Reklama
Reklama

Poprad i Soła w Dęblinie [Defence24 TV]

10 grudnia 2018, 11:59
Poprad Soła JSabak 281448
Fot. J.Sabak

Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (SPZR) Poprad oraz współpracująca z nim trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna Soła należące do 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego zostały zaprezentowane podczas dynamicznego pokazu w Dęblinie. Prosto z konferencji naukowej, której tematem był rozwój obrony powietrznej RP, pojazdy wyruszyły na ćwiczenia odbywające się na poligonie w Wędrzynie.

Dynamiczny pokaz tych najnowocześniejszych obecnie komponentów obrony powietrznej Wojsk Lądowych odbył się w ramach „II Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej: Wyzwania i Rozwój Obrony Powietrznej Rzeczpospolitej Polskiej. Obronności RP XXI wieku.” Wydarzenie to miało miejsce w ostatnich dniach listopada w Dęblinie. Pojazdy, które zaprezentowano w jasnym sposób ukazują, że w oczekiwaniu na system Wisła i w trakcie analiz dotyczących programu Narew siły zbrojne nie pozostają bezczynne, ale pozyskują już inne komponenty systemu obrony powietrznej.

Poprad jest obecnie najnowocześniejszym systemem przeciwlotniczym w Siłach Zbrojnych RP. Pierwsze pojazdy trafiły do 4. dywizjonu przeciwlotniczego 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego w sierpniu 2018 roku. W pełni zautomatyzowana wyrzutnia przeciwlotniczych pocisków kierowanych bardzo krótkiego zasięgu Grom/Piorun zabudowana jest na pojeździe Żubr 4x4 z AMZ Kutno.

Uzbrojenie umieszczono wraz z głowicą optoelektroniczną służącą do wykrywania celów na obrotowym wysięgniku, który wysuwany jest w ciągu kilkudziesięciu sekund jakie zajmuje przejście z trybu marszowego do bojowego. Poprad przeznaczony jest do działania w najniższej warstwie systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej, mając możliwość zwalczania szybkich i manewrujących obiektów powietrznych na wysokościach od 10 m do 3500 m i dystansie do 5500 m.

Do wykrywania celów dla baterii wyrzutni przeciwlotniczych Poprad służą mobilne stacje radiolokacyjne Soła, które zgodnie z danymi przedstawianymi publicznie przez producenta mogą wykrywać cele powietrzne na odległościach do 60 km. Podobnie jak Poprad, również Soła została zabudowana na pojeździe opancerzonym wysokiej mobilności Żubr 4x4.

Stacja radiolokacyjna tego typu jest w pełni zautomatyzowana i dostosowana do współdziałania z efektorami takimi jak wyrzutnie Poprad czy zestawy artyleryjsko-rakietowe Pilica. W bardzo krótkim czasie pojazd przechodzi z konfiguracji marszowej do operacyjnej, co wymaga wysunięcia podpór stabilizujących oraz anteny ścianowej trójwspółrzędnej stacji radiolokacyjnej. Procedura jest w pełni zautomatyzowana, podobnie jak transmisja danych z radiolokatora, która umożliwia włączenie stacji Soła do nowoczesnych systemów zarządzania polem walki i dowodzenia obroną powietrzną.

Zarówno Samobieżny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy (SPZR) Poprad jak i Zdolna do Przerzutu Stacja Radiolokacyjna Soła zaprezentowane w Dęblinie należały do 4. Dywizjonu Przeciwlotniczego 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego. Pojazdy wraz z obsługą dokonały przemieszczenia z macierzystej jednostki do Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, natomiast po pokazie przemieściły się na poligon w Wędrzynie, gdzie wzięły udział w ćwiczeniach wybranych pododdziałów 8. Pułku Przeciwlotniczego. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 23
kolumna Lecha Wielkiego
środa, 12 grudnia 2018, 12:44

do Adasik piąta kolumna, ale od lewej czy od prawej....?

Asdik
środa, 12 grudnia 2018, 02:13

@inzynier, mocniejszych rakietę na razie nie mamy. Od kilku lat mówi się o PK-6 ale na mówieniu się kończy, niestety. V kolumna w IU ma się dobrze.

Kkk
wtorek, 11 grudnia 2018, 17:28

Ciekawe czy Sola będzie radarem dla zestawu Pilica???

Harry 2
wtorek, 11 grudnia 2018, 15:55

Wygląda na to, że POPRAD to kolejny kompromis między tym co chcielibyśmy posiadać, a tym co będziemy posiadać. Na POPRADzie powinna być zainstalowana BYSTRA, Efektory PIORUN (lub lepiej wirtualny PK 6 o większym zasięgu) i co najmniej ZSMU 12,7mm, oraz możliwość użycia POPRADa z marszu dla osłony kolumn wojskowych. Cztery efektory na wyrzutni to trochę za mało. Jak zwykle potrzeby mijają się z chęcią uzyskania czegoś lepszego, skuteczniejszego, no i w takim tempie pozyskiwanie sprzętu o którym w mediach już są informacje od lat, jest co najmniej niepoważne, nieodpowiedzialne. Czy w MON działa rosyjska " V kolumna"? Przyjaciele z USA nie pozwalają na wprowadzanie ich sprzętu? Co jest grane?

Pavelsky
wtorek, 11 grudnia 2018, 12:41

@Marek1 lepszy rydz niż nic taki mamy obraz armii niestety. Ilościowo słabo. Potrzeba większej ilości a najlepiej opartej na Piorunie plus 35 mm na większym nośniku coś na wzór Pancyra- połączenie Poprada z Soły jak najbardziej pożądana również na podwoziu gąsienicowym. Możliwości mamy potrzeba tylko woli politycznej.

Marek1
wtorek, 11 grudnia 2018, 10:14

Co z tego, jak sprzęt w miarę niezły, jak jego ilości są symboliczne(defiladowe), a efektory(rakiety) o żałośnie słabych parametrach(zasięg/pułap/głowica) nie są w stanie razić celów powietrznych nieco bardziej oddalonych od bronionego obiektu. Impreza w Dęblinie jak zwykle miała charakter cyrku objazdowego "dla pokrzepienia serc" elektoratu, który jeszcze wierzy w notoryczne kłamstwa i obietnice polityków o "potencjale bojowym" skansenu o nazwie WP.

Piotr
wtorek, 11 grudnia 2018, 08:52

Działanie tylko w trybie niemarszowym jest nieporozumieniem na współczesnym polu walki.

inzynier
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 23:33

tylko czego te rakietki takie liche-naramienne na takim mocarnym pojezdzie

El ninio
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 21:10

Super ale glowica bojowa 1.5 to zamalo. Zasieg i pulap powinien byc dwa razy wiekszy

GRD
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 20:48

Powinni wyposażyć w to każdy posterunek radiolokacyjny i wszystkie WPRLK - stacje ODRA mają obronę plot. w postaci broni strzeleckiej i zapory ogniowej z tejże broni.

Pavelsky
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 19:56

Teraz prosi się by odpowiednia ilość takich zestawów trafiło do sił zbrojnych. Dobrze byłby opracować pojazd który mieściłby w sobie Poprad&Sołę, coś na wzór Pancyra-S umieszczonym na większym pojeździe z dodanym działkiem 35 mm

Hammerhead
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 18:38

Piękne. Prosi się jednak o Poprada II. Ciut większego z pukawką 23 lub 35mm i Piorunami. Coś ala Pancyr. Dodać jeszcze coś takiego na podwoziu gąsienicowym i jest ok

KrzysiekS
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 18:00

BRZDĄC jeżeli wchodzimy w sieciocentryczność 3 anteny są niepotrzebne możemy dostać dane z innych sensorów.

PRS
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 17:57

@BRZDĄC Tarnów ewentualnie ,,montuje" wszystko. Plotki głoszą, że jakieś pojedyncze sztuki ZSMU zostały zamontowane ,,gdzieś"... Jak na razie to MON nawet nie zechciał ich zamontować na KTO ,,dowodzenia" tych co poszły do Elbląga. Mnie przeraża wysokość nośnika tych 4 Gromów. To pojazd o wysokości i kubaturze małego domku letniskowego lub dużego pawilonu handlowego. Stoki o jakim nachyleniu to może bezpiecznie trawersować? Z drugiej strony MON całkowicie nie jest zainteresowane zestawami Kusza, które są kilkukrotnie tańsze, lżejsze i łatwiejsze w ukryciu. Bystra/Soła nie może pracować w ruchu, gorzej ,,wymaga wysunięcia podpór stabilizujących"... Dla nas podatników i wyborców minimum to po dwie Bystre na każde miasto wojewódzkie i 8 Popradów. Przy takim tempie rocznej produkcji łatwo policzyć ile jeszcze kasy, tfuu wody w Wiśle upłynie...

BRZDĄC
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 15:53

na marginesie i dalszej ewolucji tych systemów ...Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Poprad powinien być uzupełniony o WLKM 12,7mm zamontowany na jednym z boków teleskopowej kolumny podnośnika rakiet i zsynchronizowany z głowicą optoelektroniczną lub posiadać własną głowicę ( apropo Tarnów wykonuje wszystko).. system służyłby do niszczenia niskiej opl oraz samoobrony ...natomiast stacja radiolokacyjna SOŁA ..obrazująca i namierzająca sytuację przestrzeni za pomocą mechanicznego obracania anteny.widzę w przyszłości system trzech anten ustawionych w układzie trójkąta które miałyby wielorakie zastosowanie poprzez statyczne -nieruchome rozpoznawanie dookólne tu wszystkie " ściany" anteny przesiewały wokół przestrzeń , inna opcja poprzez włączanie tylko jednej ścian z ukierunkowaniem na interesujący odcinek działań operacyjny, z obrotowym zobrazowaniem przestrzeni poprzez obracanie jednoczesnym wszystkich anten w układzie wszystkie włączone lub w zależności od potrzeb i sytuacji jedna ,dwie ,trzy ... inny aspekt mamy 3 anteny w jednym podczas awarii jednej z anten jej funkcje przejmują pozostałe ..w przypadku opcji jaką mamy teraz awaria "delikatnego systemu" jakim jest antena ...wyklucza cały system z działań operacyjnych ...idąc dalej brakuje nam w tym wszystkim systemu lufowego z programu Loara ..oprócz opcji ciągnionej .....zastosowałbym opcję transportera Hipopotama z zamontowanym Oerlikonem i systemami rakiet plot jakie posiada "BIAŁA"....a nawet poszedłbym dalej uzupełnił w radar i system jako pływający kołowy ,opancerzony byłby dobrym "strażnikiem" dla poruszających się kolumn z duża dynamiką i co ważne nie potrzebujący zabezpieczenia podczas przepraw wodnych

Lord Godar
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 15:37

Ile lat temu je widziałem na MSPO po raz pierwszy ? Gdyby u nas wszystko działało jak trzeba w MON-ie i w przemyśle , to to co teraz zaprezentowali , to powinna być wersja zmodernizowana , powiedzmy propozycja pakietu modernizacyjnego dla 120 szt tych pojazdów , które służą w linii ... No ale to tylko takie moje "militar fiction" o naszej armii... A tak , to jak napisał PRS to tylko objazdowy cyrk zajechał na chwilę ...

Paplatin
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 15:15

W Wędrzynie.

pablo
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:53

No to przeciwnik je pozałatwia z wysokości 3501 m albo odległości 5501 m....

X
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 14:15

Takich zestawów to w każdym województwie powinno być 30 minimum, a obsługa ćwiczyć na okrągło.

quabec
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:34

swietne mamy te zestawy. chcialbym zebysmy mieli ich naprawde sporo.

Paweł P.
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:24

Co one mają na pace, radar i wyrzutnia? Te rakiet, jakoś automatycznie powinny być ładowane, aby szybko i dużo strzelało...

KrzysiekS
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:11

Pytanie na ile radzą sobie Żubry 4x4 z AMZ Kutno w terenie. Jeżeli dają radę to ok z tym opancerzeniem jeżeli nie to budzi moją wątpliwość potrzeba opancerzenia?

PRS
poniedziałek, 10 grudnia 2018, 13:10

A już myślałem, że Radwar zbudował kolejne zestawy (numer 8, 9, etc.) i trafiły one do obrony lotniska/bazy. A tu tylko wycieczka i nabijanie kilometrów na liczniku pojazdów...

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama