Reklama

Siły zbrojne

Ukraina: międzynarodowe ćwiczenia Rapid Trident

Fot. Wspólne Centrum Prasowe "Rapid Trident - 2018"
Fot. Wspólne Centrum Prasowe "Rapid Trident - 2018"

Od 3 do 15 września w Międzynarodowym Centrum Budowania Pokoju i Bezpieczeństwa na poligonie w Jaworowie, trwają ćwiczenia Rapid Trident 2018. Są to największe w tym roku ćwiczenia wojsk lądowych Ukrainy, a także Gwardii Narodowej, Służby Przygranicznej i Ochrony Państwowej, udział w nich biorą również zagraniczni partnerzy. Łącznie w ćwiczeniach uczestniczy ponad 2 tysiące żołnierzy.

Udział w ćwiczeniach biorą przedstawiciele USA, Azerbejdżanu, Bułgarii, Danii, Gruzji , Kanady, Litwy, Mołdawii, Niemiec, Polski, Rumunii i Turcji, oraz Wielkiej Brytanii, na poligonie ćwiczą m.in. żołnierze Wielonarodowej Brygady LITPOLUKRBRIG.

Scenariusz ćwiczenia zakłada, że wskutek wzrastającego napięcia międzynarodowego doszło do koncentracji wojsk jednego z sąsiadujących państw na odcinku przy granicy z Ukrainą. Liczba żołnierzy i sprzętu ma, w sposób jednoznaczny, wskazywać na plan inwazji na teren Ukrainy i zmuszenia władz we Lwowie do kapitulacji. Odpowiedzią było postawienie w stan najwyższej gotowości Służby Przygranicznej oraz uzupełnienie stanu sił zbrojnych przez jednostki Gwardii Narodowej Ukrainy, regularnych sił zbrojnych oraz sił wspierających państw zewnętrznych.

[GALERIA_19948]

W obszarach możliwego przekroczenia granic lub szczególnie podatnych na działania hybrydowe, rozmieszczone zostały połączone jednostki Gwardii Narodowej, sił zbrojnych Ukrainy i Międzynarodowej Dywizji. Natarcie przeciwnika rozpoczęło się bez ostrzeżenia - przeprowadziły je oddziały specjalne i grupy partyzanckie. By dodać realizmu ćwiczeniom, jak to zdarza się w tego typu konfliktach, jedna z kolumn została zaatakowana przez tłum cywilów zmanipulowanych przez wrogą propagandę, którzy usiłowali zatrzymać jej przemarsz. Inne kolumny były atakowane z zasadzek, podczas poruszania się w ugrupowaniu marszowym

[GALERIA_19949]

Jedna z grup sabotażystów, po nieudanym ataku, zabarykadowała się w kilku opuszczonych budynkach i w starym bunkrze, co pozwoliło na przećwiczenie walki w przestrzeniach zamkniętych (także z użyciem broni ciężkiej). W trakcie tego ćwiczenia wykorzystano system MILES - służy on do maksymalnego odtworzenia realiów pola walki. Żołnierz wyposażony jest w w nim w symulator broni, który zamiast prawdziwej amunicji używa promienia laserowego oraz w zestaw czujników opromienienia laserem. System dokonuje analizy skutków trafienia i symuluje ewentualne obrażenia.

Reklama

Komentarze (2)

  1. Wierny Polsce

    jedna z grup sabotażystów, po nieudanym ataku, zabarykadowała się w kilku opuszczonych budynkach i w starym bunkrze, co pozwoliło na przećwiczenie walki w przestrzeniach zamkniętych hahahhaha prawie się zlałem w majtki hahhah To ruskie ćwiczyli w 1945 roku w Niemczech hahah na pewno im się to przyda :D

  2. Kir

    Potężne manewry... :)

Reklama