Reklama

Ponad 100 radarów AESA dla amerykańskich F-16

4 marca 2020, 15:06
F-16 nose USAF
Fot. USAF

Koncern Northrop Grumman otrzymał od US Air Forces kontrakt o wartości 262,28 mln dolarów, który dotyczy dostawy 105 stacji radiolokacyjnych APG-83 Scalable Agile Beam Radar (SABR) z anteną AESA, przeznaczonych dla maszyn wielozadaniowych F-16 Falcon. Umowa ma zostać zrealizowana do grudnia 2022 roku. W ten sposób liczba radarów SABR zamówionych dla amerykańskich F-16 przekroczyła 180. Jest to element szerszego programu US Air Force, który ma na celu utrzymanie F-16 w linii co najmniej do 2048 roku.

Umowa datowana na 28 lutego 2020 roku dotyczy 15 radarów w opcji badawczo-rozwojowej (EMD - engineering, manufacturing and development) oraz 90 seryjnych egzemplarzy wraz z wyposażeniem i częściami zamiennymi. Jest to de facto modyfikacja kontraktu z 2017 roku, który dotyczył prac i wdrożenia oraz instalacji 77 radarów APG-83 Scalable Agile Beam Radar (SABR) z anteną AESA. Łączna wartość obu kontraktów przekroczyła 553 mln dolarów, czyli została podwojona. W ramach całkowitej wartości na rok rozliczeniowy 2020 znalazło się 34,2 mln dolarów na B+R i 197,96 mln dolarów na dostawy.

Ważnym krokiem w wdrażania APG-83 SABR do służby w USAF i kluczowym dla zawarcia kolejnego kontraktu, było ogłoszone w styczniu 2020 roku zakończenie montażu tych stacji na myśliwcach F-16 ze 121 Eskadry, słynnego 113 Skrzydła "Capital Guardians", którego zadaniem jest ochrona stolicy USA. Jednym z powodów, dla których zdecydowano się na wprowadzenie nowych radarów do tej konkretnej jednostki, była chęć zwiększenia zdolności wykrywania i zwalczania pocisków manewrujących przez myśliwce.

Jest to część szerszego planu, który ma obejmować około 350 myśliwców F-16 Block 40/42/50/52 w ramach programu SLEP (ang. service-life extension program), czyli podnoszenia maszyn do standardu zbieżnego z F-16V. Prace obejmą nie tylko radary, ale również inne systemy i samą strukturę płatowców i badania jej zużycia, co w części przypadków oznacza wymianę np. skrzydeł. Celem jest wydłużenie ich cyklu życia z 4 do ponad 12 tys. godzin lotu, ci zapewni ich eksploatację co najmniej do 2048 roku. 

Kluczowe jest tu oczywiście, poza wydłużeniem służby, również dostosowanie możliwości bojowych do przyszłych wyzwań. Stąd zastosowanie stacji AN/APG-83 SABR, które zostały zaprojektowane na bazie prac nad radarami AESA  APG-77 dla F-22 Raptor i APG-81 dla F-35 Lightning II. Stacje te zbudowano z myślą o modernizacji samolotów bez wprowadzania istotnych modyfikacji ich struktury, jak również o instalacji na nowo produkowanych myśliwcach.

Zastosowanie anteny ze skanowaniem elektronicznym oznacza, że radar może „dzielić” swoją antenę na kilka zadań. To umożliwia między innymi rozszerzenie zdolności do zwalczania celów powietrznych poza zasięgiem widzialności wzrokowej, jednoczesne śledzenie większej liczby celów o mniejszej powierzchni odbicia, tworzenie map w trybie SAR, a także „niemal jednoczesne” wykonywanie zadań w zakresach powietrze–powietrze i powietrze–ziemia przez radar.

Radar SABR określany jest również jako „skalowalny”, gdyż może zostać dostosowany do konkretnych maszyn i zadań. Na przykład wersja SABR-GS, czyli wariant przeznaczony dla bombowców B-1B Lancer, jest trzykrotnie większy od tego montowanego w F-16. US Air Force planują, że nowe stacje zastąpią w samolotach bombowych B-1B obecnie używane radiolokatory AN/APQ-164 pochodzące z lat 80. ubiegłego wieku.

SABR-GS ma mieć zdolność tworzenia dużych map cyfrowych w trybie działania z syntetyczną aperturą. Ma także dać B-1B nowe, lepsze możliwości w dziedzinie ISR (rozpoznania, nadzoru i wywiadu), a także celowania. Jak więc widać, prace realizowane w zakresie modernizacji myśliwców F-16 wykorzystywane są też w innych programach, mających wydłużyć służbę samolotów USAF i zwiększyć ich możliwości przy zachowaniu rozsądnego stosunku koszt/efekt.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
Latający Holender
czwartek, 5 marca 2020, 18:25

APG 83 vs 77 dla raptora i vs 81 dla F35 nic dziwnego że DROGI

Navigator
czwartek, 5 marca 2020, 18:22

262 ,mln usd za 105 sztuk?

ŚWIERGOT
czwartek, 5 marca 2020, 00:12

Czyżby ach ochne latadełka F-35 nie nadawały się do ochrony przestrzeni USA a nawet serca i mózgu USA Waszyngtonu tylko zadania te powierzono sprawdzonym F-16 ubranym w nowe oczy i uszy

kd12
czwartek, 5 marca 2020, 16:47

"Latadełka" będą latać u nas bojowo gdzieś za 10 lat. Takie zakupy robi się z wyprzedzeniem. Jest możliwe, że trzeba dokupić kolejne F16.

Świdrygiełło
czwartek, 5 marca 2020, 12:05

"Latadełka" są do przełamywania opl npla lub jako myśliwiec wielozadaniowy. Do obrony kontynentalnych Stanów Zjednoczonych wystarczą tańsze i prostsze samoloty.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 5 marca 2020, 20:55

No jak to przecież F-16 to myśliwiec wielozadaniowy i do przełamywania opl też, F-16 ma latać jeszcze 28 lat a przecież te latadełka zwane nielotem produkują i mogli by zastąpić myśliwce nielotem w jakieś 10 lat widać F-35 jest tak super hiper nowoczesny że aż za nowoczesny i i tak super wybitnie do wszystkiego że prawie do niczego.

Davien
piątek, 6 marca 2020, 13:21

Ok Panei Grzegorz to wsiada pan w F-16 Wild weasel , niech będize nawet po modernizacji a ja w F-35 i zobaczymy kto ma większe szanse przezyc przełamywanie OPL:)) Bo o walce p-p nawet nie mówię tam byłby pan dla F-35 ruchomym celem,

myślenie nie boli...
czwartek, 5 marca 2020, 10:16

ta, bo inne kraje na świecie z Rosją na czele wymieniają wszystkie samoloty na nowe od razu i zaczynają od tych, które mają bronić stolicy. jak też powszechnie wiadomo od pojawienia się Su-57 żaden Su-27 nie został zmodernizowany, a Moskwy bronią tylko maszyny 5. generacji

Herr Wolf
czwartek, 5 marca 2020, 11:18

Rosja nie ma prawa bo jest biedna! Ale bogate stany powinni mieć nie starsze maszyny jak 5 lat inaczej to obciach!!!

Davien
piątek, 6 marca 2020, 13:23

A bogate Stany jak iwdac wolą wydac te pieniądze na inne rzeczy niz jak Rosja pakowac w broń, kóra i tak w USA jest lepsza od tych nówek z Rosji:)

ZAINTERESOWANY
środa, 4 marca 2020, 22:32

Jak jesteśmy "TAK" ważnym sojusznikiem to pisać do USA żeby i dla nas zamówili. Można by to podpiać pod kontrakt na F35 .

Sidematic
środa, 4 marca 2020, 17:36

Poważne państwa mają plany, które realizują lub nie. My mamy chaos jako metodę trwania. Niestety bez fachowców od zarządzania chaosem.

Tryt
czwartek, 5 marca 2020, 21:35

A ty wiesz jaki radar majs F-35?

Davien
piątek, 6 marca 2020, 13:24

AN/APG-81 a nie AN/APG-83SABR. SABR est własnie radarem oparym o technologie APG-81 i APG-77 z F-22.

kd12
czwartek, 5 marca 2020, 16:41

My mamy za dużo narzekaczy

dropik
czwartek, 5 marca 2020, 08:46

u nas się nie modernizuje sprzętu tylko kupuje nowy :D

Adam
środa, 4 marca 2020, 22:01

My mamy analizy i koncepcje...

w
środa, 4 marca 2020, 21:57

my mamy analizy. Nie deprecjonuj tego. To sa NASZE WIELKIE osiagniecia

BUBA
środa, 4 marca 2020, 19:48

Ciekawe czy powazne panstwa tez maja postepowania ANALITYCZNE ciagnace sie latami ??? I ile taka ANALITYKA kosztuje ??? Nic dziwnego ze nie stac nas na nowosci tylko na strategiczne przejscia POMOSTOWE ( prowizorki ) ktore w rzeczywistosci sa drozsze od NOWEK ... !!! Czy z tym niemozna zrobic porzadku ???

Fanklub Daviena
środa, 4 marca 2020, 17:12

Kolejny dowód, że F-35 to bubel. USA miało niemodernizować F-16 (stąd takie stare wersje F-16 w USA i zabytkowe wyposażenie), tylko zastępować F-35... Do tego zakup F-15. :)

kd12
piątek, 6 marca 2020, 16:02

Daleka droga, żeby uczeń prześcignął mistrza. W komentarzach.

dsfxcvjkcxljvkljcxl
czwartek, 5 marca 2020, 17:21

To nie jest dowód na to, że F-35 to bubel, tylko na to, że F-16 cały czas się do czegoś nadaje i można go jeszcze ulepszyć.

dropik
czwartek, 5 marca 2020, 08:47

bzdury. przyczyn może być dziesiątki.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 5 marca 2020, 20:56

Ale tylko ta najbardziej oczywista nie jest brana pod uwagę.

Davien
piątek, 6 marca 2020, 13:25

Czyli zestarzenie się kilkudziesięciolenich F-16?? Oj chyba własnei ja wzieli pod uwage a nie twoje i fanka zmyslenia:)

GB
środa, 4 marca 2020, 23:08

Wyprodukowano już 500 F-35, a produkcja z roku na rok rośnie. Modernizacja F-16 ma sens, gdyż dzięki takiemu radarowi będzie miał zdecydowaną przewagę nad Su-35 (ten ostatni ma przestarzały radar), a lepszych samolotów Rosja nie ma. Dzięki temu doskonale F-35 będą mogły skupić się na niszczeniu naziemnej OPL, co dla F-16 może być ryzykowne ( choć jak pokazują syryjskie doświadczenia OPL produkcji rosyjskiej potrafi zestrzelić rosyjski samolot IŁ-20, zamiast izraelskiego F-16). Także Iranczycy mają podobne doświadczenia, gdyż rosyjski system TOR zestrzelił pasażerskiego Boeinga...

Fanklub Daviena
czwartek, 5 marca 2020, 14:50

A 400 pierwszych sztuk USA uznało za nienadające się do walki (nigdy!) i będą robić za najdroższy na świecie samolot szkoleniowy... Reszta też się nie nadaje, ale mami się podatników, że "po wgraniu firmware" silnik przestanie przypalać usterzenie, wytwornica tlenu dusić pilotów, hełm pozwoli na odwrócenie głowy a płatowiec przestanie pękać, za to te pierwsze 400 szt. nie rokuje nawet po wgraniu nowego firmware... :)

Wania
czwartek, 5 marca 2020, 21:51

Powiedz to Izraelowi, gdzie latają f-35 z początku produkcji i właśnie zamówił kolejne. I to chyba twoich rewelacji. Twoje rewelacje mają to do siebie, że nijak pasują do rzeczywistości. No może pasują do sputnika. F-35 produkują po 120 rocznie. Miesięcznie ok 10. Su-57 był w 1 egzemplarzu. Przez godzinę. A zakladana produkcja miesięczna ile wynosi tego Su?

JW
czwartek, 5 marca 2020, 20:57

Co tu człowieku za propagandę tutaj siejesz? F-35A/B/C uzyskały pełną zdolność bojową (Full Warfighting Capability - FWC). To wprawdzie jeszcze nie pełna gotowość operacyjna FOC ale już oznacza status pełnej zdolności do prowadzenia działań bojowych. Jak podają źródła do marca 2020 r. wyprodukowano 500 samolotów, przeszkolono blisko 1000 pilotów i niemal 9000 techników obsługi naziemnej. Samoloty stacjonują w 23 bazach lotniczych w dziewięciu państwach świata. Osiem formacji ogłosiło już wstępną gotowość operacyjną na nowym sprzęcie. W USA, Włoszech i Japonii wyprodukowano dotąd 354 egzemplarzy w wersji F-35A, 108 F-35B oraz 38 F-35C. Łącznie samoloty wylatały ponad 250 tys. godzin, część podczas misji bojowych. Do szkolenia pilotów z 500 wyprodukowanych samolotów przeznaczono 108 samolotów pierwszych transzy produkcyjnych w wersji Block 2B.

dim
środa, 4 marca 2020, 18:32

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale wyposażenie F-16 jest bardzo modułowe. Dzięki czemu kraje jak Grecja same są w stanie wykonać ich upgrade. Z block 52+ do wersji V, następnie jeszcze także podnieść możliwości swych starych block 30, modułami zdjętymi z block 52+ i potem jeszcze to gdzieś sprzedać jako samolot, którego inni i tak będą się bać. No to spróbuj też modułami zdjętymi ze starych Migów 29 zmodernizować np. Migi 23 i też je gdzieś opchnąć ? Migi 29 podnosząc jednocześnie do standardu Su-35 ? - zupełnie nie ta bajka, prawda ? Za każdym razem wykonywać trzeba rosyjski myśliwiec od nowa, każdy model. Przekładek wyposażenia możecie tylko pozazdrościć. - taka ciekawostka. Jednak ze znaczeniem także ekonomicznym.

Th
środa, 4 marca 2020, 18:27

Uważasz ze USAF powinna zezłomować blisko 1000 samolotów F-16?

Fanklub Daviena
czwartek, 5 marca 2020, 02:48

Nie ja tak uważam: tak było w planach budżetowych USA i nie było 1 dolara na modernizację F-16, tylko miały iść na złom. Plany się zmieniły, gdy LM przedstawił F-35 i okazało się, że ten bubel jeszcze przez długie lata nie będzie się nadawał do walki, o ile kiedykolwiek będzie się nadawał i w panice trzeba było rozpocząć program modernizacji F-16 zamiast ich złomowania! :)

JW
czwartek, 5 marca 2020, 15:37

Program modernizacji samolotów F-16 istnieje od wielu lat i dotyczy części z eksploatowanych maszyn F-16. Na modernizację samolotów budżet Pentagonu już przeznaczył co najmniej 2,8 mld USD i ma obejmować 300-350 z 1000 użytkowanych maszyn w ramach programu CAPES. Modernizacja jednego samolotu ma kosztować ok. 9,4 mln USD. Resurs każdego z modernizowanych F-16 ma zostać przedłużony z obecnych 8 do 10 tysięcy godzin (a nawet 12 tys.). Modernizowane F-16 będą wyposażane nie tylko w radiolokatory z antenami z aktywnym skanowaniem fazowym AESA AN/APG-83 SABR ale komputery pokładowe o większej mocy obliczeniowej, wielofunkcyjne wyświetlacze w kabinach, nowe czujniki optoelektroniczne oraz systemy WRE i łączności, częściowo wywodzące się z JSF. Zwiększony zostanie asortyment uzbrojenia. Rakiety pow-pow krótkiego zasięgu AIM-9X block 2 z trybem LOAL oraz kpr średniego zasięgu AIM-120D AMRAAM.

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 00:02

Programy modernizacji F-16 istnieją tak długo jak F-16. Ale kiedy pojawiła się KASA na ich modernizację? Zaprzeczysz, że dopiero po wieloletnich opóźnieniach F-35 i po tym, jak F-35 okazały się bublem, a jeszcze parę lat w planach budżetowych nie było żadnego przedłużenia eksploatacji i modernizacji, tylko złomowanie wszystkich F-16 i F-15 i zastąpienia ich F-35? Wg planów USA sprzed 10 lat teraz już miało nie być w USA F-16 i F-15, za wyj. Gwardii Narodowej... :)

JW
piątek, 6 marca 2020, 09:56

Bzdury wypisujesz panie Fanklub. Program CAPES modernizacji 300 samolotów F-16 powstał jeszcze zanim rozpoczęła się seryjna produkcja samolotów F-35. W 2014 roku Lockheed Martin wybrał APG-83 SABR zamiast radaru APG-84 Raytheon Advanced Combat Radar (RACR) zbudowany w 2013 roku specjalnie dla CAPES, a SABR został również wybrany dla modernizacji F-16 prowadzonej przez LM dla Tajwanu. Zmodernizowane F-16 maja służyć w jednostkach Gwardii Narodowej kolego Fanklub, a nie USAF jak F-35A. F-16 maja służyć w linii do 2048r., a F-35 do 2070. Stek bzdur jakie serwujesz na forach D24 przechodzi już wszelkie granice...:)

Fanklub Daviena
piątek, 6 marca 2020, 11:13

"the CAPES/SLEP upgrades were cancelled due to the Congressionally mandated sequestration automatic budget cuts that were enacted in 2011" - czyli CAPES został skasowany w 2011, panie kłamczuchu... Właśnie dlatego, że F-16 miały być zastąpione przez F-35. Gdy te okazały się bublami, to przedłuża się o 50% żywotność F-35, bo USA nie miałoby czym walczyć i decyzja o tym zapadła dopiero w 2017, gdy każdy już w USA wiedział, że "wymianą firmware" nie zrobi się z "ciężarówki do przewozu bomb" czyli F-35 prawdziwego myśliwca (bo tylko w sennych marzeniach Daviena F-35 wyciąga zakręt ustalony 9g z prędkością naddźwiękową. Zresztą nawet jakby F-35, mógł, a nie może, to z uwagi na 30-40s limit czasu lotu z prędkością naddźwiękową, nie mógłby dokończyć zakrętu)... :)

JW
piątek, 6 marca 2020, 13:51

Kiedy przed 2010r. powstawał program modernizacji samolotów F-16 o nazwie CAPES (Combat Avionics Programmed Extension Suite) nikt w USA nie myślał zastępować 350 zmodernizowanymi samolotami F-16 maszyny F-35 w USAF, US Navy i USMC. Kto takie bzdury wymyśla panie Fanklub? CAPES miał być dalej posuniętą modernizacją F-16 niż powstały w 2014r. program SLEP. Program SLEP zastąpił CAPES ze względów oszczędnościowych czyli panie zmyślaczu modernizacja F-16 miała być kontynuowana w mniejszym stopniu niż pierwotnie planowano wprowadzając program CAPES. Dlatego w przemyśleniach Pentagonu po roku 2010 nikt nie zamierzał 300 sztukami F-16 zastępować ponad 4400 samolotów F-35 jakie zamierza zakupić Pentagon. Tak samo jak nikt nie zamierza zastępować F-35 180 sztukami F-15EX które planuje się zakupić od Boeinga. Celem SLEP jest przede wszystkim wydłużenie do 12,000 godzin lotu resursów ok. 300 myśliwców F-16C/D Block 40/50 należących do Amerykańskich Sił Powietrznych. Działania tego typu są konieczne dla utrzymania ciągłości floty jednosilnikowych myśliwców do czasu wprowadzenia na dużą skalę F-35A. Service Life Extension Program (SLEP) jest także proponowany odbiorcom zagranicznym F-16. Kolejna pańska bzdura. Cyt:"tylko w sennych marzeniach Daviena F-35 wyciąga zakręt ustalony 9g z prędkością naddźwiękową. Zresztą nawet jakby F-35, mógł, a nie może, to z uwagi na 30-40s limit czasu lotu z prędkością naddźwiękową, nie mógłby dokończyć zakrętu)... :)". Naprawdę? Z pełnym obciążeniem w komorach wewnętrznych samolot jest w stanie wykonywać manewry z przeciążeniem 9G na predkości 1,6 macha na wysokości 50 000 stóp. Testy wykazały że spokojnie jest w stanie wytrzymać przeciążenie 9,88G a nawet 10G, ale ze względu na margines bezpieczeństwa ustawiono limit w DFCS na 9G. F-35A charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przechyłu i bardzo dobrym współczynnikiem natychmiastowego skrętu. Skąd się wziął ten limit czasowy 30-40s to chyba tylko kolega wie. Szybkość przechyłu roll rate F-35 to 300 stopni/sek. F-35 dysponuje doskonałą manewrowością w każdym elemencie wykonywanych manewrów. Testy wykazaly że F-35A może latać 110 stopni AoA z pełną kontrolą lotu, ale w oprogramowaniu samolotów operacyinych ustawiono limit AoA na bezpieczny 50 stopni czego nie potrafi żaden F-16 ani żadna inna konstrukcja 4 plus generacji.

Ukulele
środa, 4 marca 2020, 17:35

Tak sobie tłumacz:)

Strusiu
środa, 4 marca 2020, 16:34

Kupić koniecznie !!!

tut
środa, 4 marca 2020, 16:31

Jakoś tak pauje mi ten program do polskich f16... Ale po co oszczędzać?

dropik
czwartek, 5 marca 2020, 08:49

nie pasuje do wizji. Samolot z nowym radarem wygląda tak samo jak ze starym. A na defiladzie lepiej zaprezentują się nowe Javeliny w rękach Super Power WOTu

Zbigniew
środa, 4 marca 2020, 23:33

Wy ze wschodu ni możecie przetrawić że Polska - sąsiad będzie posiadaczem F 35 którego nigdy nie zastąpi F 16 bo niema takich możliwości ! 16 zawsze będzie 16stką, a 35, 35-35tką !!! A 35 nam, są wybitnie potrzebne,wręcz niezbędne !!!

magazynier
czwartek, 5 marca 2020, 10:53

A 2+2 zawsze będzie 5

Davien
czwartek, 5 marca 2020, 15:36

Chyba ze w Rosji:)

RK53
środa, 4 marca 2020, 17:55

Nikt takiej decyzji nie podejmie , była by ona niezgodna z linią i po myśli naszych decydentów. poza tym nas nie jest stać na perspektywiczne myślenie i rozsądne inwestowanie w obronę KRAJU. Poza tym dla czego w swych wypowiedziach nie używają słowa OJCZYZNA, może nią nie jest!!!!

Zbigniew
środa, 4 marca 2020, 23:49

Co do - Ojczyzna -, to faktycznie, jakby to określenie ich parzyło.

tut
środa, 4 marca 2020, 22:58

Dobrze prawisz.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama