Wojska Pancerne i Zmechanizowane potrzebują nowej doktryny [RELACJA]

25 czerwca 2019, 16:58
T72krol1
Fot. st. szer. Wojciech Król/CO MON

Siły Zbrojne RP powinny wypracować spójną koncepcję użycia Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych w operacji obronnej. Niezbędne są pełne odejście od regulaminów z czasów Układu Warszawskiego oraz systemowe zmiany w szkoleniu żołnierzy, odzwierciedlające nową doktrynę użycia sił pancernych. Z kolei dla ich modernizacji niezbędny jest dialog pomiędzy wojskiem a przemysłem – podkreślali uczestnicy seminarium ,,Wojska pancerne i zmechanizowane we współczesnych i przyszłych wojnach i konfliktach zbrojnych”, zorganizowanego w Akademii Sztuki Wojennej.

Celem seminarium, jak przedstawił we wstępie ppłk dr inż. Rafał Chrupek, było umożliwienie wymiany doświadczeń i poglądów dotyczących roli i miejsca Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych na współczesnym i przyszłym polu walki, dokonanie przeglądu prac naukowych i literatury problemu w obszarze sztuki wojennej związanych z koncepcjami wykorzystania Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych w operacji wojennej, zwrócenie uwagi na problemy użycia Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych z punktu widzenia ewolucji wojen i konfliktów zbrojnych. Ważnym elementem było też stworzenie forum dyskusyjnego do prezentacji badań i osiągnięć naukowych w zakresie rozwoju środków walki Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych oraz zidentyfikować problemy do kolejnej konferencji naukowej.

Po przywitaniu zgromadzonych gości gen. broni rez. dr inż. Bogusław Samol przypomniał, że ostatnia tego typu konferencja odbyła się w Sztabie Generalnym aż 23 lata temu. Podkreślił również, że w ciągu ostatnich 30 lat od upadku Układu Warszawskiego, regulaminy wykorzystania broni pancernej nie zmieniła się w istotny sposób pomimo radykalnej zmiany strategii i poziomu techniki na współczesnym polu walki. Oznacza to, że polscy czołgiści w dużej mierze szkolą się zgodnie z ofensywną doktryną dawnego UW, zupełnie nieprzystającą do obecnych założeń. Oczywiście w poszczególnych jednostkach wprowadzane są elementy doktryn NATO, poszczególni oficerowie studiują je i wdrażają, ale nie ma to charakteru systemowego i nie przekłada się na całościowe założenia szkolenia Wojsk Pancernych.

W czasie dyskusji jako przykład podano założenia, na bazie których jest rozwijana doktryna wojsk pancernych i zmechanizowanych Bundeswehry. Chodzi mianowicie o „ruchomą obronę”, czyli wysoce manewrowe działania, zakładające maksymalne wykorzystanie terenu i częsty ruch pododdziałów, zmiany stanowisk, aby nie były one nadmiernie narażone na oddziaływanie przeważającego przeciwnika. Czołgi nie mogą jednak „statycznie” bronić się w okopach, bo wtedy zostaną zagrożone również przez nieprzyjacielską artylerię. Jeżeli jednak zostaną wykorzystane w odpowiedni sposób i wsparte, także lotnictwem i środkami rozpoznania, to nawet niewielkie jednostki czołgów mogą mogą przez dłuższy czas powstrzymywać przeważającego liczebnie przeciwnika.

Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl
Obecna struktura Wojsk Lądowych i zakres wprowadzanych zmian... Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl

Gen. Samol bardzo wyraźnie zaapelował, aby stworzyć – i wdrożyć – spójną koncepcję wykorzystania Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych w systemie obronnym państwa - w całej operacji obronnej, zarówno w układzie narodowym jak i sojuszniczym. Podkreślił, że jego zdaniem w zasadzie jedynym możliwym do zastosowania w sytuacji Polski wariantem jest właśnie prowadzenie ruchomej obrony z wykorzystaniem terenu. Zaznaczył, że prowadzeniu tego typu działań najbardziej sprzyja ukształtowanie terenu po wschodniej stronie Wisły. Kluczowe znaczenie ma jednak systemowa aktualizacja regulaminów szkolenia i użycia Wojsk Pancernych.

Prowadzący I panel ,,Rola wojsk pancernych i zmechanizowanych na współczesnym polu walki” ppłk dr inż. Rafał Chrupek w wystąpieniu ,,Współczesne pole walki – refleksje” podkreślił ciągłe znaczenie sztuki wojennej, której determinantem jakości jest broń, a także konieczność zmiany charakteru użycia siły zbrojnej i ciągłej adaptacji do zmieniających się warunków pola walki.

Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl
Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl

Przedstawiciel DGRSZ ppłk. Mikołaj Samarcew w wystąpieniu ,,Wykorzystanie pododdziałów czołgów na współczesnym polu walki. Trendy technologiczne związane z planowanym do wprowadzenia nowym uzbrojeniem” przedstawił wykorzystanie broni pancernej w czasie wojen i konfliktów zbrojnych takich jak I i II wojna w Zatoce Perskiej, I i II wojna czeczeńska, wojna domowa w Syrii czy wojna hybrydowa na Ukrainie i szczegółowe wnioski z uwzględnieniem Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych z tym związane. 

Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl
Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl

Następnie przedstawił obecną strukturę Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych oraz planowane na najbliższe lata zmiany takie jak formowanie 18 Dywizji Zmechanizowanej i zmiany w podporządkowaniu istniejących już pododdziałów i sformowanie nowych. Omówił też priorytetowe programy modernizacji technicznej na lata 2019-2026 roku, takie jak program modyfikacji czołgów podstawowych T-72 i modernizacji Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL oraz programy nowego bojowego wozu piechoty Borsuk oraz nowego czołgu podstawowego Wilk.

Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl
Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl

Podczas panelu II „Koncepcja rozwoju wojsk pancernych i zmechanizowanych. Prezentacja aktualnych prac i propozycji w zakresie modernizacji technicznej i możliwości wprowadzania zmian technologicznych w środkach wali wojsk pancernych i zmechanizowanych” przedstawiciel H.Cegielski – Poznań S.A. płk. rez. Zbigniew Sługocki w wystąpieniu ,,Założenia programu czołgu nowej generacji K2PL Wilk” zaprezentował południowokoreański czołg podstawowy K2. Omówił także zakres nowych rozwiązań i polonizacji w projekcie K2PL ,,Wilk” w porównaniu do K2 i opartego na nim tureckiego Altaya.

Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl
Fot. Mateusz Zielonka / Defence24.pl

Podkreślił także udział w tym projekcie licznych państwowych i prywatnych partnerów przemysłowych z Polski i przedstawił filozofię szerokiej kooperacji. Strona koreańska zakłada stworzenie w Polsce centrum produkcji, serwisowania i rozwoju nowego czołgu podstawowego. Dostrzega  potencjał eksportowy K2PL ,,Wilk” ze względu na jego dostosowanie do europejskich wymagań, do państw takich jak Czechy, Słowacja czy Norwegia, które mogą być zainteresowane pozyskaniem nowych czołgów w najbliższym czasie.

Przedstawiciele Rheinmetall Defence Polska - prezes zarządu Andrzej Daszewski i dyrektor ds. rozwoju Krystian Piątowski zaprezentowali obecny stan programu modernizacji Leopardów 2A4 do standardu Leopard 2PL oraz ofertę przemysłową firmy dla Wojska Polskiego. Ta ostatnia objęła między innymi propozycję możliwej modernizacji Leopardów 2A5 (m.in. poprzez wymianę elektroniki oraz armaty L44 na L55, a także zakup amunicji podkalibrowej nowej generacji). Przedstawili także obecne projekty firmy, takie jak projekt europejskiego czołgu nowej generacji MGCS oraz nowej armaty czołgowej kal. 130 mm w kontekście projektu  pozyskania nowego czołgu dla WP.

Po wystąpieniach wszystkich prelegentów rozpoczęła się dyskusja nad prezentowanymi wcześniej zagadnieniami. Poruszono m.in. kwestie: docelowego charakteru formowanej obecnie 18 Dywizji Zmechanizowanej jako dywizji ,,lekkiej” czy ,,ciężkiej”,, modyfikacji/modernizacji posiadanych przez SZ RP czołgów i KTO, różnych filozofii projektowania czołgów, w tym pod kątem poprawy komfortu i warunków bytowych żołnierzy, problematyki kompatybilności używanych w WP systemów uzbrojenia z sojusznikami oraz wiele innych. Część uczestników wskazywała, że koncepcja budowy 18 Dywizji jako „lekkiej” nie daje możliwości zapewnienia odpowiedniego potencjału obronnego wobec zagrożeń, jakie mogą powstać w pobliżu wschodnich granic Polski.

Na zakończenie gen. broni rez. dr inż. Bogusław Samol jeszcze raz podkreślił konieczność wypracowania nowych regulaminów i taktyki dla Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych dostosowanych do zmieniających się wymagań współczesnego pola walki. Były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód mówił też o potrzebie formułowania sprecyzowanych i spójnych wymagań dotyczących pozyskiwanych systemów uzbrojenia.

Gen. Samol mówił też współpracy i dialogu na linii nauka-przemysł-wojsko. Jeżeli takiego dialogu nie będzie, to za kilka lat wojsko nie będzie chciało kupić tego, co opracuje przemysł, a przemysł nie będzie w stanie opracować sprzętu, który spełniałby wymagań wojska. Taki dialog jest więc podstawą do modernizacji technicznej w oparciu o własny potencjał. Zapowiedziano także zorganizowanie kolejnej konferencji, będącej kontynuacją obecnej, w zakresie budowania strategii użycia oraz ocena realnego zagrożenia militarnego dla RP oraz dyskusji nad stanem prac nad nowymi systemami uzbrojenia.

Mateusz Zielonka

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 97
Reklama
TUBA
niedziela, 14 lipca 2019, 22:03

Wyzerować 70% masy sztabowej tu jest problem z zezowatymi umysłami którzy aby przetrwać kolejne lata stworzą koncepcje prowadzenia walki rodem z gwiezdnych wojen by przetrwac tópą na stanowisku kolejne lat przybliżające do emerytury 70% trepów sztabowych to hipokryci i wali ich szybkie opracowanie taktycznychi i operacyjnych koncepcji

Cezar
czwartek, 4 lipca 2019, 09:49

Wojna rosyjsko-polska. Odrzućmy konflikt atomowy (z wiadomych względów) oraz hybrydowy toczony za pomocą internetu wobec którego jesteśmy całkowicie bezbronni. Weźmy pod uwagę klasyczną i najprostszą do przeprowadzenia agresję poprzez granicę. Z terytorium obwodu kaliningradzkiego raczej trudno będzie Rosjanom znaczące uderzenie przeprowadzić, ale po zwasalizowaniu Białorusi i postawieniu swoich wojsk na całej długości granicy polsko-białoruskiej już tak. A więc... Czołg, transporter opancerzony piechoty, bojowy wóz piechoty, dowolnego przeznaczenia samochód używany przez armię, samolot, śmigłowiec itd ... Wszystko to do swego działania potrzebuje paliwa. Musisz je zatankować aby ich użyć. To paliwo jest często ważniejsze od uzbrojenia. Dla przykładu, możesz mieć pełną gamę uzbrojenia podwieszanego pod kadłubem F16. Jeśli jednak nie masz do niego paliwa to on nie wystartuje i nie użyje tego uzbrojenia wobec przeciwnika. Ropa naftowa jest więc surowcem niezbędnym do prowadzenia wojny. Jak powszechnie wiadomo Polska nie posiada własnych złóż ropy naftowej. Całe nasze zapotrzebowanie na ropę realizujemy za pomocą importu. 75% tego importu to ropa rosyjska. I to by było na tyle w temacie wojny rosyjsko-polskiej.

BadumTss!
piątek, 5 lipca 2019, 16:38

zdajesz sobie sprawę, że rurociąg z Rosji to nie jedyny rurociąg w Polsce?

Sailor
środa, 3 lipca 2019, 11:15

Polska od 1999 roku jest w NATO i od tego czasu ci wszyscy generałowie i inni oficerowie piastujący wysokie stanowiska w polskiej armii w tym sztabie generalnym zwyczajnie zbijali bąki skoro nie mamy doktryny wykorzystania wojsk pancernych. Czyli w razie wojny jak nas zaatakuje Rosja to polskie czołgi zgodnie z regulaminami zaatakują Berlin. Pytam się za co ci wszyscy oficerowie brali kasę?

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 1 lipca 2019, 16:22

Człowiek by myślał, że doktryna anty-dostępowa, strategia asymetryczna i taktyka mobilnej elastycznej obrony jest oczywistością dla kraju jak Polska z sąsiadami jak Niemcy i Rosja ze znacznie większymi gospodarką, ludnością, armią czy ilością środków rakietowo-artyleryjskich. Jak było to z powiedzeniem o przygotowaniach armii do bitew z zeszłego wieku? Porażka nie przypadkiem? Ciekawostką jest, że podobną ruchomą obronę (z konieczności) przeprowadzały polskie oddziały pancerne na terenie Śląska/Małopolski podczas ww2 ze znacznym sukcesem, lecz przy żadnej możliwości wsparcia od reszty WP do przejścia z manewrów wycofywania się do kontrataku.

zx
sobota, 29 czerwca 2019, 18:46

Kto organizował tą "konferencję" i dlaczego oczywiście kręci się ona wokół lobbingu Cegielskiego? Czyżby to Cegielski ze swoimi lobbystami stał za tym przedstawieniem? Mamy inne DOŚWIADCZONE w budowie czołgów i pojazdów gąsienicowych zakłady, które(i tu uwaga) też potrafią podpisać z Koreańczykami umowę i zaproponować polonizację koreańskiego czołgu. Mało tego potrafią same zaprojektować taki pojazd, bez kupowania niepotrzebnej licencji. Cegielski w niczym nie jest od nich lepszy, a to że pierwszy przedstawił oczywiste i najłatwiejsze rozwiązanie, nie znaczy że ma na nie wyłączność i że jest to jedyna i najlepsza opcja. Przy byle okazji będzie teraz wyskakiwał jak Filip z konopi z tym "swoim" K2. Człowiek rano lodówkę otwiera a tam Cegielski i K2. A ja się pytam co później? Kto będzie remontował i modernizował te czołgi i utrzymywał zakład z produkcji części zamiennych? Zaoramy doświadczone zakłady Bumara i HSW, bo Cegielskiemu znudziły się wagony i silniki okrętowe? Rynek produkcji pancernej jest za mały, żeby jeszcze Cegielski wpychał się ze "swoimi" czołgami. Od tego mamy PGZ i zrzeszone tam zakłady, żeby w końcu zbudować Polski a nie spolonizowany czołg.

kapral 2
niedziela, 30 czerwca 2019, 13:02

Ja widać Szanowny Panie "na czołgach" wszyscy się znają a zwłaszcza na ich produkcji. Nic bardziej błędnego. Jest wręcz przeciwnie, w Polsce nie ma ANI JEDNEGO czynnego zawodowo GŁÓWNEGO KONSTRUKTORA I GŁÓWNEGO TECHNOLOGA potrafiącego całościowo "ogarnąć" proces konstrukcji i produkcji nowego czołgu czy nawet jego tak zwanej polonizacji. Ogrom i ilość problemów wyklucza nowicjuszy. Nawet "polonizacja" to dziesiątki tysięcy stron do tłumaczenia i dostosowania norm do PN. Konstrukcja i wykonanie oprzyrządowania to oddzielny problem. (Proste pytanie - jak długo konstruuje się i wykonuje oprzyrządowanie do produkcji dna czołgu i gdzie to w PL zrobić?) Wcześniej jedna WP musi podjąć szereg kluczowych decyzji np.: armata 120 a może 130 (140), strzał bezwzględny, ilość załogi, zawieszenie (wałki czy hydro...), wysokość, itd.., itd.... Samo opracowanie WTT przez WP to 2-3 lata itd... itd... A plany finansowe już zamknięte itd.. itd...

obiektywny
sobota, 29 czerwca 2019, 16:11

nam nie jest potrzebna nowa doktryna ale nowe czolgi i to od zaraz bo te co mamy to jest kropla w mozu potzreb ,za malo za stare ,slabo uzbrojone

Szakal
niedziela, 30 czerwca 2019, 18:55

Doktryna też . Bo mamy nieforemny misz masz szkieletu z czasów Układu Warszawskiego z elementami też pamiętających zimną wojnę regulaminów NATO . Zero wniosków z konfliktów lokalnych po 1990 roku , ściemnianie w oczy czołgistom i piechociarzom że "są za mało wartościowym celem" dla wrogiego lotnictwa które skupi się na SZTABACH więc nie potrzebują OPL . I że artylerią też nie mają się martwić bo nasza zneutralizuje wrogą na 110 % . Bzdurne manewry na płaszczatce stworzonej przez Niemców 80 lat temu w celu treningu przed walką w AFRYCE zamiast nauki aktywnej obrony w terenie zabudowanym lub lesistym . W ścisłej współpracy komponentów pancernych i zmechanizowanych . Ale po co . Nie chodzi żeby przygotowywać się do realnej walki z silniejszym , lepiej uzbrojonym przeciwnikiem . Tylko ładne , efektowne pokazy dla oficjeli . Jak jest się tym biedniejszym i słabszym to trzeba być tym sprytniejszym zamiast prężyć urojone muskuły

Lord Godar
sobota, 29 czerwca 2019, 16:09

Podstawą tworzenia naszych przyszłych WPiZ oraz ich racjonalnego i efektywnego wykorzystania powinien być jak najlepiej działający system rozpoznania , dowodzenia na podbudowie sprawnie działającego BMS w tych wojskach. Można wtedy z jak najlepszym skutkiem każdy , nawet gorszy sprzęt wykorzystać w odpowiednim miejscu i czasie . Bez tego nie pomogą nam setki czołgów , bwp-ów czy Krabów. Wtedy nawet stary Goździk czy BM-21 z Topazem wpięte w BMS stają się groźnym narzędziem na polu walki. Po drugie musimy stawiać na mobilność , działanie w ruchu czy chwilę po zatrzymaniu się i dalej ruch , opl w jak największym stopniu od dołu do Narwi włącznie też podstawa to mobilność , stanowiska dowodzenia tak samo ... Jak słyszę , że kupujemy od brata z USA sprzęt z namiotami dla wodzów , a nie na ciężarówkach to mnie krew zalewa . Cy my się szykujemy na I wojnę światową w okopach ? Jak ze wschodu ruszy pancerny taran , to Ci nasi wodzowie butów dobrze nie będą mieli czasu zasznurować .

mat
sobota, 29 czerwca 2019, 13:54

A ja bym wszedl w porozumienie z USA z propozycja wybudowania w Polsce fabryki produkujacej czolgi i niszczyciele czolgow na bazie k9 , polskich luf, pancerza, systemu radiolokacji, a cala reszta z USA.. Finansowanie z Polski, USA i funduszy europejskich. Sprzedarz tego uzbrojenia w panstwach NATO, ktore stanowiloby konkurencje dla leoparda i bardzo dobry biznes dla Polski i USA. Co Wy na to ?

tak myślę
niedziela, 30 czerwca 2019, 14:18

USA nie dzieli się technologiami wojskowymi ani zyskami z takimi jak Polska. Koniec twoich marzeń.

Fabrykant
piątek, 28 czerwca 2019, 15:57

Moze ktos mnie oswieci bo sie nie znam: tyle sie mowi, ze nasza brygady pancerne powinny byc po zachodniej stronie Wisly, bo w razie ataku ze wschodu nastapi rozpoznanie glownego kierunku natarcia a nastepnie kontratak tychze brygad w celu zniszczenia wroga. Skoro (kontr)atak, to dlaczego pan general narzeka na ofensywne szkolenie pancerniakow?

kola
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:14

Znajdę gdzieś (najlepiej w formie prostej tabeli) porównanie wersji A4 do wersji PL, Revolution i A7+ wraz z kosztami upgrade'u z wersji A4?

lol
niedziela, 30 czerwca 2019, 03:02

Lepiej żebyśmy tego nie widzieli :- )

zaporozec
sobota, 29 czerwca 2019, 13:20

jeszcze by wyszlo, ze modernizacja do wersji pl jest nie oplacalna. samo pomyslenie o stworzeniu takiego zestawienia to grzech! poza tym taka tabela nie zawierala by waznego atutu nietechnicznego tj miejsc pracy i olbrzymiej szansie na rozwoj naszego przemyslu!

niedziela, 30 czerwca 2019, 12:57

Wersja PL to nic innego jak Revolution. Tyle tylko, że nie w wypasionej opcji.

Antex
niedziela, 30 czerwca 2019, 23:43

Tzn w zubożonej opcji ...

mobilny
środa, 26 czerwca 2019, 23:54

Najważniejszy moment ewent. Konfliktu to wsch. od rz. Wisła. Dlatego K2 PL. Dlatego BWP Borsuk. Dlatego TD na podwoziu BWP-1.

Nick name
środa, 26 czerwca 2019, 21:54

Jesli Rosja ma zamiar niedlugo uderzyc to wejdzie w nas jak w maslo.Dojda bardzo szybko do lini wisly.Kazdy kto choc troche sie interesuje tematyka rosyjskiej broni pancernej wie ze Rosja tworzy 1A.Pancerna Gwardii.W jej sklad wchodza 2 dywizje Pancerne uwazane za elitarne i jedna dywizja zmechanizowana ktora tez moglaby byc uwazana za dywizje pancerna z racji ilosci posiadanych czolgow.Widzimy pewien trend u rosjan,wrocili do tworzenia wielkich zwiazkow przelamujacych.Taktyka jest caly czas doskonalana przez rosjan,duze doswiadczenie bojowe zdobyte na wojnie w Syrii+na Ukrainie procentuje.Do tego swietne rozpoznanie.Nie trudno sie domyslic ze 1armia pan.gwardii jest tworzona do konfrontacji na kierunku zachodnim i nie trudno jest sie domyslic kto ma najwiekszy potencjal ze wszystkich armii na wschodzie oczywiscie my Polska.Jesli by doszlo do wojny ta armia uderzy na nas szybko wdzierajac sie w glab Polski.Zadanie dla laika jak pokonac Polske kazdy wie,wystarczy otoczyc Warszawe i polska przegrywa wojne.Po to jest tworzona armia pancerna szybko oskrzydlic i otoczyc Warszawe.Na ta chwile nie mamy czym jej zatrzymac.Nie mamy przedewszystkim nieszczyciela czolgow z prawdziwego zdarzenia.Rosjanie zawsze uderzaja masa stali to wiemy od lat,a mimo to nie mamy silnych oddzialow przeciwpancernych.Kilkaset wyrzutni spikow nie wystarczy.Rozwiazaniem jest chec dozbrojenia starych BWP spikami dobre urzadenia namierzajace i tak niskim kosztem mozemy szybko stworzyc kilka pulkow niszczycieli czolgow.Czolgow dobrych mamy za malo.Nie dosc ze malo dobrych to calkowicie zapomniano o ich oslonie(gdzie jest system Trophy?)Nasze czolgi sa calkowicie pozbawione oslony przed glowicami tandemowymi czy pociskami Kornet.Niestety ale w Syrii Isis dosc latwo niszczyla Tureckie Leopardy jak i Irackie abramsy pozbawione oslony.W tej chwili amerykanie wiedzac ze nie maja odpowiedniego systemy kupuja od Izreala system Trophy i montuja na Abramsach.A my?Coz przewiduje ze Rosjanie nas szybko by zmasakrowali.Doswiadczenia z Ukrainy pokazuja bardzo duze zdolnosci armii rosyjskiej w elastycznosci atakiem bronia pancerna(kociol pod Debalcewem).Jedynym w tej chwili elementem ktory moze spowodowac ze rosjanie nie zaatakuja nas to tylko USA.Ktorych wojska znajduja sie na polskiej ziemi.MON wraz z polskim przemyslem nie dostrzega zagrozenia,strasznie sie ociagaja ze wszystkim.Moim zdaniem F-35 to porazka,wojny wygrywa sie na ladzie a nie w powietrzu.Pieniadze z zakupu tych samolotow powinnismy przeznaczyc na wzmocnienie obrony przeciwpancernej i przeciwlotniczej.W wojnie z rosja to my bedzie w obronie a nie w ofensywie.Nie potrzebujemy samolotow ktorych nie uzyjemy poniewaz rosjanie beda mieli calkowite panowanie w powietrzu.Systemy s-300 i s-400 nie pozwola abysmy atakowali rosjan z powietrza.Cokolwiek wsytartuje zaraz spadnie.Prawdopodobnie nasze samoloty w razie ataku zostana odeslane na bezpieczne lotniska w Niemczech i tyle bedzie z nich pozytku.Troche sie rozpisalem ale poprostu sie martwie ze wielu ludzi ktorzy niestety nie ma mocy decyzyjnych widzi co sie dzieje a ci co sa na gorze nic nie robia by zmienic nasza marna rzeczywistosc.Pozdrawiam

tak myślę
niedziela, 30 czerwca 2019, 14:24

A u nas liczą się symbole: sztandary, uroczystości, buzdygany, nominacje generalskie, msze i kapelani, że o konferencjach, spotkaniach, listach intencyjnych, naradach,dialogach nie wspomnę.

Olo
niedziela, 30 czerwca 2019, 13:13

Rosja, gdyby miała uderzyć to zrobiłaby to przez ostatnie 10 - 20 lat kiedy leżeliśmy i kwiczeliśmy jak świnia przed rzeźnikiem. A skoro nie weszła jak nóż w masło to znaczy że leje na Polskę bo ma ważniejsze rzeczy do ogarnięcia. I to jest naszą "gwarancją" bezpieczeństwa i daje nam czas niezbędny do rewitalizacji naszej armii. Bo oczywiście, docelowo, powinniśmy mieć armię na miarę naszych możliwości finansowych i naszych przyszłych przeciwników. Bez względu czy ze wschodu czy z zachodu. I powinniśmy iść drogą Turcji - max produkcji na samodzielnych licencjach tak, aby nie być od nikogo zależnym.

Autor
czwartek, 27 czerwca 2019, 20:53

Wojnę wygrywa się przede wszystkim w powietrzu, wojska lądowe bez osłony z powietrza to samobójstwo, popatrz na wojnę Izrael - Egipt + koalicja arabska. To właśnie lotnictwo Izraela wygrało tą batalię

Dyskutant
niedziela, 30 czerwca 2019, 01:07

Wojnę wygrywa się przede wszystkim w powietrzu gdy się walczy na pustyni. U nas krajobraz wygląda trochę inaczej.

szwejk
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:30

Atak armii pancernej - można ale można i tak: 0:00 - rakietowe "wyłączenie" lotnisk, radiolokacji, łączności, en. elektrycznej, wody, węzłów kolejowych, mostów. +1:00 - desant 3-4 brygad spadochronowych (Okęcie, Bemowo, Dęblin), +5:00 - w Warszawie "pozamiatane" +24,00 - zbiera się NATO aby coś postanowić....

Aster
środa, 26 czerwca 2019, 18:35

K2pl wilk bardzo ciekawe spojrzenie na zapotrzebowanie w Europie. Czas zainwestować w dobry produkt na wiele lat.

kapral
środa, 26 czerwca 2019, 17:45

Nowy czołg z Korei - a WTT zatwierdzone są? Kilka banalnych pytań z przyszłego WTT: 1. Moc/T? 2. Kaliber armaty? 3. Jednostka ognia?, ile w automacie do natychmiastowego użycia? 4. Amunicja scalona czy rozdzielna? 5. Ilość załogi? 6. Wysokość? 7. Przyśpieszenie na każdym biegu i wstecznych?, 8. Nacisk jednostkowy? 9. Przyśpieszenie kątowe obrotu wieży? 10. Odległość strzału bezwzględnego? 11. Max czas rozruchu przy -40 St. C. 12. Prędkość max w terenie. 13. Głębokość brodzenia. 14. Pokonywany kąt wzniesienia. Tylko przykłady z ponad 300 kwestii które MUSZĄ być określone przez MON w WTT i z którymi musi zmierzyć się konstruktor. Kwestie nie wynikowe a zadane.

ET
czwartek, 27 czerwca 2019, 03:25

Dobre dla ojczyzny do t55 wchodziłem w 8 sek z zamknięciem włazów Ale to lata 84-86 wtedy gdy POLSKA BYŁA POLSKĄ dzisiaj tylko wypad za granicę

weea
środa, 26 czerwca 2019, 17:32

Zastanawiam się czy Tytan kiedykolwiek zostanie ukończony? chyba nigdy.

Mi-2+ PL
środa, 26 czerwca 2019, 21:56

Kto dziś pamięta o tych programach..?

Rotor
środa, 26 czerwca 2019, 16:45

No dobra to jest T-72 .Bez osłony Pancerza.

Robcio
środa, 26 czerwca 2019, 16:42

Izrael 20 lat temu zaoferował gotowe wieze z działkiem 30mm plus 4 Spike, Francuzi maja swoje wieże z 30mm i ppk MMP. Turki oferują swoje wieże z ppk UMTAS. My mamy ponad 1000 bezbronnych BWP-1, a przerobić tak ze 300 szt na niszczyciela czołgów z którąś z tych wież!! JAKI TO PROBLEM??? Żaden, pod warunkiem że się chce zadbać o Polskę, naszą Ojczyznę!! Ale my mamy też MON i PGZ, a TO zostawiam bez komentarza!

The only way
czwartek, 27 czerwca 2019, 04:58

Pierwszy to waga wiezy, prosze troche poczytac.

Orwell 1984
środa, 26 czerwca 2019, 16:26

12 lat integrowania Spike z Rosomakiem!! Może jakieś sympozjum by zwołać? Wypić kawę, pogadać, i zadowolonym pójść do kasy po pieniążki?? I byłby sukces konferencji!! W MON rozdali by medale, awanse, nagrody, nominacje generalskie? Bo - jak niedawno się dowiedziałem, to wciąż generałów mamy mniej statystycznie niż inne armie!! Toż to podstawowe kryterium "nowoczesności" armii. Nie liczba radarów, dronów, samolotów, rakiet plot/prak, tylko... liczba generałów!!!

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 17:25

Trzeba być osłem, żeby integrować Spike z Hitfist-30. Zapłacisz Żydom. Zapłacisz Włochom. Musisz wymienić serwomechanizmy bo te, które dzisiaj są, są za słabe. Zapłacisz za dodatkowy tor optyczny, bo ten, który jest się nie nadaje. Czyli zapłacisz jak za zboże, ze skutkiem takim, że będziesz miał wieżę duuużo gorszą od ZSSW-30, która właśnie kończy testy i Spike ma już zintegrowane.

polt
środa, 26 czerwca 2019, 15:16

Polska nie potrzebuje tysięcy czołgów, siła nie w ilości ale jakości posiadanego sprzętu. Wszystkie leopardy powinny być zmodernizowane do wersji Revolution, T 72 przebudować na ciężkie niszczyciele czołgów oraz BWP. Dopiero na tych zerębach zacząć tworzyć ciężką dywizję wspartą o nowoczesną artylerię lufową oraz rakietową.

gość
środa, 26 czerwca 2019, 15:11

Modernizacja polskich leopardów miałaby sens gdyby była wykonana do wersji Revolution, obecna to tylko i wyłącznie wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto.

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 17:29

Nasza modernizacja polega na Revolution. Błędem było, że nie wzięliśmy pełnego.

real_marek
środa, 26 czerwca 2019, 14:11

Tego się najbardziej obawiałem, że my nie wiemy co robić. Jakby nawet dokupiono nowoczesnego sprzętu, to i tak nikt nie będzie wiedział jak go efektywnie używać. Skąd więc wiadomo ile potrzeba czołgów, skoro nie wiadomo jak ich używać? Czy koncentrować kilkaset w jednej dywizji, czy lepiej po batalionie w każdej brygadzie? Trzeba wprowadzić modułową organizację oddziałów, tworzących grupy bojowe na poziomie kompanii, batalionu i brygady - wtedy okaże się, że może czołgów wystarczy, albo nie trzeba ich aż tak wiele.

robson
środa, 26 czerwca 2019, 13:03

..... sądzę, że należałoby wyjść od tzw. "zagrożeń" i do niej dobrać środki walki, a do nich dołożyć "zabawki wojskowych" - i bez zadęcia narodowego. A poza tym sądzę, że seminarium rozpoczęło się wnioskami z ostatnich konfliktów zbrojnych w tej części Europy

Guderian
środa, 26 czerwca 2019, 12:49

Ładować na zestawy niskopodwoziowe (oczywiście produkcji polskich zakładów Jelcz) i na cokoły, albo do muzeów.

mc.
środa, 26 czerwca 2019, 12:21

Czytam komentarze i drugi raz nie mogę wyjść ze zdumienia - jak możecie pisać o "Sprzęcie" ??? Pierwszy raz kiedy "kopara mi opadła" był wtedy gdy sobie uświadomiłem, że nasza "jeneralicja" prze 30 lat zajmowała się tylko swoimi etatami a nie możliwościami i umiejętnościami podległych im oddziałów. Panowie "Jenerałowie" - WON Z WOJSKA !!!!! Sprzęt... nawet gorszy sprzęt używany umiejętnie może być "najlepszy" od tego najnowszego którego nie wiadomo jak używać. Ktoś pisał o czołgach T-55. Czołg z niezłą armatą, z dobrym systemem kierowania, działając z ukrycia lub atakując z boku może zniszczyć najlepszy czołg przeciwnika. Tylko trzeba nauczyć czołgistów jak to robić. Szkolenia, szkolenia, czyli ćwiczenia, ćwiczenia. Ale nie ataku formacji brygady czołgów idących na wprost !!!

w
środa, 26 czerwca 2019, 12:20

doktryny ?? A nie NOWEGO sprzetu ???? W potrzebnej islosci ??? . To co chca to tylko inna wersja dialogu technicznego ...

rzyt
środa, 26 czerwca 2019, 10:13

Wiedziałem właściwie niewiedzialem, ale to było widać, że jenerały nie wiedzą w jakim świecie żyją. Może dojdą kiedyś do wniosku, że utrzymywanie sił pancernych jest kompletnie pozbawione sensu jeżeli nie ma Wisły, Narwi i Homara oraz 100-200-300 myśliwców i satelity. Wyjątkiem jest wojna domowa to się przydadzą, ale na Rosję? Nie wiem ile rakiet i bomb mają, ale wystarczająco by zrobić nam post apo.

Ciekawski Dyziek
środa, 26 czerwca 2019, 15:27

Niby racja ale TYLKO wtedy gdy przeciw ROSJI zostaniemy SAMI! Prawda? Przy ojszji zawsze mnie interesuje skąd u niektórych ten tępy upór forsowania wyłącznie wariantu III wojny w wykonaniu Rosja-Polska zamiast ROSJA-NATO?? Nie wiesz może?

SAS
czwartek, 27 czerwca 2019, 15:55

Może dlatego, że układ NATO-ROSJA zakłada, że znaczące siły NATO w Polsce nie mogą być obecne, bo grozi to eskalacją.

sobota, 29 czerwca 2019, 17:31

Tylko, że ten układ NATO całkiem słusznie zaczyna olewać.

Aster
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:24

A to NATO nam już kiedyś pomogło? Kraje zrzeszające się w NATO miały już w historii okazje aby nam pomagać. Niestety Ci co znają historię wiedzą jak daleko są deklaracje polityków od realnych czynów.

środa, 26 czerwca 2019, 22:09

Jakby Polska miała rząd prawdziwy to powinien zabezpieczyć kraj przed każdą ewentualnoscia. To tak jakbyś dachu w domu nie zrobił bo nie pada i jest zimno. Nie ma da

rychło w czas
środa, 26 czerwca 2019, 09:31

30 lat po rozwiązaniu Układu Warszawskiego

Marek1
środa, 26 czerwca 2019, 21:25

A może by pp. generałowie i pułkownicy poinformowali społeczeństwo KIEDY planują pokazać na poligonie CAŁY batalion pancerny w ataku/obronie ? Zjawiska tego nie widziano bez mała od 25-30 lat. Tak samo jak alarmowego wymarszu CAŁEJ brygady zmot/panc. z koszar ...

Gort
środa, 26 czerwca 2019, 01:55

Nowa dywizja potrzebuje BWP w wersji opancerzonej oraz dodatkowe poddodziały artylerii zdolne fo precyzyjnego ostrzału na najdłuższych dystansach. Nie wystarczy brygada Leopardów a5 gdy bwp są jak papier... Jeśli ma ona skutecznie opóźnić marsz, to potrzebuję dwóch dywizonów AHS KRAB z pociskami Vulcano, kasetowymi oraz kumulacyjnymi oraz wr Langusty dwa. niezmodernizowane t72 nie mają szans z jednostkami pierwszego rzutu, a artyleria daje realną szansę na ocalenia bezcennego wyszkolonego żołnierza. Nowa brygada tej dywizji także powinna posiadać na stanie czołgi, a jeśli decyzja padnie na szybszę KTO, to powinna otrzymać Raki i Dany. Ci ludzie wiedzą czego potrzeba armii,ale nie mają wpływu na decydentów.

Trzeźwy
środa, 26 czerwca 2019, 16:35

Nie nowa dywizja - tylko wszystkie dywizje!! Potrzebują Krabow i Kryli z SADARM/BONUS, Langust z pociskami KASETOWYMI, RAKÓW z pociskami klasy Strix, systemów minowania narzutowego Chronos/Baobab, min stacjonarnych z Belmy w tym tych przeciwsmigłowcowych, radarów artyleryjskich oraz obserwacji pola walki, wszystkie czołgi potrzebują amunicji ppanc, śmigłowce potrzebują ppk, cała granica potrzebuje dronów, WOT potrzebuje samochodów terenowych z granatnikami ppanc i lekkimi ppk klasy Javelin/MMP/SPIKE SR. A MON potrzebuje oficerów z "cohones" a nie gryzipiorkow takich w służbie "od 8 do 16"!

Obywatel Wschód RP.
środa, 26 czerwca 2019, 22:07

Witam, świetnie Trzeźwy dawno już mówiłem, że brygady WOT na wschodzie RP powinny być motorowe a nie piesze jak obecnie. A i siła ognia tak jak wskazałeś ppk do tego bym dorzucił samobieżne moździerze 98 mm (obecnie LM-60 porażka 20 kg) na podwoziu kołowym oraz dywizjon lufowo-rakietowy opl ZUR-23-2 na poziomie batalionu. To tylko kilka takich poprawek na szybko - co do WOT. Obecnie w WOT to nawet ciężarówek Jelcz brakuje do szybkiego przemieszczania żołnierzy a gdzie chociażby takie pojazdy jak TUR-VI z km kalibru 12,7 mm produkowanym w Tarnowie w obrotnicy na dachu. Można by tu jeszcze pofantazjować i polatać na F-35 - a tu Polska właśnie. :) A nie wiem czy wiecie ale właśnie wczoraj Rosja znowu stała się członkiem Rady Europy poprzez uzyskanie znowu prawa głosu - handel już się zaczął ponad naszymi głowami. Jesteśmy w czarnej .........................

Marek
sobota, 29 czerwca 2019, 17:39

Moździerze samobieżne dla WOTu to powinna być prosta sprawa. Jest M-81 z Tarnowa, którego można posadzić na Wirusch. Taka konstrukcja była nawet rozważana. Można do tego nabyć pociski Merlin i uzyskujesz możliwość zwalczania broni pancernej.

Vvv
środa, 26 czerwca 2019, 10:44

Nowa dywizja? Przecież to tylko dowództwo bez nowego sprzętu, bez zwiększonej ilości żołnierzy :) to tylko polityczna wydmuszka

Lord Godar
sobota, 29 czerwca 2019, 15:53

Najszybciej coś robi się na "papierze" , a my w tym jesteśmy już specjalistami ...

rafff
środa, 26 czerwca 2019, 15:40

Od czegoś trzeba zacząć.

Etam
środa, 26 czerwca 2019, 15:29

Tylko na "dziś" ! A na jutro? Na "pojutrze"? Nowa dywizja MA być! A nie JEST! Takie trudne do zrozumienia?

Wojmił
środa, 26 czerwca 2019, 00:44

Nowy plan, nowa doktryna, dużo gadania... na polu bitwy.... poza tym takie doktryny już są i wiele sprawdzonych... nie trzeba wymyślać koła od nowa... my mamy z tym problem: nawet coś dobrego koniecznie naszym gadaniem chcemy ulepszyć i wymyślić na nowo...

zdegustowany
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:46

no to mamy problem bo nie ma jej kto wymyślić

Leopardzik
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:36

Bravo 2A4PL, to juz 4 ty miesiąc poślizgu

Rzyt
środa, 26 czerwca 2019, 16:44

Tak to jest, gdy kupujesz Porsche i dajesz go do moderki Januszowi, który purchawe do poloneza przyrownuje...spoko mamy najdroższa moderke LEO2A4. Niemce pewnie się zastanawiają o co Januszowi z pgz chodzi z tym Leo 2 PŁ... Dziwić się, że Niemcy są za NS 1 i2 jak Polska jawnie osłabia potencjał NATO wprowadzając swoje chore ambitne pomysły zbrojeniowe

Vvv
środa, 26 czerwca 2019, 10:44

Wynika to z geniuszu MON i tego ze pancerz 2pl ma inne osiągi niż myślał MON

ryszard56
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:19

wojska te Panie redaktorze potrzebują najnowszego sprzetu różnego typu tak jak najnowsze Leopardy A7 z obrona aktywna i nowoczesna precyzyjną amunicją ,nowego BWP NP jak Puma lub Szwedzki z obrona aktywna i amunicja ,jak tez wozy ochrony OPL takie jakie ma Korea ,a nie doktryny ,analizy i dialogi juz były kasa poszła ,decyzje mozna podjać w ciagu 5 minut,a stare BWP1 PRZEROBIĆ NA NISZCZYCIELE czolgow

Rotor
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:07

T-55 na szpicy .Ręce opadaj.!!!!!!!!!

Extern
środa, 26 czerwca 2019, 11:28

Gdzie tam widzisz T-55? Już dawno zostały przetopione na słupki parkingowe dla Warszawy.

Rzyt
środa, 26 czerwca 2019, 16:39

To już wiem gdzie się podziały. Przynajmniej się przydały do czegoś w przeciwieństwie do mon, iu, pgz, jenerały...

Sailor
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:00

Może i trzeba się cieszyć z tego, że coś się może ruszyło. Niemniej jednak konferencja pokazuje w jakim makabrycznym zacofaniu jest nasza armia i jej doktryna. Może nie licząc sił specjalnych. Tylko to jest akurat zasługa Amerykanów z uwagi, że nasi specjalsi z nimi ściśle współpracują.

Marek1
środa, 26 czerwca 2019, 21:21

Hmm ... niewielu już pamięta, że na początku lat 2000-nych to Polska miała być wg. Waszyngtonu tzw. państwem ramowym również w kwestii WS w skali całego NATO(europejskiego). Niestety, jak Pentagon się przekonał jakie są kompetencje dowódcze 90% polskiej generalicji natychmiast zmienił zdanie i państwem ramowym została Turcja. To jej przekazano kompetencje i środki(niemałe), by mogła skutecznie spełniać wiodąca rolę w europejskim NATO. Turcy tak skutecznie sobie tę wiedzę i kompetencje przyswoili, że po dekadzie USA zaczął tracić kontrolę nad tureckimi WS i resztą armii. Apogeum tego procesu był nieudany pucz przeprowadzony przez proamerykańską część(mniejszość) WS i SZ przeciwko Erdoganowi i jego partii AKP. Po klęsce puczystów Erdogan i jego islamiści dokończyli czystki w strukturach państwa i wpływ USA na istotne decyzje Ankary zniknął prawie bez śladu.

Democracy Now
wtorek, 25 czerwca 2019, 22:38

Taniej kupić system JAVELIN i sporą liczbę pocisków, po Syrii było widać, że nawet T-90 nie daje rady

Extern
środa, 26 czerwca 2019, 13:01

Nie koniecznie, w sytuacji wojny prawdziwej, gdy czołgów używa się zgodnie z ich przeznaczeniem jako siły przełamującej, wyrzutnia lub dwie jakie akurat są na danym odcinku nie zatrzyma skoordynowanego ataku a jedynie spowoduje akceptowalne straty.

sdfdsghgf
środa, 26 czerwca 2019, 12:10

To jest mądra myśl, poniewaz zmieniła się relacja pocisk/pancerz - obecnie pocisk raczej dominuje nad pancerzem. Oczywiście po nasyceniu pociskami, nadal trzeba rozwijać siły pancerne.

Vvv
środa, 26 czerwca 2019, 10:45

Javelin jest pod każdym względem jest gorszy niż spike LR

Poszukiwacz zaginionego Caracala
niedziela, 30 czerwca 2019, 18:34

Po pierwsze jeśli już Jevelina porównujesz to do Spike MR, a tu ma Jevelin cechuje się lepszą przebijalnościa i prędkością lotu. Posiada też lżejszą wyrzutnię wraz z SKO, zasięg mają identyczny. Teraz jeśli porównamy do Spike LR to jak powyżej z tą różnicą, że Spike LR posiada dodatkowy tryb strzału z łączem światłowodowym, taki SACLOS z zasięgiem 4 km. Natomiast w trybie F&F oba mają 2,5 km. Natomiast finansowo Jevelin jest kosztowniejszy, więc pod jakim względem i co jest lepsze?

Ilo
środa, 26 czerwca 2019, 15:30

A finansowo?

rygan
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:57

Wojska PiZ oprócz a może w zamian nowej doktryny potrzebują na przedwczoraj nowoczesnej amunicji, odpowiedniego nasycenia ppk i masy granatników ppanc. i mocnej modernizacji a nie modyfikacji posiadanego sprzętu.

Zbigniew
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:55

Oczywistością jest potrzeba zmiany techniki i technologii wojskowej wskutek zmiany strategii z komunistycznego imperatywu podbojów do obecnego szykowania obrony przed atakiem imperialnego agresora. Do obrony potrzebujemy mniej środków napadu od agresora, ale zdolność do jego rażenia jest niezbędna. Tu widać rolę Homara i okrętów podwodnych.

Trep
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:48

To chyba jakiś żart? To teraz się pułkownicy obudzili? 30 lat po transformacji ustrojowej?

Zbigniew
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:39

Własny potencjał przemysłu zbrojeniowego możemy próbować budować we współpracy z Koreą Południową, ale nie z Niemcami czy Francją które mają utrwalone dążenie do podporządkowania sobie Polski i jej potencjału.

kjhkghjfjhg
środa, 26 czerwca 2019, 12:12

Powinniśmy postepować rozsądnie, czyli współpracowac zarówno z Koreą, Niemcami, jak i Francją.

Tom
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:30

Chyba nikt nie mysli ze te stare T-72 M1 i troche nowsze twarde plus minimalne leprze Leo 2 to mozna nazwac w Europie "wojskami pancernymi"? A moze ten 1000 BMP-1 mozna dodac? PL powinna kupic nawet nowych 600 czolgow klasy Leo 2 A6/7 i te 250 podniesc do tego standardu. 400 T-72 podniesc do standardu Twardy 2 i dac do WOT. 300 T-72 przerobic na ciezkie wozy piechoty. Czesc BMP-1 podniesc do standardu BMP-1M i dac do WOT. Czesc zamienic na pojazdy pomocnicze a czesc na zlom. Dokupic 1000+ nowych. Kasa jest - wystarczy nie kupowac mniej potrzebne i drogie F-35 za okolo 6B USD. No ale oczywiscie US - nowy pan dla PL nie lubil by tego.

Twój_nick
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:28

Przepraszam ale to są dziwne pomysły. Przerabianie T72 na wóz piechoty - niepotrzebne (w Izraelu przerabia się czołgi na super ciężkie wozy piechoty ale oni prowadzą konflikt asymetryczny z arabskimi dzieciakami, których szczytem możliwości są koktajle mołotowa i może RPG, dodatkowo budowa czołgu merkava sprzyja takiej przeróbce. W normalnych czołgach silnik jest z tyłu i desant ma do wyboru przeczołgać się koło silnika lub wysiadać górą). Czołgi w OT - porażka, OT to jednostki lekkie, czołg trzeba umieć serwisować i obsługiwać a to potrafią zawodowcy. Może transportery kołowe w OT to pomysł wart rozważenia - ale to max (na kierowców brać chłopaków po technikum samochodowym i kierowców TIR - tylko oni ciągle w trasie i wezwanie na szkolenie traktują trochę jak dopust boży). Zmodernizowane BWP-1 to by się przydały w jednostkach podstawowych - wprowadzanie borsuka nawet jak powstanie będzie trwało 15 lat (przy założeniu produkcji 60 szt rocznie). Modernizacja Leo2A4 do standardu PL - cóż potrzebna tylko dziwnie jak to w Polsce zawsze drożej, modernizacja Leo2A5 jest potrzebna na teraz . Pewien potencjał modernizacji jest też w T72/PT91 (nowe SKO dostosowane do walki w nocy, łączność, nowa amunicja, ewentualnie silnik power pack z agregatem pomocniczym - tylko wtedy cena modernizacji rośnie). Czołg K2 PL Wilk - fajna sprawa ale przy tych wydatkach Patriot, F-35 (też uważam, że za drogo i F16V + modernizacja pozostałych Jastrzębi do tego standardu V byłaby ok) nie jest to priorytet.

mick
środa, 26 czerwca 2019, 20:05

Czołgi i BHP dać do WOT'u? P rzemień to z założenia lekka formacja! T72 przerobić na wozy piechoty? A gdzie ta piechotą ma się niby zmieścić? Chyba po wymontowaniu silnika :-D

rafffffffffff
środa, 26 czerwca 2019, 15:43

No a jakie samoloty chcesz kupić? Rozlatujące się i frogie EuroFightery?

Ertus
środa, 26 czerwca 2019, 23:39

Nie. Tanie jak barszcz i najlepsze na świecie jedyne najcudowniejsze i napiekniejsze F35.

Komentator
środa, 26 czerwca 2019, 15:33

600 Leo tylko w wojskach operacyjnych? Trzy dywizje pancerne? A reszta? Chcesz mieć trzy dywizje pancerne, a gdzie piechotą zmotoryzowana, saperzy, artyleria wszelkiej masci, bez czego te dywizje będą bezbronne? A jak sformujesz to wszystko, to ile WP będzie liczyło ludzi?

Quetzalcoatl
środa, 26 czerwca 2019, 14:55

Kasa jest? Gdzie? F-35 nie sa potrzebne, hmm oczywiscie mozna wybrac inny model maszyny, ale koszt pozsykania nie pzowoli na przesuneicie srodkow an zakup postulowanej liczby czolgow. Pomijaac tak drobny fakt, z e MOn zaklada, iz bedzie to odbywalo sie na takich samychz asadach jak zakup F-16. Idac dalej zakup 1000 MTB klasy leopard 2A6/7 - hmm ktore panstwo NAT poza USA dysponuje taka liczba najnowszych MTB? Idac dalej ksozt pozyskania MTB to czesc potrzebnychs rodko, wiekcej pochlonie budowa jednostek przy tej liczbie 15 batalionow pancernych plus rezerwa strategiczna na poziomie okolo 35%, jakie jednostki mialyby tego uzywac ? Koszt tworzenia nowych formacji w takiej liczbie bylby kolosalny ( nalezy pamietac o innych formacjach niezbednych do funkcjonowania jednostek szczebla taktycznego i strategicznego ot chocby wymiana wspomianych bwp na cos innego, nowe zwiazki artyleryjskie, ppanc i plot etc.). I zasadniczer pytanie kto mialby to produkowac, zakup za granica spotka sie z protestami w PGZ - sama grupa jest zdolna podjac sie produkcji nowoczesnego MTB? Takieg chciejstwa jest peno na roznych forach, kupic to kupic tamto najlepiej w duzej ilosci - ponoc kasa jest - a kto ma tego uzywac juz mniejsze zmartwienie. Jednoznacznie chce podreslic ( subiektywna wlasna ocena), iz MON od lat markuje dzialania na wielu polach, zamiast koncentrowac sie oi finalizowac kilka okreslonych celow dokonuje sie zakupow z czapki, po cenach wzietych z tejze. Co gorsza nie ma winnych, nikogo nie pociaga sie do odpowiedzialnosci - i tak od lat.

Vvv
wtorek, 25 czerwca 2019, 21:05

Nie będzie niczego. Obecna ekipa wydaje na wszystko po za wojskiem. Uwalili moderke pt-91 i t-72m1 do wersji pt-91m2 oraz nie kupią noc nowego

GAPS
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:53

Oczywiście wiemy że te spostrzeżenia nie zostaną wzięte pod uwagę.

tak myślę
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:45

"Celem seminarium, jak przedstawił we wstępie... " "Ważnym elementem było też stworzenie forum dyskusyjnego do ..." Znowu kolejna gadanina. Wojsko jest "przegadane"! Czas na czyny po 30to letnim zastoju w modernizacji armii.

de łiczer
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:27

My musimy się skupić na wykorzystaniu wojsk pancernych na naszej arenie, czyli Europie Środkowo-Wschodniej. Jaka jest doktryna na wypadek wojny z FR? Czy jest plan na wypadek wojny z Niemcami? Jak z amunicją dla jednostek pancernych? Wymiana lufy? Koszt, rozwojowość i dostępność amunicji. Jak z rozpoznaniem i osłoną dla wojsk pancernych? Konkrety! Gadanie, aby gadać jest mało ważne. Działać!

CdM
środa, 26 czerwca 2019, 12:20

Na wypadek wojny z Niemcami bratniej pomocy udzielą nam wojska Związ... tfu, Fereracji Rosyjskiej, co najmniej do linii Wisły, gdzie uzgodnią z Niemcami zawieszenie broni. Oczywiście powyższe to czysta fantazja. Niemieckie siły są małe, niedoinwestowane, a społeczeństwo wręcz skrajnie pacyfistyczne i niechętne jakimkolwiek wydatkom wojskowym (i to jest faktycznie problem - dla nas). U nas naprawdę się nie docenia tego, jak bardzo niemieckie mózgi przeorało doświadczenie IIWŚ, świadomość zbrodni i pogromów, oraz finalnej klęski. Dla nas (wielu z nas) Niemcy to nadal esesmani krzyczący "raus!"

Opel
środa, 26 czerwca 2019, 23:41

Bo Niemcy wyciągają wnioski z historii i patrzą w przyszłość my natomiast wiecznie rozpamietujemy historię mentalnie zatrzymani w IIWS. Wiecznie skluceni wiecznie zmartwieni.

NAVY
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:27

Uwielbiam te prezentacje,dialogi,rozmowy,sympozja,zjazdy i nocne rozmowy Polaków... PS.do kolejnego :)

Grredo
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:17

Dzięki wsparciu Francji wojska wschodniej flanki NATO mogą zostać zmasakrowane w nocnych starciach. Sprzedano do Rosji technologie kluczowe dla potencjału naszych wojsk pancernych. Modernizacja SKO w oparciu o produkty PCO jest powolna. Rosja stworzyła potencjał do prowadzenia wojny nocą a u nas wciąż brak decyzji o masowych zakupach.

mick
środa, 26 czerwca 2019, 19:59

Żeby sprzedawane technologie miały wpływ na potencjał naszych wojsk pancernych musiałyby być sprzedawane do Polski, a nie do Rosji. To jedno. Drugie - do Francja nie sprzedawała do Rosji technologii tylko urządzenia. To zasadnicza różnica - to, że np kupimy F35 nie znaczy, że bedziemy potrafili je produkować, a nawet naprawiać. I to jest właśnie teraz duży problem Rosji, bo zostali odcięci od serwisu (chociażby niemieckie silniki okresowe gdzie Rosjanie teraz glowkują skąd wziąć zamienniki, bo niemieckie firmy odmówiły napraw)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama