Reklama
Reklama

Eurosatory 2018: Nowe wcielenie HMMWV

12 czerwca 2018, 15:43
photo_2018-06-12_12-00-35 (1)
Fot. Paweł K. Malicki

Koncern AM General, będący producentem pojazdów wielozadaniowych rodziny M1000 HMMWV, zaprezentował podczas Eurosatory 2018 najnowsze wcielenie tej maszyny. Nosząca oznaczenie NXT 360 czterokołowa platforma wysokiej mobilności jest dostępna również jako pakiet modernizacyjny dla pojazdów M1151 Enhanced Armament Carrier. NXT 360 wyróżnia się na tle poprzedników lepszym poziomem ochrony, wyższą mocą silnika i poprawionymi zdolnościami terenowymi.

Wizualnie NXT 360 nie różni się w istotny sposób od standardowego M1151 EAC na którym bazuje. Widoczna jest przede wszystkim zmiana zderzaka i jego osłony oraz maski wraz z atrapą silnika, które kryją nową jednostkę napędową o mocy wyższej o 60 KM. Jest to ośmiocylindrowy diesel z turbodoładowaniem typu P400 o mocy 250 KM, w którym po raz pierwszy zastosowano elektroniczny wtrysk paliwa. Moc przekazywana jest przez sześciobiegową skrzynię biegów, która zastąpiła skrzynię czterobiegową.

image
 Fot. Paweł K. Malicki

W pojeździe zastosowano również zmiany w układzie zawieszenia w postaci tak zwanego Long Travel Kit, a przede wszystkim większe opony 335/65 R 22.5 Goodyear G275 MSA. Dzięki temu prześwit podwozia wzrósł o 175 mm. W sumie zmiany w zawieszeniu, transmisji i jednostce napędowej nie tylko podniosły dzielność terenową NXT360 względem M1151, ale przekładają się również na większą o 40 km/h prędkość maksymalną, o 20% lepsze przyspieszenie i 15% spadek zużycia paliwa.

Osiągi wzrosły istotnie, mimo tego, że maksymalna masa pojazdu wzrosła z niespełna 6,4 do 7,1 tony. Umożliwia to nie tylko zwiększenie ładowności, ale również podniesienie poziomu ochrony. Prezentowany pojazd posiadał m. in. maty przeciwodłamkowe, pancerne szyby oraz fotele pochłaniające energię. NXT 360 jest oferowany przez AM General zarówno jako pojazd fabrycznie nowy, jak również w postaci pakietu modernizacyjnego dla wozów M1151.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Kimkomkum
środa, 13 czerwca 2018, 01:37

Paskuda jak chinska kopia

Marek1
środa, 13 czerwca 2018, 15:52

Kim - masz rację. Dizajn i kolorystyka są w sprzęcie wojskowym najważniejsze. Może gdyby dodali jakieś pastelowe wstawki ... ? ;) A juz poważnie, to pojazdy M1000 HMMWV zostały już sprawdzone chyba na każdym kontynencie i w każdych warunkach, wiec jeśli tylko warunki zakupu byłyby korzystne(cena/serwis/części), to NXT 360 jako uniwersalna platforma 4x4 \"pod wszystko\" mogłaby być dobrym rozwiązaniem dla każdej armii. Osobiście b. chętnie widziałbym NXT 360 np. z porządnym pojazdowym ppk(Spike-LR/ER, TOW-2B, Kornet-E/M, itp) lub jako nosiciel 2/4x Grom/Piorun, albo z podnoszoną głowica optoelektroniczną jako pojazd dalekiego rozpoznania dla brygad zmot./artylerii. Echhh ... marzenia, pora wrócić do realiów polskiego programu Mustang.

Kimkomkum
niedziela, 17 czerwca 2018, 03:42

design nie ma nic do gadania, tradycyjny \"humvee\" był prosty w formie 100% funkcjonalnosci a to coś wygląda jakby do zwykłego hmmwv dobrali się panowie z Polskiej firmy Concept i ulepili tego potworka dodając kilka płaskowników blachy wyciętej na CNC i większe koła..

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 19:18

Jak juz pod ppk to albo TOW FF albo Spike, Kornet to starszy pocisk z kiepskim naprowadzaniem i bez trybu topatack. A sam pojazd jest dobry tyle ze zdaje się w USA będzie zastepowany przez inny.

Qwerty
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:29

Brać zamiast Honkera i tyle a wymóg przewozu 8 os niech realizuja jakies cywilne samochody w kolorze khaki bo to raczej chodziło o przewóz większej liczby żołnierzy między garnizonami w sprawach papierkowych itp.

Butrym
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:10

A może by tak licencja?

Yerba mat
sobota, 16 czerwca 2018, 23:49

Auto kompletnie się nie nadaje w naszych warunkach. Fajne na pustynie ale na leśnej drodze czy polnej polegnie. Nie mówiąc a automacie który w terenie średnio sie sprawdza.

Rgied
niedziela, 17 czerwca 2018, 14:51

Automat w terenie sprawdza się znakomicie, chroniąc kierowcę przed popełnianiem błędów.

Maciek
środa, 13 czerwca 2018, 11:15

Po co? Nasza armia kupi znikomą ilość a licencji z prawem swobodnej sprzedaży na rynkach światowych nikt nam nie sprzeda. Jeśli już to kupić z offsetem, czyli np. montażem, prawem do modyfikacji i serwisem w kraju. Z tym może nasi genialni inżynierowie sobie poradzą.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama