Węgry: służba wojskowa dla bezrobotnych

21 maja 2020, 12:16
1024px-Hunspec
Fot. Tech. Sgt. Andrew Nystrom, U.S. Air Force
Defence24
Defence24

Węgierskie ministerstwo obrony poinformowało o wprowadzeniu specjalnej dobrowolnej, rezerwowej służby wojskowej dla osób, które straciły pracę podczas pandemii koronawirusa.

Podczas 6-miesięcznej służby żołnierze będą otrzymywać żołd wysokości 161 tys. forintów miesięcznie (2100 zł) brutto, a oprócz tego opłatę rekrutacyjną i wyżywienie.

Minister obrony Tibor Benkoe oświadczył, że w tej szczególnej formie zatrudnienia nie będzie obowiązkowego czasu trwania kontraktu i można go będzie w każdej chwili rozwiązać za zgodą stron.

Dziennik „Magyar Nemzet” napisał w czwartek, że siły zbrojne będą mogły pomóc w ten sposób 3 tys. osób. Żołnierze będą dojeżdżać na wyszkolenie z domu. Będzie ono obejmować część podstawową - ogólną, strzelanie i szkolenie specjalistyczne.

Zgłaszać się będzie można od 1 lipca w 25 miejscach kraju, w tym w Budapeszcie, Peczu na południu, Gyoer na północnym zachodzie czy Szombathely na zachodzie. Wszyscy chętni zostaną poddani badaniom lekarskim, choć wymogi dopuszczenia do służby będą mniej restrykcyjne niż w przypadku zwykłego kontraktu. Przyjmowane będą osoby w wieku od 18 do 50 lat.

Koszty dojazdu pokryje żołnierzom wojsko, otrzymają też mundur i będzie im przysługiwać opieka zdrowotna. Po zakończeniu szkolenia każdy będzie mógł zdecydować, czy chce kontynuować służbę w innej formie.

Benkoe zaznaczył, że Węgry potrzebują jak największej liczby profesjonalnych żołnierzy, zarówno zawodowych, jak i rezerwowych, a w ostatnich dwóch miesiącach bardzo wzrosło zainteresowanie służbą wojskową.

Minister powiedział dziennikowi „Magyar Nemzet”, że w tym roku wojsko może przyjąć 800 kontraktowych żołnierzy.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Jan Przewodnik
piątek, 22 maja 2020, 04:07

To może lepiej służba medyczna. Jak się ostatnio wszyscy przekonali, pielęgniarki i pielęgniarze są bardziej przydatni niż żołnierze. Ewentualnie hufce pracy przy zakładach komunalnych. Zbieranie śmieci, oczyszczanie lasów, plaż, poboczy, etc. Roboty nie brakuje. Brakuje odpowiedniej organizacji.

wax
piątek, 22 maja 2020, 01:50

Kilka lat temu byłem na Węgrzech nad Balatonem. Państwo węgierskie bardzo przypadło mi do gustu i muszę powiedzieć,że już wtedy było widać walkę na Węgrzech z bezrobociem.Na dworcach kolejowych zatrudniono bardzo wiele ludzi w charakterystycznych ubraniach którzy rzeczywiście pilnowali porządku na dworcach , pomagali w każdy możliwy sposób podróżnym, ustawiali ludzi w kolejkach do kasy i naprawdę było tam widać porządek i zaangażowanie tych ludzi. Naprawdę wtedy zrobiło to na mnie wrażenie, chociaż moja znajoma krytykowała to jako sztuczne miejsca pracy i obciążenie budżetu państwa...

Are
czwartek, 21 maja 2020, 20:32

I w ten sposób węgierskie wojsko zdobędzie 300 specjalistów od ...? Na okres ...?? W 3-mce można nauczyć się strzelać z karabinu i podstaw musztry. Jak dobrze pójdzie to można wykorzystać nabyte w cywilu umiejętności takie jak prowadzenie pojazdów czy może pilotowanie dronem. Już widzę tych zadowolonych oficerów mogących obsadzić w podległych jednostkach brakujące etaty specjalistami od murowania czy sprzedawania.

ito
piątek, 22 maja 2020, 10:45

Zyska do 3000 przeszkolonych w zakresie podstawowym rezerwistów z zamianą na iluś, którzy zostaną w służbie stałej. Lepsze to niż powoływanie na szkolenia rezerwy 58- latków, którzy ostatnio wojsko widzieli za Jaruzelskiego, jak to się zdarza w Polsce (tak, byłem, widziałem).

Gość
czwartek, 21 maja 2020, 18:38

Moim zdaniem dobry pomysł.

man42
czwartek, 21 maja 2020, 18:35

Dobra propozycja zawsze po przeszkoleniu wzrasta wartosc poboru tak pomału do celu

Marek
czwartek, 21 maja 2020, 16:46

Można? Można. Trzeba chcieć. Na dodatek jest przyjemne z pożytecznym.

12345
czwartek, 21 maja 2020, 16:24

Bardzo dobry pomysł.

M
czwartek, 21 maja 2020, 16:19

Dobre rozwiązanie szczególnie dla osób samotnych (singli ) Masz darmowe wyżywienie, dach nad głową i jeszcze co miesiąc wynagrodzenie. U nas też mogliby to wprowadzić, podejrzewam że sporo ludzi straciło pracę.

Dave
czwartek, 21 maja 2020, 20:02

Przecież można iść na 4 miesiące na szkolenie w ramach nsr...

Śliwka Wegierka
czwartek, 21 maja 2020, 15:31

A niedługo przyjadą leopardy A7

xyz
czwartek, 21 maja 2020, 15:31

Mądry naród. Uczyć się od nich.

Zzz
czwartek, 21 maja 2020, 15:05

Ciekawa koncepcja.

Tweets Defence24