w dodatku oferujemy podobne usługi na eksport (remont i wymiana silników w Migach 29 Bułgarii). To jak to jest - My możemy a Rosja nie może?

muzeum
środa, 23 stycznia 2019, 14:51

przecież konserwator zabytków i ta nie da pozwolenia na używanie ich w walce.

tak tylko... (Michał Rakowski)
środa, 23 stycznia 2019, 14:47

Krytykanctwo jest objawem słabości niemocy. Nie wymaga żadnego wysiłku intelektualnego, błoto i pomyje są dość tanim towarem, a ich stosowanie zawsze u gawiedzi wywołuje poklask. Nieco trudniejszym podejściem do tematu jest konstruktywna krytyka, a już zupełnie tylko dla nielicznych dostępna jest najwyższa forma zaangażowania, czyli myślenie konstruktywne. Herosi hejtu - może podejmijcie jakąś nieśmiałą próbę wysiłku intelektualnego i przedstawcie swoje rozwiązania, tylko uwaga! wraz z finansowaniem swoich pomysłów, konkretnie z liczbami, gdzie zaoszczędzić i komu odebrać na realizację swoich pomysłów pieniądze, tak merytorycznie. No? Znajdzie się wśród hejterów jakiś tytan umysłowy?

MajorMajor
środa, 23 stycznia 2019, 14:46

Coraz rzadziej zaglądam na ten portal, bo już zaczynam się obawiać o stan moich nerwów. W polityce brednie, nepotyzm i hipokryzja, w wojsku skansen, prowizorka i niekompetencja ocierająca się o - nie bójmy się tego słowa - świadome osłabianie zdolności obronnych RP. Czy my - obywatele, naprawdę nie mamy najmniejszego wpływu na politykę własnego rządu? Przeraża mnie potencjalna odpowiedz...

Akanios
środa, 23 stycznia 2019, 14:34

Po roku dialogu geniusze z MON i IU stwierdzą, że modernizacja MI24 jest nieracjonalna, nieekonomiczna itd., i trzeba jeszcze bardziej przyspieszyć... dialog techniczny na KRUKA....

Smuteczek
środa, 23 stycznia 2019, 14:31

Wojsko powinno rozpocząć dialog techniczny w sprawie modernizacji dialogów technicznych

Szalom
środa, 23 stycznia 2019, 14:29

@Michnik Chińczycy przejęli dokumentację i prawa. Jakaś machloja tam była.

Gustlik
środa, 23 stycznia 2019, 14:27

Wszystko, byle nie Spike! Od wrogów się nie kupuje uzbrojenia. Premier i generałowie Izraelscy są równie często w Moskwie co w Waszyngtonie.

tyle
środa, 23 stycznia 2019, 14:23

Jeżeli nie nastąpi radykalna zmiana procedury zakupu i modernizacji uzbrojenia , to nic się nie zmieni. Nawet dostatek funduszy nic nie pomoże. W dalszym ciągu będzie przeraźliwie wolno i niekompetentnie. To tak , jak z PGZ. Mimo najlepszych chęci , ta struktura w obecnym kształcie nie ma prawa dobrze działać. Nawet zatrudnienie najlepszych managerów, nie zmieni złych fundamentów założycielskich.

Jimbo
środa, 23 stycznia 2019, 14:09

Z jednego zrobią dwa.

KrzysiekS
środa, 23 stycznia 2019, 14:06

To będzie kosztowna modernizacja ale wyjścia nie ma nowe nie prędko zobaczymy a po drodze jeszcze dialogi techniczne itp.

123
środa, 23 stycznia 2019, 14:04

widzieliście lecący śmiglak to latająca tarcza z załogą na pokładzie,hałas słychać 5 minut wcześniej,wiecze się jak wóz konny z gnojem ,a zestrzelić go może byle kto po krótkim przeszkoleniu.chcecie wydawać pieniądze to zróbcie składkę a nie wyciągajcie kasę z budżetu.

Rain Harper
środa, 23 stycznia 2019, 14:00

Dlaczego Spike ER2 a nie Spike NLOS?

SORBI
środa, 23 stycznia 2019, 13:55

a ja jestem pewien, że jeśli nie będzie większych problemów, to podpiszą umowę na modernizację jeszcze przed jesiennymi wyborami. rok wyborczy , to najlepszyrok zakupowy co 4 lata

Chaber
środa, 23 stycznia 2019, 13:47

Ileż można gadać. Cały rok. Przecież już teraz wiadomo co i jak można zrobić. Do lutego powinien już jeden śmigłowiec być wyremontowny. Czy komuś na tych opóźnieniach zależy, zastanawiam się nad tym czasem ?

Michnik
środa, 23 stycznia 2019, 13:45

A co z silnikami MotorSicz?

asd
środa, 23 stycznia 2019, 13:44

Nasz kraj jest wyjątkowy. Wszyscy wymieniają radziecki sprzęt a u nas się go modernizuje na następne 20 lat. Tak u nas walczy się z komuną.

zmiananaprzód
środa, 23 stycznia 2019, 13:41

Dialog techniczny. To jest przyszłość armii, dialog. Nic tak nie rozwiązuje problemów i waśni jak dobry, stary dialog.

As
środa, 23 stycznia 2019, 13:34

Przed tymi maszynami w przypadku pokoju jeszcze 50 lat pracy. Chyba że po drobnych ulepszeniach będą tak latać jak Mig29 pod Pasłękiem. Ot modernizacja z elektromobilnością razem wzięte.

GUMIŚ
środa, 23 stycznia 2019, 13:34

Na całe szczęście ogłoszono tylko "dialog techniczny" co w nomenklaturze MON oznacza niekończące się dywagacje i brednie , niekoniecznie na temat modernizacji Mi-24. Nasi specjaliści od dialogów wykażą się pozorowaną aktywnością , ale żadnej realnej modernizacji nie będzie. Mi-24 nie nadaje się do modernizacji , podobnie jak Mi-14 ,T-72 , PT-91 , Mi-2 , Sokół/Głuszec , Goździk i niestety BWP-1 , ponieważ wszystkie te produkty sowieckiej myśli technicznej obarczone są grzechem pierworodnym , polegającym na przystosowaniu ich konstrukcji do typowo sowieckich koncepcji taktycznych i strategicznych , które nie są spójne z naszymi obecnymi potrzebami.

erda
środa, 23 stycznia 2019, 13:31

Poczekamy zobaczymy. Mogę się założyć że za rok o tej samej porze będziemy ciągle na tym samym etapie: analiz. To już jest standardem w naszym MON.....wieczne, niekończące się analizy. Rozumiem narzekanie na brak części zamiennych i przestarzałość systemów naszych śmigłowców.....wiadomo to już od wielu wielu lat. Teraz naprawdę trzeba się bardzo dokładnie zastanowić nad sensem modernizacji tego latającego już złomu żeby nie okazało się że za 10 lat i wywaleniu milardów złotych otrzymamy śmigłowce nie nadające się do walki a na defilady. Czy nam się to podoba czy nie, technika idzie cały czas do przodu i może po prostu warto już wejść w nowoczesne perspektywiczne nowe śmigłowce a z tymi MI po prostu się pożegnać. Ja wiem że w naszym MON wiele zakupów i modernizacji to po prostu propagandowe zakupy dla ciemnego wyborczego ludu ale naprawdę warto liczyc koszty. Chciałbym znać koszt wymiany silników, przekładni, nowoczesnej awioniki, systemów obrony. Konkrety. Rozumiem postulat wymiany 4 lufowego km bo już nie ma do niego części ale nich to ma ręce i nogi a nie zamianę na jednolufowy wkmb bo to jest jakiś żart. Tak czy siak, uważam że do żadnej modernizacji nie dojdzie bo okres kiedy byłaby ona porząda i efektywna już dawno został przez MON przespany.

Airboy
środa, 23 stycznia 2019, 13:28

Pudrowanie trupów ciąg dalszy.......

Jan
środa, 23 stycznia 2019, 13:22

my to jednak kochamy archeologię

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama