Reklama
Reklama

Przetargi na bomby dla Su-22 i MiG-29 anulowane. Wynik przyśpieszenia Harpii?

4 marca 2019, 14:13
Czarny Su-22, fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Inspektorat Uzbrojenia anulował 27 lutego 2019 r. przetargi dotyczące pozyskania 60 bomb burzących FAB-500SzN i 130 bomb odłamkowo-burzących OFAB-250-270. Uzasadnieniem decyzji była zmiana planów eksploatacji samolotów MiG-29 i nie przedłużanie resursów maszyn Su-22. Decyzja zapadła najprawdopodobniej w związku z przyspieszeniem programu samolotu wielozadaniowego Harpia, które minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ogłosił dzień później.

Oba anulowane w lutym przetargi zostały rozpisane w styczniu 2019 roku i dotyczyły uzbrojenia, które mogą przenosić jedynie samoloty poradzieckie czyli Su-22 i MiG-29. Amunicja miała być dostarczana w latach 2019-2021. Tymczasem 28 lutego 2019 r. w ramach Planu Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026 ogłoszono m. in. decyzję o przyśpieszeniu zakupu myśliwców wielozadaniowych Harpia w opcji maszyn 5. generacji.

W dniu 21.02.2019 zamawiający otrzymał informację o podjętej przez Sztab Generalny WP decyzji o zmianie planów eksploatacji samolotów Su-22 i nie przedłużaniu ich resursu. Wobec powyższego ww. zakup bomb nie jest zasadny, gdyż nie wpisuje się w obecne plany eksploatacji samolotów Su-22 – czytamy w uzasadnieniu decyzji IU o anulowaniu przetargu.

Jak więc widać o aktualnych zmianach w PMT instytucje zajmujące się planowaniem zakupów i planów eksploatacji sprzętu oraz uzbrojenia zostały poinformowane w ostatniej chwili przed jego upublicznieniem. To rodzi pytania o obieg informacji i koordynację na linii MON - Sztab Generalny - IU, jak i o rolę oraz znaczenie tego ostatniego, będącego instytucją odpowiedzialną za realizację zakupów, przy przygotowaniu planu. 

W tym kontekście po raz kolejny warto zapytać o reformę systemu pozyskiwania sprzętu i postępy, jakie MON poczynił w zakresie tworzenia Agencji Uzbrojenia, która łączyć powinna funkcje planistyczne i realizacyjne w tym zakresie. Jak dotąd, poza powołaniem pełnomocnika, MON nie informował o żadnych postępach w zakresie tworzenia tej ważnej i potrzebnej instytucji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Feluś
wtorek, 5 marca 2019, 13:35

Na forum pojawiają się liczne głosy nawołujące do pilnego zakupu samolotów 5 gen. Jednak teraz priorytetem rządu jest zasypanie Polski po pachy pieniędzmi, a do tego znacznie lepiej nadają się helikoptery. Więc aby sypać kasę na rozentuzjazmowane tłumy należy niezwłocznie przyspieszyć program Kruk, albo wprowadzić pilny zakup Black hawków w ramach bezpardonowej potrzeby operacyjnej.

Maku
wtorek, 5 marca 2019, 13:33

A może F 15 najnowszej wersji? Nam jest potrzebny samolot, który zdominuje niebo. "Niewidzialny" F 35 to kogo miałby odstraszyć? Jeszcze w tak śladowej ilości. Zrobić to co robią inni, którzy zagrożeni są przez imperialnych sąsiadów. F 15 to boeing a ten koncern potrzebuje zamówień jak tlenu. To może będzie możliwość wynegocjowania warunków współpracy przy produkcji wzmiankowanych.

Jassm158
wtorek, 5 marca 2019, 12:08

No brawo!!!!!!!!!! Pierwsza mądra dycyzja proszę o jeszcze kilka i znamy że to nie przypadek lecz prawidłowe logiczne myślenie Mon,

gosc
wtorek, 5 marca 2019, 11:42

BARDZO DOBRA DECYZJA rozmowy zakupu dotyczą f22 RAPTOR i F35

uiooufgjhgfurt
wtorek, 5 marca 2019, 11:40

F35, jest ok, ale trzeba by było przjąć zasadę, że F35 będzie receptorem (z pewnymi możliwościami stania się efektorem, ale kosztem wykrycia), a F16 będą efektorami. Przy takim założeniu, oraz dodatkowo przy założeniu, że F35, będzie także receptorem dla innych systemów (np.: dla IBCS/Wisła, Kraby, HIMRAMS, itp.) możemy oszacować zapotrzebowanie na na F35 oraz proporcje F35 do F16. Wstępnie, bez dostępu do dokładnych danych można powiedzieć, że stosunek F35 do F16 powinien sie wachać od 1 do 2 do 1 do 8.

wurth
wtorek, 5 marca 2019, 10:38

Gdzie owe samoloty miałyby stacjonować ? Malbork, Grodzisk ?

Ja66
wtorek, 5 marca 2019, 09:19

Jeżeli mamy przygotowaną infrastrukturę pod F-16 powinniśmy dokupić F-16. Fantazjowanie o F-35 można póki co odłożyć na później.

ktos
wtorek, 5 marca 2019, 09:04

zenek zlotopolski - spokojnie F16 moze przenoscic bomby atomowe. A Bomby termobaryczne mozna przerobic aby mogl je zabrac F16... to tylko kwestia zaczepow.

rydwan
wtorek, 5 marca 2019, 00:48

popo cała myśl techniczna w grippenie jest na licencji i mowa o jej przejeciu podczas transakcji kupna musi być negocjowana nie z sabem ale z innymi światowymi producentami którzy niekoniecznie będą się chcieli dzielić albo zgarną całkiem spore za to pieniądze ,porównując zas zdolności F 35 do Grippena to ten drugi wypada blado i to bardzo.

Nemo
poniedziałek, 4 marca 2019, 23:09

@chateaux - nieprawda. Turcja nie ma nic zagwarantowane. Sankcje są decyzją Kongresu więc mogą unieważnić każdą wcześniejszą decyzję o udziale Turcji w programie, chyba że będzie veto prezydenta. Kwestia ewentualnych odszkodowań to już inna bajka.

popo
poniedziałek, 4 marca 2019, 22:54

Kupić Gripena. Cena lepsza niż f16. Wynegocjować pełny dostęp do techniki. A nie jak w f16 - produkt jak ipod. Cokolwiek chcesz zmienić musisz płacić. Saab będzie wyprodukowany najszybciej i Szwedzi są otwarci na przekazanie kodów /rozwój platformy/modernizacje itd itp. Nic więcej z usa. F35 nam potrzeba 4 sztuk nie więcej i to dopiero jak wyeliminują choroby wieku dziecięcego.

Naiwny
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:47

Czyżby szybka reakcja na sukces hinduskiego Miga 21. I przystąpimy do rewitalizacji tych kilkudziesięciu sztuk Migów stojących licznie przy drogach całej Polski jako reklamy przydrożnych garkuchni. Nareszcie jakaś racjonalna decyzja na miarę Naszych ambicji i możliwości finansowych.

man42
poniedziałek, 4 marca 2019, 21:04

To może kupimy F-15 w najnowsze wersj Z resursem 20 000 godzin na platowiec Brawo my tak dalej

X-70
poniedziałek, 4 marca 2019, 20:54

Osobiście uważam że w ciągu kilku najbliższych lat polskie lotnictwo zostanie z 48 F-16 i 16 M-346. Ostatnie nowe przedsięwzięcia socjalne rządu zjadają możliwości finansowania zakupu nowego sprzętu. Za te anulowane bomby dla MIG-29 i SU-22 będą finansowane nowe wydatki 500+ a nie żadna HARPIA. A wysłanie na złom SU-22 i MIG-29 bez ich zastąpienia nowym sprzętem też przyniesie kolejne oszczędności w kasie państwa co pozwoli realizować programy socjalne

zenek zlotopolski
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:11

no nie, su 22 to zloto bo przenosi bomby atomowe i termobaryczne. teraz jak go wycofaja to juz niegdy nie bedziemy potega nuklearna. brakowalo tylko bomb, ale samoloty do przenoszenia tzn zdolnosci byly. ten zakup f35 to bujda byla, bo na to potrzeba kasy. na to polski zwyczajnie nie stac. jedyne co bylo w zasiegu mozliwosci to f16, bo zaplecze juz jest, piloci wyszkoleni i uzbrojenie jakies juz jest

Łukasz
poniedziałek, 4 marca 2019, 19:04

A ja myślę, że tutaj nie chodzi o program Harpia. Rząd ogłosił nowe programy socjalne: 500+ na każde dziecko, 13-stka dla emerytów, zwolnienie z PIT dla osób do 26 roku życia, itp. Budżet nie jest z gumy, strumień pieniężny należy przekierować z jednego punktu odbioru na drugi, ponieważ źródło jest zbyt małe aby sfinansować wszystko. No chyba, że będą kombinować coś z systemem podatkowym, np. ujednolicą stawkę VAT, zwolnią część urzędników i w efekcie zmniejszą koszty obsługi podatków. Zakup 32 szt. F-35 jest całkowicie (finansowo) nierealny! Koszt zakupu i obsługi floty tych samolotów jest ogromny, a dochodzi do niego koszt związany ze stworzeniem nowej infrastruktury. Su-22 i MiG-29 muszą zostać wycofane i to nawet nie ze względu na wiek maszyn (który też jest oczywiście spory) co brak wsparcia ze strony producenta. Jedynym realnym finansowo zakupem jest F-16 w stosunku około jeden F-16 za każde dwa wycofane Su-22 i MiG-29, czyli zakup 24 samolotów w kwocie ok. 3,5 mld USD. Przy takim zakupie i kwocie można pomyśleć nad przeznaczeniem dodatkowych środków i delikatną modernizacją posiadanych już F-16. Pamiętając o tym, że musimy zainwestować ogromne środki w program Wisła, na więcej nas aktualnie nie stać. Jeśli chcemy więcej sprzętu (samoloty 5 gen. program Orka, Miecznik, Kruk, itp.) to musimy przedefiniować budżet, ponieważ nawet przy wydanych pełnych 2% PKB na Siły Zbrojne - a wiemy, że z tych 2% dokonywane są także inne zakupy - i tak środków finansowych będzie za mało.

hmm
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:46

Chyba ktoś tam się obudził, lepiej późno niż wcale. Może jeszcze się przyjrzą wartości bojowej Mi-24 i zakupom uzbrojenia do nich?

Wojciech
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:14

Możemy kupić te które są przeznaczone dla Turcji, jak Turcja kupi od Rosjan S-400 to raczej USA nie sprzeda F-35 Turkom, wtedy moglibyśmy szybko zakupić wyprodukowane już F-35. Bo nasze muzeum poradzieckie spada z nieba strach tymi starociami już latać lata świetności mają za sobą.

df
poniedziałek, 4 marca 2019, 18:07

Niech biorą te F35 ale trzy warunki: 1. dobra cena jak dla Norwegii czy Włoch 2. dostęp do kodu posiadanych F16 tak by móc integrować nowe rodzaje broni w tym Meteora w własnych wynalazków np. R73PL 3. zagwarantowanie prawa do modernizacji F16 do wersji V

chateaux
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:57

@Dan Amerykanie muszą sprzedać Turcji F35 bo Turcja jest partnerem programu F35, wyłożyła jakieś pieniądze na jego rozwój, i mają zagwarantowany w związku z tym udział w produkcji tego samolotu.

zett
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:57

Znając zdolności negocjacyjne MON cena będzie powyżej 200 mln dolarów za 1 szt F35. Jeśli będzie taniej odszczekam na tym forum ale skoro F16b72 dla Słowacji to ponad 120 mln ? 150 to i tak za dużo ale byłaby przyzwoita cena uwzględniająca "ekstra" marżę

Dyktatorek
poniedziałek, 4 marca 2019, 17:48

Spadające Migi to są konsekwencje nie inwestowania w modernizacje Polskiej Armii...Prawda jest taka że obecny Rząd " inwestuje"w takie pozycje jak repolonizacja Banku PEKAO S.A , kolejki górskiej, obraz Dama z Gronostajem itd , na te rzeczy poszło kilkanaście miliardów zł , nie wspomne o socjalu 500+ ...także kasa jest w budżecie Państwa tylko kasa idzie na przeżarcie a nie na modernizacje ...i tyle w temacie

Arek
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:46

Bardzo dobra decyzja i parę "groszy" w kieszeni MON zostanie. Tym bardziej, że dzisiaj rozbił się kolejny Mig29.

KOSA
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:43

Było do przewidzenia że samoloty Mig 29 i SU 22 , zaczną spadać i skończą i się resursy to wspaniałe maszyny Ale ich czas już minął uważam że na ich miejsce już dawno powinny być zakupione trzy nowe eskadry a nie ładowanie pieniędzy w stary sprzęt to samo dotyczy śmigłowców Mi 24 Mam nadzieję że nie wszystkie samoloty zostaną uziemione dokonamy jakiegokolwiek zakupu

Eckard Cain
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:40

Pewnie po wyborach okaże się że Harpia jednak za droga i rozpiszą nowy przetarg na bomby... Po czym po kolejnym roku okaże się że jednak Harpia bardziej nośna medialnie i znowu ogłoszą rozpoczęcie tego projektu. A i przy okazji znowu anulują przetarg na bomby... itd.

xyz
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:24

Anulowalo przetarg zaraz go znowu rozpiszą i tak na okrągło. Tak samo jak z modernizacją T-72

Waldemar
poniedziałek, 4 marca 2019, 16:22

Nic dziwnego że anulowane kolejny mig spadł po cholerę ładować kasę w złom trzeba na cito kupować maszyny czasu już nie ma.

wera
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:58

O jakim tu planowaniu piszemy? MON realizuje zakupy od przypadku do przypadku, SG nie ma zielonego pojęcia o uzbrojeniu jakim dysponuje, jego skuteczności czy amunicji jaką powinien posiadać. Ważne ze ćwiczenia sztabowe zawsze kończą się pewnym sukcesem z minimalnymi stratami własnymi. Katastrowy MIG 29 już dawno powinny dać do zrozumienia że czas tych samolotów dawno minał, szczególnie jak zerwało się współpracę z wytwrórcą tych maszyn. Kupowanie części na szrotach w Ukrainie czy kanibalizacja maszyn jak widać prowadzą do tragicznych skutków. Jak widać do tej pory nikt się tym w wojsku nie przejmował. Zamiast bredzić o F35 za gigantyczne pieniądze potrzebujemy na już kolejnych F16 do pełnego zastąpienia MIG29 i SU22 i to w ilościach 1:1 a nie 12 f16 za pozostałe maszyny. CZAS NAGLI, tak samo jak w przypadku oketów podwodnych. Może wreszcie też dojdzie do tych pustych głów w MON że czas MI2 tez już minął.

Dan
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:37

Amerykanie prawdopodobnie nie sprzedadzą F-35 Turcji i szukają dla nich nabywcy. Polska się tutaj dobrze wpisuje i pewnie jest to jeden z elementów negocjacji nowej obecności USA w Polsce. Stąd te przyśpieszenie. Jeżeli jeszcze cena będzie dobra, to czemu nie.

Patriota
poniedziałek, 4 marca 2019, 15:21

Tak kupcie jak najszybciej bo te nogi szybciej zaczynają spadać niż latać jak tak dalej będzie to latawce zostaną.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama