Nowe podwozie 8x8 dla ukraińskich systemów rakietowych

9 stycznia 2019, 14:03
KRAZ-7645HE 1 (1)
Fot. AvtoKRaZ

Koncern AvtoKRaZ w pierwszych dniach 2019 roku przekazał siłom zbrojnym Ukrainy podwozie pojazdu ciężarowego wysokiej mobilności KRAZ-7634HE w układzie 8x8. Jak wynika z nieoficjalnych informacji będzie ono bazą dla prototypu wyrzutni ukraińskiego systemu rakietowego Wilcha. Na to samo podwozie mają też trafić wyrzutnie pocisków manewrujących Neptun o zasięgu 300 km.

Podwozie KRAZ-7634HE w konfiguracji 8x8 jest produkowane przez koncern AvtoKrAZ od 2014 roku zarówno dla odbiorców cywilnych jak i wojskowych i stosowane przede wszystkim jako baza maszyn specjalistycznych, takich jak dźwigi czy ciężkie pojazdy ewakuacyjne. W 2015 roku AvtoKrAZ wraz z firmą Streit Group zaprezentował transporter opancerzony Hurricane, również wykorzystujący podwozie KRAZ-7634HE, kopiujący konfigurację rosyjskiego wozu KamAZ Tajfun-K.

KRAZ-7634HE w konfiguracji przekazanej siłom zbrojnym Ukrainy jest ciężkim pojazdem terenowym o nośności 27 ton, napędzanym nowym, mocniejszym turbodoładowanym silnikiem wysokoprężnym o mocy 460 KM (standardowy wariant miał silnik 400 KM). Napęd przenoszony jest przez automatyczną przekładnie na wszystkie osiem kół, z których dwie przednie pary są skrętne.

Układ kierowniczy z wspomaganiem znacznie ułatwia sterowanie kolosem o maksymalnej masie ponad 41 ton. Kabina z szerokimi, panoramicznymi szybami jest umieszczona przed silnikiem, nieco poniżej, aby ułatwić zabudowę specjalistyczną, obniżając wysokość kabiny ponad płaszczyzną ładunkową. Jest to szczególnie istotne w przypadku wszelkich dźwigów oraz systemów uzbrojenia.

image
Rama pojazdu KRAZ7634HE 8x8 ma ponad 8 metrów długości pod zabudowę, co daje sporo przestrzeni na instalację uzbrojenia. Fot.AvtoKRaZ

Pojazd przekazany przez AvtoKrAZ siłom zbrojnym Ukrainy ma być podwoziem przeznaczonym do zabudowy nowych systemów uzbrojenia. Jednym z nich jest system rakietowy Wilcha, mający zastąpić w ukraińskich siłach zbrojnych wyrzutnie BM-30 Smiercz, ale również system taktyczny OTR-21 Toczka-U o zasięgu 120 km.

W 2016 roku odbyły się testy pocisków kierowanych Wilcha wystrzeliwanych z wyrzutni BM-30, ale docelowo również wyrzutnia ma być całkowicie ukraińska, umieszczona na podwoziu KRAZ-7634HE. W listopadzie 2018 roku system Wilcha został oficjalnie przyjęty na uzbrojenie ukraińskiej armii i skierowany do produkcji. Nowa wyrzutnia ma być 12-prowadnicowa i wyposażona w nowoczesny system kierowania ogniem, bazujący na precyzyjnym pozycjonowaniu satelitarnym opartym o GPS/GLONASS.

Drugim systemem dla jakiego przewidziano unowocześnione podwozie KRAZ-7634HE jest nowa ukraińska wyrzutnia pocisków skrzydlatych Neptun, przeznaczonych zarówno do zwalczani celów lądowych jak i morskich na dystansie ponad 300 km. Jest to system rozwijany przez koncern Ukroboronprom we współpracy z firmami prywatnymi i przeznaczony do wystrzeliwania zarówno z jednostek pływających jak i wyrzutni lądowych. Pociski testowane były w roku 2018, jednak ze względu na objecie programu tajemnicą zaawansowanie prac nie jest znane.

W obu wymienionych systemach zastosowanie krajowego podwozia i wraz z nim zastępowanie sukcesywnie systemów produkcji rosyjskiej czy wręcz radzieckiej stanowi element polityki obronnej Ukrainy. Ze względu na zróżnicowane zaawansowanie obu programów uzasadnione jest założenie, że przekazane przez AvtoKRaZ podwozie zostanie wykorzystane do budowy prototypowej lub przedseryjnej wyrzutni systemu Wilcha, który już niebawem powinien trafić do testów poligonowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Pol
czwartek, 17 stycznia 2019, 16:55

Mozna pozazdroscic jelcz moze tylko pozazdrościć ukraincom wojskowa wersja kabiny bedzie dopancezona. Pozatym ukraincy produkuja juz elektryczna ciezarowke na dunski rynek. Smieszy mnie co niektórych nasmiewanie sie z ukrainy bo to my kupujemy z ukrainy uzbrojenie do naszych samolotów czyli mozemy im buty pastować .A o współpracy pgz i rozwoju na podobnym poziomie to szkoda pisać.

Hunter
piątek, 11 stycznia 2019, 12:25

Dlaczego nasz Jelcz nie robi ciężarówek na rynek cywilny? Przecież mógłby zarobić dodatkowo a przy tym mieć pieniądze na modernizacje z innego źródła niż budżet państwa

SOWA
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:44

Wsadzą na nie uniwersalnego Groma zbudowanego za pieniądze saudyjskie i będą się śmiali z naszych Homarów, podobnie jest z chińsko-białoruskim Polonezem. My też produkowaliśmy Polonezy ale nasze nie strzelały tylko rdzewiały. Kocham polskich śmieszków.

vvv
czwartek, 10 stycznia 2019, 14:45

To podwozie to jakaś porażka, a głównie kabina. Wielkość szyb jest przerażająca, mogli w zasadzie zrobić całą przeszkloną. Widać gdzie mają życie załogi, obyśmy nigdy nie brali przykładu z tego typu konstrukcji. Pozdrawiam - inne kabiny maja stanag 1 max 2 wiec to ma chronic przed kula pistoletu i gruzem a nie karabinem bo to juz jest stanag 3/4

Cywill
czwartek, 10 stycznia 2019, 13:46

Kąt natarcia taki jak trzeba. Przeciwieństwo wozu z Kryla.

Adam S.
czwartek, 10 stycznia 2019, 09:31

@Marick To nie jest kabina w wersji opancerzonej. Dla pocisku nie ma różnicy, czy przechodzi przez szybę, czy przez cienką blaszkę. A dzięki szybom zapewnia dobrą widoczność kierowcy.

dropik
czwartek, 10 stycznia 2019, 09:16

parametry będzie miało to lepsze niż himars choć oczywiście nie będzie to strzelać rakietami o zasięgu 300 km i latać herkulesem. Jeśli na to podwozie wejdzie więcej niż 8 rakiet no to będzie moc. Ważne, żeby system ładowania został unowocześniony ponieważ to była największa wada "smercza"

Arkady
czwartek, 10 stycznia 2019, 09:01

@Marcik, to są pojazdy które są ustawiane co najmniej 30 km poza linią frontu. Poza tym -oni coś mają, a my? Oni eksportują swój sprzęt i wprowadzają rakiety własnej produkcji. My możemy pochwalić się często zmieniającymi się prezesami z politycznego nadania i głaskanymi po głowach związkowcami.

xyz
środa, 9 stycznia 2019, 23:31

Jelcz niech lepiej kupi od Ukrainców licencję na podwozie 8x8 niż sam ma 3 lata budować prototyp do baobaba.

Tak tylko
środa, 9 stycznia 2019, 20:19

Gdzie w tych pracach jest polska.

Marick
środa, 9 stycznia 2019, 19:30

To podwozie to jakaś porażka, a głównie kabina. Wielkość szyb jest przerażająca, mogli w zasadzie zrobić całą przeszkloną. Widać gdzie mają życie załogi, obyśmy nigdy nie brali przykładu z tego typu konstrukcji. Pozdrawiam

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama