Reklama
Reklama

Modyfikacja zamiast modernizacji. Przyszłość T-72 według szefa MON

26 lutego 2019, 17:23
Czołg T-72. Fot. st. kpr. Daniel Chojak
Fot. st. kpr. Daniel Chojak

Od modernizacji czołgów T-72 lepsza będzie ich modyfikacja – ocenił szef MON Mariusz Błaszczak, potwierdzając tym samym nieoficjalne informacje Defence24.pl. Zdaniem ministra takie rozwiązanie pozwoli przy znacznie niższych kosztach osiągnąć rozwiązanie pomostowe. Błaszczak powiedział też, że do Wojska Polskiego powinny trafiać "klasowe" śmigłowce i z Mielca, i ze Świdnika, oczywiście w zgodzie z procedurami.

Minister obrony mówił o tych zagadnieniach w wywiadzie dla "Tygodnika Solidarność", który ukazał się we wtorek. Błaszczak został w nim zapytany m.in. o modernizację najstarszych w arsenale Wojska Polskiego czołgów T-72, konstrukcji sowieckiej. Prowadzący wywiad dziennikarz zauważył, że MON w ostatnich latach kilka razy zmieniało zdanie na temat przyszłości tych wozów, raz planowano modernizację, innym razem z niej rezygnowano.

Moje podejście jest takie, żeby uzyskać najlepszą relację kosztu do efektu. To wymaga ustaleń, negocjacji, uzgodnień. My nie rezygnujemy ze zmian w T-72; doszliśmy do wniosku, że najlepszą formułą będzie modyfikacja – powiedział szef MON.

Minister przyznał przy tym, że modyfikacja i modernizacja to dwa różne pojęcia. Jednocześnie potwierdził nieoficjalne doniesienia, o których Defence24.pl pisało na początku lutego.

W naszej ocenie w modernizacji, która wcześniej była omawiana, nie osiągnęlibyśmy wymaganego efektu przy stosunkowo wysokich kosztach, stąd modyfikacja, która spowoduje, że przy znacznie niższych kosztach osiągniemy efekt, który będzie rozwiązaniem pomostowym.

szef MON Mariusz Błaszczak

Minister dodał, że resortowi zależy tylko na tym, żeby utrzymać zdolności obronne do czasu wprowadzenia nowego czołgu. W tej sprawie – jak mówił Błaszczak – prowadzone są analizy, a MON prowadzi rozmowy z ministerstwami obrony Niemiec i Francji w sprawie przyłączenia się Polski do projektu czołgu nowej generacji, przygotowywanego przez oba te kraje.

Co ciekawe, Błaszczak powiedział, że nastawienie ze strony Niemiec i Francji jest pozytywne. To nie do końca zgadza się z tym, co w ubiegłym tygodniu powiedział w Sejmie wiceminister obrony Tomasz Szatkowski. Odnosił się on wprawdzie nie do bezpośrednich rozmów z Francją i Niemcami, lecz do pomysłu włączenia projektu czołgu do programów realizowanych w ramach europejskiej współpracy PESCO.

Niemniej Szatkowski mówił wtedy, że "zachodzi obawa, że niektóre z państw europejskich chcą być producentami i chciałyby, aby inne państwa europejskie były klientami", a projekt nowego czołgu, mimo polskich zabiegów nie został do tej pory włączony do PESCO.

W kontekście przyszłego czołgu szef MON został także zapytany o ewentualną współpracę z przemysłem z Korei Południowej, który zaangażował się kooperację z Zakładami im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu a w przeszłości sprzedał do Polski gąsienicowe podwozia do samobieżnych haubic Krab. Błaszczak przyznał, że ta możliwość jest analizowana i zastrzegł, że żadna opcja nie jest obecnie wykluczona.

Śmigłowce z Mielca i Świdnika, ale zgodnie z procedurami

Odnosząc się do zakończonego fiaskiem kontraktu na śmigłowce H225M Caracal, szef MON powiedział, że "filozofia poprzedniego rządu polegała na tym, żeby wprowadzić kolejnego gracza na polski rynek", na którym działają już dwie firmy produkujące wiropłaty. To PZL Mielec, który należy do amerykańskiej firmy Sikorsky (część koncernu Lockheed Martin) i wytwarza śmigłowce Black Hawk w eksportowej wersji, oraz WSK "PZL-Świdnik", własność włoskiej grupy Leonardo. Mielec uzyskał niedawno zamówienie na cztery maszyny dla Wojsk Specjalnych. Świdnik jest jedynym producentem, który pozostał w postępowaniu na śmigłowce dla Marynarki Wojennej.

Moim założeniem jest, żeby produkty obu tych firm, które są klasowymi produktami, trafiały do Wojska Polskiego. Oczywiście wszystko musi być zgodne z procedurami dotyczącymi zamówień publicznych, ale w moim głębokim przekonaniu wprowadzenie kolejnego producenta na rynek polski wiązałoby się, szczególnie przy tak dużym kontrakcie, jaki proponował rząd PO-PSL, z upadkiem obu firm.

szef MON Mariusz Błaszczak

Minister dodał, że przede wszystkim należy dbać o to, by Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt, "ale także powinniśmy dbać o polski przemysł". Zauważył przy tym, że wprawdzie właścicielem fabryk w Mielcu i Świdniku jest kapitał zagraniczny, ale działają one w Polsce i zatrudniają polskich pracowników, więc należy o nie dbać.

W wywiadzie szef MON powtórzył też, że program Harpia, czyli pozyskanie nowych samolotów bojowych, jest priorytetem. Zapewnił również, że program Kruk, w którym chodzi o nowe śmigłowce szturmowe, jest bardzo potrzebny wojsku i nie odsunie go w czasie modernizacja niemłodych Mi-24. Na pytanie, czy modernizacja Marynarki Wojennej nadal jest priorytetem, Błaszczak odpowiedział twierdząco, podkreślił konieczność racjonalizowania kosztów. – Zaległości w Marynarce Wojennej są jeszcze większe niż w innych rodzajach sił zbrojnych. Mamy świadomość, że to sprzęt bardzo kosztowny, więc chcemy znaleźć takie rozwiązanie, które zapewni zdolności obronne, a jednocześnie będzie rozwiązaniem racjonalnym, jeżeli chodzi o koszty. Tyle mogę na dziś powiedzieć – powiedział minister.

Posłuchaj, co o modernizacji T-72 powiedział szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Rajmund T. Andrzejczak w niedawnym wywiadzie dla Defence24.pl.

KomentarzeLiczba komentarzy: 87
pragmatyk
poniedziałek, 4 marca 2019, 11:00

Taniej byłoby zakupić zestawy ppanc obslugiwane już na szczeblu plutonu.Mogą być też zestawy samobieżne Rozwinąć to co mamy .Do obrony idealne.

SCYPION AFRYKAŃSKI
czwartek, 28 lutego 2019, 14:51

czołgi z krajobrazu Wojska Polskiego powinny zniknąć....ich następcą powinny być zmodyfikowane Kraby wzmocnione pancerzem oraz systemem samoobrony opartej o WLKM 12,7 mm z Tarnowa ( wielolufowy karabin będzie dobrym zabezpieczeniem przedpola oraz niskiej opl ) mówię tak z prozaicznej przyczyny a mianowicie zdolnościach polskiego przemysłu zbrojeniowego i tego co produkuje najlepszego odpowiadającemu dzisiejszym i przyszłym trendom zbrojeniowym ( tu chodzi mi o Kraba)...czemu opieram się o Kraba... bo ma zasięg ognia , oraz odejściu od taktyki walki o charakterze kontaktowym.. Polska walcząc w ringu z przeciwnikiem z ekstra klasy zawsze przegra beż względu na system czy zastosowany efektor ...filozofia walki powinna się oprzeć się o walkę Dawida z Goliatem...to zasięg jednostki ognia jest sprawą nadrzędną ..a czołgi jakie Polsce pozostaną powinny służyć jako ruchome bastiony do ochrony infrastruktury ..czas walk czołgów w "polu" w przypadku Polski to wyzerowanie drogich systemów bojowych nie uzyskując efektu a przy tym zarzynając logistykę ..która musi utrzymywać "przy życiu" mamuty ..których siła rażenia jest archaizmem bo opiera się na walce wzrokowej które by walczyć w polu muszą mieć zabezpieczenie we wszystkim od opl, ppanc , wsparcia wojska .....

Gras
czwartek, 28 lutego 2019, 09:41

Jezeli nie ma dla nas miejsca w europejskim czolgu szedł bym na współpracę z Koreą. Maja zacząć prace nad K3 i to było by najlepsze rozwiązanie.

FDolas
czwartek, 28 lutego 2019, 04:02

Zróbcie z nich zdalnie sterowane drony. Skoro umiecie zrobić latające, to w t72 jest więcej miejsca na elektronikę i sensory. Załoga mogłaby operować takim dronem z kontenera na ciężarówce kilka kilometrów dalej.

Pirat
czwartek, 28 lutego 2019, 01:56

Modyfikacja to już lepsze niż gadanie. Do roboty.

Box123
czwartek, 28 lutego 2019, 01:48

Należy przede wszystkim wreszcie utworzyć specjalny fundusz modernizacyjny wysokości np 5mld rocznie który w całości przeznaczony byłby na zakupy nowego sprzętu, niezależnie od normalnego budżetu MON, tym bardziej biorąc pod uwagę jakie ogromne ilości pieniędzy rząd chce przeznaczyć w najbliższym czasie na walkę ze smogiem, program dostępności, kolej czy teraz nowe programy społeczne albo obniżkę pit do 17%. I wiem, że są to rzeczy potrzebne i decydujące o ludzkim życiu ale w sytuacji Polski - kraju położonego pomiędzy Niemcami i Rosja, utrzymanie odpowiednie wielkiej i silnej armii musi być absolutnym priorytetem zaraz po programach demograficznych ( bo bez tych ostatnich jedynym pytaniem będzie co najwyzej, kto ostatni zgasi światło i żadna armia nie będzie potrzebna). Nie jest nim natomiast obniżenie podatków o pkt procentowy którego praktycznie nikt nie odczuje, natomiast przekierowanie tych środków na modeznizacje wojska było by mocno odczuwalne i zwiększyło środki na ten cel o 50%. Dodatkowe 5 mld rocznie tylko na modernizację to: 160 takich wyrzutni praktycznie w 2 lata, 2 eskadry f35 w 3 lata czy 600 spolonizowanych czołgów K2 w 5 lata (licząc po jakieś 30mln zł za sztuke) czyli wszystko wyżej wymienione w 10 lat. Utworzenie takiego funduszu pozwoliło by odciążyć budżet mon i skończyć z efektem krótkiej kołdry który nie tylko powoduje, że nie kupujemy tego na co nas nie stać, ale ze nie kupujemy też tego na co nas stać, bo nie możemy się zdecydować co jest nam bardziej potrzebne, co powoduje że wszystkie postępowania ciągną się latami. Dodatkowo należy wpisać do konstytucji zapis o obowiązkowych wydatkach na armię wysokości 2,5% PKB, żeby nie można tego zmieniać zwykła ustawa. To samo odnośnie utrzymania minimum 200tys armii, tylko ze zmianą, że wojska zawodowe powinny liczyć najmniej 150tys, a nie najwięcej jak to jest obecnie. Dodatkowo też powinien być podwyższony próg wydatków na samą modernizacje do min 30% od 2020 i 35% od 2024. Plus powinien powstać instytut badawczy z prawdziwego zdarzenia który opracował by nowe technologie z budżetem minimum na poziomie 0,1% PKB rocznie czyli obecnie jakieś 2 mld zł

mobilny
czwartek, 28 lutego 2019, 00:19

Jak macie w następnych kilku-kilkunastu latach plan-pomysł by zastąpić T72/PT91 nowymi maszynami a przy tym macie pewność że wojna do tego czasu nie wybuchnie to olać modernizację teciaków. Aha podajcie jeszcze info skąd na to wziąść pieniądze. I to by było na tyle. Aha dodam tylko że nie robiąc z nimi nic nie pomagacie- wróć- Politycy żołnierzom służącym na tych maszynach. Miejcie tego świadomość.

w
środa, 27 lutego 2019, 23:10

Mistyfikacja zamiast modernizacji - tak powinien brzmiec tytuł

SAS
środa, 27 lutego 2019, 22:49

Pieniądze może nie rosną na drzewach, ale pieniądze na armię są wydawane w przewidzianej wysokości, tj. 1/4 na emerytury, 1/4 na pobory, 1/4 na utrzymanie sprzętu i infrastruktury, 1/4 na nowy sprzęt. Czy to właściwe proporcje, w szczególności czy emerytury wojskowe winny być pokrywane z budżetu MON to są kwestie do dyskusji.

Ciekawski
środa, 27 lutego 2019, 22:48

Ta modyfikacja/modernizacja to powinna być wykonana 15 lat temu. MON tylko gada, a nic nie robi. Przejdźmy w końcu do czynów, a nie tylko gadanina i analizy. Poza tym co to znowu za mrzonki o tym projekcie czołgu wspólnie z Francją i Niemcami, jak każdy kto jest w temacie doskonale wie że to czyste sci-fi!? Mieliśmy robić czołg wspólnie z Koreą Południową i podpisaliśmy nawet jakieś umowy. I co teraz? Znowu wchodzimy w przedsięwzięcie które nie ma szans na realizację? Co wy tam w tym MON palicie?

Gts
środa, 27 lutego 2019, 22:31

Prosze was, to jest zlom, ktory od byle pocisku robi efektowny "Jack in the box" dajmy sobie z tym spokoj, lepiej sto razy zainwestowac w nowe Leopardy jak Wegry, lub wchodzic we wspolprace np z Korea zeby zastapic te trupy. Owszem k2 nie ma startu do Leosia zwlaszcza w A7, ale jest znaczaco lepszy od T-72M1. Wszyscy i tak mysla o zakladaniu teraz ASOP wiec to bedzie jeszcze bardziej dziadowska zapalniczka. Zamiast tego 10 razy bardziej wolalbym pozyskiwac rocznie np 33 leopardy. Moze przejsc na ilosc wozow w batalionie rownej 44, duzo nie jest, ale po 8 latach systematycznych zakupow mamy 6 batalionow czyli 264 wozy. Plus nasze Leopardy, ktorych jest cos kolo 247, choc zdatnych do uzycia pewnie znacznie mniej i dobijamy do 511 wozow. To ju prawie 12 brygad po 44 czolgi. Niestety zakup czolgow to nie wszystko bo do tego nalezy kupic inne liczne wozy uzupelniajace jak wozy techniczne, medyczno-ewakuacyjne, platformy do transportu, nie liczac juz nawet samych wozow BWP. Jednak odchodzac od szczegolow... mamy w 8 lat zalatwiona sprawe czoglow stricte i realne wzmocninie naszych armii ladowych. Liczac pobieznie, to jest gora 3 miliardy zl rocznie... tyle to pis na vipowskie maszyny wydaje i 10x wiecej na socjal. Polski nowy czolg nigdy nie powstanie i to jest bardziej niz pewne, bo nie posiadamy ani zdolnosci projektowych, ani materialowych, ani tymbardziej produkcyjnych. K2 moze Altay to jedyna forma kooperacji jaka moze sie nam przytrafic. Kiedys pisalem, ze Rhienmetall szukal chetnych, tak samo BAE, ale to juz nie te czasy. Niestety decyzji zadnych nie podjeto mimo obietnic, a tak bylibysmy juz w polowie drogi do naprawde powaznego sukcesu. Niestety to samo przytrafilo sie innym formacjom. Tal samo moglimy zrobic z mysliwcsmi, smiglowcami... ale sciemniano i prowadzono bezproduktywne analizy z dialogami wynikiem czego mamy marazm i muzeum. Jak jeszcze wyjdzie na jaw ile sprzetu stoi na ceglach, to juz w ogole bedzie... nie, nie napisze co bedzie.

Okręcik
środa, 27 lutego 2019, 22:28

Konstrukcja z lat 60. czy ktoś modernizowałby lub modyfikowałby 50 letnie auto?

wieslaw nowak
środa, 27 lutego 2019, 19:29

Nie jestem specjalista ani analitykiem wojskowym, wiec nie będę sie wymądrzał Pokuszę sie o ogólną analizę pola walki Działania na Krymie pokazały, zmianę teatru na polu walki, wobec okresu zimnej wojny, kiedy jedni odpowiadali drugim coraz efektywniejszym sprzętem W naszej strateg jest obrona polskich granic, a nie atakowania rosyjskich wojsk, poza skuteczna odpowiedzią na agresje Rozwój MW w zakresie działań na Bałtyku w chwili godziny "W" Posiadając dwie - trzy mobilne baterie rakiet przeciw okrętowych o zasięgu i rozpoznaniu 250 - 300 km, dla obrony wschodniego i środkowego Bałtyku a kolejna dla ochrony zachodniego Bałtyku Jest to bardziej efektywniejsza skuteczność niż kilka korwet czy fregat Podobnie można podejść do sil pancernych Zamiast konfrontacji czołg do czołgu, można uzbroić żołnierza w mobilne rakiety przeciw pancerne, to znacznie bardziej taniej i efektywniejsze w skutkach Zamiast Łotów bojowych samolot do samolotu, skuteczna obrona przeciwlotniczo - rakietowa, ale z gęstym rozmieszczeniem nośników, nawet pojedynczej obsługi Co nieznaczny ze mamy ze złomować obecną sile ognia pancernego Należy ja zmodyfikować, szczególnie w zakresie rozpoznania, celności, pocisku skutecznego rażenia i ochrony aktywnej Uważam ze głownie należy rozwijać siły specjalne i szybkiego reagowania, siły rozpoznania zagrożenia i pola walki siły punktowego skutecznego uderzenia z zachowaniem dużej mobilności W działaniu o podobnej strategii do fińskiej z 1939, ale i dotkliwej odpowiedzi w zasadnicze punkty militarne czy dowódcze napastnika

Patriota
środa, 27 lutego 2019, 17:41

ed - MON to sobie kupił nowe samolociki ekspresowo i tymi samolocikami w razie czego ucieknie zostawiając naszą armię z tym muzealnym sprzętem.Realnego wzmocnienia armii jak nie było tak niema

PiterNZ
środa, 27 lutego 2019, 17:24

Skończmy wreszcie z tymi niekończącymi się analizami! Niech będzie modyfikacja tylko niech się wreszcie rozpocznie!!!! Przez ostatnie 4 lata. Kupiono: 0 samolotów bojowych (posiadamy 48 średnio nowoczesnych F-16 Block52+), 0 śmigłowców bojowych z ppk (posiadamy 0), kupiono 0 a zmodernizowano 3 czołgi (posiadamy 249 średnio nowoczesnych Leo-2, 232 użyteczne PT-91), 0 BWP z ppk (posiadamy 0), 24 samobieżne haubice Krab (na 111 użytecznych Dan i 342 przestarzałe Goździki). Utajnianie danych przed obywatelami ma sens ponieważ WP ma niższe współczynniki nowoczesności do Rosji Jelcyna. Dlatego modyfikujmy.

Saracen
środa, 27 lutego 2019, 17:12

Zrozumcie jedną rzecz - pieniądze nie rosną na drzewach. Obecna władza ma bardzo lekką rękę do wydawania publicznych pieniędzy na swoje przyjemności oraz na socjalne przekupstwo, które utrzyma ją przy władzy i pozwoli na dalsze wystawne życie na koszt podatnika. A skoro priorytetem dla obecnej władzy są te wydatki, które zapewnią jej kolejną kadencję to na czymś trzeba przyoszczędzić. Armia to jest ta dziedzina, na temat której przeciętny Polak ma zerowe pojęcie. Widzi tylko to co na defiladzie, a na nią można nawet amerykańskie Raptory zaprosić co by się przed widzami pokazać. Więc największe oszczędności są robione na wydatkach modernizacyjnych armii. To proces trwający od czasu zdobycia władzy przez PiS. Powinniście już to zauważyć.

alekslaw
środa, 27 lutego 2019, 16:40

Marynarki Wojennej nie ma potrzeby rozwijać bardzo, łodzie podwodne są drogie w zakupie eksploatacji itp. W zamian należy rozbudować i uzbroić systemy obrony wybrzeża. Zainwestować w systemy obrony rakietowej na wybrzeżu z dużym zasięgiem i rozbudować bazę kutrów rakietowych itp.

ed
środa, 27 lutego 2019, 14:39

Szef MON powinien służyć w takim czołgu z całą rodziną w 1 linii.

Orcio
środa, 27 lutego 2019, 14:05

Jako obywatel: trochę mi straszno!

Dzierzba
środa, 27 lutego 2019, 13:27

A czemu nie pomysł w stylu bezzałogowej wieży jordańskiej RUAG 120mm z wysokocisnieniową armatą, nowoczesnym SKO i automatem ładowania? Oni potrafili zamontować to na centurionach, to i na T72 też się pewnie da. Mogło być koreański podwozie Kraba, to czemu nie jordańska wieża? Bo czuję że na ten "Europejski czołg" to poczekamy i coś czuję że będziemy raczej klientem a nie współproducentem...

Mirek
środa, 27 lutego 2019, 13:07

Powinno być eksponaty muzealne rekwizyty filmowe

trolik
środa, 27 lutego 2019, 12:55

Trwają analizy czyli nic nowego...i będą trwać latami. Ponieważ co chwila jest inny pomysł - tak było , tak jest i tak będzie. Takie zakupy po kilka sztuk niczego nie zmienią i poprawią .

Rzyt
środa, 27 lutego 2019, 12:22

Hindusom i Pakistanczykom sprzedać to. kupić 200 K2

lepsze
środa, 27 lutego 2019, 11:45

więcej wydaje na materiały biurowe niż na czołgi

Danisz
środa, 27 lutego 2019, 11:41

Wszystko jest priorytetem i wszystko stoi w miejscu. Czy naprawdę 3,5 roku to za mało by zrobić cokolwiek? (śpiewających ławeczek, największej w Europie orkiestry wojskowej i latających taksówek dla polityków nie liczę)

Extern
środa, 27 lutego 2019, 11:23

Panie ministrze, jakie rozmowy z NiemcoFrancuzami czy pan nie rozumie że my już wybraliśmy obóz pro USA (osobiście uważam to za błąd) a GermanoFrankowie dryfują już w przeciwnym kierunku. Przecież gdy za 15 lat LeoClerc będzie sprzedawany państwom trzecim możemy już być wręcz po przeciwnych stronach barykady. To za duże ryzyko polityczne. Właśnie powinniśmy kupować licencję na K2 lub Type-10 od Korei Pł. lub Japoni skoro już wybraliśmy obóz atlantycki.

Kamil
środa, 27 lutego 2019, 11:16

Marynarka Wojenna - praktycznie bez znaczenia na Bałtyku. Wojska Pancerne - przestarzałe i nieefektywne na współczesnym polu walki (nawet Leo2A5 bez odpowiedniej amunicji są nieskuteczne). Lotnictwo - sytuacja jak wyżej... MiG-29 i Su-22 powinny być wymienione dekadę temu... a 48 F-16 to śmieszna liczba jak na potrzeby kraju ( taka mała Grecja ma 155 F-16... ). Czy mamy chociaż jeden rodzaj sił zbrojnych, który nie wywołuje u potencjalnego przeciwnika śmiechu?

Lord
środa, 27 lutego 2019, 11:09

To nie jest dobra decyzja. te czołgi powinny być zmodernizowane, a modyfikacja, która wiąże się z mniejszym zakresem prac jest wyrzucaniem pieniędzy. Nie potrzebujemy takich rozwiązań pomostowych. Związki zawodowe są nie zadowolone, bo liczyły na rozwój produktu, który można byłoby potem sprzedawać. W przypadku związków zawodowych ze Świdnika i Mielca jest inne podejście niż to ma miejsce w zakładach należących do PZG. Może trzeba sprzedać te zakłady, to wtedy byłaby inna sytuacja. Trzeba rozwijać przemysł, który jest w rękach polskich przedsiębiorców z polskim kapitałem.

Polak Mały
środa, 27 lutego 2019, 11:03

Jaki jest plan modernizacji, może ktoś mi wytłumaczy? Codziennie to inne pomysły. A to kupimy ze dwa śmigłowce, a to ze dwa samoloty , parę BSL wszystko oczywiście z wolnej ręki , wiadomo dlaczego - tak się robi interesy.W zasadzie to nie ma pomysłu na tą modernizację i nie widać , żeby w najbliższym czasie coś się zmieniło.

OptymistaPl
środa, 27 lutego 2019, 11:03

Panie Ministrze, nasze firmy zbrojeniowe mają szansę na sukces eksportowych na świecie- postawmy na to czego nie mają inni czyli pływający bwp borsuk i lekki czołg gepard (T72 zastąpić Gepardami). Jeśli chodzi o czołg podstawowy (leo3 czy inny) to jak najbardziej za Pt91!... Lecz dajmy szansę naszemu przemysłowi zaistnieć na innych rynkach tym bardziej że możemy tworzyć to czego inni nie mają i to bez żadnych ograniczeń licencyjnych czyli pływającego Borsuka i lekki czołg Gepard!!!

gromek
środa, 27 lutego 2019, 10:58

modernizacja, modyfikacja - jakkolwiek bedzie to nazywal blaszczak - czegos takiego jak t72m1 to tworzenie papierowej armii.

edek00
środa, 27 lutego 2019, 10:49

Zacznijcie w koncu cos budować lub kupować!!! Od lat ta sama spiewka. Mydla nam oczy paroma rakietami od USA...Okrety podwodne zaraz zostana wycofane, dezycji brak, Su-22 to samo, Herkulesy 5lat resurusu, T-72 to tragedia, okręty to juz muzeum, BWP na papierze...Generalnie nie dzieje sie nic konkretnego a zakupy do minimum minima

Zzz
środa, 27 lutego 2019, 10:27

A może wszystko warto zacząć od przeczytania ze zrozumieniem książki generała Shirreff'a o ataku Rosji na NATO? Może wtedy poszli bysmy po rozum do głowy. Jak powiedział klasyk ,, Wszystko daje do myślenia, tylko nikt nie chce brać" .

T34
środa, 27 lutego 2019, 10:08

Już związkowcy z Bumar-Łabędy rozpoczęli kampanie PR-ową jak to MON odbiera im możliwość zdobycia niezbędnych kompetencji by móc zalać zagranicę zmodernizowanym sprzętem posowieckim.

Clash
środa, 27 lutego 2019, 10:08

.@razdeatri a czy polski przemysł troszczy sie o życie żołnierzy którzy w jego wynalazkach skreconych w połowie na śrube a w połowie na słowo honoru maja bronic tego kraju? Dodam że ten postsowiecki złom jest droższy albo w cenie zachodnich odpowiedników" bo to panie recoma polskich patriotów wybudowane "... Czas roszczeniowych chciwych wasatych brzuchatych marianów powinien dobiec końca. Rozgonić to całe towarzystwo na cztery wiatry dostali pomoc tyle razy i za kazdym razem wyszło wieeelkie nic!

LOL
środa, 27 lutego 2019, 09:49

Skoro są w Polsce dwa zagraniczne koncerny lotnicze to trzeba je utrzymywać, a nie tak jak wymyślili poprzednicy, inwestować od podstaw w nowe kompetencje dla zakładów państwowych... To przecież logiczne.

asf
środa, 27 lutego 2019, 09:33

Czołgów planujemy/potrzebujemy więcej niż Niemcy i Francuzi razem wzięci. Jeśli zatem umowa z nimi nie będzie obejmowała pełnej produkcji czołgów u nas (na nasz użytek) i udział w produkcji eksportowej, to należy ich olać i dogadać się z Koreańczykami! Koreańczycy oferowali różne formy współpracy, od zakupu pełnej licencji K2 i spolonizowanie jej, po udział w opracowywaniu czołgu następnej generacji.

Ja66
środa, 27 lutego 2019, 09:17

Błaszczak powiedział: "filozofia poprzedniego rządu polegała na tym, żeby wprowadzić kolejnego gracza na polski rynek". Tylko, że to miało być 50 śmigłowców i nowy gracz zapowiadał utworzenie 1200 miejsc pracy. A ile miejsc pracy przybędzie od zamówienia 4 szt S-70i i ewentualnie 4 Merlinów? Co do modernizacji czy już modyfikacji T-72 to Błaszczak musiał coś powiedzieć bo związki zawodowe w Bumarze zaczynają się gotować i trzeba uspokoić nastroje. A z decyzją będzie jak w sprawie Orki.

Derff
środa, 27 lutego 2019, 09:15

Nawet z montażem systemów z PCO mają problem. Ta informacja to żart. To znaczy, że pieniądze już wydano, tylko do kogo one trafiły? Modernizację prowadzi się w trybie ciągłym w zakładach remontowych a nie na konferencjach prasowych. Mam wrażenie, że robią jeszcze mniej niż za czasów Klicha.

ktos
środa, 27 lutego 2019, 09:09

Na calym swiecie wyglada to tak... firma robi produkt sugerujac sie zaleceniami rzadu i potem startuje z produktem do przetargu. U nas to panstwo ma zaplacic firmie a oni moze zrobia jakis produkt a moze nie. NIe mowiac o tym ze T-72 jest juz zabytkiem... ile czasu Bumar chce jeszcze jechac na starej technologii? Ostatnio byl artykul o Mi-28 ktory okazal sie za drogi dla Rosji... ten smiglowiec wybudowaly zaklady Mila za swoje pieniadze... tak to dziala.

KrzysiekS
środa, 27 lutego 2019, 09:04

Koszt głębokiej modernizacji T-72 jest zbyt wysoki pytanie co zamierzają (może stąd Gepard powraca). IU jak wypowiadał się ktoś z zarządu Stoczni MW posiada licencję na MEKO100 na jej podstawie mogą wydłużyć okręt i wsadzić więcej uzbrojenia może to mieć sens chociaż trochę się boję o naszych "fachowców". Śmigieł i tak nie produkujemy wobec tego sensowne uzgodnienie z pseudo polskimi zakładami ma jakiś sens. Pytanie o resztę w zasadzie jak pisze większość MON wybiera się na zakupy do USA.

Wilk z Łolstrit
środa, 27 lutego 2019, 08:48

1. W necie aż huczy od artykułów w którym związkowcy z Gliwic żądają żeby modernizacje/modyfikacje wykonywał tylko Bumar!!! że niby to gwarant "skoku technologicznego" i jedyna szansa na "powstanie z kryzysu".... a ja sie pytam... jak LIDER MODERNIZACJI CZOŁGÓW LEOPARD 2A4 do wersji 2PL z kontraktem idącym niemal w MILIARDY złotych może być w kryzysie????!!!!! Jakiego skoku technologicznego może my brakować, jaki to można uzyskać w przypaku T-72 a w LEO jest on nie możliwy? 2. Oczywiście zbliżają się wybory więc z racji że Śląsk to olbrzymi kawałek tortu wyborczego, tak więc Bumar dostanie kolejną kroplówkę, żeby tylko ludzie nie wyszli palić opon na ulice bo to nie służy słupkom poparcia dla miłościwie panujących. Dziwie się, że Polityczna Grupa Zbrojeniowa nie zrobi z tym porządku.... no ale może dlatego, że jak nazwa wskazuje PGZ działa zgodnie z wytycznymi a nie w oparciu o nauki ścisłe - np. ekonomię ;)

say69mat
środa, 27 lutego 2019, 08:45

... ??? Czyżby po okresie niemal pół wieku wyczekiwania, miała mieć miejsce upragniona przez rzeczników koncepcji i konstrukcji czołgu T72 ... polonizacja??? Fascynacja rzeczników Ministerstwa ON, potencjałem modernizacyjnym konstrukcji made in USSR ma prawo ... porażać!!!

Rzyt
środa, 27 lutego 2019, 08:29

Sytuacja sprzętu WP to też wina samych żołnierzy...jezeli są chętni na służbę na tych złomach to jako pracodawca też bym opóźniał wymianę tak długo jak się da...jakby żołnierze zaczęli by rzucać wypowiedzeniami i nie miałby kto jeździć to zaraz by zaczęli kupować nowe. Ale etat fajny 8h, emerytura, socjal, L4, dodatki, mieszkanka, nie strzelają, to się przecierpi. Służba, służbą...a tak trzeba iść pójść pracować tam gdzie wymagają. Sam jestem jeszcze na państwowym etacie w gałęzi strategicznego przewozu dóbr i wiem jak to wygląda. U mnie też jeżdżą stare szroty, nieremontowane, trochę modernizowanych a ludzie młodzi odchodzą, szkoda Życia na pasję do jeżdżących trupów za etacik państwowy. Przyszłością są młodzi żołnierze a nie te starce co żyją UW i myślą, że są hetmanami I RP. To młodzi żołnierze, liniowcy wy powinniście stawić sprawę jasno...albo kupujta nowe i dobre albo obsadzcie czołgi i bwp i inne generałami i pułkownikami. Niech sobie 100 generałów dowodzi w 33 czołgach z ministrem i prezydentem na czele. Ja służyłem na zasadniczej i bym nie mógł służyć z takimi, którzy swoją postawą gardzą moim życiem. Tak jak państwowy przewoźnik cargo 250mln przeplacone a jeździmy trupami, nie ma zgody. Róbcie co chcecie, ale bezemnie.

Rzyt
środa, 27 lutego 2019, 08:06

Był artykuł szybka modernizacja mi 24...skończyło się na remoncie...teraz t 72 m(haha modyfikacja) jedyny plus tego, że w Polsce miejsca pracy będą i coś tam przemysł zyska przy 'modyfikacji' t 72...biedni Ci pancerniacy oj biedni, życzę wam jakiejś podwyżki i ewentualnie zestawu spadochronowe...robią wam już szkolenie lotnicze? Może się przydać...całkiem niezły pomysł to katapulte wiezy zamontować

Zirytowany
środa, 27 lutego 2019, 07:16

@razdwatri dbanie o własny przemysł to zostawienie go samemu sobie,to jedyne wyjście by nie karmić pasożytów,przedsiębiorstwa które mają coś do zaoferowania w rozsądnej cenie poradzą sobie a reszta niech pada,bo i tak niema z nich pożytku...

Cylon75
środa, 27 lutego 2019, 06:09

Taniość, taniość widze taniość!!!

olo
środa, 27 lutego 2019, 05:24

pieniążki potrzebne na kupno wyborców, więc znów wezmie się skąd się da...................po cholerę jakaś modernizcja pomaluje się i git.

gejko
środa, 27 lutego 2019, 02:43

fajna by byla taka wspolpraca z korea na k2 juz na teraz i pierwze nowe czolgi juz za rok w polsce.

fgnvdk
środa, 27 lutego 2019, 01:29

hhehe i tylko śmiech, jeśli ktokolwiek myśli, że jakikolwiek żołnierz wsiądzie do szrota t72 czy mig29 i stanie naprzeciw rosyjskiego sprzętu po to, żeby nieuchronnie zginąć bo na muzealnym sprzęcie inaczej się nie da to.... zwariował

Jarek
środa, 27 lutego 2019, 00:24

Okleic tektura i napisac Pantera Cały PIS

serbski
środa, 27 lutego 2019, 00:17

Solidarność w Gliwicach już wie ze zostali oszukani nie bedzie modernizacji jedynie ...smarowanie, malowanie.

Jewgieni
środa, 27 lutego 2019, 00:12

T72 powinny zostać.Pójdą na front na pierwsze starcie.Później Leo dodusi okupanta.

df
środa, 27 lutego 2019, 00:08

Mityczny Fort Trump kosztuje zanim się pojawi. Minister mówiąc że nie ma miejsca w Polsce dla trzeciej fabryki śmigłowców powiedział de facto "nie ma miejsca w Polsce dla polskiej fabryki". Średnia cena S70i w Mielca dla innych klientów (np z Ameryki Płd) to ok 60 mln zł dla Polski ponad 150. Nie mówcie że nieamerykańska lub niezastrzeżona awionika (bez zakupu w ramach FMS) to koszt 100 mln zł na śmigłowiec !!! Porównując koszt słowackiego U60 z "klasową" cywilką z Mielca dla polskich specjalsów przepłacamy 70 mln zł za gorszy produkt. Można by powiedzieć że nie ma kasy na modernizację bo jest na dotacje (w sumie przepłacono ponad 50% za S70i). Gdyby te 300 mln zł wpompować w B+R dowolnego programu (efektor dla Os/Narwi, Pirania, kierowane efektory dla Langusty) lub np. na modernizację Grada do Langusty II. Teraz rozumiem dlaczego wujek Sam stawia Polskę za wzór z tymi 2% PKB na obronność. Zamiast kupować ruski węgiel czy remontować drogi można przepłacić 2-krotnie za śmiglaka ratując "polski" przemysł. Jeśli chodzi o modernizację T72 to jeśli będzie polska amunicja 125mm z penetracją >600mm RHA to gra jest warta świeczki.

pancur
środa, 27 lutego 2019, 00:03

Wysłanie żołnierzy takimi pojazdami na współczesne pole walki było by niczym innym jak zbrodnią z premedytacją i sabotażem na własnym wojsku , powinno to być ukarane plutonem egzekucyjnym.

JOKER
wtorek, 26 lutego 2019, 23:47

Chyba tytuł powinien brzmieć" MISTYFIKACJA zamiast modernizacji"...

Wódz
wtorek, 26 lutego 2019, 23:46

Do Matrioszka.........Chciałbys byśmy sie poddali,nic z tego,bedziemy sie bic tym co mamy i damy rade.Paniał ?

anakonda
wtorek, 26 lutego 2019, 23:45

zamiast zabawiać się w malowanie złomu i montowanie w nim nowych celowników warto by było dogłębnie zmodernizować jedynie nasze TWARDE z wymiana silnika i lufy stabilizatorów montaż obrony aktywnej dopancerzenie .Pozwoli to na znaczne podniesienie wartości tego pojazu w warunkach bojowych co w przyszłości pozwoli go korzystnie sprzedać lub odłożyć na półkę bez potrzeby modernizacji .T 72 jest musem zostawić takie jakie sa a w razie W wykorzystana wcześniej modernizacja posłuży do szybkiego podniesienia ich wartości a doświadczenia zdobyte podczas użytkowania da szanse na eliminacje błędów i rozwój w opracowaniu nowych zdolności.

xyz
wtorek, 26 lutego 2019, 23:32

"Minister dodał, że przede wszystkim należy dbać o to, by Wojsko Polskie było wyposażone w nowoczesny sprzęt, "ale także powinniśmy dbać o polski przemysł" i dlatego kupił himmarsa bez żadnego offsetu dla spółek PGZ. I tak właśnie Pan Minister dba o polski przemysł. Co do reszty programów to po tym wywiadzie wszystko według Pana Błaszczaka jest priorytetem i z niczego nie rezygnują. I od 3 lat ta sama gadka, a w wojsku jak było to tak jest i idzie ku gorszemu jak się porównuje inne kraje i ich modernizacje wojska.

Dalej patrzący
wtorek, 26 lutego 2019, 23:24

Taka uwaga - T-72 [ale przynajmniej na poziomie prawdziwej modyfikacji PT-17/18-M1/M2] może być dobrym wozem do roli WWO/WWB - pod warunkiem właściwego użycia taktycznego we właściwej oprawie reszty sił - ale nigdy nie będzie już czołgiem. A tak generalnie - to nie czołgów potrzebujemy - tylko rakiet kppanc - i to w asymetrycznej nasyconej przewadze - żeby było ich przynajmniej po 2 sztuki na 1 zmobilizowany przez wroga czołg, BWP, BTR itd. Kłania się kalkulacja koszt efekt - za 1 nowy MBT kupię ze 100 kppanc Brimstone i zniszczę nimi przynajmniej 50 pojazdów pancernych nieprzyjaciela. Rachunek prosty i oczywisty dla wszystkich - ale nie dla MON, IU, WITU itd. A PODSTAWA MODERNIZACJI STRUKTURALNEJ WP TO ASYMETRYCZNA KONCENTRACJA ŚRODKÓW NA OBRONIE - W KAŻDEJ DOMENIE - NA KAŻDYM POZIOMIE - ZE SPIĘCIEM CAŁOŚCI SIECIOCENTRYCZNYM C4ISR. Może kiedyś to dotrze - podobno kropla drąży skałę...

Dalej patrzący
wtorek, 26 lutego 2019, 23:14

Takie pytanie z ciekawości [bo już nawet nie chce mi się komentować rozziewu między potrzebami operacyjnymi, bezwzględnie narzucanymi przez przeciwnika, a życzeniowym podejściem naszych decydentów]- na czym KONKRETNIE [poza podmalowaniem i jakimś tam remontem] ma polegać modyfikacja T-72? Będzie chociaż pancerz reaktywny [już przynajmniej ERAWA-2] i podciągniecie mocy do 850 KM, jak w starym PT-91 Twardym - czyli konstrukcji sprzed 28 lat? Pytam z czystej ciekawości. przypomina mi się, jak dowództwo marynarki stanowczo ZABRONIŁO Jiro Horikoshi, konstruktorowi Mitsubishi A6M [kod aliancki Zeke, a popularnie Zero] instalacji mocniejszego silnika, niż wyżyłowanego do 1130 KM Sakae. Też mieli mądre argumenty, że "ta moc wystarczy", że silnik "jest wystarczająco dobry", że to "pozwoli uzyskać masowość i ekonomię produkcji" itd. Efekt był taki, że jak Amerykanie wprowadzili w 1943 F6F Hellcata z silnikiem 2000 KM, to stosunek strat dla Zero z Hellcatami wynosił ca 20:1. Ale co ja tam wiem...na pewno się mylę...

mobilny
wtorek, 26 lutego 2019, 22:56

Wystatczy popatrzeć na to jaką politykę względem Rosji prowadzą Niemcy i Francja by zacząć sie zastanawiać czy warto. Moim zdaniem wymaga to głębokiego zastanowienia. O ile modernizacja NIE modyfikacja (zważywszy na sytuację w której sie znajdujemy) T72/PT91 jest koniecznością (niestety) to wejście do programu z naszymi zachodnimi "sojusznikami"jeat dla mnie na pewno nie takie oczywiste. Może lepsze rozwiazanie to współpraca z koreańczykami i budowa K2 PL zgodnie z tym co Cegielski proponuje. Historia nauczycielką życia. Plujmy na zimne. Tak dla sojuszników z NATO ale z dozą ostrożności.

Tor
wtorek, 26 lutego 2019, 22:53

Nie zdziwiłbym się gdyby w razie konfliktu żołnierze odmówili walki w jeżdżących trumnach T-72

romano69
wtorek, 26 lutego 2019, 22:42

kasa na socjal a wojsko trumnami niech śmiga najlepiej w hełmach orzech

czasami milczenie jest złotem - panie ministrze!
wtorek, 26 lutego 2019, 22:41

"W moim głębokim przekonaniu wprowadzenie kolejnego producenta na rynek polski wiązałoby się, szczególnie przy tak dużym kontrakcie, jaki proponował rząd PO-PSL, z upadkiem obu firm." Powiedział szef MON. Czyli wg teorii ministra zamówienie na 4 śmigłowce ze Świdnika i tyleż samo z Mielca uratowało te firmy przed upadkiem?

razdwatri
wtorek, 26 lutego 2019, 22:09

Min. Błaszczak mówi , że powinniśmy dbać o Polski przemysł . Ale chyba do tej pory prawie wyłącznie troszczył się o amerykańskie koncerny .Zmiana podejścia , czy tylko mowa trawa?

ja
wtorek, 26 lutego 2019, 22:06

Wszystko jest priorytetem i w sumie to nic jeszcze nie ma... moja konkluzja po lekturze.

Sherlock H
wtorek, 26 lutego 2019, 22:04

"Pomostówka" trwa co najmniej 30 lat i piszę to jako były żołnierz - końca nie widać i nie wygląda aby na rozsądne rozwiązania były pieniądze

Gustlik
wtorek, 26 lutego 2019, 21:58

Modyfikacja powinna objąć przede wszystkim nazwę z postradziecką T - 72 na bojową "Niezłomny"... czyli odporny na złomowanie.

matrioszka
wtorek, 26 lutego 2019, 21:45

Wszystko jest priorytetem tylko poważnych zakupów brak . A jeśli już , to w nic nie znaczącej ilości . Przekonanie decydentów , że nic w najbliższym czasie nam nie zagraża , jest igraniem z losem .Tak nie powinny myśleć osoby na szczytach władzy . Jest jeszcze gorzej niż przed 2 wojną światową . W modernizacji armii zastój z braku kasy , brak ćwiczenia całych związków w trybie alarmowym , brak OC , społeczeństwo w ogóle nie przygotowane na konflikt zbrojny , brak bunkrów , schronów itd. Jeśli cokolwiek się robi to jest to prowizorka i udawanie . W tej sytuacji najlepszym wyjściem wydaje się ogłoszenie kapitulacji w momencie rozpoczęcia agresji przez Rosję . Szkoda daremnych ofiar wśród żołnierzy i cywili .Nikt nam nie pomoże , a nawet jeśli by chciał to nie zdąży . To będzie blitzkrieg.

Sucholski.
wtorek, 26 lutego 2019, 21:45

Dwie zagraniczne firmy updaną jak na rynek wejdzie trzecia, ale teraz żyją bo MON nie zamawia śmigłowców. Ale jak zamówi od trzeciej to upadną dwie pozostałe. Logiczne. Firmy nie są polskie ale mają poslkich pracowników - to może taniej jest im wypłacać rente żeby zostali w domu. A Polskie firmy zatrudnające Polaków w przemyśle przetwarzania cebuli konserwowej czy również mogą liczyć na miliardowe zamówienia i protekcje?

Kordian
wtorek, 26 lutego 2019, 21:38

Niczego bym nie brał ani od Niemców ani od Francuzów.Tam zawsze pierwsza jest polityka. Nie spodoba im się coś albo ugadają się z Rosjanami i nie przyślą brakujących części bo nie wierzę żebyśmy samodzielnie w takiej umowie produkowali czołgi. Jeśli Błaszczak się jeszcze zastanawia to jest naiwny.

BUBA
wtorek, 26 lutego 2019, 21:20

Krótko mówiąc modernizacja Wojska Polskiegonie ma nic wspólnego z budową kompetencji polskiego przemysłu obronnego. 70 % budżetu MON trafia za granicę głównie do USA..................................................... ......................................................................................................................................................................................... Główne programy Wisła, Homar, kończą się zupełną klęską offsetową i finansową w zamian za Fort Trump. Cała reszta jest anulowana czyli w fazie analiz a symbolem tej patologii jest brak dobrej modernizacji T-72. Mamy wszystko by ją dobrze przeprowadzić, pieniądze, kompetencje, zakład Bumar Łabędy i ministra Błaszczaka który chce zamrozić i uwstecznić polski przemysł obronny na dziesiątki lat...

Dhl
wtorek, 26 lutego 2019, 21:20

To znaczy 0-offsetu Błaszczak mów po ludzku

Stefan
wtorek, 26 lutego 2019, 20:49

Znowu pan minister wypuszcza potok słów, który nic nie znaczy. Ważni są pracownicy w amerykańskich i włoskich zakładach a to, że zamknięcie projektu Caracala zabiera prace pracownikom polskich, państwowych zakładów w Dęblinie (silniki) i w Łodzi (płatowiec) to nie przeszkadza. Ciekawe, że na konferencjach z panem ministrem nie można zadawać pytań. Zainteresowanym poleca artykuł z lutego w jednym z miesięczników tematycznych dotyczących wojska. Specyfikacja polskich S70 I nie ma nic wspólnego ze specyfikacją dla wojsk specjalnych. Trochę lepiej wyposażone śmigłowce transportowe.

kriss
wtorek, 26 lutego 2019, 20:38

I znowu trwają analizy :) Należy podjąć współprace z Koreanczykami :) Tylko w ten sposób mozemy szybko zmodernizować wojska pancerne :)

Wszystko jasne
wtorek, 26 lutego 2019, 19:55

Ponieważ rząd zamierza wydawać rocznie o 40 miliardów więcej na socjal, o nowym sprzęcie możecie sobie drodzy żołnierze, tylko pomarzyć.

Wiesiek
wtorek, 26 lutego 2019, 19:30

Czyli Marynarka Wojenna na dno

X-70
wtorek, 26 lutego 2019, 19:23

Utrzymać ten złom "na chodzie" tylko jako rezerwę mobilizacyjną na wypadek wojny. Nic więcej. Koszt modernizacji T-72M1 mógłby być porównywalny z kosztem zakupu nowego Leoparda 2. Wreszcie MON zaczyna logicznie myśleć.

Despero
wtorek, 26 lutego 2019, 19:20

Modernizacja, modyfikacja, a już nie długo rekonstrukcja.

hehe
wtorek, 26 lutego 2019, 19:08

Priorytetem partii rządzącej ,a co za tym idzie i rządu, jest utrzymanie władzy .Droga do realizacji tych zamysłów wiedzie poprzez przekupstwo polityczne wyborców.To bardzo duże pieniądze.Na moderke armii nie starczy.

Kapik
wtorek, 26 lutego 2019, 19:03

Przecież T-72 to ewolucyjny ślepy zaułek. Dalej niż T-90 się nie da nic wycisnąć, pytanie czy warto? Lepiej odkupić Leopardy od Niemiec bo chyba się rozbrajają. I nie mieliśmy czegoś robić z Koreą Południową razem?

Czarny beret
wtorek, 26 lutego 2019, 18:57

Czyli reasumując. Obecnie z naszych "siedemdwójek" i "Twardych" nasi czołgiści mogą sobie popukać we WSZYSTKIE typy czołgów, będące w pierwszej linii Federacji Rosyjskiej. Po "modyfikacji" nasi czołgiści nadal będą mogli popukać, a to oznacza, że w wypadku konfliktu będą używali nieuzbrojonych puszek przeciwko czołgom. Znając nasze fantastyczne tempo "prac analityczno- koncepcyjnych", i jedyne w swoim rodzaju mistrzostwo w przeprowadzaniu i realizacji przetargów, nowych czołgów można spodziewać się za jakieś 20- 25 lat ( wariant optymistyczny) . Może ktoś w tym MONie zacznie myśleć?

MW
wtorek, 26 lutego 2019, 18:57

Czyli witajcie okręty z odzysku....

tut
wtorek, 26 lutego 2019, 18:56

Zamiast "prowadzi rozmowy z ministerstwami obrony Niemiec i Francji w sprawie przyłączenia się Polski". Należy prowadzić rozmowy z Koreą w sprawie wspólnej produkcji czołgu w Polsce.

dim
wtorek, 26 lutego 2019, 18:54

Więc proszę zamieścić więcej artykułów i jakieś filmy o czołgu koreańskim. Nadto przydałyby się też bardzo dobre opinie o realizowanej już licencji koreańskiego podwozia. A nastawienie Francji i Niemiec szybko zmieni się z lekko przychylnego, na bardzo przychylne, wręcz serdeczne. Szkoda, że nie działo, ani nie dzieje się tak z Wisłą.

Zenon
wtorek, 26 lutego 2019, 18:53

"Od modernizacji czołgów T-72 lepsza będzie ich modyfikacja – ocenił szef MON Mariusz Błaszczak" Wydaje się, że ma to sens. W chwili obecnej mamy, lub lada moment będziemy mieć w WP cztery modele czołgów: T-72; PT-91, Leo 2A5 i Leo 2PL z nich w przyszłości pozostaną Leo 2A5 i Leo 2PL, a dojdzie Leo 3 z działem 130 lub 140 mm i produkt polski, czyli lepiej opancerzony Borsuk z działem 120 mm jako pojazd wsparcia.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama