Umowa na T-72 podpisana [AKTUALIZACJA]

22 lipca 2019, 11:27
110-Modyfikacja czołgu T-72 fot.Mirosław Mróz
Premier Mateusz Morawiecki podczas podpisania umowy. W tle jeden z czołgów PT-91 Twardy. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl.

W Zakładach Mechanicznych "BUMAR-ŁABĘDY" S.A. zawarto umowę na remonty główne wraz z modyfikacją czołgów T-72, znajdujących się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.

Umowa na remont z modyfikacją czołgów została zawarta przez Konsorcjum PGZ S.A., wspólnie z wchodzącymi w skład Grupy PGZ Zakładami Mechanicznymi „BUMAR-ŁABĘDY” S.A. oraz Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi S.A. z 1. Regionalną Bazą Logistyczną w Wałczu. Podpisanie umowy było połączone z wizytą ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka i prezesa rady ministrów Mateusza Morawieckiego w Zakładach Mechanicznych "BUMAR-ŁABĘDY", którzy zwiedzili zakłady i rozmawiali z ich zarządem i pracownikami.

— Czołg T-72, na którego remont została podpisana umowa, jest na wyposażeniu Wojska Polskiego, ale wszyscy oczekujemy i pracujemy nad tym, żeby w polskich zakładach był produkowany czołg nowej generacji — mówił w czasie swojej wizyty w Zakładach Mechanicznych szef MON Mariusz Błaszczak.

Wartość umowy wynosi 1,75 mld zł. Prace będą realizowane w latach 2019-2025. Wtedy też zostaną dostarczone czołgi dla Sił Zbrojnych. Prace będą realizowane przez konsorcjum PGZ, ZM Bumar-Łabędy (lidera technicznego konsorcjum) i poznański WZM. Oprócz tego zostaną w nie zaangażowane inne spółki Grupy, jak PCO czy OBRUM Gliwice. Wśród uczestników programu jest też należący do Grupy WB Radmor. 

image
Minister Mariusz Błaszczak podczas podpisywania umowy. W tle jeden z czołgów PT-91 Twardy. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl. 

— Modernizujemy, modyfikujemy ten sprzęt, który jest dostępny w Wojsku Polskim. Ta sprawa dotyczy czołgów T-72 i dzięki remontowi czołgi zostaną wyposażone w nowoczesne przyrządy celownicze, nawigacyjne, obserwacyjne, a także w nowoczesną łączność cyfrową. Zostaną też przeprowadzone gruntowne remonty tych czołgów  powiedział minister Błaszczak.  Czołgi T-72 to jest sprzęt, który jest na wyposażeniu Wojska Polskiego, a ta modyfikacja to taka zdolność pomostowa, a wszyscy oczekujemy i pracujemy nad tym, żeby w polskich zakładach był produkowany czołg nowej generacji  dodał minister obrony, komentując podpisaną umowę.

Istotnym celem podpisanej umowy jest odtworzenie gotowości czołgów T-72 znajdujących się na wyposażeniu SZ RP. Nieoficjalnie wiadomo, że część z posiadanych przez armię maszyn znajduje się w nienajlepszym stanie technicznym i przywrócenie ich do gotowości wymaga pewnych nakładów, a po zakończeniu realizacji umowy otrzymają one pełne zdolności operacyjne. Kontrakt jest nie bez znaczenia również z punktu widzenia ZM Bumar-Łabędy, które dzięki jego realizacji będą mogły, w sposób stabilny, odtwarzać kompetencje niezbędne do wsparcia eksploatacji, modernizacji ale i budowy czołgów. 

image
Czołg PT-91 Twardy. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl.

Dla nas to niezwykle ważny moment, że nasze możliwości operacyjne, napraw i modernizacji czołgu T-72 dadzą możliwość utrzymania miejsc pracy i rozwijania kompetencji w tym bardzo ważnym obszarze obronnym na najbliższe kilka lat — powiedział cytowany przez PAP premier Mateusz Morawiecki. (...) — Ten wielki kontrakt, na blisko 2 mld zł, który na najbliższe sześć lat daje miejsca pracy, ale też pozwala budować specjalizacje, budować kompetencje pomiędzy pracownikami zakładów, ale także we współpracy z naszymi ośrodkami akademickimi, naukowymi z naszą armią; pozwala wierzyć w to, że wchodząc powoli w trzecią dekadę XXI wieku, nasza armia rzeczywiście będzie coraz lepiej uzbrojona, coraz bardziej zdolna do samodzielnej, ale w ramach oczywiście naszego Sojuszu Północnoatlantyckiego, obrony naszego terytorium — dodał szef rządu.

image
Premier Mateusz Morawiecki podczas podpisania umowy. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl.

Do tej kwestii odniósł się również prezes PGZ Witold Słowik. Stwierdził, że odtworzenie zdolności produkcyjnych, między innymi w ramach tego kontraktu, pozwoli na przygotowanie do budowy nowego czołgu. — Odbudowujemy potencjał w zakresie techniki pancernej, co przez lata było powodem do dumy naszego przemysłu obronnego. Odtworzenie zdolności i mocy produkcyjnych zarówno w Gliwicach, jak i w Poznaniu jest kolejnym krokiem na ścieżce do ustanowienia bazy przemysłowej do realizacji prac nad nowym czołgiem dla Sił Zbrojnych RP — zaznaczył.

Prezes Słowik zwrócił również uwagę na znaczenie zawarcia wieloletniej umowy dla zakładów Bumar-Łabędy. — Ze względu na wielkość tego kontraktu, który wynosi tak jak powiedział Pan Premier prawie 2 mld złotych, również ten kontrakt jest niezmiernie istotny z punktu widzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Te zakłady, funkcjonujące w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, które mają wieloletnie kontrakty z MON, jak chociażby Huta Stalowa Wola na produkcję Raków i Krabów czy Fabryka Broni Łucznik w Radomiu, są w stanie w sposób prawidłowy funkcjonować. Jestem przekonany, że dzięki temu kontraktowi również Bumar-Łabędy będzie mógł spokojnie funkcjonować przez najbliższe sześć lat. (...) Będzie również mógł odbudowywać swoje kompetencje czołgowe.

image
Prezes PGZ Witold Słowik, w tle czołg PT-91. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl.

— W chwili obecnej stoimy na progu rozpoczęcia prac nad stworzeniem nowego, polskiego czołgu. Uważam, że Polska Grupa Zbrojeniowa ma kompetencje i ma zakłady, które są w stanie ten czołg najpierw zaprojektować, potem przygotować prototyp i wdrożyć do produkcji. Jestem przekonany, że zakłady Bumar-Łabędy mogą być jednym z wiodących zakładów w tym procesie— dodał prezes Słowik.

Podpisana dziś w Gliwicach umowa jest finałem trwających około dwa lata prac dotyczących ulepszenia zdolności czołgów T-72, używanych w Siłach Zbrojnych RP. W 2017 roku rozpoczęto prace analityczno-koncepcyjne w zakresie modernizacji czołgów, w następstwie rekomendacji Strategicznego Przeglądu Obronnego i jego jawnej wersji, Koncepcji Obronnej RP.

Ostatecznie MON zdecydował się na modyfikację, a nie modernizację czołgów, po analizie ekonomicznej przedsięwzięcia. Duża część nakładów w ramach zakładanego budżetu będzie musiała bowiem zostać przeznaczona na odtworzenie sprawności czołgów. Trzeba pamiętać, że część T-72 znajdowała się w jednostkach niskiej gotowości, lub nawet była wycofana z eksploatacji. Jednocześnie przynajmniej do połowy 2016 roku nie planowano żadnej modernizacji czy modyfikacji tych czołgów. Przyjęty obecnie zakres prac jest pewnym kompromisem między zamierzeniami MON i wojska a budżetem. Po przywróceniu czołgów do pełnej sprawności w ramach obecnego kontraktu i w wypadku wyrażenia takiej woli przez Zamawiającego i przeznaczenia dodatkowych środków finansowych, możliwe będzie dodanie ewentualnych nowych funkcjonalności do czołgów. 

image
Szef MON Mariusz Błaszczak podczas podpisania umowy. Fot. Mirosław Mróz/Defence24.pl.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 466
Reklama
Andrettoni
sobota, 27 lipca 2019, 19:25

Ktoś powinien to przemyśleć, bo cena jest bardzo wysoka. Nie lepiej byłoby po prostu kupić mniejszą ilość nowych czołgów np. nowej wersji Twardych? Popieram modernizację, ale tylko ekonomiczną, czyli wtedy gdy po modernizacji mamy pojazd porównywalny z nowym, ale znacznie tańszy. W tych czołgach wymieniona zostanie tylko elektronika za ponad 5 mln od sztuki? Pomimo wad tych czołgów popieram polski przemysł ale taki zakres modernizacji mógłbym akceptować za powiedzmy 1-2 mln od sztuki. Przy cenie 5 mln chciałbym już wymiany działa/silnika. Nie wiem ile nowy czołg by kosztował 10-15 mln? Zamiast 300 dalej starych czołgów mielibyśmy 150 nowych Twardych z jednoczesnym ograniczeniem kosztów eksploatacji (mniej czołgów). Długoterminowo ograniczenie kosztów stałych pozwoliłoby na stałe zakupy po kilka sztuk rocznie i wymianę całej floty czołgów - również obecnie eksploatowanych Twardych na nowe. oczywiście ma to swoje wady, bo te czołgi były by słabsze od nowoczesnych, ale tańsze i podtrzymałyby funkcjonowanie zakładów do czasu opracowania nowego czołgu -np. Leoparda 3 w kooperacji z Niemcami. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć mi ile kosztowałby nowy Twardy, ile modernizacja do standardu Twardego naszych T-72, ile modernizacja z wymianą działa/silnika ?

Ehhh
czwartek, 25 lipca 2019, 16:30

Nie podano jaka ilośc czołgów-gratów będzie zmodernizowana za tą bajońską kwotę 1 750 mln zł...ZA tą kwotę można zakupić 90 nowoczesnych czołgów....

MateuszS
czwartek, 25 lipca 2019, 15:48

Nowy czołg - 40mln PLN. Za 400mln - 10 szt. Za 1mld 600mln PLN 40szt .. Niestety ale te 40szt rozjedzie te 200-400 malowanych T72M... A T72M nawet nie nie będą w stanie zniszczyć tych czołgów.. Smutna prawda jest taka, że bez produkcji po kilka sztuk rocznie nowych czołgow nigdzie nie zajdzismy2.

MAZU
czwartek, 25 lipca 2019, 12:19

Jesteśmy de facto krajem frontowym NATO. Zatem, w interesie NATO jest maksymalne wzmocnienie WP. Oczywiście Rosja "lobbuje" aby tak się nie stało. Nasi politycy powinni żądać od NATO bezpłatnego przekazania odpowiedniego sprzętu dla WP, w szczególności OPL, aby Rosji nie opłacało się nas zaatakować. Póki co, musimy modernizować to co mamy i SZKOLIĆ ludzi. Co do walki polskich T72 z rosyjskim, to pamiętajmy o współdziałaniu z niszczycielami czołgów. Rosjanie przerabiają BWP2 na rakietowe niszczyciele czołgów, zróbmy to samo z naszymi BWP1 i MT-LB. Do tego zwykłe ciężarówki przewożące ILX-27 z pociskami Hellfire i radarami pola walki. Nasze czołgi plus 1000 rakietowych niszczycieli i 1000 ILX-ów. Plus polskie mikrosatelity rozpoznawcze. Oraz 300.000 przeszklonych z karabinami snajperskimi, granatnikami automatycznymi typu GA-1000 z amunicja kumulacyjną i nowymi RPG. I Iwan nie wejdzie, bo mu się to nie opłaci. M

kd12
środa, 24 lipca 2019, 23:30

Przecież Premier wyraźnie mówi o modyfikacji i nawet wymienia co ma być zmodernizowane czyli wymienione. Po drugie T72 mają być naprawione, czyli sprawne. Takie czołgi można zmagazynować, albo nawet sprzedać. Ale już nie w cenie złomu. Dlatego decyzja MONu odnośnie naszych T72 jest słuszna

MateuszS
czwartek, 25 lipca 2019, 15:52

Sprzedać państwu 3 świata, które będzie miało walczyć z innym państwem trzeciego świata. A nie z nowoczesnymi T72B3 i T90 - my potrzebujemy czegoś co nawiąże walkę z T72B3 a nie będzie skazane na śmierć w metalowej puszcze bez dobrej aramty, amunicji, SKO, pancerza..

Strzelec
czwartek, 25 lipca 2019, 11:03

Dokładnie, nareszcie ktoś czyta tekst ze zrozumieniem i wie o co chodzi

Obserwator
środa, 24 lipca 2019, 17:27

Czysta propaganda.F-35 to kupowanie ferrari na kośkawe zagony.Modyfikacja T-72 to fajne tarcze dla rosyjskich czołgów od T-64 do Armat tj. minimum 5 użytkowanych obecnie czołgów w tym T-72 zmodernizowanych.

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 24 lipca 2019, 15:20

Imperium ziemniaka kontratakuje! Tydzień temu powszechnie chwalona decyzja o moderce t-62. Tydzień później powszechnie ganiona decycja o moderce t-72!!! Bareja lepiej tego by nie wymyślił!!

Alan
środa, 24 lipca 2019, 23:33

Masz rację Bareja by lepiej nie wymyślił takiej modyfikacji - To modyfikacja na miarę naszych czasów... Ta modyfikacja odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest modyfikacja na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tą modyfikacją? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić...

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 25 lipca 2019, 09:08

Widzę,że znasz Polską kinomatografię !! Tak naprawdę to nikt nie wie nic o moderce t-62. Czyli za ile ,co,czemu itd. A wszycy chwalą? W przypadku t-72 trochę wiadomo. To różnica między państwem demokratycznym a totalitarnym tam władza nie musi informować społeczeństwa!! A i tak wszyscy wpadaja w ekstazę!! I tyle???

Danisz
czwartek, 25 lipca 2019, 13:51

Chwalimy moderki T-62, Goździków i innego złomu, bo to marnowanie ograniczonych zasobów potencjalnego wroga - a najlepiej niech wrócą do lat 80. gdy granice ZSRS były solidnie i nieustannie zabezpieczane drutem kolczastym, a ludzie nie mogli kupić motyki, bo na rynku brakowało stali. Poza tym modernizacja to nie to samo co modyfikacja. PS: tym razem to Alan założył Ci mata w jednym ruchu

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 25 lipca 2019, 15:13

Widzę,że kolega nowy albo raczej nowy nick. W końcu taki teraz wysyp staro-nowych ników? Nie rozumiem specjalnie o co chodzi z tym matem? Choć zdążyłem się przywyczaić do wysypu Marków i Janków ,Heńków i Zenków? Tyle ,że mam wrażenie iż są i innego państwa! Państwa gdzie przemoc w rodzinie to wykroczenie a zdaje się od tego roku za krytykę władz są odpowiednie paragrafy???

program rakietowy
środa, 24 lipca 2019, 18:27

Gdy więksi sąsiedzi Polski będą przywracać na uzbrojenie swych armii wieże oblężnicze, katapulty i tarany możemy bić brawo i otwierać szampany. Ale nasza polska armia nie powinna być skansenem, ani objazdowym cyrkiem defiladowym. A tak nawiasem, to Rosja może być stroną wojny atomowej, może ją przetrwać, a wtedy stare proste czołgi, które łatwo naprawiać, mogą się im przydać. Gdyby Polska natomiast wzięła udział w wojnie atomowej (zapewne jako strefa frontowa), to jej nie przetrwa i nawet katapult nie będzie komu obsługiwać. Dlatego Polska powinna szykować się do obronnej wojny konwencjonalnej, a unikać jakiegokolwiek udziału w atomowej. Mocarstwa atomowe o zapędach imperialnych szykują się do rozmaitych wojen, nie tylko obronnych i nie tylko konwencjonalnych, więc nie ma sensu ich naśladować. Polska potrzebuje rozwijać najbardziej wydajne i wszechstronne wojska obronne, czyli rakietowe, żeby móc niszczyć siły przeciwnika w starciu na długim i średnim dystansie. O oddaniu połowy kraju i kontrze lepiej zapomnieć, bo po oddaniu połowy kraju na samodzielną kontrę będzie za późno, a liczenie na sojuszników w takiej strategii jest naiwne i skrajnie ryzykowne. Trzeba się szykować na samodzielną obronę, a jedyną szansą będzie wygranie początkowej wymiany uderzeń rakietowych, a następnie wykorzystanie przewagi rakietowej do zniszczenia kluczowego potencjału przeciwnika i zniechęcenie w ten sposób agresora do kontynuacji wojny. Po czymś takim to i sojusznicy do kontry głęboko na terytorium wraże znaleźliby się, żeby podzielić się łupami (w przypadku agresji sąsiada bez atomówek). Ale do takiej strategii trzeba większość środków przeznaczać na bronie rakietowe własnej produkcji (a kupne tylko do zdobycia wiedzy).

program rakietowy
środa, 24 lipca 2019, 13:40

Problemem Polski jest prowadzenie rozważań o produkcji, zakupach, ulepszeniach różnych broni bez rozsądnej strategii obronnej, bez zrozumienia, kto może stać się naszym przeciwnikiem i jak będziemy mogli obronić się przed nim. Nie jesteśmy społeczeństwem imperialistycznym, nie powinniśmy szykować się do napaści na słabsze państwa w sąsiedztwie czy dalsze, a do takich wojen i późniejszych okupacji czołgi mogłyby się przydać. Powinniśmy się szykować do obrony przed większymi czy agresywnymi sąsiadami, a tu lista jest krótka (dwu lub trzymiejscowa). Żeby się obronić przed którymkolwiek z większych sąsiadów będziemy musieli utrzymać kontrolę nad przestrzenią powietrzną, a do tego, wziąwszy pod uwagę nasze możliwości, powinniśmy używać raczej rakiet niż samolotów. Trzeba będzie niszczyć satelity naprowadzające napastnika, samoloty, śmigłowce, lotniska, stacje radarowe, węzły komunikacyjne, ośrodki dowodzenia, wyrzutnie rakiet, artylerię dalekiego i średniego zasięgu, siły morskie na Bałtyku. Do tego wszystkiego potrzeba rakiet, a nie czołgów. Trzeba jak najszybciej zniszczyć zwłaszcza siły dalekiego i średniego zasięgu przeciwnika, a są poza zasięgiem czołgów. Kto uzyska przewagę na średnim i dalekim dystansie, będzie niszczyć wojska przeciwnika pozostając poza ich zasięgiem (siły pancerne przeciwnika zniszczy się nim wejdą do walki). Potrzebujemy wielkiego potencjału broni rakietowych własnej produkcji. Nie mamy tyle środków, żeby je rozpraszać na bronie, które nie dadzą nam liczącej się rzeczywistej przewagi. Trzeba postawić na krajową masową produkcję rakiet i prostych środków ich przenoszenia (na przykład podwozia od czołgów można do tego wykorzystać).

Max
środa, 24 lipca 2019, 21:01

Rosja mając dużą przewagę w czołgach po tygodniu dojdzie do Odry. Skąd zatem chcesz odpalać te rakiety? Trzeba bronić terytorium bo inaczej będzie pozamiatane l.

abnegat
czwartek, 25 lipca 2019, 03:40

To jest właśnie nadmierny optymizm !!!

Pola Walk 2019
środa, 24 lipca 2019, 13:39

A może by tak te T-72M1 zmodernizować do PT-16/PT-17 ? Chyba lepiej by to wyglądało niż te dziecinne modyfikacje które opierają się na wymianie "nowoczesnych"przyrządów celowniczych, nawigacyjnych, obserwacyjnych, i w tą "nowoczesną łączność cyfrową". A i "gruntowny remont jeszcze". Myślę że taka moderka o której na początku napisałem byłaby lepsza. Lub jeśli nie to sprzedać gdzieś to do biednych krajów i za te sprzedane wozy coś kupić lepszego.

Strzelec
czwartek, 25 lipca 2019, 11:00

Przecież napisali że najpierw remontuja a jak wyremontowany to łatwiej będzie teciaki później zmodernizować, podzielili kilka to na dwa etapy

Danisz
czwartek, 25 lipca 2019, 17:47

A ile razy w międzyczasie zmienią koncepcję? -bo ci sami ludzie najpierw mówili, że T-72M1 to złom, później że dobry czołg, tylko trzeba go razem z PT-91 poważnie zmodernizować, a teraz o modernizacji się nic nie mówi, tylko usprawnia graty i dodaje noktowizje nazywając to 'modyfikacją'. I kto niby chociaż zająkną się o dalszej modernizacji? Wszyscy mówią za to o 'utrzymywaniu miejsc pracy' i 'działaniach pomostowych' - pierwszy termin to inaczej kiełbasa wyborcza, drugi to kopia programów Kobben, Su-22, OHP - żadnego z tych gratów nie modernizowano, a sprzęt pomostowy okazał się de facto jedynie pretekstem by dalej nic nie robić i udawać, że wszystko w armii jest ok.

MateuszS
czwartek, 25 lipca 2019, 15:58

Kpisz chyba. Wymienić uzbrojenie, wieżę, napęd. Wzmocnić pancerz kadłuba. Toć PT16\PT17 to prawie to co nowy czołg. :) w cenie moderki 3 T72 dostaniesz 2 nowe czołgi. Z pełnym resursem.

Antek
środa, 24 lipca 2019, 12:19

Przecież w tym wszystkim chodzi o to by dać niezłe stołki i pieniadze panon z PGZ. Prawda jest taka, że lwią część tej sumy zostanie skonsumowana przez PGZ. W naszym kaju mamy bardzo kuriozalną sytuację. Z jednej strony kupujemy sprzęt bez przetargów i jakiegokolwiek offsetu (czyż nie mozna było wynegocjować by w przypadku rakiet platformą były pojazdy wyprodukowane w naszym kraju? ). Z drugiej strony pompujemy pieniadze w utrzymanie firm, których produkcja i rozwój zatrzymały się w latach osiemdziesiatych. Fimy te niczego nie osiągną bez jakiegokolwiej zastrzyku technologii z offsetów.

Billy
środa, 24 lipca 2019, 21:18

Brawo! Masz rację.

Grredo
środa, 24 lipca 2019, 10:37

" Stoimy na progu rozpoczęcia prac nad stworzeniem nowego polskiego czołgu "- jestem przerażony. Leopardy potrafili jedynie rozkręcić, a teraz namawiają na topienie w nich kolejnych milionów. Jak KMW skupował pojazdy z rynku, to wtedy trzeba było podjąć decyzję. Teraz pozostaje nam tylko K2. Obawiam się, że ten kontrakt ma przyblokować wariant koreański po wyborach. Przecież te maszyny nawet Obry nie będą miały.

lmao
środa, 24 lipca 2019, 10:36

Dobrze że Meridy już wycofano, bo jeszcze też by chcieli modernizować.

Gość
środa, 24 lipca 2019, 10:33

Dobra decyzja.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 23:16

Wszystko wskazuje na to, że cała ta "modernizacja" to nic innego jak pomoc publiczna dla słabo radzącego sobie zakładu. Jeśli tak, to czy nie lepiej byłoby sprowadzić do Bumaru jakąś technologię aby zaczął produkować coś co będzie miało wartość w przyszłości zamiast pudrować poradziecki złom? Przecież żyjemy w czasach toczącego się za naszą wschodnią granicą konfliktu. Wszyscy w Europie się zbroją. Rynek zbrojeniowy przeżywa renesans. Mamy nadpodaż produkcji broni i uzbrojenia. Producenci walczą o rynki zbytu. I w takich okolicznościach Dobra Zmiana nie potrafi sprowadzić do Polski żadnej licencji? Żadnego transferu technologii? To nieudacznictwo czy świadoma działalność na szkodę Państwa Polskiego?

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:06

To nie ja napisałem, ale z grubsza się zgadzam co do tego ze szkoda że jednak nie chcą urealnić programu Polskiego pancerza najpierw o dobrą licencję a dopiero po tym myśleć o własnym czołgu. Napisał bym to tylko znacznie delikatniej panie imienniku.

ZZZZ
czwartek, 25 lipca 2019, 17:08

Bardzo dobrze napisał.

Ok bajdur
środa, 24 lipca 2019, 10:39

Zgadza się, to pompowanie kasy w zaprzyjaźniony zakład, który nie realizuje terminowo i poprawnie swoich zadań.

Bulba1000
wtorek, 23 lipca 2019, 22:48

Pytanie laika. Ile za pieniądze przeznaczone remont T 72 ( Świadomie nie używam słowa modernizacja) mielibyśmy nowych Leo w wersji 7 ?

Kanonier
środa, 24 lipca 2019, 12:32

Car 60-70 szt?

SimonTemplar
środa, 24 lipca 2019, 08:35

Około 100 czołgów najnowszej wersji A7 z amunicją, której Mesko nie będzie w stanie wyprodukować jeszcze przez najbliższe 20 lat. Tak się robi w Polsce wały.

Covax
środa, 24 lipca 2019, 01:08

CIRCA 17 sztuk. Budapeszt zakupił sprzęt i wyposażenie o łącznej wartości 1,76 mld EUR, zostając najważniejszym klientem Berlina w opisywanym okresie. ( Całość na https://www.defence24.pl/znaczny-wzrost-eksportu-niemieckiego-przemyslu-obronnego ) czyli 44 Leo i 24 PzH 2000 plus coś tam amunicji szkolenia itd

Ernst Junger
środa, 24 lipca 2019, 23:53

Covax, 44 Leopardów 2a7+, 12 Leopardów 2a4 do szkolenia i 24 PzH 2000 kosztowało 565 mln dolarów, czyli coś lekko ponad 2 mld zł. Batalion Abramsów M1A1SA dla Australii plus kilkanaście WZT kosztowało 550 mln dolarów. Dwa bataliony M1A2 dla Tajwanu realnie 990 mln dolarów (cena maksymalna w FMS wraz ze Stingerami i Javelinami maks 2 mld dolarów). Zatem nie ma szans na tak liczne wojska pancerne w przyszłości.

środa, 24 lipca 2019, 19:46

Artykuł do porównania : https://www.defence24.pl/wegry-stawiaja-na-europejska-zbrojeniowke-pancerz-artyleria-i-smiglowce-analiza . Zgodnie z tym artykułem umowa z KMW to ok. 500 mln. Euro . Oprócz 44 fabrycznie nowych czołgów kupiono także 12 A4 do szkolenia załóg .

Kanonier
środa, 24 lipca 2019, 13:16

"pojazd" w kontrakcie węgierskim kosztuje ca7,5mln€..... Skąd te miliardy?

Covax
środa, 24 lipca 2019, 16:45

1760 milionów dzielone przez 68 czyli liczbę pojazdów ( 44 + 24 ) oczywiście wliczam w to pakiety które też musimy kupić żeby nie było jaj jak z 2PL a które mamy dla T72 chyba że Madziaży kupili coś więcej u Niemca poza w/w pojazdami i pakietami amunicji szkolenia i logistyki

sawi
środa, 24 lipca 2019, 12:39

No i to jest fachowa odpowiedź. Mają 17 sztuk zamiast naszych 300 sztuk za tą samą kwotę. Mnie to przekonuje, ale trola nie przekonasz.

Zulu86
wtorek, 23 lipca 2019, 20:37

Za te pieniądze można było kupić 150 nowych czołgów lub 200 używanych leopardow które można było odnowić w Polsce. To może T34 odnowimy.

karawan
czwartek, 25 lipca 2019, 02:32

Chyba u ciebie w ojczyźnie - pytanie tylko czy w Rosji czy w Chinach? Kwota na ten de facto remont to po cenach które "wyszły" przy węgierskim zakupie nowych Leo2A7 wystarczyłaby nam na 15-18 czołgów, czyli byłaby jedna kompania zamiast dziesięciu. Jednostki które mają T72 są "pancerne" na papierze, w realu to są WWO na okres przejściowy, mające kompensować małą siłę ognia zmechu na BWP-1 a nawet vanilla Rośkach, zanim nie pojawią się Rośki z ZSSW-30/Spike i takie same Borsuki.

77
środa, 24 lipca 2019, 11:27

Skąd Ty byś wziął 200 używanych Leopardów??? Przecież nie ma ich już na rynku wtórnym!

rene
wtorek, 23 lipca 2019, 19:38

Czytam te komentarze i słabo się robi.Na prace naukowo badawcze nad konstrukcją nowego ciężkiego czołgu do fazy prototypu Antalia rząd Turecki wydał 6 mld. USD.Mając wiele większe zaplecze naukowe i technologiczne jak Polska.Niema takich pieniędzy ani zaplecza więc nic nie stworzymy albo będzie to jakaś hybryda. Modernizacja ,remont T-72 to pozwolenie na funkcjonowanie firmy która się nie rozwija naukowo technicznie w stopniu jakim powinna od lat 80 ubiegłego wieku.

Realista
wtorek, 23 lipca 2019, 18:54

Panie premierze Panie ministrze czy wiecie że Węgrzy kupują Leopardy 2A7 wysyłając swoje T72 na złom szkoda że nie wyciagacie z muzeów T34. Kompletne dno i to przez całe ostatnie 4 lata.

Covax
środa, 24 lipca 2019, 01:09

1,75 miliarda EURO za 44 Leo i 24 PzH 2000.

Zolnierz
wtorek, 23 lipca 2019, 18:50

2 mld zl na podtrzymanie na zyciu trupa Bumar-Łabedy??? Nie ma butow w wojsku, nie ma kamuzelek taktycznych, kuloodpornych, rekawiczek taktycznych, helmow kevlarowych, broni strzeleckiej, bielizny letniej, zimowej, koszary to wyposazenie z lat 60-tych i 70-tych....ale bedziemy remontowac T-72. Super. Brawo Błaszczak.

Rudy
wtorek, 23 lipca 2019, 18:31

Wyrzucone 2 mld zł podatników na pudrowanie trupa. Jak można budować kompetencje techniczne na sprzęcie który ma 40 lat. Za 2 mld zł mozna było kupić ok 60 szt Leopardow 2A7 i zmontować je w Bumarze tak zrobili Węgrzy którzy wycofują T72.

Covax
środa, 24 lipca 2019, 01:11

Węgry płaciły w Ojro 1,75 mld EURO czyli masz 17 sztuk Leo

:))
wtorek, 23 lipca 2019, 17:17

Zmodernizować, zużyć i sprzedać :D

mc.
wtorek, 23 lipca 2019, 17:15

Mam pytanie: dlaczego wszyscy rozpaczają przy temacie modernizacji T-72, a nikt się nie zająknie o modernizacji Leopardów ? Przecież Leopardy (A4) są starsze niż T-72 i co gorsza pozostawienie w nich starej armaty nie daje szansy w walce z nowymi rosyjskimi czołgami. Mają lepszy pancerz, ale w warunkach bojowych to nie zawsze oznacza że będą lepsze od T-72. Wszystko zależy od taktyki użycia czołgów. Mam nadzieję, że przy okazji "modernizacji" i doprowadzenia do stanu gotowości bojowej, nastąpi wymiana łożyska (na bezluzowe) i wymieniony zostanie system obrotu wieży (z hydraulicznego na elektryczny)

karawan
czwartek, 25 lipca 2019, 02:38

T72 są traktowane jako WWO dla słabo uzbrojonego zmechu, a nie jako czołgi. Tych około 10 kompanii T72 ma kompensować jednostkom z rośkami jak Podhalańczycy brak ZSSW-30 z PPK, a jednostkom z BWP-1 brak Borsuka. I przestaną pewnie być potrzebne, kiedy w jednostkach pojawią się sensowne ilości nowych wozów z nową wieżą. Tyle, że do roli WWO wystarczy im optyka, nokto i łączność - oraz sprawność techniczna, a całą resztę można oszczędzić i wydać sensowniej, albo na Borsuki, albo na nowe ZSSW-30... albo nawet w perspektywie na nowe czołgi.

Redi
środa, 24 lipca 2019, 12:44

W końcu odpowiedź konkretna a nie płacze laików którzy wychwalają równie starego leoparda.

łuki
wtorek, 23 lipca 2019, 16:47

No chyba nie myśleliście, że rząd, który ma na ustach dbanie przede wszystkim o interes Polski, zamknie Bumar i kupi za tę kwotę 30 leosi ? Te czasy się już skończyły. Skandalem jest to, że te 300 czołgów przez ostatnie 20 lat nie było modernizowanych. W razie W, w ciągi najbliższych 10-15 lat, te czołgi i tak będą w użyciu, wiec chyba lepiej, żeby jeździły, dobrze widziały w nocy ( podstawowy problem Ukrainców w Donbasie) i orientowały się w akcji. Tyle w temacie Bumaru, a ponieważ zbliżają się wybory to oczekujmy jeszcze w najbliższych mc co dalej w HSW bo Raki i Kraby zaraz wyjadą wszystkie

sicker
wtorek, 23 lipca 2019, 16:45

Szacun. Zamiast wydawać pieniądze na obce czołgi i ich adaptację do polskich wymagań przeznaczamy pieniądze na renowację w naszym przemyśle zbrojeniowym, z naszymi dobrymi, a czasem najlepszymi podzespołami. Dzięki temu wielki potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego będzie miał w końcu pokaźne zamówienia od polskiego wojska. Pamiętajmy, że to jest dobry czołg o dobrych parametrach i z nowym osprzętem może jeszcze służyć przez lata. Podobnie jak elektronika wymieniona w rakietach Mewa pozwala im służyć do dziś.

program rakietowy
wtorek, 23 lipca 2019, 16:38

Znowu przygotowania do minionych wojen. Kończą się czasy czołgów. Nie przypadkiem Niemcy oddali nam tyle swoich. Bronie rakietowe mogą osiągnąć każdy cel na orbicie, w powietrzu, na wodzie, pod wodą, na ziemi i pod ziemią. A co mogą czołgi poza postraszeniem cywilów lub wzbudzaniem ich podziwu na defiladach? Czołgi można zwalczać na wiele sposobów (rakietami z ziemi i powietrza, artylerią, dronami przeciwczołgowymi, w pułapkach organizowanych przez piechotę), a same mają krótki zasięg ogniowy. Nowoczesnej armii są tak potrzebne jak wieże oblężnicze i katapulty. Oczywiście te czołgi, które jeszcze są na stanie mogą się przydać jako podwozia wyrzutni rakiet i systemów naprowadzania.

Arek102
wtorek, 23 lipca 2019, 22:25

Niemcy oddali raz czołgi 2A4 w 2002 blokując nasz program modernizacji T72 z 2001 roku gdzie były już podpisane kontrakty na modernizacje coś koło 600 czołgów T72M/M1. A później już sprzedali ponad 100 Leo 2A5. Od 2014 wykupili wszystkie Leopardy 2A4, 2A5 i 2A6 jakie były na rynku europejskim. Obecnie modernizują wszystkie Leopardy do wersji 2A7v, a w alternatywie mają jeszcze usunięcie ładowniczego zamieniając go automatem ładowania, wymianę power packa na mniejszy i oszczędniejszy oraz zwiększeniem kalibru do 140 mm. A obecnie ładują także mnóstwo elektroniki z systemem IFIS (Integrated Command and Information System) na czele po to by te czołgi były sieciocentryczne. Zapominasz także o tym o tym iż czołgi są nosicielami- czyli służą do przenoszenia innej broni także rakiet np. ppk czy szybkostrzelnej WKM, a jak będzie potrzeba to i czegoś większego. Są Izraelskie wozy gąsienicowe "czołgi" posiadające na uzbrojeniu wyłącznie rakiety, armatę maja dla "picu". Poza tym jak na razie to wojny wygrywa się na ziemi, a nie w kosmosie czy nawet w powietrzu. Obecna taktyka wojskowa, nawet bardzo dużego nasycenia nowoczesnymi środkami- jak broń laserowa, czy precyzyjne rakiety (nawiasem mówiąc powstałe w II WŚ i dopracowane w wojnie w Wietnamie) wiele się nie zmieniła od II WŚ czy od 2 wojen w Zatoce P.

program rakietowy
środa, 24 lipca 2019, 13:27

Wojny wygrywa się tam, gdzie się je toczy. Nie ma tu miejsca na całą teorię, więc ograniczmy się do tego, do jakiej wojny powinna przygotować się Polska. Nie jesteśmy społeczeństwem imperialistycznym, nie powinniśmy szykować się do napaści na słabsze państwa w sąsiedztwie czy dalsze, a do takich wojen i późniejszych okupacji czołgi mogłyby się przydać. Powinniśmy się szykować do obrony przed większymi czy agresywnymi sąsiadami, a tu lista jest krótka (dwu lub trzymiejscowa). Żeby się obronić przed którymkolwiek z większych sąsiadów będziemy musieli utrzymać kontrolę nad przestrzenią powietrzną, a do tego, wziąwszy pod uwagę nasze możliwości, powinniśmy używać raczej rakiet niż samolotów. Trzeba będzie niszczyć satelity naprowadzające napastnika, samoloty, śmigłowce, lotniska, stacje radarowe, węzły komunikacyjne, ośrodki dowodzenia, wyrzutnie rakiet, artylerię dalekiego i średniego zasięgu, siły morskie na Bałtyku. Do tego wszystkiego potrzeba rakiet, a nie czołgów. Trzeba jak najszybciej zniszczyć zwłaszcza siły dalekiego i średniego zasięgu przeciwnika, a są poza zasięgiem czołgów. Kto uzyska przewagę na średnim i dalekim dystansie, będzie niszczyć wojska przeciwnika pozostając poza ich zasięgiem (siły pancerne przeciwnika zniszczy się nim wejdą do walki). Pomysły, żeby wpuścić wroga na swój teren i bawić się w partyzantkę mogą wieść do honorowej klęski, ale nie do zwycięstwa. Albo trzeba tak walczyć, żeby wygrać, albo poddać się bez walki (strategia czechosłowacka). Żeby wygrać potrzebujemy wielkiego potencjału broni rakietowych własnej produkcji. Nie mamy tyle środków, żeby je rozpraszać na bronie, które nie dadzą nam liczącej się rzeczywistej przewagi. Trzeba postawić na krajową masową produkcję rakiet i prostych środków ich przenoszenia (na przykład podwozia od czołgów można do tego wykorzystać). Wyrzutnie rakiet na podwoziach czołgowych w zależności od rodzaju rakiet byłyby bronią średniego lub dalekiego zasięgu, czyli tym czego najbardziej będziemy potrzebować. Szkoda pieniędzy i pracy żeby bawić się w produkcję hybrydowych czołgo-wyrzutni, bo miałyby mniejszą siłę rażenia od wyrzutni gąsienicowych, mniej miejsca na rakiety (część ich udźwigu i miejsca byłaby poświęcona na amunicję lufową).

fgh
wtorek, 23 lipca 2019, 16:34

Sprzęt w linii trzeba remontować i tak, nowy w zauważalnych ilościach będzie za 10 lat albo i lepiej. Oprócz T72 pomostowo zmodyfikować wszystkie Goździki(przesuwać do batalionów obok raków) i połowę BWP1 do standardu Puma a w tym połowie(dwa w drużynie) dać lekką wieżę z mk44 30mm z części zrobić BWR i Spajkobusy, w PT91 dokończyć wymianę PCT72. Rosja modernizuje wszystko co ma z groźną skutecznością

Covax
wtorek, 23 lipca 2019, 16:11

Budapeszt zakupił sprzęt i wyposażenie o łącznej wartości 1,76 mld EUR, zostając najważniejszym klientem Berlina w opisywanym okresie. ( Całość na https://www.defence24.pl/znaczny-wzrost-eksportu-niemieckiego-przemyslu-obronnego ) czyli 44 Leo i 24 PzH 2000 plus coś tam amunicji szkolenia itd., średnia cena "na wóz" circa 105 mln złotych . Wymiana termo + łączność + BSM + spike dla PUM 41 mln złotych "za wóz" Więc skończcie z czołgami po 5 - 8 mln ? Niby "portal branżowy" a komentarze Ehhh.... Scania + renk dla rodziny T72 to 750 tyś euro a silnik "cywilny ( tańszy ) a nie "wojskowy" SKO Savan 15 kosztuje koło banki w euro bez K+H z K+H to koło półtora banki oczywiście w ojro. Tona nano super ceramiki to 0,5 banki w euro per tona, stal pancerna też nie kosztuje 2,5 zł za kilo.

Wojciech
wtorek, 23 lipca 2019, 21:34

A dlaczego nie kupiliśmy licencji na 6TD2/3? Przecież wiadomo, ze będzie potrzebnych ponad 1000 sztuk. Dla tysiąca warto budować fabrykę.

Covax
środa, 24 lipca 2019, 02:50

Po pierwsze żeby kupić ktoś musi chcieć sprzedać, a Ukraina nie bardzo chce. Na jednym forum ktoś napisał. Po drugie sama budowa 6TD jest specyficzna ( wyprowadzenie mocy z dwóch stron, idealne pod planetarne skrzynie biegów ) i nie połączysz go z Hydrostatyczna skrzynia biegów jak wymieniony Renk. A Hydro bije na głowę skrzynie planetarne. Choć mając wybór W46 i skrzynia planetarna a 6TD osobiście biorę ten drugi w ciemno. Zresztą Ukraińcy jak mogą to wkładają silniki deutza

Pawel
wtorek, 23 lipca 2019, 16:00

Jak słysze te słowa o "drugim rzucie" itd to wydaje się, ze niektórzy utkneli na połowie XXw. Myslicie, ze będziemy się wdawać w jakąś bitę jak pod Kurskiem? Że będziemy tracić tysiące czołgistów i popychać kolejne "rzuty" Ci co tak gadają chętnie bym wsyłał w tych czołgach na front. Chętnie bym wsyłał tych co tak szermują zyciem żołnierza. Zobaczymy ilu będzię chętnych do jezdzenia w tych trumnach. To nie IIWŚ, ze społeczeństwo jest gotowe na dziesiątki tysięcy zabitych. Jeśli będzie wojna, to bedzie, krótkie dynamiczne starcie i wszystko będzie jasne. Albo wóz, albo przewóz. Nie bedzie żadnego drugiego rzutu, nie jestesmy Afganistanem, ze się ukryjemy w górach. Jak nie wygramy szybko mając nowoczesną armię, to te tankietki tylko podbiją liczbę poległych. Ale czy nie to własnie kochamy?

maksio maxio
środa, 24 lipca 2019, 14:22

Bardzo celny, rzeczowy komentarz. Ale do,, jeniuszy" z MON nic nie trafia.

Marek
wtorek, 23 lipca 2019, 20:48

Wspolczesna wojna jest krotka i dynamiczna. Albo tez wlecze sie latami czy dekadami jak w Afganistanie, na Ukrainie czy w Syrii. Co by nie bylo, troche opancerzonych pojazdow, dysponujacych duza sila ognia warto posiadac.

mobilny
wtorek, 23 lipca 2019, 20:17

Żołnierz liczy się z tym ze może stracić życie. Ja sie z tym liczę. Należy jednak dać nam jak najlepsze narzędzia do tego by wypełnić to co do nas należy. Potrzeba wymiany leciwych Teciaków nie ulega wątpliwości. Nie zrobimy tego obecnie bo zakup Wisły (w tym układzie) Homar - żart i plany zakupu F-35 (niepotrzebny obecnie zakup generujacy koszty na lata) WSZYSTKO to SKUTECZNIE uniemożliwia wiele innych jakże potrzebnych programów np. bardzo potrzebny (nawet bardziej niż Wisła) program Narew dalej Borsuk nie mówiąc już o MW (tam dopiero jest dramat) To w głównej mierze (zakupy wasalcze u tzw. Sojusznika) powodują takie a nie inne decyzje MON-u. Tak jest kiedy to cywile decydują kierując się swoim interesem kosztem obronności państwa. Polityka plus fałszywe przeświadczenie że inni nas obronią (zaproszenie obcych wojsk do stacjonowania w kraju) robią swoje. W związku z powyższym skoro na nowe nas nie stać to modernizacja T-72 ma sens ALE to co proponuje MON w tym względzie to faktycznie pudrowanie trupa. Myślę że głęboko zmodernizowany T eciak z ODPOWIEDNIĄ amunicją w całości jaką tworzą LSZ spokojnie jest w stanie sprostać wyzwaniu tzn. T-72b3/T-90 jeśli tak na to patrzymy. Pytanie czy się to opłaca tzn. czy nie lepiej zakupić za te pieniądze nawet mniejszej liczby nowych MBT (nie starych do modernizacji jak to ma miejsce w ociągającej się moderce Leo 2a4 do wersji Leo 2PL ale nowych maszyn) Należałoby to przeanalizować. Niestety to są koszty jakie musimy ponieść m.in. w wyniku nie przemyślanych zakupów w naszym wypadku niekorzystnych w USA.

Paweł
wtorek, 23 lipca 2019, 18:05

100/100

mc.
wtorek, 23 lipca 2019, 16:56

Panie Pawle - nie trzeba patrzeć w historię, wystarczy sprawdzić co się dzieje na Ukrainie. Ukraina wyciąga z ZN-ów wszystko co nadaje się do walki, remontuje i wysyła "Na front". Żeby nie robić tego w ostatniej chwili trzeba zrobić to teraz. Oczywiście pojawia się pytanie - Czy grozi nam wojna ? w kategoriach II WŚ pewnie nie, ale w kategorii wojny hybrydowej ??? Tak jeżeli będziemy zbyt słabi, by się bronić. Jeżeli uznamy "Że w czasie wojny należy zamknąć się w domu" (cytat z byłej Pani Premier) - to TAK. Rosja atakuje słabych i takich którzy nie będą się jej długo opierać. Czy Rosja zajmie znaczący teren Polski - NIE. Rosja dokonuje "wyłomów", wprowadza element niestabilności, wprowadza swoją propagandę i ludzi którzy ich (Rosjan) słuchają. A i jeszcze jedno - ZN, to zapasy nienaruszalne, czyli magazyny w których przechowuje się broń i sprzęt w pełnej gotowości do wojny. Bo myślę że nie zna Pan tego określenia.

Sternik
wtorek, 23 lipca 2019, 15:51

To teraz wyobraźcie sobie że robimy moderkę nie za 1,75 mld PLN ale za 7 mld bo nie daliśmy miliarda Ojro Ukraińcom w prezencie tylko kupiliśmy od nich licencje na silniki 6TD, armaty KBA-3 i ppk Kombat. Proponuję zapytać tych zawieźli ten miliard Euro na Ukrainę co o tym myślą i jak chcą to naprawić. Okazja będzie niedługo, wybory za kilka tygodni.

kd12
wtorek, 23 lipca 2019, 15:44

Bardzo słuszna decyzja. Bo T72 to nie BWP. W końcu ma armatę 125 mm. Dyżurni narzekacze internetowi, gdzie chcielibyście być, w transporterze czy w czołgu w czasie wojny ? Oczywiście zmodernizowany T72 to drugi rzut. Na przełamanie Leo 2 PL i Leo2A5, plus Kraby

ryszard56
środa, 24 lipca 2019, 00:01

po piersze modernizacja Leopardow to kiepska modernizacja bo wszystkie Leo powinne być zmodernizowane do wersji 2a7 z obrona aktywna i precyzyjna amunicja ,a jezeli jest decyzja na modernizacje Naszych starych to tez z taką ochrona i amunicja, a BWP1 przerobic na niszczuciele czolgów z obroną aktywna ,powinne byc też wzorem Brytyjczyków prowadzone prace nad pancerzem energetycznym

amator23
wtorek, 23 lipca 2019, 15:42

Powinniśmy dążyć aby mieć armię przynajmniej 0 (ilościowo) tego co mają w FR. Oni mają kilka tysięcy sztuk starego ale sprawnego sprzętu w rezerwie. Więc my powinniśmy mieć kilkaset np. T72, stojących gdzieś na placu i uruchamianych na godzinę raz w miesiącu. Kompetencje do czołgów można podzielić np. Bumar do remontowania, HSW do budowy pojazdów czołgo-podobnych, a H. Cegielski z Poznania - do projektowania i produkcji nowego czołgu (mają już projekt z podwoziem koreańskim). Moim zdaniem warto mieć kilka zakładów w kraju zajmujących się sprzętem tego typu.

Ginawa
wtorek, 23 lipca 2019, 19:32

Jaką częsc swojej pensji i późniejszej emerytury jestes w stanie na to przeznaczyć ? Z jakich wydatków zrezygnujsesz aby sfinasować ten cel: - służba zdrowia - edukacja .... ?

fgh
wtorek, 23 lipca 2019, 16:40

Sensowny pomysł z tym jednym zerem mniej, rosja ma max z 300tys sensownego wojska na cały front od Finlandii po Ukrainę reszta pilnuje Kaukazu na Syberii i wielkim stepie demobil

cxxc
wtorek, 23 lipca 2019, 15:03

za tą cenę można kupić 50-60 nowych leopardów 2A7...szok i głupota

Redi
środa, 24 lipca 2019, 12:58

Chyba zabawkowych. To nie kwota w Euro a zł

Arek102
wtorek, 23 lipca 2019, 22:36

Zobacz ile wywalili Węgrzy na swoje Leopardy, usiądziesz z wrażenia. My także wywaliliśmy na modernizacje swoich 2A4 ponad 20 mln za szt. i nadal ma "dziury" w pancerzu i starą armatę niezdolną do korzystania z nowoczesnych pocisków 120mm DM53/63, M338, czy M829A3. A i nasze Leo 2A5 przystosowane do mocniejszych pocisków nie będą tak skuteczne jak te z dłuższymi armatami L55.

wuwuzela
czwartek, 25 lipca 2019, 02:43

Nieprawda. Modernizacja obejmuje cały system oporopowrotowy działa Leo2, na analog nowych, dłuższych dział. Będzie można strzelać wszystkim... tyle, ze mniejszy zasięg. Który jest całkowicie nieistotny, bo w Polskich warunkach terenowych w praktyce nie występują rejony potencjalnego starcia z dystansami pozwalającymi na wymianę ognia >2km.

Pirat.
wtorek, 23 lipca 2019, 20:24

I co te 50 czołgów zrobi? Po jednej potyczce już 25% będzie straconych z powodu wrogiej artylerii lub lotnictwa wrogiego. Ilość również ma swoje zalety.

MG73
wtorek, 23 lipca 2019, 19:00

Dwa pytania: -kto ci je sprzeda?, -jaki będzie termin realizacji zamówienia?

Jaro
wtorek, 23 lipca 2019, 17:20

kolego modernizacja naszych do poziomu 2A7 to koszt 55 mln zL za sztuke, radze ci policzyc jeszcze raz i nie zapomnij ze potrzebujesz dodatkowe pieniadze na infrastruktore oraz nic by nam nie wrocilo w postaci podatkow.

Covax
wtorek, 23 lipca 2019, 16:44

Raczej 17 sztuk

TT
wtorek, 23 lipca 2019, 14:47

Mogliśmy mieć w latach 90 swój czołg W latach 2000 czołg lekki Anders Żeby z nowym czołgiem nie było tak samo bo wszystko co wymyśli ZMŁ i OBRUM jest odrzucane Lepiej kupić starocie za granicą

MajorMajor
wtorek, 23 lipca 2019, 14:45

Nie ma tu naprawdę żadnego czołgisty, ani kogoś kto zna problem naprawdę? Już od kilku lat w postach ten sam bełkot komputerowych graczy i niedoszłych żołnierzy z piwnym brzuchem. Redakcjo!. Nie możecie podawać do wiadomości ( nawet ukrywając nazwisko i stopień) wypowiedzi i opinii oficerów WP, analityków - słowem, osób które mają wiedzę w tym temacie?

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 20:25

Wystarczy być hobbystą lub choćby uczciwie poszukać szczegółów tej pożal się Boże "modyfikacjo-modernizacji", by odpowiedzieć na Twoje pytania. KAŻDY, kto ma jakiekolwiek choćby pojęcie o parametrach współczesnych MBT widzi kolejne marnotrawstwo, kolejnych prawie 2 mld. zł polskich podatników.

Okręcik
wtorek, 23 lipca 2019, 14:43

No fajnie, a czyim kosztem? Jak znam życie, to to jest taki plaster na głęboką ranę, zamiast szycia. A nóż się rana sama zasklepi? ;-))

lotri
wtorek, 23 lipca 2019, 14:25

polska to kraj 3-ciego świata. Nic tu nie ma - nie ma wiedzy, nie ma technologii, nie ma patentów, nie ma własnego przemysłu ( nie mówię o montowniach). Pełno rozmodlonych pracownikow biurowych w sektorze publicznym :)

tak uważam...
wtorek, 23 lipca 2019, 14:15

Czego się podniecacie ?? To jest umowa ramowa i będą remontować tyle czołgów, na ile będzie kasa. Odtwarzamy jednostkę pancerną, trzeba wyremontować im czołgi, bo nowych i tak nie kupimy, są jednostki do teraz używające podstawowych wersji T-72 im też trzeba remontować. Reszta to propaganda przed wyborami. ... i tyle w temacie.

PIter
wtorek, 23 lipca 2019, 17:25

BRAWO!! JASNO I KONKRETNIE

staszek
wtorek, 23 lipca 2019, 13:27

mysłałem ze z tych T 72 zrobia drony ... a tu grupa rekonstrukcyjna za 2 mld pln!!!!!

kd12
wtorek, 23 lipca 2019, 15:49

Wybacz, ale pomyliłeś fora. to nie ASG ....

Ginawa
wtorek, 23 lipca 2019, 19:35

Nie ASG, ale ma rację.

Fredi
wtorek, 23 lipca 2019, 13:14

Zabawne...Podobne w treści zdjęcia były ozdobą wielu spotkań: np. w Świdniku ,gdy Macierewicz stał na tle śmigłowca i kupował 50 nowych maszyn, w Sanoku , gdzie miano w Autosanie wyprodukować 28 pojazdów dla wojska (tam państwowa świta stała na tle autobusu). A teraz znów dosłownie to samo tło, tylko czołg na drugim planie. Ciekawe tylko, dlaczego zwisa na linach? Połączony z balonem? Że niby taki mobilny?

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 20:28

Każdy 50+ dokładnie pamięta identyczne durne celebry z byle powodu w tzw. okresie gierkowskim PRL. Obecna władza dokładnie powiela te wzorce tak w propagandzie, jak i coraz bardziej w zarządzaniu gospodarką. Stare WRACA ...

black1000t
wtorek, 23 lipca 2019, 13:08

T-72 jest na stanie wielu krajów. Jeżeli pakiet modernizacyjny będzie dobrze przemyślany i atrakcyjny cenowo może to być szansa na liczne zamówienia zagraniczne! Tylko trzeba jeszcze umieć to sprzedać, np. na targach.

Gjhg
wtorek, 23 lipca 2019, 17:27

Popieram

say69mat
wtorek, 23 lipca 2019, 15:58

Na ten przykład siły zbrojne FR, już dawno wycofały T72 w wersji M zastępując park czołgów znacznie bardziej zaawansowanymi technicznie pojazdami. Tak więc w Rosji biznesu nie zrobisz. Dalej, Irak chce kupić T90, modernizując swoje T72 u Słowaków v/s Czechach. Z kolei Syria dostaje rosyjskie T72 w wersjach B, T80 oraz T90. Pozostają Indie, jednak Bumar nie jest dla Hindusów wiarygodnym partnerem. Ze względu na schrzaniony kontrakt na WZT.

Paweł
wtorek, 23 lipca 2019, 18:09

Indie modernizuja juz T 72s wiec ten klijent odpada.

Tomek
wtorek, 23 lipca 2019, 12:52

Związkowcy osiągnęli to co chcieli, czyli spokój na parę lat i dla swoich apanaży . Nowe kompetencje to malowanie, skrobanie itp. Brak pozytywnych informacji o restrukturyzacji zakładu, jego nowego wyposażenia i możliwości produkcyjnych. Co w zamian właściwie NIC dla obronności. Powiedzmy sobie szczerze to już lepiej zepchnąć spychaczem ten zakład i będzie spokój (przynajmniej jakiś deweloper wykaże się kreatywnością). Pozdrawiam

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 03:55

A skąd weźmiesz te nowe wyposażenie i możliwości produkcyjne??? Jak Bumar nie zarobi kasy to nic nie kupi, a dostać za darmo od państwa/rządu nie może bo to jest w UE zabronione. Musi zarobic na te NOWE KOMPETENCJE pieniądze, co tak jak pokazał przykład HSW potrwa min. 5 lat. Poza tym takie dewelopery na warszawskich Jelonkach gdzie znajdował się producent silników do czołgów T-72/PT-91, zakłady PZL Wola S.A., których właścicielem był Bumar, a który się ich ostatecznie pozbył w latach 2010-2013 oraz zakładów podleglych PZL Wola w Siedlcach- obecnie w likwidacji. Dzisiaj w Warszawie po zakładach została sama hamownia silników i jakieś małe warsztaty oraz biura. A ziemia poszła do deweloperów na bloki mieszkalne. Zresztą to kosztowało ówczesnego szefa zarządu Bumaru S.A. i szefową do spraw finansowych, utraty stanowisk i zwolnień dyscyplinarnych. Co akurat prezesowi nie przeszkodziło zostać prezesem PZL Świdnik jednej z wielu firm koncernu Leonardo. Obecnie już nie jest szefem tej firmy. Został także zwolniony.

say69mat
wtorek, 23 lipca 2019, 12:50

Cały czas się zastanawiam, jakim to cudem Koreańczycy z Huyndai Rotem, znając zależności pomiędzy Bumarem a rządem RP. Jako partnera strategicznego dla implementacji czołgu K2 na rynku polskim, wybrali zakład HPC Cegielski w Poznaniu???

-CB-
wtorek, 23 lipca 2019, 15:42

Może właśnie dlatego, iż znają te zależności? Może nie chcieli się opłacać ani politykom ani związkowcom?

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 04:27

A jak Koreańskie Daewoo weszło na Żerań do FSO. Jakoś wcześniej VV nie mógł, poszedł do Czech/ Min. gospodarki był wtedy Pan Marek Pol z SLD. Jeden z współwłaścicieli Polmozbytu, wcześniej także firmy państwowej powiązanej z FSO na Żeraniu. A ten sam Huyndai Rotem to niby jak wygrał ostatni przetarg w Warszawie rządzonej przez PO na dostawę 213 tramwajów. Także dzięki układom w PIS??? Hyundai po prostu chce się zainstalować w UE i szuka sposobu by tu wejść. A wtedy wielu producentów z branży przemysłu ciężkiego, nie tylko polskich będzie miało potężne kłopoty finansowe. Bo jak konkurować z firmą, która może być dotowana przez państwo- Republikę Korei i UE nie będzie miała na to żadnego wpływu. Przetarg na tramwaje dla Warszawy świetnie to pokazał ceny Huyndaia z VAT-em były niższe od cen dostawców europejskich bez VAT-u (Netto). A przecież dochodzi transport morski z drugiego końca świata, obsługa gwarancyjna, zapewnienie części po gwarancji czy szkolenie obsługi technicznej. To także kosztuje i to nie mało. A Huyndai nie ma w UE żadnej swojej sieci logistycznej. Czyli musi dopiero ją zbudować od zera. Dla mnie to jest zwykły damping i ekspansja przypominająca ekspansję na polski rynek zachodnich sieci handlowych od połowy lat 90 ubiegłego wieku.

Pjoter
wtorek, 23 lipca 2019, 12:41

Nie lepiej przekazac ta kase do cegielskiego niech przyspiesza z polskim k2

lol
wtorek, 23 lipca 2019, 20:04

Może do Ursusa od razu?

j25
wtorek, 23 lipca 2019, 12:40

Generalnie rzecz ujmując, to dobry chwyt PR przed nadchodzącymi wyborami, bo cos się zacznie dziać w Łabędach. Trzeba przyznać, że z politycznego punktu widzenia - to strzał w dziesiątkę. Jednak jako były wojskowy nie mogę niezauważyć militarnego sensu tego przedsięwzięcia. Ta modyfikacja nic wartościowego wojsku nie przyniesie. Nie wiemy nawet ile czołgów zostanie poddanych tej modyfikacji. Wszystkie? Co z tego, że będą urządzenia nawigacyjne, że zmieni się celownik, doda łączność cyfrową, skoro najważniejsza rzecz - armata - pozostanie bez zmian. Z tej "rury" nie zniszczy się nowoczesnych czołgów, co najwyżej można nią trochę postraszyć. Napęd T-72 to też muzeum i żadne pokrętnwe wyjasnienia, że to czołgi wyłącznie do obrony, stanu tego nie usprawiedliwia. Czołg musi byc czołgiem, dobry do obrony i natarcia, bo do tego celu powstał. Wartość najwyższa to fakt, iż kontrakt ten pomoże zakładom śląskim przetrwać i to jest najistotniejsze. Na koniec uwaga do autora artykułu, a także do panów polityków. Najwyższa już pora aby nauczyć się pisać i mówić po polsku. Powracam konsekwentnie do tego na tym forum, ale skutek jest żaden. Szanowni panowie, nie pisze się i nie mówi po polsku, że coś WCHODZI NA WYPOSAŻENIE SIŁ ZBROJNYCH. Taki zwrot to typowy RUSYCYZM, który panoszy się coraz powszechniej w mediach, nad czym szczerze ubolewam. Po polsku pisze się i mówi, że coś WCHODZI DO WYPOSAŻENIA SIŁ ZBROJNYCH, albo jest W WYPOSAŻENIU SIŁ ZBROJNYCH i warto to zapamietać. To tyle..

asd
wtorek, 23 lipca 2019, 20:06

Kiedyś jak będziemy pozyskiwać nowy czołg, dzięki tej modernizacji czy modyfikacji(jak zwał tak zwał), będzie szansa opchnąć te zabytki do jakiegoś "trzeciego świata". Bo póki co to nikt ich tam nie weźmie w tym stanie.

ar
wtorek, 23 lipca 2019, 15:59

Jak ok 2010r można było tanio kupić DOWOLNĄ ilość Leopardów VI generacji (cała Europa je wysprzedawała) to herr tusek i jego kundel klich twierdzili, że nam ich nie potrzeba!!! To z powodu układu tuska z putinem nastapił ROZKŁAD polskiego wojska!!

dociekliwy
wtorek, 23 lipca 2019, 16:42

Sprawdź kto najgłośniej protestował przeciwko Leopardom

Trzeźwy
wtorek, 23 lipca 2019, 12:38

Szanowni krytykanci. Jak nie potraficie wyjść poza koniec nosa to wam współczuję. Proponuję uwzględnić coś więcej niż porównywanie REMONTU starych T72 do wydawania grubej kasy ZA GRANICAMI na nowe Leo2A7 czy licencję na K2. Moim zdaniem rząd wynalazł bardzo dobry i tani sposób na utrzymanie ważnego strategicznego dla Polski zakładu unikając kar unijnych za "niedozwoloną pomoc publiczną"! Nie jesteśmy Niemcami żebyśmy po prostu mogli dopłacić firmie jak Niemcy swoim stoczniom. Poza tym REMONT jest rozłożony na coś 6 lat, więc rocznie wyjdzie to TANIO! Gdyby nie ten remont to - STRACILIBYŚMY nieodwołalnie ten wielki choć dziś nie najnowocześniejszy zakład przemysłu super-ciężkiego. Jak nie będziecie malkontenci patrzeć szerzej, to nigdy nie zrozumiecie wielu zjawisk w skali makro. Jeśli zaś na dziś zapowiedziano tylko wybrane zakresy prac, to cóż stanie na przeszkodzie by w tym aż 6-o letnim okresie również wprowadzić stopniowo inne rozwiazania? I nie trzeba wcale o tym mówić. Ale by to robić, w tym także w przyszłości to musimy UTRZYMAĆ zakład także DZIS i JUTRO! Tylko ktoś mocno ograniczony tego nie zrozumie! Nie możemy go tak sobie zamknąć na np. 6 lat, czekając co wykluje się np. z programu "LeoClerc" czy Europejskiego MBT! Fajnie, że to TYLKO 1,75 mld, czyli po raptem marne 300 mln rocznie. Dodam, że po ukraińskich doświadczeniach z Donbasu to akurat wybrany zakres tej "modyfikacji" daje największy przyrost zdolności bojowych czołgów. Dokupić amunicję 125mm można w dowolnej chwili np. od Ukrainy, chyba też Serbii i nawet Izraela. Więc wybór zakresu prac wygląda wcale nie głupio. Nikt przy tym z decydentów nie sadzi się na opowiadanie, że będzie to czołg choćby Gen III. Suma sumarum - przestańcie bić pianę, bo nie warto, a koncentrując się wyłącznie na brakach typu słaby pancerz, słaba amunicja itd wystawiacie sobie samym bardzo słabe oceny. Jak dziś Bumar splajtuje, to żadnych waszych licencyjnych K2 nie będzie po prostu gdzie produkować, bo bez Bumaru się NIE DA!!!

j25
czwartek, 25 lipca 2019, 13:42

Szanowny Panie Trzeźwy, jeżeli do fiata 125 P dodasz Pan nową kierownicę, nową wycieraczkę i nowe siedzenia, to nadal pozostanie to fiat 125 P. Zgłębienie tematu modernizacja T-72 prowadzi do zupełnej abstrakcji, ponieważ rzeczony czołg nie był budowany jako konstrukcja modułowa (w tych czasach to dla technologii radzieckiej było to zbyt wymagające wyzwanie), ergo, żadna poważniejsza modernizacja nie ma tu zastosowania. Pańskie obszerne wyjaśnienia o podłożu politycznym znam na pamięć, ponieważ robiłem kiedyś w branży planowania MON i nauczyłem się jednego. Żadne sensowne argumenty wojskowe do środowiska naszych elit politycznych nie trafiają. Walenie wprost w łeb, też nie działa, o czym się przekonał generał Petylicki. Zgoda, że robienie czegoś napewno zakładom pomoże, tylko czy istotnie wpłynie ono na zdolności naszej Broni Pancernej? Wątpię. Już 20 lat jesteśmy w NATO, a ja mam wrażenie, iż nasi koryfeusze od bezpieczeństwa państwa wciąż żyją w jakimś wirtualnym świecie ułudy. Ten film już był w Polsce grany. Widzowie i operator projektora obudzili się 1 września 1939r.

22
wtorek, 23 lipca 2019, 19:12

Czy Pan nie rozumie, że te pieniądze przejedzą związkowcy ze świtą i natychmiast potem przystąpią do "renegocjacji" tego kontraktu z rządem ? . A czołgów to wyremontują góra 100 za te pieniądze.

Inżynier
wtorek, 23 lipca 2019, 16:00

@Trzeźwy. Niestety ale perspektywa nie pozwala się zgodzić. Poza sztucznym pompowaniem kasy w zakłady ważny jest także interes obronny kraju. Wojsko potrzebuje pilnie zastępować flotę swoich BWPów, tworzy się nową dywizję potrzebującą ciężkiego sprzętu... Już kilka lat temu zaproponowano do tego celu RODZIMĄ konstrukcję - WPB "Anders". Czemu zatem inwestować w mocno przestarzały sprzęt, w kolejce czeka gotowy, o wiele nowocześniejszy, i posiadający o wiele większy potencjał eksportowy? Wojsko dostanie lepszy sprzęt, a zakłady będą miały zapas pracy, zwłaszcza że samych BWP-1 i 2 mamy 1200 sztuk. Ale do tego potrzeba odrobinę śmiałości i kreatywności a tych niestety u naszych decydentów starczyło jedynie by odmalować T-72M stojące na bocznicy od 10 lat.

Lord Godar
środa, 24 lipca 2019, 14:14

Inżynier ... A gdzie my mamy te BWP-2 ? Mieliśmy kilkadziesiąt sztuk , ale bardzo dawno temu sprzedaliśmy .

Trzeźwy
wtorek, 23 lipca 2019, 21:15

Właśnie z perspektywy czasu wydawanie marnych 300 mln rocznie w Łabedach to rozsądny wydatek. Bo do 2026 nie ma kasy na nowy czołg, więc Łabedy muszą przetrwać na tym co jest!!! I nic tego nie zmieni. To przy okazji nie jest żadna inwestycja, to wegetacja na przetrzymanie!! Gdybyś zainwestował te kasę gdzieś indziej, stracisz Łabedy i gdzie WTEDY będziesz budował seryjnie przyszłe czołgi? Jesli piszesz o Andersie jako produkcie eksportowym, to dopiero za może 10 lat, więc dziś to żaden dla mnie argument. Co do kreatywności decydentów się zgodzę. To zabetonowana skorupa. Ja dokończyłbym Andersa bo jest to bliskie, i w miarę możliwości zainwestował raczej w drony i najlepszą dostępną amunicję do Leonow, PT91, Krabow, Raków, Langust, potem w Krotony i Baobaby. Także jak najwięcej taniej broni ppanc jak granatniki i nowe ppk na różnych ale wysoce mobilnych (tanich i lekkich nośnikach), byle duuużo!! Na inne moje pomysły kasy już nie wystarczy.

asd
wtorek, 23 lipca 2019, 20:14

Inżynier chyba przespałeś ostatnie kilka lat. Kontrakt na nowy BWP wygrała HWS ze swoim "Borsukiem". I to on będzie zastępował stare BWP. Dodam tylko, że Borsuk pływa, co było wymogiem MONu, a "Anders" nie pływa. Bajki o "gotowym" Andersie, który tylko "czeka", możesz włożyć spowrotem na półkę z bajkami, bo od czekania tego pre-prototypu do produkcji seryjnej jest daleka i długa droga. Anders pomimo braku umiejętności pływania ma żałośnie słaby pancerz, choć fanboye próbują tworzyć wokół niego mit jakby był on porównywalny z "Pumą" czy nawet Merkawą.

mc.
wtorek, 23 lipca 2019, 17:06

Borsuków NIE MA, nowych czołgów NIE MA, Andersów NIE MA (do produkcji potrzeba nie "makiety" ale sprawdzonego na poligonie wozu). Opracowanie nowych wozów zajmuje 10-15 lat, bo to nie tylko opracowanie pojazdu, ale i przygotowanie procesu produkcyjnego, zamówienie stosownych elementów (silników, armat, łożysk, itd). Takie rzeczy nie leżą w magazynie, trzeba je odpowiednio wcześniej zamówić. I teraz pytanie - mamy w magazynach mnóstwo starych czołgów, które muszą (na wypadek W) mieć wartość bojową. Mamy też zakład, który wielokrotnie proponował produkcję nowych modeli czołgów, bądź różne modernizacje istniejących. Jeżeli przez kilka lat ten zakład nie będzie robił nic (albo bardzo niewiele) odejdą wszyscy fachowcy (tak jak to było w stoczniach). Kto wyprodukuje nowy czołg, nowy transporter ??? Oczywiście możemy nowe czołgi i nowe transportery kupić u zachodniego sąsiada... (żart)

Clash
wtorek, 23 lipca 2019, 15:38

Strategiczny zakład to faktycznie jest . ale chyba dla Rosji. Strategicznie jesteśmy rozbrajeni bo kasa zamiast iść na uzbrojenie i poprawę bezpieczeństwa idzie na. . no właśnie. .....

brzytwa
wtorek, 23 lipca 2019, 12:38

jedyna logiczna inwestycja bylaby modernizacja conajmniej do standardu PT-91 Twardy(system Drawa,system stabilizacji lufy itp itd),tak wywalone pieniadze w bloto,w razie konfliktu powtorka Irak 91...to tak jakbym pomalowal sufit a wszystkim powiedzial ze zrobilem remont mieszkania

brzytew1
wtorek, 23 lipca 2019, 12:37

jedyna logiczna inwestycja bylaby modernizacja conajmniej do standardu PT-91 Twardy(system Drawa,system stabilizacji lufy itp itd),tak wywalone pieniadze w bloto,w razie konfliktu powtorka Irak 91...to tak jakbym pomalowal sufit a wszystkim powiedzial ze zrobilem remont mieszkania

Billy
wtorek, 23 lipca 2019, 12:29

Kolejna kroplówka. Nastepna po Pilicy 23mm. Marnotrastwo.

fox
wtorek, 23 lipca 2019, 12:26

do Stalot: w zasadzie to wznowiono produkcję 100 sztuk k2 i będą dostarczone do 2021 roku. k2 podobno był zaoferowany omanowi w ilości 76 sztuk za 886mln , brak szczegółów kontraktu. indiom też zaoferowano k2, ma być następcą .... t-72. indie mają około 2000 t-72, czyli wartość jednostkowa może znacznie być zredukowana z wyjściowej kwoty 8,5mln za sztukę. a biorąc pod uwagę dobrą współpracę miedzy oboma krajami jeśli chodzi o uzbrojenie to w przypadku wyboru k2, jeśli pozyskają licencję i będą produkować u siebie wyjdzie im znacznie taniej że o serwisie to już nie ma co wspominać. dla porównania leo2a7 koszt 8mln

CZARNA POKRYWA
wtorek, 23 lipca 2019, 12:15

tylko reaktywacja M50 Ontos może uratować zastały stan rzeczy

Cezar
wtorek, 23 lipca 2019, 11:52

Jak to ktoś napisał na TT: ładować miliardy złotych w T72 w 2019 roku to tak jakby w 1995 roku przeprowadzać modernizację T34.

zdzisław
wtorek, 23 lipca 2019, 15:03

to samo dotyczy Leoparda A 4,tylko z znacznie większymi problemami i jakoś nikt nad tym nie płacze.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 16:47

Leo nawet w wersji 2A4 jest dużo lepszym czołgiem od T72 w małpiej wersji, którą Polska posiada.

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:39

Tylko skąd nabrać więcej tych LEO 2A4 nikt nie chce już ich jakoś się pozbywać.

Extern
czwartek, 25 lipca 2019, 17:15

Może najpierw zadbajcie o Leopardy 2A5 stojące pod chmurką w Wesołej, zamiast wywalać miliardy na poradziecki złom?

Dino
wtorek, 23 lipca 2019, 11:49

Zamiast powiedziec po ludzku;zblizaja sie wybory,zalezy nam na elektoracie z Bumaru,dbamy o zaloge i zwiazkowcow,chcemy utrzymac Bumar i dac im egzytowac aby rodziny pracownikow mialy z czego zyc ,dlatego dajemy im szanse na egzystencje i rozwoj taka sciema z modernizacja..

Lestat
wtorek, 23 lipca 2019, 14:33

Załoga Bumaru nie stanowi nawet jednego promila poparcia :)

pomz
wtorek, 23 lipca 2019, 12:32

Nie wiem czy moderka T-72 ma sens. Rosjanie podjeli decyzje o modernizacji swoich rezerwowych T-62. Tam mają wymienić tylko działa i nową amunicje opracować do tych dział. Jest tego coś koło 1000 sztuk (o ile sie nie myle). Pisano o tym w Defence24.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:49

Bumar to Gliwice. Premier Morawiecki w najbliższych wyborach będzie kandydował z okręgu wyborczego w Katowicach. Zbieg okoliczności? Czy może premier Morawiecki robi sobie kampanię wyborczą za pieniądze MON?

zdzisław
wtorek, 23 lipca 2019, 15:04

okręg katowicki nie obejmuje Gliwic

w
wtorek, 23 lipca 2019, 11:46

moze beda kręcic kolejna wersje "4 pancernych" ???

zniesmaczony
wtorek, 23 lipca 2019, 11:39

noo to w Gliwicach związkowcy odetchnęli, kolejne 5 lat nic nie robienia

fox
wtorek, 23 lipca 2019, 11:33

do amadeus: k2 za lekki? hmm leo2 -masa 55-62t, t-72-masa 41t, pt91twardy-masa 46t, k2-masa 55t. koreańczycy powiedzieli że mogą bez problemu zwiększyć pancerz boczny czołgu bo jest rezerwa mocy i wtedy będzie cięższy ;] czołg następnej generacji nie będzie jakoś super ciężki bo to czołg następnej generacji ma za to charakteryzować się wysokimi możliwościami samoobrony. minister powiedział że mamy robić nowy własny czołg, pytanie czy te 6 lat będzie wykorzystane na przygotowanie i budowę nowego czołgu samodzielnie czy w kooperacji. czy też to tylko polityczne bla bla bla i jakoś to będzie i jakoś się opędzi.

W
wtorek, 23 lipca 2019, 11:19

Według niektórych to lepiej żebyśmy sprowadzili kolejne złomy z Niemiec i je zmodernizować i wydać kasę do Niemiec a nie do nas

Masza i Kasza
wtorek, 23 lipca 2019, 14:36

Jak chcesz człowieku zbudować czołg w Polsce, jeśli nasza myśl techniczna została w latach 70-tych XX wieku? Zbudujesz "nowy" czołg z parametrami T-72? Po co? PO CO? Ile było cyrku z Krabem? Dalej bazujemy na sowieckich technologiach, bo za inne trzeba bulić - oczywiście o ile ci ktoś je sprzeda, bo to inna kwestia. Ps. Auto masz zachodnie, czy dalej jezdzisz polonezem? A może chleb choć sam pieczesz - to już dałbyś rady sam zrobić. Co nie opłaca się? O jak mi przykro...

racjus
wtorek, 23 lipca 2019, 14:06

A jakie szanse te super zmodernizowane T72 mają z tymi złomami z Niemiec?

niestety
wtorek, 23 lipca 2019, 20:47

Mają taką szansę, że na wschodzie Europy przejadą przez mosty, a Leopardy 2 na pewno nie, bo są za ciężkie. Więc, jeśli chce się mieć coś do manewru na tamtym kierunku, to Leopardy i Abramsy chyba nie za wiele mogą zaoferować. Co innego rodzina T-72, czy K2.

R
wtorek, 23 lipca 2019, 13:48

"Złomy z Niemiec, które są 36281817191981 razy lepsze od tych przestarzałych wraków

Taki Tam
wtorek, 23 lipca 2019, 13:45

A powiedz mi jaki Polska zbudowała czołg od podstaw ? To chyba lepszy ten złom z Niemiec jak to napisałeś niż stary post radziecki który pokrywamy jest kolejna warstwa farby za kupę milionów złotych. Pamiętaj że to są twoje i moje pieniądze z podatków, a Panowie z partii rządzącej właśnie rozpoczęli kampanię wyborczą. Wysoka cena jak za jeden podpis i brak korzyści dla wojska bo jak mieli stary radziecki sprzęt to dalej będą go mieli . Tylko z nową farbą

sambada
wtorek, 23 lipca 2019, 13:19

Ci niektórzy mają rację.

Pijanista
wtorek, 23 lipca 2019, 12:28

Jeden wuj jak oba to złomy. Wracamy do "złotych czasów" szabelka, hej i ani guzika.

Macorr
wtorek, 23 lipca 2019, 12:25

Po to w ramach kontraktu na modernizacje Leo wydajemy 0,5 MLD (25% kosztów kontraktu) na modernizacje naszych zakładów, żeby kasę na modernizacje "złomów" z Niemiec zostawiać u nas....

songoo77
wtorek, 23 lipca 2019, 11:13

Polska to ma może kompetencje aby kupić licencje na montaż czołgu. Ale ma na pewno kompetencje na bezsensowne wydawanie pieniędzy na badania i projekty z których nic nie wynika poza demonstratorami wykonanymi nie wiadomo z czego.

BREN
wtorek, 23 lipca 2019, 14:15

Obawiam się że i takich kompetencji nie posiadamy - to niemożliwe przy dzisiejszym poziomie zarządzania państwową zbrojeniówką. :(

Polak Mały
wtorek, 23 lipca 2019, 11:05

A gdyby tą kasę przeznaczyć na zakup nowoczesnych czołgów- ile moglibyśmy kupić np. Leopardów A7?

PT7
wtorek, 23 lipca 2019, 14:49

Leopard 2A6M - 16.0Mln Leopard 2A7+ - 19.0Mln M1A1M Abrams - 15.4Mln M1A2EX Abrams - 13.0Mln (zubozona wersja exportowa) M1A2 - 16.0Mln AMX Leclerc - 17.0Mln Ariete 2 - 16.0Mln Challenger 2 - 18.0Mln Merkava mrk4 - 16.0Mln K2 Black Panther - 15.0Mln Altay - 15.0Mln Type 10 Hitomaru - 18.0Mln CV90120 - 9.0Mln (Cv90 z 120mm armata) więc te 2 mld zł to drobniaki :)

Mikołaj Rej
wtorek, 23 lipca 2019, 14:16

Ile byśmy mogli kupić Leopardów2A7 za te 1,75 mld zł? Do 27 sztuk.

Taki Tam
wtorek, 23 lipca 2019, 13:46

Ok 40 jeżeli cena za jednego będzie w granicach 8-9 milionów euro z pakietem logistycznym

wtorek, 23 lipca 2019, 13:10

Porównując z ceną dla Arabii Saudyjskiej, to jakieś 16szt. Tyle że Saudowie planowali nawet 800szt, stąd taka cena. Przy naszej ilości to max 12. Co ciekawe, wg wiki cena jednego K2+ammo to ~35,000,000zł 48szt K2 To jest aż taka różnica w cenie ??????????

Max
wtorek, 23 lipca 2019, 12:53

Węgry w 2018 r. za 2 mld. PLN kupiły 44 Leo 2 7A+, 24 haubice PzH 2000 155 mm i dostaną w gratisie 12 używanych Leo 2 A4 do celów szkoleniowych.

Jan z Rokitna
wtorek, 23 lipca 2019, 12:29

Nie kupisz bo nie ma ich w odpowiedniej ilości. Jedyne co można kupić to K2 za 8,5 mln USD za sztukę. J

Olo
wtorek, 23 lipca 2019, 12:22

Starczyloby na okolo 13.5 sztuki. (Cena dla Kataru - ok. 36 mln za sztuke)

Seba
wtorek, 23 lipca 2019, 12:22

Niewiele.Ponad 50 szt.To zdecydowanie za mało jak na nasze potrzeby.

Covax
wtorek, 23 lipca 2019, 12:13

Puma kosztowała Niemieckiego podatnika 71 mln złotych po przeliczeniu z Euro. Modernizacja Pumy tj. nowe termo, spike i łączność z BSM 41 mln złotych. Zgadnij ile kosztował by nowy Leo ? ;-)

Łukasz
wtorek, 23 lipca 2019, 11:03

"W chwili obecnej stoimy na progu rozpoczęcia prac nad stworzeniem nowego, polskiego czołgu. Uważam, że Polska Grupa Zbrojeniowa ma kompetencje i ma zakłady, które są w stanie ten czołg najpierw zaprojektować, potem przygotować prototyp i wdrożyć do produkcji." pan prezes nie ma pojęcia ile czasu trwa zaprojektowanie i wdrożenie do produkcji czołgu (zakładając że posiada się kadrę), średnio trzeba na to od 25 do 30 lat (opracowanie armaty 120mm zajęło Niemcom ok.25 lat), przydałby się zakład produkcji silników (zlikwidowany), armaty dopiero uczymy się produkować o amunicji nie wspomnę

zdzisław
wtorek, 23 lipca 2019, 15:07

na skonstruowanie czołgu lekkiego Anders wystarczyło nam 4 lata ,trzeba tylko chcieć i pozwolić polskim inżynierom popracować.

Olo
wtorek, 23 lipca 2019, 12:47

Przeciez juz bylo mowione, ze nie bedzie to zupelnie nowa konstrukcja, ale taki Franek zbudowany z dostepnych na swiecie i PL rozwiazan, co skroci czas projektowania.

Akanios
wtorek, 23 lipca 2019, 10:46

O co chodzi z tą modernizacją - modyfikacją. Błaszczak zaczął nowe terminy tworzyć?? Modyfikacja jest elementem składowym modernizacji - kilka niedużych modyfikacji to modernizacja : za słownikiem języka polskiego: "MODERNIZACJA - unowocześnienie, uwspółcześnienie produktu, trwałe ulepszenie. [...] Modernizacja oznacza unowocześnienie środków trwałych, zmierzające wyraźnie do zwiększenia wartości użytkowej...." Po co te cyrki modyfikacja / modernizacja : nie stać nas na większą modernizację ta mamy mniejszą modernizację i już. Można by się było zastanowić czy nie lepiej byłoby zmodernizować mniej czołgów ale za to gruntownie. Rosjanie nie rezygnują z T72 tylko go wciąż modernizują i nikt nie mówi, że B3 jest bezwartościowy. Pzdr.

ursus
wtorek, 23 lipca 2019, 15:20

U nas to nie jest modernizacja, tylko raczej remont i to to się cały czas rozchodzi. W proponowanym zakresie prac chodzi bardziej o to, by przywrócić zmagazynowanym maszynom możliwość jazdy i oddawania strzałów, ale tak by wszelkie osiągi dalej pozostały na poziomie sprzed ok. 40 lat. Tu właśnie spora część ludzi widzi problem, bo parametry takie jak np. celność, czy przebijanie pancerza powinny być dostosowane do dzisiejszych standardów, a te technologicznie poszły daleko do przodu. Do tego skoro wiadomo, że np. pancerz nie jest już tak dobry jak w nowoczesnych czołgach, pojazd powinien dostać umiejętność postawienia zapory dymnej oraz być informowany o opromieniowaniu lasera. Niedostosowanie do współczesnego pola walki sprawia, że trudno mieć do takiego sprzętu zaufanie, a i reputacja MON niestety bardzo na tym ucierpi. Można było poczekać z pół roku i zrobić droższą, ale porządną modernizację, albo kupić inny sprzęt, bo potrzeb jest wiele. W T-72 jest problem ze stabilizacją, przez co celność jest bardzo niewielka - zwłaszcza będąc w ruchu i celując do poruszającego się pojazdu. Do tego amunicja jest już przestarzała. Wiemy o problemach, o dużej ich skali, ale nic z nimi nie robimy i to jest główny powód dla którego na MON spada tak wielka fala krytyki, a nie dlatego, że majstrujemy przy leciwych konstrukcjach.

block
wtorek, 23 lipca 2019, 10:24

Ale w tych czołgach mają siedzieć ludzie, Polacy , rezerwiści. To nie są drony.

Glinnik
wtorek, 23 lipca 2019, 10:19

W niektórych krajach to stawiają już T72 jako pomniki.

Jan z Rokitna
wtorek, 23 lipca 2019, 12:30

Popatrz na Rosje, tam T-72 nadal króluje jako podstawowy czołg.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 20:47

KOLEJNY raz napiszę - rosyjskie T-72B to zupełnie INNE, lepsze w wielu parametrach czołgi od licencyjnych T-72M1, które były produkowane w tzw. demoludach. Potencjał modernizacyjny T-72B jest WIELOKROTNIE większy od T-72M1

R
wtorek, 23 lipca 2019, 17:04

Ta ale odrobinne inne od naszych i ciagle modernizowane.

fdsf
wtorek, 23 lipca 2019, 09:59

na ef-35 dla wujka nie starcza wiec trza dolozyc do zlom najpierw by koledzy zarobili a potem by sprzedac na zlom tez kolegom

nikt ważny
wtorek, 23 lipca 2019, 09:53

Należę do tych którym nie podobają się polityczne szopki wokół zwykłych i nawet bardzo potrzebnych sprawa jak w tym przypadku. Można biadolić, że słaba modyfikacja, że to kiełbasa wyborcza, że to, że tamto, że siamto. Tyle że akurat modyfikacja tych czołgów według tej koncepcji jest bardzo dobrze przemyślana i bardzo potrzebna. W kontekście pieniędzy nie tyle państwowych co pochodzących z kieszeni Nas wszystkich to ani kwota nie jest wygórowana ani nie jest to budowa super czołgu z blachy ocynk i falistej dachówki. Te czołgi nie są planowane do samodzielnych rajdów ale ich rola jest o tyle ważna że w przypadku W (oby nie) potencjalne kadry w tym te z rezerwy nie mają innych doświadczeń niż T72. Obecnie borykamy się z niedoborami kadrowymi w jednostkach pancernych (i nie tylko) a co mówić kiedy do boju będzie trzeba wysłać wszystko co stoi po magazynach? T72 z niezbędnymi jak na XXI wiek modyfikacjami nadal ma swoją rolę i nadal jest cenny o ile w pełni sprawny. W wersji którą posiadamy nie będzie to maszyna do bojów spotkaniowych niczym w grach komputerowych ale nadal niezwykle użyteczna do eliminacji bardzo wielu innych celów. Od rozprawiania się z innym czołgami mamy np. Spike. Wracając do kwoty i pieniędzy Naszych to można chcieć wiele rzeczy ale najpierw trzeba mieć a jeśli dodać wszystko co byśmy chcieli to obawiam się że trzeba by podnieść podatki na wszystko co ostatecznie skończyłoby się tym że nic byśmy nie mieli. Natomiast faktem jest że programy w rodzaju Wisły czy planowanych samolotów samozwańczej generacji zwyczajnie zabijają modernizacje SZ RP. Zwłaszcza planowane samoloty które dla państwa o takiej geografii jak mamy są równie bez sensu jak ciężkie śmigłowce (w sensie sprzętu na czas W), ale obrona plot o zasięgu Wisły, w kategoriach Polski zwyczajowo nie ma zupełnie sensu. Za to bardzo wielkie znaczeni miałaby obrona krótkiego zasięgu znaczna ilościowo i zintegrowana w jeden system (wraz z bardzo krótkim zasięgiem) oraz obrona strategiczna. Tylko że to tej drugiej nie nadają się rakietki z Wisły choćby się bardzo starał. W XXI wieku obrona strategiczna wymaga czegoś zupełnie innego i olbrzymiej góry pieniędzy. Tu zgadzam się z wieloma ludźmi że takie rzeczy jak Patrioty czy Himars to zwyczajna strata pieniędzy, podobnie jak kupowanie Boeningów dla VIP. Tam wystarczyłyby same Gulfstreamy tylko może ze dwa więcej i ze cztery nowe śmigłowce. Geopolitycznie należy mieć również świadomość że Patrioty, Boeningi, HImarsy i wszelkie inne mniej medialne gadżety to jest po prostu opłata za ochronę albo jak mówią na dołach - haracz. Konieczny o tyle bo w geopolitycznej układance nie mamy wyboru. To jednak jest XXI wiek i trzeba też myśleć o Polakach którzy z jakiś przyczyn bez rozwijania jakiś zdecydowali się osiąść "na wyspach" czy "za Atlantykiem" ale nadal chcąc być Polakami. Oczywiście trochę niedobrze że nie zajmujemy się na równi tymi Polakami którzy żyją "na wschodzie" i bliżsi są nam ludzie obcych Narodów dziś wbrew pozorom nadal wrogo nastawieni do Polaków tylko za to że są Polakami. To jednak już na inną opowiastkę w innym miejscu bo tu to trochę nie na temat.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 20:58

Wyrzutni Spike-LR mamy wszystkiego ok 250 szt(sprawnych). I to WSZYSTKO w WP co może zwalczać z przedniej półsfery WSZYSTKIE MBT Rosji. W normalnych armiach do zwalczania najciężej opancerzonych pojazdów wroga(MBT) służą właśnie własne MBT(oprócz ppk). A MON funduje za prawie 2 mld. PLN kroplówkę dla zdychającego Bumaru każąc mu robić jakieś kuriozalne "modyfikacje" w żaden istotny sposób NIE zwiększające muzealnym T-72 wartości bojowej, a jedynie poprawiając świadomość sytuacyjną załogi. Mówiąc najkrócej - załoga będzie lepiej widzieć TO, czego zwalczać NIE będzie mogła zw względu na kiepską armatę, beznadziejną jej stabilizację i archaiczną amunicję.

nikt ważny
środa, 24 lipca 2019, 09:52

Takie uwagi: w temacie spike napisałem "na przykład" więc wypadałoby przyjąć że piszę również o innych posiadanych środkach, forsuje Pan wersję gdzie T-72 będą wystawione na bój spotkaniowy przeciwko nowoczesnym czołgom. Nic takiego nie napisałem za to jeśli pan doczyta, napisałem że jest mnóstwo zadań dla których potrzebujemy sprzętu którym akurat po tej modyfikacji mogą stać się T-72. Współczesne pole bitwy to nie tylko czołgi i inne żelastwo. To nie jest gra komputerowa choć niektórym się wydaje że po komputeryzacji dowódcy będą mogli prowadzić wojska przed komputerem w bunkrze. Zastanawia mnie również pewność z jaką mówi Pan ile to mamy spike. Realne ilości oraz stan sprzętu i uzbrojenia są informacją z kategorii niejawnych, a to co jest w przekazie publicznym ma się do rzeczywistości nijak. Oczywiście może Pan nadal przyjmować że mamy np 48 F-16 czy ileś tam czołgów, rakiet albo np posługiwać się ogólną liczbą żołnierzy jako wielkością operacyjnych sił zbrojnych. Tyle że dla takich żołnierzy istnieje kilkanaście istotnych czynników które determinują ich klasyfikację i po strukturze wiekowej, przeszkoleniu, specjalizacji, historii służby, miejscu wykonywania służby, strukturze dowodzenia i hierarchii, również osobowo, może panu wyjść coś co pana zupełnie zaskoczy. Tak jak zaskoczyć może zawartość pewnych lokalizacji jeśli chodzi o np amunicję i uzbrojenie. Park maszynowy zaś bo główny wątek o tym cierpi na jednen problem: brak w krajowych i państwowych rękach ciężkiego przemysłu zbrojeniowego choć i tak jeszcze coś się z niego ostało, jednak całe łańcuchy logistyczne i wytwórcze zwyczajnie zniknęły. To co ostało ma jednak jakieś możliwości i się powoli i trudem rozwija, ale jednak rozwija. Jeśli zaczynamy od remontu i niewielkiej modyfikacji to chyba dobrze bo można poczynić póxniej koleje kroki. Alternatywą realną acz finansowo zabójczą dla Polaków jest wydanie jakieś 7-10x tyle pieniędzy za granicą i droga w kierunku biedy, a alternatywą marzycielsko idiotyczną jest wnioskowanie o zakup N sztuk super hiper najnowocześniejszy czołgów za pieniądze które nie tyle nas skierują w kierunku biedy tylko zwyczajnie w ciągu góra 4 lat zabiją 99 procent obywateli.

Robal
wtorek, 23 lipca 2019, 14:18

Pytanie tylko kto weźmie na soje sumienie załogi tych czołgów, bo jeśli dojdzie do najgorszego to skończą jak pancerniacy Saddama w 1991 r.

CatalinaIsland
wtorek, 23 lipca 2019, 12:08

W każdym państwie płaci się podatki i każde państwo wydaje "z kieszeni podatników" - tak już ten świat jest pomyślany - nie ma alternatywy. Chyba, żeby zostać złodziejem i oszustem podatkowym i żyć na koszt państwa (podatników). Jeśli komuś nie podobają się wydatki polskiego budżetu może zawsze wybrać budżet innego państwa - w EU jest to bardzo łatwe. Są gorsze wydatki również w Polsce np: utrzymywanie unijnej biurokracji i płacenie za ich absurdalne pomysły. Można wyjechać do Niemiec i płacić na migrantów siedzących na schodach domów i palących papierosy, do Szwecji i płacić na luksusowe hotelowe więzienia, do Francji i płacić za brudne wojny w Afryce i złodziejstwa kolejnego od 50 lat prezydenta, albo do Hiszpanii i Katalonii i płacić za separatyzm. Można i Austrii a tam sponsorować rosyjską agenturę. Takie życie. W Polsce jednak nie jest najgorzej.

homo-sapiens
wtorek, 23 lipca 2019, 14:34

Tu nie o to chodzi że się płaci podatki - to jest oczywiste i każdy to wie. Ale państwo ma obowiązek owe podatki w odpowiedni sposób zagospodarować tak -żeby one nam służyły. Liczy się efektywność tego co się robi - co z tego, że wyremontują stare trupy i kilka osób będzie miało co robić - jeżeli to nie podniesie bezpieczeństwa tego kraju. A to ma być priorytetem MON, a nie zapewnienie komuś pracy.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:40

Niemcy mają 83 mln mieszkańców, ponad połowa populacji jest aktywna zawodowo. Ponad połowa!!! Polska ma 38 mln mieszkańców, aktywne zawodowo jest mniej niż 16 mln. Sądzę, że to bardziej w Polsce pracujesz na tych, którzy siedzą na socjalu.

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:42

16 milionów to też już prawie połowa, trzeba też uwzględnić że Polska to obecnie raczej coś około 36 milionów (emigracja przysyłająca często pieniążki do kraju) i sporo pracujących w szarej strefie nie uwzględnionych w statystykach więc aż tak źle z proporcjami u nas nie jest.

Extern
czwartek, 25 lipca 2019, 17:24

Jest jeszcze gorzej. 4 miliony z tych 16-stu to biurokracja oraz szeroko rozumiana "państwówka". W sektorze prywatnym więc, tym nastawionym na osiągnięcie zysku i generującym CIT oraz VAT, pracuje 12 mln Polaków. I te 12 mln ludzi żyje i pracuje po to by utrzymać pozostałe 26 mln Polaków. Socjalizm w pełnej krasie a Wy ciągle porównujecie się do Zachodu.

erty
wtorek, 23 lipca 2019, 11:54

zgadzam sie z ta opinia

Marcin Kleinowski
wtorek, 23 lipca 2019, 09:51

Rozumiem chęć pomocy dla zakładów, ale można to było zrobić rozsądniej. Łabędy mogły zająć się np. konwersją podwozi od Goździków na wozy ewakuacji medycznej oraz wozy dowódczo-sztabowe. To jest coś co by się przydało. Pojazdy powinny być zunifikowane z LPG z HSW, i na tym LPG budowaliby Raki w wersji gąsienicowej. Byłoby taniej niż wykorzystywać podwozie Borsuka i dodatkowo produkcja Borsuków mogłaby się skupić na BWP oraz BWR. Jednocześnie razem z HSW zakłady w Łabędach powinny podjąć pracę, a następnie produkować wozy zabezpieczenia technicznego oraz mosty szturmowe na koreańskim podwoziu od Kraba. W konsekwencji w batalionie zmechanizowanym byłyby trzy platformy (lekka, średni i ciężka) - dodakowo jestem zwolennikiem by docelowo w batalionie zmechanizowanym była kompania czołgów - jedna rodzina z platformą ciężką (czyli docelowo nowy czołg generacji III+ czyli podwozie na licencji od koreańczyków, wieża Falcon na licencji, power-pack od niemców, pancerz przedni bazujący na patentach ukraińskich i troche naszych, ASOP połączenie naszych i ukraińskich rozwiązań, amunicja niemiecka, od nas elektryka, elektronika, w dużej części optyka, automat ładowania, APU, wykonanie finaln - proszę pamiętać, że elektryka i elektronika to 60% lub więcej ceny nowoczesnego czołgu - stąd powinniśmy skupić się na zbudowaniu własnego SKO.) A co zrobuć z batalionami pancernymi ? w batalionie z Leopardami zmniejszyć liczbę czołgów do 43 (3 kompanie x 13 leo2 + 4 Leo2 w kompani wsparcia) w kompani pancernej dodać dwa pojazdy na podwoziu od haubicy 2s1 po konwersji na niszczyciel czołgów (dodatkowo nośnik bezpilotowców). W kompani wsparcia dodać 6-9 takich niszczycieli czołgów. Zamiast jednek kompani pancernej dodać kompanię piechoty zmechanizowanej. W efekcie nabywając dosłownie kilka sztuk dodatkowych Leopardów 2 do remontu i modernizacji (standard Leopard 2 PL - może coś z Hiszpanii albo Finlandii) mamy wyposażonych 6 batalionów pancernych z czołgami Leopard 2. Pozostałe 5 batalionów miałoby na stanie Twarde (3 kompanie x 13 czołgów + 2 niszczyciele czołgów, kompanię piechoty zmechanizowanej, a w kompani wsparcia m. in.4 czołgi + 6-9 niszczycieli człgów) - te bataliony czekałyby na nowy czołg.

fgh
wtorek, 23 lipca 2019, 17:12

W batalionie czołgów nie ma kompani wsparcia jest dowodzenia i logistyczna, struktura 4 gołych kompani czołgów była chyba przejęta od skadrowanej Bundeswehry razem z leopardami nikt inny chyba nie ma aż tylu czołgów w batalionie

Marcin Kleinowski
środa, 24 lipca 2019, 11:01

Tak, nie ma kompani wsparcia, ale moim zdaniem struktury trzeba trochę zmienić i taka kompania by się przydała.

derek
wtorek, 23 lipca 2019, 09:47

nie ma to jak wyzucic w bloto 2mld pln. a wojsk onawet nie ma ppk

Iga
wtorek, 23 lipca 2019, 09:40

2 MLD PLN na grupę rekonstrukcyjną to trochę jedna dużo.

mc3
wtorek, 23 lipca 2019, 15:08

mysle ze jest to sposob na dokapitalizowanie bumaru. trudno za pomoca mlotka i drutu zrobic cos nowoczesnego

Podejrzliwy
wtorek, 23 lipca 2019, 09:08

Niestety, to tylko kupowanie głosów na Śląsku przed wyborami. Jeśli rzeczywiście to się zrealizuje, to szkoda tych pieniędzy - można by je wydać bardziej sensownie.

Lu
wtorek, 23 lipca 2019, 08:54

Jakby tą modyfikację robiła HSW albo WZM Poznań lub inna firma to by było OK ale że to robią ZMBŁ to wszyscy są przeciwni

zdzisław
wtorek, 23 lipca 2019, 15:15

i słuszna uwaga,to spowodowało opóźnienia.

Polak
wtorek, 23 lipca 2019, 12:34

Bo to partacze są

Aaa
wtorek, 23 lipca 2019, 08:31

Ciągłe nażekanie Jak prawie 40 letnie leopardy sprowadzili to nikt nie narzekał Teraz nie ma do nich części i jest wszystko ok

As
wtorek, 23 lipca 2019, 08:01

Zadaniem naszego konsorcjum jest dogodzenie związkom zawodowym i kilku partyjnym działaczom zesłanym za całokształt osiągnięć do zakładów po zarządowe pensje, ale nie produkcja sprzętu. Minister lubi mówić w liczbie pojedyńczej. Podpisałem, zdecydowałem, utworzyłem, taraz dojdzie rozkręciłem, wyczyściłem, skręciłem i pomalowałem. Ot robota dla jednego chłopa na parę lat i za uczciwe pieniądze. Dobra i nikomu nie potrzebna mimo fanfar, flag i nowych ubrań roboczych rozdanych załodze.

Bibi
wtorek, 23 lipca 2019, 06:10

Dobra decyzja.

fgh
wtorek, 23 lipca 2019, 03:52

PT 19 WWO Gepard kompromis koszt-efekt ostatni rozdział w historii tych wozów ale warto już dołożyć te kilkaset mln i poza remontem, radiem, celownikami wymienić armatę i oprzyrządowanie np na ukraińską bo bez tego nie trafi w nic w ruchu ani nie będzie nowej amunicji, zamontować standardowy pakiet obra, deugra, erawa przynajmniej dla tych wozów które mają być w 1 lini. Nic więcej nie ma ekonomicznego ani moralnego sensu

ursus
wtorek, 23 lipca 2019, 03:44

Remontuje się nowe, modernizuje tj. doprowadza do współczesnych standardów stare. Niestety MON zafundował nam remont starego i to za prawie 2 mld. Nie tędy droga i za to, mimo sympatii, duży minus - lepiej byłoby doprowadzić T-72 do wersji "Full Wypas", a później po okresie pomostowym ew. odsprzedać lub zostawić dla WOT.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:21

WOT nie potrzebuje czołgów, Nie taka jest jego rola i zadania aby walczyć z regularnym wojskiem. Lekko opancerzony samochód wysokiej mobilności z 50tką na dachu, trochę lekkich moździerzy, granatników, parę PPK i MANPADS, drony zwiadowczo-samobójcze, coś do widzenia w nocy i przede wszystkim dobra łączność, to wszystko co trzeba tej formacji.

ursus
wtorek, 23 lipca 2019, 16:00

Ja się z tym nie kłócę, ale dopóki będą w rezerwie ludzie szkoleni na T-72, dopóty czołgi te po odpowiedniej modernizacji, będą mogły się gdzieś przydać. Mnie tu bardziej chodziło o to by rezerwiści, tj. byli pancerniacy, mieli gdzie i na czym raz za czasu poćwiczyć w ramach kursów podtrzymujących zdolności i WOT się do tego w tej formie nadaje. Nawet wycofanie czołgów powinno być dobrze przemyślane i nastąpić z opóźnieniem w stosunku do wprowadzenia nowego MBT w wojsku zawodowym. Nowych maszyn, jak i przeszkolonych do ich obsługi czołgistów powinno być na zapas nim całkowicie zniknie stary typ czołgu. T-72 jeszcze przez 15-20 lat w służbie mogłyby się utrzymać, ale warunek jest jeden: prawdziwa modernizacja z naciskiem na skuteczność zwalczania nieprzyjaciela i poprawę bezpieczeństwa załogi.

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:47

Racja co do rezerw, ale nie taka jest rola WOTu i nie powinno się ich obciążać takim niepotrzebnym balastem. WOT to oddziały przypisane do określonego terenu i w znajomości jego leży ich główna siła. A czołgi to element całej ogólnej taktyki walki, manewr, szybkie dalekie przemarsze itd. zupełnie nie ta bajka.

Kkkk
wtorek, 23 lipca 2019, 03:42

Będą dobre na zamieszki i ew inne ruchy uliczne ;)

adwokat
wtorek, 23 lipca 2019, 02:22

Trybunał Stanu. I naprawienie szkody

jacek
wtorek, 23 lipca 2019, 01:53

przecież to utopienie pieniędzy, ta modyfikacja w niczym nie poprawi bezpieczeństwa czy nowoczesności tych czołgów, to będą "jeżdżące trumny"...

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:30

To zależy jak się te wozy wykorzysta, nie zawsze czołgi służą do walki z innymi czołgami. Przykładowo w trakcie II wojny światowej Amerykanie którzy dobrze zdawali sobie sprawę z tego że ich Shermany są dużo słabsze od czołgów Niemieckich starali się nie dopuszczać do takich bezpośrednich konfrontacji co niezmiernie frustrowało Niemców którzy topili w swoich maszynach swoje ostatnie rezerwy materiałowe a nie mogli wykorzystać ich potencjału.

K.
wtorek, 23 lipca 2019, 12:40

Pytanie czy w naszym przypadku taka taktyka będzie miała rację bytu . Rosyjskich czołgów będzie wielokrotnie więcej ( nie tylko ich ) , my będziemy musieli rzucić do walki wszystkie siły .

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:36

I znowu trzeba powiedzieć to zależy, główny kierunek natarcia na Polskę pójdzie jak zwykle historycznie zawsze bywało z Brześcia, I aby go zatrzymać potrzebujemy na prawdę sporo sił przeciwpancernych. Ale jest też pomocniczy kierunek Suwalski aby odciąć bałtów i wspomóc Kaliningrad a tam lżejsze wozy sobie lepiej poradzą i tam te Tetki ciągle mogą się przydać bo tam będą miały przeciwko sobie głównie Rosyjskie pływające BWPy.

Sternik
wtorek, 23 lipca 2019, 01:29

To teraz wyobraźcie sobie że robimy moderkę nie za 1,75 mld PLN ale za 7 mld bo nie daliśmy miliarda Ojro Ukraińcom w prezencie tylko kupiliśmy od nich licencje na silniki 6TD, armaty KBA-3 i ppk Kombat. Proponuję zapytać tych zawieźli ten miliard Euro na Ukrainę co o tym myślą i jak chcą to naprawić. Okazja będzie niedługo, wybory za kilka tygodni.

tom
wtorek, 23 lipca 2019, 01:22

i pewnie wyjdzie jak z Autosanem

rik
wtorek, 23 lipca 2019, 00:49

Obecnie T-72 może służyć tylko jak czołg drugiej linii. I z tej drugiej linii używać jedynej przewagi jaką ma wobec Leoparda, czyli ppk. Przy zsieciowaniu tych czołgów z bezpilotowcami lub innymi środkami rozpoznawczymi mógłby dzięki LOAL razić cele których sam nie widzi. Pancerz ma stary i mało odporny względem współczesnej rosyjskiej amunicji 125 mm, ale dużo lepszy od Rosomaków czy bwp i wystarczający do osłony załogi przed lżejszym ostrzałem. Choć oczywiście i tak lepiej do takich zadań nadają się operatorzy ze Spike, tak dużą kasę lepiej byłoby władować w nowe czołgi, a T-72 zezłomować (lub sprzedać gdzieś do Afryki lub Azji, do walki z M60 itp jeszcze się nadają).

Pograbek
wtorek, 23 lipca 2019, 09:54

Fantasta ! MON nie może kupić zwykłej terenówki ...

rydwan
wtorek, 23 lipca 2019, 09:36

proponuje postudiować historie Shermanów i T 34 w 2 WŚ też były sporo słabsze od Tygrysów a , BWP i Rośków bym tu nie porównywał bo to nie ta waga i face to face nikt ich raczej ne postawi jednakże uzbrojone w PPK sa bardzo grożne .

Gustlik
wtorek, 23 lipca 2019, 01:15

Przecież nasze T-72 ani Twarde nie mają ppk. Chyba ci się z ruskimi pomyliło.

pomz
wtorek, 23 lipca 2019, 00:39

czyzby szykowano czolgi dla WOT-u?

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:33

Nie, WOT nie potrzebuje czołgów, bo to jednostki przypisane do obszaru. Czołgi to manewr bez którego są tylko łatwymi do rozwalenia bunkrami z armatą.

maciej
wtorek, 23 lipca 2019, 00:33

no wreszcie, dobra droga do powstania nowego czołgu

Pijot
wtorek, 23 lipca 2019, 09:46

A czy możesz rozwinąć swoją wypowiedź?

Rt
wtorek, 23 lipca 2019, 02:15

A jak to sobie wyobrażasz?

Wojciech
wtorek, 23 lipca 2019, 01:16

????? Montaż radia i pasywacja przyrządów optycznych to droga do nowego czołgu????

niki
wtorek, 23 lipca 2019, 01:08

Polski przemysł nie jest w stanie opracować własnymi siłami i wdrożyć do produkcji nowoczesny czołg.

Covax
wtorek, 23 lipca 2019, 12:26

To samo nas serdeczni przyjaciele mówili o BWP, Ciekawe co powiedzą na MSPO jak zobaczą finalny gotowy do testów prototyp BWP Borsuk

Obywatel__RP
wtorek, 23 lipca 2019, 00:29

Jeżeli za tą "kroplówką" dla BUMAR-ŁABĘDY kryje się pomoc w rozbudowie zdolności zakładu i jego modernizacja, to OK. Sama modyfikacja, nie mówiąc już że to nawet nie umywa się do PT91 lub wersji modernizacji dla Malezji, jest słabo uzasadniona. Oby Bumar nie zmarnował szansy i pozytywnie zaskoczył. Zmodyfikowane T72 powinny stanowić w przyszłości bazę rezerw dla WP, bo na kupno/uzupełnianie strat w czasie W nie będzie czasu, analizując przebieg współczesnych konfliktów zbrojnych. W przypadku Polski to nie będą lata, a miesiące/tygodnie/dni.

Hmmm.
wtorek, 23 lipca 2019, 19:44

Przecież Bumar miał zarabiać na modernizacji Leopardów do standardu 2 PL. ...za 3,1 mld. złotych.

zły
wtorek, 23 lipca 2019, 12:50

Ale czym Bumar ma "pozytywnie zaskoczyć"? Z własnej kieszeni mają zamontować coś więcej niż nowe radio i noktowizory? MON tylko za to płaci, inna modernizacja ich nie interesuje. A skoro już się za to biorą to powinien być to poziom modernizacji minimum PT-91M2.

Niezależny
wtorek, 23 lipca 2019, 08:33

Obstawiam że to "ukryta" kasa na modernizację Bumaru bo tak normalnie nie można pompować kasy bo jest to "niedozwolona pomoc publiczna" a przy okazji wyremontują stare teciaki które tak naprawdę nadają się już tylko do roli WWO, zresztą jak popatrzeć na zakres tej modyfikacji to pod takim kątem zostaną przeprowadzone prace na wozach.

Irke
wtorek, 23 lipca 2019, 08:26

Przecież ten czołg w tej wersji w nic nie trafi....tu leży cały problem...tu trzeba wymienić armate łożysko i stabilizacje dodać jakąś w miarę skuteczna amunicję i wtedy do rezerw. Chcesz walczyć tym złomem za 20 lat? Ty tak na serio?.

Tubylcy
wtorek, 23 lipca 2019, 01:46

Trafi do 21BSP Ale POZNAŃ wcześniej dostarczy 2PL

Michael Wolf
wtorek, 23 lipca 2019, 00:28

Chyba lepiej jest mieć 250 czołgów, choćby nie "prima sort", niż 10 über maszyn za miliard dolarów, które po dwóch godzinach wojny będą wspomnieniami...

Rany
wtorek, 23 lipca 2019, 09:31

Hussein tak właśnie myślał. Irak stracił ok 2000 czołgów (w tym T-72), Amerykanie chyba 18, z czego większość od własnego omyłkowego ostrzału. Prawdziwa wojna to nie RTS, gdzie od każdego strzału spada "życie". Już nie mówiąc o kosztach utrzymania i zużyciu paliwa przez tą masę słabych czołgów, których rolą jest dowiezienie załóg do punktu utylizacji.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:46

Wojna w Iraku to akurat słaby przykład bo głównie została wygrana przez najlepsze na świecie lotnictwo i wyłączenie Irackiego OPL, co sam sobie Irak zafundował kupując je od Francuzów.

kronan
wtorek, 23 lipca 2019, 21:42

Serio?MI się wydaje że po atakach lotniczych do akcji weszły jednak siły lądowe.Nie mówię że one zadecydowały.Nie mówię że lotnictwo mocno przetrzepało irackie dywizje pancerne i zmechanizowane ale te walki gdzie doszło do starć czołgów alianckich z irackimi T-72 zakończyły się ich masakrą.Tak ciekawostka że w praktyce Irakijczycy używali T-72 na modłę radziecką a dokładnie model bitwy pod Kurskiem.Okopane i zamaskowane czołgi jako cała taktyka irackich czołgów.Z tego co pamiętam nawet zdołali zaskoczyć tą taktyką Amerykanów ale za wcześnie otworzyli ogień a na maksymalnym dystansie a odpowiedź czołgów amerykańskich skończyła się masakrą T-72 i na tym skończyła się obrona irackich dyw pancernych.To był rok 1991.T-72 to czołg jednego max dwóch oddanych strzałów zanim zostaną zniszczone.I jeszcze jedno.Z czym do ludzi?

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:26

Co racja to racja, T-72 i to jeszcze w eksportowej wersji to sporo słabszy czołg od Abramsa. Ale nie byłą to wojna pancerna i na jednym przykładzie nie powinno się budować całej ideologii że nigdy i nigdzie T-72 nie miał by szans z Abramsem bo teoretycznie Amerykańskie Shermany czy Brytyjskie Cromwelle też nie miały szansy z Tygrysami a dzięki przemyślanej taktyce udawało się uniknąć klęski i mieć nawet parę zwycięstw.

kronan
środa, 24 lipca 2019, 20:29

Tak.Pamiętam o taktyce alianckich czołgów która przewidywała walkę 5 Shermanów lub Cromwellów przeciw jednemu Tygrysowi.Przeciwko jednemu a nie batalionowi Tygrysów.Ale Tygrsy nie miały takiej świadomości pola walki jaką dzisiaj ma taki Abrams.Dokładnie na tym polegała przewaga Abramsów który podałem.Irakijczycy uzyskali element zaskoczenia i ale nawet jeśli by nie spaprali sprawy(otworzyli ogień za wcześnie na granicy skuteczności armat t-72 ) świadomość pola walki i tak pozwoliłaby Abramsom na morderczą odpowiedź.Postawiłbym na to każde pieniądze :-).Dzisaj element zaskoczenia nie da się już tak łatwo przełożyć na polu walki.Pozdrawiam :-).

Tedek
wtorek, 23 lipca 2019, 08:28

Trzeba mieć takie czolgi które są skuteczne. Te nie są. Ile razy to trzeba tłumaczyć aż wejdzie do makowki? Nie można żyć w iluzji ....dorosnij. szkoda ze w magazynach nie ma tankietki. Miałbyś ich tysiące bez wartości bojowej ale tysiące.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:52

Sporo zależy od sposobu użycia czołgów. Zapoznaj się z taktyką Amerykańskich Shermanów w trakcie operacji na zachodzie europy. Amerykanie po prostu nie dopuszczali do sytuacji aby Shermany musiały bić się z Tygrysami. Do walki z nimi wysyłali piechotę która wycofując się naciągała Niemieckie czołgi na zasadzki dział przeciwpancernych.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 21:30

1. W Europie Alianci mieli miażdżącą wręcz przewagę w powietrzu, więc większość Pancerwaffe NIE docierała do linii frontu. 2. W ii poł. 1944 Angole i w ślad za nimi Jankesi wyposażali swe M4 w groźnie już dla każdego wozu niemieckiego armaty 17-funtowe i ich odpowiednik amerykański M1 76mm. 3. US Army(piechota) praktycznie do końca wojny nie dorobiła się przyzwoitej, holowanej armaty ppanc.

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 13:18

Extern, tyle ze jednoczesnei przezbroili Shermany w doskonałe działo M1 kal 76mm i o samo dziąło dali niszczycielom czołgów Hellcat a M36 dostały 90mm i nagle Tygrysy stały się zwierzyna łowna bo nowe Shermany i niszczyciele radziły sobie z nimi bez problemów

Extern
środa, 24 lipca 2019, 16:33

"Bez problemów" dobre sobie, ledwo sobie zaczęły radzić, ledwo, to spora różnica. Miażdżąca większość Niemieckich czołgów ciężkich padła łupem alianckiego lotnictwa i ewentualnie niszczycieli czołgów które współpracując z amerykańską piechotą wciągały Niemców w zasadzki.

zły
wtorek, 23 lipca 2019, 00:17

Brak modernizacji zespołu napędowego, brak modernizacji armaty, brak nowoczesnej amunicji, brak pancerza reaktywnego. O Obrze nie wspominając. Mateusz Morawiecki wprost przyznał, że ten kontrakt to utrzymanie miejsc pracy na najbliższe lata. Gadka o modernizacji to tylko propaganda dla rządowych mediów...

Grom1945
wtorek, 23 lipca 2019, 01:22

O ile dobrze pamiętam to mesko pracowało/pracuje nad nową amunicja 125mm.

zły
wtorek, 23 lipca 2019, 12:46

Pracowało/pracuje ale nic z tego nie wynika bo nikt w MON ani w armii nie jest zainteresowany tą amunicją. Ważne żeby związki zawodowe w Bumarze były zadowolone, reszta się nie liczy.

Covax
wtorek, 23 lipca 2019, 12:30

Amunicja 125 mm czeka od kilku ( chyba 4 lat). WITU Twierdzi że ma 610 mm RHA dla 60 stopni z 2 tyś metrów ( T72 mod 89 ma 540 RHA bez era w najgrubszym miejscu, a pokrycie era to 45-60 % frontu czołgu )

kola
środa, 24 lipca 2019, 16:59

może mieć, szkoda że armaty naszych czołgów jej nie wytrzymają

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 21:34

Czeka ?? Gdzie ?? A nawet gdyby, to uruchomienie masowej produkcji z uwzględnieniem importowanego rdzenia wolframowego to są LATA. Izrael dawał w pakiecie z Linxem swoja licencję na ammo 125mm, technologię prochów wielobazowych i rakiety Accular 122mm dla Langust. MON skutecznie ofertę IMI zignorował. Kolejny raz ...

laik, zupełny laik
wtorek, 23 lipca 2019, 20:59

No to, aż się prosi by wdrożyć je do produkcji, a za kasę na tym zarobioną zastanowić się nad zapalnikami i metodą ich programowania, które pozwolą zdetonować pocisk odłamkowy tuż przed piechotą.

piotr
wtorek, 23 lipca 2019, 00:09

powiedzmy sobie ta renowacja zabytkow nie ma nic wpolnego dozbrojeniem armi,te pieniądze to naratowanie fabryki bumar od upadlosci bo niemiga dac pieniędzy z budżetu państwa bo zarazodezwie się unia europejska ze to niezgodne z przepisami uni . to tak jak tusk ratowal stocznie unia podnisla lament no istocznia upadla bo musiala oddac kase.i tu mamy mniej więcej to samo tylko ze państwo posluzylo się t-72 by nie czepiano się ze dali kase na ratowanie fabryki .a szcze ze powiedzmy sobie ta fabryka ma potecjal i wystarczy podac reke to w przyszłości możemy miedz wlasny polski czołg.tylko trzeba doinwestować fabrykę, w ten sposób próbowano ratować fabryka autobusow autosan a ze ktoś nie zlorzyl papierów w przetargu na czas to później utracono przetarg na nautobusy dla wojska. chyba to logiczne nie co pisze,poskladac fakty i reszta układa się sama .wiedz drodzy znawcy techniki wojsko wej niema się nad czym roz czulac ,t-72 to zabytek koniec kropka.dla tego ratuja fabrykę by produkować w przyszłości własne czołgi niż brac od niemcow czy innych państw w końcu kasa zostanie w Polsce i tak czesc wruci do budżetu placac podatki t ten nowy czołg taniej wyjdzie w przyszłości niż kupowanie za granica

44ash
wtorek, 23 lipca 2019, 03:28

Krótko: 1. Nasze T72 na Europejskim teatrze działań stanowią jedynie.. ruchome cele. 2. Mnie jako podatnika boli wyrzucananie 1.75 mld na odrdzewianie złomu. 3. Polski MBT to mrzonka! 4. Jedyną opcją jest licęcja / polonizacja / udział w szerszym (wielonarodowym) programie czołgowym. Polska nie ma środków finansowych i czasu na własny program MBT. Jeżeli zakup licencji przyniesie nowe maszyny i w konsekwencji podniesienie potencjału bojowego to jestem skłonny dobrowolnie się opodatkować na ten cel. Ot taka myśl rodem z II RP.

77
wtorek, 23 lipca 2019, 14:29

Tak samo mówiono o Borsuku - nie damy rady, nie mamy pieniędzy, nie zrobimy czegoś co jeszcze ma pływać, nie wyjdziemy technologicznie ponad lata 70-te, że możemy robić wozy drabiniaste... a tu proszę, błyskawicznie powstał prototyp, który z roku na rok dojrzewa i niebawem trafi do seryjnej produkcji. Bardzo liczę, że się mylisz.

44ash
sobota, 27 lipca 2019, 19:59

Obym się mylił! Z chęcią odszczekam co napisałem :) Jeżeli chodzi o program Borsuk to mam nadzieję że ZSSW30 z ppk będzie produktem udanym. Skorzystaj na tym również nasz KTO. Co do samego BWP jestem na razie sceptyczny... A wracając do MBT - koncepty (PL01) czy makiety robi się tanio. Tylko co z tego wynika dla Wojska? No właśnie.. niewiele. Żeby MBT miał sens a jego koszty były odpowiednio niskie musi być produkowany w odpowiednio dużych seriach. Co przekracza możliwości finansowe większości krajów. Poprostu ekonomia.

Markonn
wtorek, 23 lipca 2019, 01:19

Autosan nie złożył papierów na przetarg bo nie miał takiego autobusu w ofercie a opracowanie nowego modelu dla kilkudziesięciu sztuk jest nieopłacalne.

Qwe
wtorek, 23 lipca 2019, 14:21

Miał nazywał się ramzes

Tomek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:59

Czyli jak zwykle chodzi o zwiazki zawodowe. Super.

Opl
wtorek, 23 lipca 2019, 02:06

Chodzi o własny potencjał zbrojeniowy.

skiud
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:58

Szkoda że żaden wojskowy nie przekonał polityków, że lepiej wydać TE 1,75 mld PLN na fabrykę granatników przeciwpancernych i tam robić tą szopkę wyborczą...

Pirat
wtorek, 23 lipca 2019, 06:11

Pieszo z granatnikiem bwp lub czołgu nie dogonisz. T-72 jest szybszy i ma większy zasięg.

Hamas
wtorek, 23 lipca 2019, 02:06

Idz i przekonuj

Grzyb
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:52

Jako urodzony optymista uważam, że w każdej sytuacji trzeba szukać pozytywów. Może i kroplowka, może i pudrowanie trupa ale dla mnie ważna jest informacja i zapewnienie obu panów, że to nie tylko budowanie miejsc pracy ale także odzyskiwanie zdolności do budowy broni pancernej. Przygotowywanie gruntu pod budowę POLSKIEGO CZOŁGU. Trzymam za słowo panowie Słowik, Błaszczak i Morawiecki!

xyz
wtorek, 23 lipca 2019, 10:22

Bumar sporo sie przecwiczyl z LEO2, trzeba zaklad doinwestowac i mozna, oczywiscie zudzialem zagranicznych komponentow, klepnac polski czolg 3-gen. Przyklad plynie chocby z Korei...

zły porucznik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:42

a amunicja przeciwpancerna 125 mm? Bo te czołgi to chyba tylko z kmów będą strzelać!!! poza tym, niedobór mocy, brak ASOP... Znowu super interes czyli pompowanie kasy w PGZ - w końcu wybory idą!

Genarał-em
wtorek, 23 lipca 2019, 01:15

..to Ty nie będziesz... masz wadę krótkowzroczności...

Lolek11
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:31

A może pościągać z muzeów wszystkie T-34 i za parę miliardów je zmodernizować??????

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 11:55

Taniej wyjdzie przetopić słupki przeciwparkingowe z Warszawy z powrotem w T-55.

fefe
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:30

"Czołgi T-72 to jest sprzęt, który jest na wyposażeniu Wojska Polskiego, a ta modyfikacja to taka zdolność pomostowa, a wszyscy oczekujemy i pracujemy nad tym, żeby w polskich zakładach był produkowany czołg nowej generacji " mówie wam będzie licencja na black panther jak nic :P

fgh
wtorek, 23 lipca 2019, 17:27

Oby, nam nie potrzeba czołgu 4 generacji za 50mln/szt za 10 lat nam wystarczy 3,5 gen. K2PL ma zapas mocy i nośności(zawieszenie hydro a nie wałki) na dopancerzenie dogadać tylko z Niemcami armatę 130mm jako przyszły standard i montownie power-packów. K1 Koreańczycy robili z pomocą Amerykanów K2 już sami

wtorek, 23 lipca 2019, 02:25

A nie amerykańskie przecież to kolejna okazja aby napchać kieszenie amerykanom.

Olo Kwasek
wtorek, 23 lipca 2019, 11:35

Koreański jest droższy niż Abrams. Ma też słabszy pancerz. Poza tym jak rozumiem to wg ciebie kupowanie w USA to "napychanie kieszeni Amerykanom" podczas gdy kupowanie w Korei NIE jest "napychaniem kieszeni Koreanczykom" ? Rozwiniesz czym się różnią?

sZybki
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:10

w 2wojnie Swiat bitywy czołgow w bilansie starc analizujac wygrala ilosc a nie jakosc to byl czynnik ktory przelał szale na korzyść ruskich . Mamy 600 czołgów ktore nie umieja organizaowac sie wiec komp , serwa , i jakis aktywny plus dławik strumienia cieplnego by pomów w ewentualnym starciu majac 500 czołgów zmodernizowanych mozna by traktowac jak t90 o ile pancerz bedzie dokładany odnas.. nowoczesne stare czołgi to mądre jak dokładka do roweru silnika elektrycznego i gpsu .. Polska jako jedyna ma licencje na t 72 .. lol na tym mozna zarabiac za te 1,7 miliarda bumar bedzie mogl zrobic prawdziwny czołg PL01

Wściekły Podatnik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:48

Jak lekką ręką wydawać miliardy złotych na utrzymanie PGZ, później będziemy mogli się chwalić przychodami holdingu.. a efekt dla obronności bliski zeru.. za tą kasę kupili by licencję na K2 i niezbędne maszyny tak jak HSW.. Ale po co..

Wesołek
wtorek, 23 lipca 2019, 11:38

Ha ha ha! Przeczytaj co napisałeś i sam się będziesz śmiać. Za 2 mld PLN licencja na K2?? Ha ha ha!! Żartowniś z kolego, prawdziwy żartowniś!! Gratuluję, ale prima aprilis był już dawno.

Hama
wtorek, 23 lipca 2019, 02:09

Podrośniesz,zmądrzejesz i będziesz wiedział o co chodzi

Vvv
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:40

Ja tylko dodam ze jakby do programu 2pl dorzucić te 2mld to mamy moderke wszystkich Leo do standardu 2a7+ :) ale takto jest radio i farba w cenie 2mld :) stać nas!

123
wtorek, 23 lipca 2019, 10:28

Nie redio i fabra tylko pelny remont T72M1 + pasywne przyrzady obserwacyjne dla calej zalogi + to twoje "radio". Pancerze reaktywne w razie W mozna dodac i Mnietka w stodole razem z ostrzeganiem o opromieniowaniu. Tymczasem Bumar nie odwinie kity po drodze do projektu polskiego BMT. W twoim wariancie wlasnie wydales praktycznie cale te 2 mld zlotych w Niemczech, Merkel i "uchodzcy" dziekuja :*

Arek102
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:28

"Po przywróceniu czołgów do pełnej sprawności w ramach obecnego kontraktu i w wypadku wyrażenia takiej woli przez Zamawiającego i przeznaczenia dodatkowych środków finansowych, możliwe będzie dodanie ewentualnych nowych funkcjonalności do czołgów. " -Takich dodatkowych jak w Leopardzie 2PL Block2 czyli systemu IFF czy rozruchu silnika na zimno :-)). Bo wymiany armaty to raczej nie będzie na kaliber 120 mm z nowoczesnym pociskiem. W Leopardzie 2PL w obecnej modernizacji także nie ujęto ani cyfrowej łączności wew., zew. i systemem BMS, a wiadomo że będzie realizowany czyli kolejny mld zł pęknie na Leo 2PL. Widać pan Błaszczak jest odporny na podstawowy problem T-72/PT-91 -słabą siłę ogna ze słabą celnością. Zresztą w Leo 2PL też jest ten problem i niestety nie usunięto go w 4 egzemplarzu Leo 2PL z Rheinmetala. Nadal ma krótką armatę L-44 ze słabym zamkiem (670 MPa) niedostosowanym do mocniejszych pocisków klasy DM-73, obecnie opracowywanych przez Niemców czy posiadanych przez Francuzów czy USA.

darek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:26

Modyfikacja do standardu T-72 Miś. Bo to jest czołg na miarę naszych możliwości.

Bolek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:26

Lepszy odnowiony T-72 niż tablice Mendelejewa który miały stanowić nasze główne oręże jeszcze nie tak dawno. Co więcej, może ten kontrakt pozwoli odbudować nasze kompetencje w zakresie budowy czołgów, bo jak się kupowało tylko szrot z Niemiec to z czego nasze zakłady miały żyć i się rozwijać? A jeszcze co najlepsze, tego niemieckiego szrotu nie da się teraz zmodernizować bo właśnie Niemcy się na nas wypieli....

Popieram
wtorek, 23 lipca 2019, 11:44

Pewnie ze tak!! Bumar bez zleceń (a trochę potrwa zanim czy wybierzemy czołg licencyjny czy inne rozwiązanie) po prostu poszedłby w diabły. A tak dzięki temu remontowi 2 lata przetrwa szkoląc pracowników, dopracowując procedury, etc. zakład nie ulegnie destrukcji i będzie gotowy do podjęcia - miejmy nadzieję w niedalekiej przyszłości - produkcji nowego czołgu. W sposób oczywisty jest to wsparcie dla Bumaru na ten "przejściowy" okres. I akurat TO ma głęboki sens!

lord
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:24

Ta modyfikacja jest pozorna i za słaba. Bumar proponował o wiele szerszą modernizację czołgów T-72. Pyzatym trzeba byłoby się zastanowić nad tym, czy nie byłoby lepiej zmienić armaty, albo przynajmniej mieć lepszą amunicję. Te czołgi nie mają wystarczającej siły ognia i ochrony przed trafieniem - szkoda, bo w najbliższych latach nie będzie innych czołgów. Chociaż zakład będzie utrzymywany na niskim poziomie, a przy większej modernizacji kompetencje w tym zakładzie byłby większe i bardzie przydatne.

Zdzisiek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:23

Nie ma się co podniecać. To zwykła zapomoga. Trochę mniej niż 300 milinów rocznie. Przynajmniej ludzie będa pracować.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 21:38

No a przecież o TO właśnie chodzi w tzw. "modernizacji" WP ...

dim
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:55

Jeszcze jedno - na jakiej podstawie ktoś tu twierdzi (w moim odczuciu bezczelnie mijając się z faktami), że polskie zakłady mają kompetencje do zaprojektowania nowego czołgu wysokiej klasy ? No jakże mozna tak kłamać ??? A niby skąd mieliby tych kompetencji nabrać i jak zostało to sprawdzone ?

Chris
wtorek, 23 lipca 2019, 20:42

A kiedy Koreańczycy nabrali umiejętności w budowie uzbrojenia? Wyssali z mlekiem matek czy po prostu się nauczyli ?

Koil23
wtorek, 23 lipca 2019, 09:14

No przecież trzskali t 72, a teraz leopardy modernizują...

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:01

Bumar zaprojektował kiedyś czołg Goryl o ile pamiętam, Nic z tego nie wyszło co prawda, ale był taki epizod. Był też projekt Gepard zrobiony w całości wirtualnie przez chyba Obrum z którego można by wykorzystać trochę elementów.

n@ti
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:49

Skoro mamy kilka setek sprzętu warto podnieść zdolność bojową. Super❗

real
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:38

Jaki zakład taka modernizacja ...no ale w tej ekipie to standard .

Ja
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:35

czyli udała się inwentaryzacja?

Dudus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:35

Najwyższy czas ogłosić program budowy miliona czołgów elektrycznych na prąd z węgla rosyjskiego

mati69
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:34

Że niby Bumar zaprojektuje i zbuduje czołg nowej generacji ? Ludzie, to jest jawna kpina z inteligencji całego narodu !!! Jedyną spółką, która może produkować czołgi, i to nie samodzielnie tylko na zagranicznej licencji, jest HSW (tak jak jest z Krabami). Dorzuciłbym do tego zakłady motoryzacyjne z Poznania. Koniec tematu. Tu chodzi tylko o utrzymanie miejsc pracy i głosy na wybory. Nawet Mariusz się z tym nie kryje.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:09

Bumar produkował kiedyś 30 licencyjnych czołgów miesięcznie. Stworzył projekt czołgu Goryl z którego nic nie wyszło bo był to już schyłkowy PRL i na nic pieniędzy nie było. Potem była całkiem udana ekonomiczna moderka PT-95, potem równie udana wersja czołgu Malaj która była udanym pożenieniem techniki wschodniej i zachodniej co nie udało się nikomu innemu w demoludach. Potem był projekt PT-16 który prawie już był nowym czołgiem z całkiem nową wieżą na starym podwoziu. Gdzieś tam całkiem niedawno Obrum (powiązany z Bumarem) zrobił w metalu BWP Anders. Mają jednak trochę kompetencji w tym zakresie. HSW to jednak nigdy nie miało nic wspólnego z czołgami nic im nie ujmując.

Lord Godar
środa, 24 lipca 2019, 14:39

Trochę inna kolejność była ... Po PT-91 były inne min PT-95 , PT-98 , Pt-98-120 , a dopiero po nich powstawał projekt "Goryl" , który to był pierwszą konstrukcją zrywającą z linią T-72 choć korzystający ze zdobytego doświadczenia. W "Gorylu" miało być też zainstalowane opancerzenie Cerawa 1 i 2 . Jednak konus zależało abyśmy tego projektu nie zrealizowali , bo stworzylibyśmy zagrożenie i mocną konkurencję . Klimatu pod zbrojenia u nas też nie było i Bumar i jego czołgi poszły na bocznicę . Próbowali jakoś zaistnieć , ale kompromitacja z WZT w Indiach i brak wsparcia państwa w próbach ratowaniu się zakładu na rynkach zagranicznych sprowadziły zakres prac w tym zakładzie praktycznie do usług remontowych . Kilka zrywów z wydmuszkami jak Anders czy PL-01 czy reaktywacją planów zainteresowania wojska modernizacją T-72 co rok w innej wersji , bardziej lub mniej realnej też niewiele pomogło . Choć Anders był ciekawym projektem , można było coś z tego zrobić np wspólnie z Indiami i na tym zarobić.

rozsądny
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:28

Ręce opadają!!!!!

kazek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:20

Niestety za tą kwotę nie kupilibyśmy nawet batalionu nowych leopardów bez uzbrojenia. Stać nas jedynie na remont poradzieckich maszyn, mam nadzieję że nigdy nie będą musiały być sprawdzone w boju. Bardziej czekam na produkcję nowych BWP Borsuk.

ZZZZ
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:14

"...W chwili obecnej stoimy na progu rozpoczęcia prac nad stworzeniem nowego, polskiego czołgu. Uważam, że Polska Grupa Zbrojeniowa ma kompetencje i ma zakłady, które są w stanie ten czołg najpierw zaprojektować, potem przygotować prototyp i wdrożyć do produkcji. Jestem przekonany, że zakłady Bumar-Łabędy mogą być jednym z wiodących zakładów w tym procesie..." - OK. To w takim razie, która huta w Polsce ma technologię produkcji nowoczesnych pancerzy czołgowych?

GAPS
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:10

A co z armatą i amunicją ?

Andrju
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:05

Nic innego jak dotowanie miejsc pracy w Bumarze. To jakby KGP chciala "odnowić" Polonezy dla drogówki...

Stary-wiarus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:55

Nie wiem , ale wiekszoc sie wypowiadajacych pesymistow chyba nie ma kompletnie pojecia o broni pancernej. Sa pozytywy: -rozwiniecie kompetencji, utrzymanie bazy, - przyszla armate, nowa moze zrobc HSW, Tez potrzebna do nowego czolgu; - przeciez PL kupila licencje pancerza Deisenroth do Leo PL, mozna dozbroic; - nowa amunicja z wieksza przebijalnoscia jest opracowywana; A tak notabene, nawet bogate kraje modernizuja sprzet; Ktos wspomnial Rosje- no wlasnie, mozna, mozna a nawet trzeba Jako rozwiazanie pomostowe. Troche wiecej optymizmu panowie oficerowie i nie tylko¡

Koil23
wtorek, 23 lipca 2019, 09:17

Jakie rozwinięcie kompetencji. Bumar klepał t72, bumar remontował t72, nic nowego się nie nauczą. Kroplówka dla zakładu, który od 20 lat nie zrobił nic... a przepraszam robili makiety...

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:11

W rozwój zawsze jest wpisane pewne ryzyko porażki. No tak to już jest że aby coś zrobić to trzeba spróbować.

Demon
wtorek, 23 lipca 2019, 02:14

Zgadzam się.Jak czytam te komentarze to nie mogę uwierzyć czemu tu jest tylu płaczków.Myślą,że jutro zbudują nowy czołg,bez kadry i bez przygotowania.

Szept
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:54

I po co te całe gadki o obronności, unowocześnianiu armii, czy zagrożeniu ze Wschodu??? Rządzący nie wierzą w żadne zagrożenie, a jedynie uprawiają propagandę zgodną z wytycznymi nowego wielkiego brata, gdyby wierzyli to nie robili by remontu czołgu co do którego wszyscy się zgadzają że to złom i że nasz przemysł nie ma technologii ani kompetencji żeby go sensownie zmodernizować. Tak więc kasa pójdzie na obłaskawienie związkowców w naszych zakładach zbrojeniowych, co przedłuży ich wegetację o kolejnych parę latek. Ale co potem, ani czołgów nie będzie ani nowoczesnego przemysłu. Cała działalność PIS-u na niwie obronności sprowadza się do rozdawania naszych pieniędzy, wielki brat już swoją dolę dostał w ostatnich kontraktach, a skoro te kontrakty nie przyniosły naszemu państwowemu przemysłowi niczego sensownego, przez co ten przemysł prawie niczego wartościowego nie produkuje to trzeba wymyślać takie akcji jak reanimacja T72. Ile byśmy kasy nie dali na wojsko to oni to na pierdoły rozwalą.

Dalej patrzący
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:52

W sumie - lepsza alternatywa niż lekki gąsienicowy WWO/WWB w stylu PL-01 czy Wilk z armatą 120 mm na Rosomaku. I pewnie do takich zadań zostanie dedykowany. Z otwartą opcją na modernizację do PT-17 M1/M2. W sumie - najważniejsze pytanie dotyczy amunicji - i ppanc i programowalnej. I pytanie o możliwości integracji np. z kppanc Brimstone - czyli [oficjalnie czy nie - ale realnie] jako pozahoryzontalny, sieciocentrycznie operujący gąsienicowy niszczyciel czołgów. Bo jako MBT - nie ma mowy o takim zastosowaniu dla T-72. Jest jeszcze jedna opcja - zastosowanie T-72 jako czołgów-robotów [tez wpiętych sieciocentrycznie] - jak rosyjska formacja "Burza". Na pewno ta ostatnia opcja byłaby najsensowniejsza - zwłaszcza z punktu widzenia ewentualnych strat ludzkich...

Hoze
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:47

Narzekacze niech przeczytają artykuł o modyfikacji Pum. 2 mld. Zł za 41 egzemplarzy. I przeczytają jaki jest zakres modyfikacji. Jaki mamy budżet i jakie potrzeby. Najlepiej narzekać.

Victor
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:43

To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo. Byłoby śmieszne gdyby nie było prawdziwe. A gdzie te śmigłowce budowane wspólnie z Ukrainą?

wiarus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:28

Odrdzewianie, wraki i co tam jeszcze zostanie wymyślone? A jak chcecie malkontenci sensownie reanimować to co jest? Wymienić 100:1 za Leo? Jak chcecie utrzymać zdolności produkcyjne PGZ, utrzymać fachowców? A potem będzie płacz, że wszystko poszło na żyletki i nie ma gdzie zrobić - tak jak to było ze stoczniami /co niestety jest faktem/! Poza tym, jakoś ruscy nie przetapiają tego sprzętu, tak jak nie rozwalają zakładów.

Koil23
wtorek, 23 lipca 2019, 09:18

Do tego co jest zaplanowane to wybitnego specjalisty nie trzeba...

Pograbek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:19

Wstyd ! Wydawanie kasy na ratowanie spólek PGZ przez wojsko które ma inne potrzeby! Malowanie nowy celownik, radio za dwa miliardy ...ale kto bogatemu zabroni? A jaka jest przezywalność żołnierzy na polu bitwy w takiej muzealnej zmodyfikowanej konserwie?Moze trzeba włozyc tam prezesów i pana premiera i się przekonać? I oni chcą by młodzi ludzie do wojska wstepowali hahah. chyba teraz to powoływać kustoszy będą? Jak za 2 RP byle farba ładnie wyglądała wstyd i żenada, Terenówki dla wojska kupić nie potrafią, stare czołgi malują a F 35 sie im marzy ehh.

Pirat
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:12

Węgrzy kupili 44 Leopard a7+ za 600mln USD. Tanie nie jest. Czy 44 czołgów wygra z kilkaset t72? Wątpię. Na wojnie czasami ilość też ma swoją zaletę.

Gebeth
wtorek, 23 lipca 2019, 14:34

Problemem jest skompletowanie załóg .Już w tej chwili jest z tym kulawo.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:18

Które za 20 lat też już będą przestarzałe, a nowej wersji LEO II już prawdopodobnie nie będzie. Inwestycja we własne zdolności to zawsze inwestycja długoterminowa. Na obecną chwilę może wydawać się niezbyt uzasadniona, ale trzeba patrzeć przyszłościowo, Polska zawsze będzie potrzebowała dużej ilości kawalerii w tej czy innej postaci.

Pim
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:04

Zakład produkujący la licencji 20 lat temu, ma odtworzyć zdolności do czego? Do wdrożenia nowej generacji czołgu? przecież to jakaś aberacja. Kto da nam technologię pancerza? Sami wymyślimy odpowiednik Chobham/Burrlington "bo mamy inżynierów" ?

AndyP
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:58

Jedzie mi tu czołg??? ... Ludzie którzy nie widzą co maja w magazynach będą projektować nasz nowy czołg...

Amadeus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:55

Nigdy czołgistą nie byłem ale trochę pojęcia o wojsku to mam, po wielu latach służby. Nie rozumiem dlaczego część dyskutantów zakłada że te czołgi mają toczyć bezpośrednie boje spotkaniowe z czołgami npla. Przecież tak nie prowadzi się wojny od czasów bitwy pod Kurskiem. Takie czołgi umiejętnie wkomponowane w system obronny dywizji zmech. mogą bardzo dobrze sprawdzić się w operacji obronnej. Powszechnie mówiło się ,że jeden skrycie rozmieszczony czołg może zniszczyć 4-5 atakujących czołgów przeciwnika i do czego jest mu potrzebny super pancerz jeżeli będzie na stanowisku okopany po lufę i zamaskowany siatką. Nowoczesna amunicja podobno już jest i nie ma z tym problemu. Na dziś bazowy czołg z Korei jest za lekki jak na nasze warunki i dla nas się nie nadaje, a nowsze wersje to śpiewka dalekiej przyszłości. Łatwo jest krytykować i narzekać ale jeżeli chcemy mieć własny nowoczesny przemysł zbrojeniowy to musimy o niego dbać żeby nie upadł i miał szansę rozwoju to też jest ważne i trzeba o tym myśleć. Podobno ,jak twierdzą fachowcy ,te czołgi mają duży potencjał modernizacyjny i modernizują je wszystkie armie które mają je na stanie. Zatem nie płakać i nie narzekać wszystko idzie dobrą drogą.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 22:25

1). Obecnie w czasach precyzyjnej amunicji artyleryjskiej okopywanie czołgów "po lufę" jest samobójstwem. Dotkliwie przekonali sie o tym Ukraińcy w Donbasie tracąc w ten sposób całe bataliony T-64B/BW. 2) . "Nowoczesna amunicja podobno już jest i nie ma z tym problemu" - NIE ma żadnej nowoczesnej amunicji 125mm w WP. 3). K2 Black Panther waży "na bojowo" ok 56t, więc o co chodzi z tym "za lekki" ?? 4). Słowo podobno, które z upodobaniem używasz oznacza w polskich realiach, ze tego czego dotyczy po prostu NIE MA. 5). Licencyjne polskie T-72M1 NIE mają większego potencjału modernizacyjnego w odróżnieniu od radzieckich/rosyjskich t-72B. To w zasadzie 2 RÓŻNE czołgi o radykalnie różnych parametrach.

Kierowca
wtorek, 23 lipca 2019, 14:18

Nie potrafimy nawet prochu wyprodukować do nowej amunicji,gdzieś ty ją widział

Chris
wtorek, 23 lipca 2019, 16:17

A dzięki komu (jeszcze)nie potrafimy? Przypomnisz?

fox
wtorek, 23 lipca 2019, 11:28

do amadeus: k2 za lekki? hmm leo2 -masa 55-62t, t-72-masa 41t, pt91twardy-masa 46t, k2-masa 55t. koreańczycy powiedzieli że mogą zwiększyć pancerz boczny czołgu bo jest rezerwa mocy i wtedy będzie cięższy ;] czołg następnej generacji nie będzie jakoś super ciężki ma za to charakteryzować się wysokimi umiejętnościami samoobrony.

dim
wtorek, 23 lipca 2019, 06:46

- i będzie to czołg-samobójca jednego strzału.

sztukmistrz
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:44

Sztuka jest? Jest. No i o to chodzi.

Ernst Junger
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:42

No i Bumar uratowany na kolejne 6 lat. Za mniejsze pieniądze (prawie 1,5 mld zł) kupiliśmy 264 CLU i prawie 2700 pocisków spike. O wiele bardziej zwiększyłoby to potencjał WL, ale Bumar nic by nie dostał z tego tortu... Czołgu też nie zrobią, bo nie ma kompetencji i zaplecza. Jedyne co możemy to dostarczyć Koreańczykom BMS, Fonet, Obra-3, optykę, może system gaśniczy i apu, żeby wsadzili do K2Pl.

zaq
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:40

Nie wiem z czego pan minister i pan premier są zadowoleni bo pan prezes Bumaru ma się z czego cieszyć, wojsko też nie ma się z czego cieszyć sukcesem byłoby uruchomienie licencji na Loparda 2A7 albo na K2 a tak mamy wyrzucone pieniądze w błoto, idą wybory sukces musi być. ŻENADA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:20

No to rzeczywiście ciekawe że jednak nie chcą iść w licencyjną produkcję która przyniosła by szybsze wyniki bardziej przydatne politycznie tylko chcą zaczynać samodzielne programy czołgowe których politycznych owoców prawdopodobnie nie zdążą spróbować.

Tomasz32
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:36

Do wszystkich malkontentów: Jako wóz wsparcia bojowego i ewentualnie czołg dobrze okopany(nie będziemy nimi przecież atakować) czemu nie. Na okres przejściowy. Nie róbcie afery. Na bezrybiu i rak ryba. Przeglądam to forum od ponad 10-ciu lat, wszyscy krzyczą będzie wojna i cisza. Co nie zmienia faktu że stać nas żeby zbudować taki potencjał z którym przeciwnik(potencjalny) będzie się liczył. Dlatego głębsza modernizacja tych czołgów nie ma sensu. Idą po kosztach i dobrze, bo trzeba myśleć nad czymś nowym i przyszłościowym.

Koil23
wtorek, 23 lipca 2019, 09:20

T64 bułat ma lepszy pancerz. Popatrz co dzieje się z czołgiem w pozycji hull down na przykładzie wojny na Ukrainie...

Extern
wtorek, 23 lipca 2019, 12:27

Bo tam były twarde walki czołg na czołg, Te zmodernizowane Tetki prawdopodobnie będą traktowane bardziej jako WWB do jeżdżenia po mazurskich błotach i strzelania się z zagonami pływających BWPów. Do operacji w sercu kraju gdzie ewentualnie pójdzie główny pancerny atak są szykowane 2PL i to coś nowego. Trochę szkoda że jednak nie rozważają kupienia licencji na jakiś gotowy ciężki czołg.

Lord Godar
środa, 24 lipca 2019, 14:42

I mogą stać się stałą dekoracją tych mazurskich błot , kiedy na swojej drodze natkną się np na Tigra z Kornetami .

Zenon
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:32

Pomysł dobry mający na celu przy minimalnych kosztach zmodernizować T-72 do czasu wprowadzenia jego następców (np. Borsuka z wieżą Cockerill wraz z armatą 120 mm i Leoparda 2PL) oraz zapewnić Bumarowi przetrwanie do czasu produkcji nowych konstrukcji. Pomysł z produkcją w chwili obecnej K2 w PL jest kompletnie chybiony bo wnet powstanie w EU czołg następnej generacji, nazwany umownie Leopard 3, który PL także chce nabyć. Docelowo wiec w WP mają być Leopard 3 i Leopard 2 oraz Borsuk 120 mm bez PT-91 i T-72.

SLABUG
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:22

Kolejne pieniądze w błoto. Przypominam znawcom, że modyfikacja to nie to samo co tak podnoszona przez PIS-owskie Wiadomości modernizacja. Będzie jedno wielkie malowanie a nowoczesnej amunicji podkalibrowej jak nie ma od 20 lat tak dalej nie będzie. Żenada...

Grzegorz
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:59

Bardzo dobra decyzja. Modernizacja polskiej armii powinna się odbywać przy maksymalnym wykorzystaniu polskiego przemysłu. Dzięki temu pieniądze zostaną w kraju, dajemy miejsca pracy i przyczyniamy się do wzrostu pkb w Polsce. Tak trzymać

Ecco
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:52

Ok. To zatem tylko próba dofinansowania Bumaru. Teraz to wszystko jasne. Nie ma to nic wspólnego ani z nowymi czołgami, ani nowymi zdolnościami przemysłu. To najmniej do wydania ile się da, żeby Bumar nie splajtował. I tylko TYLE!! A za te 6 lat jak pojawi się NOWY zupełnie PMT, wtedy Bumar dostanie może kontrakt na nowy czołg. Sprawa się wyklarowała!!

Stefan
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:47

1,75 miliarda złotych to ok 4 600 rakiet typu Spike, bez urządzeń do odpalania rakiet. Co się wojsku bardziej przyda kilkadziesiąt wyremontowanych T-72, czy duże nasycenie wojska rakietami do zwalczania czołgów. 4600 plus to co wojsko ma to ok. 8 tys. rakiet jest już czym powalczyć?

Ha
wtorek, 23 lipca 2019, 11:51

Nie, nie jest. Piszesz bez sensu. Same rakiety nie wystartują - pomijając mechanizmy startowe obnażasz swoją ignorancję. A mamy ich tylko 264. Czołgi TEŻ można skutecznie wykorzystać, a ppk nie stanowi paneceum na wszystko.

Gustlik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:46

OK, optoelektronikę zrobią. I co dalej? Armata zabytkowa, niecelna. Zupełnie nie nadaje się do strzelania podczas jazdy i nie ma do niej porządnej amunicji p-panc. Silnik to ruski złom. Słaby i paliwożerny. Zawieszenie słabe i awaryjne. Brak samoobrony a nawet ostrzegania o opromieniowaniu wiązką naprowadzającą. Odporność balistyczna na poziomie lat 70-ych czyli żadna. Brak ppk strzelanych z działa czyli Ruscy rozwalą wszystkie zanim nasi się zbliżą na odległość strzału. A wszystko to co potrzebne do PRAWDZIWEJ modernizacji można kupić od Ukrainy. Silniki 6TD2/3, armaty, ppk do tych armat, samoosłonę. W końcu są nam winni jakieś pieniądze panie Duda. Sam pan im zawiózł miliard €.

zorro
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:41

A co z modernizacją Leopardów? Ile ich zmodernizowano?

Gustlik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:39

Marnowanie pieniędzy. Czołg bez armaty, bez silnika, bez samoobrony to trumna a nie czołg. Lepiej było za tą kasę kupić jakąś dobrą licencję na PPK albo granatnik p-panc :-( Tylko nie tak jak kupiono "licencję" na Spika, bo to jawny kryminał.

Stalot
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:39

Rząd koreański o ponad 100 czołgów rozważa zredukowanie zamówienia na K-2. Panowie, nad czym się tu zastanawiać??? Podpisać umowę na K-2 z Koreańcykami że bierzemy te100 i przerabiamy w Bumarze pod polską łączność i w międzyczasie u Cegielskiego przez 2 lata rozoczynamy proces produkcyjny (tak jak udało się z Krabem). Za 2 lata mielibyśmy 100 K-2PL z Korei i rozpoczęcie produkcji dalszej serii w Polsce!!! Szybciej by powstały u nas K-2 niż Leo 3 i na 100% znaleźliby się jeszcze klienci w Europie....

niunios
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:35

Kasa w błoto lepiej by było dokupić Leopardy albo nówki 2A7 lub poszukać używanych i je ewentualnie modernizować a T72 sprzedać do Jordanii afryki lub na Ukrainę za ten 1,75mld trochę by tych czołgów kupił a tak to znowu kasę weźmie zarząd resztę rozkradną pomaluja przesmarują zamontują ten nowy celownik, radio i urra na wroga bo co to za czołg pomijając jego rozwiązania z przełomu lat 60-70 co nie ma nawet nowoczesnej amunicji . W wypadku konfliktu to stalowa trumna dla załogi nawet nie zobaczą jaki ppk ich trafił czy granatnik przeciwpancerny .

Etam
wtorek, 23 lipca 2019, 11:54

Lepiej - to nie pisz więcej. NiE ma nowych Leo2! Nie ma używek. CO więc niby kupisz! Nic!! więc nie pisz bzdur. Trochę to by było może 30-40 sztuk. Więc znów NIC nie zyskujesz. I tyle wart jest cały twój komentarz.

niunios
wtorek, 23 lipca 2019, 14:07

Nowe 2A7 są jak najbardziej dostępne koszt nowego 2A7 to około 20mln zł biorąc pod uwagę pakiet logistyczny w tym amunicje WZT niech będzie 30 mln zł sztuka więc mamy ponad 50 najnowocześniejszych czołgów w tej cenie np. już z aktywną ochroną mamy jeden wzmocniony batalion czołgów zamiast 200 pojazdów kamikadze które np. w konfrontacji z tymi Leopardami nawet na odległość strzału by nie dojechały bo zostały by zniszczone.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 22:27

Nowy A7 kosztuje ok 8-8,5 mln E, wiec SKĄD wziąłeś te 20 mln PLN ?

Bam
wtorek, 23 lipca 2019, 02:22

Lepiej dokupić leopardy i przy okazji pozbyć się polskich zakładów zbrojeniowych.zastanow się co piszesz.

niunios
wtorek, 23 lipca 2019, 13:55

Łabędy to jest zakład w takiej degeneracji i rozkradziony, że nie potrafią już nawet produkować WZT-3 już nie mówiąc o czołgach . Jedynie mogą pełnić funkcje remontowe a to i też w najprostszej postaci większość doświadczonych pracowników dawno odeszła do sektora prywatnego. Tam nie ma kto nawet pospawać dobrze płyt pancernych wyszło to przy podwoziach do Kraba, że jak deszcz padał to w środku była woda tak ładnie zrobili. Jak już wydawać taką kasę to tylko w nowe Leo 2 A7 i ewentualnie współuczestniczyć w produkcji ale to bardziej Stalowa Wola i Poznań

ursus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:27

Patrząc realnie to remont T-72 nastąpi po zakończeniu modernizacji Leopardów, czyli będzie trwał gdzieś do 2025 roku. To daje 5 lat na prace rozwojowe dla nowego MBT i kolejne 5-7 na całkowite wprowadzenie go do linii... . Podsumowując: nowe czołgi będą śmigały najwcześniej za 10-12 lat, natomiast ze starych być może nie powinniśmy jeszcze rezygnować, ale zastanowić się nad zmianą ich roli. T-72 jest dość sporo i jako np. miotacze dronów mogłyby się jeszcze przydać, bo wtedy taki rój w zasadzie błyskawicznie znajdowałby się nad przeciwnikiem, a nasze "miotacze" wcale nie musiałyby wchodzić z nim w bezpośredni kontakt.

Dawlo
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:26

Słuszna decyzja. Trzeba modernizować stary sprzęt żeby nadal był zdolny do działanie. Wiem doskonale że czołgi nowej generacji mają przewagę nad starymi t72 ale pomyślcie że istnieje coś takiego jak drugi rzut. Najlepszy sprzęt wyparowuje w czasie pierwszych godzin walk.

ursus
wtorek, 23 lipca 2019, 03:32

Przeciwnik będzie miał nad nami wielką przewagę , więc skoro nasz pierwszy rzut szybko wyparuje, to drugi, idąc tym tokiem rozumowania, powinien zrobić to wręcz błyskawicznie. Modernizacja, aby była zasadna, musi coś wnieść do maszyny, by nadrobić różnice technologiczne powstałe w wyniku upływu lat. Ta tego nie robi i dlatego jest to jedynie remont. To dalej będą prawie te same czołgi co niespełna 40 lat temu, dalej amunicja będzie przestarzała i dalej ciężko będzie w cokolwiek ruchomego trafić. Różnica jest taka, że po remoncie, takiego pojazdu będzie można w ogóle używać, tj. będzie on jeździł i strzelał, a nie tylko gnił na składzie, termowizja umożliwi poruszanie się w nocy. Będzie też nowy celownik (prawdopodobnie z braku dostępności przestarzałych), ale to trzeba traktować po prostu jako inny wskaźnik dla ciągle tej samej rozlazłej niecelnej armaty. To jest tak jakby np. karabiny z I WŚ odrestaurować (umyć, wyczyścić, przedmuchać, naoliwić), zastąpić celowniki lunetami noktowizyjnymi i rozdać żołnierzom do obrony kraju - użyć można spróbować, ale szanse na powstrzymanie przeciwnika dysponującego współczesnym sprzętem pozostaną bardzo niewielkie. Dla przykładu modernizacją można by nazwać poprawę osiągów owych przestarzałych karabinów przez dostosowanie do użycia współczesnej amunicji, wymianę luf i przeróbkę kolb w celu poprawy zasięgu, celności i redukcji odrzutu do poziomów możliwie porównywalnych z obecnie produkowanym sprzętem. Podsumowując: modernizacja to próba wyrównania szans, remont nie i dlatego decyzja MON-u jest skrajnie błędna. Nie ten zakres prac. Dodatkowe modyfikacje w ew. późniejszym terminie to już jest całkowite nieporozumienie - opcji traktowanej jako pomostowa nie można przecież wdrażać 10 lat, bo kiedy weszłaby docelowa? Jeżeli modernizować, to tak by sprzętu mogli kiedyś użyć kolejni - np. OT, czy inny nabywca.

ed
wtorek, 23 lipca 2019, 02:01

2 rzutu nie będzie, chyba, że rzucisz się z saperką na grochówkę.

Wojciech
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:24

To wszystko to polityka kupowanie głosów.

BadaczNetu
wtorek, 23 lipca 2019, 01:00

Czyich?

WEDDA
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:16

Cieszę się widząc te dumne twarze polityków nie mających związku z obronnością. Bardzo się cieszę że zdjęcie zrobione jest na tle PT91 a nie T72M1 na którego usprawnienie wywalą 2 mld publicznych pieniędzy. To takie budujące szastać nie swoją kasą na prawo i lewo. PROPAGANDA w czystej postaci.

Aaaaaaaaa
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:11

To będą takie 40-o letnie "zombi" z nowymi "oczami", za to bezzębne i kulawe. Że tez ministrowi nie wstyd takie banialuki promować? Remont? Zatem tylko na tyle stać Bumar-Łabędy? I oni mieliby nam robić nowe czołgi? Przerażająca perspektywa!! Tragiczne i komiczne! To ma być unowocześnianie polskiego wojska? Nie chce się wierzyć!!!!

gregorew
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:08

T72 - to zapewne sprzęt drugiego rzutu - Rosjanie mają zakonserwowane nawet T62 - Drogie zabawki w pierwszym rzucie się wyczerpują lub zostają zneutralizowane - wtedy wyciąga się rezerwę - czymś walczyć trzeba - pooglądajcie sobie w internetach rozwalone tureckie leopardy w Syrii - przeżyły o kilka godzin dłużej - a takie niemieckie były i nowoczesne

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 01:44

Panie gregorew może bez kiepskich manipulacji prosze. leo2A4 w Syrii Turcja straciła ok 10-ciu i to z powodu idiotycznego dowodzenia. W tym samym czasie samych T-72 SAA straciły ponad 300.

Flagowy
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:59

To jest czołg na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym czołgiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest czołg społeczny...

Gieno
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:51

OHP, Mi24, T72 czas na BWP. Wymienią radio, powiedzą modernizacja

Marek1
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:43

Mam tylko nadzieję(niestety nikłą), że kiedyś w końcu zobaczymy tych wszystkich szkodników na gigantyczna skalę marnotrawiących nasze, podatników pieniądze w celach ubranych w pasiaki. Wydanie prawie 2 mld PLN tylko za to, by załogi muzealnych, blaszanych T-72 z archaiczną armatą i amunicją z lat 70-tych ub. wieku mogły nieco łatwiej zobaczyć przeciwnika którego i tak nie będą mogły trafić, a gdy nawet trafią, to bezskutecznie, zasługuje na więzienie dla ministrów oraz ich cywilnych i wojskowych "doradców". Jedynym wygranym w tym skandalicznym "kontrakcie" są związkowcy i RN Bumaru. Na kilka lat mają zapewnione finansowanie z budżetu za wyklepywanie, odrdzewianie i malowanie muzealnych maszyn NIE mających prawie żadnego potencjału bojowego. O żołnierzach zmuszonych kolejne lata służyć w tych ruchomych trumnach na gąsienicach z nikłą szansą na przeżycie nawet pisać nie będę, bo to dla p.p premierów i ministrów nieważny detal jest. Mamy kolejne potwierdzenie, że dla obecnego rządu WP i jego wyposażenie jest tylko i wyłącznie potrzebne, by tworzyć i utrzymać miejsca pracy swego elektoratu.

Wawiak
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:32

Mniej mi przeszkadza 2 mld władowane w polski zakład, niż 40 miliardów wyciągniętych przez mafie VAT-owskie z polskiego budżetu :-/ Wydaje mi się, że sensowniej było by dołożyć jeszcze trochę i zrobić głębszą modernizację (Rosja modernizuje T-62ki...), ale pewnie więcej kosztowała by utrata zdolności produkcyjnych przez Bumar i późniejsze jej odtwarzanie - bo jak dla mnie to nie jest modernizacja, tylko dotacja. Oby tylko ta dotacja okazała się dobrze ulokowana i przyniosła jakieś pożytki nie tylko dla rady nadzorczej i związkowców.

Marek
wtorek, 23 lipca 2019, 09:16

No co ty? Skok na VAT to postawa godna "europejczyka" a pchanie forsy w polski zakład to taki "januszowy folklor".

Arek102
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:09

Z pierwszą częścią się zgadzam, że MON z Błaszczakiem dodając elektronikę nie zwiększą "siły" i celności T-72, jak nie zostaną wykonane podstawowe prace mechaniczne jak chociażby wymiana łożyska wieży na bezluzowe czy w jakiejś bliskiej perspektywie czasowej wymiana armaty, która niestety pociąga za sobą modernizację tyłu wieży. Do tego czasu można było by chociaż pozyskać, od Belgów czy Ukraińców, ppk 120/125 mm strzelany z lufyy co oznaczało by jej przeróbkę. Dało bo to możliwość przebicia pancerza o grubości 900-950 mm RHA, a w przyszłości opracowanie nowej głowicy naprowadzającej 3 klasy (F&F). ____Nie zgadzam się iż poprzedni rząd dołożył wszystkich możliwych starań, by modernizację Leo 2A4 doprowadzić do odpowiedniego poziomu. Tam też jest mnóstwo "dziwnych" niedociągnięć i mnóstwo gadżeciarstwa. Nie wymienili armaty na dłuższą L-55, nie zadbali o usunięcie dziury w przednim pancerzy wierzy (za celownikiem działonowego jest tylko 600 mm RHA), nie zadbali o to by czołg miał osłonięte boki kadłuba i boki oraz tył wieży co wymaga większej nośności podwozia, o wzmocnieniu dna wozu (PT-91 ma wzmocnione dno) nie wspominając co samo to wymaga przeróbek kadłuba i podniesieniu nośności min. do 62 ton jak w Leo 2A6 M. Za słabe burty wozu Turcy zapłacili utratą 10 Leopardów 2A4 w Syrii w 2016 roku na 14 wszystkich. Obecnie wzmocnili podwozie i zainstalowali pancerze w tych strefach -jest prototyp Tureckiego Leoparda 2A4.___ Wzmacnianie firm mających opracować nowy czołg 4 gen. jest ważne, bo bez pieniędzy ani nie zakupią nowych maszyn ani nie zatrudnią nowych ludzi chociażby potrzebnych do obsługi rodzimych silników W46-6 czyli S-12 i S-1000, nie wspominając o usuwaniu ich wad jak chociażby krótkie czasy między przeglądowe 300-400 h a co dopiero o wdrażaniu nowych systemów.____ Wydaje mi się iż Kolega jest trochę zbyt surowy dla obecnej ekip zapominając jednocześnie o "zasługach" poprzedników. Mi także nie podoba się wiele z tego co robi pan Błaszczak ale i tak dorzucił 0,5 mld zł do tego co było w pierwszej propozycji. Niestety zaniedbania są długoletnie-30 letnie, a nie mając swojej armaty Rh-120 mm, a tak miała być opracowana w kontrakcie z 2001 roku na modernizację tego wozu, to dzisiaj trzeba na samo to było wydać około 1,5 mln Euro/szt. (ponad 6 mln zł) na czołg czyli samo to by kosztowało około 2 mld zł dla 312 modernizowanych wozów T-72. Kolega musi wziąć jeszcze jedno pod uwagę iż większość społeczeństwa nie rozumie problemów WP i mówiąc kolokwialnie ma to gdzieś. Ważniejsze są przedszkola, nowe drogi, nowe programy społeczne czy większe pensje dla nauczycieli. Wydatek 2 mld zł na 300 nowych armat dla starych wozów T-72 nie byłby "zbyt medialnym" newsem na 2 m-ce przed wyborami.

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 01:52

Arek, to tak parę sprostowań. Wymiana działa na 120mm to nie przeróbka ale wymiana całkowita wiezy na zupełnie inna z wbudowanym w nisze autoloaderem plus przebudowa wnetrza czołgu bo czwartego załoganta nie wcisniesz. Z obecnego działa nie dasz rady stzrelać ppk, wymagana jest jego wymiana. Podobnie zmiana działa w Leo na 120mmL55 to nie prosta zabawa ale konieczność wymiany wiezy a w najlepszym razie jej całkowitej przebudowy. Leopard 2 panie Arek ma z boku pancerz o grubosci 80mm zwykłej stali pancernej wiec jakbys go nie dopancerzał trafienia z czegos wiekszego od RPG-7 nie wytrzyma, to nie Abrams z 300mm pancerza z boku wiezy i kadłuba.

Michał2
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:06

Jak to zmuszonych? Przecież nikt na siłę ich tam nie wsadził. Nie zapomnij że za to co robią, biorą nie małe pieniądze. Hej

Lewandos
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:47

Oczywiście ten remont nie odpowiada ambicjom żołnierzy, ale i polityków... pytanie za 100 pkt. która z poprzednich ekip zrobiła cokolwiek w tej sprawie, żeby zapewnić nie zakup, ale utrzymanie i eksploatację sprzętu, które wojsko ma na stanie... Prawda brutalna jest taka, że żadna ekipa postsolidarnościowa i postkomunistyczna po 89 roku nie zrobiła nic w tym względzie. Po prostu wszystkim wydaje się, że wolność i niezależność utrzyma się sama i dzięki sojusznikom... Niestety za to trzeba płacić...

Darek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:21

Za wschodnią granicą mają takie same czolgi w slużbie.Wozy pancerne np Rosomaki lepiej nie są opancerzone.Na obecną chwilę uwazam ze jest sens wzmacniać te czolgi gdyż jest ich sporo.Oczywiscie to rozwiązanie pomostowe.

Piotr ze Szwecji
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:11

Proszę nie panikować. T72M jest archaiczny i to dlatego jest modyfikowany, aby nie był, bo nowoczesne T72 w Rosji choćby nie są. Amunicja nie będzie jeszcze przez 3-5 lat, bo nadal Mesko fabrykę w Pionkach buduje. Trochę cierpliwości, bo co nagle to po diable. Co się 122 mm działa tyczy to po wymianie stabilizatora i z nową amunicją z Mesko (i Mesko specjalizuje się w 122 mm amunicji) zyskają nową wartość bojową i z nową optyką i łącznością staną się w sile ognia równie efektywne jak Leopardy. Zmodyfikowane T72M będą mogły być używane w taktyce mobilnej elastycznej obrony, gdzie czołgi muszą ciągle poruszać się zmieniając ciągle pozycje, wykorzystując zasłonę terenu i strzelać w ruchu. Żadnych więcej dołów strzeleckich dla czołgów w WP proszę pana. Za 15-20 lat, po zastąpieniu ich przez nowe czołgi trafią do brygad zmechanizowanych do wsparcia ich artylerii ppanc i będą pewnie nadal efektywne przez następne 20 lat nim trafią na złom z powodu raczej wieku, a nie braku możliwości bojowych.

Marek1
wtorek, 23 lipca 2019, 22:37

Brednie - 1. T-72 NIE mają kalibru122mm. 2. Wymiana stabilizatora się wymianie armaty, a wiemy, ze tego MON nie chce. 3. T-72M1 ani obecnie, ani po "modyfikacji" NIE MA i mieć nie będzie zdolności celnego ognia w ruchu(beznadziejna stabilizacja).

Gustlik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:55

Nie popieram tego co robią ale to i tak lepsze niż likwidacja przemysłu. Vide 8 lat bez żadnych zamówień, likwidacja fabryki silników czołgowych, etc.

Jakub
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:34

Nic dodać nic ująć

tw0sw0rds
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:42

Wcześniej Autosan, teraz Bumar. Pieniądze podatnika po raz kolejny wyrzucone w błoto. Szkoda słów.

w
wtorek, 23 lipca 2019, 10:35

Na Autosan to wydano pieniadze HSW za sprzedaz chinczykowi działu produkujacego ładowarki i spycharki gasienicowe

ANDY
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:13

jak wcześniej pieniądze podatnika trafiały do wiodących w europie a w zasadzie na świecie producentów wcale nie innowacyjnych karuzel podatkowych ... których koszty szły w setki miliardów ... i to wytransferowanych z Polski ... to jakoś nie było słychać takich głosów oburzenia jak przy kiepskiej (ale zawsze...) moderce T-eciaków które docelowo bedzie można sprzedać np. do Afryki ... a przy okazji pgz-towi patrzeć na ręce i odbudować Bumar w kształcie na jaki nas stać ...

Lewandos
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:50

... Aha, na pewno czarodziejska ręka rynku zapewni rozwój zdolności i utrzymanie zdolności produkcyjnych zakładów zbrojeniowych ;) Prawda brutalna jest taka Moi Drodzy Komentatorzy, że przemysł zbrojeniowy w znacznej części jest przemysłem ciężkim, a więc kapitałochłonnym... trudno wymagać, żeby po 25 latach bez zamówień i prawie że bez produkcji sam własnym sumptem i za dotknięciem czarodziejskiej ręki wolnego rynku zmartwychwstał i zaczął produkować konkurencyjne na rynku produkty.

Kolumeta
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:34

Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma

Vvv
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:39

Jak się wydaje 10mld na 1tys logistyków obcej armii to później płaci się 500% dla związków zawodowych aby głosowały na pis

acid
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:24

To wszystko na co stać polski przemysł w tej materii. Może z czasem, będą zdolni do zaimplementowania nowej armaty, sytemu kierowania ogniem i obrony. Nowa amunicja to już, zupełna abstrakcja dla naszego przemysłu. No cóż, szpachla i do roboty.

Arek102
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:28

Nowa amunicja bez wymiany armaty nie ma sensu bo przy obecnej 2S-46-1 czy nawet Słowackiej 2S46-Sl nic nie da ze względu na jej wymiary- wielkość komory, wytrzymałość na max ciśnienia. Obecna Rh-120 wytrzymuje ciśnienia 670 MPa. Nowsza ma wytrzymywać 700 MPa. Można co najwyżej zrobić prowizorkę w postaci zakupu i dopracowania ppk 125mm strzelanych z lufy. Ale obecnie to system Saclos (2 gen). Taki system owszem ma spore przebicie (do 950 mm RHA) ale działonowy/celowniczy/operator musi oświetlać cel co samemu naraża czołg na odpowiedź ze strony wroga. Nawet zmodyfikowana głowica Pirata, którą można by zastosować w tym ppk wymaga w ostatniej fazie lotu oświetlenia celu. Jednym słowem opracowanie nowego pocisku bez wymiany na armatę kalibru Rh-120mm najlepiej 50/55 kalibrów nic nie da. Na innym forum czytałem o pociskach chińskich scalonych do tej armaty o max przebiciu około 600 mm RHA co jest zdecydowanie zbyt słabym rezultatem jak na obecne pancerze. A w naszej armacie 2S46-1 system ładowania jest dzielony na amunicję i pociski miotające co może dawało by 550 mm. Był program i wyprodukowano około 1500 szt pocisków kl. DM-33 na bazie licencji Izraelskiej ale program przerwano. Mówi sę o powrocie do tego programu z wykorzystaniem nowej technologii długich rdzeni co w teorii dawało by możliwość osiągnięcia 600-650 mm RHA. Ale jak na razie to są tylko spekulacje różnych forumowiczów.

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 01:57

Arek, nasze T-72 nie moga uzywac ppk, musiałbys wymienic działo, ot taka mała wada T-72M/M1 Z 120mmL44 po modyfikacji oporopowrotików mozesz stzrelać nawet KEV-4 czyli odpowiednikeim M829A4 z rdzeniem wolframowym wiec wymiana działa na L55 nie ejst wcale potrzebna, jakos Abramsy swietnie sobie radzą bez L55. Do 2A46M maks mozliwa penetracja pocisków to 500-550mm bo dłuzsze rdzenie zwyczajnie się nie mieszczą i do działa i do autoloadera. 650mm to masz dopiero z 2A46M-5 przy uzyciu BM59/60

Gustlik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:57

Wszystko co potrzebne można kupić za psi pieniądz na Ukrainie. I silniki, i armaty, i amunicję, i ppk, i co jeszcze sobie wymarzycie.

Ass
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:13

Gdyby dodali chociaz dwa spike albo inny tow to byloby ok. A tak... Chociaz to lepsze niz roski bez pancerz i rakiet.

Wawiak
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:33

wymiana działa i stabilizacji?

mobilny
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:19

Z tymże Rosomak to KTO a T-72 to MBT różnice widzisz? Ppk na MBt?

hym108
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:04

6 lat dosc dlugo. Mozna by np na 3 lata, polowe czolgow , a potem jednak liczyc na jakies nowe.

Arek102
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:35

Poprzednia modernizacja 230 szt. PT-91 trwała 7 lub 8 lat. Jeżeli im się to uda w 6 lat to i tak będzie spory postęp. Obecna modernizacja 142 szt. Leo 2A4 ma trwać do 2022 roku czyli 7 lat od podpisania umowy w 2015 r. A przecież jak wiadomo obecnie ma poślizg ponad 1/2 roku. i nie zakończy się przed 2023 r.

kalif
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:53

To mi wyglada na doinwestowanie bumaru a nie modyfikacje t72, która jest bez sensu.

Lord Godar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:43

No bo tak jest .

WO.
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:52

Pudrowanie trupa

Rzyt
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:41

Pozwala wierzyć i daje pracę... Sześć lat będą je modyfikować...6lat...to tylko świadczy jakie dno to bumar labedy...t72b3 też 6 lat modyfikuja Rosjanie? TOW ruski czołg wytrzymuje od frontu...ciekawe czy nasz też wytrzymuje tow od frontu. Kontrakt do 2mld ma wzrosnąć haha. Wyślijmy zapytanie do Kongo czy chcą by im teciaki zmodyfikować za surowce. Żenada. Oni chcą nowy czołg...to dlaczego 5mld złoty nie wydali na K2 w kraju?!!!!????!!!! Dlaczego ano dlatego, że takie labedy są zakładami zacofanymi umysłowo, związkowcy, socjal, oraz technologicznie i kompetencyjnie. Zakłady państwowe nie muszą konkurować bo dostaną kontrakcik przed wyborami i gicik...dalej się będziemy bawić. Więcej będziemy brać z zagranicy to ci co będą chcieli przeżyć jako zbrojeniowka ostro do roboty

ursus
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:38

Remont T-72 czeka w kolejce na zakończenie modernizacji Leopardów i dlatego potrwa to aż tyle. Pytanie tylko po co nam czołg, który nowoczesny był może 40 lat temu? Rozumiałbym ten krok przy wymianie armaty, ew. całej wieży i poprawie stabilizacji, jednak w tej sytuacji to, moim zdaniem, nasze MSZ powinno wystąpić do FR z zapytaniem czy na 50-lecie maszyn będących w linii przysyłają jubileuszową farbę? Nam są potrzebne czołgi, które nie będą konstrukcji żadnego z naszych sąsiadów i które będzie można produkować w kraju, bo za x lat na zachodzie może być kalifat, a na wschodzie faszyzm. Swoją drogą trzeba docenić producenta - tyle lat mija, a ciągle ktoś chce tych radzieckich czołgów używać. Wiadomo, czas leci to i remonty/modernizacje, ale niczemu to nie umniejsza. Oby nasz MBT przyszłości był równie udany.

Lewandos
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:57

Człowieku! Zastanów się co piszesz. Praktycznie od upadku komunizmu nie było zleceń na produkcję specjalną w takim wymiarze, która pozwalałaby na inwestycje i rozwój. Porównujesz przemysł światowego mocarstwa militarystycznego z przemysłem postkomunistycznego kraiku, który NIE MIAŁ ŻADNYCH ambicji w rozwoju przemysłu zbrojeniowego... Wiele można majaczyć o zakupie K2, Leopardów, Abramsów, etc. Prawda brutalna jest taka, że to co Ty nazywasz zacofanymi umysłowo, związkowcami i socjalem... To jest wartość, którą ktoś wreszcie próbuje reanimować... Po ćwierćwieczu zaniedbań...

Lord Godar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:52

6 lat , bo to ma na celu utrzymać przy życiu ten zakład na stabilnym poziomie , a nie zmodyfikować T-72 . Ten zakład miał większe zdolności i był w stanie zrobić to zlecenie w 3 lata , ale zdolności wraz z fachowcami znikły . Ta inwestycja finansowa ma na celu po części odzyskać pewne zdolności i pozwolić na pewne inwestycje w rozwój oraz przeczekać kilka lat , w czasie których nie będzie zbyt dużo kasy w MON-ie , bo większość jej pochłoną zakupu u wuja sama .

kooperator
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:18

Podsumowując: porażka.

Realia
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:15

Kroplówka dla zakładu. Przemowa o miejscach pracy pod zbliżające się wybory. Rozwijanie kompetencji przy odrdzewianiu i malowaniu T-72 - dobre sobie. Bajki o "nowym, polskim czołgu z polskich zakładów" obowiązkowe. Bez wskazywania, których, żeby każdemu wydawało się, że to o nim. Bumar, HSW, Poznań w dwóch odsłonach.

Brawosaszka
wtorek, 23 lipca 2019, 13:11

Można i tylko malować, a przy okazji kupować cnc frezarki, automatyczne spawarki itp.Wiadomo że trzeba kupić park maszyn i na to pewnie pójdzie z 500 milionów z tego kontraktu. Najlepiej wszystko zamknąć i zgasić światło, nie chcesz żyć w Polsce jedź do tęczowej Europy. Utrzymanie wojsk okupacyjnych jest 10 razy większe już nie wspomnę o wynaradawiamiu.

Hanys
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:07

Odnośnie użycia bojowego T-72, reżim Saddama obalić było dość łatwo, był to rząd sunnicki znienawidzony przez większość społeczeństwa które jest szyickie. Dlatego najczęściej zdemoralizowana armia iracka zwyczajnie porzucała te czołgi i uciekała na piechotę. I w sumie im się nie dziwię, bo do irackich T-72 była tylko amunicja, która w ZSRR została wycofana w 1975 r... o penetracji 200 mm, więc tym można było przebijać tylko burty większości współczesnych czołgów. A i tak T-72 Irak miał mało, większość to były T-55 i T-62. Mitologia amerykańska mówi jak to wielkie bitwy tam toczyła, a w rzeczywistości Iracka armia stawiała taki opór jak Ukraińcy na Krymie. T-72M1 to dużo gorsza wersja od T-72B3, ale lepiej w razie czego mieć taki stary T-72 który przynajmniej burtę wrogiego czołgu przebije, niż nie mieć nic. ten czołg nadal posiada zalety, niska sylwetka, autoloader, idealny na warunki europejskie i dobry pancerz na wieży (choć z T-72B nie ma co porównywać) Brakuje mu lepszej armaty i amunicji, takiej jak w rosyjskich czołgach, ale odpowiednio użyty może mieć dużą wartość.

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 02:02

Hanys, w Iraku przed 1991r mieli 1000T-72, w 2003 i po dodatkowuch zakupach 375 wiec jak widac straty to ok 700-800 czołgów. Łacznie stracili 3300 czołgów. Amunicja uzywana to T-72 miała nie 200 ale 300mm penetracji, to takie same pociski jak my mamy poza 3BM22 których Irak nie miał. A jak na razie jedyna zaleta T-72M/M1 jest fakt że rosyjska 30mm ich nie przebije ale wszystko inne.... A juz najlepszy ten pancerz na wieży, całe 450/490mm i to niezaleznie czy HEAT czy APFSDS-T.

Arek102
wtorek, 23 lipca 2019, 00:50

Gwardia Saddama akurat miała polskie T72M/M1, które używali w walkach w mieście. Poza tym jak mówisz lepiej mieć słaby czołg niż najlepsze ppk. Czołg możesz łatwo dopancerzyć nawet pancerzem kratowym czy tanim pancerzem reaktywnym. Koszt dla Erawy 1/2 wynosił przy poprzedniej modernizacji dla T-72 na PT-91 zaledwie 180 tys zł netto. Jak jest to skuteczne rozwiązanie przekonali się najpierw Rosjanie w 1 wojnie Czeczeńskiej gdzie stracili mnóstwo czołgów bez tego pancerza by w 2 WCz już tego błędu nie popełnić. Amerykanie także stracili kilka wozów M1 Abrams w II wojnie w ZP przez wyrzutnie p-panc głównie RPG-29. A później sami Irakijczycy walcząc z ISIS na Abramsach M1 stracili lub zostało im uszkodzone ponad 70 szt. Turcy także stracili w starciach z ISIS uzbrojonych w ppk Kornet, także bezpowrotnie 10 Leopardów 2A4. Wyrzutni ppk nie da się szybko i tanio unowocześnić. Stare MBT już tak.

Smuteczek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:51

Za Saddama t-72 miały tylko elitarne oddziały. Oni tak łatwo nie uciekali

Pim
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:35

Jaki dobry pancerz? To jest muzeum broni pancernej. Zabytek myśli technicznej. Wieża jest odlewana z komorami z tekstolitem. Od tego czasu Rosjanie przeszli na wieże spawane z wkładami z nERA. Nawet jak się obłoży ERAWĄ2 to nie ma szału.

Lord Godar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:55

A kto mu pozwoli zająć pozycję do skutecznego strzału w burtę ?

Davien
wtorek, 23 lipca 2019, 02:04

Raz doszło do takiej sytuacji jak w nocy wpadły na siebie T-72 i Abramsy. Efekt: masakra T-72 i 2 Abramsy zniszczone ale przez friendly fire.

Lord Godar
środa, 24 lipca 2019, 14:52

Jedyna chyba możliwa opcja to czekanie w zasadzkach wykorzystując specjalne stanowiska i wielospektralne maskowanie , ale do generalnie skutkowało by stratą tych czołgów. Chyba , że takie zasadzki były by bardziej złożone , w ramach kombinowanych akcji z wyrzutniami ppk , dronów warmate , ostrzałem artylerii w tym przy użyciu amunicji precyzyjnej czy nawet minowania w trakcie walki , dosłownie "na głowy" przeciwnika. W takich akcjach te czołgi miały by swoje szanse , natomiast w boju spotkaniowym ... chyba lepiej nie pisać.

asf
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:01

Dno! Bez zdolności niszczenia czołgów nieprzyjaciela to ten czołg jest nic nie wart. A ta "modyfikacja" nie daje możliwości zwalczania wroga. Potrzebna najlepiej wymiana armaty na 120 mm, albo chociaż dobra amunicja do tego co jest. A MON nie myśli ani o jednym, ani o drugim. Nawet "rozwiązanie pomostowe" musi posiadać takie zdolności!!!

Nestor
wtorek, 23 lipca 2019, 00:57

A czemu nie 500mm? Jak szalec to szalec. Powiekszenie kalibru i ladunku to zmiana calego zawieszenia - inaczej 'podmuch czapke zrzuci' i tyle bedzie zabawy w wiekszy kaliber. Ludzie jakies pojecie trzeba miec a nie pisac co popadnie...

Taki sobie
wtorek, 23 lipca 2019, 15:41

Ty w ogóle wiesz jakiego kalibru armatę ma T-72? Otóż 125 mm - stary sowiecki kaliber. A kolega pisał o wymianie na NATO-wski kaliber 120 mm (taki jak jest m.in. w Leo), czyli zejście w dół z kalibrem, a nie pójście w górę... Czytaj ze zrozumieniem.

Ososo
wtorek, 23 lipca 2019, 13:40

Wymiana armaty na 120 mm to akurat pomniejszenie kalibru :) Chyba jednak konstrucyjnie niemożliwa, pozostaje dorobienie nowej amunicji. Z tą małą wykrywalnością t-72 która stanowi od lat wymówkę dla ich utrzymywania może być taki problem że nie odróżniaja się od sylwetek pojazdów potencjalnego przeciwnika. W ostatnim dużym starciu zmechanizowanym (Irak 1991) największe straty Koalicji były od "friendly fire" i tego się obawiam, albo wydłużonej reakcji polskich załóg z powodu identyfikacji celów i obawy że będą bić swoich. Pancerz dobra rzecz ale nie można nim wszystkiego uzasadniać, z powodu zbyt cienkiego odrzucano wszytkie kolejne WWB. W efekcie zamiast jeździć nowymi wozami z dużą siłą ognia i nową sylwetką będą jeździć starymi wozami z umiarkowaną siłą ognia i podobną ochroną ludzi. Oszczędziliśmy jakieś grosze na niewyprodukowaniu nowych skorup pojazdów, to margines kosztów ale bardziej to ekologiczne (recykling).

RobRoy
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:58

No to 16 MBT pełnowartościowych z full pakietem pewnie na 10 lat plus ammo zamieniliśmy na 250 jeżdżących trumien dla naszych chłopaków. No ale prestige jest, rzuciło się coś dla związkowców, w kieszeniach co nieco zostało, kiełbasa wyborcza poszła a POLSKA i tak jest mało ważna. Przecież to nie "MY" będziemy się smażyć w tych 50 letnich trupach. "MY" będziemy wtedy już daleko i z perspektywy odległości będziemy się znowu "wymądrzać"...…. ehhhhhhhhhhh. Czemuś głupi boś biedny, czemuś biedny boś głupi - taka to nasz polska przypadłość. Jak są rocznice to wszyscy na piedestał tylko z tych rocznic lekcji to nie odrobiliśmy....

Nestor
wtorek, 23 lipca 2019, 00:58

A gdzie to MBT do kupienia widzisz? Co - K2? LOL...

km
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:17

niestety ale masz rację

Paweł P.
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:56

Można gadać długo, komentarze o tym świadczą ale to co mówi Premier jest kluczowe, efekt skali powinien dać o sobie znać – wierzę, że bardzo szybko – relatywnie. Mały mocny, niewykrywalny – z automatycznym działem – przewijało się. Bez zaplecza niczego nie zbudujemy.

Pablo
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:54

U nas na dzielni kolesie zbudowali dwie repliki renault FT 17. Możemy je zmodyfikować i uderzyć na Moskwę. Wystarczy do gąsienic dospawać Abramsa.

gugluk
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:44

Czy ktoś wie co dokładnie dołożą ? czy jest opcja na OBRE ?

fox
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:42

ile sztuk ma być pomalowanych, 318 czy 528 bo brak info? 6 lat kroplówka dla bumaru w kwocie 1,75mld. czemu nie zrobią konsorcjum bumar+cegielski z koreańczykami i nie robią K2 i jego następcę K3? na co liczą że niemiec z francuzem wezmą nas do spółki. my mamy być rynkiem zbytu i to dopiero pod koniec lat 30tych, cena będzie w granicach 20mln euro za sztukę. a do tego czasu to modlenie się żeby wojny nie było bo będzie bieda. koreańczycy powiedzieli że dla nich nie stanowi problemu zwiększenie pancerzu bocznego bo jest rezerwa mocy. jeśli chcemy to armata 130mm lżejsza od 120mm nowa raihmetallu ta która będzie w leo3 też żaden problem. przebija od przodu t72 na wylot. prototyp czołgu K2pl po przeprowadzeniu testów i zaakceptowaniu ich wyników przez MON produkcję można by rozpocząć pod koniec 2023 roku. ja rozumiem że musimy też mieć czołgi na drugi rzut i t-72 trzeba zmodernizować i zmagazynować ale bycie naiwnym i czekanie na zaproszenie od niemców np. do 2035r na dołączenie do produkcji leo3 i późniejsze "ojej a jednak nas nie chcą", zamiast robić u siebie w kraju czołgi tej samej klasy to jest dramat. przykład kraba nic ich nie nauczył, że jednak w kooperacji można coś dobrego zrobić dla wojska?

rydwan
wtorek, 23 lipca 2019, 00:03

a może tak w ramach kontraktu na wisłe poprosic amerykanów ( jak to zrobili koreanczycy z K2 ) zamiast skyceptora o pomoc w zaprojektowaniu czołgu kompatybilny z natowskimi ?

Marek
wtorek, 23 lipca 2019, 09:30

Koreańczycy zrobili tak w przypadku K1. K2 to już jest zupełnie inna bajka.

ktos
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:38

Proponuje zamowic zestaw mieczy i tarcz... pozwoli to na budowanie kompentecji wsrod rodzimych kowali i pozwoli na rozbudowe ich mozliwosci w kwesti budowy kolejnych generacji broni.

MaG
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:37

Wlaśnie panie kiepski minister ta umowa to tylko po to żeby utrzymać miejsca pracy a to żadne wzmocnienie dla Wojska Polskiego.Bez dodania pancerza reaktywnego i nowoczesnej amunicji ten czołg to tylko stalowa trumna.Wywalanie kasy na pudrowanie trupa!!! albo prawdziwa modernizacja albo niech nie robią cyrku

Maciej
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:59

Miejsca pracy to bzdura, technicznie ogarnięci ludzie znajda pracę bez jakiegokolwiek problemu. Jedyne osoby które stracą to związkowi działacze i partyjny zarząd spółki. Nie będzie komu wypłacać milionowych premii.

Lord Godar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:59

Tyle dał minister ile mógł , a więcej nie mógł bo za dużo pójdzie na Wisłę , a może i na Harpię . Przecież chyba widziałeś na ile dywizjonów Homara nam starczyło ? A ile to zapowiadali że kupią ? Trzeba było z kasy MON samolotów dla VIP-ów nie kupować to by było na pancerz i może lepsza armatę to T-72 .

mobilny
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:24

Nie powiem. W związku z modernizacją SZ byłem za modernizacją T-72 ale to co zaproponowali to ...... Lepiej niexh nic nie robią. Niestety program Wisła a teraz zapewne F-35 skutecznie hamują PMT. Co do nowego MBT to długo ich nie zobaczymy przez co tylko w.w artykuł bardziej wpienia. Drama

ryba
wtorek, 23 lipca 2019, 00:06

F 35 sa najważniejsze tak samo jak i wisła ,następnie bwp wiec nie dziw że bedziemy modernizować Teciaki .

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 02:39

F-35A zobaczysz najwcześniej za 10-12 lat. Do końca roku wyprodukują 530 szt wszystkich serii zamówiono prawie 3400 szt. (z Belgijskimi 34 szt. i naszymi 32 włącznie). Obecnie produkują 240 szt. rocznie. F-16 w Fort Worthw Texasie produkowali za najlepszych czasów 400 szt. rocznie. Niestety F-35 są znacznie bardziej skomplikowane ze znacznie bardziej skomplikowaną logistyką i programem ALIS, który miał ułatwić zamawianie części,a jak na razie utrudnia ich zamawianie do tego stopnia iż w bazie, na Florydzie gdzie gościł min. Błaszczak lata około 30% właśnie zpowodu braku części zamiennych. Zresztą powinien zadbać o części do innej maszyny także produkcji Lockheeda, które tak sie składa iż posiadamy na wyposażeniu WP. Długie, 10 letnie, oczekiwanie na F-35 spowodowało iż Tajwan będzie modernizował swoje staruteńkie F-16 A/B, bo przyczyną nie jest brak pieniędzy, kompetencji, czy opór społeczny wynikły z powodu działania chińskiej piątej kolumny.

Lord Godar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:01

Tak jak wyżej napisałem , jak by to co poszło na samoloty dla VIP-ów dali na modernizację T-72 to by ona miała jakiś sens.

ryba
wtorek, 23 lipca 2019, 09:52

też nie twierdze że ta moderka to jest coś bo to przedłużanie kompetencji ale brak zakupu nowych samolotów też mocno osłabia nasza pozycje na arenie miedzynarodowej trzeba tylko mocno pilnować żeby nikt nie chciał nimi czmychnąc jak w 39.

Lord Godar
wtorek, 23 lipca 2019, 22:28

W obecnej sytuacji geopolitycznej , lub po prostu patrząc na mapę nie da się uciekać przez Węgry jak w 1939r . Więc po to są te samoloty , które umożliwią szybki i bezpośredni przelot do USA.

devlin0
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:12

To chyba odswiezanie a nie "modyfikacja"i to za duuuze pieniadze

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 02:57

Nie powiedział bym iż kwota 5,6 mln/szt. to duże pieniądze na modernizacje czołgu. Mniej-więcej tyle kosztuje generalny remont okresowy (jakoś tak się to nazywa) Leoparda 2A4/ 2A5. Turcy niedawno wydali na modernizacje swoich Leopardów 2A1 kwotę 4 mln USD za szt (16 mln zł). A obecna modernizacja Leopardów 2A4 gdzieś czytałem ma kosztować kolejny 1-2 mln USD, a dotyczy tylko wzmocnienia pancerza burt kadłuba oraz wieży, oraz wzmocnienie zawieszenia. Modernizacje Niemieckich Leo 2A4 i 2A5, 2A6, 2A6M i 2A7 do wer. 2A7v też srednio kosztują w przeliczeniu 20-30 mln zł/szt. KMW podpisał niedawno kolejną umowę na taką modernizację i wcześniej w 2017 roku. Więc te niespełna 6 mln zł nie wystarczyło by na wymianę samej armaty na w T72 do standardu Rh-120 L52/L55, nie mówiąc o rzeczach jakie trzeba by było zrobić by ją w tym czołgu wsadzić trzeba by wydać co najmniej kolejne MIN. 10 MLN ZŁ. na czołg. (automat ładowania, łożysko bezluzowe, magazyn w tyle wieży, przeróbka przodu wieży, wzmocnienie podwozia kadłuba i wielu drobniejszych rzeczy.

Polish blues
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:11

Związki zawodowa zadowolone! Pancerniacy i społeczeństwo zorientowane co do wartości bojowej tych zabytków trochę mniej...

Krytyk socjalizmu
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:06

Jak kilkukrotnie w powyższym artykule podkreślono, w tym kontrakcie chodzi przede wszystkim o utrzymanie miejsc pracy i to jest największy dramat dla Polski i jej podatników! Powyższy pakiet modernizacyjny, powiększając załodze tylko świadomość sytuacyjną, bez jakiegokolwiek wzrostu jakości jej uzbrojenia oraz ochrony spowoduje jedynie jej szybszą chęć do opuszczenia tej stalowej trumny przed niechybną śmiercią...

Cezar
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:16

Czyli sprawa jasna, chodzi o miejsca pracy. A konkretnie o sypnięcie pieniędzmi kolejnej grupie zawodowej tuż przed wyborami. Budżet MON funduszem wyborczym partii rządzącej.

Mike
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:24

Pracownicy Bumaru to żaden elektorat - trochę ponad 1000 osób to co najwyżej w lokalnych wyborach ma jakąś siłę a nie w ogólnokrajowych. Już dawno powinien ten zakład zostać przekształcony/sprzedany/zlikwidowany, jeśli jedynym jego zajęciem ma być tylko pudrowanie starych poradzieckich złomów.

Marek
wtorek, 23 lipca 2019, 09:32

Czyli Leopardy, które niebawem będą tam pudrować to jest stary poradziecki złom?

Covax
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:46

Nie, posiadane T72 są zarżnięte, i wymagają remontów. MON wpadł na pomysł zamiast robić po cichu co roku remont 40-60 sztuk zrobił szopkę pt "modyfikacja" a w/w modyfikacja jest wymagana bo nie kupisz części zamiennych do "oryginalnej optyki" ani nawet nie znajdziesz na szrocie. Więc się wstawi coś nowego ( swoją drogą całkiem udana ta "nowa optyk" ) i mamy szoł dla gawiedzi i PIS modernizuje....do modernizacji to daleka droga

Alu Gator
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:26

Teraz juz jasne ze znalazły SIĘ pieniądze na moderke 2PL

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 03:22

Na moderkę 2PL to te 1,75 mld zł to tylko na wymianę armaty by wystarczyło, a gdzie reszta??????????? Pancerze burt, boków góry i tyłu wieży, nowe szerokokątne SKO z autotrakerem systemu hunter-kiler lub kiler-kiler, BMS, łączność cyfrowa wew. i zew, szyfratory łączności zew, nawigacja INS-GPS potrzebna dla BMS-a, klima o mocy 8kW do chłodzenia wnętrza pojazdu głównie elektroniki, mocniejsze APU bo 17kW w obecnym 2PL wystarczy tylko do poruszania samej wieży i zasilania elektroniki, system aktywnej ochrony pokroju Izraelskiego Trophy, wzmocnienie dna kadłuba przed minami i AID/fugasami, wzmocnienie zawieszenia do 65-68 ton z obecnych 59,7 tony, koszt opracowania pocisków DM11, DM63, a w przyszłości DM73 lub innych pokroju M829A4 czy M338, systemu OBRA-3, systemu SOD, maskowanie szerokospektralne np z Lubawy, radar pola walki na pasma Ka/Ku i całej masy innych rzeczy jakie wchodzą na wyposażenie czołgów 3/4 generacji i będą wchodzić w ciągu następnych 5-10 lat. Na czołg 2PL jeszcze trzeba będzie wydać kwotę co najmniej 20-30 mln zł/szt. by te i inne rzeczy zainstalować. Będą jeszcze przeglądy okresowe, które na tych wozach kosztują 2 razy tyle co na PT-91, a wszystko przez to iż są to wozy na które nie mamy licencji i płacimy jak za przysłowiowe "zboże", kupując części części do Leopardów 2A4/2A5.

Ozi.
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:12

Rozwiązaniem pomostowym to by było zmodernizowanie PT-91 do poziomu PT-91m1 ewentualnie na bogato i do standardu m2. Przecież zanim my będziemy mieli "czołg przyszłości" to miną dekady...

Vvv
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:41

Realne koszty pt-91m2 to 3,5mld zł ale PGZ wycenił to na 6-7mld :)

LAIK
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:07

Ktoś wie ile tego pójdzie do remontu?

szarik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:00

podobno 200sztuk co daje ok 10 000 000 PLN za sztukę

Niki
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:06

A co z nowoczesną amunicją do czołgu i PT-91? Bez niej ta modernizacja wiele traci?

Tudor
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:59

Do tego potrzebna nowa lufa Przypominam ciśnienie A to poza moderka

Marek1
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:48

Ano NIC. Wg. "geniuszy" z MON i ich fachowych inaczej "doradców" nowoczesna amunicja, dobra armata z dobrą stabilizacją, czujniki opromieniowania, pancerz reaktywny, większa mobilność, itp. "drobiazgi" są polskim czołgistom niepotrzebne.

sędzia dred
wtorek, 23 lipca 2019, 09:34

Wiedziałem, że to napiszesz.

Olo
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:06

Wlasnie chyba bardzoej chodzilo o utrzymanie miejsc pracy w Bumarze niz jakiekolwiek unowoczesnienie T-72. Pasywacja przyrzadow i nowa lacznosc za ponad 5 mln zl od sztuki, kpina.

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 03:28

Nie bój, Bumar będzie od 2020 roku zawalony produkcją czołgów 2PL, a później ich przeglądami okresowymi, które odbywają się co 200-300h pracy czołgu. Wiekszość pieniędzy, a przynajmniej spora część tej ograniczonej "modernizacji" pójdzie do PCO Warszawa producenta optyki dla tych wozów.

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 01:54

Sam remont czołgu T72M/M1, przynajmniej niektórych wozów, które były magazynowane i nigdy nie jeździły, a nawet zezłomowano, to kwota 3-4 mln zł. Pozostałe (średnio) 2-3 mln zł, czyli jak dla mnie zdecydowanie za mało, to faktyczne koszty OGRANICZONEJ modernizacji czołgu T72M/M1. Leopardy przejęte z Bundeswehry na początku wieku ich remonty kosztowały także ponad 4 mln zł za sztukę. W obecnej moderce Leo 2A4 do 2PL przeznaczono tylko na ten cel 400 mln zł na max 142 wozy czyli średnio ponad 2,5 mln zł/szt.. MON dokładnie nie podał liczby wozów, które mają zostać przywrócone do stanu użytkowania. Poza tym utrzymanie miejsc w przemyśle obronnym, który chroni także twoją skórę, to chyba dobry wydatek. Czy wolisz wrócić pod skrzydła "Moskwy". Niestety ten przemysł trzeba odbudować. Zniszczyli go post komuniści i ludzie z AWS i PO, że nie wspomnę o aferze fundacji "Pro Civili", która w tym czasie działała i wyłudzała pieniądze z placówek naukowych powiązanych z wojskiem i przemysłem obronnym. By nie stać się taką Ukrainą, z wojną hybrydową na wschodzie i zajętym Krymie, chyba warto włożyć trochę kasy. Tam nadal ciągle mieszają moskale i tak od Ugody Perejasławskiej zawartej w 1654 roku, czyli prawie 400 lat. Polska też zapłaciła 123 letnią okupacją 3 zaborców, a tak naprawdę Rosja w postaci carycy Katarzyny II wtrącała się już na długo przed I rozbiorem z 1772 roku. Putin jest inteligentnym graczem co widać także na tym portalu, a nawet tym artykule, gdzie zaniepokojeni "bracia" ze wsch. polskimi finansami także i tu się wtrącają, mówiąc że za drogo, że się nie opłaca, że to stary szmelc (co akurat jest prawdą) ale lepszy taki jak żaden. Czołgów, K2 nie mamy na nowe Leo 2A7V nas nie stać, modernizacja Leo 2PL nadal i po tej moderce będzie kosztowała kolejne mld. zł chociażby na wymianę armaty na dłuższą L52/L55, nowe pociski klasy DM73 czy M829A4 czy zwykłą łączność cyfrową wew. i zew., system nawigacji inercyjnej z synchronizacją GPS np. Tallin 3000/4000 potrzebny do instalacji BMS, który ma być instalowany na tych czołgach. Jak dla mnie kolejne 5-10 mln zł na każdy leo 2PL. A w przyszłości wymiana SKO, zawieszenia, bocznych pancerzy burt (jak robią to obecnie Turcy czy zrobili to Amerykanie na M1 Abrams po II wojnie z Saddamem) i pancerzy wieży co wymaga zwiększenia wytrzymałości podwozia do min 65 ton. A jak zechcą większyc odporność podwozia na miny i AID-iki (Fugasy) to znowu wzrośnie masa czołgu o kolejne 3 tony (Niemiecka moderka Leo 2A6 do 2A6M), no i instalacja klimy o mocy 6-8 kW dla chłodzenia elektroniki, co niestety wymusza zmianę zamówionego APU z 17kW do 25kW. Czyli żeby zrobić porządek z Leo 2PL potrzeba nadal około 20-30 mln zł za szt. co i tak będzie o połowę tańsze od tego co ostatnio wydali Węgrzy na swoje Leo 2A. Dlatego moim skromnym zdaniem warto wydać na stare czołgi T72M/M1 te pieniądze i kolejne 15-20 mln zł, zwłaszcza iż ma się pełne prawa licencyjne oraz żeby wyeliminować słabe strony tych wozów, których im nie brakuje.

Strzelec
poniedziałek, 22 lipca 2019, 21:17

Zapomniałeś dodać o remoncie czołgu stąd ta cena

Covax
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:43

https://www.defence24.pl/pol-miliarda-euro-na-modernizacje-batalionu-pum

Mg
poniedziałek, 22 lipca 2019, 14:01

Jeżeli podpisali umowę na tak małą modernizację to chyba rzeczywiście będą produkować nowy czołg

NieBędą
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:47

Stosujesz chyba jakieś przeciwieństwo logiki do wysnucia takiego wniosku. 1.75 mld zł to jest niewiele mniej niż modernizacja Leopardów.

Vvv
poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:43

Ale tam jest dodatkowych pancerz, nowa stabilizacja, 2x nowe termo, nowe radio, apu, nowy napęd wieży :) oraz z tych 3,5mld 1,5mld to dofinansowanie PGZ

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 03:31

No i całość średnio ponad 20 mln zł za nowiutki 2PL. :-)))

Arek102
środa, 24 lipca 2019, 03:30

nie ma nowego radia, będzie dopiero jak będzie BMS.

Galaxy
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:55

Na zdjęciu brakuje głównego bohatera co zniknęło 24mln części z magazynu fachowiec

As
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:55

Ciekawe czy znajdziecie czołgistów do tych trumien ? Nikt normalny nie będzie walczył w tych czołgach które nie mają szans na przetrwanie na polu walki.

Pawel
wtorek, 23 lipca 2019, 15:34

I o to chodzi. Juz dzisiaj są braki osobowe w WP. Czolgi będą porzucane przy pierwszej okazji. To nie jest II wojna swiatowa, ze bedziemy falami rzucać się na wroga. Ci co chwalą tą "modernizację" chcą chyba walczyc z wrogiem na "wyniszczenie". Powodzenia, to nie XX że ludzię będą szli na pewną smierc jak muchy

kolo
poniedziałek, 22 lipca 2019, 23:03

Wsadzić ministra i doradców do T72 i ostrzelać z czegoś nie koniecznie przebijajacego. ale dającego efekt... może wtedy zrozumieli by coś.

poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:43

Żelazna dywizja z super nowoczesnym sprzętem i „głęboka” modernizacja t-72m1

Marek1
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:52

Jak to czy znajdą ? - załoga dostanie rozkaz i wsiada. Możesz być tylko pewien, że NIKT z rodzin obecnych "decydentów" tymi popudrowanymi trupami jeździł nie będzie

Gts
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:22

Tu nie o to chodzi. To ma być kroplówka dla Bumaru i kilka odmalowanych sztuk na defiladę.

katon
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:52

Kolejne pieniądze podatników w błoto.

Młam
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:52

Za te pieniądze to chyba już mogli się bujnąć na prototyp nowego polskiego czołgu? W 6 lat chyba by dali radę?

Wojciech
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:36

Żartujesz? Niemcy wydali na projekt Pumy ponad miliard Euro a to nie jest czołg! Bez 5 mld PLN na projekt nie ma co nawet podchodzić do tematu. Inną sprawą jest że Polska NIE DYSPONUJE potencjałem ani projektowym ani produkcyjnym żeby produkować coś więcej niż T-72.

luka
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:31

Za te pieniądze mielibyśmy przynajmniej z 55-70 nowych leopardów 2A7+ - Węgry zamówiły 44 leopardy 2A7+ i 24 armatohaubice PzH 2000 i to nowe (w przypadku leopardów nawet chyba na prawdę NOWE a nie jak dotąd odnawiane starsze wersje), do tego wypożyczą też 12 starszych leo 2A4 do treningu a to wszystko w przeliczeniu na nasze za niecałe 2,1 miliarda złotych

KubełZimnejWody
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:46

Nikt poważnie nie traktuje bajek o "nowym polskim czołgu", zejdźcie na ziemię to może uda się popchnąć sytuację Wojska Polskiego do przodu.

Ciekawy
wtorek, 23 lipca 2019, 09:44

Jak pamiętam nikt poważnie nie traktował swego czasu Borsuka i nawet dziś mimo tego, że jest prototyp co niektórym nadal przeszkadza, bo są jeszcze tacy, którzy wylewają na niego wiadro pomyj. Nie inaczej zresztą jest w przypadku Kraba, który co niektórych długo bardzo bolał.

acs
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:20

Nie ma szans.

Za co to?
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:50

Trzecia dekada XXI wieku i T-72M1. Sto lat! Sto lat! Niech żyją nam!

pograbek
poniedziałek, 22 lipca 2019, 20:28

bo to jest czołg na który nas stać i to nie ejst koniec naszych możliwosci!

Gras
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:47

Jeśli będzie ten czołg nowej generacji to decyzja zasadna. Ale jeśli nic z tego nie wyjdzie to kasa wyrzucona w błoto.

77
poniedziałek, 22 lipca 2019, 19:13

HSW podobno już coś tam kreśli. Inna rzecz, że do prototypu a już seryjnej produkcji to dekada a może i dwie czekania.

Gts
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:24

Niby jak? Zobacz ile do tego teamtu podchodzą eksperci z Nextera, KMW i Rheinmetalla... po naszych bobach budowniczych spodziewaj sie 10x dłuższego okresu prac i 10x droższego efektu lub jego braku.

Ciekawy
wtorek, 23 lipca 2019, 09:45

Na razie eksperci z Nextera, KMW i Rheinmetalla nie mogą dojść do ładu sami ze sobą.

WP
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:46

Ale w tle PT-91 a nie T-72

kj1981
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:43

Przeciętny podatnik się nie zorientuje, że z tej modyfikacji to nie będzie nawet "Twardego" (nota bene: konstrukcji liczącej już ćwierć wieku).

Ryszard53
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:36

mając na uwadze to , że mamy nową lufownie to może i z tą starą też coś zrobić może 55kalibrow

poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:13

Przecież PT-91 to modernizacja T-72 tylko nazwana po polsku :p

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama