Kontrakt na produkcję dronów RQ-21A Blackjack dla Polski

4 kwietnia 2018, 09:10
RQ-21A Blackjack
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Departament Obrony USA zakontraktował produkcję jednego zestawu RQ-21A Blackjack dla Wojska Polskiego. Sprzęt jest pozyskiwany poprzez program Foreign Military Sales i będzie kosztować blisko 39 milionów złotych. 

Departament Obrony USA zakontraktował w firmie Insitu Inc. produkcję jednego zestawu RQ-21A Blackjack. Został on zamówiony przez polski rząd poprzez program Foreign Military Sales. Wartość kontraktu, który obejmuje oprócz samolotów także naziemne stacje sterowania maszyną, wyposażenia wspomagające start i lądowanie oraz systemy inżynieryjne i zarządzanie programem wynosi 11,357 mln dolarów (prawie 39 mln złotych). W produkcję bezzałogowców i niezbędnego do ich obsługi wyposażenia będą zaangażowane zakłady Insitu Inc. w Bingen w stanie Waszyngton i w Hood River w stanie Oregon. 

Zamówione drony trafią do Polski do lipca 2018 roku i jako donosi serwis Jane's mają być dodatkowo wyposażony w odbiornik GPS z modułem kryptograficznym SAASM. Uzupełnią używane w Siłach Zbrojnych RP, przede wszystkim przez Wojska Specjalne aparaty Scan Eagle. 

RQ-21A Blackjack to wojskową wersją maszyny Boeing Insitu Integrator, przeznaczonej do użycia w warunkach morskich. Dron jest standardowo wyposażony w kamerę dzienną i nocną, dalmierz laserowy, znacznik celów działający w podczerwieni, system łączności oraz odbiornik automatycznego systemu identyfikacji statków AIS. Bezzałogowiec ma masę startową 61 kg, z czego ładunek użyteczny stanowi do 18 kg, może latać ponad 16 godzin na pułapie do 5900 m. Prędkość przelotowa samolotu wynosi 101 km/h.

Standardowo jeden zestaw RQ-21A składa się z pięciu samolotów i dwóch naziemnych stacji kierowania. Warszawa będzie trzecim zagranicznym użytkownikiem tych maszyn po Kanadzie i Holandii. W USA Blackjacki latają w barwach US Marine Corps (32 zestawy, planowanych 100) i US Navy (25 zestawów). 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
plus
wtorek, 24 kwietnia 2018, 02:35

brawo w końcu wymierne zakupy :) min 5 kpl plus dodatkowo 2 kpl morskie - kupić technologie i na Uczelnie niech tęgie głowy stworzą polską markę - szybowce podpowiedź w Polsce produkujemy i cały świat kupuje młodzi ludzie powinni przechodzić szkolenia z operowania dronami future

Czapla
piątek, 6 kwietnia 2018, 21:01

Mieliśmy światowe kompetencje w konstruowaniu i produkcji plastikowych aparatów latających o rozpiętości skrzydeł 15-21 m z ładunkiem użytecznym do 200 kg i doskonałością grubo ponad 20. Do tego produkcja unikalnych detektorów podczerwieni, kupowanych nawet przez USA. To podstawa przemysłu dronów.

MilWaw
piątek, 6 kwietnia 2018, 05:40

Dobry i ten zestaw, ale mam nadzieję że wteszcie MON zacznie kupować polskie drony od PGZ i WB a rząd będzie realnie wspierać ich rozwój, gdyż mamy co najmniej kilka ciekawych produkcji krajowych tylko trzeba nasz przemysł rozwijać realnie, nie konferencjami i budować polski kapitał a nie napychać kieszeni zagranicznym podmiotom. Własne rozwiązania to pełna niezależność, nowe miejsca pracy i serwis w kraju.

Andrzej
czwartek, 5 kwietnia 2018, 16:46

Polski produkt - E-310 Prędkość maks. 180 km/h Pułap 5000 m Promień działania 150 km Długotrwałość lotu 8-12 h Udźwig - 20 kg Czego brakuje temu rozwiązaniu że trzeba było kupować za granicą ?

BoNzo
piątek, 6 kwietnia 2018, 23:53

E 310 to projekt na papierze który poza latającą makieta niewiele ma wspólnego z RQ-21A. A dane dla broszury na targach w Kielcach to każdy głupi napisze i to jakie chcesz... może być i 50 h :) niestety...

pplK
piątek, 6 kwietnia 2018, 05:42

Całkowicie się zgadzam trzeba nasze drony kupić i rozwijać bo to jest patriotyzm gospodarczy

demokrakcja
czwartek, 5 kwietnia 2018, 23:41

Dobrego smarowania brakuje , smary zagraniczne są trwalsze i szerzej działają ;-)

To nie ja
czwartek, 5 kwietnia 2018, 21:27

E-310 ma być w ramach programu \"Orlik\".Jak na razie nie wiadomo gdzie blackjacki mają w wojsku polskim służyć.

Paranoid
czwartek, 5 kwietnia 2018, 15:54

A z naszego rodzimego hi-techu PGZ nie pasowało? Przecież nowy Prezes obiecał, że wszystko się da ...

Andrzej
czwartek, 5 kwietnia 2018, 12:22

Uważam że taki dron powinien raczej zabezpieczać z racji swoich osiągów raczej baterię KRABÓW a nie dywizjon NJR .Chyba że wysyłamy 4 sztuki na raz na zasadzie jeden lokalizuje potencjalne cele a 3 pozostałe działają na zasadzie retranslacji sygnału co dałoby zasięg ok.200km . Jest to oczywiście ułomne rozwiązanie więc rzeczone drony nie znajdą zastosowania w NJR .

Kaszlak
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:40

Ok. To ja też się dopiszę:) Zasięg RQ-21A to 50 km. Razy 4 to twoje 200 km dla NJR. Brawo, Jasiu! Tylko kto wyśle dron nr 1 na 200km, dron nr 2 na 150km, dron nr 3... itd. Rozumiesz? :))))

prawieanonim
wtorek, 10 kwietnia 2018, 13:47

Zasięg RQ-21A to nie 50km a ponad 50 mil morskich. To po pierwsze. Po drugie taki dron w odległości ok 100 km od bazy będąc na wysokości 5 km wyświeci wszystko w promieniu 100 km od siebie. Po trzecie zasięg NSM wynosi 180 km w linii prostej co i tak przełoży się na krótszy zasięg w rzeczywistości, ponieważ tego typu pociski manewrują żeby uzyskać jak najbardziej optymalną ścieżkę podejścia do ataku.

WAW
czwartek, 5 kwietnia 2018, 20:14

Przeciez wysłanie sygnału radiowego, radiolinowego z takiego drona to jego koniec, chyba ze ma mozliwość aktywnej obrony ???

Extern
piątek, 6 kwietnia 2018, 00:34

Przesadzasz, taki dron wysyła sygnał niskoenergetycznym kanałem szerokopasmowym. Trzeba mieć odpowiednią antenę kierunkową ustawioną we właściwą stronę aby odebrać taką transmisję. W dodatku takie drony latają same patrolując wybrany obszar i nic na bieżąco nie muszą do stacji bazowej wysyłać A zestrzelenie to jeszcze inna bajka. Niedawno Żydzi do Irańskiego drona wystrzelili dwa patrioty a dron sobie zawrócił i odleciał bezpiecznie do domu.

sdawwedw
czwartek, 5 kwietnia 2018, 11:26

a kody i tak będą w rękach USA... taka broń powinna być produkowana tylko w PL

dropik
czwartek, 5 kwietnia 2018, 09:29

Drony kupuje JW Nil , a nie marynarka więc zapomnijcie o wskazywanie celów dla MJR. To byłoby zresztą mizerne rozwiązanie bo nic nie zastąpi samolotów rozpoznania.

bender
czwartek, 5 kwietnia 2018, 15:50

Dokładnie. Te drony są wyposażone w laserowy podświetlacz celu, za to nie mają radaru. NSM nie potrzebuje laserowego namierzania, ale ogólne koordynaty gdzie okręt płynie by się przydały. To nie są drony dla MW.

prawieanonim
sobota, 7 kwietnia 2018, 13:38

Masz napisane jak wół że posiadają znacznik celu działający w podczerwieni. Radar to najkrótsza droga do wykrycia drona.

hermanaryk
czwartek, 5 kwietnia 2018, 14:42

Nil kupuje sprzęt, gdy jest pilnie potrzebny. I to w większości nie dla siebie.

dropik
piątek, 6 kwietnia 2018, 10:44

tu oczywiście przypomina się historia grota.

[sic!]
czwartek, 5 kwietnia 2018, 01:11

Miejmy nadzieje, że to na potrzeby MJR (NDR x 2).

małe be
czwartek, 5 kwietnia 2018, 01:07

coś mnie się wydaje że sprzedawanie w Polsce uzbrojenia nie będzie łatwe. natomiast bym się puknął w czoło i sprawdził czy takie coś sami możemy sobie wyprodukować. bo moim zdaniem nie. rozsądne by było przeznaczanie z 10% choć z takiego zakupu na wsparcie zakupów w rodzimych firmach. z czasem nadrobimy. bo ludzie u nas za darmo robią a nie na pensji zza oceanu.

Skin&Bones3000
środa, 4 kwietnia 2018, 21:25

Tak jak niektórzy zauważyli polityczne bezpieczeństwo nie jest tanie. Też żałuję że nie wspieramy rodzimego przemysłu ale widocznie takie są prawa \"gry\" z pozycji \"biedaka\".

Harry 2
środa, 4 kwietnia 2018, 21:09

To w polskich zakładach nie można takich dronów zrobić? To po co te \"dronowe centra\" (choćby w Bydgoszczy?)

AWU
środa, 4 kwietnia 2018, 20:50

Warto zauważyć że Polska zapłaciła troszkę mniej niż Kanada za swój zestaw ( CAD 14.8mln) a dron produkowany w dużej części przez Boeing Canada.

Victor
środa, 4 kwietnia 2018, 20:12

Wszyscy podniecają się zastosowaniem tych maszyn do roli rozpoznania celów dla NDRów, ale nie widzą że w artykule nie ma podanego zasięgu. Tymczasem en.wiki podaje zasięg TYLKO 93km, co dalej nie pozwala wykorzystać pełnego zasiegu rakiet NSM. Ponadto pułap niewiele przekraczajacy 5km pozostawia te maszyny w zasięgu nawet niewielkich rakiet plot. Chociaż oczywiście lepsze to niż nic. Nasuwa się tylko pytanie czy za te pieniądze nie można nabyć czegoś lepszego.

Taboret1
czwartek, 5 kwietnia 2018, 10:52

A nie przyszło Ci do głowy, że dron może utrzymywać się kilkanascie godzin w powietrzu lecąc ponad 100 km/h? Jaki to wyjdzie zasięg?

MadMax
czwartek, 5 kwietnia 2018, 14:47

Lecąc tak, nadając sygnał do bazy nie. Zasięg masz ograniczony łącznością, a nie zdolnościami latadła.

det
czwartek, 5 kwietnia 2018, 14:29

Zasięg wyjdzie taki, jaki ma stacja sterująca. Widocznie ona ma zasięg 93 km i taki jest zasięg zestawu. Oczywiście może on latać w okręgu o promieniu 93 km, którego środkiem jest stacja sterująca i wtedy przeleci w ciągu 16 godzin pewnie z 1500 km, ale przecież nie o to chodzi, nieprawdaż?

Hindenburg
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:10

czyli wystarczy stacje sterujaca do sterowca wsadzic i mamy zasieg jak trzeba

Rafal
czwartek, 5 kwietnia 2018, 12:21

A nie przyszlo Ci do glowy, ze trzeba tym jakos zdalnie sterowac? zasieg ponizej 100km bo do takiej odleglosci pewnie dziala lacznosc z nim.

prawieanonim
sobota, 7 kwietnia 2018, 13:54

Skąd wy wzięliście zasięg tego drona? Na stronie Boeinga jest podany parametr line of sight wynoszący 102 km a to nie jest jego zasięg tylko zasięg obserwacji kiedy to dron znajduje się na wysokości operacyjnej.

sylwester
czwartek, 5 kwietnia 2018, 11:48

zasięg to nie wielkość na jaką dron jest w stanie polecieć ale zasięg na jaką może on oddalić się od bazy utrzymując z nią łączność tak aby móc wykonywać polecenia i przesyłać dane , a odległośc ta wynosi tak jak napisał kolega wcześniej

nikt ważny
czwartek, 5 kwietnia 2018, 11:30

O ile jest opcja lotu autonomicznego według wskazań GPS a to i tak nie pozwoliłoby na swobodne operowanie celem wskazywania celów bo do tego niezbędna jest kontrola aparatu przez cały czas lotu.

Polanski
środa, 4 kwietnia 2018, 19:59

To radaru nie ma?

Joseph
czwartek, 5 kwietnia 2018, 13:14

No właśnie, nurtuje mnie to samo. Na wiki piszą, że ten sprzęt może być wyposażony w radar, ale czy te zamówione mają takie cudo to nie wiem. Moim zdaniem głowica optoelektroniczna nie rozwiązuje problemu. Może ktoś zgłębić ten temat, bo ja nie potrafię :-). Dzieki z góry.

prawieanonim
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:49

Głowice optoelektroniczne rozwiązują problem bo potrafią namierzyć peryskop okrętu podwodnego z wielu kilometrów i to w całkowitych ciemnościach. Namierzenie jednostki pływającej to pestka dla takiej głowicy. Radar (np SAR) byłby przydatny dla takiego drona gdybyśmy go zamówili jako wsparcie dla HOMARA.

Gemis
środa, 4 kwietnia 2018, 19:27

Dlaczego znów nie wspieramy naszego przemysłu? WB? ITWL? Czyżby kolejne kontrakty to warunek dla pozyskania Patriotów?

To Ja
środa, 4 kwietnia 2018, 21:54

Podobno mają być zamówione w tym roku drony E-310 od PIT-Radwar i EUROTECH w ramach programu \"Orlik\"

kracząca wrona
środa, 4 kwietnia 2018, 18:22

No dobra, to i ja napiszę: - wygląda na to, że będą wskazywać crle dls NDR

Marek1
środa, 4 kwietnia 2018, 17:58

Panowie BEZ euforii please ;)). Dla NDR-ów konieczne są powietrzne nośniki radiolokacji(radary naprowadzające), a nie 5 szt BSL krótkiego zasięgu z głowicą optoelektroniczną i laserowym znacznikiem celu. Blackjacki są dobre dla Krabów i Langust z npr Feniks-He, ale NIE dla rakiet NSM o zasięgu 200km+ z małymi głowicami(100kg), ale super precyzją trafienia w wybrane miejsce na okręcie.

prawieanonim
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 18:55

Nic podobnego. Ten dron jest idealny dla NSM. Sam oddali się od bazy na 100 km a jego promień obserwacji na wysokości operacyjnej ok 5000m to kolejne 100 km.

Adaś
czwartek, 5 kwietnia 2018, 22:21

Wreszcie sensowny komentarz, dzięki Marek1

Dropik
środa, 4 kwietnia 2018, 22:35

Nsm ma przecież ma własny system naprowadzania i wykrywania celu. nie jest potrzebne żadne podświetlenie celu. Te drony oczywiście nie dla mjr

Rafal
środa, 4 kwietnia 2018, 17:47

Raczej nie dla NDR, za maly zasieg, co prawda moze latac do 16+ godzin ale z zasiegiem 50km.

Skin&Bones3000
środa, 4 kwietnia 2018, 21:35

Mogę się mylić ale NDR ma służyć obronie wybrzeża. Po co większy zasięg ?

Mateusz
czwartek, 5 kwietnia 2018, 09:35

Mogę się mylić, ale lepiej wroga trzymać w porcie. Jego porcie ?

Skin&Bones3000
czwartek, 5 kwietnia 2018, 21:49

Jest jeszcze taki kraj jak Rosja która odczuwa zakup przez Polskę patriotów (broń defensywna) jako zagrożenie.

mmm
środa, 4 kwietnia 2018, 17:17

Na anglieskiej Wikipedi jest napisane, że zamówienie złożone zostało już w lutym. Order for an unknown number of systems placed in February 2018. Jennings, Gareth (8 February 2018). \"Poland to acquire Integrator STUAS\". IHS Jane\'s 360. London. Archived from the original on 9 February 2018. Retrieved 9 February 2018.

rococco
środa, 4 kwietnia 2018, 16:46

Wskaźnik celów w podczerwieni ? może być jak słusznie piszecie dla NDR ale i dla Fromozy lub na okręt Marynarki Wojennej. Nie powalają osiągi samego drona np pułap i zasięg ale też mniejszy dron to mniejszy RCS. Raport z 2015 wskazywał na niedporacowanie drona i pewne luki związanie z kryptografią transmisji danych. Jeden z dronów został zestrzelony w Syrii przez Pancyra.

gosc
środa, 4 kwietnia 2018, 16:07

drogo ,trump zarabia na czym sie da.

SAS
środa, 4 kwietnia 2018, 16:01

Ktoś zaczyna myśleć w MON, wolno, acz konsekwentnie.

DerLangsame
środa, 4 kwietnia 2018, 15:50

Podejrzewam, że to następca scan eaglów dla specjalsów, nie dla NDR. Z resztą blackjack ma mały promień działania, a to tylko jeden zestaw.

mleko
środa, 4 kwietnia 2018, 15:48

mam nadzieje ze nie beda opierali wyznaczania celow tylko na jedny typie drona. ogolnie bardzo dobry ruch.

To nie ja
środa, 4 kwietnia 2018, 15:35

Zasięg wg niektórych źródeł amerykańskich to ok 50-100km. Dla naszego NDR to nadal za mało. Mamy odpowiednie drony polskiej produkcji ale jakoś MON jest głuchy co do tego, mimo iż takie drony są mega potrzebne.

hermanaryk
czwartek, 5 kwietnia 2018, 01:16

Wystarczająco do monitorowania ruchu okrętów z Bałtyjska.

podatnik polski
środa, 4 kwietnia 2018, 15:01

No cóż, z danych budżetowych USA: kupili 104 zestawy za 559 mln $ co daje cenę 5,375 mln$ za 1 zestaw. Od Polski chcą 11,357 mln$... USA to nasz NAJDROŻSZY przyjaciel!

kj1981
czwartek, 5 kwietnia 2018, 00:14

Jak kupujesz duże ilości, to i jesteś w stanie uzyskać korzystne upusty. Poza tym, to nie wiemy, czy może np. amerykański rząd nie finansował powstania konstrukcji i w związku z tym teraz musi płacić tylko cenę wynikającą z kosztów produkcji i marży producenta...

Viktor
środa, 4 kwietnia 2018, 23:39

Cena przy produkcji 104 zestawów i jednego.

Andrzej
środa, 4 kwietnia 2018, 14:58

Jeden zestaw i tyle pieniędzy. Czy my nic sami nie potrafimy zrobić ?

Marines
środa, 4 kwietnia 2018, 14:53

Czyli co biorą na próbę? a później większe zamówienie?

Ralf_S
środa, 4 kwietnia 2018, 14:51

No w końcu pomyśleli o oczach dla NDRów.

Marek13
środa, 4 kwietnia 2018, 14:30

Czyli wiemy już co będzie wskazywać cele nabrzeżnemu dywizjonowi rakiet, ciekawe jak to się ma do tego co zaprezentowali Rosjanie kilkanaście dni wcześniej w obwodzie kaliningradzkim.

dropik
środa, 4 kwietnia 2018, 15:09

te zdaje się mają iść do wojsk specjalnych więc mjr nie koniecznie będzie mieć z tego jakąś korzyść. Poza tym z racji na odległość wykrywania celu to drony w żaden sposób nie zastąpią samolotów wczesnego ostrzegania

DSA
środa, 4 kwietnia 2018, 14:14

czyżby w końcu udało się rozwiązać problem z namierzaniem celów przez NDR?

Hibnery
środa, 4 kwietnia 2018, 14:05

Dobry ruch bo akurat dornów do działania w terenie morskim nie produkujemy a może uda się coś podpatrzeć aby ulepszyć nasze rodzime konstrukcję tej klasy .

NIP
środa, 4 kwietnia 2018, 14:02

Trafią do Polski do lipca czyli w lipcu znowu Błaszczak będzie tańczył przed kamerami że Polska kupuje od USA najlepsze drony

Warrant officer
środa, 4 kwietnia 2018, 19:08

Może tańczyć i stawać na głowie, nawet fikołki robić przed kamerami. Ważne, że ten sprzęt kupi. Marynarka potrzebuje tych dronów na wczoraj i tylko to się teraz liczy.

jaa
środa, 4 kwietnia 2018, 18:20

Od tego jest a poza tym jest możliwość że naprawdę są najlepsze.

Gliwiczanin
środa, 4 kwietnia 2018, 13:59

Może NDR dostaną w końcu możliwość śledzenia celów dalej niż na to pozwalają radary TRC-15. Wydaje mi się że zamiast radarów TRC-15 NDR powinny dostać mobilne radary RM-100, które są trudniejsze do wykrycia przez radary wroga i można je rozstawiać przez trzy osoby w lesie dzięki 20 metrowemu masztowi. Tak przy okazji może dzięki drugiej fazie umowy na wisłe PIT-RADWAR dostanie dostęp do technologii azotku galu (GaN) i zrobi w końcu dobry radar dla NDR ale to tylko takie gdybanie. Zobaczymy co będzie.

bytom
środa, 4 kwietnia 2018, 16:05

Przecież mają radary mobilne

cywil
środa, 4 kwietnia 2018, 13:57

Czyli jak rozumiem przynajmniej teoretycznie będzie mógł wskazywać koordynaty celów np. dla NSM z dywizjonów NDR uwzględniając ich pełny zasięg (NSM) i rezerwując około 2,5 godziny na dolot nad obszar potencjalnego ostrzału i tyle samo na powrót drona to przez pozostałe 11 godzin może krążyć nad wybranym obszarem wskazując potencjalne cele, opcja ekonomiczna i lepsze to niż nic, tylko jest kwestia z jakiej odległości od celu może wskazywać rzeczony cel i jakie są jego tym samym realne szanse by zostać niezauważonym podczas tegoż zadania i nie stać się celem dla przeciwnika

Rafal
środa, 4 kwietnia 2018, 19:06

Super duper, tyle ze RQ-21 ma zasieg ponizej 100km od stacji przy zasiegu rakiet 200km to dalej slabo.

prawieanonim
sobota, 7 kwietnia 2018, 14:27

Tak ale na wysokości operacyjnej jego line of sight wynosi 102 km. Czyli dron w odległości 100 km od stacji widzi na kolejne 100 km.

polski satelita
środa, 4 kwietnia 2018, 13:50

Wreszcie jakaś proteza sięgnięcia za horyzont dla NDR

Extern
środa, 4 kwietnia 2018, 13:37

Czyżby to miały być dalekie oczy dla NDRa?

Polak Mały
środa, 4 kwietnia 2018, 13:37

Czy nie mamy odpowiedników polskich np. WB?

Extern
środa, 4 kwietnia 2018, 16:53

Chyba Łoś ma podobne możliwości, też się zdziwiłem że nie wzięli od krajowego producenta.

nikt ważny
środa, 4 kwietnia 2018, 14:55

Nie mamy. Są \"krajowe\" bardzo dobre produkty ale nie posiadają tego rodzaju wyposażenia. Z czasem (możliwe że krótkim) pojawią się i \"krajowe\" produkty.

Izmop
środa, 4 kwietnia 2018, 13:34

Czyżby zwiad dla naszych rakietek? Jakoś nikt nie zapowiadał zakupu takiego systemu. Dobry krok według mnie.

andrzej.wesoly
środa, 4 kwietnia 2018, 13:18

czy on może być wykorzystany przez MJR do wskazywania celów morskich dla rakiet NSM? Z pułapu 5 tys. m , wykorzystując ten aparat możliwości jednostki istotnie by wzrosły...

prawnik
środa, 4 kwietnia 2018, 13:09

Czyżby dla NDR -ów?

Historyk
środa, 4 kwietnia 2018, 13:02

Czy taki zestaw może wskazywać cele dla NSM?

polak mały
środa, 4 kwietnia 2018, 13:01

No proszę. A tyle było marudzenia, że nie ma jak wykorzystać zasięgu naszych NSM.

Mroczysław
piątek, 6 kwietnia 2018, 01:24

Bo nie ma? Przynajmniej na razie. Nie wiadomo też w jakim celu ten zestaw jest kupowany, więc może się okazać, że wcale nie dla NDR. Już nie mówiąc o tym, że to ledwie jeden zestaw a sam dron ma zasięg poniżej 100 km, natomiast NSM około 200.

Eryk
środa, 4 kwietnia 2018, 12:43

Zaraz zaraz a co z E-310, PW-100, ILX-27, IT-AIR1, FT-5 Łoś na to poszły miliony zł !

dron
środa, 4 kwietnia 2018, 16:08

Słowo klucz: środowisko morskie. Zapewne nie miały tej funkcji :)

MAZU
środa, 4 kwietnia 2018, 12:35

Dobry ruch, powinny być użyte do patrolowania Bałtyku, aby wskazywać cele rakietom naszych baterii nadbrzeżnych (do 200 km). Oczywiście powinniśmy migiem budować polskie odpowiedniki kompatybilne z amerykańskimi stacjami kierowania. Wskazuję, że spalinowe, dwusilnikowe drony o podobnych parametrach zbudował w roku 2010 Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Można je reaktywować (latały do 20 godzin, przy udźwigu użytecznym ok. 5-6 kg) i zaoferować jako tanie uzupełnienie (30-40 sztuk) systemu. Pozdrawiam MAZU

a co tam
środa, 4 kwietnia 2018, 19:45

Należałoby obejrzeć objętość i wagę odbiorników kierowania dronem i nadajników w tych amerykańskich dronach i zwrócić się z zapytaniem o zakup odbiorników do naszych dronów.

luka
środa, 4 kwietnia 2018, 12:24

Do specjalsów czy może w końcu NDR\'y dostaną coś do naprowadzania rakiet.

Kris
środa, 4 kwietnia 2018, 12:22

Moze to dla NDR...?

rozczochrany
środa, 4 kwietnia 2018, 12:21

Pytanie dlaczego MON nie kupuje polskich dronów.

King
środa, 4 kwietnia 2018, 16:11

A jakie mamy specjalistyczne morskie drony i jaka polska firma je produkuje? Jak sobie udzielisz odpowiedzi na to pytanie, to wszystko będzie jasne.

sos
środa, 4 kwietnia 2018, 12:10

Wreszcie. Dodatkowo , system tani w eksploatacji.

Macorr
środa, 4 kwietnia 2018, 12:05

Pytanie, czy ten dron naprowadzi rakiety z ndr\'a?

King
środa, 4 kwietnia 2018, 12:03

Dla NDR?

grzegorzb3
środa, 4 kwietnia 2018, 12:02

Skoro mam być tam system identyfikacji statków AIS to czy jest to sprzęt rozpoznania i naprowadzania dla naszych nadmorskich jednostek rakietowych?

nikt ważny
środa, 4 kwietnia 2018, 11:55

Bardzo ważna informacja i bardzo cenny sprzęt dla SZ RP.

taboret1
środa, 4 kwietnia 2018, 11:54

Czyli nadbrzeżne dywizjony rakietowe MW już nie będą \"ślepe\" poza horyzontem.

Stefan
środa, 4 kwietnia 2018, 11:51

W końcu jakieś rozpoznanie dla NDR? Nasze NSM polecą dalej niż 40 km? Szkoda tylko, że jeden zestaw... Raczej nie wystarczy dla drugiego dywizjonu... Tym nie mniej wreszcie jakiś sensowny ruch.

LLL
środa, 4 kwietnia 2018, 11:50

Fajny sprzęt, ale czy nie mamy możliwości technicznych, żeby sami takie konstruować?

Pit
środa, 4 kwietnia 2018, 11:43

To dla NDR-u? Wreszcie wykorzystamy pełny zasięg rakiet?

Leon
środa, 4 kwietnia 2018, 11:43

Nareszcie MJR będzie widziała dalej niż 30mil!

WARS
środa, 4 kwietnia 2018, 11:42

...czyli NDR juz nie \"bezzebny\" ?

U
środa, 4 kwietnia 2018, 11:39

Polskich frontów mon nie bierze.

Tweets Defence24