Reklama

Rosjanie przechwycili B-52 nad Bałtykiem [WIDEO]

25 marca 2019, 12:06
B-52 Baltic Sea USAF Europe (1)
Fot. US Air Force / Tech. Sgt. Emerson Nuñez

Rosyjskie myśliwce Su-27 dwukrotnie startowały z Kaliningradu do przechwycenia amerykańskich bombowców strategicznych B-52H Stratofortress, prowadzących loty ćwiczebne nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego. Obyło się bez incydentów.

Bombowce strategiczne przebazowano do brytyjskiej bazy lotniczej w Fairford w ramach wysuniętej obecności oraz zapoznawania załóg 2. Skrzydła Bombowego z europejskim teatrem działań. W ramach tych działań od 17 marca 2019 B-52H odbyły co najmniej siedem lotów nad wodami Morza Bałtyckiego. Większość zrealizowano w dniach 22-23 marca, w ramach 24-godzinnego ćwiczenia podtrzymywanie obecności.

Podczas większości lotów bombowce strategiczne U.S. Air Force odbywały lot w kierunku Gotlandii blisko szwedzkiego wybrzeża, na wysokości Łeby zawracały w stronę wyspy Bornholm, czy też nad terytorium Polski i Niemiec w stronę brytyjskiej bazy. Jedynie w dwóch przypadkach loty B-52 odbyły się na tyle blisko Kaliningradu, choć w przestrzeni międzynarodowej Morza Bałtyckiego, że Rosjanie poderwali na ich przechwycenie myśliwce Su-27.

Rosyjskie ministerstwo obrony zamieściło nagranie z tych zdarzeń, jak również utrzymuje, że samoloty zostały przechwycone „co zapobiegło naruszeniu przez nie przestrzeni powietrznej kraju”. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zaprzeczyły, by bombowce B-52 zbliżyły się do granic przestrzeni powietrznej Rosji. Z danych dotyczących lotu amerykańskich maszyn, które miały przez cały czas włączone transpondery, sygnalizujące ich obecność cywilnym systemom kontroli lotów, wynika że racja jest po stronie amerykańskiej.

Rosjanie utrzymują również, że amerykańskie bombowce ćwiczyły ataki rakietowe na cele w Kaliningradzie oraz w rejonie Petersburga. Są to dwa główne rosyjskie ośrodki wojskowo-morskie dla operacji w rejonie Bałtyku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
środa, 27 marca 2019, 10:54

+krajan: "Gruzja?" prezydent Gruzji uwierzył, że może zaatakować żołnierzy Rosji rozmieszczonych między autonomicznym kawałkiem Gruzji, a resztą Gruzji, bo ma bazę z ponad 1.000 Marines USA. Ta autonomia nie chciała wejść po upadku ZSRR wskład Gruzji i granica ociekała krwią i terrorem. Obie strony zaakceptowały żołnierzy Rosji dla pilnowania granicy w celu zakończenia prywatnych walk. Aby siłą pozbawić ten kawałek autonomii Gruzja musiała przekroczyć znienacka granicę i zabiła przy tym żołnierzy Rosji. Rosja mogła łatwo zająć całą Gruzję, bo USA nie włączyły się do walki, ale po 5 dniach Rosja zawarła pokój i wycofała się, a wszystko zostało jak było, tzn. Rosja nie wcieliła tej autonomii do swego terytorium, choć oczywiście te autonomie tym bardziej nie chcą wejść wskład Gruzji i ogłosiły, że do niej nie należą w reakcji na wojnę i zabijanie ich mieszkańców. Rosja została zaatakowana i nie powiększyła swego terytorium. Prezydent Gruzji, który wywołał wojnę musiał uciekać z Gruzji, trudno sobie wyobrazić, aby bez polecenia USA dostał w dwa dni obywatelstwo Ukrainy i posadę gubernatora Odessy, co stracił wkurzając Ukraińców i musiał uciekać także z Ukrainy.

Olo
wtorek, 26 marca 2019, 20:37

Jeśli nas Zachód karmy swoją przeterminowana żywnością to nie znaczy że jesteśmy bogaci w UE a w NATO to tylko dla płacenia haraczu.

Davien
środa, 27 marca 2019, 00:20

Olo może wyjaśnij ten swój bezsensowny bełkot i co on ma wspólnego z B-52???

W3-pl
wtorek, 26 marca 2019, 19:55

Umacnacz zacofania przechodzi sam siebie...!CO zaprzestali po upadku ZSSR? : RAF Lossiemouth-based fighter jets intercepted the bombers over the North Sea between 40 and 100 nautical miles from the coast. to tylko o jesieni 2018...panie????

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
wtorek, 26 marca 2019, 13:13

+Smoq - no, a kto liczył te loty Rosji i USA? USA? Przemawia przez pana naiwność. Broń atomowa należała centralnie tylko do ZSRR, którego następcą była Rosja, a nie Ukraina. Jak więc wg pana miałaby Rosja wymieniać cokolwiek za coś, co było jej własnością, co? Autonomia Krymu dokonała secesji i poprosiła o przyjęcie w skład Rosji, a to i Donbas nastąpiło po obaleniu demokracji Ukrainy przez USA. USA rządzą Ukrainą z drugiego siedzenia po co? Aby wytworzyć zagrożenie dla Rosji i wytwarzać chaos, najlepiej wojenny chaos w pasie od Międzymorza do zach. Chin, a więc są tu agresorem, ale cudzymi rękoma, bo nie mają ochoty na rosyjskie lub chińskie rakiety atomowe. _______ Nie napisałem, że ma być pan smutny z powodu przewagi NATO lub UE nad Rosją, lecz ma pan przestać wierzyć w propagandowe kłamstwo, że Rosja ma pieniądze na imperialną politykę lub napaść na Polskę. Zgrzytając zębami Rosjanie broniliby się tylko przeciw polskim zaczepkom dokonywanym na życzenie USA.

krajan
wtorek, 26 marca 2019, 16:39

A w czym Gruzja zagrazala Rosji Idac twoim rozumowaniem na terenie Rosji a tym bardziej Bialopusi mieszka wiele duzych grup Polakow Zatem czy rowniez Polska ma prawo do przeprowadzenia referendum w sprawie aneksji tych obszarow zamieszkalych przez wiekszosc Polakow

n-x
wtorek, 26 marca 2019, 12:18

Mam nadzieję że będzie więcej takich lotów. NATO też przecież jak Rosja może sprawdzać czujność przeciwnika.

Patton
wtorek, 26 marca 2019, 09:24

Rosja rozumie tylko język siły.

I tak umacniamy polską biedę i polskie zacofanie.
wtorek, 26 marca 2019, 04:11

To co robią USA przeciw Rosji w pobliżu Polski ma antypolski charakter, bo Rosja jest tak jak państwa UE demokratyczną republiką, chrześcijańskim państwem prawa, a przede wszystkim nawet gdyby chciała, to nie jest wstanie zagrozić Polsce należącej do UE, a co dopiero do NATO. USA walczą o utrzymanie swego życia kosztem innych państw w drodze drukowania dolara i brain drain, a nie z rosyjskim zagrożeniem. ___________ Rosja jest w najbliższych 50 latach i dłużej za biedna na wojny i imperium, a marzy tylko o zbliżeniu się poziomem rozwoju do Zachodu, co jest możliwe tylko w drodze pokojowej współpracy z UE. Jednocześnie NATO, lub tylko UE, mają gigantyczną przewagę wojskową na Rosją. Wojna atomowa to koniec ludzkości, a konwencjonalnie to Rosja wydaje na swe wojsko ok. 7% wydatków na wojsko państw NATO, lub ok. 20% tego, co na wojsko wydają państwa UE. Porównajmy rezultat tych wydatków (w nawiasie przy NATO samodzielnie tylko USA) w przybliżeniu, bo zmienne: Wielkość PKB (pp): Rosja 4,3 biliona dolarów - NATO 39 bilionów dolarów (19) /////// Wydatki na wojsko, rocznie: Rosja ok. 70 miliardów dolarów - NATO ok. 1100 miliardów dolarów (750 miliardów dol.) /////// Aktywni żołnierze: Rosja 0,8 mln. - NATO 3,5 mln. (1,4) ///////// Rezerwiści: Rosja 2,5 mln. - NATO 3,7 mln. (1,1) //////// Samoloty myśliwskie: Rosja 0,8 tys. - NATO 5,0 tys. (2,3) /////// Samoloty szturmowe: Rosja 1,4 tys. - NATO 3,9 tys. (2,8) //////// Samoloty transportowe: Rosja 1,2 tys. - NATO 8,9 tys. (5,4) ///////// Helikoptery szturmowe: Rosja 0,5 tys. - NATO 1,3 tys. (0,9) /////// Helikoptery pozostałe: Rosja 1,8 tys. - NATO 9,7 tys. (5,1) Itd. ________ Zabawa z lotami treningowymi do granic trwała w czasach ZSRR, ale po upadku ZSRR była dla Rosji bezsensowna i droga, a więc Rosja jej zaprzestała, a USA nie. To zmusiło Rosję, by w niewielkim stopniu się odwzajemniać. USA mają zaś nadzieję, że zrobią z Polski drugą Ukrainę i podpalą wschodnią UE oraz zniszczą euro. Upadek euro pozwoliłby USA wydrukować tyle dolarów, że pozbyłyby się wszystkich swych długów za jednym zamachem. To pachnie zgliszczami polskich miast.

Quetzalcoatl
wtorek, 26 marca 2019, 13:57

"Rosja jest tak jak państwa UE demokratyczną republiką, chrześcijańskim państwem prawa" - lepszego zartu od dawna nie czytalem. Rosja to bantustan z bronia jadrowa. Zacowanie gospodarcze tego kraju jest ogromne, zyje tylkoz wydobycia surowcow i jak akzda gospodarka esktensywna wrazliwa jest na ceny zmian surowcow. "Samoloty szturmowe: Rosja 1,4 tys. - NATO 3,9 tys." - poza A-10 ( i nielicznych bulgarskich Su 25) NATO nie ma wyspecjalizowanych masyzn szturmowych, wirec skad liczba 3900? "Samoloty szturmowe: Rosja 1,4 tys." - chyba razemz zakonserowanymi Ił 2. Traktując Su 34 i Su 24 jako szturmowce ( choc bardziej tarfne jest nazwanie je bombowcami taktycznymi) oraz Su 30 nijak nie moge sie doliczyc takiej sumy - to raczej jakies 500 sztuk ( ogromna liczba i tak, ale daleko jej do 1400) "Helikoptery szturmowe: Rosja 0,5 tys." - blizej 800 sztuk Mi 24/ Mi 28/ Ka 52 etc . etc ciekawe liczby, ile trzeba bylo palec ssac by do nich dojsc?

Davien
wtorek, 26 marca 2019, 11:13

No panie bieda teraz juz w bredniach przeszedłes samego siebie:)

Jarek
wtorek, 26 marca 2019, 10:29

Da Da Da ... Tylko pamiętaj że Rosjan w ich kraju "spaja" wspólny wróg i wódka, bo nie trzeba myśleć i nie widać wszech ogarniającej biedy, a jak który ją zobaczy - no to wiadomo dlaczego - bo musimy się zbroić zbroić, a rozkradany majątek przez oligarchów w tych warunkach jest niewidoczny "dla plebsu". Zbroją się kiedy Zachód się rozbraja, zbroją się jak się Zachód dozbraja i reaguje histerycznie - Rosja nie może żyć w pokoju - bo Rosjanie będą mieli czas na zastanowienie się i rozliczą wierchuszkę za BIEDĘ panującą od początku rewolucji październikowej

Smoq
wtorek, 26 marca 2019, 10:03

Nie strasz, nie strasz bo się ze ... Rok 2017 był rekordowy, jeśli chodzi o liczbę rosyjskich lotów wojskowych w regionie. Poprzednią rekordową liczbę odnotowano w 2014 roku, kiedy Rosja zajęła Krym. Krym również był przejawem pokojowych zamiarów Puitna. Czy to nie Rosja zagwarantowała nienaruszalność Ukraińskich granic w zamian za arsenał atomowy. Wojna atomowa to oczywiście nie koniec ludzkości tylko świata jako takiego. Ponadto mam być smutny z powodu przewagi NATO nad Rosją ? Ogarnij się.

Darek S.
wtorek, 26 marca 2019, 04:00

Amerykanie straszą ruskich B-52, bo im się dupa marszczy ze strachu, co się stanie, jak Rosjanie rozlokują się na dobre w Wenezueli. Rosjanie nie są w stanie tego sami zrobić, ale Amerykanie nie wiedzą tego na pewno i na wszelki wypadek straszą. Gdyby Chińczycy wspólnie z Rosją postanowiły uratować Maduro, wtedy mogłoby im się udać. Bez wpompowania kasy w Wenezuelę nie da jej się tak łatwo uratować.

Davien
wtorek, 26 marca 2019, 11:16

HAHAHA no teraz padłem:)) Ta setka rosyjskich sołdatów w Wenezueli praktycznie nic nie znaczy jeżeli USA by chciało pozbyc się Maduro. Szybciej na miejscuMaduro bałbym sie że Rosja chce powtórzyc afgańska zagrywke z Aminem:) A co do rosyjskiej bazy w Wenezueli to juzpróbowali na Kubie i musieli sie wynieść w podskokach:)

Jarek
wtorek, 26 marca 2019, 10:32

Może przysłali coś większego żeby RoSSjanie mogli to "przechwycić" i obfotografować... (lepiej wygląda od F-16 czy F-15)

Naiwny
wtorek, 26 marca 2019, 00:21

Kolego Kiks - proponuje przemyśleć używanie sformułowania "zagrabiony Królewiec". Przecież zgodnie z Twoją terminologią należy mówić: "zagrabiony Szczecin", "zagrabiony Olsztyn", "zagrabiony Wrocław". "zagrabiona Jelenia Góra" itd.

Jarek
wtorek, 26 marca 2019, 10:02

No dlaczego "zatrzymałeś się" na "zachodnich ziemiach"? i tylko na Polsce ... Czyżbyśmy mieli REALNY wpływ na ówczesny stan NASZYCH granic??

qqqq
poniedziałek, 25 marca 2019, 23:07

Na mapce wykradzionej przez Kuklińskiego były narysowane B-52 nad Bałtykiem. Też miały bazy w Anglii, nawet strzałeczki były stamtąd poprowadzone. Miały za zadanie odpalać pociski które potem leciały głęboko na nasze terytorium. Tutaj ćwiczyli to samo? Założenie, że nasz kraj jest opanowany przez wroga a bombowce wykonują uderzenia w węzły komunikacyjne aby opóźnić ofensywę i ratować niemców?

Jarek
wtorek, 26 marca 2019, 10:11

Kukliński jak już wykradł mapę to chyba nie tym o których piszesz... a co do ówczesnych realiów to: NATO nie spodziewało się że w pierwszym ataku na Zachód (za dzień ataku planowano na niedzielę rano) "Układ Warszawski/tj. ZSRR" użyje głowic atomowych na kluczowe jednostki i miasta zachodniej europy, co spowodowało by że wojska NATO przestaną istnieć i w tą pustą i skażoną przestrzeń miały wkroczyć wojska Układu warszawskiego.... Dopiero w celu zablokowania tych wojsk jak i drugiego rzutu strategicznego z ZSRR Polska miała się stać krajem pustynnym na tysiąclecia nie nadającym się do zamieszkania.

qqqq
wtorek, 26 marca 2019, 16:30

Mapka z planem była ukradziona tym czerwonym. Tylko oni zakładali, że będą takie uderzenia B-52 i dlatego były na mapie.

W3-pl
poniedziałek, 25 marca 2019, 19:11

Dopiszmy jeszcze loty parami, Kluczami Su34 w 2015...przed skierowaniem na "poligon"...w Syrii. I obrona- naDef24. wyszydzanego ROZRZUTU bomb z tegosz Su34. Dopiszmy jeszcze podlatywanie bombowcami TU-160 - tak +/- w kilometrach z 80od W.Brytanii, rejs pod Bilbao - to Hiszpania (nawet poderwali F-18, no Nie Euro-Fajtery hyhy) w 2016

Kiks
poniedziałek, 25 marca 2019, 16:51

@młody Grzyb ale jaki dziadek i akurat twoje zdanie nas obchodzi jak zeszłoroczny śnieg. Zapomniałeś dodać, że jest to cały nadal zagrabiony Królewiec.

bryxx
wtorek, 26 marca 2019, 00:37

Komu zgrabiony, uściślijmy. Samolot to raczej pradziadek. Przechwycenie to naprawdę "skukces" nawet jakby transpondera nie miał włączonego to na zwykłym radiu tranzystorowym ten cud techniki widac.

lukas
poniedziałek, 25 marca 2019, 16:49

a amerykanie to chcą zamieścić filmu z su na tle b52 nakręconego z raptora

Jarek
poniedziałek, 25 marca 2019, 16:25

No tak "PRZECHWYCILI" czy polecieli przyjrzeć się z bliska bo byli ciekawi jka obecnie wygląda? (miał włączony transponder!! więc świecił na radarze jak choinka w święta)

Rob
wtorek, 26 marca 2019, 13:45

Przechwycenie na tym polega. Brzmi jak pościg i prawie jak wymiana ognia ale w gruncie rzeczy to jest sprawdzenie kto to się kręci po okolicy.

lol
wtorek, 26 marca 2019, 00:25

B-52 nie jest bombowcem stealth, więc nawet bez transpondera ma echo radarowe wielkości wieżowca. Mimo to wątpliwy to "sukces" z jego przechwycenia, bo od dawna nie przenosi on bomb tylko pociski strategiczne, które mógłby odpalić z bezpieczniejszej odległości. Ale w roSSji każdy pretekst jest dobry, żeby ogłosić sukces. Pewnie teraz bredzą coś o zakłóceniu elektroniki bombowca i o spanikowanej załodze, która po lądowaniu wybiegła w popłochu z pokładu, a następnie po podaniu środków uspokajających została odwieziona do szpitala psychiatrycznego. Rosja...

Jarek
wtorek, 26 marca 2019, 10:16

Masz rację grunt że "przechwycili" i uchronili świat "cywilizowany" przed groźbą kolejnej wojny... przynajmniej S-400 czy co tam Ruskie mają mógł się sprawdzić w 110%

Misza
środa, 27 marca 2019, 09:34

no nie za bardzo - skoro przechwycenie miało miejsce 150 km od wybrzeża po wykryciu przez radary okręgu kaliningradzkiego, to ten cały S400 ma możliwości takie, że klękajcie narody... Na 150 km wykrył, ostrzelać mógłby ze 100????

Davien
środa, 27 marca 2019, 18:10

Misza, zależy od wysokosci na jakiej leciał B-52. Natomiast S-400 może wykrywac cele do prawie 600km( balistyczne) i ok 400 (powietrzne) a zaatakowac tego B-52H mógłby tez zaleznie od pułapu do 250km pociskami 48N6E3. Co prawda zasięg rakiet tego B-52H to 2400km...

BadaczNetu
poniedziałek, 25 marca 2019, 15:28

Powinni latać tak co najmniej 2 razy dziennie.

Jarek
poniedziałek, 25 marca 2019, 14:42

Rozumiem że gdyby nie miały włączonych transponderów - reakcji obronnej z obwodu by nie było (i sprawy też by nie było) ...cóż ruskie mają łatwiej. To niesprawiedliwe możne by tak poprosić "towarzyszów" żeby swoim bombowcom które m.in. leciały w stronę W. Brytanii też włączali transpondery... będzie sprawiedliwiej, a nie latali po omacku...

młody Grzyb
poniedziałek, 25 marca 2019, 14:15

Dopiszmy jeszcze, że ten dziadek B-52H symulował atak na Kaliningrad ...

Davien
wtorek, 26 marca 2019, 11:20

Grzybku to ci dobije: "Bombowce B-52 nie zbliżyły się do granic Rosji na bliżej niż 150 kilometrów i zawróciły zaraz po wykryciu przez rosyjskie systemy ochrony powietrznej." Cytat tu zamieszczony to oficjalny komunikat MO FR, więc jakie symulowanie ataku:))

Konkurencji brak.
poniedziałek, 25 marca 2019, 16:05

Ale wiesz że ten dziadek w ładowni pomieści do 20 pocisków typu stand-off plus 12 acm na pylonach?

Sceptyk
poniedziałek, 25 marca 2019, 15:42

Nie symulował ataku na Kaliningrad, bombowce strategiczne, z ochroną mysliwców do lokalizacji radarów zmiatają większe skupiska wojsk albo bazy i całe miasta, od symulowania ataku na tak mały teren są wyrzutnie MRLS i Niszczyciele na wodach terytorialnych Danii i Niemiec.

Kaczan
poniedziałek, 25 marca 2019, 14:47

A symulował?

A czemu nie
poniedziałek, 25 marca 2019, 14:34

Może wypuścić np. pociski manewrujące które bez problemu osiągną cele w tym rejonie.

Davien
wtorek, 26 marca 2019, 11:22

Zasięg pocisków ALCM przenoszonych przez B-52H to 2400km wiec symulowanie ataku z odległ ok 150km.... To tak samo jakby snajper cwiczył strzelanie z 30m:)

suawek
wtorek, 26 marca 2019, 01:42

a zdajesz sobie sprawę, że aby wypuścic np pociski manewrujące , nie musial wogóle wlatywać nad Bałtyk?

xyz
wtorek, 26 marca 2019, 11:11

Dokładnie tak.Pewnie nawet mógł wystrzelić pociski manewrujące dalekiego zasięgu stojąc w hangarze w angielskiej bazie.A ludzie mają ból dupy bo sobie polatał nad Bałtykiem.Takie bombowce służą do atakowania celu w głębi terytorium przeciwnika,a Rosja zajmuje pół kontynentu.Żeby zaatakować tak daleko coś musi te pociski dostarczyć w miarę blisko celu.A jednocześnie na tyle daleko,żeby nie dać się zlikwidować.Bo bombowiec ma potężne echo radarowe,więc musi operować poza zasięgiem radarów.Te samoloty już dawno nie przenoszą nawet broni jądrowej,tak samo jak okręty nie wożą już ze sobą np.pocisków Tomahawk z głowicą atomową.Za ZSRR to była norma,ale po rozpadzie wystarczą okręty z pociskami balistycznymi i rakiety bazowania lądowego by utrzymać równowagę sił.Ale sprzęt przydaje się w razie konfliktu konwencjonalnego.

Davien
środa, 27 marca 2019, 00:24

No z hangaru to nie bardzo, ale znat lotniska bez problemu zasięg przenoszonych przez B-52 pocisków ALCM/CALCM wynosi ok 2400km. Aha i B-52 ciagle przenosza broń jadrowa, sa zreszta jedyna platforma dla pocisków AGM-86 ALCM/CALCM, te pierwsze maja wyłacznie głowice jadrowe, CALCM to wersja z głowica konwencjonalną

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama