Reklama
Reklama

Ratownicze Sokoły dla Krakowa? Podpisano kontrakt

16 września 2019, 15:47
W-3WA SAR JSabak
Fot. J.Sabak

Inspektorat Uzbrojenia zawarł z zakładami WSL PZL-Świdnik umowę o wartości 99,5 mln zł brutto, dotyczącą modernizacji czterech śmigłowców W-3WA Sokół do wersji poszukiwawczo-ratowniczej W-3WA SAR. Maszyny zasilą jedną z Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych znajdujących się w strukturach Sił Powietrznych RP. W uroczystości podpisania umowy wziął udział Marek Łapiński, sekretarz stanu w MON.

Umowa została zawarta w wyniku trwających oficjalnie od 7 sierpnia 2019 roku negocjacji Inspektoratu Uzbrojenia z jednym wykonawcą, gdyż PZL-Świdnik to jedyny podmiot posiadający odpowiednie kompetencje dla realizacji tego zadania.

Modernizowane do wersji W-3WA SAR śmigłowce zostaną wyposażone w sprzęt ratowniczo-medyczny przeznaczony do podnoszenia poszkodowanych z miejsca katastrofy, udzielania niezbędnej pomocy przy ratowaniu zdrowia i życia (włącznie z pomocą medyczną), transportu poszkodowanych do miejsc bezpiecznych oraz czytelnego oznaczania miejsca katastrofy przy słabej widoczności w ciągu dnia oraz w nocy. 

Modernizacja maszyn obejmować będzie również wykonanie biuletynów technicznych dotyczących:
-    unifikacji śmigłowca W-3 do standardu W 3WA SAR i doposażenia do zadań poszukiwawczo-ratowniczych,
-    zabudowy cyfrowego układu paliwowo-regulacyjnego, 
-    zabudowy sygnalizatora oblodzenia,
-    wymiany wskaźnika w układzie paliwomierza PPS-21,
-    zabudowy na śmigłowcu instalacji płukania sprężarek silników PZL-10W,
-    zabudowy ratunkowego automatycznego nadajnika radiowego ELT,
-    modernizacji momentomierza.

Dostawy zmodernizowanych maszyn będą realizowane w latach 2021-2022, po czym śmigłowce mają trafić do jednej z trzech Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych powołanych w 2008 roku w skład Sił Powietrznych RP. Jednostki te stacjonują w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim oraz w 8. Bazie Lotnictwa Transportowego w Krakowie. Dwie pierwsze dysponują już śmigłowcami W-3RL i W-3WA SAR, natomiast 3. Grupa Poszukiwawczo-Ratowniczych (GPR) wyposażona jest w znacznie większe maszyny Mi-8RL, którym niebawem kończy się resurs techniczny. Najbardziej prawdopodobne jest więc, że cztery zmodernizowane maszyny trafią właśnie do Krakowa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
gnago
wtorek, 17 września 2019, 16:01

A ja myślałem że Leonardo dostarczy nowe fabrycznie maszyny

Janusz lotnictwa
wtorek, 17 września 2019, 15:52

GPR będzie miał 4 "nowe" Sokoły na Balicach, a jak będzie burza w Tatrach tudzież inna tragedia i dziesiątki poszkodowanych to znowu będą ściągać LPR z okolicznych baz. Pytam, do czego im ten sprzęt na co dzień jest potrzebny, poza lataniem aeroklubowym? W tle oczywiście ogólna sytuacja sprzętowa parku śmigłowcowego w WP...

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:22

Problem do rozwiązania systemowego - musi sie dogadać MON z MSW i M Zdrowia. Piloci sobie poradzą.

Tak myślę
poniedziałek, 16 września 2019, 23:45

Dużo różnorodności się zamawia dla wojska ale to "drobnica". Dalej brak siły uderzeniowej armii. Wszystko co miałoby na nią wpływ jest albo w opracowaniu, albo w dialogach i fazach analityczno koncepcyjnych, albo otrzymamy to za lat 5 i więcej kiedy już będą nowe technologie wprowadzane w innych państwach.

ElChupacabras
wtorek, 17 września 2019, 09:41

Przecież to SARowskie śmigłowce. O bojowych możemy zapomnieć na lata :D

Dumi
poniedziałek, 16 września 2019, 23:34

Kupić 16-32 mastery w wersji bojowej i w zamian ugrać z leonardo możliwość zakupu i dopasowania silnika z AW do naszych sokołów ( jeśli to możliwe w praktyce???). To dałoby nam praktycznie nową jakość zakładając, że dają nowe łopaty i kokpit.

LOL
wtorek, 17 września 2019, 11:09

Co ci po nowym silniku, skoro przekładnia nie jest w stanie przeniećć większego momentu?

sża
poniedziałek, 16 września 2019, 23:02

Strasznie drogo jak na takie w sumie drobne przeróbki. Czy jestem w błędzie?

ażs
wtorek, 17 września 2019, 09:06

To nie są drobne przeróbki. Różnice pomiędzy W-3 a W-3WA są bardzo duże (np. zdwojone instalacje). W zasadzie można by powiedzieć, że tylko kadłub (i to po paru przeróbkach) pozostanie.

Gnom
wtorek, 17 września 2019, 17:49

A gdzie w dotychczasowych zmianach było dostosowanie płatwoców do jednego standardu. W dwóch różnych partiach RL, w Anakondach T (brak pływaków) i RM. Ujednolicenie cześci wyposażenia i tyle. Tak przynajmnej wygląda to z zewnątrz. Z artykułu też nie wynikają jakieś znaczące zmiany. Jak coś wiesz to powiedz.

ażs
czwartek, 19 września 2019, 16:24

Układ paliwowo-regulacyjny - czyli FADEC to w zasadzie powany remont i modernizacja silników. Modernizacja momentomierza oznacza modernizację przekładni głównej. Wymiana wskaźnika paliwomierza, to w zasadzie wymiana całego układu paliwomierza. To, że Anakondy przebudowane z wersji transportowej nie maja pływaków, wynika z tego, że szeroko rozumiane wojsko nie wyraziło zainteresowania pływakami w tych egzemplarzach. Ponadto śmigłowce przejdą generalny przegląd, wzystkie agregaty zostaną wysłane na weryfikację stanu. Czego nie napisano wprost w artykule, to modernizacja z wersji W-3 na W-3A pociąga za sobą zabudowę zupełnie nowych instalacji np. paliwowej olejowej i hydrauliczej, nowe przyrządy pilotażowo-nawigacyjne i tak dalej. Na czas modernizacji zostaną tylko wyprute ze wszystkiego kadłuby.

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:24

Mam nadzieję, że się nie mylisz. Poprzednie dostosowania do SAR nie były tak głębokie. Pewnie jeszcze przegląd zerowy i eksploatację wg stanu. To byłyby wreszcie jakieś mądre posunięcia MON.

Licznik
wtorek, 17 września 2019, 08:52

Nie, wszystko co kupuje MON jest horrendalnie drogie. Choć tu nie mieli wyboru bo "wybór" był jeden - tylko Świdnik ma dokumentację i uprawnienia. Nad tymi akurat pieniędzmi to nie ma co płakać.

Aaa
poniedziałek, 16 września 2019, 22:59

99,5 mln zł brutto za modernizacje czterech Sokołów... nie za drogo ???

Gnom
wtorek, 17 września 2019, 17:50

Zależy co ma być zrobione. Za to co w artykule raczej drogo.

pomz
poniedziałek, 16 września 2019, 21:12

Może od Chorwatow ich Migi-21? Ladnie wygladalyby na defiladach, takie srebrne strzały...

-CB-
poniedziałek, 16 września 2019, 20:37

Niby wszystko fajnie, ale to znowu tylko przerzucanie z jednego miejsca w inne, od czego realnie siła nie rośnie. W artykule brakuje informacji komu te śmigłowce zabiorą, nie dając nic w zamian.

Losio
poniedziałek, 16 września 2019, 19:40

Modernizacja w tempie jednej sztuki rocznie. Szybko.

Antoni
wtorek, 17 września 2019, 12:38

To tylko zasłona dymna. W zaciszu gabinetów zapewne kupimy od Amerykanów Vipery, pamiętające wojnę wietnamska

Adam
wtorek, 17 września 2019, 12:30

z ta 1 szt rocznie to kolegę poniosło - 1,5 roku nasz trzeba liczyć min - znam to z autopsji

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama