Pieniądze dla Marynarki Wojennej gwarantowane ustawą? Deklaracja prezydenta

9 czerwca 2020, 13:57
dwnld2017517269
Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Andrzej Duda podczas ćwiczeń Anakonda-20 zadeklarował, że chce by w budżecie obronnym znalazła się część pieniędzy zagwarantowanych na modernizację Marynarki Wojennej.

Prezydent powiedział w Lęborku, że w wydatkach obronnych, które zgodnie z ustawą mają rosnąć do poziomu 2,5 proc. PKB, "była dedykowana część, zapisana na polską Marynarkę Wojenną". "Potrzebujemy jej odbudowy i marynarka musi mieć gwarantowane pieniądze, które co roku będą trafiały na jej modernizację" - dodał.

Prezydent otrzymał zapewnienie, że minister obrony Mariusz Błaszczak zamierza wesprzeć go w tym, by stosowny projekt ustawy został przyjęty przez rząd - "Pan minister (obrony Mariusz Błaszczak) powiedział mi, że wesprze mnie w tym, żebyśmy przeforsowali w ramach rządu taki projekt, aby ta dedykowana część budżetu wojskowego właśnie dla Marynarki Wojennej była" – podkreślił cytowany przez PAP.

Tegoroczny budżet MON przewiduje wydatkowanie na obronę nieco ponad 49,01 mld zł, natomiast łączny limit wydatków obronnych (uwzględniający również nakłady w innych częściach budżetu, i wynoszący 2,1 proc. PKB) to 49,99 mld zł.

Z tej kwoty na modernizację techniczną przeznaczane jest 13,413 mld zł. Na program operacyjny „zwalczanie zagrożeń na morzu” w projekcie budżetu przeznaczono 858,9 mln zł.

Marynarka Wojenna jest jednak również beneficjentem innych programów, w tym m.in. pozyskania maszyn AW101 w ramach zadania „śmigłowce wsparcia bojowego, zabezpieczenia i VIP”, jak i – podobnie jak inne Rodzaje Sił Zbrojnych – projektów nie objętych programami operacyjnymi. Jednakże, w chwili obecnej nie jest realizowany żaden program budowy nowych, bojowych okrętów dla Marynarki Wojennej (budowane są niszczyciele min i holowniki).

Przed wizytą w Lęborku Andrzej Duda obserwował ćwiczenie Anakonda-20. W jego trakcie odbył się epizod taktyczny ognia połączonego, obejmujący rażenie celów na morzu. Uczestniczyły w nim myśliwce F-16 (po raz pierwszy odpalające w Ustce rakiety Maverick do celów morskich), myśliwsko-bombowe maszyny Su-22, należące do Marynarki Wojennej śmigłowce Mi-14 oraz haubice samobieżne Krab z 11 Pułku Artylerii.

W tegorocznej Anakondzie szczególnie widoczna jest działalność Marynarki Wojennej, ukierunkowana na doskonalenie współdziałania sił okrętowych, brzegowych oraz lotnictwa morskiego. Jak podaje Dowództwo Operacyjne RSZ, MW do udziału w ćwiczeniu wydzieliła kilkanaście okrętów i pomocniczych jednostek pływających z 3 Flotylli Okrętów w Gdyni oraz 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. W skład sił wydzielonych do prowadzenia działań na morzu wchodzi między innymi fregata rakietowa typu Oliver Hazard Perry, okręty rakietowe typu Orkan, okręt podwodny, okręty transportowo-minowe, trałowce oraz okręt ratowniczy, zbiornikowiec i okręt hydrograficzny. Wsparcie działań załóg okrętów zapewniają samoloty i śmigłowce z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych oraz jednostki brzegowe z obu flotylli, w tym pododdziały 8 i 43 Batalionu Saperów a także Grupy Nurków Minerów z 12 i 13 Dywizjonu Trałowców.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 96
Reklama
Patriota
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:31

I kto jemu wierzy???? 5 lat temu marynarze słyszeli podobne bajeczki!! Zero Honoru!!

ROBI
czwartek, 11 czerwca 2020, 02:05

Niszczyciel min zaliczamy do okrętów bojowych

BUBA
piątek, 12 czerwca 2020, 21:03

Plus Holowniki

Opel
środa, 10 czerwca 2020, 22:04

Rozbudowanie stanów osobowych wojska bez zapewnienia mu odpowiedniego uzbrojenia to patologia i zbrodnia. Trzeba wreszcie powiedzieć DOŚĆ tej głupocie. 49mld budżet MON a na modernizację techniczna zostaje 13 mld z czego połowa jidxie na raty za baterie Wisła i F35. Ludzie o czym mu tu piszemy. To że na MW idzie 800mln to tragifarsa. Nie ma kasy nawet na granatniki i nowoczesną amunicję. To jest tragedia.

gosc222
środa, 10 czerwca 2020, 19:29

Kuzwa 5 lat minęło i gdzie są te najnowsze okręty podwodne z rakietami, gdzie dokonczony Ślązak, gdzie nowe fregaty np typ 124 ,gdzie modernizacja kutrów rakietowych, kto zniszczyl system podwodny rozpoznania A szkoda pisać kiedy powrót ZSW słucham

Willgraf
środa, 10 czerwca 2020, 17:12

Samoloty Boeing 737-800 MAX kupione przez LOT a także dla VIP ze środków MON na modernizacje od 2019 roku są uziemione z zakazem wykonywania lotów rejsowych i lądowania na lotniskach w USA i EUROPIE - ile to miliardów na to poszło panie Duda ? ps... czy Ukraina oddała ten miliard Euro czyli ponad 4.5 miliarda złotych + odsetki które pan im zawiózł zaraz po objęciu prezydentury !?

BUBA
czwartek, 11 czerwca 2020, 14:38

No bo w Polscw niygdy niema winnych .....

Patriota
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:36

Nadzwyczajna Kasta musi mieć nowe samoloty nawet gdy nie latają wystarczy że są na pokaz.A żołnierze mogą latać szrotem w postaci SU-22 albo MIG-29.A Ukraina nigdy tego nie odda bo to był prezent tak jak im teraz dajemy w prezencie półdarmowy gaz.Stać nas :) bo u nas już kraina mlekiem i miodem płynąca :)

Z przekąsem
środa, 10 czerwca 2020, 13:53

Pan Prezydent deklaruje, "że chce"! Cooo, to ja mam być gorszy? Więc też coś zadeklaruję, np. "że chcę sam sfinansować zakup do MW na początek 6 szt" Arleigh Burke", 10 okrętów podwodnych klasy "Wirginia" oraz 3 eskadr bombowców B21! A co, ma się ten gest? I powiem Wam wiecej: wy też możecie zadeklarować, że coś "będziecie chcieć"!! A Pan Prezydent np. chciał pomóc frankowiczom, i to też poprzez ustawę. Zupełnie jak teraz deklaruje że pomoże MW przez... ustawę! Cóż za wiarygodny człowiek!! Znowu.... chce?

ASP.
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:37

5 lat temu marynarze te same bajki słyszeli

Dalej patrzący
środa, 10 czerwca 2020, 12:39

@mick8791 - Twój wpis całkowicie emocjonalny i bezwartościowy. Czyli znak, że merytorycznie trafiłem w sedno sprawy odnośnie PMT - i w sedno NIEUCHRONNEJ przewagi generacyjnej RMA. Dziękuję za potwierdzenie słuszności całej koncepcji. Przed II w.św. też wszystkie większe marynarki zaczęły z wielką miłością budować nowe pancerniki po "wakacjach waszyngtońskich" - ten owczy pęd zweryfikował najpierw Tarent 1940, potem Rheinubung 1941 i Morze Śródziemne 1941, a potem Pearl Harbor, Kuantan i ostatecznie Morze Koralowe i Midway. To tyle odnośnie uzasadniania Mieczników i Orek "argumentacją" typu: "W zasadzie każda marynarka wojenna pała do nich miłością". Niestety - miłość jest ślepa i emocjonalna, a nie merytoryczna- a bezwładność mentalna i chęć kontynuowania utartej starej ścieżki ze strony wszelkich admiralicji - bardzo duża. I to jest właśnie NASZA szansa na ucieczkę do przodu i skok generacyjny dla PMW [szczególnie warunkach ciasnego, płytkiego i zamkniętego Bałtyku] - ale także dla wszystkich domen i rodzajów SZ WP. Dla uzyskania przewagi generacyjnej - która zdeklasuje stare systemy [w istocie: postzimnowojenne] FR. Czyli uzyskanie asymetrycznego wzrostu naszych możliwości względem przeciwnika - optymalnego w kalkulacji koszt/efekt. A jeżeli ktoś "nie może czytać" moich MERYTORYCZNYCH komentarzy - to sprawa prosta - niech nie czyta.

JanKowalski
środa, 10 czerwca 2020, 12:12

A co pan zrobił przez ostatnie 5 lat ? teraz jak idą wybory nagle dojrzał pan skansen zwany Marynarką Wojenną proszę się jeszcze bardziej nie ośmieszać.....

BUBA
środa, 10 czerwca 2020, 20:01

Ja tam nikogo nie bronie ale co ci inni zrobili przez 25 lat i dlaczego nie podciaga sie ich do odpowiedzialnosci.

idz Pan
środa, 10 czerwca 2020, 11:14

Su-22.... ktory to nasz okret podwodny moze sie jeszcze zanurzyc..... a żadnen Anakonda rekonstrukcja działan XXwieku?

ppp
środa, 10 czerwca 2020, 09:44

Zamiast gwarantować ustawą, może warto zacząć oszczędzać na niepotrzebnych wydatkach? Np. minister Błaszczak wczoraj był w Brodnicy na święcie Wojsk chemicznych. Jego świta to 2 śmigłowce, cysterny z paliwem lotniczym itp. Na prawdę ciężko przejechać dystans 150 km samochodem? Ile taka wizyta kosztowała MON? Te pieniądze mogłyby zostać zagospodarowane chociażby dla Marynarki wojennej.

TrleZM
czwartek, 11 czerwca 2020, 01:39

On świetnie wie o czym mówi, rozdmuchana biurokracja w każdym zakątku państwa zatapia nas tak finansowo jak moralnie. Biurokracja nie tworzy pkb.

LMed
środa, 10 czerwca 2020, 17:51

No cóż, kolega do domu latał Gulfstream'em.

Fort
środa, 10 czerwca 2020, 14:49

Chyba nie wiesz o czym mówisz

me
środa, 10 czerwca 2020, 11:35

Slusznie

say69mat
środa, 10 czerwca 2020, 01:15

Najpierw był węgiel, potem Adelaidy, teraz mamy całą Marynarkę .... oferta polityczna wydaje się coraz bardziej skromna.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:58

Polska nie jest krajem morskim. Morze to 1/4 polskich granic, tak jak góry, a ktoś widział w Polsce piechotę górską? A tu zdziwienie, że widzimy Marynarkę Wojenną! Co się dzieje? Sabotaż jakiś! Góry nas same obronią? Polska odwiecznie jest pod zagrożeniem większych sąsiadów drogą lądową przez lądowe granice, które stanowią 3/4 granic Polski. Jak można w Polsce ładować znaczne pieniądze z budżetu WP w Marynarkę Wojenną, która nie posiada nawet piechoty morskiej, aby uczestniczyć w obronie polskiego wybrzeża. Lepiej kupić nową baterię Patriot, niż nowy okręt rakietowy dla MW. Lepiej sformować dywizję piechoty górskiej! Przepraszam bardzo panie prezydencie Duda, lecz mądrości w pana deklaracjach nie znajduję. Sensu topienia znacznych sum w MW bez wyraźnego powodu też nie widzę. Czym jest zresztą blokowanie Rosjanom dostępu do Bałtyku jak po prostu pluciem im w kaszę? Oni mają jeszcze Czarne, Arktyczne i Pacyfik. Polska MW to im może naskoczyć. Nie lepiej inwestować dalej w obronę Polski?

Edek
środa, 10 czerwca 2020, 20:52

Naprawdę dziwię się jak można być tak ograniczonym i posiadać tak ograniczone zdolności pojmowania. Polska to nie tylko góry i Suwałki ale też rejony nadmorskie gdzie mieszkają ludzie a nie bydło. Droga morską idą transporty także strategicznych surowców. Jak narazie wielka wojna ojczyxniana w stylu IIWS nam nie grozi. Inne czasy. Pora wreszcie to zrozumieć i dorosnąć. Czym chcesz chronić szlaki żeglugowe? Krabami i starymi cxolgami?. To może od razu oddaj ten dostęp do morza Niemcom. Jakoś wszyscy wokoło nie mają problemu z dostępem do morza i MW tylko u nas pełno historyków zatrzymanych mentalnie w czasach IIWS wypisujacych bzdurne teorie nieprzystsjace do współczesnych czasów. W tej twojej wielkiej wojnie samoloty i śmigłowce nie polataja to co mamy też zlikwidować lotnictwo?. Stek bredni.

andrzej.wesoly
środa, 10 czerwca 2020, 14:34

Tak, Szwedom też MW niepotrzebna. Na pewno nikt ich ze wschodu nie zaatakuje. Niech lepiej rozbudowują oddziały piechoty górskiej (zagrożenie z Norwegii).

ZZZZ
środa, 10 czerwca 2020, 10:27

Polska ma dostęp do morza. Morze a dokładnie transport morski zapewnia Polsce surowce, w tym te najważniejsze: ropę naftową i gaz ziemny. Pozwalające Polsce zmniejszyć uzależnienie od sąsiada ze wschodu. Posiadając takie instalacje jak naftoport w Gdańsku czy gazoport w Świnoujściu trzeba mieć także siły morskie aby strzec dostępu do tych newralgicznych obiektów. Nie mówiąc o Baltic Pipe, jego również nie da się monitorować za pośrednictwem czołgów. Inna sprawa, że deklaracja Dudy to bajdurzenie jakich już wiele popełnił w czasie swojej kadencji. Problem polega na tym, że za czasów tzw. Dobrej Zmiany następuje faktyczne zatopienie polskiej Marynarki Wojennej. Zresztą, podobnie jest z wojskami operacyjnymi, czy lotnictwem. Mam na myśli długie okresy zawieszenia lotów Mig29. Krok po kroku tzw. Dobra Zmiana demontuje Państwo Polskie.

xlvlxcvlcmbc
środa, 10 czerwca 2020, 15:28

Nie siej propagandy, zanikanie uzbrojenia, to nie jest kwestia dobrej zmiany, ale dekapitalizacji armii. Jeśli armia jest zdekapitalizowana na powiedzmy 500 mld PLN, a rocznie możesz ją dokapitalizować np. na 10 mld PLN to policz sobie sam ile lat trzeba ją rekapitalizować. Pamiętaj też że cały czas resursy sprzętu starego jak i nowego lecą. Dekapitalizacja armii była całkowicie przewidywalna, można to nawet było symulować, to wina ostatnich 30 lat, że nic w tej sprawie nie zrobiono. Jeśli chodzi o przewidywanie tak prostych rzeczy nasi politycy z postkomuny sobie całkowicie nie radzili, jeśli jednak chodzi o politykierstwo i szerzenie propagandy radzą sobie nadzwyczaj dobrze.

Piotr ze Szwecji
środa, 10 czerwca 2020, 13:32

Polska jest samowystarczalna we wszystkie surowce strategiczne. Import tanich surowców zza granicy czyni ich wydobycie nieopłacalnym i bezzasadnie uzależnia Polskę od fochów zagranicy.

BUBA
środa, 10 czerwca 2020, 13:29

Caly Baltyk jest do pokrycia przez nziemne systemy rakietowe. Punkt. Dlatego utrzymywanie duzych okratow nawodnych i ich zaplecza jest strategicznie i praktycznie nieoplacalne. Trzy nowe OP z Tomahavkami +jeden dla celow szkoleniowych powinny byc na stanie PMW. Ale nie Szwecki zlom.

Idz Pan....
środa, 10 czerwca 2020, 11:16

Całe te twoje morze jest osiągalne systemem rakietowym nadbrzeżnym. Tyle w temacie faktów. Wszystkie te mocarstwowe plany sa guzik warte.

Jabadabadu
środa, 10 czerwca 2020, 23:58

A jaki system rozpoznaje i wskazuje cele na Bałtyku? Gołąb pocztowy? Bo radary pracujące dla NDR mają zasięg coś jakby 3 razy krótszy niż rakiety. Ergo: NDR jest tylko celem.

mick8791
środa, 10 czerwca 2020, 17:38

Wąskie horyzonty kolego! Takie rozwiązanie można by brać pod uwagę jeżeli chodziłoby tylko o niszczenie jednostek pływających i to tylko tych nawodnych. Tymczasem otwarcie ognia jest ostatecznością - zdecydowana większość każdej marynarki wojennej polega na patrolowaniu, stawianiu zapór minowych ich likwidowaniu, inspekcjach i zwyczajnym odstraszaniu. Abstrahuję już od tego, że MW nie wykonuje tylko zadań na Bałtyku!

BUBA
czwartek, 11 czerwca 2020, 22:04

To sa zalozenia z przeszlosci. Mamy XXI w.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:53

Najszybciej dużą ilość min można postawić drogą lotniczą. Żaden statek nie porusza się z prędkością 300 km/h. Likwidacja min na morzu też najsprawniej i najszybciej odbywa się używając śmigłowców z lotnictwa morskiego operujących z nadbrzeżnych lotnisk. Tylko w krętych podejściach do portów (Szczecin, Elbląg) okręty wojny minowej nagle mają zastosowanie (ku mojemu zdziwieniu). Acz z jakiegoś powodu, MW sztywno staje przed uzbrojeniem ich także w broń statku patrolowego podając jako główny argument, że one nie rozwijają wysokich prędkości (30-40 węzłów?) w ciasnych i krętych śródlądowych kanałach. Może oficerowie MW nadal są żywcem w minionej epoce z powodu dalszego korzystania z archaicznych rozwiązań przeszłości?

PL.
środa, 10 czerwca 2020, 15:07

Osiągalne to będzie gdy załatwisz MJR rozpoznanie na daleki zasięg bo teraz to jest osiągalne 50 km geniuszu.

Piotr ze Szwecji
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:54

F-35 nie ma ograniczenia do 50 km od brzegu... To co teraz jest, to jest złom i muzeum po 30 latach rządów wiadomo-kogo, które trzeba zmodernizować teraz.

Danisz
środa, 10 czerwca 2020, 14:40

kto tu coś pisze o mocarstwowych planach? kolega wyraźnie napisał że chodzi o dostęp do surowców i towarów poprzez morze, bo to jest Polsce niezbędne. i jak chcesz systemem rakietowym chronić cokolwiek przed okrętem podwodnym? jak za jego pomocą odróżnisz zielonego ludzika w kutrze rybackim od prawdziwego rybaka? naprawdę nie trzeba wiele wyobraźni, by wymyślić kilka kolejnych zadań, których nie da się rozwiązać za pomocą odpalanej z lądu rakiety. Szwecja nie ma Niszczycieli ani nawet Fregat, ale też nie wydurnia się udając, że rozlokowanie systemów rakietowych na jej licznych wyspach wystarczy by zapewnić bezpieczeństwo żeglugi

Piotr ze Szwecji
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:56

A ilu tych rybaków zweryfikujesz z prędkością 300 km/h? Może kwestia zakupu większej ilości Black Hawków dla wojsk specjalnych i Merlinów dla MW to jest?

Piotr ze Szwecji
środa, 10 czerwca 2020, 13:30

Zgadzam się, że wszystkie obszary morskie, wymienione jako newralgiczne (gazoport, naftoport i Baltic Pipe) równie dobrze można kontrolować nadbrzeżną artylerią 155 mm, NSM rakietami i oczywiście operującym z lądu morskim lotnictwem. Zwalczanie okrętów podwodnych swobodnie i szybciej wykonują śmigłowce, a podwodne mikrofony (jak w wodach przybrzeżnych Szwecji) lepsze są od okrętów patrolowych MW.

BUBA
czwartek, 11 czerwca 2020, 22:05

Tak jest.

gliwiczanin
czwartek, 11 czerwca 2020, 14:02

Tylko jest mały minus nasz NDR ma w zasięgu olbrzymią część Bałtyku tylko że jest kompletnie ślepy i głuchy. Do tego dochodzi fakt, że NDR nie odstraszysz rosyjskich okrętów podwodnych na Bałtyku. Obecnie pis rozbraja nasze siły zop. Zamiast ośmiu śmigłowców zop, które było kompletnym minimum do wykonania swoich zadań będziemy mieli tylko cztery śmigłowce do podziału z ratownictwem morskim. Koniec końców wyjdzie to że w dyżurze całodobowym będzie tylko jeden śmigłowiec zop.

mick8791
środa, 10 czerwca 2020, 03:09

Panie mądry inaczej, informacyjnie Polska posiada piechotę górską! 21 Brygada Strzelców Podhalańskich - obiło się coś o uszy czy w Szwecji nie ma dostępu do takich informacji? Po drugie piechota morska jest potrzebna do zadań ofensywnych czyli szturmowania wybrzeża, a nie do zadań obronnych. Do tego służą wojska lądowe. Po trzecie Polska jest krajem morskim, bo z definicji jest nim każdy kraj, który posiada dostęp do morza. I tak, potrzebujemy marynarki wojennej chociażby po to żeby chronić swoje szlaki morskie, dostęp do portów. Musimy mieć też możliwość reagowania na bezpośrednie zagrożenie wrogiej floty w stosunku do naszego terytorium (lądowego), bo tak się składa, że zgodnie z traktatami na okrętach można posiadać pociski rakietowe o większym zasięgu niż te bazowania lądowego! Mamy też zobowiązania wobec NATO + kilka innych przyczyn, o których nie będę się rozpisywał...

gosc222
środa, 10 czerwca 2020, 19:31

Mądra odpowiedź pozdrawiam

Piotr ze Szwecji
środa, 10 czerwca 2020, 13:49

Brygada Strzelców Podhalańskich i Brygada Obrony Wybrzeża zostały przepoczwarzone w regularne jednostki wojsk zmechanizowanych. Brak sprzętu specjalistycznego i brak szkoleń specjalistycznych w nich. Operacje i struktury wojsk piechoty morskiej USA, Marines, zaprzeczają twoim twierdzeniom o wyłącznej użyteczności piechoty morskiej w działaniach obronnych. Czytałeś o Flocie Pińskiej? To była polska piechota morska i dzięki swojemu unikatowemu wyposażeniu jak u szwedzkich nowoczesnych Kust Jeagare mogła prowadzić skuteczne działania obronne wzdłuż polskich rzek. Co do kształtu wybrzeża w Polsce, to jego nieskomplikowanie to też bajka. Nawet za Kołobrzegiem masa lądowa jest pocięta dużą ilością jezior. Więc co musimy odstąpić to obrona cudzoziemskich szlaków wodnych, nawet jeśli jest wymuszana na Polsce traktatami międzynarodowymi. Starczy powiedzieć im, że nie mamy na to pieniędzy, albo niech zagranica sama płaci na polską Marynarkę Wojenną. ----- Co się tyczy Baltic Pipe, gazoportu, naftoportu i wszystkich portów to łatwo obronić je można z artylerią 155 mm (42-55km) i wyrzutniami NSM (200km) z wybrzeża, a tropić i topić miny i statki podwodne szybko i efektywnie śmigłowcami. Boi się pan aktywności okrętów nawodnych na południowym Bałtyku to przywita się pan z F-35, bo lotnictwo decyduje jakie okręty gdzie pływają. Witam pana w możliwościach 21 wieku!

P.Fala
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:37

Obietnice dla MW niestety już były. Holowniki są, ratownik ma iść. Podejścia do Adelaid były, szwedzkie pomostowe ciekawy kierunek. Ale ogólnie narracja deklaracyjna razi.

BUBA
środa, 10 czerwca 2020, 20:02

Mialy byc dwa ZLOMY a terz tylko jeden. Ao nowych toco

Sternik
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:33

Ględzenie pod publiczkę przed wyborami w dodatku zupełnie bez sensu. Jak już nas nauczył wrzesień 39 flota bez panowania w powietrzu nie istnieje. Albo istnieje bardzo krótko. A żeby zdobyć i utrzymać panowanie w powietrzu trzeba mieć radary, samoloty i duuuużo różnej broni rakietowej której my praktycznie nie mamy w ogóle (poza MANPADS-ami). Samoloty (F-35) zamówione z polecenia pana Prezydenta też się do obrony przestrzeni powietrznej NIE NADAJĄ gdyż nie w tym celu zostały zbudowane. Więc pomysły o rozbudowie marynarki wojennej niech pan prezydent sobie schowa na lepsze czasy i nie robi ludziom (słonej) wody z mózgu.

Edek
środa, 10 czerwca 2020, 20:57

Więsz 1939 ma się do współczesnych czasów jak pięść do oka. Zmieniły się zagrożenia i przede wszystkim możliwości okrętów. Od tego ciągłego wracania do 39 aż mdli. Naprawdę nie uczą już niczego innego w szkole oprócz historii?. Współczuję ograniczenia postrzegania rzeczywistosci. Prawdziwe okrety wojenne te naprawdę uzbrojone w rakiety potrafią obronić mieć tylko siebie ale i port czy miasto. W Polsce nie ma takich okrętów to wiadomo skąd takie bzdurne wpisy.

Ryszard 56
środa, 10 czerwca 2020, 19:31

Dlatego potrzebujemy takie samoloty jak najnowsze F-18 Growler do walki elektronicznej bo takich nie mamy A są bardzo potrzebne plus zakup F-15xe i na koniec F-35 trzeba umieć negocjować

greg
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:21

I kto mu wierzy...?

SZACH-MAT
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:09

Prawda o Marynarce Wojennej jest smutna ..bo miarkę jaką odmierza się dla jej istoty istnienia ona nie leczy ran ona przyzwyczaja do bólu im dłużej trwa się w fikcji tym bardziej będzie boleć powrót do rzeczywistości bo czasu by istnieć w przyszłości jako rodzaj sił zbrojnych może zabraknąć…ale cóż czasami potrzebujemy fikcji aby przetrwać rzeczywistość.......nic nie jest prawdziwe wszystko jest dozwolone szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.. jaka jest różnica między prawdą a fikcją.......fikcja ma sens ..a prawda boli ..dlatego władza nie chce prawdy ona daje iluzje bezpieczeństwa bo bezpieczniej jest błądzić w labiryncie śmieszności niż trwać w bezsensownej sytuacji gdy elektorat zaczyna szemrać......cóż kto zapomina historię skazany jest na jej przeżycie ....ze smutnych historii powstają dobre książki ...ale co tam ..szczęśliwy jest naród, którego historia jest nudna.. NASZA HISTORIA TO "GLORIA VICTIS" MOŻE CZAS JĄ ZMIENIĆ BO CELEM WIEDZY Z PRZESZŁOŚCI NIE JEST OTWIERANIE DRZWI NIESKOŃCZONEJ MĄDROŚCI PRZESZŁOŚCI , LECZ POŁOŻENIE KRESU NIESKOŃCZONYM BŁĘDOM PRZESZŁOŚCI

ZZZZ
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:48

Proponuję wstrzymać budowę przekopu Mierzei, bezsensownego zarówno pod względem ekonomicznym jak i militarnym, a pieniądze zabezpieczone na tę "inwestycję" przeznaczyć na Marynarkę Wojenną.

ckxjkxjvlkjxckv
środa, 10 czerwca 2020, 15:32

Przekop jest potrzebny ekonomicznie, gdyż pozytywnie wpłynie na rozwój Warmii i Mazór. Paztym koszt przekopu, to ok 1/3 - 1/4 fregaty (chyba)

Ratownik
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:07

700mln pln idzie na RATOWNIK

Ślązak
środa, 10 czerwca 2020, 21:37

Fajnie że Ratownika nie skasowano ale jedna uwaga dziś są dwa stare okręty ratowinicze ORP Piast i ORP Lech a my planujemy jeden z opcją na drugi, gdy US Navy zamówiła dwa lotniskowce typu Ford razem zamiast zamawiać je osobno zaoszczędziła miliard dolarów -,PMW potrzebuje dwóch okretów ratowniczych i.gdyby od razu zamówione zostały oba koszta koszty jednostkowe byłyby zupełnie inne a jeden Ratownik to oczywiście opcja nie do przyjęcia

Kamil
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:59

Ciekawe co oni chcą kupić i za ile

BUBA
środa, 10 czerwca 2020, 17:50

Szwedzki zlom ...

-CB-
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:03

To akurat bardzo zły i nieprzemyślany pomysł, typowo pod wybory. Gdyby w budżecie MON na sztywno zapisać wydatki dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych, to wtedy nie kupimy nic dużego, a jedynie drobnicę w ilościach defiladowych. Jak np. by sfinansowano takie zakupy jak Wisła, Harpia, Orka czy Kruk tylko ze swojej małej cząstki budżetu? Chyba oczywistym dla wszystkich jest to, że duże programy potrzebują chwilowo większej części budżetu, kosztem innych zakupów. Natomiast te 'inne' dziedziny powinny być nadgonione w następnej kolejności, a u nas tak się nie dzieje. Nam nie potrzeba żadnych sztywnych zapisów w budżecie, tylko długofalowej strategii zakupów, a nie od wyborów do wyborów...

Danisz
środa, 10 czerwca 2020, 01:07

po pierwsze "drobnica w ilościach defiladowych" to sztandarowe hasło obecnego MON więc pomysł jak najbardziej pasuje. po drugie 40% budżetu MON idzie na wydatki osobowe i socjalne, a kolejne 10% na bzdury typu interwencyjny skup węgla, wieprzowiny czy latające taxi dla partyjnych - gdyby nie to, byłaby kasa i na okręty i na inne programy. po trzecie stałe finansowanie umożliwia rozłożenie płatności w czasie - nawet na kilkanaście lat. po czwarte programy o znaczeniu priorytetowym i strategicznym można finansować spoza budżetu MON tak jak to było z F-16. po piąte pełna zgoda: to jest tylko pla pla pla od wyborów do wyborów - pomysłów bez liku, obietnic jeszcze więcej, ludzie mają o czym dyskutować, a oni i tak się wypną na Marynarkę zaraz po wyborach...

ursus
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:56

Wygląda na to, że głowice atomowe coraz bliżej, skoro przedkładamy flotę nad neutralizację egzystencjalnego dla RP zagrożenia pochodzącego z lądu. Jeżeli tak, to te 10% do 15% środków modernizacyjnych mogłoby pójść na marynarkę, dzięki czemu T-72 Remont pojeżdżą jeszcze z pół wieku. Niestety pozycja Polski raczej na tym ucierpi, bo ograniczymy sobie zdolność konwencjonalnej projekcji siły tam gdzie to dla nas najistotniejsze.

Piotr ze Szwecji
środa, 10 czerwca 2020, 00:20

Prezydent Duda podpisał niedawno nowy dokument strategiczny o egzotycznym sojuszu Polski ze Szwecją i Finlandią (bez NATO?). Pewnie mu okrętów dla MW potrzeba, aby przez Bałtyk ściągać finlandzkie i szwedzkie dywizje ku obronie Polski przed Rosją, bo bez NATO tak będzie. Tylko pewnie nikt mu nie odczytał głosów z Polonii Szwecji i Finlandii, że w razie wojny z Rosją żadna pomoc przez ten Bałtyk do Polski nie przyjdzie. To nie leży nawet w ich neutralnych charakterach narodowych.

Willgraf
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:56

ZERO !

Box123
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:56

Tylko żeby te dedykowane środki nie zjadły całych dodatkowych pieniędzy na wojsko, bo czy się komuś to podoba czy nie, marynarka wojenna jest ostatnim pod względem ważności rodzajem sił zbrojnych dla obrony kraju i przy ograniczonych środkach, można by na dobrą sprawę ograniczyć inwestycje w nią do zakupu kolejnego ndr-u. Priorytetami jest narew z pełnym transferem technologii od Brytyjczyków; wilk z przeprojektowaniem i pełnym transferem technologii od Korei; drugi etap Wisły i przynajmniej 140 kolejnych himramsow z polonizacją, a do tego przydałyby się drugie 32 f35, bo 32 to max 25 nadających się do walki, więc nie za wiele. A do tego w kolejce smiglowce transportowe, które wkrótce i tak trzeba będzie kupić plus następne haubice ( przynajmniej 120) i wyrzutnie przeciwpancerne, więc jest na co wydawać. Jeśli chcemy ładować jeszcze pieniądze w MW trzeba zwiększyć jeszcze bardziej Finansowanie wojska np uruchamiając specjalny fundusz modernizacyjny wysokości np 10mld mld złotych rocznie, który istniał by powiedzmy 10 lat, do czasu kiedy budżety mon będą wystarczajaco duże do samodzielnego finansowania dalszej modernizacji. Po drugie należy wprowadzić zapis, że przynajmnjej 35% budżetu MON musi być wydatkowane właśnie na modernizację i zakup nowego sprzętu i technologii, żeby te dodatkowe pieniądze nie rozchodziły się na jakieś mniej istotne wydatki albo poprostu jakieś wałki. I trzecie: należy stworzyć wojskowy instytut badawczy z prawdziwego zdarzenia który opracował by nowe technologie na podstawie pozyskiwanych z budżetem minimum na poziomie 0,1%PKB rocznie czyli obecnie jakieś 2 mld zł.

Kiks
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:54

On może sobie bajerować te wpatrzone w niego niespecjalnie rozgarnięte emerytki żyjące serialiami w TVP

Zatroskany
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:38

To jakieś kuriozum. Wydatki na poszczególne rodzaje sił zbrojnych powinny wynikać z programu modernizacji Sił Zbrojnych a nie jakiegoś sztywnego podziału budżetu MON. Teraz czekam na osobny budżet dla saperów i snajperów:)

Danisz
środa, 10 czerwca 2020, 01:12

jak nikt z nich nie ma i nigdy nie miał zamiaru realizować żadnego programu to jak mają oprzeć na tym budżet? wystarczy spojrzeć na PMT z 2016 r. i ich własne zapowiedzi - praktycznie zerowa realizacja, więc może dzięki temu przynajmniej kasa poszłaby do saperów i snajperów, a nie na radiowozy, LPR czy drogi lokalne w rządzonych przez partyjnych kolegów gminach

Fort
środa, 10 czerwca 2020, 14:58

Ogarniasz coś takiego, że jednym z głównych problemów przy odbieraniu pomocy sojuszniczej, jest stan lokalnych dróg? Ale najlepiej nie mieć pojęcia i się wypowiadać. To zagłosuj na kandydata ktory zamiast strategicznych inwestycji, które będą przynosiły miliardy zysku, chce tworzyć miejsca pracy przy sadzeniu drzew, a pieniądze na te inwestycje rozdać - i oczywiscie na tym samym wydechu oskrazac rzad o rozdawnictwo. To jest dopiero strategiczna wizja. W tedy nie będzie problemu z pieniędzmi przekazywanymi przez mon na lokalne drogi, bo nie będzie żadnych pieniędzy, tak jak było do 2015, gdzie poprostu potrafiono zabrać z Monu 10mld, żeby łatać rozkradany budżet. Ten rząd zwiększył Finansowanie wojska o blisko 20mld rocznie, ale tacy ludzie jak ty w swojej hipokryzji umieją tylko wytknac, że kilka procent z tych dodatkowych pieniędzy, przeznaczono na coś innego ( już nie mówiąc o tym, że i tak związanego z obronnością)

Danisz
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:24

No piękny kotlet z kłamstw i bajek! Stan gminnych dróg nie ma absolutnie żadnego znaczenia jeśli chodzi o odbieranie pomocy sojuszniczej więc nie pleć andronów. Strategiczne inwestycje które mają niby przynieść miliardy nie mają żadnego biznesplanu - nie wydaje ci się to dziwne? Niby skąd te miliardy w Elblągu jak żaden pełnomorski okręt tam nie wpłynie bo nie będzie miał ani jak, ani nawet po co! Rząd wydaje 2 miliardy na przekop dla żaglówek, a dzieci w internecie wypisują brednie o strategicznych inwestycjach. Tak samo CPK - to tak jak by obok Gdyni, Gdańska i nieszczęsnego Elbląga (portowy odpowiednik lotniczego Radomia) chcieć budować kolejny port i to największy w Europie! Rząd nawet raz się nie zająknął kiedy ta bzdura miałaby się zwrócić, nie mówiąc już o jakichkolwiek zyskach... Mówienie o 10 miliardach to również publicystyczne kłamstwo, bo spłata 3,6 mld za F-16 nie była wliczana do rocznych budżetów MON - gdyby to robić, to by się okazało, że Polska każdego roku wydawała ponad 2% PKB na obronność. Tyle, że poprzednia ekipa nie miała zwyczaju fałszować faktur np. finansując nierentowne kopalnie z pieniędzy przekazywanych oficjalnie na armię. Ale jak widać hasło "ciemny lud to kupi" działa i nadal wiele osób uważa, że F-16 to nie były wydatki na obronność, a zakupy wieprzowiny z regionów objętych zarazą by rolnicy nie protestowali to jak najbardziej wydatki odpowiednie dla MONu.

Perla Lubelska
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:38

Powinien wpaść do Świdwina tam sa Su22 i zdać im relacje DLACZEGO jeszcze latają

Bart
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:36

puste słowa.. propaganda... obietnice bez pokrycia.. wybory ;)

Box123
środa, 10 czerwca 2020, 15:00

Możesz wymienić rząd który dotrzymał większą ilość obietnic niż obecny? Dla ułatwienia :możesz wymienić taki który dotrzymał przynajmnjej połowę tego co ten

BUBA
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:30

Pieniadze dla PMW zagwarantowane i zostana wydane na Szwedzki zlom.Dlaczego nikt nie protestuje. !!!

Ślązak
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:26

European Patrol Corvette - fajny europejski program, politycznie,biznesowo i militarnie coś dla PMW i PGZ - nie piszecie mi tylko że nie potrzebujemy patrolowców bo taka korweta ma modułową konfigurację i może być silniej uzbrojona niż nasze fregaty OHP.

Olaf
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:26

EPC są dla nas za małe. Floty biorące udział w programie mają większe okręty. My musimy mieć okręty z rozbudowaną obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową. Korwety tego nie zapewnią.

Ślązak
środa, 10 czerwca 2020, 13:08

dwie fregaty nawet z AEGIS wszystkiego nie załatwią jest potrzebne to i to

wtorek, 9 czerwca 2020, 21:52

To program Europejski, nie Amerykański. Dla

Marek
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:07

Bo nie potrzebujemy. Potrzebujemy czegoś takiego jak to: https://www.defence24.pl/francja-rusza-budowa-cyfrowej-fregaty

Edek
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:58

Budżet 49mld.....na zakupy sprzętu 13mld....800mln na MW.....MW już dawno nie ma a to co się w niej zostało to złom na zyletki. Szkoda że jeszcze w ćwiczeniach nie brał udziału żaglowiec Iskra. Kabaret.

Michał S.
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:56

A ha, wybory blisko.

komandor ppor
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:52

OBY !!!!! Nam potrzeba fregat, korwet ,OP ścigaczy rakietowych i patrolowców a nie holowników trałowców i innego sprzętu pomocniczego flota jest na DNIE !!! i to oceanu spokojnego na wysokości rowu mariańskiego

Potrzeba
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:20

Nam to się potrzeba przede wszystkim zabezpieczyć na lądzie i w powietrzu, nawet jeśli z tego powodu okrętem flagowym przyjdzie mianować ponton.

sten
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:52

Cienko kampania na pomorzu idzie? Co by tu jeszcze obiecac... Kopalnie wam przeniose na polnoc!

Danisz
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:51

no po prostu cudownie: przez 5 lat się przyglądał, jak kolejne okręty MW idą na złom, a na ich miejsce nie są pozyskiwane ŻADNE okręty wojenne, a teraz obiecuje gruszki na wierzbie jak gdyby tych 5 lat nie było! ciekawe, czy "ciemny lud to kupi"

środa, 10 czerwca 2020, 13:58

Pełna zgoda.

Ratownik
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:37

PGZ,wojenna z Radomia wysłała model statku RATOWNIK prezydentowi Gest byl mile widziany

Jato
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:36

5 lat Prezydent Andrzej Duda zapaści Marynarki Wojennej nie widział, a w czasie kampanii wyborczej zauważył. Cud.

Michu
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:23

Obieca wszystko aby wygrać. Jak dotąd Marynarke omijał wielkim kołem więc temu Panu mówimy do widzenia:)

Lord Godar
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:20

Jakoś te zapowiedzi nie idą w parze z ciągłymi cięciami i odkładaniem w czasie programów ratowania naszej MW . Nie napisałem modernizacji , tylko użyłem sformułowania "ratowania " , bo stan obecny jest taki , że wymaga ratunku jak pacjent zawałowy .

Qaz
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:08

Był czas na taką spec ustawę przez 5 lat, kiedy dowódcy marynarki wojennej alarmowali o katastrofalnym jej stanie, kierownictwo MON ich odwolywalo.

Dalej patrzący
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:02

Miłośnikom Mieczników, Orek i innych systemów w stylu zimnej wojny - od razu odpowiadam - na powierzchni i pod powierzchnią tylko małe jednostki, najlepiej drony - natomiast POTRZEBA NR 1 [dla PMW] to budowa C4ISR - sieciocentrycznego, pozahoryzontalnego, real-time - zwłaszcza dla NSMów i RBS-15 z Orkanów. A tak w ogóle - potrzebujemy jeden sieciocentryczny C4ISR dla wszystkich domen wszystkich rodzajów SZ WP - spinający wszystkie sensory, efektory i nosiciele. To podstawa RMA - wymóg konieczny na Polskim Teatrze Wojny. I nie IBCS - a Jaśmin jako baza dla naszego SUWERENNEGO- przez nas kontrolowanego C4ISR.

mick8791
środa, 10 czerwca 2020, 03:20

Weź facet daj już sobie siana z tymi pierdołami, które tutaj wypisujesz. To już nawet nie jest śmieszne, fazę irytujące też już dawno przekroczyło... A odnośnie Twoich fantasmagorii o "miłośnikach Mieczników, Orek i innych systemów w stylu zimnej wojny" to jest ich na świecie mnóstwo. W zasadzie każda marynarka wojenna pała do nich miłością. No ale cóż - widocznie nie czytają Twoich światłych wynurzeń...

Nemo
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:45

Może by dało się zbudował mały okręt wzorowany na Kormoranie, ale na zwykłych komponentach i z silnikiem pozwalających na prędkość ponad 30 węzłów. Na początku bez dużego uzbrojenia, ale z miejscem do szybkiego montażu w późniejszym czasie różnych systemów obrony i walki nawodnej (np. wyrzutnie NSM), podwodnej, przybrzeżnej (może by się dało zastosować wyrzutnię z lądowej Langusty) i powietrznej (np. rakiety Piorun) itp.

Tomasz
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:14

Wybory, a później codzienność. To nie tyczy się samego prezydenta, ale wszystkich polityków i wyborów, przypominają sobie o czymś, że istnieje dziwnym trafem tylko wtedy, a w międzyczasie zapalniki do bomb głębinowych, czyli muzeum marynarki ciąg dalszy!

Stefan
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:49

Idą wybory. Od 5-lat słyszę o spec ustawach na F 35, na Wisłę, na MW. Samoloty dla VIP miały być kupowane poza budżetem MON. Przed wyborami jest lekkość obietnic.

Emeryt
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:41

My chcemy drugiego GAWRONA!!!!

dawo
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:38

Nawet jeśli, to i tak już za późno. Marynarki już nie da się uratować, na pewno nie w takiej formie w jakiej jest nam potrzebna. W pewnym momencie dociera się do punktu, po przekroczeniu którego pozostaje tylko zmienić doktrynę, i na jej bazie stworzyć substytut. Szkoda. A tym bardziej jak się słyszy, że może ja zastąpić lotnictwo i jakieś śmieszne kutry. Ok. może inny okręt i da radę uszkodzić, ale co z innymi zadaniami MW? A tych są dziesiątki.

Hip
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:11

Ale się uśmiałem jak norka, to do tej pory pieniądze na wojsko było gwarantowane tylko na co? Zadeklarował, że chce... Od samego chcenia nic się nie zmienia, no chyba że jest deklaracja chcenia, to już inna rzecz.

Koba
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:10

Szkoda że to jedynie kampania wyborcza

Tweets Defence24