Reklama

Rosyjskie lotnictwo nad Idlib. Turcja odpowiada ogniem i traci 14 dronów [ANALIZA]

28 lutego 2020, 14:55
F-16 Turcja
Tureckie F-16C Falcon. Fot. Türk Hava Kuvvetleri

W rejonie Idlib zaostrza się konflikt pomiędzy Turcją a silami rosyjsko-syryjskimi. Nieoficjalnie mówi się o śmierci ponad 60 tureckich żołnierzy w wyniku nalotów rosyjskich bombowców Su-34. Turcy odpowiedzieli intensywnymi atakami z użyciem dronów i artylerii. Na to z kolei odpowiedzią były patrole Su-35S nad Idlibem. Pojawiła się również informacja o ataku powietrznym na port w Latakii, kilka godzin po starcie tureckich F-16 z bazy Pirinçlik w pobliżu Dijarbakir. Jednak na płaszczyźnie polityczno-dyplomatycznej mówi się o tym bardzo zdawkowo i bez szczegółów. Zaostrzenie sytuacji jest jednak faktem.

Całą spiralę narastającego konfliktu wywołał atak rosyjskiego samolotu na turecki konwój, w którym zginęło co najmniej 33 żołnierzy tureckich. Nie bojowników, ale członków regularnych sił zbrojnych. Był to pierwszy z wielu nalotów, jakie 27 i 28 lutego 2020 roku przeprowadziły rosyjskie bombowce Su-34. Prowadzą one naloty z dużej wysokości, lub też błyskawiczne ataki przy pełnym zastosowaniu środków obrony, takich jak flary i systemy zakłócające, gdyż już kilkakrotnie zostały ostrzelane z ręcznych wyrzutni przeciwlotniczych pocisków kierowanych (MANPADS). Z nieoficjalnych doniesień tureckich mediów wynika, że ofiar śmiertelnych rosyjskich nalotów na kolumny tureckich pojazdów wojskowych i pozycje w rejonie Idlib może być ponad 100.

Odpowiedzią sił tureckich, o której na specjalnej konferencji prasowej mówił minister obrony tego kraju Hulusi Akar, były intensywne ataki z użyciem artylerii i bezzałogowców. Zniszczyły one m. in. artyleryjsko-rakietowy zestaw przeciwlotniczych Pancyr-S1, wyrzutnię przeciwlotniczą Buk-M2 oraz ponad 20 czołgów i pojazdów opancerzonych. Na potwierdzenie tych informacji udostępniono też nagrania, pochodzące z bezzałogowców, najprawdopodobniej typu TAI Anka-S oraz Bayraktar TB-2 (takie drony dostarczono w zeszłym roku Ukrainie). Łupem tureckiej artylerii i lotnictwa miało też paść 5 śmigłowców.

Zarówno siły syryjskie jak i rosyjskie nie potwierdziły tych informacji, jednak Rosjanie zamknęli przestrzeń powietrzną nad Idlib. Turcy według nieoficjalnych informacji w krótkim czasie utracili co najmniej 14 bezzałogowych systemów latających, przede wszystkim maszyny klasy MALE typu Anka-S, które operują często na pułapie 4-5 km, powyżej możliwości artylerii naziemnej i MANPADS. Potwierdza to fakt, iż znaczna cześć z tych maszyn mogła paść łupem rosyjskich myśliwców Su-35 z bazy Chmejmin. Zarówno 27 lutego w dzień jak i późną nocą z rosyjskie bazy w Syrii startowało wiele maszyn bojowych. 

Jak podaje ekspert lotniczy Babak Taghvaee, nocą z czwartku na piątek to właśnie obecność rosyjskich myśliwce uniemożliwiła wykorzystanie przez Turków śmigłowców Black Hawk do ewakuacji rannych i zabitych w rejonie Idlib. Nie pomogły nawet myśliwce F-16 startujące z bazy Pirinçlik, które miały zostać przegonione z tego rejonu przez rosyjskie Su-35S z bazy Chmejmin. Niepotwierdzone są również doniesienia, jakoby nocą 27-28 lutego zbombardowany został port Latakia w rejonie którego znajdują się rosyjska baza lotnicza.

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Nie ulega natomiast wątpliwości, że od wczesnych godzin rannych w rejonie Idlib trwają intensywne i nieprzerwane naloty z udziałem samolotów Su-24 oraz Su-35, osłanianych przez myśliwce. Lokalne źródła syryjskie sugerują, ze bierze w nich udział większość z 24 rosyjskich maszyn bombowych stacjonujących w Syrii. Tureckie samoloty nie były widziane nad tym rejonem, co może sugerować iż faktycznie Rosja jednostronnie zablokowała przestrzeń powietrzną nad Idlib. Celem ataków lotniczych stały się nie tylko jednostki bojowe, ale również co najmniej jedno centrum sterowania bezzałogowcami w rejonie Idlib. Pojawiły się informacje o zniszczonych czołgach i pozycjach tureckiej artylerii. Rosja oficjalnie zapowiedziała też, że siły tureckie które przekroczą ustalona wcześniej linię posterunków obserwacyjnych staną się celem rosyjskiego lotnictwa. 

Wyjaśnia to  intensywne działania Turcji na arenie międzynarodowej – „mocarstwa muszą ustanowić strefę zakazu lotów w Syrii w celu ochrony setek tysięcy cywilów, uciekających przed walkami.” – mówił 28 lutego Fahrettin Altun, wysokiej rangi urzędnik w kancelarii prezydenta Turcji. Gdyby udało się doprowadzić do takiego rozstrzygnięcia, Turcja miałaby czas na wypracowanie odpowiednich działań bez ryzyka, jakim byłby bezpośredni atak na rosyjskie lotnictwo. Z pewnością w pamięci urzędników z Ankary pozostaje historia zestrzelenia przez turecki myśliwiec rosyjskiego Su-24 w 2015 roku.

Tymczasem Rosja nie zamierza ustępować, zarówno militarnie jak i dyplomatycznie gotowa na konfrontację dla zrealizowania swoich celów w Syrii. Według rosyjskiej oficjalnej wersji tureccy żołnierze działają wraz z bojownikami, którzy walczą z „siłami legalnych władz republiki syryjskiej” i byli przypadkowymi ofiarami. Rosja nie tylko prowadzi intensywne działania lotnicze w Idlib. 28 lutego, jak wynika z nieoficjalnych informacji, rosyjskie ministerstwo obrony zwróciło się do władz Iranu o możliwość wykorzystania w misjach bojowych nad Syrią 3. Bazy Lotniczej w Hamadan w północno-zachodnim Iranie. Miałaby ona posłużyć do tankowania bombowców naddźwiękowych Tu-22M3, co sugeruje plan intensywnych bombardowań.

Wszystko to sprawia wrażenie, że Turcja przegrywa powietrzną bitwę o Idlib zarówno militarnie, jak i dyplomatycznie oraz politycznie. Kwestią otwartą jest to, czy Ankara może sobie pozwolić na utratę twarzy. Czy dla Erdogana groźniejsza jest militarna porażka w konfrontacji z Rosją i Syrią po wyparciu sił kurdyjskich, czy też bardziej zagraża mu pogorszenie stosunków z Moskwą, która ma go zaopatrzyć niebawem w kolejne systemy S-400. A może jest to czas na reset, aby porzucić taktyczny sojusz z Rosją na rzecz poprawy stosunków z USA?

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 344
Reklama
Jeż
czwartek, 12 marca 2020, 19:37

To jest problem konfliktu dwóch autokratów. Jeden dysponuje realną siłą, drugi musi się bronić przez opozycją poprzez szukanie zewnętrznego wroga. Kurdowie zniknęli z celownika, a Erdogan pozostał z z ręką w nocniku (i kilkoma milionami syryjskich uchodźców) , która włożył tam pod wpływem Putina. Jeśli dojdzie do ponownego "zderzenia"w Syrii, to Rosjanie zareagują z całą mocą, rozniosą oddziały tureckie w pył, aby udowodnić sobie, że są potęgą i mają technikę wojskową, a Turcji, że nie ma czego szukać w Syrii bez ich przyzwolenia. To może być początek końca tego tureckiego putinka, bo upokorzył armię tłumiąc jej nieudolny zamach stanu, a teraz naraża ją na kompromitację militarną w konfrontacji z Rosją.

Nostromo
niedziela, 1 marca 2020, 18:02

Obecnie rosyjskiego lotnictwa nie ma nad Idlibem. Artykuł nieaktualny

Karwan17
niedziela, 1 marca 2020, 17:59

Przecież Turcja jest nielegalnie na terenach Syrii- znaczy że jest okupantem i wspiera terrorystów z ,,ISIS'' mam nadzieję że NATO się od tego odetnie.

cat
niedziela, 1 marca 2020, 14:13

Turcja miała kiedyś większe jaja w konfrontacji z rosyjskimi samolotami. Miała.

kostucha
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:13

trafiło się śłepej kurze raz :)))))))), teraz byłyby raczej trupy tureckich lotników :))))))), bisurmanie nie są głupi :))))))))

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 22:27

Dziwny komentarz, przecież właśnie dziś dotarła wiadomość o kolejnym tureckim strzelaniu do kaczek. Pięknie spadały te Fencery.

press
niedziela, 1 marca 2020, 13:35

Nerwowe ruchy Erdogana w wypuszczeniem uchodźców czy pokrzykiwania z sytuacją w Idlibie wskazują na desperację i ciężkie baty zadane przez Syryjczyków wspomaganych przez lotnictwo. Zamknięcie przestrzeni nad Syrią zamyka de facto przestrzeń nad tureckim obszarem przygranicznym co spowoduje turecką klęskę militarną w Idlibie i jest dowodem politycznej głupoty Erdogana.

Erewań
niedziela, 1 marca 2020, 12:00

Przedwczoraj rzekomo stracili 14 dronów a wczoraj walili z dronów ile wlezie. Tak to jest jak się przedrukowuje „informacje”.

heh
niedziela, 1 marca 2020, 13:39

Myslę że skoro je eksportują to mają więcej niż 14...

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 01:22

Anka-S miano zakupić coś ze dwadzieścia z opcją na czterdzieści, ale ich produkcja miała trwać jeszcze kilka lat, więc strata 14 wynosiłaby jakieś 70% do 100% obecnego stanu posiadania. To nie wydaje się możliwe nawet w Turcji, żeby użyli wszystkich dostępnych dronów operacyjnie i dali je sobie strącić. Strata 4 byłaby bolesna i 4 takie drony wystarczyłyby do patrolowania obszaru konfliktu. Coś kosmiczna ta liczba 14. 14 razy pod rząd Turcy próbowali a Su-35 startowały alarmowo czy wszystkie 14 strącono za jednym zamachem?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 2 marca 2020, 21:31

Do patrolowania tak tylko że te drony laserem wskazywały cele dla artylerii.

Gras
niedziela, 1 marca 2020, 11:14

Ciekawe czy nasi wojskowi (wywiad) obserwują sytuacje w Syri analizują i wyciągają wnioski. Jak dla mnie to trzeba stawiać na mobilna opl i myśliwce przewagi powietrznej by moc skutecznie się obronić.

Vernihora :)
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:16

wniosek jest jeden i to dawno :))))))))), jakby co, nie daj Bóg- WIAĆ!, może przez Zaleszczyki ( tradycyjnie :)))) ), może przez Zgorzelec, byle szybko! :). WOT wystarczy by zatrzymać Moskali! :))))))))

Hanys
niedziela, 1 marca 2020, 08:31

Ciekawi mnie kto stworzył ten cały stingerowy mit. Już w Afganistanie w czasie interwencji ZSRR skuteczność stingerów wynosiła ok 10%, jak widać nic sie nie poprawiła, albo nawet pogorszyła, bo w Syrii na razie wynosi 0.

Urjasz
niedziela, 1 marca 2020, 14:38

Nie wiem jaka była skuteczność stingerow ale skuteczność gromow w wojnie rosyjsko-gruzińskiej była na tyle dużo że Ruscy zaczęli latać na wyższym pułapie ;) Jeżeli się myślę to niech mnie ktoś poprawi ale z 12 odpalen 9 trafilo w cel

wtorek, 10 marca 2020, 12:23

KUrcze to ile tych maszyn rosjanie nad gruzja stracili?

prawieanonim
niedziela, 1 marca 2020, 11:35

Stingerowy mit? W Afganistanie Mudżahedini zestrzelili przy pomocy Stingerów 269 różnych celów począwszy od 1986-tego roku kiedy to odpalili pierwszy pocisk. Wasz ówczesny minister obrony był tak spanikowany stratami, że obiecał medal Bohatera Związku Radzieckiego temu kto zdobędzie ten zestaw przeciwlotniczy. Więc nawet gdyby przyjąć zakładaną przez ciebie 10-cio procentową skuteczność wobec ilości zestrzeleń, oznaczałoby to że mieliście tam w sumie ponad 2,5 tysiąca samolotów i śmigłowców. Czy są jakieś granice śmieszności których nie przekroczysz?

niedziela, 1 marca 2020, 20:28

Mieli tam twoje samoloty piątej generacji B-2 i F-117.

rozsądny
niedziela, 1 marca 2020, 13:20

Pomijając prawdziwość innych Twoich wywodów. To akurat skuteczność 10% w tym wypadku oznacza, że z wystrzelonych iluś tam stingerów cel osiągnęło 10% z nich. Tak więc w tym konkretnym przypadku byłoby, że na 2690 wystrzelonych stingerów cel osiągnęło 269. Tak więc z matematycznego punktu widzenia Rosjanie, przepraszam Związek Radziecki musiał mieć przynajmniej 269 samolotów i śmigłowców aby to miało jakiś sens (oczywiście na pewno operowało ich tam więcej na przestrzeni całej tej wojny). No to nie wiem kto tutaj akurat jest śmieszny... ;-)

bender
poniedziałek, 2 marca 2020, 01:00

Straty ZSRR z Afganistanu to 118 samolotów i 333 helikoptery jeśli chodzi o sprzęt latający. I nie wierz w kłamstwa o 10% skuteczności. Sowieci nie dysponowali przeciwśrodkami, podobnie jak Ukraińcy na swoich śmigłach na początku konfliktu w Donbasie, a jak tam wyglądało strzelanie do helikopterów mogłeś oglądać na ekranie.

nfnr
sobota, 29 lutego 2020, 15:10

Ciekawe jak nasze lotnictwo bedzie wygrywac lub przegrywac w takim konflikcie. Czy nasze pioruny mogly by zmienic sytuacje? Moze udalo by sie sprzedac powiedzmy 3-10 razy drozej nasza bron i przy okazji pokazac czyja jest lepsza? Trzeba zarabiac skoro jest niebezpiecznie.

bez złudzeń
poniedziałek, 2 marca 2020, 15:20

to co nie odparuje w nuklearnym pożarze będzie i tak tylko promieniotwórcza kupą złomu :)

Łukasz
sobota, 29 lutego 2020, 20:11

w tekście była odpowiedź, niestety trzeba wiedzieć o czy się rozprawia

Gość 444
sobota, 29 lutego 2020, 17:58

Najpierw trzeba je miec

Mekenyk
sobota, 29 lutego 2020, 14:39

Poprawcie mnie jeśli się mylę ale czy to nie Turcja wraz z Rosją weszli do Syrii zaraz po tym jak Ameryka pozostawiła na pastwę losu Kurdów ten "sojusznik" Rosji która jeszcze nie tak dawno chciała sprzedać jej rakiety S-400 i Su-57 czyli swój najnowocześniejszy sprzęt teraz walczą między sobą jeżeli chodzi o mnie to nasuwają się tylko dwa wnioski albo nie rozumiem polityki zagranicznej ( to jest akurat fakt tak samo jak i wszyscy tutaj którzy się udzielają ) albo po prostu każdy dba tylko o swój własny interes i tylko patrzy jakby tu nie dopuścić aby "wspólnik"

mat Eusz
niedziela, 1 marca 2020, 01:41

@Mekenyk: Turcja zachowuje się bardzo racjonalnie w Syrii, musi tam miec duże wpływy jeśli nie chce swego rozpadu. Niestety, dośc łatwo dała się wmanewrować w Libię, i na Syrię może nie mieć już siły. Dla nas korzyścią jest Turcja silna, która tak czy siak (S-400), jest bastionem antyrosyjskim i w razie "W", ileś swych sił Moskwa będzie musiała odpuścić z naszego regionu na rzecz Bliskiego Wschodu. Tam zaś, i tak będzie coraz większy meksyk - granice (od czapy) wymyślone w 1920 roku, nie odzwierciedlają od min. 30 lat układu sił ani układu etniczno-religijnego, przetasowanie jest konieczne. Na ileś lat uleczy tam sytuację rozpad Syrii i Iraku, i o to Turcji (i wielu innym krajom arabskim) chodzi. Dla lepszego zrozumienia realu, warto pomyśleć, co byłoby dziś w regionie bliskowschodnim, gdyby istniały tam nadal granice z 1914 roku - my zanudzilibyśmy się na wielu potralach:), ale np. nie byłoby "pierestrojki"/rozpadu ZSRS, państwa Izrael, jak i islamizmu, a pewnie i sowieckiego/rosyjskiego Kazukazu...

Sarmata
sobota, 29 lutego 2020, 23:34

Tak mylisz się, Rosja jest w Syrii na prośbę tego kraju od kilku lat i wspólnie walczą z islamistami. USA za to wspierało umiarkowanych islamistów którzy umiarkowanie scinali głowy niewiernym. W zasadzie USA do tej pory szkoli, uzbraja i wspiera odziały umiarkowanych islamistów które w zamian osłaniają odziały amerykanskie osłaniające Syryjskie pola naftowe przy okazji sprzedając ropę Syryjską.

obserwator
poniedziałek, 2 marca 2020, 00:55

Kraj Syria to iluzja, raczej nie wyobrażam sobie, aby warszawski władca bombardował Łódź, Poznań oraz Gdańsk i to bombami beczkowymi na zasadzie bij zabij wszystko, a także wezwał siły zewnętrzne, nie mające żadnych skrupułów w rozszerzeniu tej roboty do skali zniszczenia większej części kraju. Tam jest dużo ważniejsze być Sunnitą, Alawitą, Kurdem i jeszcze nie koniec, niż być Syryjczykiem. A Rosji w to graj, bo jej celem jest trwałe uczynienie z Syrii kraju „zamrożonego” gdzie nie mogą biec rurociągi do Europy z tanią arabską ropą i gazem. I tu całkowicie współgrają z Izraelem. USA robi to co zawsze, wspiera bojowników o wolność, ale tym razem niekoniecznie o demokrację, z powodów taktycznych. Dlatego wspiera ich tak marnie i bez przekonania, podobnie jak Kurdów, uwielbiających występować pod symbolami komunistycznymi.

Gulden
sobota, 29 lutego 2020, 17:27

-mekenyk-To chyba nie tak,jak piszesz.FR od razu uznała to,co wyprawia tam USA za niezgodne z prawem,obyczajem,no,amerykanie robili swoje-czyli w skrócie"obierali"kraje wokół Iranu,by w konsekwencji do niego się dobrać,bądż co bardziej korzystne,by odśrodkowo zdestabilizować Iran.No,poszli po takiej a nie innej linii.Drugi sposób był taki,żeby centralnie,w pierwszym strzale uderzyć w Iran,a potem dodusić kraje w okolicy.Arabska jesień,czy jakoś tak.Wyszło,jak wyszło.W Iraku,dzięki zaprowadzeniu im demokracji,wygrali szyici,czyli w domyśle Teheran rulez w Bagdadzie,bo tam wybory idą po linii wyznania,a szyitów tam więcej.Dwa,Libia też rozkopana na całego.W Syrii,na początku dobrze szło,do czasu aż się nie połapali turcy co jest grane,czym grozi zainstalowanie tam USA,plus do tego,FR powoli,systematycznie alokowała armię do Syrii,i w końcu mamy to,co obecnie.Czyli syryjczycy się zbierają powoli,systematycznie odzyskują Kraj,na pasku FR,trudno.Turcy-Erdogan przelicytował,wydawało mu się że już-już jest rozgrywającym w regionie.A tu się okazało,że nie dość,że USA ma go powyżej uszu(choćby w kwestiach kontrktów na uzbrojenie",to poszedł w objęcia Kremla,co okazało się posunięciem tragicznym,bo tam rządzi nie nawalony jelcyn,tylko zimnokrwiści specjaliści,na czele z Władimirem.Już nie wspomnę,że nagrabił sobie w UE,grożąć wpuszczeniem masy uchodżców,bez konsultacji z Niemcami,choćby.Obecnie turcy robią dobrą minę do złej gry.To tak w skrócie.Jak to się skończy?Zależy ,co docelowo chce osiągnąć dla siebie FR,i ile zaproponuje turkom.Na razie USA siedzi na złożach surowców i jest cicho,na razie.Tak czy siak,takie sprawy załatwią zainteresowani w swoim gronie,a do tłuszczy pociśnie się jakiś do przyjęcia logiczny,spójny scenariusz.

SimonTemplar
sobota, 29 lutego 2020, 17:22

Nie mylisz się, własnie tak było. Tylko że Putin rozegrał to na zimno i z premedytacją, zawarł sojusz z Turcją, zachęcił ich przedtem dostawami S400 a potem..... wykorzystał i olał. Podobnie zresztą jak USA olało Kurdów. To są wojny mocarstw tylko innymi rękami. Jankesi wykorzystali Kurdów do osiągnięcia włąsnych korzyści a Putin zrobił identycznie z Recepem, który poczuł się mocarzem i podskakiwał swoim sojusznikom z NATO, nie tylko USA. Nawet teraz straszy otwarciem granic i wypuszczeniem migrantów. Moim zdaniem Turcja powinna być wykluczona z NATO bo jest partnerem niewiarygodnym, zmieniającym swoją polityką jak chorągiewka. Powinni zostać zignorowani całkowicie przez wszystkie kraje NATO i UE a pomoc powinna pójść i do Grecji i Bułgarii. Postawić siły międzynarodowe przy granicy tych krajów z Turcją i nie wpuszczać migrantów. A Turcję olać i wykluczyć z NATO za jej podejście do sojuszu.

Clauzewitz
środa, 4 marca 2020, 01:13

Turcja jest ważna dla NATO ze względów na swoje położenie strategiczne, a Erdogan nie będzie żył wiecznie. Sprzedaż pomidorów do Rosji nie osłabia sojuszu a za tranzyt gazu Turcja każe sobie drogo płacić. Turcja ma imperialne ambicje podobnie jak Rosja a historia pokazuje że każda przyjaźń dyktatorów kończy się wojną. Z Hitlerem i Stalinem nie było inaczej. Z naszego punktu widzenia jet dobrze że oba kraje się trochę wykrwawią finansowo. Prowadzona wojenka, niezależnie czy wygrana czy przegrana, osłabi ich na końcu. Naszym zadaniem jest obserwować taktykę, skuteczność sprzętu i wyciągać wnioski.

Jacek
sobota, 29 lutego 2020, 22:04

Tak jest

Robert
sobota, 29 lutego 2020, 13:01

Niezależnie od tego jak sytuacja potoczy się dalej. Filmy pokazują, że UAV latają sobie nad pancyrem, który jedyne co potrafi to kręcić anteną. Niezależnie od tego czy jest zniszczony przez uzbrojonego drona, czy też dron tylko podświetla cel nie jest w stanie sam się obronić. Z filmów tureckich widać, że strzelają do syryjskiego sprzetu jak do kaczek. Zdaje się, że syryjscy żołnierze połapali się, że im dalej od sprzętu tym bezpieczniej, bo masowo porzucają sprzęt i uciekają gdzie pieprz rośnie. Z regularnym wojskiem trochę trudniej walczyć niż z rebeliantami uzbrojonymi w moździeże z rur kanalizacyjnych i jeżdzących obspawanymi pickupami. Nie wygląda, by chcieli za Asada umierać. A co do F-16 przeganianych przez Suchoje. Myślę, że jest tak, że dopóki Turcy nie zneutralizują opl, nie będą ryzykować życia pilotów. Jeśli naprawdę stracili tyle dronów, to bedą musieli poprosić NATO o środki rozpoznania. Nawiasem mówiąc to jest ciekawe, że myśliwce wykrywają drony, których (chyba) nie wykrywają Pancyry. A może to jednak jest tak jak od zawsze piszą Rosjanie, że Arabowie nie radzą sobie z techniką wojskową ?

Paragraph23
sobota, 29 lutego 2020, 16:22

@Robert Świetny ten film, zwróć uwagę na ostatnie sceny gdzie ostrzeliwane jest stanowisko 3 goździków. Brak żołnierzy kilkanaście lejow. Dłuższy czas nie umieli trafić. Tak, masowo porzucają sprzęt, bo sprzęt można wymienić, a wyszkolonego żołnierza nie tak łatwo. Okazało się ze scena z Pancyrem była nie z Syrii ale z Libii, co nie zmienia faktu, że został zniszczony. Ciekawe, że w Izraelskich filmach atak odbywał się z podobnej lokalizacji, czyżby martwa strefa ?! Piszesz o neutralizacji opl, ale wcześniej wskazujesz jej nieskuteczność, to jak to jest bo skoro pancyra można tak łątwo zniszczyć, to dlaczego tak się nie dzieje. Mówi się że Turcy poza dronami utracili conajmniej jeden szturmowy helikopter i 100% rakiet manewrujących jakie użyli. Nie ma tam ani jednego Tureckiego samolotu. Mówi sie że tym razem Syryjczycy uaktywnili S-300. Syryjczycy użyli rakiet balistycznych. No ciekawe, a ja liczę na rzetelne informacje na temat tego co tam się dzieje, może się doczekam, tylko czy aby na pewno na tym forum.

Anubis
wtorek, 3 marca 2020, 00:12

Wejdź na stronę na FB... Frontem do Syrii. Tam są i rzetelne informacje i z pierwszej ręki a nie jakieś przedruki

BUBA
niedziela, 1 marca 2020, 12:33

Swojego czasu szukałem jakichś zdjęć tego zniszczonego Pancyra w Libii...i może za słabo. Wydaje się mi patrząc na forum Defence24 ze jest to o tyle nośne propagandowo zdarzenie dla każdej armii ze zdjęcia i filmy z takiego zdarzenia wypływają natychmiast. Masz może jakiś adres do zdjęć zniszczonego Pancyra w Libii?...................................................................................................................... ......................................................................................................................................................................... Pancyr -S1 był trochę "dalej" za PZA Loarą gdyż ta wykrywała amunicje strzelecką w locie do ZSUZUR-23....................................................................................................................................................................

jazmig
sobota, 29 lutego 2020, 22:29

Gdy wyrzutnia wystrzela wszystkie rakiety, to jest bezbronna do czasu, aż nie zostanie załadowana nowymi rakietami. Pancyr ma bodajże 4 rakiety, gdy jest wystrzelił, powinien być chroniony przez inne Pancyry, widocznie Libijczycy nie mieli ich więcej, lub rozlokowali je zbyt daleko, aby wzajemnie się chroniły.

czepialski
niedziela, 1 marca 2020, 17:35

Rakiet jest 12 plus 2 x 30mm działka. Ale i tak dla ozdoby jak się okazuje.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:01

Czyli dwie trzydziestki są w nim tylko do ozdoby?

[sic!]
sobota, 29 lutego 2020, 15:59

Poprosić NATO o środki rozpoznania potrzebne do agresji na syryjski Idlib? Szkoda, że E310 jeszcze nie gotowy, bo warto byłoby wspomóc, c'nie?

Ale
sobota, 29 lutego 2020, 11:55

Co wy opowiadacie na tym Forum cała flota powietrzna Turcji ma się niby bać 24 ruskich maszyn w Syrii?!

January
niedziela, 1 marca 2020, 17:14

Gdyby się nie bali to dawno użyli by samolotów.

Df
niedziela, 1 marca 2020, 00:56

Turcja ma taka flote jak i my mamy,kilka f16 z uzbroieniem lezacym w izraelu.A Trump nacisnie guzik i nasze f16 stsja sie kupa zlomu.

bender
niedziela, 1 marca 2020, 16:27

Turcja ma ponad 200 F-16 różnych typów, niemal wszystkie zbudowane i modernizowane u siebie. Mają też garść tankowców oraz samoloty wczesnego wykrywania i dozoru powietrznego. Jak na razie tureckie siły powietrzne są w znacznie lepszym stanie niż nasze i więcej niż wystarczające do pokonania Assada i Rosjan w regionie.

Ciekawy
niedziela, 1 marca 2020, 11:03

Nie pisz bzdur. Turcy już nakiś czas temu zmodyfikowlj swoje F-16. A dokładniej zrobili to w tym czasie, kiedy popsztykali się trochę z Izraelem.

Jacek
sobota, 29 lutego 2020, 22:07

Tak

Palmel
sobota, 29 lutego 2020, 15:27

a jak będą latać jak im Rosjanie wyłączą GPS'a

Szymon
sobota, 29 lutego 2020, 20:44

Rosja ma glonas.

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 14:54

A jaką to flota?

bender
niedziela, 1 marca 2020, 16:32

Ponad 200 F-16 wszystkich typów. To sporo więcej niż 50 Su-35 w całej Rosji. Poza tym tureckie lotnictwo ma samoloty wczesnego ostrzegania i dozoru oraz tankowce powietrzne. I jak widać na tweeterze potrafią używać bezzałogowców do atakowania, co jak na razie jest niedostępne rosyjskim siłom powietrznym czy kosmicznym.

BUBA
sobota, 29 lutego 2020, 11:31

Wojna zaczęła się w 2011, od tej pory Izrael i Turcja operuje w syryjskiej przestrzeni powietrznej. Stracono bezpowrotnie trzy Pancyry 1S, na dwa zniszczone przez Izrael są dowody w postaci zdjęć i filmów. Obydwa Pancyry były nieaktywne............................................................................................................................................... .......................................................................................................................................................................................... Obejrzałem film ze zniszczenia na "Defence blog" w artykule Dylana Malyasova . Zniszczono po raz pierwszy system w czasie pracy bojowej na przygotowanym stanowisku obronnym. Film jest słabej jakości, ale wygląda to na robotę artylerii. W filmach izraelskich widać pociski lecące do celu. Tak czy owak trzeba pogratulować Turkom skuteczności taktyki. Cena kilkunastu dronów nie jest duża za wyeliminowanie dwóch systemów OPL z przeszkolona obsługą.............................................................................................................................................. .......................................................................................................................................................................................

czepialski
niedziela, 1 marca 2020, 17:44

Kłamiesz przynajmniej jeden próbował coś ustrzelić rakietami z zerowym powodzeniem i są na to nagrania.

January
niedziela, 1 marca 2020, 17:17

Oprócz dronow zniszczono centrum kierowania dronami. Myślę że wraz z obsługą.

ms
sobota, 29 lutego 2020, 16:16

Cena ta też nie jest mała.

BUBA
niedziela, 1 marca 2020, 01:21

Szkolenie personelu OPL do takiego poziomu jaki mają załogi BUK -M2E i Pancyra-S1 kosztowało by w Polsce czy innym kraju miliony dolarów. Załogi syryjskie zwalczają pełne spektra celów w środowisku silnego WRE przeciwnika............................................................................................. ............................................................................................................................................................. Mnie uczono że zabicie obsługi skomplikowanego systemu wojskowego to sukces a nie zniszczenie samego systemu. Pilota F-16 szkoli się lata i kosztuje to około 10 milionów dolarów do przyzwoitego poziomu. Po około 5 latach mamy pilota na przyzwoitym poziomie z wylatanym około 1000 godzin i po zużyciu kilku ton różnorakiej amunicji......................................................................................

Tylko podpowiem
niedziela, 1 marca 2020, 17:46

no to Turek zrealizował 2 w 1 załoga + skomplikowany system wojskowy

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 14:58

Co ty ż tym pancirem?! Chłopie w jednym ataku Turcja straciła połowę swoich dronów a f16 zostawimy tylko ślad radarowy! Co do żydowskich rakiet wystrzeliwanych poza granicą syryjską to większość odszczelony przez opl!!! Zapominasz o f35 podziórawiony jak sitko przez 50 letni s200.

JW
niedziela, 1 marca 2020, 10:00

F-35 podziurawiony jak sitko? Wcześniejsze doniesienia Sputnika zostały sprostowanie przez samych Rosjan więc nie powielaj kolego bajek.

Strażnik Teksasu
niedziela, 1 marca 2020, 18:18

Oczywiście zamieścisz teraz te dementi o f35 Co?!

JW
poniedziałek, 2 marca 2020, 05:43

Według samych Rosjan radar i antena systemu S-200 zostały zniszczone wyniku w ataku izraelskiego F-35 podał rosyjski Biuletyn Mordowy. W momencie rzekomego odpalenia rakiety S-200 która miała uszkodzić F-35, radar już nie działał, a więc o żadnym namierzeniu celu nie mogło być mowy. Tym bardziej o odpaleniu rakiety. Rakieta bez radaru nie zejdzie w wyrzutni, a więc nie mogła uszkodzić F-35. Dlatego doniesienia ze Sputnika są niespójne i pozbawione sensu, skierowane na propagandowe wykorzystanie faktu zderzenia samolotu z ptakami. Wszystko sprostowali rosyjscy eksperci na podstawie zdjęć satelitarnych 16 Brygady Obrony Powietrznej Syrii stacjonującej w pobliżu bazy lotniczej Dumeir a opisanym w rosyjskim Biuletynie Mordowym. Tyle zostało z pańskich bajek kolego.

BUBA
niedziela, 1 marca 2020, 01:29

Ja staram się być obiektywny. To normalne że po 9 latach wojny są straty, ale jak na 9 lat wojny relatywnie małe. Izrael co kilka miesięcy ogłaszał zniszczenie OPL Syrii a S-200 prędzej zabraknie amunicji niż zostaną do końca wybite..................................................................................................... Obecnie Syryjczycy nie spodziewali się takiego uderzenia po Turkach. Zobaczymy jak się otrząsną. Ja stawiam jednak na Assada i Rosjan. jak widzimy skuteczność MANPADS jest już mniejsza niż na początku wojny. Wtedy 40 letnia Igła odpalana z akumulatora samochodowego była efektywna. Teraz już tak nie jest.................................................................................................................................. ...........................................................................................................................

Wwp
sobota, 29 lutego 2020, 20:53

No jakoś te drony zniszczą całą opl a później przyleca f16 i zniszczą resztę. Ruscy powiedzą, że nie będą latać bo są pacyfistami...

Robert
sobota, 29 lutego 2020, 14:16

Turcy wyeliminowali nie tylko systemy opl, ale około 20 jednostek sprzętu w tym haubice i wyrzutnie rakiet. I niezależnie od tego czy dron podświetlał, czy raził rakietami. to latał w zasięgu pracujacego Pancyra i doprowadził do jego zniszczenia. Kompromitacja.

Marek
niedziela, 1 marca 2020, 11:06

Dlatego właśnie Hindusi tych zestawów nie chcieli.

January
niedziela, 1 marca 2020, 17:21

To nie tylko zależy od sprzętu, ale przede wszystkim od operatora. Masz Arabię Sadyjską, która ma nowoczesny sprzęt USA i dostaje baty od partyzantów z Jemenu

Republikanin
sobota, 29 lutego 2020, 10:46

Jestem ciekaw,jak by wygladala taka konfrontacja z malym izraelem?.Mały ale,armia i nasycenie nowoczesnym sprzetem jest bardzo duze.Ciekawe czy ruscy odwazyli by sie uderzyć na siły izraela i wyeliminowac 60 żołnierzy???.

Jab
sobota, 29 lutego 2020, 15:11

Jedna rakieta i Izrael znika z mapy. Chociaż tego nikt nie zrobi za wyjątkiem Izraela

liberał
sobota, 29 lutego 2020, 17:38

Dokładnie, tylko jeden RS-28 Sarmat z 15 głowicami MIRV o mocy w sumie 50 MT wystarczy.

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 15:00

Żaden żyd bez zgody ruskich nie zaatakuje Syrii!!!

January
niedziela, 1 marca 2020, 17:22

Zgadzam się z Tobą

Mike F 15
sobota, 29 lutego 2020, 14:35

Napewno nie porwali by sie na cala Rosje. Ale te sily ktore sowieci maja w Syrii, Izrael zniszczyl by w pare chwil. Oni nie maja cykora jak trzeba to pokaza co potrafia. A choc to male panstwo, to pokazac co moga potrafia.

aa
sobota, 29 lutego 2020, 13:56

Nie odważyli by się. Jak ktoś był w Izraelu to doskonale wie, że trzon społeczeństwa to imigranci z republik radzieckich, często starsi mówią po rosyjsku. Stąd wynik podobna agresywna polityka i cichy sojusz. Nawet ISIS, sąsiadujące nie tak dawno z Izraelem nie odważyło się nigdy zaatakować tego kraju.

Sarmata
sobota, 29 lutego 2020, 15:33

Akurat ISIS jest dzieckiem Izraela a rodziców sie nie atakuje.Bojownicy panstwa islamskiego byli leczeni w Izraelskich szpitalach wojskowych.

easyrider
sobota, 29 lutego 2020, 09:47

Tym razem to już NATO powinno odrzucić ewentualny reset relacji z Turcją. Turcja i Erdogan są już niewiarygodni jako sojusznicy. Idą własną drogą i trzeba im życzyć szczęścia.

tyle
sobota, 29 lutego 2020, 09:08

Wnioski takie same jak zawsze. Jak nie ma się świetnego rozpoznania i przewagi w powietrzu, to i setki czołgów i następne setki haubic nie pomogą. Trochę myśliwców w powietrzu i helikoptery mogą co najwyżej szukać mysiej norki do ukrycia. Kolejność zakupów uzbrojenia widzi nawet laik a tu dziesiątki komentujących chce wydawać w pierwszej kolejności mld na: op , helikoptery czy czołgi i toczyć później bitwy pancerne rodem z II WŚ.

Oszołom
sobota, 29 lutego 2020, 21:48

Bo jesli rosja zaatakuje, to nie tak jak w syrii, tylko konkretnie.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 14:30

Wnioski są trochę inne: jak jest dobra naziemna i mobilna opl dla tych czołgów i helikopterów, to myśliwce sobie nie polatają i nie ma też rozpoznania z powietrza dronami, a jak jeszcze pociskami samosterującymi i rakietami balistycznymi zniszczy bazy lotnicze i składy paliwa, to nie polatają sobie na pewno. Zgubiłeś jeden element ze swojej układanki... Tym właśnie Rosja szachuje USA, które przywykło operować z dalekich, świetnie zaopatrzonych, dużych, ale z tego powodu NIELICZNYCH baz lotniczych, a nie z przygodnych rozproszonych lotnisk bojowych i pod te duże huby operacyjne USA projektowały swoje samoloty organicznie niezdolne do bazowania pod chmurką. I rosyjskie Iskandery i Kalibry a teraz Kindżały tworzą zupełnie inne rozdanie: szachują amerykańskie bazy lotnicze i europejskie porty przeładunkowe i składy paliw oraz innego zaopatrzenia tysiące km od rosyjskich granic, a to oznacza, że USA może mieć ile chce F-35, tylko nie będą miały skąd operować...

T34
sobota, 29 lutego 2020, 23:18

Dzięki że wreszcie przyznałeś, choć pewnie przez pomyłkę, kto tu szykuje się do agresji. Wiadomo, że Rosja bo łamie traktaty, napada na sąsiadów, rozwija ofensywne systemy rakietowe. Cały świat się już poznał na tym bandycki reżimie.

tyle
sobota, 29 lutego 2020, 18:22

FD.....Pisałem o naszej sytuacji i pisząc o panowaniu w powietrzu , miałem też na myśli posiadanie masowej i w miarę skutecznej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Z kolei na mobilną opl nieprzyjaciela, chyba dobrym lekarstwem byłyby drony. Nie tylko przyboczni F-35, ale też dużo a nawet bardzo dużo tanich wabików. Każdy system można przeciążyć, opl Rosjan także.

Gjjj
niedziela, 1 marca 2020, 17:27

To użyją rakiet na których OPL jest bezradna.

tyle
sobota, 29 lutego 2020, 13:44

Atak tureckich dronów na yt."Turkish made UAVs show what Russian and Iranian backed forces are capable of!"

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 18:10

Takiej masakry naszego sprzętu jeszcze nie widziałem. Pancyry musimy szybko całkowicie zmodernizować lub wymienić!

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 08:58

Jaki reset stos. z USA ?? Erdogan udowodnił, ze jest totalnym kłamcą i jego wiarygodność spadła do ZERA. Turcja do czasu obalenia władzy tego niedorobionego "padyszacha" Erdogana i jego akolitów z AKP powinna stać sie na arenie międzynarodowej pariasem, a jego bezczelne żądania pomocy od NATO w agresji na Syrię zostać jednoznacznie i kategorycznie odrzucone.

yaro
sobota, 29 lutego 2020, 08:31

Z najnowszych wieści wreszcie lekko ruszyła się OPL Syrii strącono kilka pocisków którymi Turcy atakują z terytorium swojego kraju, oraz wg. niepotwierdzonych informacji dwa śmigłowce. Generalnie rzecz biorąc SAA nie ma szans artyleria Turecką i jest tylko kwestią czasu kiedy cała operacja Idlib zostanie zaprzepaszczona.

Andrzej polskiego brzegu
sobota, 29 lutego 2020, 13:26

halo yaro. To jak z tym pancyrem? co podobno I(zraelici)AF tak bali i odpalali znad Libanu?

Endrju
niedziela, 1 marca 2020, 08:10

Nie pleć, jaki jest zasięg Pancyra ? Co ma Pancyr do Libanu.

T72b3
sobota, 29 lutego 2020, 13:10

Czyja z pewnością nie syryjska

DSA
sobota, 29 lutego 2020, 03:33

po raz kolejny apeluję - nie nazywajcie Babaka Taghvaee ekspertem i przestańcie się na niego powoływać. Każdy kto śledzi go dłużej doskonale wie, że bardzo duża część jego wpisów to nie poparte niczym spekulacje, a często koszmarne bzdury. Na marginesie - widziałem tylko zdjęcia 1 wraku Anka-S z Syrii do tego trudno z niego ocenić czy został zestrzelony, a raczej wygląda to na wykorzystanie zagłuszania lub zwykła awarię.

USA
sobota, 29 lutego 2020, 01:29

Tramp to geniusz dobrze zrobił zostawiając ten cyrk Rosji szkoda kasy i żołnierzy USA

T80-u
sobota, 29 lutego 2020, 13:07

Tak oczywiście jak mu Irańczycy kopa zasadzili to i zaczął myśleć że Ameryka to nie pępek świata

Z przekąsem
sobota, 29 lutego 2020, 23:24

Nie konfabuluj głupio. Iranczycy to puszczają bąki. A Trump wygrywa co chce. Iranowi kasy coraz bardziej brakuje, ludzie im się buntują. Tylko to ichnijesze "religijne gestapo" terroryzuje całe państwo. Ale i to się skończy. Iranczycy nie chcą cenzury, religijnych fanatyków-morderców. A kopa to dostał Iran, jak zestrzelili pasażera. Drogo ich to kosztowało. I będzie coraz gorzej. A Trump? Właśnie zdobył punkty porozumieniem z Talibanem. Iran przegrywa wszystko. Trump zaś wygrywa.

Hcc
niedziela, 1 marca 2020, 17:34

Znam gorszych fanatyków z Arabii Saudyjskiej i to wg zachodu i USA kraj bardzoo demokratyczny. Tymi sankcjami USA się udusi, bo cały świat to widzi i odchodzi od dolara. Nawiasem mówiąc ci twoi przyjaciele wprowadzili ustawę 447

Gjk
sobota, 29 lutego 2020, 01:25

Turcy moga zdmuchnac ruskich w syri w pare dni jak zechca, przewaga w samolotach jest 10:1, ruscy maja tam tylko pare tysiecy onuc. Ale widocznie nie chca otwartego konfliktu.

Olo
niedziela, 1 marca 2020, 01:26

Jeśli się zacznie na poważnie i Turcy otwarcie zaatakują Rosjan w Syrii (czego raczej nie może być) , Ruscy mogą zasadzić np. z Krymu lub nawet morza Kaspijskiego kalibry w tureckie lotniska. Praktycznie całe terytorium Turcji jest w ich zasięgu.

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 15:01

Jakoś tego nie widać!!!

Stary Grzyb
sobota, 29 lutego 2020, 00:55

Coraz bardziej wygląda na to, że wycofanie przez prezydenta Trumpa niewielkiej grupy amerykańskich żołnierzy z fragmentu płn. Syrii (przy utrzymaniu kontroli Amerykanów nad terenami roponośnymi) było bardzo dobrze przemyślaną zagrywką.

bender
sobota, 29 lutego 2020, 15:49

Mam zupełnie odwrotną opinię. Nie byłoby tych walk, gdyby nie krótkowzroczna decyzja Trumpa. Tak bardzo chciał przyoszczędzić kilka dolców, że wyda miliardy na gaszenie pożarów.

Ha ha ha
sobota, 29 lutego 2020, 23:30

A jak nie wyda? Będzie Ci chyba baaardzo głupio? A że zyskał ogromny sukces dogadując się z Talibami, to sama Turcja niech sama teraz drze koty z Rosją. Na Turcję, to Trump t e r a z nie wyda ani jednego centa!! Nie ma w tym żadnego interesu.

bender
niedziela, 1 marca 2020, 16:12

USA mają globalne interesy, co kosztuje pieniądze, a polityka izolacjonizmu skompromitowała się już w Pearl Harbor. Trump nie chciał łożyć na ograniczoną obecność wojskową w Syrii, to albo zapłaci za pełnoskalową interwencję albo USA zostanie wypchnięte z regionu. A co do Afganistanu, to nie pierwsze i obawiam się nie ostatnie "porozumienie pokojowe". Obama też już ogłaszał zwycięstwo i koniec misji.

Rzyt
sobota, 29 lutego 2020, 00:45

Spoko...super... Członek NATO szarpie się z Rosją...super...akurat USA nadciąga na wschód od Wisły...oby Polska wieś spokojna

BezJaj
sobota, 29 lutego 2020, 00:42

Bzdury drony turkow cały czas latają i oraja saa z ziemią. Wylatują sobie w głąb kraju i bombardują fabryki uzbrojenia. Pancyry i buki to jakiś żart a nie opl.

Selmak
sobota, 29 lutego 2020, 00:23

No F-16 to sobie z Su-35 nie powalczy,chyba że wspomagane przez Raptory albo F-15

Janek
sobota, 29 lutego 2020, 12:29

Rosja Putina to psełdo sojusznik Syrii. Syria prowadziła ofensywę za zgodą i pomocą Rosji, kiedy Turcja uderzyła na cele syryjskie, wspierając dzihadystów, Rosja podwinęła ogon, wyraziła ubolewanie za śmierć tureckich żołnierzy, pozwoliła na zmasakrowanie sił Assada, strata dziesiątek pojazdów i setki ludzi. Rosja nie przeciwdziała, nic nie zestrzeliła. Taki to sojusznik. Obiecali Turcji że wojsko syryjskie wycofa się z idlib. Syryjskie wojsko wystąpiło w roli mięsa armatniego. Na wschodzie bez zmian.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 20:33

Rosjanie zdradzili Syryjczyków? Zabawne! Skąd ta informacja, że Rosjanie obiecali Turkom wycofanie wojsk SAA z Idlibu? Na razie SAA nadal atakuje w południowym Idlibie i próbuje odeprzeć Sarakib. Rosjanie Dali Turkom bardzo przejrzystą wskazówkę w postaci 78 jednocześnie zniszczonych żołnierzy, czy otrzeźwią to Erdogana, czy nie.

Navigator
sobota, 29 lutego 2020, 12:27

Kolega ma ma myśli block70? Ale ten na już celownik na podczerwień radar GaN i te rakietki abrakadabra na 320 km

Lucjan 3
sobota, 29 lutego 2020, 12:25

F-16 Block 70/72 z AIM-120C-7 wzwyż, to by powalczył. Tylko Turcja chyba nie posiada.

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 09:43

Tak by sobie połączyły ale w przewadze 1-4 I z całym zapleczem radarowym jak w Jugosławi!!! A tu zong po f16 został tylko ślad radarowy...

Andrzej polskiego brzegu
sobota, 29 lutego 2020, 13:24

obstawiasz wynik Su-35 przeciw...F-35? O podobno teraz, na wczoraj! w patrolach w okolicy Islandii? A co do Serbii/1999 to ile M-gaczy-29 jest tam dzisiaj?

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 16:39

W każdej chwili?! Nawet 4- 0 dla su35!!!

hm
sobota, 29 lutego 2020, 09:01

Niby dlaczego nie? Po prostu Turcy nie chcą zaczynać oficjalnej wojny z Rosją, ale być może nie będą mieli wyjścia.

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 15:03

Jak odszczelili su24 to już zaczęli!

prawieanonim
niedziela, 1 marca 2020, 12:20

OdSTRZelili go we własnej przestrzeni powietrznej - zapomniałeś dodać.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:00

Bzdura, F-16V block 70/72 jest jak najbardziej równorzędnym przeciwnikiem dla dowolnego ros. sam gen. 4 i 4+.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 29 lutego 2020, 19:25

F-16 ma mniejsza prędkość i przelotowa i maksymalną, ma za mały zapas paliwa na długi lot z duża prędkością, realnie zabiera dużo mniej rakiet, i ma małą aperturę radaru, F-16 to inna klasa niż Su-35. W skrócie F-16 ma duże ograniczenia w taktyce użycia wynikające z gabarytów ale te też mają swoje plusy.

Koloo
sobota, 29 lutego 2020, 23:35

Chyba wersje ci się pomyliły. Nie doczytałeś o której on pisze, czy tylko tak tendencyjnie.... zmyślasz?

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 15:04

Tak tak wiesz to z ulotek LM czy że szklanej kuli?!

erty
sobota, 29 lutego 2020, 02:14

Raczej turecka góra nie zdecydowała by F-16 użyły właściwe, dedykowane do takich ataków, uzbrojenie, którym mogłyby zniszczyć każdy Su także model 35

kukurydza
sobota, 29 lutego 2020, 01:48

Ależ powalczy. Tyle że nie o to chodzi. Rosyjską doktrynę obronną czytał? Tam stoi wyraźnie - kto otwarcie zbrojnie zaatakuje Rosję, lub jej siły zbrojne, może dostać po łbie nuklearną pałą. Wyprzedzająco. Syria wciąż jest niepodległym państwem, członkiem ONZ, a jej ostatnie legalnie obrane i uznawane władze są tymi, które Turcy napadli i które zaprosiły do pomocy Rosjan. Bronić się przed zaczepkami albo otwartą inwazją Rosji to jedna sprawa. Atak na Rosjan legalnie operujących na terytorium kraju który się właśnie najeżdża to zupełnie inna sprawa, i nawet Erdogan nie jest wystarczająco głupi by tego nie rozumieć. Nie wspominając o tym, że jeśli przedobrzy, to mu Rosjanie zapalą nowe słoneczko nad Bosforem, i tyle będzie pobrzękiwania szabelką - a NATO nic nie zrobi, bo jest paktem obronnym a nie paktem ratowania idiotów którzy najechali sąsiada i dostali za to w kuper.

kom
sobota, 29 lutego 2020, 01:23

A to czemu ? masz jakies dane o gorszych amerykanskich rakietach a moze systemy walki tez sa gorsze ,oni sie nie bija na szable i miecze stojac przed soba dwa metry.

otokar
sobota, 29 lutego 2020, 00:10

Kolejny Pancyr-S1 zniszczony w Syrii. Turcja następnym po Izraelu pogromcą rosyjskich systemów

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 20:38

Ten Pancyr-S1 został nakręcony w Libii. Na forach profilowych już ustalono, że ten film jest fałszywy. Zniszczenie tego Pancyr-S1 jest wątpliwe. Erdogan potrzebuje propagandy i widoczności.

fifi
sobota, 29 lutego 2020, 15:16

Pogrom.Nie używaj słów ktorych znaczenia nie rozumiesz.Przynajmniej to rozumiesz?

Andrzej
sobota, 29 lutego 2020, 12:03

Bez obsługi,lub z obsługą bez amunicji,a co gorsza z strachliwą obsługą żaden system nie działa. Nie ciesz się za wcześnie.

123
sobota, 29 lutego 2020, 11:24

tak trzymac!!

Aaa
sobota, 29 lutego 2020, 10:28

Bo SAA nie umie ich obsługiwać. Zobacz co się dzieje w Libii i jak działa LNA na tych samych pancyrach

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 09:46

A co to pancyr jakaś kosmiczna niezniszczalna broń?! Wszystko można zniszczyć zmasowanym ostrzałem " głupich " pocisków...!

Hanys
sobota, 29 lutego 2020, 04:14

otokar, ale wiadomo jedynie o tureckich dronach które zniszczył prawdopodobnie pancyr, a nic nie wiadomo o choćby jednym draśniętym pancyrze i zakrzywianuie rzeczywistości nic nie pomoże. Rzekomo "druga armia nato" jest bita w Syrii przez Rosjan całkowicie bezkarnie i bez strat :)

W3-pl
sobota, 29 lutego 2020, 16:44

Hanys a czy na drugim filmiku, z tych o dronach, przypadkiem TO rozwalone to nie ...pancyr????

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:21

Hanys, odparowany Pancyr S-1, Buk, ok 20 czołgów i łacznie 70 róznych pojazdów więc istotnie zakrzywianie rzeczywistosci ci nie pomaga:)

ale jazda
sobota, 29 lutego 2020, 22:58

I jak to niewiele potrzeba fanbojkom do szczęścia. A czy to filmiki z Syrii czy z ...Libii to przecież dla nich bez znaczenia.

Gulden
piątek, 28 lutego 2020, 23:38

Ci ruscy to mają jednak mistrza.Oficjalnie jest wszystko ok,na linii Turcja-FR,choć powodów do kosy z nimi aż nadto-zabicie ambasadora FR,w Turcji,ten samolot co im turcy zestrzelili,no znalazło by się jeszcze parę kwiatków.Gdyby chodziło o inny kraj niż FR,od razu byłoby ostro,rosjanie wytrzymali.I obecnie praktycznie przy otwartej kurtynie pokazują turkom ich miejsce.Erdogan taki niby cwany,silił się na suwerenność,że dużym graczem jest.A tu obecnie i z USA,ma na pieńku,oficjalnie z rosjanami w porządku jest,choć gruz200 mu na podwórko przywożą...A to jeszcze nie koniec.Bo w sumie nie wiadomo,co rosjanie docelowo szykują w regionie.

hm
sobota, 29 lutego 2020, 09:02

Jest jeszcze możliwość, że rosyjskie samoloty zostaną strącone przez "nieznane siły" tak samo jak "mistrze" to praktykują.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 28 lutego 2020, 23:30

Mamy kolejny piękny dowód na to że drony w walce z przeciwnikiem hi-tech długo nie latają, duże i średnie drony to łający złom banalny do zestrzelenia.

Vania
sobota, 29 lutego 2020, 23:43

Kilka dronow za Pancyra, Buka?? Super wymiana. Parę punktów Erdogan zdobył. Bardzo mu kibicuję. Oby tak zręcznie mu szło dalej. A może zamknie ruskom Bosfor i Dardanelle?? Tak antyterrorystycznie?? Byłoby super, nie??

Willgraf
sobota, 29 lutego 2020, 12:06

Drony to element walki z okupowanymi Narodami nie z regularną armią

ms
sobota, 29 lutego 2020, 16:20

I tu i tu się sprawdzają. Kwestia obranej strategii i taktyki uderzeń.

Ignacy
sobota, 29 lutego 2020, 11:56

Tylko należy wziąć pod uwagę koszt efekt. Ile kosztuje sprzęt, który taki dron zniszczy do momentu utraty tego drona a ile kosztuje sam dron. Jeżeli zniszczy chociaż jeden czołg T-90 to myślę ze warto.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 29 lutego 2020, 18:57

Myślę że ten dron do tanich nie należy, tanie to może są te małe kilku kilkunastu kilogramowe.

asdf
sobota, 29 lutego 2020, 09:58

widocznie to nie sa drony na zaawansowanego technicznie przeciwnika co innego BAE Taranis albo Dassault nEUROn

B72
sobota, 29 lutego 2020, 09:06

Jesli w okolicy są samoloty przeciwnika

michalspajder
sobota, 29 lutego 2020, 01:24

Na obecnym poziomie rozwoju technologii tak, to prawda. Drony sa piesnia przyszlosci, ale jak na razie jeszcze zalogowce maja przewage. Zaleta dronow jest cena, mozna je produkowac masowo. Jak to mowi japonskie przyslowie: nawet najbardziej jadowity waz ulegnie tysiacom mrowek (czy jakos tak).

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 29 lutego 2020, 18:59

Drony są kierowane radiowo, wiec można je zakłócać a teoretycznie nawet przejąc nad dronem kontrole.

Labamba
sobota, 29 lutego 2020, 13:15

Właśnie bym debatował bo wchodzą lasery. Dla lasera spalenie i 100 dronów nie będzie problemem.

Putin
sobota, 29 lutego 2020, 00:43

do czasu

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 28 lutego 2020, 23:23

Pięknie było by zobaczyć użycie bojowe Su w walce z myśliwcami zachodnimi może się doczekamy, puki co to wygląda że Turcy na F-16 sobie nie radzą.

Dno rosyjskie
sobota, 29 lutego 2020, 23:46

Wygląda, że Rosja robi wszystko by stracić Turcję. Brawo!! Glupota jak nigdy dotąd. Zamiast przeprosić za zabicie Turków, dolali oliwy do ognia. Idiotyczne!! Już Erdogan się ślini z powrotem do Zachodu. Rosja umoczyła!!

maro1234
sobota, 29 lutego 2020, 00:18

Nie radzą sobie bo pewnie nie mogą atakować Rosjan, boją się. Ja bym na miejscu Turków wycofał się. Nie mają środków aby stać się mocarstwem w regionie.

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 09:49

Każda wymówka jest ok!!! Niestety to pokazuje ile warty jest ten sprzęt..!

W3-pl
sobota, 29 lutego 2020, 16:49

no jak chcieli to spruli momentalnie Su24, nawet w jego blitz uciekaniu w kierunku Syrii. A wiesz jak to EUtajfun "gubi" AIM120, to wiadomo przeleci taki 80+ kilometry. Ale do poszczucia TU160 to spaniele strtowali na...F-18, wiesz kowbojskiej koncepcji. Pod Bilbao, 2016.

Herr Wolf
sobota, 29 lutego 2020, 22:32

Na si24 zrobili zasadzkę za namową USA za co sromotnie zapłacili i dalej płacą!!! Dziś po f16 zostają tylko ślady radarowe i zapach nafty jak uciekają !!! Resztę nie bardzo rozumię więc proszę o pisanie w języku ustawowo przyjętym..

prawieanonim
niedziela, 1 marca 2020, 14:09

Zasadzkę na Su-24 który naruszył Turecką przestrzeń powietrzną? I to jeszcze za namową USA. Ale masz fazę.

Rix
piątek, 28 lutego 2020, 23:04

W wielu komentarzach pojawia się zwrot ze Turcja j robi to albo Turcja robi tamto itp. Moze warto pisać wprost - Erdogan robi to czy tamto. Turcja przestała byc demokratycznym krajem i społeczeństwo tureckie nie ma juz realnego wpływu na zaangażowanie Erdogana w konflikt w Syrii. Oczywiscie duza część Turków popiera Erdogana ale tez prawie połowa straciła prawo głosu w tej sprawie. To tylko pokazuje jak szybko dyktatura jest w stanie wmanewrować kraj w jakiś bezsensowny konflikt zbrojny o nieprzewidywalnych skutkach.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 10:56

To USA też przestały być państwem demokratycznym: tam też większość obywateli nie chce wojen interwencjonistycznych a ostatnia "demokratyczna", tj. legalna, za zgodą kongresu wojna, to była chyba IIWŚ. A i w Polin najpierw PO obiecywało wycofanie polskich wojsk z Iraku i Afganistanu, potem PiS a i tak okupujemy. :)

Hektor
sobota, 29 lutego 2020, 10:54

A ty miałeś coś do gadania w kwestii wysłania naszych wojsk do Iraku i Afganistanu?

Strażnik Teksasu
sobota, 29 lutego 2020, 09:49

A co to znaczy demokratyczny kraj?

Takaja priawda
sobota, 29 lutego 2020, 23:53

No taka Rosja np. tam tolko czysta demokracja. Każdy kto nie popiera Putina ginie jak Niemcow, jest pobity jak polski dyplomata, same "demokratyczne" popierające Putina gazety zostały. Żadnej "niedemokratycznej" telewizji czy radia już "niet"! W Rosji została już tylko "najczysciejsza demokracja", ta mniej czysta albo ginie, albo siedzi w hułagach, albo okazuje się przestępca, albo jest.... otruta.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:14

Nie do końca masz rację. Operacja turecka zajmowania pasa granicznego w pł. Syrii i zwalczanie tam Kurdów ma w Turcji duże poparcie społeczne. Operacja w Ildib również, choć już mniejsze. Warto pamiętać, że propaganda rządowa pracuje w Turcji pełna parą przedstawiając armię jako wyzwolicieli Syrii od "terrorystycznych rządów" Kurdów i Asada. Faktem jest również, że udało sie Ankarze zaaranżować serię filmów pokazujących witających kwiatami żołnierzy tureckich mieszkańców kurdyjskiego pogranicza i płn. części prowincji Ildib. Mieszka tam sporo ludzi pochodzenia turkmeńskiego, skutecznie indoktrynowanych i przekupywanych przez tureckie władze. Również Ankara nie ma problemu z rekrutacją tysięcy ochotników-najemników z terenów pogranicza do tzw. "syryjskiej armii wyzwolenia". Ludzie ci za relatywnie wysoki żołd i obietnice przejęcia majątków wypędzonych Kurdów i antytureckich Arabów z pogranicza syr-tureckiego walczą tak w Syrii jak i w Libii.

Ruskij sołdat FR.
sobota, 29 lutego 2020, 13:36

Więc się nie powinni dziwić, że ktoś do nich strzela i zabija ich żołnierzy kto mieczem wojuje ten od miecza ginie - znane od starożytności. Popieram decyzję NATO tzw. "ubolewanie" i pseudo solidarność Paktu NATO.

Victor
sobota, 29 lutego 2020, 00:44

Bardzo celna uwaga. Polacy powinni wyciągnąć wnioski.

Dago
piątek, 28 lutego 2020, 23:03

Zastanawiające, że turecka armia uchodzi za drugą siłę w NATO, a tak łatwo dostaje bęcki. To co dopiero byłoby z innymi krajami sojuszu, gdyby doszło do konfrontacji z Rosją? Europa powinna z tej lekcji wyciągnąć wnioski i to szybko.

Marek
sobota, 29 lutego 2020, 02:55

Chyba druga siłą w NATO pod względem żołnierzy z bagnetami.

Claude de Villars
piątek, 28 lutego 2020, 23:36

Turecka armia jest cieniem samego siebie. Czystki Erdogana spowodowały ogromne braki w korpusie korpusie oficerskim szczególnie w lotnictwie. Jeszcze kilka lat temu Turcy bez problemu poradziliby sobie z Rosjanami, a teraz utracili zdolność do zaplanowania i przeprowadzenia działań.

Majster
sobota, 29 lutego 2020, 08:05

No to jak wygląda największa armia NATO na wschodzie Europy zaraz po Turcji?

Boruta
sobota, 29 lutego 2020, 01:22

Z niczym by sobie nie poradzili. To zawsze była armia o niewielkim potencjale bojowym. Zdolna do mordowania cywilów i walki przeciwko lekkiej piechocie pozbawionej lotnictwa i ciężkiego sprzętu, ale nic ponad to.

Pusio
sobota, 29 lutego 2020, 00:17

Naprawdę? Nie żartuj, te czasy dawno minęły.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:18

Nic NIE minęło. korpus oficerów starszych(od majora wzwyż) stracił ponad POŁOWĘ stanu. Odrobienie takich strat zajmuje co najmniej 1-1,5 dekady, abstrahując już od ważnego faktu, że morale w armii bardzo ucierpiało.

Tropiciel
piątek, 28 lutego 2020, 23:36

Turcja jest tylko co do wielkości 2 armią NATO ... co do możliwości bojowych to myślę że taka Francja czy Wielka Brytania wciąga ją jedną dziurką od nosa.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 11:31

No nie wiem z tą "Wielką" Brytanią: z Argentyną tylko cudem sobie poradziła (typu niedziałające zapalniki w celnie zrzuconych argentyńskich bombach czy trafiających Exocetach) i nie dałaby rady gdyby nie pomoc NATO (np. Francji - jak zakłócać naprowadzanie Exocetów czy USA - rozpoznanie).

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:27

No popatrz funku jakos te nie działąjące bomby czy Exocety jednak zatopiły kilka jednostek co nie przeszkodziło brytyjczykom rozbic w pył siły argentyńskie i pogonic ich z powrotem

Gnom
niedziela, 1 marca 2020, 00:16

I znów musisz uzupełnić wiedzę z czasów przedinternetowych. Dowiedz się ile Exocet miała Argentyna (jak mnie nie myli skleroza - 5 szt.) i ile dało się odpalić. Gdyby nie bomby z 2 wojny przenoszone przez A-4, a tylko trochę nowsze (nie koniecznie nowocześniejsze) to z większości floty brytyjskiej pozostałoby wspomnienie. Ponad 30 lat temu były całe serie wschodnich i zachodnich artykułów o tych walkach. Argentyńczycy trafili większość brytyjskich okrętów, ale szczęśliwie dla brytoli tylko kilka zatonęło. Dowiesz się o blokadach systemów OP i paru innych rzeczach. Gdyby "nie te zapalniki" to nie miałby kto wylądować na Falklandach/Malwinach po stronie brytyjskiej i nie "pogoniłby" nikogo . Miłego szukania i miłej lektury, może ktoś to wprowadził do sieci.

sobota, 29 lutego 2020, 21:07

bo mieli twoje słynne aim-120 z 1973 roku

df
piątek, 28 lutego 2020, 22:45

Wystarczy porównać materiały RTR i AN z YT widać dużą różnicę w precyzji rosyjskiej i tureckiej artylerii. Rosjanie mają celność rzędu 80%, nie strzelają do celów w ruchu, stosują też nieskuteczną amunicję mniejszych kalibrów. Turcy praktycznie 100% skuteczność za pomocą 155mm amunicji precyzyjnej i zdolność do rażenia celów w ruchu. Różnica klas jest widoczna.

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 20:53

Rosjanie też mogą pokazać film gdzie mają 100% trafień. Zdradzę ci sekret, jak osiągnąć stuprocentową skuteczność, jest to bardzo łatwe. Po prostu trzeba wyciąć błędy z filmu uderzającego. Nie ma za co.…

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:24

Tureckie Firtiny(sam. haubica 155mm) są dużo lepsze/nowocześniejsze od syst. artyleryjskich dostarczonych przez Rosję armii Asada(głównie 2S1 Gozdzik). Turcy mają dobre syst. rozpoznania i korekcji celu on-line oraz dobrą amunicję precyzyjną. W Syrii obecnie raczej juz NIE ma rosyjskiej artylerii z nowoczesnym w miarę syst. MSTA. Artylerię dalekiego zasięgu(kal. 152mm) zastępują armii syryjskiej własne i rosyjskie samoloty.

sobota, 29 lutego 2020, 02:07

Tylko że róznica osiągnięć tego nie potwierdza.

Philippe de Villiers
sobota, 29 lutego 2020, 01:24

Różnica klas ale i potencjałów, tyle że na korzyść Rosji. Rosyjskie 80% wciąga Tureckie 100% noskiem.

kg
sobota, 29 lutego 2020, 00:55

W Syrii jest rosyjskie lotnictwo i siły specjalne, ale nie słyszałem o rosyjskiej artylerii.

Victor
sobota, 29 lutego 2020, 00:46

Może, ale i tak przegrywają.

Ja
piątek, 28 lutego 2020, 22:39

Nie wiem jak Erdogan, ale Putin na pewno pamieta zestrzelenie SU 24 w 2015. I gra twardo o swoje w sytuacji, ktora Rosjanie sami wypracowali dla uzyskania celow w tamtym regionie. Zabawa sie skonczyla.

Ja
piątek, 28 lutego 2020, 22:39

Nie wiem jak Erdogan, ale Putin na pewno pamieta zestrzelenie SU 24 w 2015. I gra twardo o swoje w sytuacji, ktora Rosjanie sami wypracowali dla uzyskania celow w tamtym regionie. Zabawa sie skonczyla.

Dlatego Narew powinna być suwerenna
piątek, 28 lutego 2020, 22:35

Dlatego Narew powinna być suwerenna i posiadać jak najwiekszy zasięg ----- CAAM-ER najlepszym rozwiązaniem ----- liczna to i szczelna obrona przeciwlotnicza nad którą w pełni panujemy -- suwerenność produktu to niezależność kraju

anda
piątek, 28 lutego 2020, 22:28

Sfrustrowani Turcy pokazali wzorem Izraela jak niszczą aktywnego Pantsira, choć na mało kim robi to jeszcze jakiekolwiek wrażenie raczej.

Rjk
sobota, 29 lutego 2020, 09:48

A czym go zniszczyli, bo to jest ISTOTĄ rzeczy ? Masz pewne(!) dane?

pan Traban
piątek, 28 lutego 2020, 22:27

Rosja obiecała Turcji kawałek Syrii teraz wobec sprzeciwu Asada chce aby Iran pomógł w bombardowaniu Turków którzy z błogosławieństwem Putina weszli do Syrii

tia
sobota, 29 lutego 2020, 03:19

I stracili 14 MALE kosztujace wiecej pewnei niz bateria pancyrow czy nawet dwie...Po uju sukces...

Ola
piątek, 28 lutego 2020, 22:23

Chciała Turcja grać na dwa fronty, to ma. Myślała że Rosja to normalny kraj jak USA, a tu rozczarowanie....

Hektor
sobota, 29 lutego 2020, 10:57

Myślisz, że jakby Turcy spróbowali wejść na tereny Syrii kontrolowane przez wojska USA, to Jankesi by się z nimi cackali?

Ech
sobota, 29 lutego 2020, 03:38

usa to normalny kraj?gdzie?

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:21

14 Anka-S stracone w Syrii, przynajmniej 2 w Libii, a wszystkich Turcja wyprodukowała 25 szt... Davien, gdzie ten "parasol opl z 200 szt. F-16"? Przecież twoim zdaniem Flankery nie mają szans do F-16 "co udowodnił Pakistan", dlaczego więc F-16 uciekły? :)

mick8791
sobota, 29 lutego 2020, 13:44

Człowieku, a czy Turcja atakuje tam siły rosyjskie? Nie. Nie robi tego ani na lądzie ani w powietrzu, bo nie chce eskalować konfliktu z Rosją. To ruscy zaczęli iść "po bandzie"! Skoro Turcy nie atakują Rosjan, a tym bardziej NIE wykorzystują do tego swoich sił powietrznych to odpowiedz na jedno zasadnicze pytanie - po co tutaj włazisz i wypisujesz swoje brednie, które nie mają pokrycia w rzeczywistości? A chciałbym Ci przypomnieć albo poinformować (bo w sumie nie wiem jaki jest Twój stan wiedzy), że Turcja ma w tym rejonie świata miażdżącą wręcz przewagę militarną nad Rosjanami!

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:00

Nie uciekły funku ale w ogóle nie latają, jak widać Turcja dronami wybija wojska SAA a szansa że dojdzie do starcia Rosja-Turcja mniejsza niz gdyby posłali F-16

FgT
sobota, 29 lutego 2020, 09:50

Co go pytasz?! Przecież on gdy "wtopi" to udaje, że go nie ma. To samo z Sayyad-1 :)))))

Bond
piątek, 28 lutego 2020, 23:56

Nie radzą sobie z Gripenami, więc z F-16 też sobie rady nie dadzą, tylko musi dojść najpierw do walki.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 11:12

Wersja Chinczyków o tych Gripenach była totalnie inna: fatalny brak szkolenia pilotów do walk BVR, który ujawniły te ćwiczenia (a dodatkowo były tam chińskie Flankery najstarszych wersji z radarem z lat 80.). Hinduskie Flankery nastukały brytyjskim Eurofighterom a niemieckie Eurofightery walczyły jak równy z równym z amerykańskimi F-22. No i nie wiem skąd wzięto skuteczność BVR Gripenów, jak wiele razy strzelano do Flankerów rakietami powietrze-powietrze BVR i nigdy nie trafiły... I wyszkolenie pilotów jest nawet ważniejsze od sprzętu: na pierwszych i ostatnich ćwiczeniach amerykańskich i izraelskich pilotów w latach 90. dysponujący przecież tym samym sprzętem Żydzi nastukali Amerykanom 6:1 po czym "wspólnie" dowództwa USA i Izraela ogłosiły, że takie narodowe starcia "rodzą niezdrową rywalizację" i od tej pory wszystkie grupy na wspólnych ćwiczeniach były mieszane... :-P

Bond
sobota, 29 lutego 2020, 23:45

Ach zapomniałem, wyszkolenie, trochę taka zdarta płyta, ciągle ją słychać było gdy Izrael łoił skórę Arabom na sowieckim sprzęcie, potem łoili Amerykanie sowiecki sprzęt w dwóch Wojnach w Zatoce, Jugosławii. A tłumaczenie, że obsługa ruskiej balszoj tiechniki zła, ale przynajmniej chińscy piloci byli w maszynach w czasie walk, bo załogi S400 i Pancyrów zazwyczaj w czasie ataku mają przerwę na fajkę. Zabawny jesteś.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:35

Funku, po pierwsze były t chińskie J-11A z przełomu wieku o wiele nowoczesniejsze od rosyjskich SK po drugie hinduskie Su-30MKI nikomu nie nastukały, polecam zapoznać sie z sytuacja a nie kłamać, po tzrecie EF-2000 przegrywał z F-22 zawsze , wygrał zaledwie w jednej, ustawianej walce. Gripenymiały funku nałozone ograniczenia w uzywanym uzbrojeniu, a co do stzrelania do Flankerów to na razie jedynie rosyjskie rakiety nie mogły w nie trafić. na cwiczeniach Gripeny starymi AIM120A/B problemu nie miały:)

sobota, 29 lutego 2020, 13:51

Raz 20:1 a raz 40:1 było , nie 6:1.

Maras
sobota, 29 lutego 2020, 01:59

weź chłopie nie porównuj prostych chinskich pilotow na leciwych kopiach Su-27 do doswiadczonych pilotow rosyjskich na Su-35S z radarem i uzbrojeniem ktore wciaga jedna dziurką Gripena i wszystko co ma Turcja. Rosjanie wyciagneli wnioski jak im turcy podstepnie Su-24 zestrzelili. Teraz wystarczy ze pilot turecki piernie w kanciapie i oni o tym wiedzą.

Bond
sobota, 29 lutego 2020, 23:49

Ci prości piloci chińscy mają większy nalot niż Rosjanie, w dodatku te kopie są lepsze od pierwowzorów. A jak na razie w wszystkich konfliktach sprzęt zachodni wciągał sowiecką/rosyjską technikę, a z resztą to się otrzośnij.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:31

I jakos nie wiedzieli kiedy drony tureckie wybijały siły SAA:)

J23
piątek, 28 lutego 2020, 23:22

a może chodzi kolego o ekonomię wojny? koszt-efekt w czasie - nie w tydzień wszystko - to nie salwa honorowa z Homara a potem wycofanie na uprzednio przygotowane pozycje

Jondeca
piątek, 28 lutego 2020, 22:15

Oczywiście pomijając cała tragedie wojny w Syri i Pamieć o ofiarach. Napinka turcji jest szansą by sprawdzić chyba po raz pierwszy Faktycznej wartosci rosyjskich i natowskich systemków XXIw. Bo można nie Przepadać za Turcją alee to TOP5 Militarne świata dziś. PS. 1. ciekawe ile Pancyrów juz wykonczyli:) 2 ciekawe czy bedzie spotkanie SU 35 z AMRAAM

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 20:59

Przykro mi, jeśli chodzi o pierwszy punkt. Do tej pory żaden Pancyr-S1 w Syrii przez Turków nie został zniszczony.

Maras
sobota, 29 lutego 2020, 02:04

Nie wiadomo co tam Ruscy maja w Syrii. Podejrzewam,że moga mieć R-77-1 co w polaczeniu z radarem Irbis az nadto wystarczy na tureckie F-16. I cos mi sie wydaje że Turcy o tym wiedzą. Ale na Boga nie porównujmy tureckich F-16 z Su-35S , to nie ta klasa.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 1 marca 2020, 00:23

O ruskim sprzęcie wiadomo na pewno że nic nie wiadomo a jak coś wiadomo to kłamią. R-77 szału nie robi bo to rakieta naprowadzana AHR, przy dobrym radarze dużej mocy naprowadzanie SAHR jest bardziej odporne na zakłócenia a przy naprawdę dobrym na dipole.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:38

Maras, R-77-1 to R-77 z wydłuzonym do 110km zasiegiem balistycznym. I to cała róznica. Zasięg skuteczny to ok 50km, dla AIM-120C-5 które maja Turcy to zasieg skuteczny wynosi 70km jak udowodnił los MiG-21 Bison. Irbis moze sobie mieć duzy zasieg ale nie maja czym go wykorzystac i finał.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 1 marca 2020, 00:17

Davien Bisona tego co pilota pojmali podobno zdjęli Amraamem z bliska hindusi podawali ponad 10km więc nie twórz własnych faktów bo mało wiesz.

Fanklub Davinea
sobota, 29 lutego 2020, 15:23

Mają R-77-1, ale Rosjanie WOLĄ nowe wersje R-27E ("energetyczne"), bo nawet jeśli mają (jeśli!) mniejszy zasięg maksymalny od AIM-120C5-7/D, to maja większy zasięg SKUTECZNY i są dużo szybsze, więc odpalone ze zbliżonego dystansu cel osiągają wyraźnie wcześniej, a pociski SARH są odporniejsze na WRE od R-77 czy AIM-120, do tego Rosjanie strzelają je parami: SARH + pasywny naprowadzający się na promieniowanie radiowe i ostrzeliwany pilot ma dylemat czy włączyć WRE by próbować zmylić SARH czy też nie włączać, by nie wabić wersji antyradiacyjnej... A jak nie raz pisałem, naprowadzanie SARH z R-27E i ARH z AMRAAMa różni się tylko na ostatnich 12-20km (taki w porywach ma zasięg radar z AMRAAMa, do tego ma bardzo wąski kąt widzenia, mniejszy dużo od nowych wersji R-77!), przez pozostały dystans strzelający myśliwiec (pomijam zewnętrzne wsparcia typu AWACS itp.) w obu przypadkach musi śledzić cel swoim radarem i datalinkiem przesyłać korekty do pocisku. I Su-35 mimo SARH ma większą w związku z tym swobodę manewrowania BVR, bo jego radar ma pole widzenia 240 stopni a nie 120 stopni jak w starych F-16 (i jeszcze mniej w nowych, z nieruchomą AESA! - im dalej w bok tym na AESA bardziej spada zasięg i inne parametry!)... Dlatego na zdjęciach z Syrii zobaczysz Su-35 z R-27E (z różnymi wersjami naprowadzania), bo wobec WRE Rosjanie uważają je za skuteczniejsze! Co więcej, R-27E odpalone na dalszy dystans lecą po trajektorii quasibalistycznej a nie po linii prostej strzelający-cel i są pasywne (nie emitują promieniowania radarowego), więc jak cel jest zajęty obserwacją strzelającego i tam ma skierowany radar i uwagę pilota, to łatwo może przeoczyć taką zbliżającą się z trochę innego kierunku R-27. Do tego nowe wersje R-27 pozwalają na komendową zmianę celu w trakcie lotu lub przekazanie naprowadzania innej maszynie, więc jak Su-35 latają w parach i są dobrze przeszkoleni w BVR to daje to bardzo interesujące możliwości używania R-27E, szczególnie przy kątach widzenia i zasięgu radaru na Su-35, np. prowadzący może uchylić się przed rakietą odwetową prowadzącego pary ostrzeliwanej, przekazując naprowadzanie swojemu prowadzonemu, który dokończy naprowadzanie i odpali swoją rakietę na prowadzonego pary ostrzeliwanej, sam zrobi unik i odejście a jego rakietę do naprowadzania przejmie jego prowadzący wracający do starcia. Rewelacyjna manewrowość Su-35 i jego 240 stopniowe pole widzenia radaru na takie rzeczy pozwalają. Można też nimi lecieć na tle ziemi prostopadle do radaru F-16 czy AMRAAMa i znikać z ich widzenia (filtr dopplerowski) a dzięki 240 stopniowemu kątowi obserwacji własnego radaru nie przerywać własnego śledzenia czy naprowadzania. 120 stopniowy kąt widzenia radarów amerykańskich na coś takiego nie pozwala i choć USA w F-22 przewidziało miejsce i w projekcie miał mieć z tego powodu boczne anteny radaru, to ze względów budżetowych nigdy ich nie zamontowano. Su-57 boczne anteny radaru ma!

Bond
sobota, 29 lutego 2020, 23:53

Który Su 57, ten co zaliczył glebę, czy ten co się spalił, to chyba teraz boczne anteny ma huta co ich szczątki przetapia.

Czesiek
sobota, 29 lutego 2020, 18:22

Ta i ergonomia na pokładzie jak w Ładzie 2107. To wszystko pięknie w teorii wygląda w praktyce ruski pilot musi się skupiać na milionie rzeczy zamiast walczyć. I dlatego przegrywa. Dobrze, że już nie muszą uważać żeby nie zalać silnika dodaniem gazu jak w Korei. Plastikowy chłam dobry na kraje trzeciego świata.

As.
piątek, 28 lutego 2020, 22:07

Turcja nie ma szans w powietrzu porywając się na Rosję. To jest starcie pomiędzy samolotami rosyjskiej i amerykańskiej konstrukcji. To nie porównywanie folderów reklamowych.

Patriot
sobota, 29 lutego 2020, 11:53

Sprzęt jest porównywalny, ale z pewnością ruscy mają lepszych pilotów.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:28

JAKIE starcie ?? 5 lat temu turecki F-16 rozwalił starego ruskiego bombowca Su-24 i to wszystko. Żadnych innych walk powietrznych NIE BYŁO. Po co pisać bzdury panie As.

Ech
sobota, 29 lutego 2020, 03:40

tam turcja ma 200 samoltow roska 20

kukurydza
sobota, 29 lutego 2020, 01:58

Ależ ma. Tyle że sukces w inwazji na terytorium trzeciego państwa które legalnie zaprosiło do siebie Rosjan - i po ich trupach - może, zgodnie z rosyjską oficjalną i opublikowaną strategią obronną, skończyć się dla Turcji rosyjskim wyprzedzającym uderzeniem nuklearnym. A NATO nawet palcem nie kiwnie (poza wyrażeniem "najwyższego sprzeciwu wobec surowości reakcji zaatakowanego"), bo traktat północnoatlantycki wprost mówi o OBRONIE terytoriów członków, i wyklucza pomoc gdy członek NATO ściągnie sobie kłopoty na głowę ZACZYNAJĄC wojnę przez inwazję na jakieś terytorium - a to właśnie uczyniła Turcja. Turcy zbierają owoce ambicji i głupoty Erdogana którego Moskwa rozegrała jak chciała.

spoko
sobota, 29 lutego 2020, 17:09

Kukurydza Przestancie straszyc ty wyprzedzajacym atakiem nuklearnym bo to bzdura Albo pelnoskalowa wojna nuklearna albo nic

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:41

Kukurydza, po pierwsze jak Rosja jest tak głupia by atakować bronia jądrową członka NATO to oznacza to wojnę, obojetnie kto w Syrii strzelił pierwszy. Po drugie oznacza to koniec Rosji na Bl. Wschodzie bo Bosfor dla nich będzie zamkniety na zawsze.

sd
piątek, 28 lutego 2020, 22:03

Kolejność zdarzeń jest mniej więcej taka jak pisze D24. Protureccy rebelianci zdobywają Saraqib i skrzyżowanie M4 M5. Syryjczycy odpalają na turecką bazę Toczkę-U z prawdopodobnie głowicą termobaryczną ginie kilkudziesięciu Turków ponad 100 jest rannych. Turcy biorą duży odwet niszcząc za pomocą amunicji precyzyjnej i dronów bojowych cytat:"wszystkie rozpoznane wcześniej cele" czyli kilkadziesiąt syryjskich pojazdów (Pancyrów, czołgów, wyrzutni Grad oraz Buk). Atakowane są też kolumny i cele w ruchu za pomocą rakiet PPK. Deklarowane przez Turków straty od kilkudziesięciu do nawet 200 Syryjczyków wydają się realne. Do akcji wchodzą Rosjanie i za pomocą lotnictwa wymiatają tureckie drony. Na razie brak potwierdzonych informacji o tureckich stratach i bezpośrednich atakach rosyjskiego lotnictwa na wojska tureckie. Biorąc pod uwagę skalę strat Turcy mogli już stracić połowę posiadanych dronów klasy MALE Anka. Straty tureckie napewno też są. Właśnie rozpoczął się pełnoskalowy konflikt między Syrią a Turcją.

Ergo
piątek, 28 lutego 2020, 22:02

Nie jestem rusofilem ale muslamistą z Turcji to się należy, niech zna swoje miejsce w szeregu, za bardzo się szarogęsi w Libii i Syrii, a Asad ma prawo we własnym kraju wypierać najeźdźców i okupantów, oraz terrorystów których popiera US, ISRAEL

Marcin
sobota, 29 lutego 2020, 02:31

Racja.

WOJAK
piątek, 28 lutego 2020, 21:33

TO BARDZO DOBRE WIESCI - ZE DWOCH - POTENCJANYCH NSOJUSZNIKOW A NASZYCH POTENCJANYCH PRZECIWNIKOW SIE PIERZE - -- JAK WIDAC TO SWIETNY SPRAWDZIAN SPRZETU NATO /KTOREGO JESTESMY W POSIADANIU/I SPRZETU RADZIECKIEGO - KTOREGO MOZEMY DOSWIADCZYC - ROZNIEZ CIEKAWE - SA WALKI DRONOW I INNYCH SIL ZBROJNYCH - CIESZYMU SIE I Z CIEKAWOSCIA OBERWUJEMY /TURCJA JEST TYLKO NOMINALNIE W NATO /NIEBEDZIEMY JEJ BRONIC - BO ZAATAKOWAŁA SYRIE - A TO JEST SOJUSZ OBRONNY

Henryk44
piątek, 28 lutego 2020, 23:34

A co zrobi NATO jak Iran zaatakuje Turcje, to chba w tym celu była zwołana konferencja i solidarność z Turcją i dlatego lotnictwo tureckie nie angażuje się w Syrii.

kukurydza
sobota, 29 lutego 2020, 02:01

NATO nie zrobi nic, bo Turcja jest w tym konflikcie agresorem, najeźdźcą na terytorium sąsiedniego państwa. I Turkom to napewno dobitnie z Białego Domu zakomunikowano. Nie chcieli patriotów, nie chcieli amerykanów współdziałających z kurdami? To teraz mają.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:43

To niewiele zostanie z Iranskiej armii a jakbys nie słyszał NATO jest z Turcja w tym konflikcie wiec skończ wymyslac teorie spiskowe. Bo w przypadku ataku Iranu czy Rosji na Turcję artykuł 5 bedzie jak najbardziej miał zastosowanie.

SOWA
piątek, 28 lutego 2020, 23:18

Turcja jest w NATO jak będzie to korzystne to zachodnie państwa NATO pójdą na Rosję Polakami i Ukraińcami. My pójdziemy bo zawsze musimy być pierwsi i mamy najtańszą krew. Ukraińcy nie będą mieli wyboru. Natomiast w Waszyngtonie i Londynie będą przy filiżance herbaty obmyślać strategię dla naszych odważnych chłopców. Trzy miesiące krótkiej wojny wystarczą aby zobowiązania wobec Polski i Bałtów straciły ważność. Przecież z Rosją można się dogadać, skoro udało się ze Stalinem...

sobota, 29 lutego 2020, 11:10

Ale Ukraina nie jest w NATO. W Ukrainie jest swoja wojna.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:33

Kolejne brednie - NATO to pakt stricte obronny i oprócz przypadku bałkańskiego NIGDY więcej Pakt jako całość NIE prowadził działań poza granicami państw członkowskich. Wszystkie wojenki np. na BW to sprawka pojedynczych krajów, a nie NATO.

sobota, 29 lutego 2020, 02:21

Ruscy zawsze pójdą pierwsi. W

SM
piątek, 28 lutego 2020, 21:25

Gdyby Turcja miała f35 jak Izrael to by Rosja tak nie szalała. Jak by mieli do tego trochę patriotów to by sami zablokowali niebo nad idlibem.

Marek1
sobota, 29 lutego 2020, 09:41

Turcja NIE chce strzelać do ros. samolotów. Jest to b. widoczne. Armii tureckiej w Syrii, a zwłaszcza protureckich "bojowników" NIE objęto parasolem OPLOT zasięgu krótkiego/średniego. Dostarczono wyłącznie nieco przenośnych wyrzutni MANPADS, które albo nie sięgają pułapu ros. samolotów(pow. 4000m), albo nie daja sobie one rady z błyskawicznymi atakami z szybkością okołodzwiękową na wysokości 100-200m z zastosowaniem pełnej gamy nowoczesnych śr. przeciwdziałania. Tureckie MADPADS są za to skuteczne w zwalczaniu BSP i syryjskich śmigłowców/samolotów w/w śr. obrony własnej pozbawionych

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 21:11

Turcja strzelała już do rosyjskich samolotów z PZPR. Efekt był zerowy. Ale sam ten fakt sprawia, że myślisz o adekwatności kierownictwa Turcji. Erdogan uparcie chce przelać morze krwi.

werte
piątek, 28 lutego 2020, 21:14

Reset jest mało prawdopodobny. Turcja bez faktycznego wsparcia Paktu będzie musiała się ugiąć przed Rosją i zrobi to skwapliwie, bo w tle jest m. in. Turecki Potok. A Pakt raczej nie wplącze się w konflikt dla Turcji. PS Czy Pakt wesprze Ankarę czy nie Rosja wygrywa w każdym przypadku.

SOWA
sobota, 29 lutego 2020, 01:21

Niezwykle ciekawa sytuacja. Wręcz nieprawdopodobna. Oba kraje (Rosja i Turcja) prowadzą ze sobą wojnę w Syrii a w tle jest współpraca gospodarcza i militarna (zakup S-400). Czy Polskę byłoby stać na prowadzenie takiej gry politycznej?

werte
sobota, 29 lutego 2020, 20:16

Wątpię. Rosja pozwala sobie na takie zabawy jedynie z krajami które są znaczące regionalnie. Położenie Turcji ma niebagatelne znaczenie geostrategiczne. Polska ma dużo mniejsze atuty w tej sferze i przyjęła - co jest zrozumiałe historycznie i logicznie - zupełnie inną politykę wobec Rosji. Aby zagrać na modłę Ankary trzeba by skonfliktować się z krajami UE i NATO w tym przede wszystkim z USA. To zbyt kosztowna i bez sensu idea, zwłaszcza że Rosja ma wobec Polski jasne i pozbawione niedomówień plany. Nie mamy po prostu z kim grać. Poza tym jedynymi dla nas krajami bliskiego sąsiedztwa jak w przypadku Turcji jest Syria, są Białoruś i Ukraina. Ta pierwsza jest już faktycznie w rękach Kremla, ta druga to poligon wojny hybrydowej w której główne role poza Rosją grają (na wyraźne życzenie Kijowa) Francja i Niemcy a te już rozdały karty i przegrały ten kraj. Nie ma więc dodatkowo obszaru gdzie moglibyśmy zagrać i rola jaką przydzielił nam Kreml jest prosta. Jesteśmy dla nich drażniącym pionkiem na szachownicy a nie partnerem w rozgrywce.

SOWA
niedziela, 1 marca 2020, 16:44

Nie będziemy partnerem dopóki nie wzomcnimy armii do poziomu tureckiego oraz nie przyciągniemy więcej inwestycji zagranicznych (państwa zachodu, Chiny). Polska jako państwo ma ogromny niewykorzystany potencjał do bycia krajem rozdającym karty w regionie. Problem w tym, że niewiele osób w naszym kraju rozumie czym jest geopolityka.

Henryk
piątek, 28 lutego 2020, 20:40

Jak trwoga to do Boga. To czeka pysznego Erdogana, który nie potrafi odróżnić wroga od przyjaciela.

Wojtekus
piątek, 28 lutego 2020, 20:28

Tylko siedziec, obserwowac i analizowac. Czyli jest podobnie jak w Donbasie, czyli niby Rosja ale nie oficjalnie. Jak efektywnie sprzeciwiac sie takim formom konfliktu i czy mozna to nazwac wojna bez jej wypowiedzenia? Mam nadzieje ze WP wyciagnie z tego jakies wnioski. Tam dochodzi do starcia najnowszego Rosyjskiego sprzetu z sprzetem produkcji USA jak np. F-16 lub innego NATO-wskiego sprzetu. Rosja powiela ta strategie dzialania. Czy byla by efektywna strategia gdyby byla wymierzona przeciwko nam, i czy NATO przyszlo by nam z pomoca skoro oficjalnie Rosja nas nie zaatakowala lub now prowadzi z nami wojny? Czy kontratak naszych sil wymosil by pomoc z NATO lub by ja eleminowal powodujac konflikt miedzy czlonkami NATO ze wspolnymi interesami wraz z Rosja? Sadze ze jest duzo do zastanowienia sie a jaka kolwiek odpowiedz WP powinna byc najmocniejsza jaka moze byc any dac innym cos do zrozumienia.

Arek
piątek, 28 lutego 2020, 20:25

"Druga armia NATO" boi się czterech SU-35 i może tuzina starych MiGów-29, nie może zapewnić osłony myśliwskiej własnym żołnierzom ani dokonać uderzenia odwetowego. Podobna sytuacja jest w Libii, straty coraz większe a w propagandę o zabiciu kolejnych 100,200,300 czy 1000 syryjskich żołnierzy nie wierzą już nawet sami Turcy. Żenada, to co by było gdyby ta "potęga" musiała walczyć z silną i profesjonalną armia np. grecką...

zzzzzz
sobota, 29 lutego 2020, 00:29

to tylko brak konsekwencji w działaniu -mogli by ruskich przykryć czapką ale...

Alek
piątek, 28 lutego 2020, 20:16

Turcja ma tak zmienne nastroje, że już trudno się połapać z kim właściwie jest w sojuszu i czy w ogóle w jakimś jest.

Sidematic
piątek, 28 lutego 2020, 20:04

Erdogan jest przykładem jak nie należy prężyć muskułów kiedy zdrowie słabe. Zdecydował się na walkę o mocarstwowość nie mając większych ku temu możliwości i teraz będzie obrywał i od Amerykanów i od Rosjan bo wszyscy go traktują jak nielojalnego i niepewnego quasi sojusznika którego trzeba sobie podporządkować żeby nie fikał. W końcu będzie musiał ubrać worek pokutny i udać się do którejś ze stolic. Tym bardziej, że Amerykanie właśnie wywieźli z Turcji broń jądrową.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:23

Dlatego podoba mi się cytat z M. Thatcher: "Z byciem silnym jest jak z byciem damą - jak musisz mówić, że jesteś, to nie jesteś"... :)

Wppr
piątek, 28 lutego 2020, 23:58

Pierwszy raz się z tobą zgodzę, ale Rosja też tak robi...

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 11:19

Rosja robi to "trochę" inaczej. Cytat z przemówienia Putina do Zachodu po prezentacji rosyjskiej broni hipersonicznej i torped atomowych: "Dotąd nie chcieliście nas wysłuchać. Teraz będziecie"... I jakoś tak ogłoszona przez Zachód "izolacja polityczna" Rosji zniknęła i na Kremlu drzwi się nie zamykają od przybywających z całego świata (w tym z Zachodu) delegacji... :)

czytelnik D24
sobota, 29 lutego 2020, 15:59

Znacie w Rosji takie powiedzenie "krowa która dużo ryczy mało mleka daje"? Po wypowiedziach Putina wnioskuję że nie.

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 20:48

Nie wiem jakie powiedzenia znają w Rosji, ukraiński trollu, ale tylko zauważam, że taki Trampek komuś grozi przynajmniej kilka razy dziennie na Twitterze i co 2 dni w przemówieniach a Putin rzeczy które podałem 2x w roku - z okazji corocznego przemówienia i okazyjnie z okazji święta zwycięstwa czy jakiegoś spędu G20... :)

Philippe de Villiers
sobota, 29 lutego 2020, 01:30

Rosja gra ostro. Zawsze tak grała. To rosyjska mentalność odziedziczona po Mongołach którym Moskwa podlegała przez setki lat. Ale kiedy ktoś mówi "sprawdzam", jak Kennedy na Kubie to wracają na swoje miejsce i szukają innej okazji. Rosja to cywilizacja turańska, cywilizacja obozu wojskowego. Napaść, ukraść, obrabować i do domu. A jeśli przeciwnik silniejszy to udajemy że jesteśmy spoko goście i czekamy aż osłabnie a wtedy patrz pkt.1.

so
sobota, 29 lutego 2020, 13:18

Święta prawda.

Strażnik Teksasu
piątek, 28 lutego 2020, 20:03

I z f16 został tylko ślad radarów I jak uciekały...!

czytelnik D24
sobota, 29 lutego 2020, 16:07

Jak zwykle udajesz że masz większego niż w rzeczywistości. F-16 odleciały bo dostały polecenie nie wdawania się w walkę z Rosjanami. I tyle z twoich rewelacji.

windy_city
piątek, 28 lutego 2020, 19:43

NATO powinno czekać do momentu, gdy Turcy zostaną zaatakowani w swoich granicach... do tego czasu niech sami naprawiają swoje błędy - wszak to armia z pierwszej dziesiątki świata!

Pilot
piątek, 28 lutego 2020, 19:41

Dużo tutaj niepotwierdzonych informacji.

Wojmił
piątek, 28 lutego 2020, 19:24

Bym napisał co myślę o Erdoganie, gdyby nie zapis w prawie który sprawia, że mogliby mnie oskarżyć za obrazę głowy innego państwa... więc się wstrzymam...

Rex
piątek, 28 lutego 2020, 19:04

Chętnie przeczytałbym analizę rosyjskich działań w tamtym regionie. Dla mnie jako laika wydawałoby się, że Rosji zdecydowanie bardziej będzie zależeć na Turcji i w perspektywie długocelowej wciągniecie jej z NATO co bardzo osłabiło by sojusz w tej części świata. Poświęcenie Syrii w takim przypadku byłoby niewielką stratą. Natomiast obecne działania zdają się pokazywać przeciwne działanie Rosjan ... ?

df
piątek, 28 lutego 2020, 22:41

Rosja celowo podtrzymuje konflikt bo ten sprawia że Asad potrzebuje Rosjan a Rosjanie potrzebują baz czyli projekcji siły w regionie Bliskiego Wschodu. Do tego Rosjanie blokują tranzyt irańskich węglowodorów. USA wszystko jedno kto rządzi w Syrii ważne by nie byli to szyici z Iranu. Rosji potrzebny jest Asad uzależniony od rosyjskiej pomocy. Rzecz idzie też o syryjską ropę i Kurdów. Rosjanie straszą i lewarują nimi Turków. Rosjanie próbują wypierać Irańczyków z Syrii ale ostatnio chcą ich zaangażować w konflikt z Turcją. Dziel i rządź.

Jacek
piątek, 28 lutego 2020, 22:12

Rosja ze wszystkimi współpracuje i przeciwko wszystkim. Taka taktyka, żeby zawsze było można się obrócić aby w odpowiednim miejscu i czasie odgrzać konflikt. Dzięki temu staje się niezbędna, rozszerza swoją strefę anty-dostępową i ma wpływ na podaż węglowodorów z tego rejonu. A przy tym testuje swój sprzęt, taktykę, szkoli oficerów w warunkach bojowych i nie wykosztuje się bo za pomoc w każdym wypadku każe sobie dobrze zapłacić. Albo kontraktami na uzbrojenie albo kontrolą nad złożami.

Danisz
piątek, 28 lutego 2020, 21:47

wyciągnięcie Turcji z NATO nie jest możliwe, gdyż mimo mniejszych lub większych sporów żadnej ze stron na tym nie zależy, ponadto Erdogan uważa się za nowego Atatürka a osoba o takim ego nie może być kontrolowana, natomiast Moskwie nie zależy na traktowaniu Turcji jak równorzędnego partnera - z kolei Asad to marionetka, która w zamian za utrzymanie władzy zgodzi się na wszystko, a dzięki temu można przez długie lata destabilizować cały region

Melas
piątek, 28 lutego 2020, 21:01

Gaz panie dzieju. Gaz i gazociąg, który miał przebiegać przez terytorium Syrii, a który z punktu widzenia interesów Rosji nie ma prawa powstać. To jest odpowiedź na Twoje pytanie. Dlatego Syria jest tak cenna dla Moskwy

Jan
piątek, 28 lutego 2020, 21:00

Rosja to nie USA, które sprzedało Kurdów. Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie

k
sobota, 29 lutego 2020, 10:36

Doświadczyliśmy od nich tego wielokrotnie. Zresztą nie tylko my. I nie chcemy już takich "przyjaciół"

janusz
piątek, 28 lutego 2020, 20:30

Rex dlatego ze nie rozumiesz polityki tak piszesz nie sadze zeby miedzy Rosja a Turcja doszlo do wiekszego konfliktu spotkaja sie uzgodnia i wszystko pozostanie jak bylo poprzednio Turcy stracili Rosji samolot bylo to dosc dawno i nic z tego powodu sie nie stalo podobnie bedzie i teraz .

Olo
piątek, 28 lutego 2020, 20:24

Są interesy i są zasady. Rosjanie nie porzucają przyjaciół.

k
sobota, 29 lutego 2020, 10:37

Dowcip roku. Mimo, że ten się dopiero co zaczął.

spoko
sobota, 29 lutego 2020, 02:41

W zyciu nie porzuca \przyjaciol\jak cos to najwyzej ich wyzwola

walet
sobota, 29 lutego 2020, 01:43

A co z Serbia i Libia?

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 21:24

Serbowie odmówili walki z NATO i sami sprzedali swojego przywódcę. Rosjanie nie mogą być większymi Serbami niż sami Serbowie. Szczerze mówiąc, w tym czasie Rosjanie w ogóle nie byli w stanie pomóc Serbom, Rosja sama stała na skraju przepaści. Kaddafi oszukał Rosjan, za co zapłacił, Rosja go nie poparła. Rosja po prostu wstrzymała się od głosu w Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie rezolucji nr 1973 z dnia 17 marca 2011 roku.

Cbjk
piątek, 28 lutego 2020, 20:03

Trzymajac kawalek syrii ruscy blokuja iranowi i katarowi droge budowy gazociagow do europy. Reszte ruskich nie obchodzi.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 20:00

Putin zdaje sobie sprawę że t\Turcja nigdy nie stałaby się satelitą Rosji. A utrata Syrii to utrata dostępu na Morza Śródziemnego.

Aha
piątek, 28 lutego 2020, 18:58

Ze niby kto spowodowal to cale pieklo? Rosja??? Turcja, ktora wspiera islamskich terrorystow(nazywanych przez media, na szczescie juz nie wszystkie, rebeliantami) i zaatakowala nielegalnie obce panstwo! Syria wraz ze swoim sojusznikiem odpowiada tylko adekwatnie czyli broni swojego terytorium, na ktorym zaden zolnierz tureki nie ma prawa sie znajdowac!

tia
sobota, 29 lutego 2020, 03:29

I t by bylo na tyle tylko ze rusofobom na tym forum i tak jest to obojetne tak jak i prawo miedzynarodowe w koncu wzoruja sie na idealizowanych przez nich bandyckich jankesach, ktrorzy to pod pozorem "wprowadzania demokracji" rozpoczynaja wbrew prawu iedzynarodowemu wojenki na calym swiecie aby wlasne smierdzace interesiki krecic, czy to polityczne czy ekonomiczne. No ale zawsze znajdzie sie banda du..lizow, klakierow i davienow co beda z uwielbieniem ich popierac niezlaeznie jakich zbrodni by sie nie dopuscili...

Bond
niedziela, 1 marca 2020, 14:03

To potraktuj to rusofilu jako mniejsze zło, co by się o USA nie mówiło, to w zbrodniach, ofiarach są daleko w tyle za ZSRR/Rosją, to ciągle nie dościgniony wzór dla każdego dyktatora zbrodniarza.

Rhotax
piątek, 28 lutego 2020, 18:58

Turcja musi odpowiedzieć militarnie z całą stanowczością . Tak bezkarnie będą ginąć jej żołnierze i niszczony będzie sprzęt ?

Jacek
piątek, 28 lutego 2020, 22:22

Turcja odpowiada. Medialnie raczej. Bo zapędziła się w kozi róg. Rejon Idlib nie jest tak ważny dla Turcji, żeby za niego ginąć mieli Tureccy żołnierze. Ważna jest sprawa Kurdów i Libia. Erdogan nie narazi się Rosji, bo ta może pokrzyżować plany Turcji w każdym temacie. Rosja cynicznie wykorzystuje sytuację bo dlaczego nie, skoro ma w tym interes a Erdogan sam wlazł w pułapkę konfliktując się z USA i kupując rosyjski sprzęt.

Jan
piątek, 28 lutego 2020, 21:01

Turcja napadła na Syrie jak odpowie to pożałuje. Rosjanie są w stanie bardzo szybko uzbroić tureckich Kurdów.

piątek, 28 lutego 2020, 20:52

Niech się wycofają z Syrii .nikt ich tam nie prosił

BlaBla
piątek, 28 lutego 2020, 20:36

A może tak turcy wyjdą z Syrii? nikt ich tam nie zapraszał, a jeśli chcesz powiedzieć że bronią swoją mniejszość, to mam rozumieć że rosjanie mogą przebywać w donbasie

BlaBlaVol2
sobota, 29 lutego 2020, 20:34

W tym problem... że zostali oficjalnie zaproszeni przez legalny rząd Assada.

Olo
piątek, 28 lutego 2020, 20:26

Turcja jest agresorem prowadzącym nielegalne dzialania zbrojnie na terytorium obcego państwa bez żadnego na to mandatu!

spoko
sobota, 29 lutego 2020, 02:50

Olo Widze ze czesto zmieniasz zdanie Jak Turcija kupila S400 to byles nia zachwycony

chateaux
piątek, 28 lutego 2020, 18:37

A swoja droga, gdyby Turcy odpowiedzieli ogniem zestrzeliwujac rosyjskie samoloty, mogloby to miec nieprzewidywalne konsekwencje na roznych plaszczyznach

Maras
sobota, 29 lutego 2020, 02:11

Sobie tak nie mysl ze zestrzelenie Su-35 czy Su-30 to taka prosta sprawa. Gdybya chcieli to zrobić to by narazili sie na kontrę i troche F-16 mogło by spaść. To troche za dużo dla Erdogana.

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 16:48

Maras, tyle ze Turcja ma taka przewage że spokojnie wybiłaby co do nogi rosyjskie lotnctwo w Syrii i co wtedy?

niedziela, 1 marca 2020, 00:22

Dobre pytanie, szczególnie w kontekście artykułu 5 - noty protestacyjne więszkość krajów NATO i brak wspólnego stanowiska, po.

chateaux
piątek, 28 lutego 2020, 18:33

Sojusz z Rosją :)

Jan
piątek, 28 lutego 2020, 21:02

Sojusz z Kurdami

prawieanonim
piątek, 28 lutego 2020, 20:22

To była raczej próba wyciągnięcia Turcji z NATO żeby nie miała wsparcia w razie otwartego konfliktu z Rosjanami.

Strzelec
sobota, 29 lutego 2020, 09:03

Dokładnie a Erdo myślał że jest taki ważny i to ego przesłoniło mu logiczne myślenie...nic go historia nie nauczyla

yaro
piątek, 28 lutego 2020, 18:28

Aktualizacja wymagana, Turcy zaatakowali siły SAA niszcząc ok 70 pojazdów w tym chyba przynajmniej 17 czołgów.

Eee
piątek, 28 lutego 2020, 20:33

Nie ty mówisz o tym co było przed zestrzeleniem tych dronow.

yaro
piątek, 28 lutego 2020, 18:26

Rosyjskie lotnictwo nad Idlib a oni pokazują na głównym zdjęciu F16 --- litości przecież to już nawet nie jest śmieszne.

Maciek
piątek, 28 lutego 2020, 17:59

Turcja do rozbioru ! I tyle (krótko powiedziawszy). P.S. Turcja jest w tym konflikcie agresorem in nie może liczyć na NATO.

Fort
piątek, 28 lutego 2020, 17:58

No to dwaj wielcy przyjaciele się dogadali ale jeden wart drugiego. Dwóch małych, zakłamanych dyktatorkow, którym marzy się budowanie mocarstwa

Caton
piątek, 28 lutego 2020, 17:46

Erdogan chciał grać na kilku fortepianach to teraz ma. Ruscy nigdy nie będą przyjaciółmi Turcji, każdy głupi to wie. Ruscy od zawsze prą na południe i układanie się z nimi od samego początku to była zła droga. Putin załatwił Erdogana na całego. Opchnął mu S400 i pogorszył automatycznie układ Turcji z Zachodem. Erdogan myślał, że będzie sobie rozgrywał Zachód jak chce. NATO - sojusz obronny chciał wykorzystać do ofensywnych działań w Syrii. To teraz Erdogan został sam bo wątpię, aby Francuzi, Niemcy czy nawet Brytole chcieli teraz stanąć po jego stronie. Szantaż otwarciem granic dla imigrantów tylko pogłębi niechęć Zachodu do Turcji. Ceterum censeo Carthaginem delendam esse (cyt. Marcus Porcius Cato)

sobota, 29 lutego 2020, 05:06

No nie bardzo. Każdych głupich to masz w Polsce a zwłaszcza wśród "elit" politycznych - oni o tym nie wiedzą, oni nic kuuur...de nie wiedzą :/

gegroza
piątek, 28 lutego 2020, 17:43

no to zaskoczyło chyba wszystkich - ale tak to jest jak po jednej i drugiej stronie stoją ludzie nie liczący się z innymi. mam nadzieję, ze Erdogan przelicytował bo zachowuje się jak Hitler w 1938

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:40

Mnie nie zaskoczyło - przecież zawsze tu pisałem, że Rosja twardo stanie po stronie integralności terytorialnej Syrii i wesprze Asada w przepędzeniu wszystkich okupantów, nie tylko ISIS, ale też Turcji i USA! :)

Davien
sobota, 29 lutego 2020, 11:08

No popatrz funku ale to przeciez Rosja zawarła z Turcja układ o rozbiorze Syrii i zajeciu prez Turcje terenów kurdyjskich:) Z ISIS tez Rosja nie walczyła bo była zajęta zabijaniem cywili w Aleppo i Doumie.

niedziela, 1 marca 2020, 00:24

Ciekawa koncepcja, jednak to jankesi ograniczyli się do zajęcia terenów roponośnych i nieskutecznych przez lata prób obalenia Assada. A zwalczanie cywili powiązanych z Assadem traktowali jako cos dobrego. Ostatnio porzucili też Kurdów.

adsasd
piątek, 28 lutego 2020, 17:41

turcy wiedzieli ze do tego dojdzie i wiedzieli ze kraje nato nie beda im skore do pomocy stad szantarz w stosunku do polski na ostatnim szczycie nato

Marcin
piątek, 28 lutego 2020, 17:33

USA nie mają sojuszników, mają interesy. Po zerwaniu umów z Iranem czy Kubą że o tym jak potraktowali Kurdów wiarygodnośc tego kraju jest w zasadzie minimalna. po za Izraelem czy Koreą nikt z Turcją na czele za rządów obecnej administracji nie może spodziewac się niczego dobrego. Tym bardziej że rusza kampania wyborcza.

Wania
sobota, 29 lutego 2020, 02:33

To pomysł jaka jest wiarygodność Rosji po dogadaniu się niedawno z Turcją.

df
piątek, 28 lutego 2020, 17:32

Eskalacja konfliktu przez Rosję to desperacja próba utrzymania status quo środkami ataku bezpośredniego czyli Rosja zrzuca wreszcie maskę zamiast udawać trzecią stronę konfliktu wzywającą do deeskalacji a jednocześnie bombardującą południowy Idlib. Proszę zwrócić jednak uwagę na SZATAŃSKI pomysł Rosji wykorzystania baz w Iranie do nalotów na Turcję. To próba wbicia przez Rosję klina między Iran a Turcję po to by w razie amerykańskiej presji na Iran Turcja w odwecie za zgodę Iranu udostępniła swoje bazy Amerykanom. Osłabienie Iranu to więcej Rosji a mniej Asada i szycickich wpływów w Syrii, wszystko rękami Turcji. Iran musiałby upaść na głowę by w sytuacji w jakiej się znajduje zgodzić się na taki plan i zyskać jeszcze jednego wroga wpychając de facto Turcję w ręce USA

mm
piątek, 28 lutego 2020, 22:13

zgodzi się. nieraz juz sie godził.

Fred
piątek, 28 lutego 2020, 17:29

czy F-16 nie mogą odpalić AMRAAM ?

fog
sobota, 29 lutego 2020, 13:49

...masz 100% pewność, że oprogramowanie samolotu na to pozwoli...? :/

asd
piątek, 28 lutego 2020, 17:29

245 f16 ma turcja

Niuniu
piątek, 28 lutego 2020, 17:27

Jest chyba oczywiste, że Rosja po przejściu długiej i kosztownej drogi od poczatku militarnej interwencji w Syrii jest u progu ostatecznegoj zwycięstwa. Do pełnego sukcesu brakowało opanowania prowincji Idlib. Po styczniowej ofensywie wojsk rządowych i niespodziewanym załamaniu się obrony powstańców, wojska rządowe odniosły niewątpliwy sukces. Zajęły główną oś transportową prowincji - trasę M5, odrzuciły odziały rebeliantów od granic miasta Aleppo drugiego co do wielkości ośrodka miejskiego Syrii (2 miliony mieszkańców przed rewolucją) a przede wszystkim przełamały stanowiska obronne powstańców budowane na południowej i wschodniej granicy prowincji od 5 lat. Linie obronne które wcześniej były bezskutecznie wielokrotnie atakowane. Oddziały syryjskie a ciągu ostatnich kilku tygodni odzyskały ok 1/3 terenów Idlibu kontrolowanych dotychczas przez opozycję i zajęły pozycję w odległości 10-15 km od jej stolicy miasta Idlib. Są o krok od ostatecznego rozgromienia rebeliantów i całkowitego zajęcia ostatniej kontrolowanej przez nich części Syrii. Na drodze do pełnego sukcesu stanęli Turcy. I mimo ich dużej determinacji i bardzo poważnych gróźb wojska Asada nie zaprzestają natarcia. Jest prawdopodobne, że będą starać się w najbliższym czasie osiągnąc maksymalne postępy nie dają Turcji i Państwom Zachodnim czasu na skuteczne działania dyplomatyczne. Turcji i Zachodowi, przeciwnym rządom Asada, potrzebny jest rozejm i zawieszenie broni. Jeśli to teraz nastąpi rebelianci będą mieli możliwość ponownego odbudowania swych zdolności obronnych, odtworzenia punktów oporu, linii komunikacyjnych, uzupełnienie strat itp. Jeśli to nastąpi zdobycie Idlibu odwlecze się w daleką przyszłość lub wręcz zakończy się aneksją tych terenów przez Turcję. Dla tego taką determinację w ostatnich godzinach przejawiają Rosjanie i siły rządowe. Minister spraw zagranicznych Rosji Ławrow oświadczył, że zgodnie z podpisanymi w 2018r porozumieniami tureccy żołnierze na terenie Idlibu nie mają prawa przebywać poza posterunkami obserwacyjnymi. Takie stanowisko otwiera rosjanom i syryjczykom możliwość bezpośredniego atakowania tureckich wojskowych w Idlibie. Jednocześnie Rosjanie wyrazili oficjalnie kondolencję z powodu śmierci tyreckich wojskowych i oświadczyli, że to syryjskie lotnitwo odpowiada za ten atak a nie Oni. Czyli mamy podobną sytuację jak w przpadku likwidacji w Syrii oddziału rosyjskich najemników przez wojska USA. W terenie walczymy z tureckimi wojskami a na szczeblu dyplomatycznym dalej jesteśmy przyjaciułmi i oficjalnie mamy jeden cel - walczymy z teroryzmem. Problem w tym, że turecka ulica może inaczej postrzegać rzeczywistość i zmusić Erdogana do otwartej wojny z Syrią.

rED
piątek, 28 lutego 2020, 22:00

"jest u progu ostatecznegoj zwycięstwa. Do pełnego sukcesu brakowało opanowania prowincji Idlib" - radzę dobrze obejrzeć aktualną mapę konfliktu.

Frdssw
piątek, 28 lutego 2020, 17:23

Niech się norwegia zaniepokoi Turcją syrią i rosją.

Polish blues
piątek, 28 lutego 2020, 17:18

Tylko kto będzie teraz chciał takiego "sojusznika", jak Turcja?

rED
piątek, 28 lutego 2020, 17:12

No pięknie Turek dostaje w skórę. Warto pamiętać że Turcja blokuje plan pomocy NATO dla Polski.

Wania
sobota, 29 lutego 2020, 02:34

Nic podobnego.

AREK
piątek, 28 lutego 2020, 22:21

a na jakiej podstawie tak twierdzisz?

Ostrozny
sobota, 29 lutego 2020, 09:01

Deklaracja Turcji na ostatnim szczycie NATO, tak właśnie deklarowała

Nowa Definicja
piątek, 28 lutego 2020, 17:10

Wojna Schizofreniczna naprzemiennie uściski i wymiany ciosów Erdogana i Putina

df
piątek, 28 lutego 2020, 17:08

Wszystko wskazywało na deeskalację ale Rosjanie zdecydowali się jednak na odpowiedź po ostatnim przejęciu przez prokurdyjskich rebeliantów strategicznego skrzyżowania autostrad M4 i M5. Na Turkach mści się brak dostatecznej OPL (miały dojechać systemy HISAR) oraz brak artylerii rakietowej. Do ostatniego "nalotu" użyto prawdopodobnie dużej rakiety ziemia-ziemia, teraz rosyjskie lotnictwo faktycznie wymiata drony i tureckie rozpoznanie. Faktem jest jednak że Rosjanie również tracą Orłany i nie jest to już efekt działania MANPADS tak więc plotka z HISAR-em może być prawdziwa. Zastanawiające są straty syryjskie, Syryjczycy mają Buk 2M w wersji eksportowej a podobno utracono ?! wersję rosyjską. Zniszczono też syryjskiego Pancyra. Drony takie jak Baktryar są za to ze wzgędu na rozpiętość skrzydeł łatwym celem dla Pancyrów

RUDY
sobota, 29 lutego 2020, 21:31

Pancyr-S1 nakręcony w Libii. Na forach profilowych już ustalono, że ten film jest fałszywy. Zniszczenie tego Pancyr-S1 jest wątpliwe. Erdogan potrzebuje propagandy i widoczności.

tia
sobota, 29 lutego 2020, 03:39

Zastanawiajace to jest, 1 pancy i 1 buk... no sporo..chybaXD w zamian za 14 MALE? A serio, mnie zastanawia jak zniszczyli, bo jesli ostrzalem artleryjskim kolumny pojazdow, to sory ani buk ani pancyr ani zaden inny system plot na swiecie nie zostal zaprojektowany do zawlaczania artylerii, a trafiony przez pocisk 155 mm pojazd, czy to czolg czy bwp czy plot, ma delikatnie mowiac male sznase przetrwania (szczegolnie te 2 ostanie ze wzgledu an slaby generalnie pancerz).

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:47

Jakby te HISARy tylko włączyły radary w kierunku rosyjskich maszyn, to by Rosjanie zmasakrowali wszystkie HISARy rakietami antyradiacyjnymi a potem "głupimi" bombami ze średniego pułapu. Atak F-16 na rosyjskie bombowce zaś skończy się atakiem Kalibrów na bazę skąd wystartowały...

Hmmm
sobota, 29 lutego 2020, 11:21

To w sumie Polsce armia jest zbędna....

tia
sobota, 29 lutego 2020, 03:44

Nie wspominajac ze z bazy w Lataki do Aleppo w lini prostej jest zaledwie ok. 140 km. Jakby Turcy sprobowali uzyc lotnictwa to s-300 i s-400 tylko czekaja na realny test...I mam bardzo powazne przeczucie, ze wynik tego testu ani turkom ani innym panstwom nato by sie nie spodobal, wrecz co niektorzy w gacie by popuscili, ze ten ruski zlom jednak dziala tak skutecznie jak ruscy deklaruja.

Bobek
piątek, 28 lutego 2020, 17:06

Turcja przegrywa bo myślała że z Rosją można się kumplować. A z Rosją to już nawet Białoruś się nie chce.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:48

A to kumplowanie twoim zdaniem polega na tym, że kumpel napada na kumpla swojego kumpla? Delikatnie mówiąc oryginalne masz poglądy... :)

kacper
piątek, 28 lutego 2020, 17:02

Chcieli ruskie S-400 i z ruskimi się układać to teraz ruskie środkowym palcem łzawo pod okiem przecierając mówią "o jak mi przykro" ...

Smuteczek
piątek, 28 lutego 2020, 17:00

Ciekawe ze ledwie te pare mysliwców Rosyjskich stanowi taki problem dla Turcji :)

Marcin
piątek, 28 lutego 2020, 16:46

Nie czaje. To Rosja lubi się z Turcja czy nie? Z jednej strony walczą między sobą a z drugiej handluja...

weżmy to pod uwage już teraz... 1000 bezzałogówców i żadne lotnictwo nie będzie w stanie ich zestrzelić
piątek, 28 lutego 2020, 16:46

MASY bezzałogowców to teraz podstawa...

dim
sobota, 29 lutego 2020, 05:00

Sorry, ale bzdury. Dron zawsze będzie znacznie droższy od rozscalanej amunicji. Po prostu powstaną środki przeciw dronom. W krajach troszczących się o obronę już takie powstają. Widziałem amerykańskie prototypy, na podwoziu strajkera, zdolne radzić sobie z dużą liczbą dronów naraz, sfilmowane już w 2016. A w Polsce takie powstaną za kolejnych 15-25 lat, z tym, że nie na pewno. W każdym razie powstaną, gdy będzie już pewność, że znów jest to działanie mocno spóźnione. Jeśli jeszcze będzie Polska.

Fanklub Daviena
piątek, 28 lutego 2020, 22:50

Za 25 szt. dronów MALE i to WŁASNEJ produkcji Turcja zapłaciła 200 mln USD. A z czego chcesz zapłacić 1000? I z tych 25 szt. 14 straciła w Syrii i min. 2 w Libii..

bender
niedziela, 1 marca 2020, 16:51

Szefowie Kratosa deklarowali, że poddźwiękowy XQ-58 Valkyrie będzie kosztował 2-3 mln USD. Za niewielkie pieniądze osiągasz potężny efekt skali, a co lepsze nie tracisz ludzi. Rozwalane przez tureckie drony haubice, BWP, Pancyry itp też nie są za darmo (Pancyr to jakieś 15mln USD), a dodatkowo giną w nich ludzie. Poza tym 200 mln USD to był koszt całego programu, a jak widać nauczyli się robić ładnie latające i groźne zabawki, podczas gdy państwo, któremu kibicujesz jeszcze nie ma gotowych dronów MALE, nie mówiąc o dronach uderzeniowych.

dim
sobota, 29 lutego 2020, 05:12

Lekcja dla wszystkich. Ile warte są w zetknięciu z nowoczesnym lotnictwem. Ale z lotnictwem Talibów czy plemien beduińskich sprawdziłyby się dobrze. Lekcja dla wszystkich, że produkować trzeba tanie i wielkoseryjnie, a ich koszt wyniesie wtedy po kilka tysięcy dolarów za sztukę. Lekcję zrealizują, ale Chińczycy. Pamiętam, pierwszy mój elektroniczny miernik cyfrowy kosztował (wtedy, około1988) dość wiele średnich polskich pensji. Na szczęście sprzedawałem go, w imieniu importera, a nie kupowałem (a próbka towarowa została dla mnie). Pamiętam gdy 10 czy nawet 100 tysięcy dolarów kosztował, w latach 70tych analizator widma radiostacji Gdynia-Radio. Po czym jako już nieco przestarzały przekazano go do naszych laboratoriów urządzeń nadawczych, uczelni. A w roku 2001 jako przystawka do pc-ta, realizująca dokładnie te same funkcje, kosztował już tylko trochę ponad 100 Euro. I tak samo będzie z dronami - koszt materiału, koszt wielkoseryjnej produkcji, marża producenta i koniec. I koszta takiego "male" równać się będzie tyle, co dziś rodzinne auto osobowe. A zupełnie inna sprawa ile się tego w papierach napisze - można i po kilka milionów USD, czemu nie ? Skoro frajerskie społeczeństwa dalej będą to płacić ?

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 20:54

Strącanie tych tureckich dronów też było tanie: eksperci analizujący fotki rozbitych wraków twierdzą, że Su-35 rozwaliły je z działek...

dim
sobota, 29 lutego 2020, 16:12

- acha! zatem ów miernik elektroniczny dziś, w sklepie zaopatrzenia instalatorów, kosztuje około 3,5 Euro... - z kilkunastu pensji mesięcznych, spadek ceny na 3,5 Euro, w ciągu może 20 lat. I tak samo spadną - przy masowej produkcji - ceny tanich dronów uderzeniowych. Do cen rodzinnego samochodu osobowego, czy najtańszego mocykla, to już zależnie od rozmaru. Zwłaszcza, że dron będzie to prawie jednorazówka - nie musi posiadać trwałości mechanizmów, dziesiątków tysięcy kilometrów lotu.

Waldek
piątek, 28 lutego 2020, 16:45

A źródłem informacji jest konto na Twitterze tego thagvee babaka czy innego nieznanego?? To naprawdę niepoważne!!

Dan
piątek, 28 lutego 2020, 16:43

Turcja nie ma dzisiaj nigdzie przyjaciół. Zraziła do siebie w zasadzie wszystkich. Od państw Europy za szantaż imigrantami, przez USA za aferę z pastorem i kupnem S-400, przez Egipt i państwa Zatoki Perskiej za wspieranie Bractwa Muzułmańskiego, po Izrael, za wspieranie Hamasu. Nie lubią też Turcji wszyscy jej sąsiedzi, od Iranu, przez Irak, Armenię i Syrię. Turcja przez własną głupotę stała się samotna i teraz Świat bezczynnie patrzy jak Rosjanie ich rozgrywają jak dzieci w Idlibie. Turcja nie może zaryzykować otwartej wojny z Syrią, w której straty będą szły w dziesiątki tysięcy zabitych i zrujnują i tak już podupadającą gospodarkę. Nie jest też w stanie pokonać armii syryjskiej wspieranej przez Rosjan swoimi oddziałami islamistów. Także już teraz przegrała. Może co najwyżej robić dobrą minę do złej gry.

dim
sobota, 29 lutego 2020, 05:24

tureckie, rozprowadzane w partii rządzącej mapki "Turcja 2050", opublikowane przez gazetę i wtedy niedementowane, ilustrują zamiar aneksji części terytoriów wszystkich sąsiadów bez wyjątku, a Cypru w całości. Jak taki kraj ma być lubiany przez sąsiadów ?

asd
piątek, 28 lutego 2020, 16:27

Rumakowali, rumakowali, atakowali niepodległe państwo jakim jest Syria, a teraz ruskie powiedziały "sprawdzam". No i okazało się, że kozoje... mogą tylko słonika zrobić...

Podhale Nowy targ
piątek, 28 lutego 2020, 16:26

Okazuje sie ze słynna armia turecka to WYDMUSZKA

Frendzel
piątek, 28 lutego 2020, 16:26

Faktem jest że Turcy zachowują się jak ostatni desperaci teraz. Nie róbmy sobie jaj z tych sojuszy... to są interesy. Jeżeli korzystne będzie sprzedanie swojego sojusznika czy poświecenie go to nie ma problemu. Historia jednoznacznie pokazuje czym jest sojusz, przyjaźń miedzy państwami. Interesem bez żadnych, wartości, etyki, moralność, zasad.

Natowiec
piątek, 28 lutego 2020, 16:25

Kolumny tureckie pod obstrzalem? To co ich NATO nauczyło?

prawieanonim
piątek, 28 lutego 2020, 22:00

Erdogan wymienił sobie całe dowództwo.

gnago
piątek, 28 lutego 2020, 16:10

A czemu mydlić oczu Turcja bezprawnie wyznaczyła sobie jakąś strefę i oczekuje że Syria będzie to tolerować. A ta ostatnia zwyczajnie odzyskać swe terytorium do granic. Jasne że Turcję to boli , skończą się konwoje z tanią ropa naftową i sny o odnowie Imperium. A Erdogan nie ma za dużego pola manewru. W końcu Zachód kombinował jego usunięcie przez wspierany przezeń pucz wojskowy. Zatem po krótkich przepychankach dla zachowania twarzy podkuli ogon

noityle
piątek, 28 lutego 2020, 22:06

wspierany pucz? przecież to farsa była, w tym kraju tyle zamachów stanu było że jakby chcieli to już byłoby po erdoganie. A tak erdogan mógł sobie zrobić czystkę, a "puczyści" nie zajęli ani mediów, ani budynków rządowych, a blokujący most nie wiedzieli po co tam są i myśleli, że to ćwiczenia...

Fanklub Daviena
sobota, 29 lutego 2020, 11:26

Nie pitol: Erdogan cudem uniknął zestrzelenia przez turecką F-16 - tylko dlatego przeżył, że pilot samolotu rządowego przełączył IFF na spoofing samolotu pasażerskiego Lufthansy i pilot F-16 nie będąc pewnym w co celuje nie zdecydował się na odpalenie rakiet... Dlatego pierwsze co zrobił, to czystki w lotnictwie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama