Reklama

Brytyjczycy będą ciąć wojska pancerne?

29 kwietnia 2019, 09:11
challenger-2-tank-british-army
Fot. mod.uk

Brytyjskie media donoszą, że już niedługo może się okazać, iż ich siły zbrojne będą miały na wyposażeniu mniej czołgów niż takie kraje, jak Serbia, Birma czy Kambodża. Stanie się tak, jeśli resort obrony zdecyduje się, o czym mówi się na razie nieoficjalnie, na modernizację jedynie 148 z 227 znajdujących się na ich wyposażeniu Challengerów 2. Ministerstwo podkreśla jednak, że nie zapadły jeszcze ostateczne decyzji co do liczby czołgów, które pozostaną w służbie. 

Jak pisze The Times, decyzja o ograniczeniu liczby czołgów, na których przeprowadzone zostaną prace modernizacyjne LEP, związana jest z cięciem kosztów. Pomysł też nie spodobał się oczywiście dowódcom. Modernizacja 148 czołgów oznaczałaby bowiem, że UK spadnie z 48. na 56. pozycję pod względem liczby czołgów na świecie. Przynajmniej zgodnie z danymi publikowanymi przez International Institue for Strategic Studies. Nieoficjalnie mówi się, że reszta czołgów zostanie przeznaczona na części lub będzie rozmieszczana jedynie awaryjnie.

Pierwsze miejsce we wspomnianym rankingu zajmuje Rosja z 12950 czołgami, a drugie - USA z 6,333 czołgami. Kolejne miejsca zajmują Chiny i Indie (odpowiednio: 5800 i 4665 czołgów). Podkreśla się jednak, że nie są to liczby odzwierciedlające realne zdolności, ale ogólne liczby sprzętowe. Według International Institue for Strategic Studies UK ma już mniej czołgów, niż np. Etiopia (461), Rumunia (418) czy Hiszpania (327). Jeszcze w 2010 roku UK posiadało 316 maszyn Challenger 2, ale z powodu cięć budżetowych liczbę maszyn przeznaczonych do służby obniżono o 89 (część jest zmagazynowana).

Teraz rozważa się jeszcze głębsze cięcie, co ma związek z kolejną restrukturyzacją British Army. Docelowo w strukturze brytyjskich wojsk lądowych mają pozostać jedynie dwie ciężkie brygady pancerno-zmechanizowane. Oprócz nich sformowane będą dwie "średnie" brygady uderzeniowe (tzw. Strike Brigades), wyposażone w wozy Scout SV/Ajax, a także nowe transportery Boxer. Te jednostki będą uzbrojone dużo ciężej od brygad lekkiej piechoty, jednak raczej nie będą dysponować czołgami. Z drugiej strony, pozostawienie obecnej liczby 227 Challengerów byłoby możliwe w wypadku odpowiedniego ukształtowania struktur jednostek pancernych nawet, gdyby w British Army miały pozostać tylko dwie brygady zmechanizowane.

Level up

Jak podkreślają przedstawiciele brytyjskiego resortu obrony, ich celem jest znaczące ulepszenie czołgów Challenger 2, by zapewnić, że mają "najlepsze uzbrojenie". Przeprowadzone na sprzęcie prace mają zapewnić mu utrzymanie wysokiej skuteczności do 2040 roku. Sfinansowanie tego planu jest możliwe dzięki środkom, jakie Brytyjczycy przeznaczyli na program wyposażenia lądowego, czyli dokładnie 18,4 mld funtów.

Challenger 2 jest obecnie jedynym podstawowym czołgiem (MBT - Main Battle Tank) użytkowanym przez Siły Lądowe Wielkiej Brytanii (British Army). Konstrukcja ta pozostaje w użyciu od 1998 roku, była używana w Iraku. Czołgi były modernizowane w ramach programów CLIP, CSP, CLEP. W toku tych prac m.in. dostosowano pancerz do odpierania ataków najnowszych kierowanych pocisków ppanc., czy poprawiano możliwości systemów kierowania ogniem i łączności, Challengery mogą też otrzymać np. kamuflaż wielospektralny.

Teraz pojazdy mają przejść program LEP, aby zachować zdolności bojowe. O realizację programu starają się BAE Systems i Rheinmetall. W obu wypadkach oferty mają charakter wariantowy i będą zależne od wymagań, ale też od brytyjskich finansów. Pierwotnie zakres programu LEP był dość ograniczony i skupiał się - jak wskazuje sama nazwa - na wydłużeniu eksploatacji czołgu i wymianie przestarzałych elementów (jak np. część obecnych systemów obserwacyjnych, łączności, kierowania ogniem itd.).

Wpływ na realizację programu może wywrzeć stworzenie spółki joint venture Rheinmetall i BAE Systems, odpowiedzialnej za budowę nowych wozów bojowych, poprzez przejęcie przez Niemców części udziałów w BAE Systems Land UK. Takie rozwiązanie może umożliwić połączenie elementów ofert obu firm. W wypadku podjęcia przez Brytyjczyków decyzji o głębokiej modernizacji czołgów, mogłyby one otrzymać np. nową, gładkolufową armatę 120 mm Rheinmetalla z lufą o długości 55 kalibrów.

MR/JP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 61
Reklama
Valdi car
poniedziałek, 24 czerwca 2019, 19:07

Zobaczycie że czołgi jak będzie wojna to się poryczą bo Rosjanie ich czołgami będą niszczyć jeśli będzie wojna ale się przydadzą 0

REFORMATOR GUCIO
czwartek, 2 maja 2019, 15:01

Wlk Brytania ..to wyspa więc sama w sobie jest twierdzą ....mającą do obrony rakiety ,samoloty , okręty..i broń "A" ..do wojen kolonialnych ma systemy na kołach .....Polska tez powinna iść w systemy na kołach ... bo systemy "czarnych pokryw" na gąsienicach należy pomału zerować ..kosztem odpowiedników na kołach

Mauser
środa, 1 maja 2019, 01:51

A nie można za bez cen odkupić od nich ten złom? I dać go nawet do magazynów? Nasi chłopaki by już sobie tam pogrzebali, a na w razie W. w magazynie może stać to nic nie kosztuje, rozpadnie się to się rozpadnie, oni będą mieli problem z głowy, a my będziemy mieli dodatkowo kilka czołgów, jeśli nie stać nas na nowe

Davien
środa, 1 maja 2019, 20:44

Mauser, a czym byś z nich stzrelał jak challenger II ma działo gwintowane a nie gładkolufowe:)

podatnik
wtorek, 30 kwietnia 2019, 21:46

Brytyjczykom tak "potrzebne" są czołgi jak Polsce fregaty.

Rzyt
wtorek, 30 kwietnia 2019, 17:14

My też powinniśmy się ograniczyć z t 72,bwp 1 i Leo... Rakiety i mysliwce

Antek szprycha
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:17

Po co im czołgi. To wyspa więc chyba wiadomym jest w co należy inwestować.

mobilny
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 22:54

Od dawna to zapowiadali, w końcu realizują. A po co im aż tyle? Kto im tam zagraża? Na misje w Afryce styka tyle im zostanie po redukcji. Lepiej inwestować w policję i służby wywiadu na wzór NSA. Tak by lepiej społeczeństwo kontrolowac. Czy wy teraz rozumiecie że każde Państwo ma swe priorytety? Że co dobre tam, dla nich na zachodzie- dla nas nie koniecznie dobre być musi?

Davien
środa, 1 maja 2019, 20:45

Panie mobilny, UK to nie twoja Rosja nie musi trzymać za gebę swoich obywateli :)

SOWA
poniedziałek, 27 maja 2019, 08:54

Panie Davien kto kiedyś żył, studiował, pracował w Wielkiej Brytanii ten wie, że jest to kraj który ma doskonale rozwiniętą kontrolę i inwigilację obywateli. Fakt żyjąc na Wyspach wolałem ich model kontroli od naszego systemu. Niestety to co sądzę o polskim modelu nie mogę napisać bo nie przejdzie przez moderację.

Tak tylko pytam
wtorek, 7 maja 2019, 09:23

A. CO powiesz o NSA? To kto za gebe trzyma swych obywateli?

Snowden
czwartek, 2 maja 2019, 16:05

A NSA?

werte
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 18:07

Kolejny krok w przejmowaniu przez Niemcy produkcji broni ciężkiej w Europie. Do już istniejącego francusko-niemieckiego KANT-u czyli KMW + Nexter dołączy teraz brytyjsko-niemiecki. Zanim na dobre powstanie armia UE aby USA mogły być spokojnie wypchnięte z Europy i nie przeszkadzać w interesach z Moskwą, Niemcy mają mieć faktyczny monopol na taką broń. To info dla tych którzy uważają że czołg to przeżytek na współczesnym polu walki. Dlatego natychmiast powinniśmy wdrożyć program na nowy czołg. Na przykład proponowany przez Cegielskiego i Koreę. PS. Przy okazji o pomocy od Anglii oczywiście dla RP w razie ataku Rosji nie ma mowy tak samo jak od Niemiec. Żaden zachodni żołnierz nie będzie bił się o Warszawę tym bardziej skoro USA już postawiło krzyżyk na nas. Dwa opracowania CSBA i RAND dają nam to jasno do zrozumienia.

Rzyt
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:57

Masz rację czołg to przeżytek. Za twojego załóżmy Leo 3 a1 to można mieć z 6 jassm er

Obywatel Wschód RP.
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 17:55

A czy ktoś zauważył, że Brytyjczycy będą mieli tzw. dwie "średnie" brygady uderzeniowe (tzw. Strike Brigades). Od dawna już mówię, iż Polska powinna cztery wschodnie brygady WOT - warmińsko-mazurską, podlaską, lubelską i podkarpacka przekształcać i to już w lekkie brygady na ww. wzór lub co najmniej na tzw. "trakcję kołową" vide amerykańscy dragoni. Obecnie ww. brygady WOT przy bezpośrednim styku wojny w pierwszym momencie z Rosją nie będą spełniały żadnej roli "wartowniczo-ochronnej" a jak to na wojnie bywa walki bezpośredniej wraz z zawodowymi brygadami zmechanizowanymi. Inaczej są to pieniądze zmarnotrawione. Owszem brygady na zachód Wisły to i mogą być tworzone jako tzw. piechota lekka.

Stańczyk
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 17:49

Niech Mariusz Błaszczak kupi te Challengery. Najlepiej 4 sztuki żeby pasowały do ostatnich zakupów.

Varan
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 17:19

Tak na marginesie. To jak ma wyglądać ta obrona wschodniej flanki? Niemcy będą nas bronić przed ruskimi? No bez żartów proszę. Coraz wyraźniej widać jak papier na którym pisano traktaty bieleje, a zapisana na nim treść znika. Chyba była pisana atramentem sympatycznym o okresie znikania ca. 20 lat. Ruski ma ponad 12 tysięcy żelastwa. Pytanie ile z tego odpali, a potem dojedzie na miejsce akcji? My chyba potrzebujemy samolotu A10. Byłby chyba tańszy w utrzymaniu niż próba równoważenia tej żelaznej armady ruskich czołgów?

fsd
wtorek, 30 kwietnia 2019, 11:05

Zestrzelą raz dwa i wcale tanie to pewnie nie jest już prędzej tysiące ppk czające się za każdym drzewem, w otwartej bitwie jesteśmy bez szans choćbysmy mieli i z 1000 czołgów cza ze 100 A10

hym108
wtorek, 30 kwietnia 2019, 04:57

Nie bedzie zadnej obrony bo nie bedzie zadnej wojny. Prznajmiej nie na tym kiernku. Teraz losy swiata to Azja. A Polske to ewerulanie zwczajnie moga oddac w jakims ukladzie typu Jalta.

ktos
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 17:11

Podpowiem troche anglikom. To zrobcie jeden mega super wypasiony czolg. Bedzie jeszcze taniej ale zaloga tego czolgu to beda prawdziwe kozaki. Pytanie co zrobi te 200 czolgow jak naprzeciw stanie powiedzmy 1000?

Smok
wtorek, 30 kwietnia 2019, 01:09

Nic ponieważ czołgi nie walczą z czołgami. Do niszczenia czołgów wroga w pierwszej kolejności służy lotnictwo i altyleria. Ps. W przypadku Wielkiej Brytanii czołg to niemal że fanaberia. Obecnie desant na wyspy brytyjskie jest mniej prawdopodobny niż w czasie II WŚ.

Extern
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:35

Walki w Donbasie pokazywały jednak coś zupełnie innego. Tam głównie właśnie dochodziło do starć czołgów, choć fakt że sporo czołgów upolowała również artyleria. Natomiast operacji lotniczych nie było prawie wcale.

Davien
wtorek, 30 kwietnia 2019, 00:56

Panie ktos, najpierw te 1000czołgów przeciwnika musi dopłynąć do wysp brytyjskich.

wojtek
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 16:39

Byc moze ktorys z naszych natowskich generalow powinien powiedziec im, ze skoro chca byc w NATO to musza ponosic tego koszta i utrzymywac ze 3-4 pancerne brygady, z czego jedna powinni ciagle miec w gotowosci w Europie Srodkowej.

Smok
wtorek, 30 kwietnia 2019, 01:11

A skąd wiesz że chcą? Obecnie NATO to wydmuszka zaś Wielkiej Brytanii nikt nie zagraża ze względów geograficznych.

rob
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 16:22

Czołg jako taki ochodzi w przeszłość. IIWŚ to było apogeum. Załoga ludzka, wraz z koniecznością zapewnienia jej zasobów na linii frontu. Ogromne nasycenie środkami ppanc. Efektywniejsze i szybsze wojska powietrzne oraz rakietowe. Rozpoznanie satelitarne oraz dronowe sprawia, że koszt-efekt staje się nieopłacalny. A teren widać zajmować lepiej ciężkimi boxerami.

112233
wtorek, 30 kwietnia 2019, 09:57

Ogromne nasycenie środkami ppanc... W Iraku Challenger 2 został trafiony 14 razy z RPG i raz z ppk Milan. Wycofał się z walki niezniszczony. Po 6 godzinach został naprawiony i wrócił do walki. Inny został trafiony 70 razy(!) z wyrzutni RPG i również wycofał się z walki niezniszczony

Davien
środa, 1 maja 2019, 20:48

Niestety to było ponad 20 lat temu a od tamtego czasu broń przeciwczołgowa sporo się zmieniła, Challenger nie. I jak w Iraku w Pustynnej Burzy były to najlepiej opancerzone czołgi, to obecnie jest to najsłabszy pod tym wzgledem czołg zachodni, co jest ironia bo to własnie Anglicy wymyslili pancerz warstwowy:)

Smok
wtorek, 30 kwietnia 2019, 01:18

Taaa to dlatego rozwój czołgów trwa w najlepsze i każde liczące się państwo modernizuje i kupuję nowe czołgi. Wielka Brytania to zupełnie inny temat gdyż jest to państwo wyspiarskie. Dlatego to też w tym konkretnym przypadku czołgi do obrony są zbędne. Dziś desant na wyspy brytyjskie jest mniej prawdopodobny niż w czasie II WŚ. Więc nic dziwnego że na czołgach oszczędzają. A poza nimi czyli państwa kontynentalne praktycznie wszystkie inwestują w czołgi.

jm
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:32

Abstrahując od samej treści wiadomości - obejrzyjcie film i porównajcie z niedawną prezentacją naszego Kraba. W kwestii reklamy musimy się jeszcze dużo nauczyć.

tut
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:11

Niech nasi w końcu dogadają się z Koreą na K2/K3, bo widzę ze rynek w przyszłości się otwiera :)

rydwan
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 22:50

a po co nam to? można jak turcy poprosic koree aby pomogli w budowie wlasnej platformy którą bedziemy mogli zaoferowac innym krajoma nie jak z naszym rośkiem że niestety cena za niego za wysoka .

analizator
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:29

Czyli żadnego zagrożenia ze strony Rosji nie ma ...

Pol
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 23:59

Dzisiaj na pewno Rosja nie zagraza UK, ale na Ukrainie ruskich tez nie bylo jeszcze 6 lat temu a teraz sa i sie rozpychaja.

Mikroszkop
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 22:45

Czyli żadnego zagrożenia dla Wielkiej Brytanii ze strony Rosji nie ma ...

Gts
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:37

Śmieszny kraj, a nie imperium już. Za chwilę przestaną liczyć sie nawet w Europie.

rydwan
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:53

hmm no nie tak do końca bo to wyważona gospodarka i emopcjonalnie poukladane spoleczeństwo nie tak jak nasze gdzie zamiast do roboty sie zabrac to cudami sie czlowiek zaslania krzdnac przy tym na potege .

normalny
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:35

bredzisz,czołg to już historia na polu walki

wtorek, 30 kwietnia 2019, 10:15

Dlatego niemiecko-francuska spółka za państwowe fundusze kombinują nad kolejnym?

poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:30

Od ponad 70 lat to przede wszystkim niezatapialny lotniskowiec USA. Ja na ich miejscu tez bym raczej blokowal dostep do wyspy niz zakładał walki na wyspie. Na szkolenie i interwencje 150 czołgów to i tak dużo.

Marek
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:43

Czepiasz się. Inwestują przecież w coś zupełnie innego.

wiesiek
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:32

Ja bym na to nie liczył. Problem jest taki, że trzeci świat wyprzedza Europę.Już nie chcą rozmawiać na tematy narzucane przez elity europejskie. Turcja olewa UE . Jest jedną nogą w sojuszu z Rosją. Co zrobi UE jak Turcja przejdzie na ciemną stronę Mocy? Dziś nie ma Sobieskiego i husarii.

jm
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:35

Szczerze mówiąc to dobrze, że współczesne zabawki stają się tak drogie, że są dostępne w ilościach aptekarskich. Po drugie Anglia to wyspa - na cholerę im dużo czołgów?

wfhdr
wtorek, 30 kwietnia 2019, 01:57

Dopóki Royal Navy wyciera podłoge flotą Federacji Rosyjskiej to w zasadzie brytyjczycy nie potrzebują żadnych wojsk lądowych

Amator
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:17

To mnie akurat nie dziwi. W sumie są wyspą a szansa na to, że zostaną zaatakowani na własnym terytorium są minimalne. Trudno żeby państwo morskie utrzymywało liczną armię lądową (USA przez pewien czas taką miało ale oni akurat obsługiwali nią swoje globalne interesy więc trudno to porównywać - dzisiaj dopiero zabierają się do odbudowywania części tego potencjału ale kasy brak)... No chyba że ktoś uważa że Brytyjskie ciężkie brygady będą bronić Tallina albo Rygi w ramach kolektywne obrony NATO... mam nadzieję, że takich złudzeń nikt jednak nie ma.

SOWA
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 15:25

Niestety całkiem niedawno takie złudzenia miała Ukraina, a nasi politycy cały czas mówią o partnerstwie polsko-brytyjskim. W tym wypadku nie chodzi o naiwność to zwykła ignorancja i brak podstaw matematyki.

Davien
wtorek, 30 kwietnia 2019, 00:57

SOWA, rozumiem ze Rosja uderzyła na Ukrainę cała swoja potęga albo uzyła broni jądrowej, bo jedynie w takich wypadkach memorandum Budapesztańskei wymaga interwencji jego uczestników

SOWA
poniedziałek, 27 maja 2019, 19:15

Panie Davien nam nikt nie pomoże no chyba, że Amerykanie choć szczerze wątpię w to. Anglia nie ma silnej armii lądowej, jej lotnictwo ledwo wystarczy do obrony Wyspy. Francja cóż mały potencjał wojsk lądowych, na wsparcie lotnictwa nie ma co liczyć bo Francuzi będą patrzeć na swój interes. Pozostają Niemcy mający silną armię i ogromny potencjał przemysłowy ale jakoś nie mogę się przekonać do wizerunku żołnierza niemieckiego broniącego przed Rosjanami przeprawy na Wiśle. Tego w kinie nie grali. Choć są tacy co wierzą w tego typu bajki.

Mikroszkop
wtorek, 30 kwietnia 2019, 10:43

Memorandum gwarantowało Ukrainie niepodległość i suwerenność w istniejących granicach oraz interwencję UNSC w przypadku agresji lub groźby agresji z użyciem broni nuklearnej. Zajęcie wojskiem Krymu wypełnia oba te kryteria.

Davien
środa, 1 maja 2019, 20:53

Panie mikroszkop, Memorandum gwarantowało że USA UK i Rosja nie narusza granic Ukrainy i do pomocy w razie pełnoskalowej inwazji przeciwnika dysponującego bronia jądrową lub jej uzycia Nic takiego nie nastapiło. A przypominam ci tez że Rosja jest w Radzie bezpieczeństwa ONZ i ma prawo weta.

Extern
wtorek, 30 kwietnia 2019, 19:32

Nic jej nie gwarantowało jak pokazało życie. Dlatego i my ściągamy do nas wojska USA zamiast całą wiarę pokładać w artykule 5tym.

łuki
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:55

To, że ciężkie brygady nie będą, to nie znaczy, że nie będą bronić wcale ( chociaż faktycznie lepiej liczyć na USA ,a już najlepiej na siebie samego ) maja przecież inny nowoczesny sprzęt który będą rozwijać

22
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 12:02

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o pomoc Anglii w razie W dla Polski. Powtórka z września 1939 roku się szykuje. Oni po prost nie będą mieli czego wysłać na linę frontu pod Warszawę . A o skuteczności angielskich gwarancji całkiem niedawno przekonała się Ukraina.

Davien
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 15:41

No własnie panie 22 UK wypełniła swoje zobowiazania co do joty nie naruszając nawet milimetra ukraińskich granic, za to twoja Rosja podeptała traktat napadając na Ukrainę. masz coś jeszcze do powiedzenia.?

Mk
wtorek, 30 kwietnia 2019, 01:22

Jaki traktat? Traktatu od deklaracji odróżnić nie potrafisz?

ck
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 14:06

Czołg skutecznie strzela na jakieś 5 km. Może być spokojnie niszczony z odległości np 40 km. Czołg w czasie II wojny światowej był elementem zaskoczenia przeciwnika. Obecnie trzeba go jeszcze bronić przed zniszczeniem z powietrza. Epoka czołgów przeminęła. Nadeszła epoka systemów rakietowych i innych bezzałogowych systemów latających. Za chwilę będziemy mieli bezzałogowe okręty podwodne. Czołg z broni ofensywnej przeobraził się w broń raczej defensywną. Polska oczywiście powinna posiadać z 1200 czołgów na wszelki wypadek ale traktować je jako armaty z własnym napędem i nic więcej.

anakonda
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 23:03

1200 ? tylko chory umysl mógl coś takiego wymyślić 400 max 500 ale bardzo dobrych jak A7 ,Abrams no może pochodna K 2 lub Chellenger 2 czy nawet Merkawa ale napewno nie 1200 szt bo kto i niby jak ma na to zarobić a i zalogi skad wziąść.Lotnictwo i artyleria to podstawa plus umocnienia i platformy wielozadaniowe na bazie naszego borsuka no i drony bedace w stanie uzupelnic luke po czolgach

Extern
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 21:07

Mylisz się czołg to nie artyleria samobieżna, on ma się przemieszczać i zmiatać to co ma przed sobą w czym mniejszy niż artyleria zasięg ostrzału mu nie przeszkadza. Jakoś wiodące armie świata ani myślą rezygnować z czołgów mimo że mogły by sobie za nie nakupować rakiet i dronów co niemiara. Coś po prostu musi uzyskać przełamanie bo inaczej działania zbrojne będą jak wojna okopowa z I wś tylko ofiary i żadnych postępów.

Marek
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:42

Ukraina zawarła jakiś pakt militarny z GB? Bo ja sobie takiego paktu nie przypominam. W umowie związanej z ukraińską bronią jądrową nie był nic na temat wypowiadania komukolwiek wojny, ani o udzielaniu wsparcia militarnego. A sprzęt przecież podrzucili, mimo, że wcale nie musieli tego robić.

skąd się biorą fakenewsy?
poniedziałek, 29 kwietnia 2019, 13:21

co za głupia propaganda - naprawdę liczyłeś, że Brytyjczycy wesprą nas akurat czołgami? Nie znakomitym lotnictwem również lotniskowcowym, nie marynarką wojenną, nie specjalsami i cybernetykami czy innymi jednostkami które mają na światowym poziomie tylko wlaśnie czołgami? Może jeszcze zacznij płakać że ich WOT nas nie będzie wspierał w razie wojny o czym przekonała się Ukraina i Sri Lanka

SOWA
poniedziałek, 27 maja 2019, 21:20

Ile UK ma tego lotnictwa? To ledwo wystarczy do obrony Wyspy. Biorąc pod uwagę coraz wyższe koszty eksploatacji nowoczesnego sprzętu liczbę operacyjnych maszyn możemy podzielić przez 2. Wsparcie morskie odpada-geografia się kłania. Wojska specjalne no fakt mają świetne-najlepsze ale one nigdy nie wygrały żadnej wojny bo inne jest ich przeznaczenie. Cyberatak? Niestety nikt z zachodu nie dokona dotkliwego cyberataku na Rosję w obronie Polski, gdyż John z Londynu i Agnes z Paryża bardziej cenią sobie ciepłą wodę w kranie niż obronę Warszawy przed Rosją. To są fakty potwierdzone historycznie w dodatku przy silnej propagandzie rosyjskiego RT zostaniemy sam na sam z Rosją jak Gruzja. No pod warunkiem, że Niemcy 17 września nie wpadną na pomysł zapewniania ochrony mieszkańcom zachodniej Polski.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama