T-90M Proryw – nowa generacja rosyjskiego czołgu

26 października 2019, 16:47
T-90M
T-90M. Fot. mil.ru.

T-90M Proryw, czyli Obiekt 188M (prace badawczo-rozwojowe, tzw NIOKR, prowadzono pod kryptonimem Proryw-2/3), to zmodernizowana, najnowsza wersja czołgu podstawowego T-90 Władimir. Prace projektowe modernizacji powstały w Uralskim Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Transportowo-Maszynowego (UKBTM) w Niżnym Tagile, który wchodzi w skład koncernu UralWagonZawod (UWZ).

Prace nad modernizacją czołgów T-90 i T-90A trwały etapowo, niemal dekadę, i zawierały różny zakres modernizacji wozu, np. modernizacja T-90AM Proryw-2 to de facto wersja eksportowa T-90MS. Ostatnia wersja, określana jako T-90M Proryw-3, pokazana została na forum „Armija-2017” i w oparciu o nią zapewne modernizowane są obecnie wozy dla SZ FR. Ponieważ jednakże sprawa jest aktualna, a sama architektura czołgu dość otwarta, trudno jednoznacznie wskazać z całą pewnością jaki wariant modernizacji zawierają czołgi dostarczane obecnie, w ramach najnowszego kontraktu, i czy będzie to wariant docelowy.

image
T-90A. Fot. Mike1979 Russia/CC BY SA 3.0/Wikimedia Commons.

Przykładowo, jedną z największą niewiadomych jest armata instalowana na najnowszych wozach T-90M Proryw. Mimo, że jest taka teoretyczna możliwość, oczywiście po pewnych zmianach konstrukcyjnych, wydaje się, że wciąż montuje się w nich armaty gładkolufowe 2A46M-5 o lepszych parametrach niż poprzednie, a nie najnowszą armatę 2A82-1M, taką samą, jak w czołgu T-14 Armata. Nie można jednakże całkowicie wykluczyć, co wciąż jest zapowiadane, że już teraz – lub za niedługo – wozy T-90M Proryw (wg wersji Proryw-3) będą miały zainstalowaną armatę 2A82-1M, z czym związane będą konieczne zmiany konstrukcyjne w wieży. Armata 2A82-1M oznaczałaby, po odpowiedniej aranżacji składowania i ładowania amunicji, dostęp do nowych pocisków, na przykład przeciwpancernych 3BM69 „Wakuum-1” i 3BM70 „Wakuum-2” o dużej mocy penetracji pancerza. T-90M ma także nową wersję czołgowego wielkokalibrowego karabinu maszynowego Kord-MT kal. 12,7-mm w wersji zdalnie sterowanego modułu i kaem sprzężony z armatą. Wieża nie jest odlewana jak w pierwszych T-90, ale nowa - całkowicie spawana, o zmienionej konstrukcji i wzmocnionym opancerzeniu.

W czołgu zainstalowano zautomatyzowany, nowoczesny system kierowania ogniem „Kalina” z cyfrowym przelicznikiem balistycznym, czujnikami temperatury i ciśnienia powietrza itp. W skład „Kaliny” wchodzą wielokanałowy, modułowy celownik PNM Sosna-U, a dowódca wozu ma do dyspozycji panoramiczny przyrząd obserwacyjny PK PAN Sokolinyj Głaz. Łączność zapewnia cyfrowa radiostacja typu R-168-25U-2 systemu Akwieduk i nowoczesny interkom. W czołgu zastosowano silniki W-92S2F o mocy 1130 KM oraz pomocniczy agregat prądotwórczy DGU7-27. Poprawiono komfort załogi instalując klimatyzację, poprawiono system wentylacji i system grzejny.

Dużą uwagę zwrócono na wzmocnienie opancerzenia i przeżywalności czołgu. Czołg chroniony jest przez wielowarstwowy pancerz nowego pokolenia oraz elementy pancerza reaktywnego (ERA). Zamiast kostek pancerza reaktywnego Kontakt-5 zainstalowano modułowy pancerz reaktywny 4S23 Rielikt. Rielikt jest cięższy od Kontakta i ma osłabiać efektywność także podkalibrowych pocisków przeciwpancernych ze stabilizatorem brzechwowym (APFSDS). Założono także, widoczne na pierwszy rzut oka, ekrany listwowe (prętowe). Czołg testowany w lutym br. miał na styku wieży i kadłuba stalową siatkę przeciwkumulacyjną, jednak trudno powiedzieć, czy będzie ona montowana seryjnie. Wedle dostępnych informacji w korpusie jakoby zoptymalizowano rozmieszczenie paliwa i amunicji, wprowadzono ekrany chroniące załogę oraz wykorzystano wykładzinę przeciwodłamkową, co ma mieć przełożenie na żywotność czołgu i samej załogi.

Za jedno z najważniejszych elementów modernizacji nowych T-90M, pod kątem zastosowania taktycznego, uznaje się możliwość wymiany danych między czołgami w czasie rzeczywistym. Zapewne chodzi o system dowodzenia i zarządzania polem walki szczebla taktycznego ESU TZ opracowany przez koncern „Sozwiezdie”. Zintegrowany system ESU TZ miał mieć eksportowy T-90M, czyli T-90MS, prezentowany na IDEX-2019 w Abu Dabi.

Co znamienne w T-90M zrezygnowano z systemu samoobrony Sztora, opcjonalnie można montować system obrony aktywnej „Ariena” lub analogiczny (np. Afganit), ale z racji wysokich kosztów, nie wydaje się to prawdopodobne w seryjnych czołgach przeznaczonych dla rosyjskiej armii.

Transfer nowej wersji zmodernizowanych czołgów T-90 może być dwojaki. Pierwszy i zapewne bardziej masowy sposób to kapitalny remont i modernizacja wozów T-90 do wersji T-90M Proryw. Drugi to montaż fabrycznie nowych czołgów T-90M.

W trakcie forum „Armija-2017” MO FR i Uralwagonzawod podpisały kontrakt dotyczący wozów T-90M (Obiekt 188M). UWZ miał dostarczyć partię ok. 30 czołgów T-90M, z tym, że tylko 10 miało być maszynami fabrycznymi, natomiast pozostałe 20 miało być wozami T-90 po kapitalnym remoncie i modernizacji. Nie udało się dotrzymać terminu zakładanego terminu (2018-2019) i czołgi zaczęto dostarczać dopiero w roku bieżącym.

Wedle niektórych źródeł także na „Armija-2018” w sierpniu 2018 r. podpisano kontrakt na jakoby partię 30 T-90M. Według niepotwierdzonych i nieoficjalnych informacji chodzić ma rzekomo o 30 fabrycznych T-90M z datą przekazania w roku bieżącym.

Tymczasem w czerwcu na forum „Armija-2019” podpisano z UWZ trzy kontrakty, w tym jeden dotyczył wozów T-90M. Kontrakt zakłada kapitalny remont i modernizację czołgów T-90A do wersji T-90M. Niektórzy rosyjscy eksperci sugerują, że nie chodzi chyba o czołgi T-90A, jak podano w oficjalnym komunikacie, ale raczej starsze T-90, jeszcze z lat 90-tych. Nieoficjalnie mówi się o modernizacji partii złożonej z 100 czołgów T-90.

Najnowsza wersja T-90M (T-90MS) miała w lutym 2019 r. kończyć cykl testów i prób, potwierdzając główne charakterystyki i parametry. W chwili obecnej zakłada się możliwość prac nad zrobotyzowaną wersją czołgu T-90M (T-90MS), co jednakże wydaje się mało prawdopodobne. Słowa szefa UWZ z marca br., o tym, że niedługo czołg będzie na takim poziomie cyfryzacji, że naturalnym będzie przejście do wozu bezzałogowego, wydają się - przynajmniej na razie - elementem gry marketingowo-reklamowej. Podobnie chyba należy traktować – przynajmniej na razie - powtarzaną przez część rosyjskich mediów informację, że seryjny czołg T-90M już dysponuje armatą 2A82-1M. Jej źródło to w dużej mierze zapowiedzi, jeszcze z około 2017 r., że istnieje opcja, by na T-90M instalować nową armatę i zunifikować tym samym armaty i arsenał amunicji czołgów T-90M i T-14.

image
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY SA 4.0/Wikimedia Commons.

 

Według dowódcy Centralnego Okręgu Wojskowego czołgi T-90M Proryw mają zostać przekazane w tym roku do 90. Dywizji Pancernej, której formowanie rozpoczęto w grudniu 2016 r. w obwodzie czelabińskim. Trudno jednak powiedzieć, czy UWZ będzie terminowo wywiązywał się z zamówień na modernizowane T-90.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 362
Reklama
Pograbek
niedziela, 3 listopada 2019, 13:53

Jak to dobrze ze u nas muzealne T72 przejda modyfikację...Aż poczułem się lepiej. Wam wszystkim panowie generałowie z MON i SG przypominam jaką hańbą okryli się politycy i generałowie ( nie mówiac juz o Marszałku ) w 1939 r. a wy co zrobicie w podobnym przypadku bo jak narazie to liczycie na Jankesów jak Rydz Śmigły na Aglików i Francuzów. Historia lubi sie powtarzać o nie?

MAZU
piątek, 1 listopada 2019, 13:32

Polskiej Armii potrzebne jest 10.000 uniwersalnych inteligentnych pocisków rakietowych o zasięgu 20 km, głowicy 20 kg (10 kg Oktogenu w 10 kg odłamkowej tytanowej "koszulce"). Masa całkowita z kompozytowym kontenerem startowym to 80 kg. Pocisk 20-20 (twenty twenty) niszczy CAŁĄ optronikę wieży KAŻDEGO czołgu, każdy BWP, każdy śmigłowiec oraz oczywiście piechotę. Można go też używać do atakowania samolotów, ponieważ osiąga 700 m/s. Pocisk kosztuje nieco taniej niż Hellfire. Mamy w 7M gotowy projekt, można go wdrożyć do masowej produkcji w 2-3 lata. Koszt produkcji 10.000 sztuk to miliard USD. M

xerd
piątek, 1 listopada 2019, 01:28

na zdjęciach widzę dużo elementów wzorujących się na Merkavie

ppp
sobota, 2 listopada 2019, 10:55

Według spotykanych opinii to tylko głęboko zakorzeniony mit , iż izraelskie Rydwany były lepiej opancerzone aniżeli czołgi NATO oraz ZSRR/Rosji . Dopiero wersja Mk 4 dorównuje wozom NATO i Rosji . Przyczyna tego był brak technologii budowy pancerzy specjalnych w momencie powstawania Merkawy Mk 1 jak i Merkawy Mk 2 przez Izrael . Według możliwych do znalezienia informacji Merkawy Mk 1(1979) oraz Mk2(1983) w praktyce ustępował jakością, skomplikowaniem struktur pancerza , oraz poziomem ochrony sowieckiemu T-72A i T-64B, nie wspominając nawet o nowszych wersjach czołgów z ZSRR np.T-72B , T-80U , T64BV oraz zachodnim czołgom III generacji . Ogólnie wozy Merkawa Mk 1 i Mk 2 były czołgami o prostym technologicznie pancerzu, ale o dość skutecznej (we wczesnych latach osiemdziesiątych) sumarycznej ochronie płynącej z przyjętego układu konstrukcyjnego i poszczególnych rozwiązań technicznych jednak były to wozy niedorównujące wozom NATO i ZSRR z tamtego okresu . Rosjanie nie musieli aż tak wiele ściągać z opracowań Izraela bardziej Izrael skorzystał z napływu wielu specjalistów z byłego ZSRR przywożących własne doświadczenie jak i w wielu przypadkach dokumentację opracowań sowieckich . Mitem jest , że wozy sowieckie T-72 miały "piaskowe" wypełnienie we wnękach pancerza wieży - to tylko w ubogich wersjach eksportowych . W wozach sowieckich i bogatych wersjach eksportowych struktury pancerza w kadłubie i w wierzch już w latach 70-tych i 80-tych przyjmowały bardziej skomplikowane struktury wielowarstwowe . W wielu dostępnych danych np. czołgi T-80U (1986)z pancerzem Kontakt5 z pancerzem czołowym (przeliczeniowym) na poziomie 700 mm ( 610 mm dla pierwszych serii produkcyjnych ) przeciw pociskom podkalibrowym i na poziomie 950…1000 przeciw pociskom kumulacyjnym ( dane dla ostatnich partii produkcyjnych , wcześniejsze posiadały nieznacznie słabsze opancerzenie) są na poziomie opancerzenia wozów Leopard2A6 ( Leopard2A5 ? z 1995) i M1A2 w tej strefie czołowej . Dla wozów T-90 odpowiednio wynosi 540-670mm dla pierwszego rodzaju pocisków i 900mm dla drugiego a dla wozów T-90A prawdopodobnie 800 mm oraz 1000 mm . Dla porównania pancerz czołowy Leopard2A4 jest na poziomie prawdopodobnie 580 mm przeciw pociskom podkalibrowym ( też są dane o 530 mm) . Można przypuszczać , że nowe wkłady we wnękach rosyjskich wozów nowych i modyfikowanych i nowy pancerz reaktywny zapewniają jeszcze większy poziom ochrony .

zyg
niedziela, 3 listopada 2019, 08:28

tylko że to wraki czołgów rosyjskiej konstrukcji stanowią nieodłączny element krajobrazu pustyń od Jalalabadu po Libię. Interesujące starcia T-54/T-55 o z izraelskimi Shermanami przezbrojonymi we francuską 105mm a nawet francuską kopię słynnej 7.5cm Pak 40.

ppp
środa, 6 listopada 2019, 02:23

ISchermanów , M48 , M60 , Centurionów dużo zostało na polach bitewnych i to przy lepszych pozycjach pod względem taktycznym i korzystniejszych warunkach terenowych . Po 1973 pozostało na polach prawie 1000 pojazdów Izraelskich i 2200 pojazdów arabskich . Po wojnie znaczną część ich wyremontowali Izraelczycy

Tj7
poniedziałek, 4 listopada 2019, 17:10

Za to wraki saudyjskich super nowoczesnych czolgow poleglych w starciach z ppk i rpg roznych typow mozna zobaczyc w jemenie i co z tego ?

Mix
piątek, 1 listopada 2019, 23:27

Które elementy???

ppp
niedziela, 3 listopada 2019, 13:48

The First Look at Soviet Special Armor. Gdy wpiszesz w wyszukiwarkę znajdziesz wiele ciekawych przekrojów pancerza sowieckich czołgów i informacji , że nie każdy np. zwykły T-72 Urał miał identyczne opancerzenie . Wozy te np. z początków okresu produkcyjnego posiadały wieże z strukturą pancerza identyczną do wozów T-64 ze względu na zwykłe przerobienie tych wież z serii przeznaczanych do produkcji T-64 . Później pojawiły się uproszczone monolityczne z odlewanej stali pancerza o grubości dochodzącej do 400- 410 mm , później podobno w 1976 w T-72 Urał1 powrócono do wkładek korundowych ( kul ?) zalewanych stalą pancerną a następnie przyszła era zastosowania prętów z niemetalowych materiałów formierskich sklejonych przed wylaniem za pomocą zbrojenia metalowego czyli tzw. prętów piaskowych od 1979 w wersji T-72A . W tekstach pojawiają się sugestie opisująceę opancerzenie wież czołgów T-80 wdrożonych do produkcji w 1977 jakoby były wzorowane na schemacie opancerzenia z wozów T-72A a jedynie z pogrubionymi poszczególnymi warstwami pancerza . Możliwe jest więc , że prototypy wież analogiczne do wież znanych z T-72A były już wcześniej ( lub były mało seryjnie produkowane) i montowane na wozach określanych jeszcze np. jako T-72 Urał1 . Często pojawia się też w opisach sformułowanie o bogatych i ubogich wersjach eksportowych . Nie ma więc jednego standardu wozów T-72 czy wozów T-72M . Pytanie brzmi jedynie jaki standard reprezentuje dany egzemplarz czołgu i do jakiego standardu chcemy go modernizować . Współczesne technologie spawalnicze w zakresie cięcia i spawania mogą zapewniać szerokie spektrum możliwości modernizacji struktur opancerzenia wozów bojowych , a zdobyte doświadczenie i wydanie pieniędzy na wewnętrznym rynku pracy może skutkować zachowaniem odpowiednich kadr na przyszłość przy uzyskaniu wozów na odpowiednim ( wystarczającym ) poziomie . Taką drogą idą praktycznie wszystkie państwa aspirujące do krajów o rozwiniętej gospodarce . Tak postępuje USA , Niemcy , Rosja , Indie czy też Chiny .

Asd
czwartek, 31 października 2019, 20:58

I tak moi drodzy forumowicze robi się modernizację! Nie ładuje się kosmicznej kasy w latającego jak cegła F 35, nieskuteczne partioty czy kajak typu Zumwaltt (że o innych wynalazkach nie wspomnę). Buduje się kilka - kilkanaście prototypów i dopracowuje przez kilka czy kilkanaście lat, w międzyczasie robi się modernizację sprzętu starszego typu za rozsądne pieniądze, a gdy przychodzi czas na wymianę staroci mamy do dyspozycji uzbrojenie nowoczesne, sprawdzone i z dopracowaną technologią produkcji

B72
piątek, 1 listopada 2019, 20:50

Czy myslicie, że pisząc jaki f35 jest słaby zmienicie decyzje o jego zakupie? Wolne żarty....

Fanklub Daviena
piątek, 15 listopada 2019, 16:04

Niestety nie i to nas marwi. Bo te kosztowne nieloty w jeszcze większym procencie niż nasze F-16 będą stały nacegłach, więc to wyrzucone pieniądze i tak agentura USA niszczy polskie zdolności obronne.

oset
czwartek, 31 października 2019, 13:33

Rosja doszła do ciekawego progu. Produkuje bardzo nowoczesny sprzet wojskowy , a na koniec nie ma kasy żeby go seryjnie wprowadzić.

universal soldier
piątek, 1 listopada 2019, 15:49

Podobne proporcje są we wszystkich armiach świata. Liczy się przede wszystkim koszt - efekt.

raKO
czwartek, 31 października 2019, 11:01

Klimatyzacja, apu i wykładzina przeciwodlamkowa były już w amerykańskich Shermanach z ii wś. Wyraźnie widać, że projektanci radzieckich czołgów zakładali niską przeżywalność czołgów, więc ignorowali komfort pracy i bezpieczeństwo załogi.

Pszemek
piątek, 15 listopada 2019, 02:16

Klimy nie było podczas 2 wojny w shermanach- jakoś czołgiści nie lubili tych czołgów

dim
czwartek, 31 października 2019, 08:50

Ciekawostka: Analiza fotografii wykazuje, że M60 biorące udział w inwazji na Syrię wyposażone są nawet w APS. Czyli prawdopodobnie przeszły bardzo głęboką modernizację. Gdy polski T72M1, dzięki nowej łączności, podniesiony zostanie co najwyżej do poziomu czołgu szkolnego.

vvv
czwartek, 31 października 2019, 12:48

m60a3 zostaly zmodernizowane przez Izrael do standardu SABRA z nowym pancerzem zewnetrznym, 120mm armatą zamiast 105mm, nową optyka z termowizja, nowym silnikiem, APU oraz ostatnio dostaly ukrainski hard kill

dim
czwartek, 31 października 2019, 20:39

Niemniej wszędzie czytam, że jest to hard-kill Pulat, firmy Aselsan i już od bardzo wielu lat przez nich trenowany.

baca
czwartek, 31 października 2019, 08:16

kupując gza i ropę w rosji dajemy im pieniądze na modernizację i rozbudowę wojska .ruscy się zbroją to kraje NATO też się zbroją,a my musimy za to płacić.wystarczy przerwać finansowanie rosji budową kilkunastu elektrowni jądrowych w europie.uran można kupić w Kanadzie,Australii,Kazachstanie.ale może chodzi o to żeby gonić zajączka a nie złapać?

Danisz
czwartek, 31 października 2019, 12:33

uranem nie zastąpisz węgla do kopciucha, a sądząc po czynach (nie po słowach) to od kopciuchów Polska odchodzić nie zamierza - to dzięki temu od 4 lat import węgla z FR rośnie w postępie geometrycznym osiągając w ub. roku wartość kilkunastu mld zł - nie ma co marzyć o kilkunastu elektrowniach jądrowych jeśli takiej prostej sprawy nie potrafimy załatwić na własnym podwórku

halny
środa, 30 października 2019, 22:52

Do końca roku przekazana zostanie wojsku pierwsza pozahoryzontalna stacja radiolokacyjna nowej generacji 29B6 „Kontejner” (w eksperymentalnej służbie radar jest od 2013 roku). W chwili obecnej stacja przechodzi próby państwowe. Planuje się budowę 4 takich stacji. Wszystkie stacje będą budowane w głębi Rosji ze względu na tzw. „martwą strefę” która wynosi 900 km. Stacja przeznaczona jest do wykrywania wszystkiego rodzaju celów aerodynamicznych na odległościach do 3000 km w sektorze 240 stopni poruszających się na wysokościach do 40 km. Na zdjęciu instalacje odbiorcze zlokalizowane w miejscowości Kowyłkino w Mordowii. Instalacja nadawcza znajduje się w rejonie Niżnego Nowgorodu. ---- to co Davien pisał, że Rosjanie nie będą znali pozycji floty USA żeby podać namiary do Cyrkona czy innych rakiet przeciw-okrętowych .... no właśnie znów pisał bzdury ...

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:31

Taak, ale wiesz ze Kontener to radar OTH niezdolny do wykrywania celów nawodnych bo powstał jako radar antybalistyczny? Aha te 3000km w porównaniu z takim AN/TPY-2 zdolnym do naprowadzania rakiet na 4500km wyglada raczej słabo:)

Obserwator
sobota, 2 listopada 2019, 06:48

AN/TPY-2 ma zasięg wykrycia celu wynoszący 2900 mil, czyli około 4700 km. Jednak zdolność naprowadzania rakiet antybalistycznych wynosi tylko, albo aż 600 mil, czyli około 1000 km.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:04

Panie Obserwator bo zasięg THAAD-a jest i tak mniejszy a pociski SM-3/SM-3bl IIA czy GBI maja inaczej naprowadzane głowice w końcowym stadium. Dalej to po prostu nie było potzrebne ale jest to radar na pasmoX wiec mógłby naprowadzać nawet na maks zasieg.

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:05

Jak rozumiem, prawa fizyki Rosji nie dotyczą?

Stirlitz
czwartek, 31 października 2019, 10:20

Tak, tak... wszystko macie tam naj i super, hiper a jak przychodzi co do czego to dostajecie baty jak pod Dair ez Zaur ;) albo lądujecie w morzu jak to z Kuzniecowem było ;)

ppp
sobota, 2 listopada 2019, 09:56

Przecież po to były potrzebne Rosjanom te działania w warunkach bojowych aby przetestować , usunąć niedociągnięcia i poprawić procedury . To nie tylko z dobrego serca i w obronie swojego sojusznika bo mogli tylko dostarczyć sprzęt z demobilu . Musieli sami przetestować taktykę użycia nowego sprzętu w warunkach bojowych i wdrożyć ją u siebie i u odbiorców nowego ich sprzętu . Teraz propaganda konkurencji na rynku zbrojeniowym nie może im zarzucić , że ich sprzęt nie jest sprawdzony w warunkach bojowych . W dużej mierze było to wyrafinowanie . To samo dotyczy ćwiczeń poligonowych , że czynniki rządzące i wydające pieniądze publiczne nie do końca wierzą zapewnieniom złotoustej generalicji - papier wszystko przyjmuje .

Pułkownik Isajew
sobota, 2 listopada 2019, 00:53

Nie ma to jak sprzęt wojskowy made in USA, który najlepiej sprawdza się przeciwko ludności cywilnej. Jeżeli dochodzi do konfrontacji z przeciwnikiem uzbrojonym, to wtedy pojawiają się problemy. Dobitnym przykładem był amerykański dron RQ-4A Global Hawk zestrzelony przez irański pocisk przeciwlotniczy. Niekiedy nie muszą być to nawet warunki bojowe, jak w przypadku amerykańskiego niszczyciela USS Fitzgerald, który zderzył się ze statkiem handlowym, czy rozbitego F-16 Fighting Falcon z 480th Fighter Squadron...

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:10

Panie Iajem jak na razie to własnie Rosjanie sprawdzaja swój sprzet uprawiając ludobójstwo na cywilach w Syrii czy wczesniej w Afganistanie. USS Fitzgeralt jakos przetrwał zderzenie z kilka razy większym statkiem, a rosyjski okręt zwiadowczy poszedł na dno jak kamień po zderzeniu z statkiem jego rozmiarów przewozacym ...konie:) Rozbijajacych sie hurtowo rosyjskich maszyn nawet nie ma co wymieniać. Panie Isajew jak na razie jedynie Rosja straciła w katastrofach w ciagu kilku dni 25% grupy lotnicej swojego lotniskowca, to w Rosji MiG-i zestzreliwuja sie nawzajem, a co do konfrontacji z przeciwnikiem to własnie rosyjski sprzet robi zawsze jako ruchome cele. Aha panie Isajew, Tritona zestzelił amerykański SM-1 który Iran uważa za lepszy od S-400 a na Zachodzie dawno go wycofano:)

T24
niedziela, 3 listopada 2019, 20:48

Davien, Raz dwa za uszy i do analizy! Bsl miał zostać zestrzelony pociskiem rakietowym ziemia-powietrze systemu przeciwlotniczego Ra'ad, który wykorzystuje m.in. pociski Taer-2 i Sajjad-2. Jest to mobilny zestaw średniego zasięgu, będący prawdopodobnie kopią rosyjskiego 9K317 Buk-M2E.

MAZU
wtorek, 29 października 2019, 20:09

Polskiej Armii potrzebne jest 10.000 uniwersalnych inteligentnych pocisków rakietowych o zasięgu 20 km, głowicy 20 kg (10 kg Oktogenu w 10 kg odłamkowej tytanowej "koszulce"). Masa całkowita z kompozytowym kontenerem startowym to 80 kg. Pocisk 20-20 (twenty twenty) niszczy CAŁĄ optronikę wieży KAŻDEGO czołgu, każdy BWP, każdy śmigłowiec oraz oczywiście piechotę. Można go też używać do atakowania samolotów, ponieważ osiąga 700 m/s. Pocisk kosztuje nieco taniej niż Hellfire. Mamy w 7M gotowy projekt, można go wdrożyć do masowej produkcji w 2-3 lata. Koszt produkcji 10.000 sztuk to miliard USD. M

zuch6
środa, 30 października 2019, 09:18

po co koszulkę robić z tytanu - czy to niepotrzebnie nie podraża projektu? poza tym pomysł nie najgorszy.

ale jaja
środa, 30 października 2019, 08:13

E tam dużo lepszym rozwiązaniem były by artyleryjskie pociski jądrowe o wzmożonej radiacji i mocy do 1Kt.

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 29 października 2019, 12:40

Zagotowało się nie skromnie powiem podoba mi się! I to bardzo! Rok zajeło mi stworzenie alter ego na tym forum ! Prawie jak Davien on też to ma. Cały ten jazgot to miód na moje uszy! Jak łatwo wyprowadzić z równowagi i sprowokować tak wielu. A teraz jeśli pozwolicie to postaram się odpowiedzieć na nurtujące was sprawy. Skwierzyna już kiedyś pisałem jaką szkolę oficerską skończyłem ba nawet podawałem lata. Jesienią 90r w brygadzie tylko 3 dyw.miał sprzęt po kapitalnym remoncie drugim już. Więc nie prawdą jest ,że sprzęt trafił do jednostki na przełomie lat 80-90 tych.Pierwszy remont był zrobiony zaraz po zakupie ponad 10 lat wcześniej.Sprzęt trafił do jednostki z pł.przeciwlotniczego z dol.śląska za wągiel. W drugiej poł.lat 70-tych rosjanie wycofywali ten sprzęt z jed.pierwszoliniowych i odsprzedali go nam. Na miejsce tego do tego pł.trafił system buk. Jako ciekawostkę mogę podać,że jak d-ca tego pł. się napił to specjalnie zarządził ćwiczenia które podziwialiśmy . Wiosna 91 poligon Leszno woj. Dolnośląskie! Modernizacja kruga technicznie to lata 60-te. Wcześniej moja brygada dysponowala działami kierowanymi radarowo lata 50-te!! Krug był systemem 1-kanałowym . Wystarczyło tylko uszkodzić radar aby cały dywizjon ogniowy 3bat. były ślepe!! W 91 r miały pierwsze chyba pokazy lotnicze w Polsce z udziałem nato w Poznaniu. Ok.130km obserwowaliśmy je na radarze nagle wszystko zgasło pilot albo belg,albo holender miał włączony system samoobrony kom.gł namierzył nasz sygnał i nam zgasił sprzęt!! Modernizacja kruga polegała na malowowaniu i przeglądzie silnika! Wszystkie napisy były dalej orginalną cyrilicą z lat 70-tych.Jakoość -stacja radarowa zepsuła się kiedyś wyjeżdżajac z garażu! 3 metry? Większość tego sprzętu miała kłopot ,żeby przejechać 18 km w rejon alarmowy!! Nawet ciężarówki tech. musiały być ziły131,a nie doskonałe stary 266! Te ziły na poligonie paliły ok.100l na 100 km! Takie interesy robili z nami rosjanie. Na koniec krug wycofanie z bohaterskiej armii rosyjskiej ktoś pisał ,że 2007 . Mało mnie to obchodzi dla przykładu podam,ze na stanie armii ros. dalej są t-62 ,które mają ok.50 lat i są nowe! Czołg churchill to nie na cześć Winstona Churchilla! Ludzie tu nie ma co komentować!! Lotniskowiec Bush. Kochani o tej nazwie nie zadecydował G.D.Bush tylko komitet? Czytajcie ze zrozumieniem! Inaczej sprawa się miała z kw1,2 i is 1,2. W przypadku t-90 nie będę się wykłucał choć jak mówi dobry kolega z Moskwy w rosji nic nie dzieje się przypadkiem. Na koniec inwektyw pod moim adresem nie będę komentował.

Mix
środa, 30 października 2019, 01:31

Na stanie armia Rosyjskiej nie ma ani jednego T-62. Więc przestań się pogrążać. I tak z Krukiem, T-62 i T-90 się kompletnie ośmieszyłeś panie "wojskowy"

Davien
środa, 30 października 2019, 13:32

To ciekawe panei MiX bo Rosja własnei modernizuje ok 2000 T-62 dla sił drugiego rzutu i dla Gwardii Narodowej:)

Mix
piątek, 1 listopada 2019, 02:54

Gwardia narodowa to nie armia zaś reszta T-62 będzie stała w magazynach i czekała (być może nigdy się nie doczeka) czym samym na stanie nie będzie ani jednego T-62 ponieważ liczy się to co obecnie znajduje się w służbie a nie stoi w magazynie i czeka. Z resztą jak na razie nie odebrano ani jednego zmodernizowanego T-62. Więc ile T-62 posiada obecnie armia rosyjska? A no zero!

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:12

Panie MiX te T-62 sa stale na stanie armii FR ale nie w czynnej słyzbie ale w rezerwie strategicznej, a na stanie armia rosyjska posiada 2000 T-62, w czynnej słuzbie chwilowo zero, ale jak pan nawet tego nie rozróżnia...

antyDavien
środa, 30 października 2019, 23:22

drugi rzut Davien to rezerwa, od razu widać, że z wojskiem nie masz nic wspólnego ..

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:33

Panei anty, ale rozumiem ze wg ciebie drugi rzut nie jest armia FR??

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:07

W razie W będą taksowkami? Kto za to płaci? Chyba ruski mon?

Mix
środa, 30 października 2019, 21:58

No właśnie modernizuje ale jeszcze żaden nie znalazł się na stanie armi. Zaś gwardia narodowa częścią armii nie jest.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:32

MiX ciagle sa na stanie armii ale nie w czynnej słuzbie ale w rezerwie, nie zostały spisane jak te 192 sztuki co złomowali zdaje sie w 2007.

no i w tyle..
wtorek, 29 października 2019, 19:39

@Szach mat w jednym ruchu.... Ustalmy: 1. "alterego" jak Davien :) 2. oficer Ludowego Wojska Polskiego 3. jakim cudem i kto miał umiejętności, certyfikat do wykonania remontu "krug"-a zaraz po zakupie 4. "jednokanałowy" wystarczy zniszczyć radar kierowania i cały dywizjon był "ślepy" tak jak obecny "patriot" 5. Skoro w odległosci 130 km. obserwowaliście F-16 to leciały wysoko, "F-16 namierzył nasz sprzęt i wszystko zgasło" :) nie używali systemów wre, mieli zakaz z powodu obaw o skanowanie możliwości samolotu przez ewentualnego przeciwnika, towarzyszyły im Polskie Mig-i, poza tym podstawowe wersje F-16 w 1991 r. nie miały wre. 6. Modernizacja i przegląd "kruga" polegał na zastępowaniu podzespołów ZSRR podzespołami Polskimi bo ZSRR dławiło sie czkawka "smuty".. 7. Tak, rakiety miały napisy w cyrlicy, więc na czym polegało "malowanie i przeglad silnika" skoro cały czas była cyrlica :) a co do silników, to jak najbardziej je sie przegląda, do pozostałych podzespołów wystarczy "pojazd diagnostyczny" 8. tak, ził-131 tyle paliły, do dzis używamy ciężarówek made in CSSR czyli Tatry, stary-266 wykorzystywane były do innych celów. 9. Na stanie armii FR nie ma T-62, są T-62m w zapasach mobilizacyjnych, część z nich rozkonserwowano, unowocześniono i sprzedano do Syrii mają przeszkolonych rezerwistów na ten sprzęt, a więc skrócili proces szkolenia. Inne wdraża się jako czołgi wsparcia do ich Gwardii Narodowej. 10. jakie inwektywy ?!

Davien
środa, 30 października 2019, 00:44

Panie no i w tyle akurat ja , w pzreciwieńswie do was uzywam wyłacznie jednego nick,a i jednego konta:) Patriot ma dwa radary wykrywania i naprowadzania na baterię a dzięki datalinkom i używaniu pocisków z głowicami aktywnymi może korzystac z dowolnego radaru do wskazania celu. F-16 panie w tyle ma WRE od wersji F-16C wiec niezła wpadka, wersje z 1991r nie miąły jeszcze AIDEWS. Na stanie armii FR jest całkiem sporo T-62, własnie je modernizują tyle ze były w tzw rezerwie strategicznej( 2000 sztuk) Sto to pojazdy w wersjach M/MW Aha panie w tyle: jednoknałowy oznacza że mógł atakować jeden cel, radar systemu Patriot nie jest jednokanałowy, może naraz sledzić do 180 celi i na 18 z nich naprowadzac jednoczesnie pociski

no i w tyle...
czwartek, 31 października 2019, 09:05

@Davien Oczywiście, możliwości "patriota" przy obecnym zagrożeniu zweryfikowane zostały w AS. Czyli nie spełnił zadania, nie obronił rafinerii. Może ma i od wersji "c" ale po primo leciały z kurtuazyjną wizytą, po drugie primo towarzyszyły im Polskie samoloty, po tzrecie primo były wersji "a" bez modernizacji czyli podstawowy lekki myśliwiec, po czwarte prima sugeruje zapoznać się z całą moja odpowiedzią a nie wybiórczo i bez kontekstu.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:36

Własnie możliwości Patriota w AS zostały zweryfikowane ponad 120 razy i za kadym razem jakoś spełniał swoje zadanie. Ile panei w tyle można ci tłumaczyc że nie było Patriotów koło rafinerii... A teraz panie w tyle co do F-16: przedstaw dowód że były to F-16A a nie F-16C, po drugie nie demontuje sie wRE wbudowanego w maszyne wiec naptrawdę....

no i w tyle...
czwartek, 31 października 2019, 15:27

@Davien ależ były "patrioty" i nie obroniły rafinerii, a Twoje kłamstwa tego nie zmienią

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 29 października 2019, 23:17

Jakie pociski z cyrilicą ? Jaki patriot z jednym radarem? Na jedną baterię patriota u nas ma przypadać 2 stacje? A tu jedna stacja na 3-bat? Nawet nie zrozumiałeś tego co napisałeś? Jaki serwis i modernizacja w Polsce? Zastanawiasz się co piszesz jakie polskie podzespoły. Sowieci cyckali nas na wszystkim? Nie rozumiem dlaczego tak cie boli prawda historyczna!! W baterii dowodzenia mieliśmy RWŁ szczytowe osiągnięcie radzieckiej technologi 2-130,jedna 107 zmodernizowana, kanar i radiolina na dzwiach tabliczka znamionowa zdiełano w cccp 1979!Na koniec powiem o jeszcze jednej rzeczy jak wyglądała współpraca. Ponieważ brygada należała do jednostek pierwszoliniowych dywizjony dosyć często strzelały!! Przez cały okres PRL większość jednostek w Polsce jeździła na strzelanie w Kazachstanie!! Podobnie jak jednostki opl.w innych demoludach. Za wszystko kasowali sowieci! 2-tyg w jedną stronę,2-tyg w drugą. 3 dni na miejscu! Gdzie tu sens i logika. Wagony dokładnie takie jak na zsyłkę na sybir pośrodku koza? Kilka lat później ktoś wpadł na pomysł ,że można strzelać w Wicku nad morzem!! Duźo dużo taniej!! Więc nie pisz farmazonów bo nie wiele wiesz a jeszcze mniej rozumiesz!!

Asd
czwartek, 31 października 2019, 19:42

Może nie w temacie, ale mam w rodzinie kuzyna który zaliczył 2 tury w Iraku i 2 w Afganistanie (żołnierz zawodowy) jego wniosek jest taki że w zachodni sprzęt jest nautykane kupa gadżetów, lampek, światełek i innych wodotrysków dzięki czemu w warunkach polowych szybko i sprawnie "odwalają kite ". Rosyjski sprzęt jest może prymitywny ale działa w każdych warunkach i jest niezawodny ( o czym boleśnie przekonali się Niemcy czy też Amerykanie w Wietnamie)

tagore
wtorek, 29 października 2019, 10:37

Wygląda na to ,że "armata" jest zbyt droga.

sajmon
wtorek, 29 października 2019, 13:16

Tagore celna uwaga. W dodatku armata prawie na pewno wymaga powaznego dopracowania. Dla mnie Proryw to klasyczna przejsciowka

Szwejk
wtorek, 29 października 2019, 00:47

BORSUK JAKO NOWOCZESNA TAKSÓWKA DESANTU ------- ANDERS JAKO CZOŁG TOWARZYSZĄCY BORSUKOWI 120MM DZIAŁO ----- RAK NA PODWOZIU GĄSIENICOWYM JAKO ARTYERIA TOWARZYSZĄCA -------- LOARA 35 MM DZIAŁKA ZINTEGROWANE Z CIĘŻKIMI PIORUNAMI2 JAKO PARASOL BEZPIECZEŃSTWA PRZED ŚRODKAMI NAPADU POWIETRZNEGO IDEALNA KONFIGURACJA DLA POLSKI WSZYSTKO OPARTE O POLSKĄ LOGISTYKĘ MIEJSCA PRACY DLA POLAKÓW INWESTYCJA W POLSKĄ GOSPODARKĘ TO POLSKA NIEZALEŻNA A CO ZA TYM IDZIE NIEPODLEGŁA MAMY LEOPARDY CO W PRZYPADKU KIEDY NIEMCY ODMÓWIĄ EKSPORTU CZĘŚCI DO NICH DO POLSKI TAK JAK TO BYŁO W PRZYPADKU TURCJI NIEMCY ZAKAZALI EKSPORTU BRONI DO TURCJI PO JEJ WKROCZENIU DO SYRI MAJĄC WŁASNE PRODUKTY TYPU ANDERS BORSUK RAK LOARA JESTEŚMY SAMO WYSTARCZALNI JESTEŚMY NIEPODLEGLI ---- DOTACJAMI Z UNI STARAMY SIĘ UZDRAWIAĆ POLSKĄ GOSPODRKĘ STARAJMY SIE TEŻ WŁASNYMI ŚRODKAMI JĄ UMACNIAĆ POPRZEZ LOKOWANIE PIENIĘDZY POLSKIEGO PODATNIKA W RODZIME FIRMY

vvv
wtorek, 29 października 2019, 15:47

anders nigdy nie był i nie miał być czołgiem, nie ma "ciezkich piorunów a jedynie lekka głowica 1,25kg". na dodatek borsuk jest lekko pancerzony i na technologiach z importu. Anders w wersji pokazanej na mspo miał pancerz na poziomie 4ka front (12,7mm) i 2ka boki, przestazaly silnik i przekladnie z przodu co jest bardzo zlym rozwiazaniem (merkavy byly tak zbudowane bo nie mieli dostepu do pancerzy specjalnych az do mk3 baz), zalogowa nisko profilowa wieze, nieizolowana amunicje. generalnie bardzo zla kontrukcja udajaca czolg ale nigdy nie bedaca czolgiem a 2a42 30mm dzialko przebijalo andera na wylot

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 28 października 2019, 22:08

Do inteligentnych inaczej! W kraju cywilizowanym nie nazywa się czołgu ,bwp itd. Nazwiskiem osoby żyjącej!!! Niestety nie wszystie kraje są cywilizowane!! Przykład z historii Hiszpania lata 40-te.puchar Hiszpani nazywał się pucharem de genaralisima na cześć gen.franco sam tak sobie nazwał ,zsrr czołgi kw-1,2. is 1,2 podobnie!!

Antex
wtorek, 29 października 2019, 03:33

W tak niecywilizowanej Wlk Brytanii czołgi Mk IV Churchill w czasie II WŚ.

NNN
wtorek, 29 października 2019, 12:03

Czołgi Churchill swoja nazwę miały po sir Johnie Churchillu, pierwszym księciu Marlborough, Naczelnym Dowódcy sił zbrojnych Wielkiej Brytanii, żyjącym w XVIII wieku. Dodajmy jeszcze, że ojcem Johna Churchilla był Winston Churchill.

rmarcin555
wtorek, 29 października 2019, 10:51

@Antex. Ale to nie od tego Churchilla... To od któregoś z jego krewnych.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 12:44

Akurat od Winstona Churchilla za promocje czołgów podczas I wojny .swiatowej.

Szach mat bez wyciagania szachownicy.
wtorek, 29 października 2019, 02:23

Ale juz za to w kraju cywilizowanym lotniskowce, maszyny tez sluzace jak najbardziej do zabijania, mozna nazywac lotniskowiec imieniem i nazwiskiem osoby zyjacej? Przyklad USS george H. W. Bush (CVN-77), wejscie do sluzby 10 stycznia 2009 roku. Teraz uwazaj. George H.W. Bush, 41 prezydent Stanoiw Zjednoczonych, 1924 - 2018.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:20

Szach,T-90 nazwano od imienia zmarłego głównego konstruktora T-90 po jego smierci wiec tu akurat się mylisz.

Mix
poniedziałek, 28 października 2019, 23:41

Człowieku inteligentny inaczej T-90 Władymira został nazwany na cześć zmarłego w 1999 roku Władymira Iwanowicza Potkina. Człowiek ten był głównym projektantem czołgu T-90. Więc przestań robić z siebie durnia.

ObywatelRP
poniedziałek, 28 października 2019, 20:45

To co robią Rosjanie, Amerykanie czy Żydzi w kwestiach modernizacji sprzętu wojskowego powinno być wzorem zarówno dla MON jak i SG WP. Co 10 lat sprzęt przechodzi kompleksową modernizację. To tańsze i efektywniejsze iż pełna wymiana sprzętu na nowy.

Iwan Czonkin
środa, 30 października 2019, 12:37

Nasza metoda "niemodernizowania" i "niekupowania" jest znacznie tańsza. Makao.

Gliwiczanin
poniedziałek, 28 października 2019, 17:34

Pis powinien już dawno wprowadzić głęboką modernizacje T-72 i Pt-91, których mamy około 500 sztuk. Najlepsza byłaby ta na wzór PT-17. Niestety wygrała chęć utrzymania się przy korycie, a nie dbanie o interes kraju. MGCS będzie dopiero za około 20 lat. Więc używanych Leo tak szybko nie kupimy. Zostaje nam tylko kupić nowe Leopardy (w co wątpię, bo mamy taki dobrobyt, że nas nie stać).

Kamyk
środa, 30 października 2019, 09:59

Po co wydawać duże pieniądze na sprzet, który na starcie będzie oddtawal od czołgów potencjalnego przeciwnika. Nie graniczymy z lranem tylko z Rosją.

dim
poniedziałek, 28 października 2019, 16:29

Jeśli chwilowo nie zakładają systemu ochrony aktywnej, to znaczyć może tylko, że przygotowują masową produkcję nowszej generacji. Czołg, w większości zastosowań, może być nieco starszy. Gdy APS winien to być ten najnowszy, by spełniał swe zadania poprawnie. Polski MON na wszelki wypadek... nie robi nic. Po co makietom czołgów jeszcze i kosztowana, jak nie patrzeć, makieta APS ? Grunt to odrzutowce ewakuacyjne, w gotowości. No tak właśnie dokładnie jest - opisuję chłodne FAKTY z wyposażenia WP, nie że tworzę potwarze. - Co Churchill powiedział o Polakach, jako narodzie, a co o przywódcach, jakich sobie obierają ? Podpisuję się pod tym obiema rękami, czysta oczywistość !

wie-dźmin
poniedziałek, 28 października 2019, 12:49

W MESKO jest gotowa do klepania APR 155. Trafienie bezpośrednie takiego T-90 (T-14) pozbawi go wszystkich naklejek na pancerzu - ERA, opto-, k-my, siatki itp. Współczuję załodze odczucia wybuchu 10 kg HEx. MON niech zamawia partię próbną kilkaset szt. i prowadzi próby poligonowe z użyciem JTACów, WOTów i antyterrorystów. W końcu KRABy by strzelały polską amunicją i ćwiczyły realny scenariusz. APR ma szansę trafiać nawet czołg w ruchu. Jak długo będziemy czekać na polski produkt potrzebny dla SZ RP i może na export ????

feliczita
poniedziałek, 28 października 2019, 19:14

Tylko że te Kraby muszą się zbliżyć na odległość strzału do rosyjskich jednostek pancernych, a z tym może być problem

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:22

Feliczita, a jaki niby problem miałyby Kraby stzrelając na 40km pociskami samonaprowadzanymi lub z subamunicja?? Do tego Rosja nawet nie bardzo miałaby jak oddac:)

obalaczbredni
wtorek, 29 października 2019, 12:33

Teoretycznie to nawet możesz polecieć w kosmos - teoretycznie. Nie pisz tym co byłoby gdyby - obecnie Krab to 20 km - tyle w temacie, tak jak i Palladyn. - reszta to teoria viki tak jak te 8 ton paliwa w F35 - w kasku pilota

środa, 30 października 2019, 01:07

I tak samo jak nieistniejacy F-15AE i lopatki turbin widziane oid strony wlotu powietrza w samolocie odrzutowym. Nie zapominajac o AIM-120 w 1972 na F-4 Luftwaffe.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:37

Obalacz zwykła amunicją Krab stzrela na 42km wiec nie płacz tak załosnie:)) M109A6 stzrela na 50km nwoczesna amunicja która posiada a nie rosyjskimi antykami z II swiatowej jak Rsjanie musza:) Aha obalacz a gdzie 8 ton paliwa miesci ten rozdeptany nalesnik czyli Su-35:))

środa, 30 października 2019, 01:08

Ale ten SU-35 ma iwkszy zasieg i bojowy promien dzilania od wiekszosci maszyn zachodnich, zwlaszcza od F-22, F-35, F-16 i F-a8 Suer Hornet.

Davien
środa, 30 października 2019, 13:36

Doprawdy?? Tylko czemu nie wie o tym OKB Suchoja i KNAAPO produkujace te Su-35 i podające zasieg bojowy na ok 1100km?? A F-35 ma od 1200 do 1410km zasięgu bojowego:) Aha i dalej nie wyjasniłęś gdzie ten naleśnik Su-35 miesci te paliwo?:)

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
czwartek, 31 października 2019, 01:47

Kłamiesz. KNAAPO nie podaje takich wartośi. Suchoj tez nie wspomina o tym ani słowem. Poza tym zadna z ston, KNAAPO czy Suchoj nie wersje w języku angielskim. Wiec czekamy na cytat z tych stron mowiacy o tym jak twierdzisz, ze " OKB Suchoja i KNAAPO produkujace te Su-35 i podające zasieg bojowy na ok 1100km" Jezeli nie podasz tego cytatu bedzie to dowod ze klamiesz. A Combat Radius SU-35 wynosi 1600 km (990 mi, 860 nmi). Informacje te podane sa miedzy innymi w oficjalnych danych tego samolotu ktory zakontraktowanego dla Indonezji. Cytat z Indonezyjskiej prasy: "Su-35 is a Russian-made multipurpose generation 4++ super-maneuverable fighter jet equipped with a phased array radar and steerable thrusters. It can develop a speed of up to 2,500 kilometers per hour and has a flying range of 3,400 kilometers and a combat radius close to 1,600 kilometers". Artykul datowany jest na 12 marca 2018 roku.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:39

Płaczku, może nei zmyslaj, bo już raz twierdziłęs cos innego i co?? A ten cytat co go podajesz płaczku to jest z 2008r z TASS i jak widac czas bolesnei zweryfikował marzenia:)

piątek, 1 listopada 2019, 00:49

Chodzilo oczywiscie o AIM-120 w 1972 roku.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
czwartek, 31 października 2019, 15:14

Widzę davienku że coraz ciekawszych rzeczy można się od ciebie dowiedzieć. Były już AIM-20 w 1972 roku na F-4 Luftwaffe, były łopatki turbin widoczne od strony wlotu powietrza w samolocie odrzutowym, był nieistniejący F-15AE a teraz dochodzą zakupy SU-35S przez Indonezję w 2008 roku. Robi się coraz ciekawiej :)

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
czwartek, 31 października 2019, 14:53

Z TASS powiadasz? Z 2008 roku? To w 2008 roku Indonezja chciała kupic SU-35S. Dobre. Dobre. Podaj dowody i cytaty ze strony KNAAPO czy Suchoja ze Combat Radius SU-35 wynosi 1100 km. Nawet twoja wiki podaje C.R SU-35S na 1600 km i jest tam nawet podane zrodlo tych informacji. Ale czekam na twoje dowody potwierdzajace C.R SU-35S na 1100 km. Ale wiem ze sie od ciebie zadnych dowodow nie doczekam.

prawieanonim
piątek, 1 listopada 2019, 11:30

Może nam powiesz gdzie dwusilnikowy i płaski jak kartka papieru samolot mieści paliwo na te twoje 1600 km zasięgu. Ze zbiornikami podwieszanymi może i będzie miał te 1600 km. Migi-29 swojego czasu miały tak żałosny zasięg że nazywano je samolotami obrony lotniska. Dopiero po usunięciu systemu skrzeli w nowszych wersjach miały paliwa na tyle by polecieć gdzieś po za obszar lotniska.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
niedziela, 3 listopada 2019, 13:45

A juz tak poza konkursem, to napisz gdzie F-35 ma te paliwo na te 1100 - 1200 km bojowego promienia dzialania? Bo jak by nie patrzec skrzydelka male, a w tym pekatym kadlubie (platowcu) trzeba upchac ten wielki silnik, komory uzbrojenia, podwozie i cale oprzyrzadowanie. Do tego jak bys nie zauwazyl, SU-35S jest od F-35A znacznie wiekszy, jest o 6,5 metra dluzszy, ma o 4,3 metra wieksza rozpietosc skrzydel, o 1,6 metra wyzszy i ma o 19 metrow kwadratowych wieksza powierzchnie skrzydel. Tak ze SU-35 to duza maszyna i miejsca na paliwo jest tam sporo. Nalezy tez wspomniec, ze maksymalna masa startowa SU-35S jest tylko o 2800 kilogramow wieksza od maksymalnej masy startowej F-35A, a pusty SU-35S jest o 4 tony ciezszy od pustego F-35. A biorac pod uwage, ze ostatnie rosyjskie platowce, chodzi mi o rodzine Mig-29 i SU-27, o SU-57 nie wspominajac, sa lepsze pod wzgledem aerodynamiki od platowcow amerykanskich, czego dowodzi ich wysoka manewrowosc oraz osiagi, zwlaszcz w zakresie niskich predkosci, to taki a nie inny, tylko wynoszacy 1600 km bojowy promien dzialania na paliwie wewnetrznym jest zadna abstrakcja, tylko faktem. Na skomentowanie twojego wywodu o Mig-29 szkoda mi czasu, doczytaj sobie jakie byly zadania i zalozenia dla maszyn SU-27 i Mig-29. Po porownales starego Miga-29 z paliwozernymi silnikami do noweg SU-35 czy F-35, ale juz nie chcialo ci sie doczytac, ze bojowy promien dzialania Miga-35 wynosi juz 1000 km na paliwie wewnetrznym. O czywiscie w przypadku wszystkich maszyn sa to warstosci maksymalne dla scisle okreslonych warunkow i profilow lotu. I to by bylo na tyle panie prawieanonim.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
niedziela, 3 listopada 2019, 01:33

A juz tak poza konkursem, to napisz gdzie F-35 ma te paliwo na te 1100 - 1200 km bojowego promienia dzialania? Bo jak by nie patrzec skrzydelka male, a w tym pekatym kadlubie (platowcu) trzeba upchac ten wielki silnik, komory uzbrojenia, podwozie i cale oprzyrzadowanie. Do tego jak bys nie zauwazyl, SU-35S jest od F-35A znacznie wiekszy, jest o 6,5 metra dluzszy, ma o 4,3 metra wieksza rozpietosc skrzydel, o 1,6 metra wyzszy i ma o 19 metrow kwadratowych wieksza powierzchnie skrzydel. Tak ze SU-35 to duza maszyna i miejsca na paliwo jest tam sporo. Nalezy tez wspomniec, ze maksymalna masa startowa SU-35S jest tylko o 2800 kilogramow wieksza od maksymalnej masy startowej F-35A, a pusty SU-35S jest o 4 tony ciezszy od pustego F-35. A biorac pod uwage, ze ostatnie rosyjskie platowce, chodzi mi o rodzine Mig-29 i SU-27, o SU-57 nie wspominajac, sa lepsze pod wzgledem aerodynamiki od platowcow amerykanskich, czego dowodzi ich wysoka manewrowosc oraz osiagi, zwlaszcz w zakresie niskich predkosci, to taki a nie inny, tylko wynoszacy 1600 km bojowy promien dzialania na paliwie wewnetrznym jest zadna abstrakcja, tylko faktem. Na skomentowanie twojego wywodu o Mig-29 szkoda mi czasu, doczytaj sobie jakie byly zadania i zalozenia dla maszyn SU-27 i Mig-29. Po porownales starego Miga-29 z paliwozernymi silnikami do noweg SU-35 czy F-35, ale juz nie chcialo ci sie doczytac, ze bojowy promien dzialania Miga-35 wynosi juz 1000 km na paliwie wewnetrznym. O czywiscie w przypadku wszystkich maszyn sa to warstosci maksymalne dla scisle okreslonych warunkow i profilow lotu. I to by bylo na tyle panie prawieanonim.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:16

Panie prawieanonim Su-27 ma zasięg bojowy 1000km, te 1600 co tak podaja to jest zasieg maszyny na niskim pułapie ale nawet tego nie potrafią odróznic:)

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
poniedziałek, 4 listopada 2019, 12:56

Nie, to jest Combat Radius. To ty nie rozróżniasz pewnych rzeczy, nie kto inny jak ty wypisywał o łopatkach turbin widocznych od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym czy pociskach AIM-120 w 1972 roku na F-4 Luftwaffe :). Taki z ciebie "ekspert" :).

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
sobota, 2 listopada 2019, 12:37

O to zapytaj sie konstruktorow SU-35. Ma taki promien dzialania i wiekszy zasieg. Koniec i kropka. Chyba nie twierdzisz, ze KNAAPO, Suchoj czy wszystkie publikacje w internecie podaja nieprawdziwe dane? A juz poiza konkurse znafffco, SU-35S nie lataja w warunkach bojowych z podwieszanymi zbiornikami paliwa.

prawieanonim
niedziela, 3 listopada 2019, 11:24

Ja się nie będę pytał konstruktorów tylko ciebie zakłamany dopku. Skoro jesteś przekonany że jednosilnikowy F-35 nie ma deklarowanego przez producenta zasięgu.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
poniedziałek, 4 listopada 2019, 11:53

Jak latwo was pokonac faktami i danymi. Nigdzie mistrzu nie pisalem ze F-35A nie ma bojowego promienia dzialania wynoszacego 1200 km. Wy za to z uporem maniaka zaprzeczacie i nie jestescie w stanie zaakceptowac faktu, ze bojowy promien dzialania SU-35S wynosi 1600 km. Powyzej wypisalem ci rozmiary SU-35S a ile zabiera paliwa w platowcu to sobie doczytaj.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
poniedziałek, 4 listopada 2019, 01:03

Nerwy puiscily? No ale to to u ciebie juz standart przy braku argumentow. Ja nigdzie nie twierdzilem ze F-35 nie ma zasiegu bojowego promienia dzialania wynoszacego 1200 km. To wy z uporem maniaka negujecie fakt, ze bojowy promien dzialania SU-35S wynosic 1600 km. Ale wiem, lepszy jest pod tym wzgledem od F-35 i to was strasznie boli.

niedziela, 3 listopada 2019, 23:04

puszczaja ci nerwy, ochłoń troszkę zanim znowu coś napiszesz

czwartek, 31 października 2019, 01:13

Doprawdy. Suchoj i KNAAPO absolutnie nie podaja takich wartosci bajarzu. Cytuje Defence (ale informacje te sa powszechnie dostepne w internecie) : "Su-35 is a Russian-made multipurpose generation 4++ super-maneuverable fighter jet equipped with a phased array radar and steerable thrusters. It can develop a speed of up to 2,500 kilometers per hour and has a flying range of 3,400 kilometers and a combat radius close to 1,600 kilometers". Sa to oficjalne dane podane przez producenta w ofercie SU-35 dla Indonezji. "SU-35:Combat range: 1,600 km (990 mi, 860 nmi) approx". i to by bylo na tyle. Zaden F-35 nie ma 1410 km zasiegu bojowego. Zaden.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:41

Płaczku dowolny F-35A ma zasięg boowy 1410km wiec nie kłam jak masz zerowa wiedzę i naprawdę cytowanie artykuliku w TASS z 2008r na temat tego co niby może Su-35..... No ale rzeczywistośc znów bolesnie twoje bajki zweryfikowała:)

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
czwartek, 31 października 2019, 15:06

Nie prawda. F-35 Combat Radius. Wersja A - C.R. wynosi 1239 km, wersja B - 935 km, wersja C - 1241 km. Zrodlo: JOINT STRIKE FIGHTER the next generation strike fighter UNCLASSIFIED Selected Acquisition Report (SAR) RCS: DD-A&T(Q&A)823-198 F-35 Lightning II Joint Strike Fighter (JSF) Program (F-35) As of FY 2019 President's Budget Defense Acquisition Management Information Retrieval (DAMIR). Teraz czekam na twoje dowody o zasiegu F-35 wynoszącym 1410 km.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 17:26

Jak chcesz:) "760 nmi (870 mi; 1,410 km) - Combat radius (interdiction mission on internal fuel, for internal air to air configuration)"-Lockheed Martin 2016r:)

obalaczbredni
niedziela, 3 listopada 2019, 12:07

Davien te twoje "źródła" podają ze F35 zabiera 8 ton paliwa -czyli tyle ile dużo większy F22 - tylko nie wiadomo gdzie? ale napisać można każdą bzdurę w twoim ukochanym źródle. Gdzie schowali te 8 ton paliwa? w małych skrzydłach?, w kadłubie w okolicy komory na broń, czy w kasku pilota?

sobota, 2 listopada 2019, 01:06

F-35A Combat Radius 963 km (520 nmi, 633 mi) - Lockheed Martin 2018.

SU-35 Comat Radius wynosi 1600 km.
piątek, 1 listopada 2019, 12:39

. Inne zrodla podaja nawet mniejsze te promienie dzialania dla F-35. Powyzej sa oficjalne zrodla LM, a twoje dane to sa wyssane z palce. Podaj konkretne zrodlo. Bo kazdy sobie moze napisac. SU-57 "RCS0,0000000001m2, cobat radius 0 1245897515625 km. KNAAPO". Rozumiesz?

obalaczbredni
wtorek, 29 października 2019, 23:09

No w vikpe.. strzela na pewno. Tyle w temacie

rmarcin555
wtorek, 29 października 2019, 10:53

@Davien. To co piszesz nie jest nawet śmieszne. Serio. Zastanów się chwilę nad wykonalnością tego co proponujesz.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 12:46

Panie rmarcin a co za problem?? Tzreba kupic po prostu amunicję ale jak widze to dla pana niezbyt do przyjecia:)

QRF
wtorek, 29 października 2019, 17:29

Od strzelania do czołgów to są PPK i granatniki ppanc a nie artyleria. W czasie natarcia czołgów zwyczajnie nie ma czasu na to żeby wysunięty obserwator artyleryjski miał czas na namierzanie pojedynczych wozów przeciwnika. Po prostu kładzie się zaporę ogniową i już.

Danisz
czwartek, 31 października 2019, 14:03

niejednokrotnie w trakcie działań wojennych stosowano ostrzał artyleryjski przeciwko czołgom, ale nie po to by przebić ich pancerze, ale by uszkodzić ich optykę i tym samym czasowo wyeliminować z walki - nawet dzięki starym Gradom można osiągnąć taki efekt, więc niby czemu nie dzięki znacznie lepszym Krabom?

Kamyk
środa, 30 października 2019, 03:45

Art ma wiele więcej zastosowań niz zapora czy nawala Art. Teraz żołnierz to bardziej operator niż facet z ak47, uzycie amu precyzyjnej do zwalczania mbt czy celów pkt jest zwykłym elementem prowadzenia działań w nowoczesnych armiach. Bateria AH może spokojnie powstrzymać atak czołgów niszcząc pkt cele, kalkulacja koszt efekt.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 22:17

Panie QRF, a kto mówi o namierzaniu, podpociski SMART/BONUS namierzają sie same. I tak artyleria jak najbardziej służy tez do strzelania do czołgów ale specjalna amunicja a nie zwykłymi HE.

obalaczbredni
niedziela, 3 listopada 2019, 23:11

no w viki się namierzają same na pewno. Ale jak jest w rzeczywistości. Chcesz strzelać artylerią do jadących czołgów - a na jakie odległości że tak spytam z ciekawości ty nasz vikpediowy teoretyku. To że nie widziałeś nigdy na żywo żadnego strzału z armaty to już wiem - ale zobacz sobie na filmach jak taki strzał wygląda a później pisz nie odwrotnie. I jaką to magiczną umiejętnością namierzą te podpociski czołg, który np zmieni kierunek. Oblicz ile leci pocisk na 40 km i jaką ma dokładność trafienia. Następnie policz sobie o ile zmieni położenie czołg jadący np 30km/h - najpierw przelicz te km na m/s a później policz ile leci pocisk na te 40 km. Do dzieła.

MAZU
poniedziałek, 28 października 2019, 10:24

Polskiej Armii potrzebne jest 10.000 uniwersalnych inteligentnych pocisków rakietowych o zasięgu 20 km, głowicy 20 kg (10 kg Oktogenu w 10 kg odłamkowej tytanowej "koszulce"). Masa całkowita z kompozytowym kontenerem startowym to 80 kg. Pocisk 20-20 (twenty twenty) niszczy CAŁĄ optronikę wieży KAŻDEGO czołgu, każdy BWP, każdy śmigłowiec oraz oczywiście piechotę. Można go też używać do atakowania samolotów, ponieważ osiąga 700 m/s. Pocisk kosztuje nieco taniej niż Hellfire. Mamy w 7M gotowy projekt, można go wdrożyć do masowej produkcji w 2-3 lata. Koszt produkcji 10.000 sztuk to miliard USD. M

Danisz
czwartek, 31 października 2019, 14:18

piękne bajki. a w realu wygląda to tak, że masa bojowa głowicy pocisku który ma mieć możliwość zwalczania celów takich jak wspomniany przez Ciebie śmigłowiec (i to nawet jeśli liczymy system rakietowy o zasięgu kilku, a nie 20 km) kilka procent masy pocisku licząc z kontenerem startowym, a nie 25%. także powodzenia w dalszym wymyślaniu historyjek dla dzieci

B-system
środa, 30 października 2019, 03:47

Tylko "mobilność " takich jednostek jest "nieco " mniejsza niż sekcji uzbrojonej w nowoczesny ppk.

ktos
poniedziałek, 28 października 2019, 09:43

A u nas moderka T72M1 - produkowany od 1981 r. Czyli konstrukcja ma prawie 40 lat. To tak jakby w 1980 r wojsko ekspoloatowalo czolgi z II WŚ. Na takim etapie jestesmy.

Kamyk
środa, 30 października 2019, 03:51

Leo2 tez ma swoje lata, wiele armii wykorzystuje zmodernizowane czolgi M60 (Turcja) rownie istotny jak wiek jest potencjał modernizacyjny a ten w T72M1 jest niestety mizerny.

Snafu
wtorek, 29 października 2019, 21:12

Czyli polska armia wierna tradycji bo jak dobrze pamietam to ostatnie t-34-85 w 1985 wycofali XD.

Andrettoni
poniedziałek, 28 października 2019, 00:13

Rosyjskich czołgów T-90 nie da się porównać z naszymi - modernizacja nigdy nie będzie tak dobra jak nowy czołg. Żeby móc dorównać T-90 musielibyśmy produkować nową wersję Twardych od zera, najlepiej w kooperacji z Ukrainą. W ten sposób mielibyśmy nasze zmodernizowane T-72 jako odpowiednich ich zmodernizowanych T-72, nasze nowe Twarde jako odpowiednik ich T-90 i musielibyśmy szukać odpowiednika dla T-14, co jednak zajmie wiele lat. Powiedzmy, ze Leopard 3 powstanie za 10-15 lat, zanim zacznie się produkcja i minie okres problemów wieku dziecięcego miną kolejne lata. Możemy liczyć, ze za jakieś 15-20 lat nowe Leopardy 3 trafia do naszej armii. W tym czasie FR produkując 100 T-14 rocznie zgromadzi ich 1500. O ile T-90 może nawiązać walkę z T14, to nasze zmodernizowane T-72 nie bardzo. Nasze T-72 po modernizacji będą słabsze od rosyjskich zmodernizowanych T-72 i dużo słabsze od T-90. Biorąc pod uwagę czas będziemy zmuszeni do nabycia nowych czołgów. Nie oznacza to, ze modernizacja jest zła, ale jest to raczej czas na odzyskanie zdolności produkcyjnych przez fabrykę - powiedzmy, że ta modernizacja potrwa 5 lat. Jednocześnie producent deklaruje, że w ciągu 5 lat może uruchomić produkcje nowych Twardych. Jesteśmy w stanie robić za 5 lat czołgi nie odbiegające znacznie od T-90 - może trochę gorsze pod wieloma względami ale np. z lepszym systemem dowodzenia. Jeżeli tego nie zrobimy to za 5-10 lat będziemy zmuszeni kupić nowe czołgi z półki po zawyżonej cenie i ze szkoda dla własnej gospodarki.

poprawka
poniedziałek, 28 października 2019, 16:00

Rosjanie maja lepszych programistów od Polski także system dowódczy jest na wysokim i nieosiągalnym dla naszych programistów poziomie ...

prawieanonim
czwartek, 31 października 2019, 10:15

Rosjanie po za zwykłymi komputerowymi włamywaczami nie mają nikogo.

Clash
środa, 6 listopada 2019, 12:09

O tym samym pomyślałem....

suawek
środa, 30 października 2019, 16:27

czym zamierzasz poprzeć tę tezę?

w tyle
poniedziałek, 28 października 2019, 14:12

Dlaczego kooperować z Ukrainą ? A może lepiej z Niemcami albo Francją ?? czego Wyście się uczepili tej Ukrainy ?? Taka bieda wersja dla ubogich?? Ludzie skończmy już żebrać albo sciągać złom. kiedys od ZSRR kupowaliśmy pełnowartościowy sprzęt, teraz żebrzemy i kolekcjonujemy coś, co u innych dawno zostało wycofane i zakwalifikowane jako złom. To po primo. Po drugie primo, to w Europie nie będzie wojny, pomijając pakt NATO, to FR współpracuje z Europą, no może poza kilkoma "Tygrysami Europy" typu Polska, Litwa itp. nic nie znaczące kraiki.

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 28 października 2019, 17:00

Po drugie primo zostawię bez komentarza!! Kupowaliśmy pełnowartościowy sprzęt w zsrrr? Dobre? Fakty są takie ,że sprzedawali nam to co chcieli i było to zawsze stare,albo już nie produkowane?? Żeby nie być gołosłownym przykład z mojej jednostki. Skwierzyna brygada przeciwlotnicza. Przełom lat 80-90 tych. System krug (nazwa potoczna) rosjanie wycofali go w końcu lat 70-tych. I odsprzedali nam myśmy go wyremontowali i używali jeszcze w latach 90-tych.

w tyle...
wtorek, 29 października 2019, 06:58

Teraz za to kupujemy to co chcemy, i to z górnej półki. Kruga kupowaliśmy na przełomie lat 80-90, kupując go mieliśmy zdolności remontowe : ? W 1976 r. jednostkę o której mówisz wyposażono w "system krug". W ramach wymaganych przeglądów dokonywano tez planowych modernizacji, a w związku z trudnościami w pozyskiwaniu części zamiennych zastępowano je częściami wyprodukowanymi w kraju. Rozumiem, że byłeś zwykłym żołnierzem stąd te "nieścisłości" :)

Mix
poniedziałek, 28 października 2019, 23:52

I czemu kłamiesz? Za czasów ZSRR Krug nigdy wycofany nie został. W Rosji został wycofany dopiero w 2007 roku.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 12:49

Akurat sam kłamiesz:) Rosjanie wycofali Krug-i w latach 90-tych a do 2007r były uzywane ich przerobione rakiety na cele ćwiczebne:)

mat bez ruchu
poniedziałek, 28 października 2019, 22:33

Nie bądź bardziej zabawny niż "trzeba}.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 13:50

Panei Andrettoni Rosjanie zamówili łacznie 132 pojazdy na podwoziu T-14 z czego zaledwie 80 T-14 Armata i do tej pory nie mogą jakoś zacząc ich produkcji wiec proszę bez fantazjowania

AntyDavien
poniedziałek, 28 października 2019, 17:18

Produkcja jest, Davien Rosjanie testują T14 w ramach jednego batalionu i na tej podstawie prowadzone są procedury współdziałania tych czołgów. Znów piszesz bzdury.

Kamyk
środa, 30 października 2019, 03:59

Nie produkcji nie ma (seryjnej) z prostego powodu silnik. Proszę podać jakieś liczby dotyczące uzycia tych czołgów na poligonie, nie podczas defilad. Może jakieś filmy ze strzelan w warunkach terenowych w ruchu?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:24

Panie Anty, Rosja ma ok 20 prototypowych T-14 Armata i to one sa testowane. Produkcja zamówionej 80-tki jeszcze chyba nawet nie ruszyła bo wg TASS jest masa problemów wiec znowu sami Rosjanie cie załatwili:)

antyDavien
środa, 30 października 2019, 11:22

Obecna różnica w T14 w stosunku do poprzedniego roku to całkowita wymiana oprogramowania czołgu, więc czołg rozwija się normalnie jak przypada na nowa maszynę .... Rosjanie nie potrzebują nic lepszego obecnie bo wersja Poryv3 jest wystarczająca na obecne zachodnie czołgi, niczym im nie ustępuje w żadnym parametrze ..

Davien
środa, 30 października 2019, 13:39

Taak, ładne bajeczki, ale ... A t-90M to jak na razie w starciu z M1A2 czy Leo2A6 to leży i kwiczy.

czwartek, 31 października 2019, 01:14

Udowodnij jakimis "twardymi" dowodami.

obalaczbredni
środa, 30 października 2019, 23:50

A gdzie te starcia były ? tak konkretnie? w WoT? czy w wyobraźni.

podatnik
niedziela, 27 października 2019, 22:57

potrzeba nam 6 takich na defiladę

asd
niedziela, 27 października 2019, 22:25

Po co tyle pieniędzy wydawać nie wystarczy pomalować znowu na zielono jak u nas ? a tak ogólnie to z naszej strony bryndza totalna i dno.

Extern
niedziela, 27 października 2019, 21:51

Cóż, to ostateczny dowód na to, że projekt T14 Armata zbankrutował.

Kamyk
środa, 30 października 2019, 04:02

Raczej przerósł możliwości technologiczne Rosjan podobnie jak SU57 ,którego projekt rozpoczęto lata przed pomysłem na F35. Ile lata 35 a ile 57 ?

Davien
środa, 30 października 2019, 17:43

Prace nad czołgiem 4-ej generacji i nad programem I-90 którego efektem jest Su-57 rozpoczeto w tym samym roku czyli 1979.

Czaro
środa, 30 października 2019, 15:23

Chyba się ci coś pomyliło

andys
niedziela, 27 października 2019, 21:16

A co z T-14? Interesuje mnie jedno - dlaczego Rosjanie mając tak doskonały czołg jak T-14 (tak mówią) modernizują relatywnie stare skorupy?

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 28 października 2019, 22:38

A skąd wiesz ,że doskonały?

Leszek
poniedziałek, 28 października 2019, 15:10

Myślę że to wynika z kwestii finansowych

Ktoś
poniedziałek, 28 października 2019, 14:17

Bo mogą

suawek
środa, 30 października 2019, 16:29

raczej "bo nie mogą" robić czegoś innego.

raKO
poniedziałek, 28 października 2019, 14:16

Wysoka cena i niedopracowanie t-14. Niemcom w czasie ii wś też bardzie by się opłacało mieć kilka dopracowanych pz iv w późnych wersjach w miejsce każdej awaryjnej pantery czy każdego awaryjnego tygrysa z pierwszych serii. Nic Ci po czołgu, który nie dojedzie na pole bitwy, bo się po drodze zepsuje jak t-14 przed paradą. Jeżeli ten czołg zaniemógł na afaltowej drodze, to jakie problemy z napędem musi mieć w ciężkim terenie? Pewnie takie jak wczesne pantery i tygrysy.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 13:51

Rosjanie zamówili łacznie 132 pojazdy na podwoziu T-14 z czego 80 T-14Armata ale jakos nie moga zacząć ich produkcji, a TASS watpi czy w ogóle rusza.

Starszy sierżant podchorąży
niedziela, 27 października 2019, 19:56

Wygląda toto bardzo dobrze. To kierunek do którego powinniśmy dążyć (w ramach przewidywalnego budżetu), czyli: 250 nowoczesnych czołgów (na razie upgradeowane leopardy) i 250 zmodernizowanych do podobnego standardu twardych. Co daje 4 bataliony dla "lepszych" uderzeniowych dywizji pancernych i 4 bataliony dla dywizji zmechanizowanych. Na tyle, co prawda sporym wysiłkiem, ale prawdopodobnie będzie Polskę stać.

Smuteczek
poniedziałek, 28 października 2019, 11:39

Twardego nie da się zmodernizować do podobnego poziomu. Chyba że wymienisz wszystko poza gąsienicami

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 11:11

Nie zmodernizuje sie Twardego do poziomu T-90M/MS, nie ma na to najmniejszych szans.

Maciek
poniedziałek, 28 października 2019, 03:12

Toto jest wyrazem niemocy i desperacji. Oni wiedzą, że T14 nie będzie, a trudno sobie wyobrazić starcie M1A2 czy Leo 2a5 z T72, T80 itd. Dlatego postanowili zrobić cokolwiek i prawdę mówiąc wyciskają z mało podatnej na modernizację konstrukcji T72/90 jakieś 110%. Dlaczego mało podatnej? W tym czołgu nie ma się gdzie ruszyć! Jak wszedłem do środka przeżyłem szok. Tam nie ma miejsca na więcej wyposażenia. Obsługa i naprawy są bardzo uciążliwe. Czołg nie nadaje się do długotrwałego przebywania w nim bo jest to bardzo męczące. To jest sowiecka koncepcja czołgu zimnej wojny - miało ich być dużo, miały być tanie, a przeżywalność na polu walki liczono w minutach. Dlatego komfort załogi i łatwość napraw nie były istotne. A teraz się to mści.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 09:35

No tak siedziałeś kiedyś w T-72M1 i wszystko wiesz na temat T-90M. Faktycznie to bardzo logiczne.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:38

Mark, nawet będzie jeszcze mniej, bo t ten sam kadłub a ayutoloader zajmuje sporo wiecej niejsca z uwagi na wymiary amunicji:)

R
środa, 30 października 2019, 11:01

Tylko, ze wieza juz nie ta sama a jak by nie bylo tam nastapily najwieksze zmiany, podniesienie stropu w nowej tak na przyklad po co jest znafco? Automat z magazynem owszem moga zajmowac wiecej miejsca ale nie znaczy to ze odbylo sie to kosztem zalogi.

Davien
środa, 30 października 2019, 13:45

Panie R w wiezy mamy nowe działo z dłuzszą komora nabojową, dodatkowe elementy wyposazenia a T-90M nie ma wyzszej wiezy od T-90A, wystarczy popatzrec na zdjecia wiec znaffco.... Natomiast kosztem czego jak nie załogi odbyło sie wsadzenie autoloadera do kadłuba T-90/90A jak już z T-72B3 były potezne problemy by go zmiescic:) Bo silnik to dalej ten sam W92

R
środa, 30 października 2019, 18:14

Davien przeczytaj artykul ze zrozumieniem a potem pisz o wiezy. I przestan pisac bzdury o karuzeli.

Marek
poniedziałek, 28 października 2019, 22:30

Maxa też nie wycisnęli. Scania bazując na rozwiązaniach cywilnych robi lepszy powerpack do rosziny T-72 od tego, który w tym nowym ruskim jest.

Smuteczek
poniedziałek, 28 października 2019, 18:55

T-72B3 z dobra amunicja jest wiecej niz rownym przeciwnikiem dla polskich Leo 2a5 z ta amunicja ktora mamy. Ta moderka T-90 zostawia obie te maszyny w tyle.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:27

Panie smuteczek, Leo2A5 moze uzywac dwolnej amunicji 120mm wiec wystarczy taka kupić, natomiast jego pancerz jest znacznie lepszy niz T-72B3 czy T-90M. Nawet te T-90M maja gorsze działo od Leo2A5 i taka sama amunicje jak T-72B3.

Smuteczek
wtorek, 29 października 2019, 18:44

"Wystarczy kupic" znajac nasze realia kiedy nawet nie planujemy takiego zakupu. Lata dialogow technicznych przed nami zanim nawet ktos pomysli w tym kerunku. Z czolgami tez tak mialo byc. Juz juz mielismy robic od zera swoje. Był przeciez Goryl. Jezdził nawet. Potem Twardy ktory miał byc modernizowany tyle razy ze juz sam straciłem rachube. Co z tego wszystkiego zostało? Do T-72M tez mozna powiedziec ze wystarczy kupic nowa armate, silnik, łozysko, amunicje, cała wieze najlepiej nowa i nowe wklady pancerza pod wieze i bedzie zmodernizowany czolg. Ale poki co jest jak jest, znaczy bardzo bardzo słabo co w efekcie znaczy ze taki T-72B3 jest autentycznie w lepszej sytuacji bo nic nie musi kupic skoro juz to ma.

Davien
środa, 30 października 2019, 00:51

Panie smuteczek, nie wystarczy, ale tzreba kupić nowa amunicje bo sami jej nie opracujemy , choć były próby ale za daleko nie zaszły. To Leo2A4 nie tzreba kupowac żadnej armaty, silnika wiezy itp, wystarczy zmodernizowac działo co jest częścia Leo2pl Natomiast Leo2A5 nie potzrebuje nic z tego co tak wypisujesz, pancerz ma min porównywalny do tych T-72B3/3M i T-90MS a działo lepsze od 2A46M-5 . Aha nie pisałem nic o T-72M wiec bez manipulacji prosze.

SimonTemplar
wtorek, 29 października 2019, 10:30

Ale ty bzdury piszesz człowieku, jak potłuczony. Amunicję do armaty L44 mamy do dyspozycji z tego co wiem na poziomie DM30 z lat 80tych, która jest bezużyteczna przeciwko każdemu rosyjskiemu czołgowi począwszy od T72B3 w najpodlejszej wersji az do T90M. Tylko nie pisz czym można strzelać bo tego nie mamy i mieć nie będziemy.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 12:51

Panie Templar, Polska ma DM33 i DM43 a nowe pociski to zwykła kwestia zakupu ale dla pana jak widac to nie do pojęcia bo psuje panu pana teorie:))

SimonTemar
wtorek, 29 października 2019, 19:33

DM43 to zabytek z lat 80tych zeszłego wieku z przebijalnością rzędu 550 RHA. I to niekoniecznie sprawną. A zakup nowej to rzecz pozornie prosta, na razie nie potrafimy zkrganizować nawet ćwiczebnej. Mnie nie interesuje co można kupić ale to co jest realne na wyposażeniu. Do zakupu są też nowe okręty podwodne i co, mamy je?

Davien
środa, 30 października 2019, 00:57

Panei Templar amunicje musimy kupić i tak, to prosta rzecz, zamawiasz i kupujesz, to nei OP jak próbujesz manipulować ale zwykłe pociski podkalibrowe dostepne na rynku bez problemu A DM-43 przebija pancerz do 590mm( dane Bundeswehry) co nie znaczy że jest dobrym pociskiem bo jest mało skuteczny pzreciwko ERA

ppp
czwartek, 31 października 2019, 00:47

Tylko znaczna część naszych czołgów Leopard 2A4 do tej pory była słabiej opancerzona od sowieckich wozów T-72BW ( T-72B+Kontakt1) z 1985 a ich amunicja była bezradna z dystansu 2000 m w stosunku do pancerza czołowego wozów T-72B mod. 1989 czy też T-72BA nie mówiąc o wozach T-72B3 czy T-90 i T-90A . Musimy ponosić znacznie większe koszty na modernizacje wozów Leopard 2A4 aby osiągnąć zbliżone możliwości do wozów rosyjskich sprzed 25-35 lat . Ze względu na wymiary dopancerzenie wozów Leopard2 skutkuje znaczącym przyrostem masy co może też znacząco wpływać na możliwości trakcyjne tych pojazdów na błotnistym i sypkim gruncie . Z oczywistych względów Rosja ma znacznie więcej lepiej opancerzonych czołgów . W służbie czynnej na koniec tego roku ma posiadać 4400 czołgów z tego 3000 lepiej opancerzonych od naszych Leopardów 2A4 i wszystkie z dostępną nowocześniejszą amunicją . Chyba , że się mylę i już mamy pociski przynajmniej takie lub lepsze jak 120 mm DM53 czy 120 mm M829A3 .

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:47

Panie ppp w Leo2A4 wystarczy nieduża modernizacja działa by mogły uzywac dowolnej amunicji 120mm . Zapomina pan tez że nawet T-72B3 czy T-90MS ledwa są cos w stanie zrobić Leo2A4 a to czołg jeszcze starszy chyba od nich:) Takie T-72B/T-80/T-90/90A nie maja amunicji zdolnej zaszkodzic Leo2A4( ot taki urok rozdzielnego ładowania) Pociskó M829A3 ie będziemy mieli nigdy bo USA ich zwyczajnie nie sprzedaje nikomu, maja eksportowe wersje K-EV Mk1-4.

System
niedziela, 27 października 2019, 16:11

Dawniej Włodzimierz (IL) dzisiaj Władimir (WP). Rosjanie są niereformowalni - wódz narodu musi istnieć -czekamy na pomniki.

Mix
poniedziałek, 28 października 2019, 14:25

Dokładnie WIP czyli Władimir Iwanowicz Potkin główny projektant T-90 zmarły w 1999 roku. Na jego cześć T-90 nazwano Władymirem.

Pjoter
poniedziałek, 28 października 2019, 12:45

Nasze po modernizacji beda mario 1 pl i pinokio 2 pl

raKO
poniedziałek, 28 października 2019, 09:55

Chodziło Ci raczej o IS(Iosif Stalin). Był jeszcze czołg KW, od Klimenta Woroszyłowa.

Operacyjny
poniedziałek, 28 października 2019, 08:54

Naprawdę, a ile to pomników pewnego prezydenta kraju ostatnio u nas wybudowano ?

Welease Woger
poniedziałek, 28 października 2019, 00:30

No i co ci daje taki komentarz? Nie zmienia to faktu, że ani nasze Leopardy, ani Twarde nie są przeciwnikiem dla ruskich czołgów a samym słowem to mozesz sobie powojowć...

raKO
wtorek, 29 października 2019, 08:44

Odłamkowym w wieżę i każdy czołg jest wyłączony z walki przez oślepienie. Chyba w Iraku brytyjski czołg Challenger 2 został oślepiony ostrzałem z... ręcznej broni palnej. Wjechał do rowu na ślepo wycofując się pod silnym ostrzałem(kilkanaście trafień z RPG i bodaj jedno z ppk malutka oraz jedno z jakiegoś zachodniego ppk). Na szczęście pancerz nie zawiódł i przybyła odsiecz. 5h później czołg i załoga wrócili do walki po szybkiej wymianie optyki. Załodze oślepione go czołgu pozostała już tylko modlitwa. Tak samo będzie z rosyjskim czołgiem po trafieniu odłamkowym 120/125mm w przód wieży.

Superglue
czwartek, 31 października 2019, 12:46

100/100 nawet jak czegos nie amy to produkujmy to co mozemy!!

Masza i kasza
poniedziałek, 28 października 2019, 22:33

Mam wrażenie,że się bardzo rozpędziłeś!

CCC
poniedziałek, 28 października 2019, 22:33

Ja bym nie przesadzał. Leo2A5 czy PL przy rodzinie T-72/T-90 nie wygląda źle.

staszek
poniedziałek, 28 października 2019, 22:32

Różnica polega na tym,że my mamy Leopardy w jakiejś tam ilości a ruscy mają tych czołgów zaledwie kilka pozostałe to atrapy ,podobnie jak ich najnowocześniejsze myśliwce sztuk parę.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 09:37

Już jeden inteligent mówił o Ruskich atrapach. A później musiał się ukrywać w bunkrze przed tymi "ruskim atrapami".

Szach mat w jednym ruchu.
niedziela, 27 października 2019, 14:08

Swego czasu był już kw-1 kliment woroszyłow,następnie is-1,is-2 josef stalin,a teraz t-90władymir. Niech ktoś powie,że historia nie zatacza koła?

mat bez ruchu
poniedziałek, 28 października 2019, 16:27

Lee, Stuart, Sherman, Chaffee, Pershing, Patton i..... Abrams. To faktycznie ...."wstrząsające"

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:28

A ilu z nich zyło jak nazywano czołg jego imieniem? Bo Stalin żył jak najbardziej, podobnie jak Woroszyłow:)

Marek
poniedziałek, 28 października 2019, 22:35

Różnica taka, że w odróżnieniu od rosyjskich czołgów to nie były pomniki stawiane wodzom za ich życia.

Wawiak
poniedziałek, 28 października 2019, 15:04

Wcześniej była car-puszka, więc w sumie nic nowego... Mentalność poddanego czy to dawnego cara, czy jego nowszego (I sekretarza) lub najnowszego wydania (prezydent), pozostaje ta sama: korę i trawę na przednówku będzie jeść, ale cara dalej będzie wielbić... ;-)

Ja
wtorek, 29 października 2019, 09:53

Car puszka oznacza cara armat a nie armaty cara. A ta drobna różnica powinna dotrzeć do wykształconego umysłu.

roszada
poniedziałek, 28 października 2019, 08:55

jest tez Bradley, Ford -- to jaka historia zatacza koło ?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:31

Chwilę , a czy Omar Bradley i Gerald Ford zyli jak nazywano ich imieniem BWP i lotniskowiec?

Ktoś
wtorek, 29 października 2019, 12:44

Bush żył jak na jego cześć nazwano lotniskowiec. Więc co się Rosjan czepiacie?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:41

Panie ktos, lotniskowiec to trochę inna kategoria niz czołg

środa, 30 października 2019, 01:16

Tia, lotniskowcem mozna unicestwic wiecej ludzi.

antyDavien
niedziela, 27 października 2019, 13:34

"Za jedno z najważniejszych elementów modernizacji nowych T-90M, pod kątem zastosowania taktycznego, uznaje się możliwość wymiany danych między czołgami w czasie rzeczywistym. Zapewne chodzi o system dowodzenia i zarządzania polem walki szczebla taktycznego ESU TZ" ---- a Davien wypisywał brednie, że w Rosji nic takiego nie ma ...

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 11:12

Bo nie ma, dopiero teraz wprowadzają prymitywny odpowiednik dawno uzywanego na zachodzie IVIS-a:)

Sławek
niedziela, 27 października 2019, 13:16

Zapytam .. co Polska ma w odpowiedzi na ten czołg. Pytam ponieważ nie wiem A mam same obawy. Czytając artykuły o naszej armi to widzę tylko nominacje, ćwiczenia ale żadnych zakupów

raKO
wtorek, 29 października 2019, 09:22

Spokojnie. Mamy ppk spike, a będą ppk pirat oraz javelin, a prawdopodobnie będą jeszcze ppk brimstone. Do tego amunicja ppanc do krabów i raków. Dodatkowo bomby oraz artyleryjskie pociski kasetowe. W tym takie do rakietowych systemów artyleryjskich himars. Mamy też choćby stawiacze min. Dodatkowo mamy jakieś 90 000 rpg-76, które wciąż stanowią zagrożenie dla czołgów podczas walk miejskich(mogą przebić tył kadłuba lub nieosłonięte erą fragmenty boków albo strop kadłuba bądź pokrywę silnika. Poza tym trafienie w wieżę pociskiem odłamkowym 120-155mm lub też granatem odłamkowym z granatnika spokojnie może wyłączyć czołg z walki niszcząc przyrządy obserwacyjne. Podobny efekt może przynieść nawet niepenetrujące trafienie w wieżę pociskiem podkalibrowym starszego typu, a nawet stara amunicja podkalibrowa do Leo 2, pt-91 czy t-72m może przebić boczny lub tylny pancerz dowolnego rosyjskiego czołgu. Tak naprawdę dobrze opancerzone boki mają tylko brytyjski Challenger 2 oraz izraelska Merkava. Poza tym praktyka wojenna uczy, że np. w mieście czołg można oślepić nawet ostrzałem z karabinków, a oślepiony czołg to tylko ruchomy cel treningowy dla strzelców RPG czy operatorów ppk. Wtedy tylko pancerz i odsiecz mogą uratować załogę takiego pojazdu.

kim1
poniedziałek, 28 października 2019, 16:19

Ma coraz to nowsze i lepsze artykuły w czasopismach i na stronach internetowych opisujące technikę pancerną w sąsiednich krajach.

gonzo
niedziela, 27 października 2019, 09:26

A u nas modyfikacja T-72M1.

Smuteczek
niedziela, 27 października 2019, 22:09

Modyfikacja przez dodanie nowego malowania

Marek
poniedziałek, 28 października 2019, 22:40

Musiałbyś teciaka zbudować od nowa. To, co u nas jest, to szympansie wersje. Od samego początku robione były tak, żeby w razie czego od ruskich mogły oberwać

dim
niedziela, 27 października 2019, 08:25

Ostrzegałem tu Państwa wielokrotnie, że Rosjanie, w moim przekonaniu napewno, przed natarciem, "oczyszczą" trasę natarcia ogniem. A wobec tego polskie "berberysy" i inne maskowania, staną się na takim terenie w zupełności nieprzydatne. A nasze maszyny bojowe i umocnienia, kryjówki, każdego typu, widoczne staną się jak na tarczy. Czyli, że NIEZBĘDNA jest opcja zmiany koloru berberysów (mniejsza w tym wpisie o realizację techniczną), na kolory właściwe spalonej ziemi, wypalonej roślinności. Widywałem w Grecji tereny wojskowe, przed wielkim pożarem lasu 100,00% świetnie zamaskowane, po pożarze lasu właśnie świetnie widoczne jak obiekty na tarczy... - a teraz czytam, że Rosjanie ogłosili decyzję wyposażenia wszystkich okręgów wojskowych w silne batalionowe jednostki z wieloma bateriami systemów TOS-1A, w każdej baterii do 10 wyrzutni... - zamierzając tym szybko i sprawnie likwidować opór obrońców, czy agresję atakujących. Jest logiczne, że w takim razie oni będą też przygotowani na zmianę kolorów maskowania, na tak spalonym terenie. A Wojsko Polskie, mogłoby okazać się "niemile zaskoczone". Do artykułu dodano jeszcze, że NATO nie produkuje odpowiednika tego systemu (co nie wiem czy jest prawdą, ale może być).

dim
poniedziałek, 28 października 2019, 02:31

(c.d.) TOS-1a Zasięg: 0,4 do 6km lub 1,5 do 10 km, zależnie od użytego typu pocisku (padaję za źródłem greckim). Pokrycie powierzchni jedną salwą, jednej wyrzutni: 4 km.kw. lość wyrzutni w baterii 10 pojazdów (na podwoziu T-72). A nie wiem ile baterii liczy batalion ? Czyli zasięg rażenia z tych wyrzutni jest już większy, niż używanych w Wojsku Polskim ppk NLOS, teoretycznie przeznaczonych do ich niszczenia. Czyli Pokrycie terenu całkowitej likwidacji obrońców, nawet w głębokich umocnieniach, nawet głębokich (przez związanie całości tlenu z powietrza) to kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych, na każdą baterię. Czyli efekt nie gorszy od taktycznej broni jądrowej. - a w dodatku przez taki teren nie mogą potem przejść nasze wojska, gdyż widoczne będą na nim, jak na tarczy, bez możliwości zamaskowania się. Gdyż nie przewidziano opcji takiego wyglądu otoczenia... - Tak jakby było to trudne do przewidzenia ? Bo po cóż innego ogłoszono w Rosji decyzję o wprowadzenie batalionów TOS-1A wkrótce na standardowe wyposażenie wojsk lądowych, wyszystkich okręgów ? Po kolejnych testach użycia w Syrii ?

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 19:49

Panie Dim maksymalny zasięg dla TOS-1A to 6000m a nie 10km i to juz z nowymi pociskami, standardowo miał 3,5km zasiegu. a wyrzutni TOS-1A maja ok 50 ciu. Czyli ich zasięg jest całkowicie niewystarczajacy przeciwko komus majacemu chocby mozdzierze a co dopiero cos więcej, jak np stzrelające na wprost 2S1 których pociski HEAT nie miałyby problemu z TOS-ami

dim
czwartek, 31 października 2019, 09:19

@Davien, re: to co napisałeś o Goździku. - bardzo ciekawa uwaga... toteż jeśli Rosjanie informują, że wprowadzają TOS-y powszechnie, u nas wszędzie i wszystkim rodzajom liniowych wojsk może winny towarzyszyć Goździki, doposażone w bardzo dobry i zwielokrotniony zwiad artyleryjski ? Krabów jest przecież bardzo mało, zresztą szkoda Kraba i jego pocisków.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:20

Dim, o Gozdziku napisałem żeby pokazać bezsens uzywania TOS-a na pierwszej linii. Zdaje sie że nikt na razie nie chce wycofywac naszych 2S1. Rosja ma ile tych TOS-ów: 50, może z 55.

dim
czwartek, 31 października 2019, 08:56

(Rosjanie) podają też, że w ten sam typ głowicy uzbrojony może być Smiercz. Czyli w dalszym ciągu występowałaby luka pomiędzy maksymalnym zasięgiem TOS'a, a minimalnym Smiercza (20 km ?) i tę lukę na pewno kolejnymi modelami pocisków Rosjanie będą chcieli zniwelować. Nie mam o tym żadnych info (przedział 10...20 km), ale tak zgaduję, byłoby to logiczne z ich strony.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:23

Dim głowice termobaryczne maja tez i Grady, mają Kornety i ATAKA ale nie zniwelujesz tej róznicy jak podajesz bez całkiem nowej wyrzutni i nowych pocisków . A tego nie robia, bo i po co , nikt w Rosji nie chce wysyłać TOS-ów na pierwsza linie walk bo się do tego zwyczajnie nie nadają.

dim
środa, 30 października 2019, 15:53

10 km nowym typem pocisku, podają dziś Rosjanie.

obalaczbredni
wtorek, 29 października 2019, 12:40

Człowieku o czym ty piszesz? zastanawiasz się czasami? czy klepiesz w klawisze dla klepania. Taki TOS po prostu wypali ziemię do piachu a do tego są mobilne - chcesz strzelać moździerzem do mobilnego celu? i ciekawe czy zgłosisz się na ochotnika do takiej misji. Jak ktokolwiek zobaczy efekt tego co robią TOS-y to jak przeżyje to będzie uciekał szybciej niż Usan Bolt porzucając wszystko co ma przy sobie i na sobie. No tak ale po co jak to piszę - w grach jest zawsze 1 mln żyć

Kamyk
środa, 30 października 2019, 06:08

Jeśli zasięg mozdzierza jest wiekszy to mogę sie zglosic na ochotnika, wiesz co się dzieje z taką bateria po trafieniu w wyrzutnie?

AWU
niedziela, 27 października 2019, 08:06

Agregat pomocniczy wymuszony koniecznością instalacji klimatyzacji której brak powoduje częste awarie elektroniki systemu kierowania ogniem i noktowizji. Przekonali się o tym finansowo boleśnie HIndusi dla których wyposażenie T-90 w konieczną klimatyzację było trudnym wyzwaniem ze wzgl na brak przestrzeni w konstrukcji czołgu. Ironią jest iż zarówno APU jak i wykładzina przeciwodłamkowa były standartem w czołgach Sherman dostarczanych Rosjanom ponad 70 lat temu. Dla porównania w (wg kremlowskiej propagandy) "najlepszym czołgu wszechczasów" T-34 baterie ładowano odpalając silnik co kilka godzin na najwyższe obroty, na ok 30 min, a brak wykładziny i prymitywna obróbka stali skutkowały że nawet trafienie nie penetrujące pancerza wytwarzało chmurę odłamków stalowych powodującą poważne rany twarzy, oczu i dłoni załogi.

w tyle...
poniedziałek, 28 października 2019, 14:29

@AWU Wyobraź sobie, ze Niemcy swojego Leo2a7 też co jakiś czas odpalają. Widać to dobrze na wystawach, gdzie czołgi te prezentowane są dynamicznie...

robo
wtorek, 29 października 2019, 07:33

sugerujesz że Leopardy nie mają generatora pomocniczego??

UWA
poniedziałek, 28 października 2019, 08:59

ale to Rosjanie wojnę wygrali i gdyby nie T-34 to Niemcy nie zbudowały by Tygrysa czy Pantery, a swoja drogą w Tygrysie również nie było osłony przeciw odłamkowej ...

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 19:54

UWA, Tygrys to projekt przedwojenny, więc nie zmyslaj. Pantera istotnie powstawała jako odpowiedz na T-34 ale popatrz, Niemcy nie wybrali czołgu bedacego ulepszona kopia T-34 czyli pojazdu Daimlera ale znacznie lepszy czołg Man'a czyli przyszła Panterę bijaca T-34 na głowę. Aha gdyby nie M1928 i "zdrada" Christie'go nie byłoby ani T-34, ani BT-2/5/7 wiec jak widac...

Igi
wtorek, 29 października 2019, 09:30

Co???? Tygrys projektem przedwojennym? Dawno się tak nie uśmiałem. Idea czołgu ciężkiego może i była przedwojenna ale sam projekt powstał w czasie wojny. Z resztą Tygrys był produkowany w tym samym czasie co Sherman. Hmmm a co ma M1928 do T-34? Poza zmodyfikowanym zawieszeniem jedno wielkie nic. Także bez T-34 spokojnie by powstał bez M1928, co najwyżej miałby inne zawieszenie.

Kamyk
środa, 30 października 2019, 06:18

Nie powstalby, Rosjanie jako czołg podstawowy uzywaliby T28,który skompromitowal sie podczas wojny zimowej w Finlandii.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 12:59

Panie lgi, Tygrys wywodzi sie boezposrednio z prac nad Vk30.01H i Vk-36.01h które trwały przed wojna wiec bez sciemniania proszę. To ze zaczeto go produkowac w 1942r to inna sprawa Natomiast T-34 panie Igi to rozwojowa wersja A-32 ktry był z kolei nastepcą BT-7 z pochyłymi płytami pancerza, a BT-7 to w prostej linii M1928. Tak wiec nie byłoby T-34 bez M1928, byłby byc moze zupełnie inny czołg wywodzacy sie z MS-1?

ppp
poniedziałek, 4 listopada 2019, 00:17

Nie tak do końca . Wspólna cecha między T-34 i BT-7 razem z M1928 to niezbyt udane zawieszenie i kompozycja układu napędowego a taki podawany wyżej tok myślenia to zbyt wielkie uproszczenie . Wprawdzie silnik z BT-7 można było wsadzić w kadłub T-34 a i W-2 stanowił napęd BT-7M to dalej nie są to te same czołgi . Można jedynie stwierdzić , że na pewno dzielą wspólny rodowód w koncepcji użycia czołgu na polu walki jednak dzielą ją też z czołgami PzKpfw II czy PzKpfw III . Zresztą ta koncepcja rodziła się podczas współpracy niemiecko -sowieckiej na poligonach w ZSRR pod koniec lat 20-tych i początku lat 30-tych XX w . Należy przypomnieć , że największe sukcesy wojska niemieckie osiągały podczas realizacji wojny wg zasad blitzkriegu i po to czołgi PzKpfw III w wrsji E i F osiągały prędkości rzędu 70 km/h w celu rozwinięcia szybkich ataków pancernych w głąb terytorium wroga za , którym nie mogły nadążyć oddziały przeciwnej strony . W tą samą koncepcję w ZSRR wpisywały się idealnie wcześniej M1928 i jego rosyjskie wersje BT . Jednak realia wojny troszeczkę zmieniły wymagania i stwierdzono , że bardziej liczy się siła ognia i pancerz i dość wysoka manewrowość oraz w przypadku dalekich uderzeń w głąb terytorium przeciwnika trwałość mechaniczna pojazdów . Stąd ograniczenie prędkości wozów PzKpfw III w kolejnych wersji do 40km/h , zwiększenie pancerza , próba zwiększenia uzbrojenia na silniejsze i z powodu nie możności realizacji tego ostatniego postulatu rezygnacja z produkcji tych czołgów a nie chcąc rezygnować z produkcji udanego podwozia uruchomienie produkcji wozu StuG III , który zniszczył największą ilość pojazdów wroga . Według wcześniejszej zmodyfikowanej koncepcji prowadzenia manewrowej wojny pancernej jako pierwszy powstał właśnie T-34 mający łączącyć w miarę dobre opancerzenie , wystarczającą siłę ognia i wystarczająco dobrą manewrowość . W tą koncepcję wpisał się też po modyfikacjach PzKpfw IV stając się podstawowym czołgiem III Rzeszy i według tej zasady w 1942 został stworzony M4 Sherman . Czy mówimy , że M4 to jedynie modyfikacja czołgu M3 ? Przecież te dwa amerykańskie pojazdy mają tyle wspólnych elementów i rozwiązań , raczej więcej niż T-34 i czołgi z rodziny BT .

środa, 30 października 2019, 22:08

No właśnie wywodzi się od czegoś co powstało przed wojno ale tygrys projektem przedwojennym nie jest. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć że Sherman to czołg przedwojenny bo wywodzi się od

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:49

Jest panie ichtamniet, Tygrys to rozwiniecie VK36.01H a prace nad nim zaczeto w 1938r:)

ale czad
czwartek, 31 października 2019, 19:21

O czy Ty bredzisz? Tygrys z Vk36.01 miał tyle wspólnego co "koła zachodzące w szachownicę" i nic więcej bo nawet zawieszenie było inne.

Mark
poniedziałek, 28 października 2019, 08:50

Porównaj sobie warunki produkcji Shermanów i T-34. Zakładom produkującym Shermany nic nie zagrażało, nie było obaw że wróg je zniszczy lub zdobędzie, nie musiano i ewakuować zaś zakłady produkujące T-34.... A wykładzina pdzeciwodłamkowa jest standardem od zakończenia wojny. Jedyna różnica jest taka że postęp idzie do przodu tak też generację owych wykładzin również.

zyg
wtorek, 29 października 2019, 08:21

w momencie ataku Niemiec Rosjanie mieli już na stanie prawie 1000 T-34 z czego 540 stracili podczas największej bitwy pancernej 2 w.ś. w rejonie Dubno-Łuck-Brody 23-30 VI 1941, tak że twoje wymówki nie mają sensu. Podczas wojny klepali T-34 w zakładach produkujących poza zasięgiem lotnictwa niemieckiego.

ppp
poniedziałek, 4 listopada 2019, 18:50

Oddziały sowieckie były po czystkach z 1938 tragicznie dowodzone , przez osoby często bez żadnego doświadczenia bojowego czy wyszkolenia wojskowego . Karierę na wyższych szczeblach oficerskich objęły osoby z klucza partyjnego i wybranych z przeciwstawnych grup narodowych wobec większości żołnierzy i młodszej kadry oficerskiej . Władze wysokiego szczebla bały się buntu mas żołnierskich i młodszych kadr dowódczych przy udziale dowódców wyższego szczebla . To nie legendy , że żołnierz sowiecki nie nosił na ćwiczenia karabinów tylko udające je kije a broń była zmagazynowana często z dala od miejsca stacjonowania jednostek . To był system , który maltretował większość społeczeństwa i nie miał poparcia wśród większości obywateli . Znaczna część żołnierzy rosyjskich , białoruskich czy ukraińskich a tym bardziej pod presją zmobilizowani Litwini , Łotysze , Estończycy na początku wojny na froncie wschodnim nie mieli ochoty oddawać życia za ten totalitarny system władzy . Sytuacja zaczęła się zmieniać ( co było prezentem Hitlera dla Stalina ) gdy unaoczniła się zbrodnicza rasowa doktryna nazistów wobec podbitej ludności i sowieckich jeńcach wojennych . Klęska sowiecka pod Dubnem i chba jeszcze większa pod względem procentowej skali użytej techniki i posiadanej przewagi technicznej i ilościowej pod Rosieniami unaocznia te dwa czynniki na ponoszone klęski przez sowietów . klęska pod Rosieniami miała tragiczniejsze skutki dla sytuacji wojsk sowieckich i ludności cywilnej w tym i Leningradu . Po czterech dniach po 22 czerwca niemieckie jednostki pancerne dotarły do Dźwiny i Dyneburga i po zdobytym moście kolejowym niewysadzonym w ogólnym bałaganie w wojskach sowieckich , przedarły się przez jedyną znaczącą przeszkodę wodną i otworzyły sobie drogę na Rygę , Tallin i Leningrad . W niemieckiej Grupie Armii Północ był sprzęt przeważnie gorszy niż w niemieckiej 1 Grupie Pancernej biorącej udział w bitwie pod Dubnem , i składał się głównie z pojazdów pancernych produkcji czechosłowackiej . O bezradności czołgów czeskich niech świadczy późniejsze na tym samym kierunku działań starcie pod Krasnogwardiejskiem z 14 sierpnia czołgu KW-1 dowodzonego przez lejtnanta Kołobanowa . Należy nadmienić , że sama sowiecka 2 Dywizja pancerna na swoim stanie posiadała 32 czołgi KW-1 , 19 czołgów KW-2 , 27 czołgów średnich T-28 , 116szt. BT-7 , 19 szt. T-26 i 12 czołgów miotaczy ognia a w sowieckiej 5 Dywizji Pancernej 50 czołgów T-34 , 30czołgów T-28 , 170 BT-7 i 18 czołgów T-26 nie licząc samochodów pancernych . Dla porównania niemcy posiadali 245 czołgów i to w znacznej części Pz.35(t) , Pz.38(t) czy też Pz. II . Niech to świadczy o blamażu kadr dowódczych armii sowieckiej pod Rosieniami w 1941 , która po 1938 umiała jedynie pięknie przyklaskiwać ludziom na wyższych szczeblach władzy .

Marek
poniedziałek, 28 października 2019, 22:51

Warunki warunkami. Najpierw trzeba popatrzeć jak wyglądała ruska industrializacja. Nie można oczekiwać należytej jakości produkcji w przypadku, kiedy półanalfabeta robotnik nie wie do czego służy suwmiarka. Niby produkcja Maximów opanowana była już za Cara. A u sowietów jak było? Bez igieł i drewna dębowego, żeby zebrać grad ślusarski z części w jednostkach wojskowych ani rusz.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 19:55

Mark, warunki, warunkami ale nie zapominaj że T-34 wszedł do produkcji wyłącznie z powodu napasci Niemiec na ZSRS bo sami Rosjanie doskonale zdawali sobie sprawę z tego ze był to czołg "srednio" udany i juz kończyli opracowywac jego nastepcę.

B72
środa, 30 października 2019, 06:31

Davien Rosjanie w momencie agresji niemieckiej mieli na stanie ponad 1000 T34 ,KW1 i KW2. Te ostatnie użyte już bojowo podczas wojny w Finlandii, fatalna jakość wynikala z niskiej kultury technicznej. Do tego doszły tradycyjne problemy z niskim poziomem wyksztalcenia kadry oficerskiej, co przełożyło się na katastrofalne starty podczas pierwszych tygodni Barbarossy. Przegraną bitwę graniczną mimo 10 krotnej przewagi w czolgach i lotnictwie. Rosjanie wygrali wojnę ale w dużej mierze dzięki pomocy zachodu, który dostarczał wszystkiego od 6 mln par butów, przez samoloty, czołgi i głównie pojazdy mechaniczne, jeepy, ciezarowki w 10 tysięcy egzemplarzy, co pozwolilo zmotoryzowac armię sowiecka.

Davien
środa, 30 października 2019, 13:50

Mieli ok 930 T-35 w 1941r ale jednoczesnie na ukończeniu był juz T-34M z poprzednikiem mający tylko nazwę wspólna bo T-34 nawet samym Rosjanom nie podszedł z powodu wad konstrukcyjnych i to niemożliwych do usuniecia. Tyle ze po 22 czerwca Stalin nakazał zatrzymanie prac nad T-34M i produkcje T-34 .

Mark
poniedziałek, 28 października 2019, 23:58

Co nie zmienia faktu że wszelkie niedoróbki były efektem panujących warunków a nie winą konstrukcji.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 13:00

Także w pierwszych ponad 900-set czołgach powstałych pzrez 22 czerwca 1941r??

Marek
wtorek, 29 października 2019, 11:21

Nie tylko warunków, bo i kwalifikacji robotników. Poczytaj sobie jak wyglądała reakcja Amerykanów na rosyjski personel kiedy przed wojną budowali im fabryki.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
niedziela, 27 października 2019, 07:55

Witam, a co z naszym PT-16?

adams
niedziela, 27 października 2019, 07:25

A w Polsce bieda modernizacja Leoparda 2a4 do wersji 2a5+ i pudrowanie trupa T-72.I niech ktoś powie że rząd wzmacnia naszą armię.....

Kamyk
środa, 30 października 2019, 06:38

Ten "bieda" Leo2PL jest dostosowany do używania najnowszej amu, lepiej opancerzony, ma lepszy SKO, zmieniony napęd wierzy, lepszą optyke niż rosyjskie "cuda na kiju" ,natomiast potencjał modernizacyjny T82M1 jest tak mały, że każda wieksza ingerencja wymaga kolejnych, czyli de facto budowy nowego czolgu. Zmodernizowano optyke i jako WWB może wypełnić swoje zadania na polu bitwy.

Dawlo
niedziela, 27 października 2019, 05:20

Świetnie. Jednak ruscy wiedzą jak się modernizuje czołgi. Albo głęboko albo wcale. U nas wymienia się olej i radio. W sumie po co cokolwiek modernizować jak nie ma czym strzelać.

fan guderiana
niedziela, 27 października 2019, 03:30

Czy w Polskiej zbrojeniowce ktokolwiek przenalizowal lekcje z urzycia czolgow w Syrji? Wyglada na to rze T 90 wypadl nie tak zle. Polski Twardy wiec morzna zmodernizowac i miec dosyc dobry czolg podstawowy nadal zdolny do walki. Ci co mowia rze nie ma co modernizowac nie maja pojecia o niczym, a szczegulnie o realiach wojny. Treining, koordynacja, dobra taktyka no i wsparcie lotnictwa, altylerji i wogule dzialanie w polaczeniu z innymi rodzajami sil zbronych to warzniejsze nirz posiadanie najnowszego sprzetu przez weekendowa armie. Lekcja z Syrji jest potrzeba systemu hard-kill. (Rosja nad takim systemem pracuje dla T 90) No i nie tzreba miliardow na wozy sciencefiction tylko trzeba wspanialych generalow ktorzy rozumieja lekcje pola walki i na ich podstawie nakreslaja potzreby wojska.

raKO
poniedziałek, 28 października 2019, 09:59

Przód wieży t-90 z 1993 był przebijany przez ppk tow-2a z 1987, a pojedyncze trafienie eliminowało czołg z walki. Faktycznie dobrze wypadł...

Mark
poniedziałek, 28 października 2019, 23:59

A gdzie ty to widziałeś?

raKO
czwartek, 31 października 2019, 11:25

Są w internecie minimum 2 filmiki pokazujące takie zdarzenia. Rosjanie sami przyznali, że czołg został poważnie uszkodzony i musiał wycofać się z walki

SimonTemplar
niedziela, 27 października 2019, 20:57

Polski "Twardy" ma tyle wspólnego z T90 a nawet T72B3 co muszkiet czarno-prochowy z karabinem Mauser. To są zupełnie inne czołgi, różnią się pancerzem zasadniczym kadłuba, trakcją, silnikiem, układem przeniesienia napędu, SKO, sterowaniem wieżą, armatą, systemami rozpoznania pola walki i świadomości załogi. Aby cokolwiek uzyskać z tzw. Twardego" należałoby wymienić 80% podzespołów czołgu, co jest niemożliwe. Porównaj sobie wersje czołgu T72M1 (podstawa modernizacyjna dla Twardego) z czołgiem T72B (podstawa modernizacyjna dla pozostałych wersji rosyjskich). Doznasz szoku. A T90 jest innym czołgiem od wymienionych.

kim1
poniedziałek, 28 października 2019, 16:43

To za PRLu trzeba było kupować T-72B a nie T-72M1. Teraz łatwiej zmodernizowało by się nasze czołgi. Wynika z tego, że poprzedni decydenci podjęli złą decyzję a teraz ponosimy tego konsekwencje.

raKO
czwartek, 31 października 2019, 11:31

ZSRR sprzedawał sojusznikom okrojone wersje eksportowe. Im mniej zaufany lub istotny sojusznik, tym gorszą wersja. O ile się nie mylę, to t-72b był zarezerwowany wyłącznie dla ZSRR. Na pewno było tak z t-64 i t-80. Nasze t-72m1 to okrojona wersja eksportowa t-72a, który nie umywał się do t-72b. Obecnie Rosja też eksportuje t-90 ze słabszym panerzem, samoloty i śmigłowce z gorszą awioniką itd. Poza tym np. eksportowane przez Rosję pociski powietrze-powietrze mają osiągi dalekie od deklarowanych przez Rosjan. Tak wynika m.in. z chińskich części.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:33

Kim, kupowałes to co ci sie ZSRS łaskawie zgodził sprzedac:)

Ural
niedziela, 3 listopada 2019, 01:04

A zgadzało się na całkiem dużo. Był czas że ZSRR sprzedawało lepszy sprzęt niż nie jedno państwo NATO mogło tylko pomarzyć.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 00:01

Nie mogliśmy kupować T-72B zamiast T-72M1 ponieważ T-72B wówczas nie znajdował się w ofercie eksportowej ZSRR. Dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych mogliśmy kupić T-72S (eksportową wersję T-72B).

R
wtorek, 29 października 2019, 11:12

Nie do konca prawda, moglismy zakupic licencje do B a nie S. Problem polegal na tym ze rosjanie chcieli nam sprzedac licencje na caly czolg w wersji B a nie tylko na elementy rozne pomiedzy M i B jak np. wierza.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 12:52

Chodziło o T-72S. Licencji na T-72B jak i T-72A nigdy nikomu nie oferowali. Zaś sam T-72S był czymś pomiędzy T-72B (1985) i T-72B (1989). Czym samym kupowanie jedynie różnic między T-72M1 a T-72S to głupota gdyż oba czołgi miały więcej różnic niż podobieństw.

R
środa, 30 października 2019, 11:10

Z tego co czytalem w NTW to miala byc licencja na B a nie S. Roznice miedzy M a B sa, ale powiedz po co np. drugi raz kupowac licencje na caly kadlub w ktorym tylko fontowy pancerz jest inny? albo kola? Rosjanie chcieli nam opchnac za grube pieniadze licencje na caly wariant B a nam to nie bylo potrzebne i bylo by gereralnie przeplacaniem.

Mark
środa, 30 października 2019, 15:45

Licencja miał być na T-72S, była to eksportowa wersja T-72B którego z resztą moglibyśmy kupić w tamtym czasie co najwyżej z zapasów ZSRR (egzemplarze wyprodukowane w latach 1984-89). Tak samo jak przed zakupem licencji na T-72M kupiliśmy trochę Urali. Rosjanie nigdy nie sprzedali by nikomu licencji na T-72B tak samo jak obecnie nie sprzedadzą nikomu licencji na T-90A czy też T-90M Co do różnic to uświadom sobie że taka zmiana opancerzenia pociąga za sobą inne zmiany w konstrukcji kadłuba (chociażby związane z poprawieniem sztywność itp.)

Davien
środa, 30 października 2019, 13:55

Panie R Kadłub to nie tylko przednia płyta pancerna ale i ulepszone zawieszenie, nowy silnik itp.

SimonTemplar
poniedziałek, 28 października 2019, 22:40

Za PRLu nie było w Polsce decydentów, jak to określasz, tylko siedzieli w Moskwie. Nikt się nas nie pytal co chcemy a czego nie. T72 w wersji M (M1) były wariantem do krajów strefy wpływu ZSRR i nikt nie miał tu nic do gadania. A co do kupna - zdecydowana większość tych czołgów była nie kupiona a wyprodukowana w Polsce, kiedy jeszcze nasze zakłady zbrojeniowe potrafiły to robic od podstaw.

gnago
wtorek, 29 października 2019, 12:43

Stanowczo wolalem ich decyzje niz dzisiejszych typu zakupów symbolicznych

Fan guderiana
poniedziałek, 28 października 2019, 14:28

Czolgi nigdy nie walcza w pojedynke. Wiec nie jest tak dokladnie. Chodzi o calosc wojska a szczegulnie training. Pamietaj co powiedzial Gen Swartzkopf o armii Irackiej vs Amerykanskiej. Daje wiele do myslenia.

SimonTemplar
poniedziałek, 28 października 2019, 22:44

Armia iracka vs amerykańska (i brytyjska też) to klasyczny przykład puszczenia kilkuset czołgów T72 na pustyni, przeciwko kilkudziesięciu Abramsom i Challengarom, które to wystrzelały irakijczyków jak kaczki. T72 w tamtej wersji do walki na pustyni nadawał się jak narty wodne do jazdy po lodzie, bo przy zasięgu operacyjnym (zdolność wykrycia, zasięg armaty) mogły sobie najwyżej popykać z działka. Zostały zmasakrowane zanim jeszcze wykryli gdzie jest ich wróg.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 12:55

Raczej lotnictwo wystraszyło Irakijczyków a nie Abramsy... Starcia T-72 z Abramsami to drobne incydenty które można na palcach jednej ręki policzyć. Zaś z Brytyjczykami T-72 nigdy nie walczyły.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:48

Mark, było cąłkiem sporo starc M1 z T-72, w tym słynna nocna bitwa gdzie stzrelali do siebie z czesto kilkudziesieciu metrów. Efekt: Irackie czołgi wybite do nogi, USa straciło 4 M1 trafione przez friendly fire z czego dwa dostały od Challengerów . Skutków ognia T-72 sił irackich nie zaobserwowano:)

Mark
środa, 30 października 2019, 16:00

Czyli incydenty. Wszystkich zniszczonych T-72 zniszczonych przez czołgi koalicja naliczono ok 10. Hmmm piszesz o słynnej bitwie ale pod jaką nazwą jest znana to już nie wiesz?

obalaczbreni
wtorek, 29 października 2019, 12:45

Kilkuset czołgów - a jakim to filmie. Większość tych czołgów to stały bez załóg bo te pouciekały i zostały zniszczone z powietrza a każdy sobie dodawał zniszczony czołg bo za to były premie. Jakby zliczyć te trafienia to okazałoby się że czołgów było więcej niż kiedykolwiek posiadał Irak. Widzę że twórcy historii alternatywnej działają coraz lepiej.

Ural
środa, 30 października 2019, 16:04

Co zabawne często T-55 i T-62 liczono jako T-72. Jeszcze 10 lat temu można było naleźć zdjęcia zniszczonych T-55 i T-62 podpisanych jako zniszczone T-72

kikes
niedziela, 27 października 2019, 02:40

Bez sensu. O ile modernizacje Migów-29 i Su-27 jeszcze można przeprowadzać, bo jako tako mogą powalczyć ze starszymi wersjami F-16, o tyle najnowsze wersje T-90 przegrałyby nawet ze starszymi Abramsami i Leopardami 2. Dużej liczby słabości T-90 (względem zachodnich czołgów) nie da się naprawić żadnymi modernizacjami i to przesądza o przegranej w przyszłym starciu. A już kuriozalną "wisienką na torcie" jest brak systemu obrony aktywnej. Te czołgi nader często są używane w konfliktach asymetrycznych, a podstawową bronią partyzantów są właśnie ppk i granatniki. Chyba że rosyjskie systemy aktywne mają tak małą skuteczność, że ich instalacja mija się z celem. Co też jest zresztą dość prawdopodobne, ciężko mi wyobrazić sobie że Rosjanie stworzyli APS skuteczny przeciwko zachodnim pociskom top-attack.

antyDavien
poniedziałek, 28 października 2019, 09:02

analiza nietrafna obecne wersje T-72B3M i T-90M nie mają żadnego problemu z czołgami NATO łącznie z najnowszymi ich modyfikacjami.

Kamyk
środa, 30 października 2019, 07:03

Takich bredni nawet w Sputniku już nie piszą, ile waży T72B3 jaki ma pancerz jaka elektronike, optyke, asp?

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 19:57

Chyba o obtłukiwaniu farby z pancerzy 2A6/7 czy M1A2 SEP1/2:)) Bo pociski 3BM59/60 sa za słabe na nowe pancerze warstwowe, natomiast w druga stronę M829A3/A4 czy DM-63 problemów z rosyjskimi ERA nie maja.

Smok
poniedziałek, 28 października 2019, 08:53

Tak z czystej ciekawości. Skąd ty czerpiesz wiedzę?

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:30

Tak na logike, to wpadły jakieś T72B3 w ręce ukrainskie? Po co przyjechali amerykanscy inż? To samo dotyczy T90 tylko inny kraj w Europie...

Urjasz
poniedziałek, 28 października 2019, 00:01

nie wydaje mi się żeby oni szykowali swoją armię do wojny z państwami które mają czołgi podstawowe typu abrams i leopard 2. Oni się raczej szykują do wojny regionalnej czyli z przeciwnikami którzy mają czołgi podstawowe typu TR-85, T-72, PT-91 nad którymi ich modernizacja daje dużą przewagę

SimonTemplar
niedziela, 27 października 2019, 21:00

Skąd masz taką wiedza i niskiej zdolności T90? Życie pokazuje inną wersję.

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:31

A komu sprzedali T90?

T24
niedziela, 27 października 2019, 19:59

No właśnie nie, analiza nietrafna. Na jakiej podstawie twierdzisz że nowe wersje T-90 nie poradzą sobie ze starszymi wersjami Leopardów i Abramsów. Czy nasze Leopardy mają amunicję zdolną przebić pancerz pokryty Kontakt-5 lub Reliktem? Czy pancerz starszych Abramsów i Leopardów na prawdę jest lepszy? Czy mają one skuteczną ochronę aktywną? A te nowsze mają? No właśnie.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 11:18

Po pierwsze pancerz Leo2A5 jest wystarczajacy na ppk z Rosji z Kornet-M na czele( wieza) po drugie Leo2A4 są modernizowane i beda mogły uzywac nawet K-EV 4 dla ktrych Relikt nie jest żadnym wyzwaniem. Abramsy maja M829A3/A4 penetrujace Kontakt/Relikt bez problemu A w druga strone Rosja dalej nie dorobiła sie APFSDS-T skutecznych na pancerze warstwowe.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 00:04

Jakieś dowody na skuteczność przeciwciało Reliktowi?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:50

Testy prowadzone pzrez USA i Bundeswehre:) Takze fakt ze pociski M829A4/K-EV Mk4 bez problemu przenikają Duplet czyli ERA znacznie lepsze od Relikt-u.

KarlW
środa, 30 października 2019, 17:17

Daj linka do testów pocisków na Duplecie.

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:35

Jak siedzisz w temacie to po co ci link?

KarlW
piątek, 1 listopada 2019, 15:13

Jest sporo informacji w internecie na temat testów przeprowadzonych za pomocą nowoczesnej amunicji na Kontakt 1 i kontakt 5, jest pare informacji na temat testów przeprowadzanych na Duplecie ale te podają że osiąga on 90% skuteczności przeciwko amunicji tandemowej. Dlatego ciekawi mnie skąd davien posiada informacje na temat M829A4 przenikającego bez problemu Duplet i Relikt. Najpewniej nie posiada takich informacji, ale warto zapytać.

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 19:26

Karl, jest w NTW taki artykuł o wschodnich pancerzach reaktywnych, drugi o pociskach APFSDS-T. Do tego Duplet jest istotnie bardzo skuteczny na pociski rdzeniowe i HEAT ale np pociski takie jak własnie M829A4 powstały by go przebijać

ale odlot-co on "czyta"?
środa, 30 października 2019, 16:54

USA i Bundeswera prowadziły testy "Relikta". Ty przechodzisz sam siebie.

czwartek, 31 października 2019, 01:17

No, on widzial tyez AIM-120 w 1972 na F-4 Luftwaffe, nieistniejacego F-15Ae czy lopatki turbin od strony wlotu powietrza w silniku odrzutowym.

Mark
środa, 30 października 2019, 16:06

Na jakiej podstawie uważasz że Dubelt jest lepszy od Reliktu? Widzisz nie testowano tego na Relikcie więc żadnej pewność nie ma.

Smuteczek
niedziela, 27 października 2019, 19:53

Wg mnie celem wcale nie bylo jak piszesz by dorownac najnowszym czolgom. Nie ma kasy na armate a duza czesc czolgow sie stazeje zwyczajnie. Stad jako zastepcze dzialanie tymczasowe kontynuuje sie modernizacje starszych modeli.

sceptyk
poniedziałek, 28 października 2019, 17:00

Modernizacja zapewne jest połączona z kapitalnym remontem. Odlewane wieże, czyli najstarsze egzemplaże.

Paweł
niedziela, 27 października 2019, 02:27

Ciekawe skąd ten renesans odlewanych wież.

B72
czwartek, 31 października 2019, 11:36

Kasa, kasa ......

Extern
poniedziałek, 28 października 2019, 11:06

No też mnie to zastanowiło, stal walcowana ma przecież lepsze parametry.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 00:07

Może coś nowego z wkładami wymyślili czym samym rekompensują słabość odlewu względem stali walcowanej. Choć z drugiej strony kiedyś czytałem że jeszcze w ZSRR opracowano technologię odlewów o lepszych parametrach niż stał walcowana. Ale ile w tym prawdy to ja nie wiem. Jak na razie można tylko spekulować.

Derff
niedziela, 27 października 2019, 01:00

Jaki będzie stosunek strat polskiej bieda modernizacji t-72 do tych nowych wersji t-90 i t-72 bm3? Czołg to nie tylko pancerz ale i silnik, sko i armata. Nawet A4 mogą mieć wielkie problemy z tymi pojazdami. Modernizacja Polskich t72 powinna być wykonana do wersji malajskiej plus nowsza noktowizja. W

SimonTemplar
niedziela, 27 października 2019, 00:42

U nas też idziemy do przodu. Minister Obrony podpisał kontrakt na unowocześnienie naszych T72M1, co w jego ocenie zapewni Polsce najnowocześniejszy sprzęt do obrony granic. I największą tragedią jest to, że żaden wojskowy wyższego szczebla nie odważył się na odpowiedni komentarz do słów tego - pożal się Boże - ministra. To jest tragedia narodowa, odmalowywanie skorup. Patrzcie, co w tym czasie robią Rosjanie.

raKO
poniedziałek, 28 października 2019, 10:09

Zakup 800 leo2a7 kosztowałby 50mld., a Niemcy nie są w stanie tyle wyprodukować w kilka lat. Łatwo krytykować, jak się nie zna realiów. Większość t-90 ma armaty zblizone do tych z pt-91. Poza tym nawet niepenetrujace trafienie w wieżę niszczy przyrządy obserwacyjne i de facto wyklucza czołg z walki. Czołg można oślepić nawet ostrzałem z karabinka, a w t-90 raczej nie wymienisz szyby wizjera bez wysiadania z pojazdu jak to można zrobić w Leo 2. W ostateczności .ozemy strzelać budzącymi w wieżę. Rosja ie to odczują, bo stracą optykę, a większość ich czołgów nie ma mag przeciwodlamkowych, więc załogi też mogą ucierpieć. Poza tym nawet starszą amunicja podkalibrowa można unieszkodliwić dowolny czołg strzałem w bokub tył. Najwyżej z Merkavą można mieć problem z boku.

MajorMajor
poniedziałek, 28 października 2019, 08:59

Ile lat już siedzimy na Def24 i wyciągamy wciąż te same wnioski? To się robi naprawdę przerażające, że wszystko wciąż idzie nie po myśli, opieszale, że marnuje się pieniądze podatnika na nietrafione projekty, że nie potrafi się prowadzić rzeczowego dialogu z innymi państwami w sprawie zakupów, że rośnie biurokracja, że przemysł nie potrafi zapewnić podstawowych rzeczy jak proch, skuteczna i bezpieczna w użyciu amunicja a porywamy się na wielkie projekty których sami nie udzwigniemy, gdyż nie mamy takich kompetencji, etc, etc...

Boot
niedziela, 27 października 2019, 00:38

Jak by tak naszego twardego zaczęli modernizowac... Ten czołg jest piekny

Extern
poniedziałek, 28 października 2019, 11:58

Twardy to była kwintesencja modernizacji która miała sens, bo nie była ani za droga ani za płytka.

Adam
niedziela, 27 października 2019, 00:16

Ten czołg jest b. ciasny w środku. W nim się nie da funkcjonować dłużej, jak na czas wykonania zadania. To jest bardziej armata na kołach niż czołg, w porównaniu do współczesnych wozów bojowych tej klasy.

Mark
poniedziałek, 28 października 2019, 08:54

O widzę że kolega miał okazję posiedzieć w T-90M

raKO
wtorek, 29 października 2019, 09:30

Wnętrze jest takie samo jak w t-90, tylko bardziej zapchane dodatkowym sprzętem, więc ciaśniejsze. T-34 też miał mniejszy potencjał modernizacyjny od Shermana, bo był za ciasny.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:34

Mark, T-90M/T-72M1 czy inny T-72B to ciagle ten sam wymiarowo kadłub i ta sama konstrukcja wewnetrzna.

R
wtorek, 29 października 2019, 11:26

Pierwszy raz Davien sie nie myli, tylko, ze wieza juz nie ta sama a jak by nie bylo tam nastapily najwieksze zmiany, podniesienie stropu w nowej tak na przyklad po co jest znafco?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:52

Panei R po pierwsze znaffco to wnetrze wiezy zajmuje powiekszone działo 2A46M-5,do któreg dochdzi większy autoloader z dłuzszymi pociskami zajmującymi wiecej miejsca i nagle ci miejsca w tej "podwyższonej" wiezy zabrakło. czyli jak zawsze pan R sie myli:)

Mark
środa, 30 października 2019, 16:09

Więcej miejsca zajmuje? Ciekawe gdzie? Z tego co wiemy to załoganci zajmują miejsca po blokach a nie za autoloaderem. Więc jak jego wydłużenie może im miejsce zabierać?

Davien
środa, 30 października 2019, 21:47

Panie Mark, autoloader zamuje całuydół pod wierzą a pociski sa dłuższe od standardowych do jakich był dostosowany kadłub T-72/90. Kadłub wysokosci nie zmienił , pociski tak:)

R
środa, 30 października 2019, 11:15

Davien a ty widziales chociaz T-72 na przekroju, to ze w srodku nie widziales to wiadomo, tego w kablowce nie pokazuja. To twoje powiekszone dzialo to o ile wiecej miejsca w srodku zajmuje? Większy autoloader z dłuzszymi pociskami zajmującymi wiecej miejsca? To nie znczy, ze brakuje miejsca dla zalogi. Ty nawet nie wiesz dlaczego podwyzszono wieze dzieciaku.

ryszard56
niedziela, 27 października 2019, 00:08

a My nic masakra

nife
sobota, 26 października 2019, 23:30

jeszcze lata miną nim te czołgi będą się równać z naszymi zmodernizowanymi t72 poprzez zaawansowane położenie nowej farby (gorzka ironia)

Dalej patrzący
sobota, 26 października 2019, 22:27

Typowy absurd, którego nikt ze "specjalistów" nie widzi w przypadku obecnych czołgów - gruby wielowarstwowy pancerz pasywny, reaktywny, do tego ASOP, maksymalizowana zdolność do obrony przed amunicją kinetyczną/kumulacyjną - a jednocześnie "na wierzchu" szereg nader wrażliwych urządzeń obserwacyjno-celowniczych itd. Az się prosi o "zdmuchnięcie" choćby pociskiem termobarycznym lub programowalnym, choćby nawet i z granatnika - ale pewnie powyżej 40 mm... Zresztą...seria "przeciążająca" obronę aktywną z działka 30/35/40 mm [nawet 4x23 mm z Białej - nowa ma 3,5 km zasiegu]...i zostaje ślepa skorupa...owszem, na chodzie i z całą załogą - ale w sumie nieoperacyjna...

Extern
poniedziałek, 28 października 2019, 11:34

Obsługa takiego działka która by strzeliła taką serią do czołgu to by musiała mieć jaja ze stali chyba. Szansa że się w ten sposób uszkodzi wszystkie tory celowania (działonowego i dowódcy) jest niewielka. Coś mi się dodatkowo obija po czerepie że w trakcie II wojny były przypadki że gdy uszkodzeniu uległ celownik czołgiści strzelali po lufie patrząc przez jej prześwit i podobno nawet udawało się w coś trafiać.

DK
poniedziałek, 28 października 2019, 23:04

Ale dron z 35 już nie będzie się martwił o swoje jjaja.I to jest, moim zdaniem recepta na współczesne czołgi. Drony obezwładniające sensory i jednocześnie naprowadzające amunicję dalekiego zasięgu.

dyndas
poniedziałek, 28 października 2019, 19:24

Tak się robi przystrzelanie broni na strzelnicy z nową optyką, najpierw z grubsza ustawienie po lufie, a dopiero potem korekty wieżyczkami balistycznymi

Ggvvffgb
niedziela, 27 października 2019, 22:17

No wlasnie, ciekawe czy byly pod tym wzgledem robione testy

GB
niedziela, 27 października 2019, 20:59

Gdzie ty widzisz w T-90M gruby pancerz? To standardowy pancerz T-72B

Mix
poniedziałek, 28 października 2019, 14:41

Hehe a co ty widziałeś przekrój pancerza T-90M? Nie sądzę. A z tym standardowym pancerzem T-72B to połynołeś.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 20:04

MIX, T-27BU( marketingowa nazwa to T-90) to krzyzówka kadłuba T-72B mod 1989 z jego standardowym pancerzem i nowej wieży. Natomiast T-90M to podstawowe T-90/T-90A poddawane modernizacji która nie zakłada wzmocnienia pancerza podstawowego , jedynie wymiane ERA na Relikt i nowa wieżę, do tego odlewaną czyli krok w tył w stosunku do wież spawanych ze stali walcowanej:)

Mix
wtorek, 29 października 2019, 00:21

Kolejny błyskotliwy. T-90 miał faktycznie kadłub z T-72B Mod 1989 zaś wieży bliżej do T-80U było niż T-72. T-90A otrzymał nową wiedzę czym samym nowy pancerz w niej jak i nowe opancerzenie kadłuba. Jak można wyczytać z tekstu T-90M będą produkowane od podstaw jak i będą powstawały w wyniku modernizacji T-90 i T-90A. O ile w przypadku przebudowy istniejących już T-90 można spekulować że pancerz kadłuba pozostanie bez mian to w przypadku egzemplarzy wyprodukowanych od zera nie ma najmniejszych wątpliwość że zostanie zastosowane nowe opancerzenie.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:56

MiX jak widac dalej nic nie wiesz:) Pisałem o kadłubie T-90 a nie o jego wiezy a pancerz kadłuba w T-90 od T-90 do T-90M nie został w żaden sposób wzmocniony, wymieniano jedynie ERA z Kontakt na relikt Wieza istotnie była nowa i neico lepiej opancerzona ale obecnie wracają do odlewane wiec jak znasz sie na konstrukcji czołgów( co watpliwe) to wiesz ze odleane pancerze sa słabsze .

Mix
środa, 30 października 2019, 16:13

Weź mnie nie rozśmieszaj z pancerzem kadłuba bo mało a właściwe nic nie wiesz. A co do nowej wieży. To w przeciwieństwie do ciebie wiem że odlew to nie wszystko, znacznie ciekawsze jest to co się kryję pod nim.

Davien
środa, 30 października 2019, 21:50

MIX , padłem ze śmeichu:)) Pancerz kadłuba poza zmianą ERA nie był wymieniani, a co do odlewanej wieży towieszz e odlew jest min 10% słabszy niż płyty walcowane:) Do tego wieże odlewane wymagają by płyty pancerza specjalnego były w nich zatopione podczas produkcji ale jak widac panie MIX...

oro
niedziela, 27 października 2019, 20:47

Eksplozja zwykłego pocisku odłamkowego która zasypałaby odłamkami ten czołg - i już zostaje tylko skorupa bez elektroniki, o "możliwościach" bojowych na poziomie T-34.

działonowy
sobota, 26 października 2019, 21:43

przykręcili lepiej wieżę,czy po trafieniu dalej lata na 50 metrów?

biały
niedziela, 27 października 2019, 19:15

lata owszem ale po wybuchu amunicji w środku a nie od trafienia , wystarczy ze będzie przewożona amunicja w karuzeli i prawdopodobieństwo wybuchy znacznie sie zmniejsza

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 11:20

Biały,dalej kazde trafienie w strop wiezy czy w kadłub z boku na jej wysokosci trafia prosto w autoloader.

expert
sobota, 26 października 2019, 21:28

Wyląda jak budżetowa wersja Leoparda A5 /A7 (siatki z A7)

KrzysiekS
sobota, 26 października 2019, 21:24

I teraz porównajcie naszą tzw. "modyfikację" T-72 żałosne porównanie.

raKO
czwartek, 31 października 2019, 11:36

Tu bardziej chodzi o remont, a wymiana optoelektroniki to tak jakby przy okazji. Bez remontu nasze czołgi za 10 lat poszłyby na złom, a do tego czasu nie zastąpimy ich nowymi.

LMed
niedziela, 27 października 2019, 21:37

A mówili nie dbając o powagę "milowy krok". Żałosne bardzo.

frs
sobota, 26 października 2019, 20:33

No to kiedy MON wejdzie w XXI w. i podejmie decyzję ws. kupna nowocvzesnego czołgu. T72 bedą łatwym łupem dla rosyjskich modernizacji.

LMed
sobota, 26 października 2019, 20:19

No cóż , widać poprawę ciągłości procesów modernizacyjnych i rozwojowych. Idzie to wszystko w dobrym kierunku niestety.

Grzyb
sobota, 26 października 2019, 20:10

Czyli co, mają tą Armatę, czy nie? Osławiony czołg 4 generacji. Chyba jednak te pogłoski o tekturowych modelach to prawda. Bo gdyby Armata miała wejść na wyposażenie wojska, to w nią by pakowali kasę a nie w remonty T90.

romano
poniedziałek, 28 października 2019, 19:27

Na razie pewnie na tych 130szt wypracują taktykę użycia a potem będą dokładali do jednostek liniowych jako wozy dowodzenia i rozpoznania, tak zresztą pisali kilka lat temu, że docelowe jednostki mają być mieszane po wypracowaniu taktyki

12
wtorek, 29 października 2019, 11:43

Na razie muszą mieć te sztuki, bo do tej pory mają 12.

Łukasz M.
poniedziałek, 28 października 2019, 10:30

T-14 sobie poczeka parę lat, bo mają z tym czołgiem ogromne problemy techniczne. Na przykład nie działające przekładnie i psujące się zawieszenie sprawiają, że ta maszyna jest niezdolna do walki. Jeden z rosyjskich oficerów to przyznał.

Internetowy ekspert WP
poniedziałek, 28 października 2019, 00:14

T14 są niedopracowane I drogie, co biorąc pod uwagę ograniczenia budżetowe rosyjskiego MON-u oraz ilość wykorzystywanego przez rosyjską armię sprzętu pancernego przesądza o konieczności modernizowania T-90, który jest zwyczajnie tańszy i dobrze się sprzedaje za granicą.

Smuteczek
niedziela, 27 października 2019, 20:05

Armata jest, ale kasy nie ma. Maja za to sporo czolgow ktore generacyjnie nie sa wcale bardzo z tylu wiec w przeciwienstwie do naszych całkiem niezle oplaca sie je jeszcze modernizowac

T-14
wtorek, 29 października 2019, 11:48

Armata razem z wieżą jest zamontowana na podwoziu ze skopaną transmisją oraz zawieszeniem i dlatego źle jeździ.

Obiektywnie
sobota, 26 października 2019, 20:04

Nie zrezygnowano ze Sztory, tylko z jej emiterów zakłóceń w podczerwieni. Sztora to nie tylko te emitery, ale system detekcji zagrożeń, detektor kierunku opromieniowania laserem, obracania w tym kierunku wierzy i ew. odpalenia granatów dymnych zakłóceń multispektralnych (w tym radarów na pasmo milimetrowe). Z emiterów zakłóceń w podczernieni zrezygnowano bo na najnowsze ppk się nie sprawdzają, ale to, że ich nie ma, nie znaczy, że nie ma Sztory.

Smuteczek
niedziela, 27 października 2019, 20:06

Emitery ciagnely tez najwiecej pradu, stad własnie w Syrii najczesciej byly wylaczone. Trudno bylo je utrzymac cały czas właczone bo czolg musial miec wtedy ciagle wlaczony silnik :)

Fanklub Daviena
poniedziałek, 28 października 2019, 10:05

Ale jak czołg stoi, to powinien stać za osłoną lub tak okopany, by się go nie dało trafić z ppk a nie robić za pomnik na linii walk...

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 20:06

A co to pomoże na ppk atakujace z góry?? Pomijajac fakt że ostatnie pociski zachodnie na jaie mogła oddziaływac Sztora to lata 80-te:)

Smuteczek
sobota, 26 października 2019, 19:37

Czyli wychodzi to na kontynuacje modernizacji parku czolgowego zamiast kupowania nowych maszyn. Zmodernizowali juz tyle T-72B ze wzieli sie teraz za starsze wersje T-90. Nie kupuje bajek o wstawieniu armaty z "Armaty" ale nawet bez tego jest dobrze

Fanklub Daviena
niedziela, 27 października 2019, 20:46

Nie będzie armaty z T-14 w T-90 bo ta pierwsza jest bez przedmuchiwacza lufy i nie nadaje się do wieży załogowej. Ale w jakąś modernizacja do T-90, umożliwiającą użycie nowej amunicji, takiej samej jak w T-14 jestem gotów uwierzyć.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 13:55

Panie funklub, pociski 3BM69/70 sa zwyczajnie za długie by mogły wejść do komory nabojowej 2A46M-5, podobnie jak nie wcisnie pan autoloadera z T-14 do T-90, Rosjanie mieli juz spore problemu z autoloaderem do 2A46M-5 by zmiescić go w kadłubie.

Davien
niedziela, 27 października 2019, 19:01

Działo 2A82-1M moze i do wiezy by weszło ale nie wcisniesz raczej autoloadera z Armaty do T-90 czyli z uzywania 3BM69/70 nici. Rosjanie mieli problemy z dopasowaniem w T-90MS/T-72B3 autoloadera do 2A46M-5, po prostu wnetrze czołgu okazało sie za małe.

dropik
poniedziałek, 28 października 2019, 09:42

kadłub jest za wąski , ale dali radę. chcą wyciąć dziury w kadłubie na kasety loadera, a dziury zaspawać w odpowiedniej odległości.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 20:07

Drpik, widziałes wymiary 3BM69/70?? Bo musieliby zrobic nowy kadłub:)

Maciek
niedziela, 27 października 2019, 18:48

No bo okazało się, że cudowna broń - T14, kosztowna porażka.

Gliwiczanin
sobota, 26 października 2019, 19:24

Pis powinien już dawno wprowadzić głęboką modernizacje T-72 i Pt-91, których mamy około 500 sztuk. Najlepsza byłaby ta na wzór PT-17. Niestety wygrała chęć utrzymania się przy korycie, a nie dbanie o interes kraju. MGCS będzie dopiero za około 20 lat. Więc używanych Leo tak szybko nie kupimy. Zostaje nam tylko kupić nowe Leopardy (w co wątpię, bo mamy taki dobrobyt, że nas nie stać).

Polish blues
sobota, 26 października 2019, 19:08

Czy Rosjanie potrafią dobrze robić coś co nie służy do zabijania? Coś co sprawia, że tzw. zwykłym ludziom żyje się lepiej a nie gorzej? W produkcji cierpienia na masową skalę są w ścisłej światowej czołówce a coś poza tym?

Extern
poniedziałek, 28 października 2019, 11:51

Bardzo dużo wydobywają i eksportują: ropy, gazu, węgla, złota, tytanu, kamienie szlachetne, kawior, ryby, wódka, słodycze, pszenica, samochody. Ale tych produktów (poza węglowodorami) na naszym rynku nie zobaczymy raczej, większość idzie na wschód.

Brugg
niedziela, 27 października 2019, 23:52

Nie. Do tego kopiuja wszystko, co strzela.

Mark
wtorek, 29 października 2019, 00:58

Co ma przykład?

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:58

Poczynając od B-29 cakiem sporo rzeczy jak np Harpoona( Ch35 Uran) czy sidewindera.

czwartek, 31 października 2019, 01:22

A po co mieli by kopiowac bublowatego sidewindera ktorego najnowsza wersja zostala zmylona stara flara z antycznego SU-22?

Aro
sobota, 2 listopada 2019, 11:46

Nie no pierwszego sidewindera faktycznie skopiowano ponieważ radziecki odpowiednik mimo lepszych parametrów był bardzo skompliwkowany i drogi w produkcji. Od tamtego czasu w ZSRR były prowadzone dwie drogi rozwoju, jedna opierała się na kopiowaniu zaś druga na własnych konstrukcjach. Pomijając ten jeden przypadek to za każdym razem wygrywała rodzima kosntrukcja.

inny biedak
czwartek, 31 października 2019, 19:33

No i niżej widzisz jak łatwo sprowokować "pracownika najemnego". Wystarczy trochę faktów i całkowicie się załamuje (ostatnio w ogóle nie ma dobrej passy a starać się musi). Co mu pozostaje: teksty typu "wasze R-3, twoja Rosja" itd. itd. Bo co napisze? Że AIM-9X to złom bo pierwsza odpalona rakieta zamiast trafić w cel spadła na ziemię jak kamień? Czyli resztę serii też to czeka.

SU-35 Combat Radius wynosi 1600 km.
piątek, 1 listopada 2019, 01:10

Faktycznie on ostatnio ma strasznie zla pasje. Wiele bajek ostatnio pisal. Pisal o lopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietyrza i zostalo mu dobitnie udowodnione ze pisze bajki, pisal o bojowym promieniu dzialania SU-35 wynoszacym 1100 km i o rzekomo podanych tych informacjach przez KNAAPO i Suchoja i tez zostalo mu udowodnione ze pisze brednie (to znaczy sie ja mu to udowodnilem), pisal o pociskach AIM-120 w 1972 na F-4 Luftwaffe i wisienka na torcie jest wypisywanie o nieistniejacych F-15AE. Wystarcza cytaty z konkretnych zrodel i juz po nim. No i wtedy pozostaje mu proba osmieszenia i zdyskredytowania oponenta tekstami typu "wasza Rosja" it. O tym AIM-9X to mowil nawet CNN i pipasl Popular Mechanix, ze pocisk zostal zmylony flara, a informacje te mieli ze zrodel w Pentagonie, co mozna bardzo latwo znalezc i o czym mozna poczytac w internecie.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:53

Wow to juz zapomniałes biedaku jak powstały wasze R-3?? A co do AIM-9X to jak flata mogła zakłócić coś co na nia jest niewrazliwe to nawet twój oficer prowadzacy zapewne nie wie:)

piątek, 1 listopada 2019, 01:00

Jak sie okazalo iAIM-9X sa jak najbardziek wrazliwe na flary.

najszybszy rosyjski zegarek
niedziela, 3 listopada 2019, 18:27

Nigdzie się tak nie okazało a już na pewno nie na skutek bredni powielanych przez ignorantów z CNN skoro w owym pocisku nie odpalił nawet silnik a sam pocisk spadł na ziemię po tym jak się zsunął z szyny startowej. Pomijając to każdy kto chociażby amatorsko zajmuje się kamerami pracującymi w podczerwieni powie ci, że flara nie jest w stanie przesycić matrycy IIR znajdującej się w zwykłej kamerze dostępnej na rynku a co dopiero matrycy IIR stosowanej w wojsku. Wszystko ze względu na ogromną dynamikę tonalną matryc IIR. Flara natomiast jest w stanie zakłócić konwencjonalną głowicę IR która ma niską dynamikę na skutek czego jest przesycana i ślepnie bo rejestruje blask w całym obszarze detekcji. Wygląda to trochę tak jakby zaświecić człowiekowi w oczy halogenem.

poniedziałek, 4 listopada 2019, 01:07

Swoim placzem nie zakrzyczysz rzeczywistosci. O tym AIM-9X to mowil nawet CNN i pipasl Popular Mechanix, ze pocisk zostal zmylony flara, a informacje te mieli ze zrodel w Pentagonie, co mozna bardzo latwo znalezc i o czym mozna poczytac w internecie.

Mark
środa, 30 października 2019, 16:19

No dobrze a może by tak coś innego z tej "dlugiej listy? Bo za każdym razem gdy zadaję to pytanie, otrzymuję taką samą odpowiedź. I tu się nasuwa pytanie dlaczego tak mało i dlaczego cały czas to samo wymieniacie skoro lista jest taka długa?

Davien
czwartek, 31 października 2019, 12:54

Bo to panei mark pierwsze co sie nasuwa. A teraz może wymieni pan co od ZSRS kopiowało USA?

Ural
niedziela, 3 listopada 2019, 08:50

Mimo wszystko ale mógłbyś się wysilić i wymienić coś jeszcze bo czytanie w kółko tego samego stalostało się nudne. Ps. Ch35 nie jest żadną kopią.

piątek, 1 listopada 2019, 01:12

F-22, F-35.

T24
niedziela, 27 października 2019, 19:23

To jest portal dotyczący zbrojeń i wojska, więc wiadomości dotyczą czołgów i innego sprzętu wojskowego. Co jest w tym dziwnego?

PiotrEl
niedziela, 27 października 2019, 18:54

A cóz to za brednie czystopolskie? Nie konkuruja w produkcji skarpetek i majtek z Chinami i Wietnamem ale samej pszenicy eksportują za wiecej niz broni. 15 000 000 000 . Nowych samochodów do 1.5 mln sztuk zobacz jak trynd w RPIIi wyglada

Gort
niedziela, 27 października 2019, 18:51

O to pytaj Władimira. Uczą się od USA. Teraz i oni prowadzą stałe miniwojenki po to by testować sprzęt, szkolić wojsko i rządzić strachem tam gdzie im na tym zależy. Przerażające jest zacofanie naszej armii w kluczowych sektorach wojsk lądowych. Brak decyzji o zakupach zasługuje na zainteresowanie prokuratorów.

hkhnm
wtorek, 29 października 2019, 11:56

A toś przywalił. Już przed DWS produkowali megatony wojskowego sprzętu, którym chcieli podbić świat. Fakt, że na ogół o jakości miernej. Niemniej jednak produkowali. W tym czasie w USA produkowano głównie samochody i lodówki. Produkcja zbrojeniowa rozkręciła się w tym kraju dopiero po wybuchu wojny. Więc kto tu się od kogo uczył?

Rozbawiony
poniedziałek, 28 października 2019, 10:10

Przy rekordowo dużym jak na NATO budżecie wojskowym Polski, większość z niego idzie na żołd, a z reszty jeszcze wojsku funduje się mieszkania, wakacje i jachtkluby. Gdyby, jak chcesz, kupowano sprzęt, to żołnierze musieliby zapomnieć o podwyżkach, dopłatach do wczasów czy nowych jachtach morskich, więc wojsko nowego sprzętu nie chce!

Kamyk
środa, 30 października 2019, 09:14

WP będzie miało Patriot IBCS F35 czyli sprzet jakiego Rosja w najblizszych 20 latach posiadać nie będzie. Modernizacja nie ptzebiega kosztem życia obywateli, budujemy drogi, infrastrukturę kraj rozwija sie z roku na rok. AIDS nie jest problemem, toalety tonie dziura w podlodze. My na nikogo nie chcemy napadac.

kłopotek
poniedziałek, 28 października 2019, 00:12

tyle że nie mają tyle kasy co USA, wiec kroi się USRR 2.0

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama