Serbia: opancerzony Miloš 4 x 4 dla specjalsów

21 stycznia 2021, 08:04
1
Fot. MO Serbii
Reklama

Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Republiki Serbskiej, serbska spółka Yugoimport oficjalnie przekazała w ręce żołnierzy serbskich sił specjalnych partię lekkich wielozadaniowych pojazdów opancerzonych BOV M16 Miloš. 

Według komunikatu serbskiego resortu obrony 10 egzemplarzy Milosów trafiło do pododdziałów 72. Brygady Operacji Specjalnych z Panceva. Jednostka ta jest elitarną formacją serbskich sił zbrojnych, która jest bezpośrednio podporządkowana szefowi serbskiego sztabu generalnego. Jej głównym zadaniem jest realizacja różnego rodzaju operacji specjalnych m.in. takich jak działania: antyterrorystyczne i partyzanckie, rozpoznawcze czy kontrolowania terytorium. W jej skład wchodzą trzy bataliony: antyterrorystyczny, rozpoznania i spadochronowy (a każdy z nich posiada pododdział płetwonurków).

BOV M16 Milos to lekki wielozadaniowy pojazd opancerzony typu MRAP 4 × 4 zaprojektowany i produkowany przez serbską państwową spółkę Yugoimport. Po raz pierwszy został publicznie zaprezentowany na Międzynarodowej Wystawie i Konferencji Obronnej IDEX-2017 w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Abraskich. Pojazd został w całości opracowany siłami serbskiego przemysłu zbrojeniowego z wykorzystaniem zagranicznych elementów podwozia.

image
Reklama

Załoga tego wozu składa się z dwóch żołnierzy (dowódcy i kierowcy), a w wersji transportera opancerzonego może on pomieścić dodatkowo do 6 żołnierzy w przedziale transportowym. Uzbrojenie w wariancie podstawowym składa się ze zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia M15 (zamontowanym na środku nad kabiną załogi) uzbrojonego w wielkokalibrowy karabin maszynowy kal. 12,7 mm oraz sześciolufową wyrzutnię granatów dymnych i głowicę optoelektroniczną z dalmierzem laserowym i kamerami dzienno-nocnymi. Wóz może być jednak uzbrojony również w granatnik automatyczny kal. 40 mm, wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych lub przeciwlotniczy zestaw rakietowy.
Pojazd może występować m.in. w wariancie patrolowo-rozpoznawczym, przeciwpartyzanckim, kontrterrorystycznym, przeciwpancernym, dowodzenia czy ewakuacji medycznej.

Odporność balistyczna wozu ma odpowiadać standardowi STANAG 4569 poziom III (z przodu) i poziom II (z boków i tyłu), a przeciwminowa odpowiednio poziomowi STANAG 4569 poziom IIa/b. Układ napędowy, w skład którego wchodzi silnik wysokoprężny Cummins ISB 300 o mocy 300 KM połączony z przekładnią automatyczną Allison 3500SP pozwala przy masie bojowej do 14 ton na osiągnięcie prędkości maksymalnej na drodze do 110 km/h. Obecnie na uzbrojeniu serbskich sił zbrojnych znajduje się 10 egzemplarzy tych wozów, jednak w najbliższym czasie planowane są dalsze zakupy i dostawy. Wcześniej Milos trafił na wyposażenie serbskiej Żandarmerii Wojskowej. Pojazdy BOV M16 w ilości 8 sztuk zakupił również Cypr, które w wariancie artyleryjskich wozów rozpoznania i wozów dowodzenia baterią trafiły na wyposażenie Gwardii Narodowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
men
piątek, 22 stycznia 2021, 12:54

Jeśli HSW wyjdzie "przeróbka" Patriota II to pokusiłbym się o opracowanie całego typoszeregu, o zróżnicowanej masie, opancerzeniu, ilości i rozstawie osi (4x4,6x6), zapotrzebowanie na taki względnie prosty i tani, pojazd jest na tysiące szt, jego szerokie zastosowanie umożliwiło by również "uwolnienie" podwozi Rosomaka pod zastosowania ściśle bojowe. Taki sam temat można podjąć w dziedzinie 4x4 Mustang, jak już wybrano Forda (oczywiście z dostosowaniem tego co kupiono do roli pojazdu wojskowego, a nie do dowożenia się na balety i rauty) to aż się prosi na bazie podwozia tegoż opracować analogicznie cały typoszereg samochodów tej klasy. Biorac pod uwagę skalowalność, zapotrzebowanie rozszerzyć na wszystkie służby państwowe (nie tylko mundurowe), wtedy można myśleć o zainstalowaniu w PL pełnego serwisu, a nawet montowni z produkcją..................... bo to co jest - mnogość typów i marek to czarny sen logistyki

ito
piątek, 22 stycznia 2021, 08:39

Tego typu pojazdy (samochód pancerny klasy circa 15 ton, 4*4, przeznaczony dla sekcji 6-8 osób albo do stu innych zastosowań strefy frontowej, szykowany pod 50-tkę albo granatnik) stają się coraz popularniejsze. W Polsce trend ten, po wtopie z gutkiem- technicznej przecież, bo poprawienie jakości wykonania było (chyba) do zrobienia, pozostaje niezauważony. Zabawne jest, kiedy kraj, który nie potrafi skutecznie wprowadzić takiego, stosunkowo prostego, pojazdu, którego armia będzie potrzebowała tak naprawdę tysiące, sadzi się na samodzielne konstruowanie czołgu z perspektywą wyprodukowania może 300 sztuk (jeśli wszystko pójdzie brylantowo).

Sidematic
piątek, 22 stycznia 2021, 00:05

Ładne autko, powstało we współpracy z Timoney Technology Limited of Ireland.

Marki
czwartek, 21 stycznia 2021, 19:17

A Polsce wciąż czekamy na PEGAZA ... Ile jeszcze ?

Ernst
piątek, 22 stycznia 2021, 10:19

Co najmniej do MSPO 2021 i później ewentualnie testy. Wtedy HSW ma pokazać swoją wersję Patriot II 4x4, z tym że będzie cięższy, bo masa bojowa ma wynieść 17 ton.

Maro
piątek, 22 stycznia 2021, 12:32

Zgodnie z pierwszymi planami dostawy miały rozpocząć się w 2017 ale w 2015 pojawił się najlepszy od 30 lat MON i wszystko przewrócił wszystkie plany do góry nogami.

Tweets Defence24