Reklama
Reklama

Pierwszy indyjski Apache Guardian [FOTO]

13 maja 2019, 13:02
Apache Guardian Indie 2
Fot. IAF

Indyjskie siły powietrzne odebrały oficjalnie pierwszy z 22 egzemplarzy śmigłowca AH-64E(I) Apache Guardian. Maszyna została dostosowana do wymagań klienta, m.in. w zakresie eksploatacji w wysokich górach. Do Indii pierwsza partia śmigłowców ma trafić w lipcu, wraz z przeszkolonym personelem.

Uroczystość miała miejsce w zakładach koncernu Boeing w Mesa (Arizona) 10 maja 2019 r. z udziałem przedstawicieli administracji USA oraz delegacji Indii, której przewodził air marshal (odpowiednik generała broni) Arvindra Singh Butola. Zaprezentowano pierwszy wyprodukowany egzemplarz śmigłowca AH-64E(I) Apache Guardian w barwach sił powietrznych Indii. Uwagę zwraca nietypowe dla tych maszyn szare malowanie, oraz tymczasowa, cywilna amerykańska rejestracja śmigłowca.

Indie zamówiły w 2015 roku 22 śmigłowce AH-64E Apache Guardian z opcją na kolejnych 6 maszyn zatwierdzoną przez Senat USA w 2017 roku. Dostawy mają zostać zrealizowane do roku 2022. Co ciekawe, płatowce zostały zakontraktowane w ramach sprzedaży bezpośredniej od producenta, natomiast silniki, awionika i uzbrojenie Indie otrzymają na podstawie umowy zawartej z rządem USA poprzez program Foreign Military Sales.

Pierwsza partia Apache Guardian ma zostać dostarczona do Indii w lipcu 2019 roku. Równocześnie do kraju mają powrócić piloci i personel techniczny, przechodzący obecnie szkolenie w Fort Rucker w Alabamie. Wprowadzenie AH-64E na uzbrojenie indyjskich sił powietrznych znacznie poprawi obecną sytuację, gdyż misje uderzeniowe realizowane są dziś przez śmigłowce Mi-25/35, które wymagają coraz pilniejszej wymiany ze względu na narastające problemy z obsługą starzejących się wiropłatów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
Ernst Junger
wtorek, 14 maja 2019, 19:33

22 Ah-64e kosztowały Indie 1,4 mld dolarów, czyli wychodzi 63 mln dolarów za sztukę. Anglicy kupili 50 sztuk za 3 mld, czyli 60 mln za sztukę. Minister Błaszczak mówił, że na Kruka mamy 10 mld zł. Zatem pozwala to kupić jakieś 40 sztuk. Ciekawie natomiast wygląda sprawa 4 ah-1z dla Czech za maksymalną kwotę 205 mln dolarów, czyli w najgorszym wypadku 50 mln dolarów za sztukę.

Davien
środa, 15 maja 2019, 02:35

Ernst, dzisaj cena nowoczesnego śmigłowca to głównie wyposażenie i uzbrojenie wiec nic dziwnego ze między AH-64 a AH-1Z jest zaledwie 10mln usd

Lol
wtorek, 14 maja 2019, 11:44

Czarny ladniej wyglada

Minister wojny
wtorek, 14 maja 2019, 10:48

A my mamy najnowocześniejsze MI-24 i według MON nic innego nam nie trzeba

Davien
środa, 15 maja 2019, 02:36

Najnowocześniejsze to one były 30 lat temu:)

vvv
poniedziałek, 13 maja 2019, 18:58

piękne śmigło a na dodatek w cenie naszego aw101 który nie posiada wyposażenia i uzbrojenia ZOP :)

fafek
wtorek, 14 maja 2019, 02:16

oczywiscie ze posiada. ale z kad mozesz wiedziec jak nie widziales kontrakru.

Davien
środa, 15 maja 2019, 02:37

Fafek, wg komunikatu oficjalnego MON kupiono śmigłowce i wyposażenie medyczne , nic nie mówili o ZOP czy uzbrojeniu. Zreszta jak spojrzec na cenę to wychodzi własnie wersja SAR AW-101, ZOP są sporo drozsze.

Rafal
wtorek, 14 maja 2019, 18:30

Skad, jakos MON malo mowi o tym co jest w kontrakcie, czyli mozna sie domyslac, ze nie ma wyposażenia i uzbrojenia ZOP. Gdyby bylo to by sie tym glosno chwalili, ze mamy najlepsze.

Aldrich
wtorek, 14 maja 2019, 10:15

@fafek w Wyborczej taki pisali, a to najbardziej opiniotwórcze i rzetelne źródło wiedzy w tym kraju. Jam im ufam

PL
wtorek, 14 maja 2019, 10:47

Można oczywiście oglądać wiadomości tvpis w których to mówili że produkowany u nas Black Hawk to obecnie najnowocześniejszy śmigłowiec WOJSKOWY świata :)

Davien
środa, 15 maja 2019, 02:40

No panie PL na upartego mozna tak powiedziec bo S-70i zaczeli produkowac w 2009r wiec po UH-60M i większości obecnych smigłowców wojskowych ale pod wzgledem wyposażenia to taki nieco lepszy UH-60L:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama