Reklama

Specjalsi z Australii przesiądą się z Black Hawków na MRH90

8 lutego 2019, 10:02
Zrzut ekranu 2019-02-07 o 16.31.06
Fot. DASA

Australijskie siły zbrojne ruszyły z pracami nad dostosowaniem maszyn NH90, czyli lokalnych MRH90 Taipan, do realizacji zadań SOF. Śmigłowce zastąpią wykorzystywane obecnie przez specjalsów z Australii wiropłaty Black Hawk. 

Generał brygady Jeremy King z australijskiego resortu obrony narodowej, przemawiając podczas konferencji w Londynie, ogłosił że siły zbrojne Australii rozpoczęły przekazywanie roli maszyn sił specjalnych śmigłowcom NH90 (w Australii MRH90). Zastąpią one wykorzystywane przez Australijczyków do tej pory wiropłaty S-70A Black Hawk. 

Pierwsze dwa śmigłowce MRH90 trafiły w ręce australijskich sił specjalnych 1 lutego br. W tym samym czasie doszło do wycofania dwóch śmigłowców Black Hawk. Obecnie operatorzy pracują nad rozwojem zdolności nowych maszyn do realizacji zadań kontrterrorystycznych oraz na morzu. Do końca listopada 2021 roku, jak zapowiadał generał King, wymienionych zostanie 20 śmigłowców Black Hawk. Do tego czasu wszystkie te wiropłaty mają zostać wycofane z australijskich sił.

Wzmacnianie zdolności MRH90 do realizacji zadań SOF, to część zwiększania potencjału australijskiej floty śmigłowców specjalsów, realizujących wspomniane misje. Program zakłada także zakup nowych maszyn, na pozyskanie których postępowanie rozpoczęto we wrześniu 2018 roku. Zgodnie z wymaganiami australijskiego resortu obrony, zawartymi w opublikowanym RFI, śmigłowiec ma być lekki i zdolny do transportu na pokładzie Boeinga C-17 Globemaster III, co ma pozwalać na ich szybkie rozmieszczenie. Australijczycy szukają śmigła z półki, które wyposażone będzie w pakiet ISR. Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami, na razie Australii oferowane są takie rozwiązania jak UH-1Y Venom, AW109 czy Bell 407.

Australijczycy nie sprecyzowali ile zamierzają wydać na nowe śmigłowce. Wiadomo jednak, że ich dostawy miałyby się rozpocząć w 2022 roku i będzie to co najmniej 16 maszyn. Mają one realizować przede wszystkim misje związane z dostarczaniem i podejmowaniem małych grup komandosów, a także wspieraniem ich poprzez realizację zadań rozpoznawczych i zapewniania wsparcia ogniowego. 

Przypomnijmy, że władze Australii decyzję o zakupie 34 maszyn MRH90 podjęły w 2006 roku. Pozyskanie śmigłowców kosztowało 2 mld dolarów. Maszyny przeznaczone były dla wojsk lądowych i marynarki wojennej (pierwsze zastąpiły leciwe maszyny Sea King w 2013 roku). Wcześniej, bo w 2004 roku pozyskano 12 maszyn. Wycofywanie Black Hawków zakończyć miało się do 2015 roku, ale w programie doszło do opóźnień, będących wynikiem szeregu zaniedbań popełnionych podczas postępowania przetargowego oraz konstrukcyjnych błędów rozwojowych zamówionych maszyn. Wymiana rusza więc z co najmniej paroletnim letnim opóźnieniem. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
-CB-
poniedziałek, 11 lutego 2019, 17:08

@dim - no ale nie będzie przeszkolonych pilotów i sprawnych śmigłowców, to jak chcesz działać nawet w czasie W? Śmigłowiec po dłuższym okresie stania nie jest zdatny do lotu i wcale nie tak łatwo to przywrócić. A idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, to właściwie po co w ogóle latać w czasie pokoju? Po co bez sensu zużywać maszyny, wydawać krocie na obsługę i pilotów, jak można je zakonserwować i czekać na wojnę? No nie da się tak... Stare przysłowie pszczół mówi: więcej potu na manewrach, mniej krwi w boju.

ito
poniedziałek, 11 lutego 2019, 09:56

Właściwie tyle w temacie sensowności polskich zakupów śmigłowcowych. Pozbywają się czegoś o półkę- dwie lepszego niż my kupujemy. Miejmy tylko nadzieję, że nasi specjalsi będą się naszymi S70 wozić wyłącznie na ćwiczeniach, bo inaczej może być niedobrze.

dim
niedziela, 10 lutego 2019, 17:30

@CB - ty mówisz o warunkach pokoju, ja o wojennej potrzebie. Śmigłowce starsze, tak samo zresztą jak wszystkie prawie obecne polskie śmigłowce, zawsze będą to - w razie wojny - tylko środki błyskawicznego transportu. Nie "walki wręcz", gdyż wiadomo, że to nie chodzi o kamikaze. I załóż się, że kilkadziesiąt śmigłowców więcej mogłoby w takich sytuacjach niejeden bieg wydarzeń zupełnie zmienić ! Turcy pokonali Greków pod Ankarą, ponieważ Grecy uważali wojsko tureckie za odcięte od zaopatrzenia. Tak Grecy całą kampanię zaplanowali - wszędzie odcięto Turków od morza. Gdy Turcy, do decydującej bitwy, bardzo dobrze przygotowali się odbierając transport, za transportem przez Rosję. I nic to, że bolszewicką i pogrążoną w chaosie... Z kolei Grecy właśnie sami mieli zakłócone zaopatrzenie w materiały wojenne. Rekapituluję: czyli logicznym byłoby odstawić już teraz wszystkie starsze śmigłowce, jeszcze sprawne, wyposażyć się w nowe... - ale tamte utrzymać w gotowości na wypadek przewidywalnego najgorszego i nim przyleci faktyczna, wszechstronna pomoc sojusznicza... raczej najwcześniej po tygodniach, a stawiałbym na miesiące.

say69mat
niedziela, 10 lutego 2019, 10:37

@ekonomista ... a ci bezczelni włosi nie dosyć, że nie bacząc na brak specjalistycznej wersji dla 'specjalsów' zamontowali w bocznych drzwiach NH90 gatlingi, desant wypuszczając przez rampę. I co gorsza nie marudzą, bo my Polacy jesteśmy mistrzami świata. Nie mamy i mieć nie będziemy, a krytykujemy ile się da. Co gorsza oddajemy się krytyce, całkowicie oderwanej od rzeczywistości.

-CB-
sobota, 9 lutego 2019, 21:25

@dim - tak się nie da. Skąd weźmiesz np. pilotów z aktualnymi uprawnieniami na stary typ maszyn? Oni muszą cały czas ćwiczyć i mieć odpowiedni nalot roczny w celu podtrzymania nawyków. To samo z obsługą naziemną i całą logistyką. W dodatku bardzo wiele części ma ograniczoną żywotność czasową, nawet jeśli nie pracują. Kiedy np. Amerykanie zdecydują się na wyciągnięcie czegoś ze swoich składowisk na pustyniach (choćby w celu sprzedaży za granicę), to taki sprzęt musi trafić ponownie do fabryki/serwisu w celu przywrócenia zdolności lotnych. To wszystko trwa zazwyczaj kilka lat i kosztuje masę pieniędzy.

wewłasnejosobie
sobota, 9 lutego 2019, 18:45

I nikt jeszcze nie jechał po taniości tego demobilu ściągnąć do Polski?!? Po co przepłacać za nówki, nawet jak bite to szpachel i dadzą radę... Błaszczak przegapił taką okazję...

Anty 50 C-cali przed 500+
sobota, 9 lutego 2019, 16:54

Terminy; ..."ordered in 2016. The first three helicopters were delivered to the Chilean Air Force (Fuerza Aérea de Chile: FACh) in late July, having been transported by cargo aircraft from the PZL Mielek production facility in Poland. (z Polski, MIELEC, Davienku) The three remaining aircraft will be delivered in October, with a follow-on order for six more expected by the end of the year or early 2019. The S-70is will be deployed in a combat search-and-rescue...koniec cytatu

Anty 50 C-cali przed 500+
sobota, 9 lutego 2019, 16:49

@sojer. Dlatego jestem Anty- gdy na google..." a French NH90 helicopter landed on the beach of Trondheim Fjord, in Norway, during exercise Trident Juncture 18...." i nie jest to TANI Caracal h225M. nie tylko dla lobbysty Daviena. Pisano po polsku na Forum Tu o cenie s70i dla Chile? 180 mln w dolarach usa za 6 egzemplarzy

Kos
sobota, 9 lutego 2019, 13:29

Czy przypadkiem zakup przez naszą Policję 3 Belli 407 nie zapowiada, że - podobnie jak Australijczycy - nie zamierzamy ich nabyć również dla wojska np. w wersji armed scout? Tylko czy taka formacja jest nam potrzebna?

Davien
sobota, 9 lutego 2019, 13:15

Oj panie anty nie dość ze nie umiesz czytac to... MRH 90 Taipan to oznaczenie zwykłych NH-90 dla Australii, i takie tez maszyny dostali ich specjalsi zamiast tez zwykłych transportowych S-70A sprzed ponad 30 lat. Nie ma dedykowanej wersji NH-90 dla SOF, tak samo jak CSAR ale dla ciebie to jak zwykle czarna magia.

ekonomista
sobota, 9 lutego 2019, 12:38

NH90 to chyba najbardziej krytykowany śmigłowiec: niski clearence, drzwi po otwarciu zasłaniają okno, zbyt delikatna podłoga. Dla specjalsów najlepsze byłyby Chinooki lub AW101, ale Caracale lub Black Hawki też są lepsze od tego bardzo źle zaprojektowanego NH90. Mam nadzieję, że nasi kupili dla specjalsów wersję BH z mocniejszym silnikiem.

sojer
sobota, 9 lutego 2019, 11:46

@Mono Tanio? To najdroższe S-70i na świecie. Droższe od europejskich UH-60M.

Davien
sobota, 9 lutego 2019, 11:21

Andrzej polskiego brzegu i znowu musze cię usadzic:)) Australijczycy kupuja dla SOF zwykłe NH-90 bo wersja dla sił specjalnych ciagle nie istnieje, podobnie jak CSAR . Ich BH to stare ,maszyny z lat 80-tych wiec czemu sie dziecko dziwisz że je wymieniaja? Francuzi kupuja dla sił specjalnych Caracale, na NH-90 przesiadają wsie wojska lądowe a ich Caracale poszły dla komandosów morskich więc znowu zrobiłes z siebie...

Nadzwyczajna kasta
sobota, 9 lutego 2019, 09:03

Świdnik robi już helikoptery z kompozytów a nie ciężkie stalowe. Można było od nich wziąć nowoczesna konstrukcje ale wzielusmy z Mielca cywilne

Frank
sobota, 9 lutego 2019, 01:17

@puchatek BH brakuje mocy? Wiekszej bzdury nie słyszałem, BH z najnowszymi silnikami T701 ma wręcz naddatek mocy. Gdybyś miał pojęcie o budowie śmigłowców wiedziałbyś, że silniki w śmiglowcach nie są aż tak istotne jak przekładnie.

mati
piątek, 8 lutego 2019, 23:34

może by przejąć od nich te 20 Black Hawków i je wyremontować ?

Marek1
piątek, 8 lutego 2019, 23:28

"Specjalsi z Australii przesiądą się z Black Hawków na MRH90" ... a polscy specjalsi za 1-2 lata ZACZNĄ się przesiadać z Mi-17 na klony UH-60, czyli doposażone mieleckie S70-i. No cóż, każdy ma swój progres. NAWET my ...

B-52
piątek, 8 lutego 2019, 22:49

a w RP specjalsi przesiadają się na Autosany s-70i.

Jack
piątek, 8 lutego 2019, 22:21

Spokojnie Panowie! Nie stać nas na NH90 to raz, dwa nikt nie proponował.

Mono
piątek, 8 lutego 2019, 21:26

Najważniejsze żebyśmy my kupili jak najtaniej śmigłowce. Reszta kasy na priorytetowe rzeczy i tyle.

puchatek
piątek, 8 lutego 2019, 20:01

Black Hawk jest ciasny i ciężki, bo od lat modernizowany i doposażany, zwyczajnie moc mu się kończy. Nie był projektowy do takiej masy. NH90 jeszcze dojrzewa i tani nie jest, Caracal został uznany za optymalny i tańszy wariant. Ale "dobra zmiana" wie lepiej i kupuje cywilne wersje BH z nie wiadomo jakim wyposażeniem za to ze słabszymi osiągami.

Davien
piątek, 8 lutego 2019, 19:41

Panie Clash widac jakim 'znaffca" jestes:)) S-70A to wersja eksportowa UH-60 produkowana na licencji i nie okrojona. S-70i to jedyna małpia wersja w rodzinie BH:)

Anty 50 C-cali przed 500+
piątek, 8 lutego 2019, 19:13

gdzie jest Davien? i nie grzmisz ; C-cal do SOF!! Promotorze TANIEGO H225M, maniakalny powtarzaczu BRAKU wersji sof dla nh90 -" special operations forces (SOF) role from the Sikorsky S-70A Black Hawk to the MRH90. “The first two MRH90s were delivered to the special forces regiment on [1 February], at which time two Black Hawks were withdrawn. ..DaVIESZ teraz? nie tylko Niemcy, nie chcieli C-cala do sof. Kangury ODEBRALI dwa w Tym lutym

Tja
piątek, 8 lutego 2019, 18:19

krzys, czesto sie tu udzielasz krytykujac wszystko co europejskie, jak i np. Bundeswehre. Daj spokoj lub podaj jakies uzasadnienia twoich tez a nie rzucaj dennych hasel! Holenderskie NFH mialy na poczatku problemy z woda morska/korozja metalowych czesci, ale to juz dawno prahistoria. Ogolne problemy z uzytkowaniem roznych systemow, serwisem, czesciami itp. w niektorych armiach (patrz np. niemiecka czy holenderska) nie sa spowodowane problemami samych konstrukcji a najzwyczajniej cieciami budzetow i braku kasy! Jak np. Niemcy teraz sypna kasa dla Bundeswehry(i zlikwiduja chociaz troche biurokracji) to dostepnosc, jakosc, mozliwosci i jakosc systemow bedzie o lata swietlne lepsza. Jezeli helikopter ma drobna usterke a nie ma funduszy na dana czesc(ze w zapasie jej brak to wiadomo, bo kasy nie ma) lub jak sie juz znajda po kilku tygodniach lub miesiacach to... trzeba czekac na czesc, poniewaz najpierw ida czesci do produkcji nowych systemow, potem do tych co juz wczesniej zamowili i zaplacili czy tez zamowili pakiet system/czesci a na samym koncu dostajesz ja ty. Tam, gdzie jest dosc pieniedzy, czesci itp, takie sytemy jak EF2000 czy NH90 okazuja sie nie stwarzac problemow i na;leza do najlepszych i o najwiekszej dyspozycji.

dim
piątek, 8 lutego 2019, 16:52

Czegoś nie rozumiem (i kto mi wyjaśni ?) - czy wycofywany sprzęt, nie powinien być cofany nieco wcześniej, zanim jeszcze wyczerpie resursy, za to zatrzymywany i konserwowany jako rezerwa mobilizacyjna ? Już wtedy bez wysokich kosztów utrzymywania w sprawności ?

Andrzej polskiego brzegu
piątek, 8 lutego 2019, 16:50

@krzys i Ci holendrzy ile Kupili Tanich Caracali , wobec tego???? i Niemcy, Belgowie... czytaj Zmodyfikowany NH90 DLA WOJSK Specjalnych FRANCJI. po Mali, zamiast Caracali

Andrzej polskiego brzegu
piątek, 8 lutego 2019, 16:44

@Stefan nie pitol. Caracale to bogaci typu Brazylia (Budapeszt- czasy spirytusu royal, swetry na bazarze a u nas kryzys) jak i inni z szpitala na peryferiach ; Wojska Tajlandii i Indonezji np. Australijczycy od dawna blisko w sojuszu z USA i DOPIERO teraz powolutku przechodzi w niepewne "plastikowe" nh90 do SOF (gdzie jest Davien?)

jowisz
piątek, 8 lutego 2019, 15:48

Przesiadają się z lepszych na gorsze ? W wielu krajach polityka śmigłowcowa jest niezrozumiała.

krzys
piątek, 8 lutego 2019, 15:15

maszyny NH90 maja holendrzy i przeklinaja dzien w ktorych zostaly kupione.

Stefan
piątek, 8 lutego 2019, 13:44

I co na to miłośnicy Black Hawk-ów, kolejny kraj idzie w kierunku stosowania dwóch typów śmigłowców lżejszych np. H145 do działań miejskich lub wsparcia bojowego, wersje uzbrojone. Lub śmigłowce, cięższe np. Caracale lub NH 90 w zależności od możliwości budżetu. Większe śmigła dają zasięg i odpowiedni udźwig. Warto poczytać jak się skończyło zastąpienie Mi 8/17 przez Black Hawk-i. Te same zadania muszą wykonywać 2-3 śmigłowce zamiast jednego, zbyt mała kabina na ładunek i mała ilość przenoszonych żołnierzy z oporządzeniem. Polecam filmy z Afganistanu i Iraku jak żołnierze z plecakiem i oporządzeniem muszą zmieścić się do Black Hawk-a. Jak kolega z tyłu nie popchnie kolanem to ciężko się zmieścić.

Clash
piątek, 8 lutego 2019, 13:33

Że co? Australijskie siły specjalne maja S70A wg, "znafców" cywilny smigłowiec

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama